Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozwój duchowy
Autor Wiadomość
Cyjanek987 Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 127
Dołączył: May 2016
Reputacja: 17
Podziękowania: 148
Podziękowano 143 razy w 64 postach
Post: #1
Rozwój duchowy
Rozwój duchowy
Niezmiernie ważną kwestią dla adepta winien być rozwój duchowy. Należy go traktować jako coś nadrzędnego, bowiem wpływa on na każdą sferę naszego życia; od emocji, intelektu, przez umiejętności magiczne. Podstawowy model rozwoju duchowego uznawany przez zachodnią tradycję opiera się na Drzewie Życia i rozwój następuje od jego dołu na sam szczyt. Rozwój następuje wraz z regularną praktyką i jest związany z przyrostem wiedzy i doświadczenia. Wiąże się on też z nader szybkim rozliczeniem karmy (czyli także prawa tikkun), tak więc wszystkie skutki mogące szybko nadejść muszą nadejść, aby adept mógł się odrodzić niczym Feniks i być jeszcze mądrzejszy, potężniejszy oraz doskonalszy. Ważnym elementem jest tu praca ze zwierciadłami duszy, bowiem są one w stanie ułatwić nam oczyszczenie z negatywnych skutków w czasie rozwoju do Wiedzy oraz Konwersacji Świętego Anioła Stróża. Mamy 10 (a wliczając neofite 11) stopni wtajemniczenia związanych z sefirami oraz wartościami przez nie reprezentowanymi.

0=0 Neofita
Jest to stopień poprzedzający jakąkolwiek sefire. Na tym stopniu adept winien zdobywać wiedzę teoretyczną oraz dzięki prostym ćwiczeniom udoskonalić swe ciało astralne oraz zharmonizować swoje trzy ciała; astralne, mentalne oraz fizyczne. Jeśli ta faza przebiegła pomyślnie, ludzie mogą zauważyć w Tobie jakąś zmianę, lecz niekoniecznie muszą być w stanie określić jaką (oczywiście jeśli zmienisz kolor włosów na wszystkie kolory tęczy i zauważą to twoi znajomi, bo trudno by było nie zauważyć, nie sprawi, że wejdziesz na następny stopień).

10=1 Zelator
Stopień ten jest związany z sefirą Malkut, która koresponduje z planetą ziemią i elementem ziemi. Osoba będąca na tym stopniu może odczuć zmiany związane z stanem pieniężnym, miejscem zamieszkania, podróżami oraz zdrowiem. W tej fazie możesz być częściej wyciszony, łatwiej odczuwać pogardę, lekceważyć innych itp.

2=9 Theoricus
Tu odpowiada sefira Jesod, sfera Księżyca i elementu wody. Na tym stopniu czekają wszelkie próby związane z uczuciami oraz zmiany w twojej psychice. Wszelkie złudzenia będą musiały w tej kwestii zostać rozwiane, a wszelkie elementy będące przeszkodą w postępie usunięte. Theoricus wiąże się bezpośrednio ze sceptycyzmem i krytycyzmem, który pozwala wychodzić z głupiego dogmatyzmu w chwałę Prawdy.

3=8 Philosophus
Stopień Philosophusa wiąże się z elementem powietrza oraz planetą Merkury. W tej fazie twojego rozwoju pojawi się skłonność do poszerzania horyzontów intelektualnych, a także sceptycyzmu, racjonalizmu itd. W tym czasie będziesz także nieświadomie bądź świadomie uczył innych. Należy tu zwrócić uwagę na otoczenie w jakim się przebywa, bowiem będzie to mieć odwzorowanie w przyszłości.

4=7 Practicus
Stopień ten wiąże się z planetą Wenus oraz elementem ognia. W tej fazie karma bedzie najmocniej się ukazywać, bowiem jest to już ostatni stopień przez sefirą harmonii i równowagi. Wszelkie zbędne relacje znikną oraz pojawią się nowe, a w twoim życiu kluczową rolę będą grać porywy emocji. Adept powinien starać się utrzymać wewnętrzną równowagę, aby łatwiej przejść przez ten okres.

5=6 Adeptus Minor
To właśnie na tym stopniu następuje Wiedza i Konwersacja Świętego Anioła Stróża. Polega ona na zapadnięciu w odmienny stan świadomości, w którym mamy czynny i bezpośredni kontakt z naszym Świętym Aniołem Stróżem, czyli naszą Wyższą Jaźnią - tą częścią nas, która towarzyszyła nam przez wszystkie wcielenia, i która ma pamięć ich wszystkich. Jesteśmy to prawdziwi my, z którymi zjednoczymy się podczas przekraczania Otchłani. Podczas Wiedzy i Konwersacji poznajemy naszą Wolę (nasz cel egzystencji, zadanie, które musimy wypełnić), widzimy nasze poprzednie wcielenia oraz możemy zobaczyć jakie powiązania karmiczne łączą nas z innymi.

6=5 Adeptus Major
Stopień ten związany jest z sefirą Gewura oraz Marsem. Adept powinien przede wszystkim rozbudować i pogłębić swoją relację ze swoją Wyższą Jaźnią, a następnie podporządkować sobie tyle istot (przede wszystkim demonicznych) ile uzna za stosowne. Nie może być ich jednak za mało, bowiem mają one stanowić filary dla naszej "świątyni", mają być pomocą w dalszym realizowaniu przez maga jego dzieła. W tym z zadaniu kryje się jeszcze jeden sens, lecz adept musi sam go odkryć. Sukces w tym miejscu możemy zauważyć po tym, że ludzie podporządkowują się naszej woli wtedy, kiedy tego naprawdę potrzebujemy lub pragniemy.

7=4 Adeptus Exemptus
Sefira Chesed koresponduje z Jowiszem i wiąże się to z naturą tego stopnia. Na tym stopniu powinieneś poszerzać swoją wiedzę, udoskonalać się oraz harmonizować się z elementami makro- i mikrokosmosu. Sukces w tej fazie możemy rozpoznać także po tym, że wszelkie zjawiska sprzyjają naszej woli. Adeptus Exemptus winien zawrzeć swoje poglądy oraz przekonania w symbolicznym manifeście, a także doglądać "ogrodu swych uczniów", aby dzięki temu zrozumieć jeszcze więcej.

Łącznik - Dziecię Otchłani
Tu następuje przekraczanie Otchłani; drugie wielkie zadanie maga. Adept zostanie tu skonfrontowany ze swoimi lękami, wadami, jego umysł może być poddawany różnym próbom, np racjonalnego zwątpienia, którego źródłem jest Choronzon, demon umysłu. Tak naprawdę jest to nasz Święty Anioł Stróż innej postaci i sprawdza, czy mimo wszystko będziemy mu wierni (czasem przekraczanie Otchłani jest nazywane zaślubinami ze Świętym Aniołem Stróżem). W tym bowiem procesie jednoczymy się z naszą Wyższą Jaźnią, stajemy się prawdziwym sobą. Zwieńczeniem całego procesu jest wizja wszechświata z perspektywy Boga Absolutu, tak więc jest to nasze wejście w sacrum.

8=3 Magister Templi
Adept ma na tym poziomie zrozumienie wszelkiej rzeczy, przez krótki moment dysponował wszechwiedzą. Teraz stara się on pojąć wszechświat w braku dualności oraz zniszczyć swoje ograniczenia.

2) Pragnę zaznaczyć tu cel wstawiania po dwa opisy na stopnie powyżej Otchłani. Pierwszy opis każdego z tych stopni został napisany przed głębszym zrozumieniem z mojej strony i odtrąceniem pewnych faktów przed niedoświadczeniem ich. Każdy drugi opis wiąże się z uzyskaniem innej perspektywy itd. Tym trzem stopniom poświecę także jeden podrozdział, bowiem uznałem, że na to zasługują, aczkolwiek do rzeczy. Magister Templi jest teoretycznie osobą wszechwiedzącą (później zaznaczę czemu może wydawać się, nawet samemu Magistrowi, że tak nie jest), a jego umysł jest w stanie przewidywać z wielką dokładnością przyszłość, dzięki czemu nie popełni on nieświadomie błedu, jakim jest naruszenie czyjeś Woli. Stopień Magistra naucza Misterium Smutku, o czym wspomnę w tekście o trzech stopniach powyżej Otchłani.

9=2 Magus
Magus jest osobą, która ma wszelkie mistrzostwo w magii. Pojmuje już on wszystko w kategorii braku dualizmu i jego zadaniem jest przedłużenie doświadczenia z przekroczenia, zatracenie się w całkowitej miłości oraz uzyskanie zdolności wchodzenia w dowolnym momencie do sacrum. Magus poprzez wypowiedzenie Słowa Eonu zmienia swój mikrokosmos i transformuje się (makrokosmos może zmienić tym tylko Magus Eonu).

2) Co do dążeniu do ponownego wkroczenia w sacrum; jest to połowiczna prawda. Z jednej strony jest, bowiem sam rozwój duchowy prowadzi nas do sacrum, jednak głownym celem Magusa jest znoszenie ograniczeń, jakie ma oraz doskonalenie się we wszystkim. Magus jest Mistrzem Wszelkiej Magii w takim sensie, że ma pełną wiedzę i mądrość jak wywołać wszystko co chce. Czy dołoży starań, aby to zrobić - to już inna sprawa zależna od jednostki. Prawdą jest także, że jedynie Magus może kochać prawdziwie drugą osobę w najprawdziwszy sposób miłości, bowiem miłość miłości nierówna, co głosi nawet sama Księga Prawa. Stopień magusa naucza Misterium Zmiany.

10=1 Ipsissimus
Jest to ostatni stopień w rozwoju duchowym. Adept zatracił osobowe patrzenie na formę, spojrzenie na rzeczywistość i zyskał możliwość stawania w dowolnym momencie się Bogiem. Dysponuje więc on wszechmocą, wszechwiedzą itd.

2) Ależ ja tu bełkot totalny zapisałem, jedynie chyba pierwsze zdanie jest w pełni prawdziwe. Ipssisimus nie zatracił swojego osobowego spojrzenia, bowiem tak samo przekraczając Otchłan całe miejsce naszej ówczesnej jaźni nie ustępuje miejsca naszemu swiętemu Aniołowi Stróżowi, lecz pozostaje z nim w integralnej komunii. W ten sposób mamy z nim bezpośrednie połączenie i wpływa on na nas stale. Ipsissimus nie traci swej jaźni, lecz może w pełni patrzeć z innych perspektyw, bowiem stopień ten naucza Misterium Bezsubstancjonalności, co daje nam prostszą perspektywę w przyjmowaniu innych form, a co za tym idzie także łatwiejsze wejście w sacrum.

Nazewnictwo stopni, które tu podałem wywodzi się z zakonu Argentum Astrum. Muszę jednak zaznaczyć parę rzeczy. Przede wszystkim nie jest się tylko jednym stopniem naraz; im wyżej jesteśmy tym więcej stopni mamy naraz. Nie jesteśmy jednolicie Magusem czy Magistrem – inne stopnie nadal są częścią nas i często umożliwiają nam lepsze korzystanie z naszych stopni, typu Philosophus bardzo pomoże Magistrowi, gdy ten będzie pragnął rozważać nad jakimś tematem. Zważając na ten fakt zrozumiemy, że Crowley pisząc w niektórych sprawach "Niech Philosophus zroi to", "Niech Adeptus Minor zrobi tamto" niekoniecznie wymusza na nas udział wielu osób w przygotowywaniu jednego przedmiotu czy też rytuału. Po drugie nie musimy być danym stopniem w każdym aspekcie, aby móc się szczycić, że nim się jest. Przykładowo możemy być Ipsissimusem mentalnie, lecz nie być fizycznie i psychicznie, ale nadal będziemy Ipsissimusem. Tak czy siak winniśmy stale rozszerzać każdy stopień na jak najwięcej sfer nas samych, aby dzięki temu być doskonalszym i lepszym, dlatego osiągnięcie stopnia Ipsissimusa nie jest końcem rozwoju, wręcz przeciwnie – tu zabawa się rozkręca.

Adepci ponad Otchłanią
Mianem adepta ponad Otchłanią określa się każdego, kto posiada którykolwiek ze stopni powyżej Otchłani. Adepci ponad Otchłani bardzo często znajdują się poza ogólnym rozumowaniem osób poniżej Otchłani, bowiem unikatowość Magistra, Magusa i Ipsissimusa jest bądź co bądź jest niepodważalna.

Magister jak wiemy to stopień, który naucza Misterium Smutku. Jest tak dlatego, bowiem po wyjściu z sacrum, w którym wszystko jest jednością, stan wielości będzie wręcz wydawać mu się wstrętny i z tej racji świadomie nie naruszy nigdy Woli innej osoby, bowiem opóźniłoby to powrót wszechświata do Boga. Owszem, Magister ma wszelką wiedzę, jednak niekoniecznie jest w stanie z niej korzystać. Wyobraź sobie, że chcesz w jednym momencie wydać wszystkie dźwięki jakie istnieją, oddać w nich wszystkie emocje i idee, jakie są - czy nie powstanie w efekcie dźwięk jednorodny, acz bolący w uszy przez nakładanie się nawet na siebie skrajności? Z tej właśnie racji Magister nie może korzystać z pełni swej wiedzy, nawet gdyby chciał. Magister jednak w swym smutku wie, że ulgę przyniesie mu znoszenie swoich granic, dzięki czemu znów będzie zbliżał się do sacrum. To także Magister ma inteligencję, aby zrozumieć każdą rzecz.

Pozwolę sobie przeskoczyć o jeden stopień i zając się Ipsissimusem. Ipsissimus jako ten, który stał się wszystkim i niczym zarazem, wyraża poprzez siebie milczenie, bowiem jedynie ono ujmuje w sobie wszechrzecz. Patrząc praktycznie stopień ipsissimusa SAM W SOBIE jest podczas naszej ludzkiej egzystencji bezużyteczny. Napisałem jednak sam w sobie, bowiem w życiu używamy także innych stopni, dzięki czemu jesteśmy w stanie z niego pożytecznie korzystać. Jednak bezsprzecznie najbardziej przydaje nam się tu Magus.

Stopień Magusa naucza nas Misterium Zmiany, pozwala nam ją pojąć i się nią w pełni posługiwać. Dzięki temu Magus może dryfować pomiędzy milczeniem a wszechodgłosem, dzięki czemu może wydawać zróżnicowane dźwięki - to właśnie czyni go mistrzem magii. Magus może także w pełni pokochać każdego, bowiem gdy podczas bycia Magistrem zrozumiał jej sens (że możemy kochać jedynie nasze idealne dopełnienie), to tu Magus może się dzięki zdolnościom Ipsissimusa dostosować do każdego tak, że będzie go dopełniał, co nie znaczy koniecznie, że w najprawdziwszym aspekcie ta druga osoba będzie dopełniać Magusa. Magister jest symbolizowany poprzez Babalon; Nierządnicę, która wiedząc wszystko nie pozwala sobie niczego narzucić, Troskliwą matkę, która tak bardzo kocha swoje dzieci, że tworzy zbyt intensywne uporządkowanie i rygor. Magusa zaś symbolizuje Bestia, która jest także Wszechojcem Chaosem; choć ojciec, to dający dryfować i korzystać z bezmiaru możliwości, który z chęcią przygarnia wszystkich, który jest mądry i zrozumie każdego z jego problemami, pragnieniami i żądzami.
"Jeśli chcesz upiec szarlotkę, najpierw musisz stworzyć wszechświat" Carl Sagan
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2017, 20:54 {2} przez Cyjanek987.)
11-12-2017, 20:53
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , LupusAlbum , Nilvan , Goutek , Mały Kamil


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB