Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Babalon, Bestia, Praojciec Chaos
Autor Wiadomość
Cyjanek987 Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 129
Dołączył: May 2016
Reputacja: 17
Podziękowania: 148
Podziękowano 143 razy w 64 postach
Post: #1
Babalon, Bestia, Praojciec Chaos
Bestia, Chaos, Babalon

Zaznaczę na początku, że wiele rzeczy w tym poście jest moją osobistą interpretacją, bowiem Crowley niewiele daje nam informacji o Babalon i Bestii, a tyle co można było wyciągnąć, to wyciągnąłem i umieściłem tu.

Każda osoba, która zapoznała się z twórczością Crowleya musiała słyszeć o tych trzech zagadnieniach. Ze względu na używany kontekst wydają się wręcz bardzo ważne, lecz praktycznie nigdzie nie jest napisane czym dokładnie są. O Wszechojcu Chaosie może się domyślić każdy, kto kojarzy grecką mitologię, gdzie pierwotnym wszechświatem był Chaos. Chaos jest początkiem wszystkiego, bowiem u zarania dziejów wszechświat był w formie nieuporządkowanej, gdzie w tym stanie utrzymywały wszystko siły pasywne. Chaos jest także pierwotnym źródłem życia, bowiem życie mogłoby istnieć bez częściowego uporządkowania, choć byłaby to anarchia i wręcz schizofreniczna mieszanina wszystkiego. Należy tu jednak zaznaczyć, że jest to tylko stan pozorny, bowiem tak naprawdę każdy winien go widzieć jako piękny i drugą z najwyższych form zjednoczenia - gdzie wszystko przenika się w dzikiej ekstazie, a wszystko, w tym swoje przeciwieństwa, obcują bez ograniczeń. Jest to najwyższa boskość jaką może osiągnąć wszechświat nie ginąc i nie rozpuszczając się w jedności Absolutu.

Adept winien zauważyć, że gdy świat dojdzie prawie do końca, znów nastanie okres czasu, gdy Wszechojciec Chaos obejmie swe dzieci ramionami swobody i wolności, dzięki czemu wszelkie istnienie ostatecznie się dopełni. W prawie każdej mitologii wszystko wyłania się z Chaosu; czasem jest on nazywany dosłownie, a czasem przybiera formę wszechobecnego praoceanu, jednakże zawsze winniśmy mieć świadomość, że jest on początkiem życia we wszechświecie, choć mniej niż Hadit. Chaos jest także formą Nuit, która przyjmuje ją dwa razy; na początku i końcu wszelkiego istnienia. Następnym zagadnieniem jest Bestia, jednakże konieczny jest tu podział na dwie; Bestię i Bestię 666. Bestia 666 jest prorokiem, istotą ludzką, która ma przybliżać ludzkość do oświecenia. Jest to osoba, która ma kierować danym Eonem naprowadzając na niego oraz starając się do niego doprowadzić. Liczba 666 jest wyrazem człowieczeństwa i wartością liczbową słowa "Mesjasz. Należy tu jednakże zaznaczyć pewien szkopuł; Święty Jan w swojego "Apokalipsie" czyni rozróżnienie między Bestią 666 a Barankiem, jednakże jest tu swoisty błąd, za który jednak trudno winić Jana, który był po prostu na niewystarczającym poziomie wiedzy. Podział ten ma służyć wyróżnieniu dwóch biegunów u poszczególnych istot, ma zaznaczyć, że nawet one same w sobie są dualne i należą do naszego wszechświata. Jest to także swoiste ukazanie, że ostatecznie wszelkie dualizmy zostaną zniesione, tak jak dwoje kochanków jest w stanie dopełnić się swą błogosławioną miłością. Już mówiąc o Bestii, ma ona wedle Objawienia Jana 7 głów, a Baranek 7 rogów. Jest to ewidentne ukazanie jedności tych dwóch istot, bowiem w innym wypadku oznaczałoby to, że istnieje idealne przeciwieństwo wszelkich rzeczy boskich tak samo potężne jak one. Czyż nie byłaby to autoherezja u chrześcijan i to tak ewidentna? Nie chodzi tu bowiem o to, że jedno uzurpuje drugie, bowiem zarówno 7 głów jak i 7 rogów musi być cechą wrodzoną obu istot, jeśli bowiem Bóg lub Jezus powoliliby na przybranie takiej formy tym istotom było by to zezwolenie na zrównanie się z nimi. Apokalipsa nie mówi bowiem o wojnie; mówi ona o miłości i dopełnieniu, bowiem do Boga możemy wrócić jedynie jako owoce czystej, szczerej i prawdziwej miłości. Nic innego nie jest w stanie nas wyzwolić. Z tej racji należy zauważyć (tak jak zresztą mówił Crowley), że wszelkie przeciwieństwa w Objawieniu Jana są jednym.


Crowley używa jednak tych gorzej kojarzących się niektórym pojęć, aby filtrować tych łatwo ulegających sugestiom i tych silnych, którzy nie przejmują się głosem większości. Aczkolwiek przechodząc do tłumaczenia; zwykła Bestia jest personifikacją wszelkiej pasywności we wszechświecie. Jest to ukazane dosyć jawnie, bowiem to Babalon ujeżdża Bestię i ją poskramia. Niestety, nie jestem Ci czytelniku w stanie wyjaśnić jak sam możesz dojść do wniosku, że Bestia i Babalon reprezentują połowy wszechświata z prostego powodu - pogląd ten jest u mnie efektem pewnego przeżycia duchowego, które poprzedzało przekroczenie przeze mnie Otchłani. Było to jakby swoiste sprowokowanie przekraczania Otchłani. Jednakże zastanów się czytelniku i zrozumiesz, że ta koncepcja jest jak najbardziej logiczna.

Bestia choć jest pasywny jest mężczyzną, aby ukazać, że nawet jeśli Bóg objawia się w dualności, to nawet jego pojedyncze części nie tracą paradoksalności. Babalon jest więc aktywną częścią wszechświata i jest jednocześnie kobietą obleczoną w Słońce (co jeszcze bardziej potwierdza moją koncepcję, bowiem w astrologii jest ono najbardziej aktywną "planetą). Zarówno Bestię jak i Babalon jesteśmy w stanie przyzwać przez wzgląd na to, że dzięki temu, że otoczani byli kultem, utworzyły się ich godformy energetyczne, które pośredniczą między nimi i przyzywającymi, lecz oczywiście świadomość prawdziwej Babalon i Bestii rzutuje na godformę, dzięki czemu komunikujemy się z prawdziwymi istotami.
"Jeśli chcesz upiec szarlotkę, najpierw musisz stworzyć wszechświat" Carl Sagan
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2017, 20:48 {2} przez Cyjanek987.)
11-11-2017, 20:26
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB