Otchłań
Autor Wiadomość
~Worgen
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Uśmiech  Otchłań
Może zacznę od samego miejsca...
Otchłań - Miejsce pozbawione wszelkiej nadziei,światła, oraz życia normalnego... Wieczna walka o przetrwanie... Jest tam Zimno, Grunt oraz okazjonalnie budynki są zrobione z czarnego jakiegoś kamienia który jest nawet twardy... Brak wody oraz roślin... Przynajmniej nie spotkałem na razie.

,,Życie'' - Można tak je określić... Jest możliwe spotkanie demona otchłani oraz niektórych ludzi którzy tam błądzą lub są skazani na tułaczkę w tym miejscu.
Podczas mojej wędrówki tam... Spotkałem człowieka...A przynajmniej go przypominał... Skuty łańcuchami które są zakończone ostrymi kolcami powbijanymi w ciało... Czarny kaptur... Ciało okaleczone...Mutacje typu Dodatkowa ręka czy ogon. Abominacja można tak to nazwać. Nic nie powiedział mimo że się do niego odezwałem... Jakby mu ucięli język lub zaszyli usta.


Wiedza - Mimo że otchłań to miejsce pozbawione jakichkolwiek dobrych warunków do życia jest spora wiedza. Większość ksiąg astralnych które udało mi się ,,znacjonalizować'', zawierają zapiski o różnych demonach wyższych sfer oraz magii. W teorii też jest mapa tego miejsca ale wydaje mi się że otchłań to jedna wielka kra ze skały która dryfuje gdzieś w nicości...Nawet gwiazd nie było widać.


Refleksje - Nigdy nie przepadałem za tym miejscem. Gdy się ocknąłem to byłem cały wyziębiony... Wzrok podatny na najmniejsze światło...Oraz niewyobrażalny ból głowy oraz pisk... Nie polecam zbytnio tego miejsca nikomu...chyba że ktoś ma jaja oraz posiada Portal powrotny... Bo z otchłani niema wyjścia... Jedynie portal może cię uratować.



Te błędy co zauważyłem poprawiłem. ~Hideki~
16-09-2012, 23:21
Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 744
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 8
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Post: #2
RE: Odchłań
Amorte,

Zbłądziłeś. Przed następną wyprawą poproś demona śmierci o przewodnictwo.
Kiedy wchodzisz do otchłani przez bramę umarłych prowadzony przez demona przewodnika, spokojnie wrócisz do świata żywych (no chyba że umrzesz w transie).
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
18-09-2012, 10:15
Znajdź Posty Reply
konidziu Offline
Wredny skórwiel

Liczba postów: 322
Dołączył: Sep 2012
Podziękowania: 11
Podziękowano 35 razy w 42 postach
Podziękowano 35 razy w 42 postach
Post: #3
RE: Odchłań
Nie polecał bym aby jako przewodnik był konkretnie demon tylko jak już to anioł śmierci po za tym nie bardzo potrzeba portali można a przynajmniej ja mogę wejść i wyjść w dowolnej chwili bez problemowo bo ta cała otchłań to jeden ze " światów " astralnych na swój sposób przepiękna kraina a bynajmniej ja tam czuje się wolny i tak jakby w domu czy coś w tym stylu dosyć dziwna-we uczucie oraz trzeba przyznać jest tam ogrom wiedzy lecz trzeba umieć poszukać chyba że ktoś tak jak ja woli po prostu tam sobie pospacerować.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2012, 12:30 {2} przez Olimpia.)
18-09-2012, 12:20
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,766
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 328
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Post: #4
RE: Odchłań
Zapominacie, że świat astralny tworzycie sami... xD

Dla Ciebie konidz Otchłań może być np. pięknym zielonym miejscem. :D
Ale ktoś słysząc że idzie do otchłani ma jakiś wzór tego jak tam może wyglądać nawet podświadomie i w ten oto sposób nasza piękna zielona otchłań może być np.... koszmarnym miejscem tortur. :D
18-09-2012, 12:32
Znajdź Posty Reply
~Worgen
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Odchłań
CO prawda to prawda Oli. Ale Kraina umarłych i otchłań to 2 inne światy. Przynajmniej dla mnie. Tak samo rozumuje to stwierdzenie Evander jakby...Piekło było miejscem niczym niebo... To prawda... Sami wzorujemy sobie świat... Ale do mojej otchłani jakoś samowolnie nie mogę powrócić... Potrzebuje albo portalu albo pomocy osoby zewnątrz... Nie wiem czym to jest spowodowane ale tak mam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2012, 19:23 {2} przez Olimpia.)
18-09-2012, 19:20
Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 744
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 8
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Post: #6
RE: Odchłań
Amorte,

@Konidziu
Otchłań nie jest wymiarem astralnym!
Demony śmierci nie są "demonami" jak z goecji, ale bytami przeprowadzającymi dusze do otchłani!

@Worgen
Otchłań(Abyss) to Kraina Umarłych w rozumieniu dzisiejszej nekromancji. Z tym, że teraz zobaczyłem dopiero po tytule, że tobie nie chodzi o Otchłań, tylko o jakiś dziwny świat zwany Odchłanią

Ja wiem, że polaki nie gęsi i swój język mają, ale lepiej będzie używać terminów przyjętych na świecie, żeby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
19-09-2012, 11:04
Znajdź Posty Reply
Tokagemaru Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 76
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 5
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 10 postach
Podziękowano 2 razy w 10 postach
Post: #7
RE: Odchłań
Więc teraz wypowie się schadow (Tokagemaru).

Oli:
Świat astralny nie opiera się na wizjach lecz na energii. Wiadomo że miesce z mroczną energią nie może być kwiecistą łąkom pełną motyli. Przez co otchłań/ odchłań tak czy siak będzie mroczna nie zależnie od spojrzenia, Kondziowi chodziło że podoba mu się ten mroczny nastrój i dla niego jest przyjemny.

Evander:
Oficjalnym językiem na forum jest polski, jest to polska domena (końcówka strony .pl). Więc używamy polskiego nazewnictwa.

Kondziu
Anioł śmierci a demon otchłani to niemalże jedno i to samo (jeśli nawet nie to samo), Otchłań jest wypełniona niemalże tą samą mroczną energią przez co granice między danymi "rasami" się zacierają (mówię o otchłani jako o zaświatach).
19-09-2012, 13:56
Znajdź Posty Reply
konidziu Offline
Wredny skórwiel

Liczba postów: 322
Dołączył: Sep 2012
Podziękowania: 11
Podziękowano 35 razy w 42 postach
Post: #8
RE: Odchłań
Evender sry zrozumiałem że chodziło ci o tego demona z goecji ale mniejsza, w takim razie to o co ci chodzi to, to samo co anioł śmierci tylko że tu jest to nazewnictwo bardziej katolickie a demon śmierci to bardziej w wersji neopogańskiej. Tokagemaru tu masz rację mnie po prostu pasuje ten mroczny obraz świata bo widzę w nim własne odbicie, a to co w nim spotykam to obrazy cierpień wielu istot co niestety mnie boli lecz napawa szczęściem jak widzę cierpienie innych, eh cóż po prostu kawał skurwysyna ze mnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2012, 15:00 {2} przez Olimpia.)
19-09-2012, 14:23
Znajdź Posty Reply
~Amber
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Odchłań
Hm... czytam te wypowiedzi trzeci raz, żeby załapać o co tu chodzi, mam wrażenie, że nastąpiło wymieszanie wyobrażeń i pojęć "otchłani". Autor wątku Worgen - jeśli dobrze rozumiem- opisał swoja "wizje" być może oparta o jakieś głębsze przeżycia duchowe, które przełożyły się wręcz na odczucie fizyczne. To tak jakby ktoś jeden powiedział- "boli mnie", ktoś drugi- opisał "rodzaj odczuwanego bólu", a ktoś trzeci -jak ten ból "wygląda." Tak rożne są te wypowiedzi, bo przecież każdego boli inaczej. Ale w sumie to dobrze, bo każdy z Was wyraził swoje wyobrażenie bądź odczucie. Jeśli chodzi o energie przeprowadzające na "tamtą stronę", to w ezoteryce jest przyjęte określać je mianem "Przewodników", istotnie wg relacji osób które "zawrócono" z tej drogi wynika, że po... pojawia się jakaś Istota, pomagająca dotrzeć do celu, może to być ktoś kto przybiera postać znanej nam zmarłej osoby lub Anioł Stróż. Natomiast Anioł Śmierci uczestniczy w samym momencie oddzielenia duszy od ciała...co trochę trwa. Jak to jest naprawdę to chyba wiedzą ci, którzy przeżyli choćby śmierć kliniczna. Natomiast nie jestem pewna czy "otchłań" jest tym samym co "Kraina umarłych." Wg mojego rozumowania raczej... nie, ponieważ "otchłań" kojarzę jako pustkę pustynna i bezmiar ciemności na którym hula wiatr. Jakaś przestrzeń pomiędzy jednym a drugim światem żywych i umarłych. Kraina umarłych nie jest...pusta. Jeśli rozumować jako wizje- "otchłań" może być określonym stanem psychicznym, ,moim zdaniem niezbyt fajnym... i faktycznie, jeśli się ktoś aż tak "zapadnie w siebie" to może być ciężko wyjść z tego miejsca. Chyba osoby, które były w mocnej depresji i maja skłonności samobójcze wiedzą o czym mówię... stan odrętwienia, kiedy wszystko wokół przestaje istnieć i ktoś odczuwa ogromna wewnętrzną "pustkę." Jeśli chodzi o energie to wg zasady ze- "energia podąża za uwaga" należałoby przyjąć, że myśl i emocja tez jest forma energii a raczej jej "przekaźnikiem." Skoro przyjęto, ze to co na dole (ziemi) stworzymy w myślach znajdzie swoje odbicie w gorze czyli zrealizuje się materialnie tzn ze jedno z drugim jest ściśle połączone. Idąc dalej.... każdy z nas może sobie stworzyć w swojej głowie "własną otchłań" lub "własne niebo." I tylko od nas zależy, które drzwi otworzymy. Jeśli moje myślenie jest blednę to pewnie mnie ktoś z niego wyprowadzi. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2012, 21:00 {2} przez Olimpia.)
21-09-2012, 17:18
Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 744
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 8
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Post: #10
RE: Odchłań
Amorte,

(21-09-2012, 17:18)Amber napisał(a): Hm... czytam te wypowiedzi trzeci raz, żeby załapać o co tu chodzi, mam wrażenie, że nastąpiło wymieszanie wyobrażeń i pojęć "otchłani". Autor wątku Worgen - jeśli dobrze rozumiem- opisał swoja "wizje" być może oparta o jakieś głębsze przeżycia duchowe, które przełożyły się wręcz na odczucie fizyczne. To tak jakby ktoś jeden powiedział- "boli mnie", ktoś drugi- opisał "rodzaj odczuwanego bólu", a ktoś trzeci -jak ten ból "wygląda." Tak rożne są te wypowiedzi, bo przecież każdego boli inaczej.
Doświadczenia otchłani u nekromantów zdolnych przejść na tamtą stronę są bardzo zbliżone i wykraczają daleko poza zwykły stan "wizji".

Cytat: Natomiast Anioł Śmierci uczestniczy w samym momencie oddzielenia duszy od ciała...co trochę trwa.
Dusza oddziela się od ciała w kilkanaście sekund po zatrzymaniu pracy serca. Po śmierci mózgu oddzielenie jest nieodwracalne.

Cały proces trwa parę minut, i w momencie kiedy dusza się uwalnia pęka aura oraz wyzwalane jest dosyć sporo energii emocjonalnej, co z kolei przyciąga larwy astralne.

Cytat:Jak to jest naprawdę to chyba wiedzą ci, którzy przeżyli choćby śmierć kliniczna.
Szamańska/nekromancka inicjacja, czyli przejście do otchłani wg. wszystkich opisów przypomina bardzo śmierć kliniczną.

Cytat:Natomiast nie jestem pewna czy "otchłań" jest tym samym co "Kraina umarłych." Wg mojego rozumowania raczej... nie, ponieważ "otchłań" kojarzę jako pustkę pustynna i bezmiar ciemności na którym hula wiatr. Jakaś przestrzeń pomiędzy jednym a drugim światem żywych i umarłych. Kraina umarłych nie jest...pusta.
Mylisz otchłań z pustką.
Po raz kolejny powtarzam o konieczności zachowywania nazewnictwa, bo potem nikt nie jest się w stanie dogadać.

Cytat:Jeśli rozumować jako wizje- "otchłań" może być określonym stanem psychicznym, ,moim zdaniem niezbyt fajnym... i faktycznie, jeśli się ktoś aż tak "zapadnie w siebie" to może być ciężko wyjść z tego miejsca.
Jest ogromna różnica w wyglądzie doświadczeń, które można określić jako trans, wizja, i projekcja do otchłani. To są zupełnie inne rzeczy.

Cytat:Chyba osoby, które były w mocnej depresji i maja skłonności samobójcze wiedzą o czym mówię... stan odrętwienia, kiedy wszystko wokół przestaje istnieć i ktoś odczuwa ogromna wewnętrzną "pustkę."
Melancholia nie ma tu nic do rzeczy. Odczucia są zupełnie inne. Otchłań może i zabiera energię emocjonalną, ale krystalizuje świadomość.

Cytat:Jeśli chodzi o energie to wg zasady ze- "energia podąża za uwaga" należałoby przyjąć, że myśl i emocja tez jest forma energii a raczej jej "przekaźnikiem." Skoro przyjęto, ze to co na dole (ziemi) stworzymy w myślach znajdzie swoje odbicie w gorze czyli zrealizuje się materialnie tzn ze jedno z drugim jest ściśle połączone. Idąc dalej.... każdy z nas może sobie stworzyć w swojej głowie "własną otchłań" lub "własne niebo." I tylko od nas zależy, które drzwi otworzymy. Jeśli moje myślenie jest blednę to pewnie mnie ktoś z niego wyprowadzi. Oczko
Założenia błędne są dwa
1 - astral jako odbicie świata, tworzony przez ludzi. Nie ma na to dowodu, że jesteśmy jedynymi istotami tworzącymi świat astralny, prawdopodobnie jest on częścią podświadomości zbiorowej wszechświata (wszak w astralu rosną drzewa)

2 - kraina umarłych, czyli otchłań, nie jest światem astralnym. Proszę spojrzeć na Drzewo Życia w kabale. Gdzie przechodzi Zasłona Otchłani? Niższe sefiroty są uznawane za astralne właśnie.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-09-2012, 11:29
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB