Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co na początek?
Autor Wiadomość
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #1
Co na początek?
Moi drodzy,

chciałabym zacząć naukę posługiwania się kartami i wróżeniem. Mam jakieś niezrozumiałe obawy przed tarotem, choć ciągnie mnie do niego i intryguje mnie.

Może na początek, zamiast tarota, na rozgrzewkę, mogłabym zacząć od czegoś innego? Np. od kart klasycznych lub Lenormand?

Poradźcie coś, bo już sama nie wiem :D

Posiadam też karty Przesłania Aniołów Doreen Virtue, które są cudowne i pytane kilka razy o to samo, potrafią dać mi taką samą odpowiedź, bądź bardzo zbliżoną. Karty te jednak mają tylko pozytywne przesłania, a to nie zawsze spełnia moje oczekiwania Oczko Wiecie o co mi chodzi - fajnie, że mnie "wspierają", pocieszają i mówią, że będzie dobrze - ale czasem potrzebuję jednak konkretów.
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
08-25-2018, 15:39
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #2
RE: Co na początek?
Zaczęłam od kart klasycznych jako dziecko, przez przypadek... Zawsze kochałam karty i zawsze wygrywałam wszelkie gry karciane... no i pewnego dnia, nikt nie miał czasu ze mną zagrać. Z nudów zaczęłam układać historyjki z kart, patrząc na blotki przychodziły mi do głowy różne zdania, a figury kojarzyły mi się z konkretnymi osobami. Puściłam wodzie fantazji, opowiadałam co spotka rodzinę itp. itd. moje "fantazje", jednak zaczęły się bardzo szybko sprawdzać...

Wyrosłam z tego po prostu.

Chciałam wrócić, ale już klasyki do mnie nie przemawiały.
Miałam obawy przed Tarotem, bałam się go.
Chciałam zacząć od Kart Runicznych.
Ogólnie przeglądałam wszelkie karty... byle, by nie Tarota.
Sam mnie jednak znalazł.

Eh... nigdy nie zapomnę, jak pierwszy raz Cię zobaczyłam... jak zahipnotyzowana, poczułam, że to jest to właśnie TO i muszę CIĘ mieć!

... Dalej się Ciebie bałam.

Oczekiwałam jednak z niecierpliwością i nie mogłam aż spać, bo tak czekałam.

No i wreszcie przyszedłeś. Nigdy tego nie zapomnę.
Porozumienie, połączenie... od razu Cię rozumiałam, nie potrzebowałam żadnego podręcznika czy gadania jakiś tam doświadczonych wróżek... a pfff... my wiedzieliśmy najlepiej. I zawsze mieliśmy racje. Biliśmy na głowę nawet wróżki z wieloletnim stażem. ^^ Świetny był z nas duet. A jak dołączała się Biała Szałwia, to już wogóle... Ty my, ja i Ty. <3

... ricebunny, nie zmuszaj się do Tarota.
Jak będziesz miała go mieć, to będziesz miała i będziesz wiedziała, że to jest właśnie to.
Zacznij od czegoś chcesz. Nie słuchaj nikogo. Tylko siebie i swojej intuicji. Tylko Ty masz racje i nikt więcej!

Szukaj talii, oglądaj... poczujesz, będziesz wiedzieć kiedy, co i jak.

A ja? ... Minęło wiele lat. Mam mnóstwo talii.. na serio, cała góra ich tu leży, nawet ciężko je zliczyć...
A moim głównym system wróżebnym... najlepszym i najmocarniejszym, jest nieodłączny Tarot.

Mogę wróżyć z wielu talii... ale nie ważne jak wiele czasu będę im poświęcać, czy co będę robić. Tarota rozumiałam od razu, nie uczyłam się go... nie robiłam nic. Byłam ekspertką od dnia kiedy go otrzymałam. Połączenie idealne - ja i Tarot.

... nie było się czego bać. To już te wredne Cygańskie, mogłam sobie odpuścić. -_-'
... nienawidzę Cygańskich...

Ze wszystkich systemów i ze wszystkich kart. Tarot jest tym co mnie nie zawiodło.

... a kiedyś, oprócz obawy, myślałam: Tarot? A to takie oklepane...

ricebunny, nie zmuszaj się i nie śpiesz. Przyjdzie samo. Zaufaj mi.
Po prostu szukaj, oglądaj... poczujesz.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-25-2018, 21:38
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: ricebunny , tupajda
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 215
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 196
Podziękowano 94 razy w 62 postach
Post: #3
RE: Co na początek?
Olimpio, aż miło się czyta. Wspaniała wskazówka dla początkujących czym jest odczucie. Oczko
08-26-2018, 21:16
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #4
RE: Co na początek?
Olimpio <3

Dziękuję Uśmiech
Te karty anielskie Doreen Virtue, jak stwierdziłam sama, trochę dla mnie zbyt słabe, ale śniły mi się wczoraj, że domagają się, aby do nich zajrzeć. A wyjeżdżałam teraz na kilka dni na szkolenie do stolicy i zostawiłam je po prostu w domu. I one mi na tym szkoleniu się śniły. No coś takiego.
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
08-28-2018, 21:06
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #5
RE: Co na początek?
Norma.
Mi się też jakąś talia śni, jak chce mi coś powiedzieć.
... Zazwyczaj oczywiście Tarot. xD

Ogólnie, nigdy nie ruszam się bez talii. Zawsze musze jakąś takie mieć ze sobą. Zazwyczaj to Lenormand, ponieważ jest mały i poręczny. Idealny do torebki. Uśmiech
Tarot więcej miejsca zajmuje. Podobnie jak moje pozostałe karty. ^^

Polecam: nie wyjeżdżaj nigdzie bez talii. Ja na wyjeździe bez talii jestem jakby bez ręki. Mogę wogole nie wróżyć i nie używać talii... Ale miec przy sobie to wręcz muszę. xD
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-28-2018, 21:34
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: ricebunny
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #6
RE: Co na początek?
No to teraz na pewno nie będę wyjeżdżać bez talii Uśmiech

A Lenormand jak Ci się sprawdza?
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
08-28-2018, 21:46
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #7
RE: Co na początek?
Powiem Ci, że początki były trudne... Inaczej się z nimi pracuje jak z Tarotem i ciężko mi się było przestawić i wogole je zrozumieć... Teraz nie mam z nimi problemu, stały się moim drugim z kolei, po Tarocie system głównym w diwincji.

Planuję niebawem kupić kolejną takie Lenormand, bo taka jedną Under the Roses mnie bardzo wzywa, obecnie pracuje z tą talią od Ciro Marchetti. Teraz jestem poza domem i raczej, tak będzie ruchliwie do 9 września i mam przy sobie Lenormand - wróżyłam kilku osobom dzisiaj z nich... I myślę, że zrobię post z tych dzisiejszych trzech rozkładów, bo to wręcz fantastyczne i zadziwiające jak one są cholernie ... Proste z mostu.

... Nigdy nie zapomnę jak próbowałam skminić, co znaczy Dom i Książka w pytaniu, co dana osoba dziś robiła... Szukam ukrytych znaczeń, jak to w Tarocie, a ta osoba, po prostu siedziała w domu i czytała cały dzień...

Na pytanie czy uda się zrzucić wagę, w pozycji o powód przytycia, koleżance wyskoczyła karta Dziecka... No, właśnie. Koleżanka przytyła po ciąży.

One są bardzo dosłowne. Zupełnie inaczej się z nimi pracuje, niż z Tarotem.

Są tak dosłowne, że aż skomplikowane. xD Nie mogłam pojąć, jak one mogą być tak banalne proste, że pokazują dokładnie to co widzę. xD Prawie żadnych ukrytych znaczeń.

... No pytanie, kiedy coś się zdarzy... Wyszły: Gwiazdy.
Ja tu kminilam... A może miesiące... A może wieki, bo Gwiazdy żyją miliony lat... A tu chodziło po prostu o wieczór.

To już nawet w zdrowiu jak wyjdzie Bocian, to wiadomo, że coś z nogami... Bociany słyną z długich nóg.

Na pytanie o przyszłość kontaktu do końca miesiąca... Blokada kontaktu z powodu... Karta Bociana na końcu...
Okazało się, że Bocian oznacza urlop. To niedawno odkryłam. xD Wróżyłam sobie i nie mogłam skminić, o co chodzi, a potem się okazało, że chodziło o urlop. Osoba o którą pytałam, wyjechała na urlop do końca miesiąca, dowiedziałam się po fakcie i wtedy przypomniałam sobie cały rozkład.

No tak... Bociany, migrują... Wyjeżdżają sobie na wakacje do ciepłych krajów i potem wracają. ^^'
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-28-2018, 22:43 {2} przez Olimpia.)
08-28-2018, 22:29
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: ricebunny
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #8
RE: Co na początek?
Dziękuję, objaśniłaś mi to bardzo obrazowo i dzięki temu lepiej zrozumiałam o co w Lenormand chodzi Uśmiech Lepiej się nie dało!

Postanowiłam dziś, że przećwiczę karty klasyczne, choć zarówno Tarot, jak i Lenormand mnie bardzo ciekawią.
Jeśli nie przełamię się do Tarota, to skuszę się zapewne na Lenormand jako dalszy krok Uśmiech

Rozwiałaś moje wątpliwości, cieszę się Uśmiech
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
08-29-2018, 21:03
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #9
RE: Co na początek?
Planuje niebawem, napisać kilka postów w tym również o interpretacji kart Lenormand z recenzjami dwóch talii Lenormand. Na razie raczej, tylko tyle... Bo ogólnie to mało kto, przynajmniej na Witchcrafcie zajmuje się Lenorkami. W sumie... To chyba tylko ja. Smutny
Nikogo, by zbytnio temat nie obchodził. Ale mimo to, temat się pojawi, bo może kogoś zarażę... A może takie tematy, po prostu przyciągną sympatyków. Uśmiech Nie są to zbyt popularne karty i jest, tylko kilka rzetelnych stron o tych kartach.

Moja talia Under the Roses przyszła... Ja pierdole... Zajebista.

... Ale jakoś wydaje mi się ... Trudniejsza. Jestem teraz ogólnie z rodzina i nie za bardzo mam jak korzystać z kart, bo ciągle coś i ktoś. A wieczorem to każdy chce spać i wogole ...

W każdym razie polecam Lenorki. ^^ <3
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2018, 20:42 {2} przez Olimpia.)
09-02-2018, 20:36
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: ricebunny
Nightmare Offline
Poszukująca Prawdy

Liczba postów: 210
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 51
Podziękowano 17 razy w 16 postach
Post: #10
RE: Co na początek?
Olimpio, przeczytałam Twojego posta i już mnie przekonałaś kartami Lenormand. Ja obecnie pracuje z tarotem ale nie potrafię go zrozumieć. Wtedy kiedy rozłoże karty gapie się na nich tępo i nic nie widzę.
"Take me home!"
09-03-2018, 07:32
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB