Szukam pomocy
Autor Wiadomość
Stan123 Offline
Neofita

Liczba postów: 1
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Szukam pomocy
Witam
Nigdy nie wierzyłem w nadprzyrodzone rzeczy i gdyby ktoś próbował mnie przekonywać dawniej o ich prawdziwości na pewno bym go wyśmiał. Niestety kilka lat temu przytrafiło mi się coś (a przynajmniej tak podejrzewam), co odmieniło moje poglądy. Mianowicie byłem sobie zwykłym chłopakiem, mającym zwykłą pracę i żyjącym zwykłym życiem. Pewnej nocy, jednak przyśnił mi się bardzo dziwny i niepokojący sen. We śnie tym zobaczyłem owadopodobną istotę, z której wyglądu zapamiętałem jedynie to, że miała mnóstwo owadzich odnóży (albo macek?). Potwór nie posiadał nic, co przypominałby usta, albo otwór gębowy, jednak kiedy się zbliżyłem w jakiś sposób przemówił. Zapytał mnie czy jestem zadowolony ze swojego życia, na co odpowiedziałem, że moje życie jest do bólu przeciętne i nie jestem z niego ani zadowolony ani niezadowolony. Owad powiedział wtedy, że może pomóc mi odmienić moje istnienie: mianowicie może on sprawić poprawę życia zawodowego kosztem życia osobistego, albo odwrotnie. Jako że byłem wtedy młodym człowiekiem świeżo po ukończeniu studiów na szeregowym stanowisku, poprosiłem o pomoc w karierze zawodowej, ponieważ odczuwałem wielki głód wykazania się i sukcesu. Odnóża potwora momentalnie objęły mnie i zacisnęły się na moim ciele, a ja obudziłem się oblany potem. Powoli zacząłem zapominać o dziwnym śnie, natomiast moja kariera zaczęła toczyć się wzorowo - w bardzo krótkim czasie awansowałem aż dwa razy i zostałem najmłodszym kierownikiem liczącego się wydziału w historii firmy (a muszę zaznaczyć, że zatrudnionych u nas jest prawie tysiąc osób, więc nie jest to mały zakład). Drugą stroną medalu było to, że prawie całkowicie straciłem kontakt z rodziną i znajomymi, o ile wcześniej nie narzekałem na brak dziewczyn i przyjaciół, o tyle obecnie nie mam nikogo, komu mógłbym opowiedzieć choćby tę historię. Przez długi czas nie myślałem, że to wszystko może mieć coś wspólnego z głupim snem sprzed kilku lat, jednakże teraz zaczynam sobie uświadamiać zbieżności wypadków. Mimo pozycji i wysokich zarobków nie potrafię znaleźć wartościowej kobiety, choć zawsze cieszyłem się raczej dobrym powodzeniem (co ciekawe ostatnia dziewczyna zerwała ze mną dosłownie 1-2 miesiące przed pierwszym awansem). Sam nie wierzę, że piszę takie rzeczy w internecie, ponieważ zawsze podobne opowieści kwitowałem kpiną. Czy spotkaliście się może kiedyś z podobnymi przypadkami? Jeśli tak to czy da się jakoś "przywołać" tego robaka i poprosić o cofnięcie jego interwencji? Proszę o pomoc
03-03-2018, 23:11
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB