Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,088
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 929
Podziękowano 1304 razy w 646 postach
Post: #1
Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Od lat pracuje z taliami Tarota mojego ulubionego autora - Ciro Marchetti, kiedy powstał Gilded Reverie Lenormand jego autorstwa od razu zainteresowałam dotąd nieznanym systemem wróżebnym, jakim jest Lenormand.

Na początku, trochę mnie odrzuciło - Lenormand przypominał mi nietrafione Karty Cygańskie (jedyne karty, z którymi praca zakończyła się porażką), jednak... no to Ciro. Nie mogłam się powstrzymać. Na początku denerwowałam się tak samo jak z Cygańskimi, nie potrafiłam ich ogarnąć... Tarot poszedł mi od razu dlatego zarówno Cygańskie jak i Lenormand mnie flustrowały.
Cygańskie wkońcu po latach, rzuciłam w kąt, a potem spaliłam.

Lenormand dzisiaj jest moim drugim systemem wróżebnym, choć... ostatnio używam, tylko i wyłącznie, Lenorek - jak je pieszczotliwie nazywam.
Są małe i poręczne, zmieszczą się zarówno w torebce jak i w kieszeni - w przeciwieństwie do wielkich kart Tarota...

------------------------------------------------------------

Wprowadzenie

Lenormand podchodzi od nazwiska pewnej francuskiej damy i wróżki - Annie Marie Adelaide Lenormand, o której z pewnością jeszcze obszernie napisze.

W talii Lenormand mamy 36 kart. Każda ma inną symbolikę, inny wydźwięk i inne znaczenie. Karta sama w sobie raczej nic nie da - Lenorki działają jak zdania. Jedna karta to słowo... dwa to już słowa, a trzy lub więcej to już zdanie. I my to zdanie musimy stworzyć.

Przykłady oparte na podstawowych dwóch kartach

------
Pytanie: co się dzieje z moją paczką?
Wylosowane karty: Góry + Jeździec

Góry - to są przeszkody, opóźnienia
Jeździec - to dostarczyciel, kurier

Odpowiedź: Opóźnienie (Góry) wysyłki/kuriera (Jeździec)

------

Pytanie: kiedy X się odezwie do Pauliny?
Wylosowanie karty: List + Chmury

To jest rozkład, który faktycznie się wydarzył.
Nie wiedziałam wtedy jak go zinterpretować.

Na karcie Chmury od Gildred Lenormand... mamy połowę karty słonecznej, a połowę chmur z deszczem.

Odpowiedź: Listo (List) Pad (Chmury)

... idealnie to pokazuje, jak dwie karty (dwa słowa) się łączą...

-----

Pytanie: z czym wyjadę dzisiaj z Poznania?
Wylosowane karty: Książka + Gwiazdy
Odpowiedź: Książka (Książka) o astrologii (Gwiazdy)

Oczywiście, będą również posty o szerszej interpretacji Lenorek - trzy, cztery karty... całe rozkłady. Uśmiech

---------

Gilded Lenormand
Do zakupienia tutaj: https://www.czarymary.pl/p_873162_gilded...hetti_ciro

[Obrazek: osiem34.jpg]

Moja pierwsza talia Lenormand. Uśmiech
Cudownie się z nią pracuje, jest piękna, poręczna i ma cudowne opakowanie zamykane na zamek magnetyczny. Nie trzeba żadnego woreczka dokupować, ani innego ''domku'' dla kart. Jednak jest to talia dobra do torebki, plecaka... mimo, że mała, to nie tak mała, żeby się zmieściła bezpiecznie w kieszeni.

Tasuje się bardzo wygodnie, wykonanie jest zrobione, bardzo profesjonalnie - jednak karty Ciro mają to do siebie, że lubią im się ścierać brzegi, tutaj jest tak samo... brzegi się szybko ścierają, jednak to nie przeszkadza w korzystaniu i wygląd w sumie też na tym nie traci... normalne, że użytkuje się w karty to i nie będą zawsze wyglądać jak nowe - to, że szybciej się brzegi ścierają niż powinny to tak naprawdę mały mankament.

Talia jest dostępna w dwóch wersjach.
Pierwsza podstawowa, standardowa 36 kart.
Druga wersja to Expanded Edition... wzbogacona o 8 dodatkowych kart.
Mamy tam np. dwie inne postaci Pana i Pani (sexowne wersje) i inna wersja Psa ... tutaj występuje on jako szczeniaczek, no i inna wersja karty Ptaka - tutaj występuje w wersji Sowy. Reszta kart są wymyślone przez Ciro i mają swoje dodatkowe znaczenia.

No hm.
Powiem tak...
Przez lata miałam tradycyjna wersje Lenorek.
Jakiś czas temu kupiłam tą rozszerzoną wersję... i użyłam ich kilka razy.
Po pierwsze... jak je używałam to wydawało mi się to takie... hm, sztuczne, niepotrzebne ulepszenie, wbrew tradycji Lenormand.

Po drugie miałam problemy z łączeniem znanych mi kart z tymi nowymi - choć tutaj akurat moje lenistwo i flustracja, jak karty mi ''nie wchodzą'' od razu - kwestia przyzwyczajenia i porównania z Tarotem.

Osobiście mam mieszane uczucia co do wersji z 47 kartami... pozostawiam to waszej ocenie. Zawsze przecież można, te kilka kart odłożyć gdzieś na bok i korzystać z tradycyjnych 36 kart.

Ta talia przez pewien czas była używana przez inną osobę, która ze mną mieszkała i kochała mi ''podkradać'' tą talię - ja i tak korzystałam wtedy, tylko z Tarota. Osoba zupełnie nie związana z ezoteryką i nie obeznana z podstawami... Lenorki przemówiły od razu. Tak, jak ja miałam z Tarotem, że się go nie uczyłam... tak, tamta dziewczyna miała z Lenormand.
Kwestia indywidualna. Tak, czy inaczej... mój przykład pokazuje, że czasem się trzeba trochę przyłożyć i będzie ok.

Under the Roses Lenormand
Do zakupienia tutaj: https://www.czarymary.pl/p_939396_under_..._lenormand

[Obrazek: 9781572817609.jpg]

Mówi się, że nic nie dzieje się ''przypadkiem''. Uśmiech
Nie ma przypadków.
Bardzo możliwe.

Przeglądałam ścianę facebooka, jestem w kilku grupach wróżebnych, w tym o Lenormand.
Trafiłam na post kobiety, która zrobiła zdjęcie rozkładu i poprosiła o interpretację. To była miłość od pierwszego wejrzenia.
Rzadko mi się zdarzają miłości z innymi taliami niż tymi od Ciro, ale jak widać czasem zdarza mi się ''skok w bok". Oczko

Lenormand Under the Roses jest jeszcze mniejszą i poręczniejszą talią niż Gildred Lenormand - dzięki czemu te można na spokojnie wsadzić do kieszeni... to moje karty ''podróżne'', ale tak bardzo je pokochałam, że przyznam się, że odkąd je mam, nie wzięłam nawet Gildred Lenormand do ręki. Tarota zresztą też nie...

Jednak to kwestia, która się oczywiście zmieni. Mam wiele talii i czasem niektóre odpoczywają kilka miesięcy, bym mogła zająć się jedną czy dwoma... a potem jest zamiana. Uśmiech Korzystam z tych talii, jakie czuje w danym momencie.

Under the Roses mnie na początku troszkę rozczarowała i wystraszyła.
Zrobiłam jeden i drugi rozkład... szybko się okazało, że te są jakieś ''inne''... jakby ''ostrzejsze'' ... Inaczej przekazują informacje niż w Gilded.
Nagle się okazuje, że tam gdzie Miotła Ciro powie mi przed wszystkim o agresji i sile i sporcie... tam Under the Roses Miotłą mi powiedzą, że dzisiaj wieczór będę super sex bombą ... hm.
W Gilded, by mi wyszła Lilia...

Niby karty w obu taliach znaczą to samo, ale wypadają jakby inaczej, w zależności co mi powiedzą... To pokazuje dokładnie to samo co w innych taliach. Każda jest inna i każda ma swoją energię. Swój własny wydźwięk i swój własny charakter.

Under the Roses po wieloletniej współpracy z Gilded Lenormand zbiła mnie z pantyłyku. To było, jakbym uczyła się nowych kart... no, właściwie one uczyły mnie, jak ja je mam rozumieć... I kocham tą talię.

Under the Roses również ma dodatkowe karty w talii.
Mamy tam dodatkowe karty Dziecka, Pana i Pani - które są czarnoskóre.
W świecie gdzie dzisiaj praktycznie na każdej talii mamy białych ludzi... uważam, że autorki (jedna jest biała druga czarna) znalazły zgodnie ze swoim zamierzeniem wspaniały kompromis oraz nie ma już takiego faworyzowania rasy białej. W większości talii czarnoskóra wróżka musiała korzystać z kart gdzie są biali ludzie, teraz ma możliwość widzenia w kartach ludzi, którzy są tacy sami jak ona. Uśmiech Bardzo podoba mi się to podejście!

Jest jednak wielki minus tej talii.
Pudełko jest kartonowe i tanie i już mi się zniszczyło. -_-'
Masz zamiar nosić tę talię w kieszeni? Ok.
Szybko Ci się zniszczy.

Na tą talię będę musiała zakupić osobny ''domek'', prawdopodobnie będzie to po prostu jakaś piękna chusta, żeby chroniła moje karty, trzymała je razem, ale równocześnie wciąż pozwalała na wygodę noszenia Lenorek w np. kieszeni.

@Aktualizacja: cholera, te karty są tak poręczne że na lajcie zrobiłam Wielką Tablice dla Nightmare (rozłożyłam wszystkie 36 kart) na łóżku, zmieściło mi się i jeszcze miałam sporo miejsca!

Słowo końcowe

Chciałam, aby ten post, był ''wyprawką'' dla osób, które myślą o kartach Lenormand lub które - jak ja, nigdy nie myślały o nich, ale może jednak zainteresują się tym systemem diwinacyjnym i zakochają się w Lenorkach.

Mogłabym co prawda napisać o jeszcze kilku innych taliach Lenormand... jednak, chciałam przybliżyć wam dwie sprawdzone przeze mnie talie.
Z innymi nie miałam okazji (ani chęci) pracować. Chciałabym byście w tym poście również podzielili się swoimi taliami Lenormand, opowiedzieli o nich i doświadczeniach z nimi... ja sama również jeśli będę miała jeszcze jakieś talie Lenormand z pewnością zrobię aktualizację tego posta i dopisze ją również do tej małej gromadki.

Jeśli macie, którąś z talii, które tu opisałam Gilded Lenormand lub Under the Roses - również jestem ciekawa waszej pracy z nimi i doświadczeń jakie z nimi mieliście.





Załączone pliki Miniatury
                   
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2018, 23:05 {2} przez Olimpia.)
09-29-2018, 20:24
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: ricebunny , Nightmare
Nightmare Offline
Poszukująca Prawdy

Liczba postów: 219
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 54
Podziękowano 23 razy w 20 postach
Post: #2
RE: Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Naprawdę Oli świetnie piszesz. Czyta się to tak lekko i przyjemnie. Lenorki wydają mi się takie przyjemne, ale pierwszy raz pomyślałam, jak o nich napisałaś wcześniej, z chęcią bym je kupiła, ale może w listopadzie, czy grudniu. Obecnie miałam spore wydatki i chciałam popracować z Tarotem, który mi idzie średnio. Przyznam, że na początku, kiedy poznałam Tarota się bałam, a Lenorek raczej nie, tylko taka niechęć coś w stylu, że nie są one tak ważne jak Tarot. Oczywiście to totalna głupota, a moje początkowe odczucia. Nie znałam dokładnie Lenorek. Teraz dzięki Tobie wiem więcej. Bardzo dziękuje Oli. <3
Wydają mi się prawie idealne dla mnie. Składanie tych słów z dwóch, trzech kart, że po prostu mogą mieć dosłowny przekaż. Chociaż... Wydaje mi się, że po prostu powinnam popracować. Tarota głównie zamówiłam, dlatego bo chyba kiedyś jak Oli mnie sprawdzałaś (ale nie jestem pewna czy to Ty ale na 99% chyba tak) to wyszło, że zdolności do Tarota, dlatego tak nad nim myślałam, ale się bałam. (Albo mi się uroiło) W końcu przemogłam się. Taki strach i szacunek zarazem. Moje karty bardzo mi się podobają, ale wybierałam je głównie patrząc na jedną kartę (wyda się to durne). Kartę Kochanków, chciałam żeby byli subtelni, idealni. Trafiłam genialną kartę. Moja karta urodzeniowa to chyba właśnie Kochankowie. Nie wiem czy przy wyborze tali wiedziałam. xD
W ogóle talia Tarot Barbieri wydaje się taki mroczny. W ogóle to o Lenorkach temat spamie tu, a ja miałam przecież wstawić interpretacje mojego rozkładu tarota w celach "uczenia się". Oj... Ogólnie widzę, że jestem wspomniana w temacie. Sławna! :D Lenorki nadchodzę w listopadzie, czy grudniu! <3
"Take me home!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2018, 20:56 {2} przez Nightmare.)
10-01-2018, 20:53
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,088
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 929
Podziękowano 1304 razy w 646 postach
Post: #3
RE: Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Oj, ja bym tej talii nie polecała na początku... Szczerze mówiąc to sama jak patrzę na karty z tej talii Tarota to nic nie rozumiem. xDD
Źle dobrana talia to najgorsze co może być. :/
A ta ... Serio, nie wyobrażam sobie z nią pracować.
Jest właśnie mroczna... Zamiast mieć harmonię i równowagę, co jest ważne w kartach... To tutaj, tylko mrok i ciemność.

Nie jest to spam w sumie, bo o Tarocie też jest wspomnienie, a jakby nie było porównujemy Tarota właśnie z Lenorkami.

Powiem Ci, że też mi się Lenorki wydawały na początku mniej ważne i mniej ambitne od Tarota. Po prostu Tarot w sumie zdominował całą karcianą dywinacje. Jednak Lenorki są tak samo potężne i dobre jak Tarot, ale mają lżejszą energię. ^^ <3

Poza tym Tarot przy Twoim wiecznym braku pewności i "może to durne" niestety ma utrudniony dostęp do Ciebie, bo wyoierasz pewne rzeczy, bo "a co jeśli to durne?".
Czytam teraz, w ciągu 10 min. Twój trzeci post... I już trzeci raz użyłaś wobec siebie i swojego myślenia słowa "durne", chyba Ci zacznę warny za to dawać - może to by pomogło. :D Hahaha.

Jednak czy inaczej... Rany, Tarot Barbieri nie jest na pewno dla tak delikatnej Energii jak Ty, ten Tarot jest zbyt ciężki. Z Lenormand nie powinnaś mieć tego problemu, bo Lenorki z reguły nie są ciężkie... Choć różne gothy teraz projektują własne talie. 🙄

Ciekawi mnie Nightmare, która z tych dwóch talii Ci się najbardziej podoba? I co myślisz o nich?

I czekam na Twój rozkład Tarota!!! Z interpretacją! Możesz wróżyć na mnie, jeśli chcesz. Obojętnie jaka tematyka.


Btw. Lenormand kupiłam ze względu na Ciro... A wiecie co teraz Ciro zrobił? ... Wydał karty Kipper.

No to zgadnijcie co teraz Olimpia zrobi i czego się będzie uczyć? 🤣🤣🤣
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2018, 23:02 {2} przez Olimpia.)
10-01-2018, 22:59
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nightmare , DragoBonita
Nightmare Offline
Poszukująca Prawdy

Liczba postów: 219
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 54
Podziękowano 23 razy w 20 postach
Post: #4
RE: Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Żadnych warnów. Poprawię się! :D
Fakt ale i tak ten mroczny Tarot jest śliczny. W ogóle karta śmierci wcale nie jest mroczna. Zajebista. xD
Co do kart Lenormand to Ciro jest naprawdę super. Udner Roses wydaje mi się zbyt dobitny. Tarota jeszcze na pewno jakiegoś kupie ale... Myślę, że praca z Lenorkami dobrze by mi zrobiła. Na obecny czas. W ogóle chyba widziałam super karty takie wow za jakies 100 zl ale od razu wpadły mi w oko ale nie wiem czy to Lenorki były bo na pewno nie Tarot. xD
No bo ja to nie wiem co ze mną jest. Wtedy jak wybierałam tą talie pewnie było we mnie tej mrocznej energi sporo. Ogólnie ciężko mi się z nimi pracuje ale może zaczne z Lenorkami a na Tarota jeszcze przyjdzie czas. Postaram się zrobić jakiś rozkład ale narazie nic nie obiecuje z tym Tarotem. Bo nie mam nawet czasu sobie pokolorować i pasemka odnowić. Obijam się jak nic. Kurna. xD
"Take me home!"
10-03-2018, 00:43
Znajdź Posty Reply
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #5
RE: Wstęp, podstawy Lenormand, Under the Roses i Gilded Reverie Lenormand
Wiecie co, ja do Tarota nie jestem przekonana i od dłuższego czasu zastanawiam się nad Lenorkami, jak to Oli mówi 😊 wydają mi się być bardziej jasne, czytelniejsze, niż zagadkowy dla mnie Tarot. Także dumam i dumam teraz nad talią 😊
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
10-03-2018, 09:10
Znajdź Posty Reply
 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB