<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - Istoty Słowiańskie ]]></title>
		<link>http://witchcraft.com.pl/</link>
		<description><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - http://witchcraft.com.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2026 00:16:46 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Sigil/pieczęć Leszego - poszukuję/jak stworzyć?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11809</link>
			<pubDate>Mon, 23 Sep 2024 23:13:15 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10629">Redek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11809</guid>
			<description><![CDATA[Witam, poszukuję sigilu/pieczęci Leszego do pracy z nim.<br />
Niestety, nigdzie w Internecie ani w książkach nie znalazłem. <br />
Jeśli okaże się, że taki nie istnieje, to czy - i jak - mogłbym go stworzyć?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, poszukuję sigilu/pieczęci Leszego do pracy z nim.<br />
Niestety, nigdzie w Internecie ani w książkach nie znalazłem. <br />
Jeśli okaże się, że taki nie istnieje, to czy - i jak - mogłbym go stworzyć?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zmory Nocne]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11546</link>
			<pubDate>Mon, 28 Nov 2022 11:38:04 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11546</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Każdy słyszał, każdy mniej więcej co wie i jak... ale mało kto zgłębił temat. A brak wiedzy w tej tematyce to bardzo poważny brak w edukacji każdego adepta, zresztą ogólnie każdego człowieka - wkońcu statystycznie rzecz biorąc regularnego paraliżu sennego statycznie dotyka 40% ludzi. Większość z nas choć raz w życiu miało styczność ze Zmorą Nocną, jednak większość ludzi wciąż nie wie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span>.  </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://www.laminerva.pl/wp-content/uploads/2018/10/2006BG4475_jpg_l.jpg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: 2006BG4475_jpg_l.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><h1>Czym jest Zmora Nocna?</h1></span></span></span></div>
Jest to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demon z mitologii słowiańskiej</span>, ale także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mitologia nordycka</span> nie pomija tej istoty, choć nie jest tam aż tak bardzo popularna jak u Słowian. Zmorą Nocną można się albo urodzić, albo się nią stać. Mogło się nią być także za życia - wówczas jest się pół człowiekiem, pół demonem.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demonologia słowiańska</span> mówi, iż zmorowatość (tak, uważało się to za chorobę demoniczną) dotykała przede wszystkim wśród osób żyjących:</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li>siódmą córkę tego samego ojca (obecnie że po prostu siódmą córkę, nie ważne czy ojca czy matki)<br />
</li>
<li>człowieka który miał zrośnięte brwi<br />
</li>
<li>ludzi dotkniętych heterochromią, czyli różnokolorowe tęczówki oka (o znaczeniu kolorów oczu pisałam tutaj: <a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=8135" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=8135</a> )<br />
</li>
<li>osoby przeklęte (można było się stać Zmorą poprzez klątwę)<br />
</li>
<li>dusze ludzi skrzywdzonych<br />
</li>
<li>kobiety które zostały porzucone przez narzeczonego przed ślubem z powodu ślubu z inną kobietą<br />
</li>
<li>dziecko kobiety w jej łonie, kiedy ta spotkała się z dwiema innymi kobietami w ciąży i przeszła drogą między nimi<br />
</li>
<li>dusze grzesznych kobiet (po najechaniu pogan przez kościół katolicki)<br />
</li>
<li>zmarłych bez spowiedzi, potępionych (po najechaniu pogan przez kościół katolicki)<br />
</li>
<li>osoby, którym przeinaczono imię podczas chrztu <br />
</li>
<li>dzieci, którym podczas modlitwy na ich chrzcie zamiast "Zdrowaś Mario", ksiądz się przejęzyczył i powiedział "Zmoraś Mario", lub zamiast "Bóg-wiara" zostało powiedziane "Bóg-mara" - tamo samo jeśli ksiądz się przejęzyczył podczas Ostatniego Namaszczenia/Ostatniej Spowiedzi/Ostatniego Nabożeństwa (po najechaniu pogan przez kościół katolicki) <br />
</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demonologia słowiańska </span>mówi, że osoby żyjące, które były Zmorami wiodły raczej nieszczęśliwe życie, za dnia były to osoby, które spełniały obowiązki codzienne, mogły być matkami, żonami, ojcami, mężami, córkami, synami itp. a w nocy wychodziły na polowania. Osoby żyjące będące Zmorami, nie zawsze wiedziały, że nimi są i często nie pamiętały co robiły w nocy, co im się śniło itp. choć mogli miewać przebłyski.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Wśród osób zmarłych:</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li>porzuconych i zmarłych z głodu niemowląt<br />
</li>
<li>osoby zmarłe tragicznie (raczej rzadziej niż częściej) <br />
</li>
<li>przejęzyczenie księdza podczas Ostatniego Nabożeństwa<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora nocna objawy</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Zmory Nocne nie zawsze były złośliwe, złe czy wredne, prawda jest taka, że do zachowania zdrowia i życia potrzebowały krwi. Także w nocy udawały się do domostw, siadały śpiącemu na klatce piersiowej okrakiem i zaciskały uda w taki sposób by krew mocno uderzyła człowiekowi do mózgu, wówczas krew wylewała się nosem, a Zmora wypijała ją swoim długim językiem. Podczas ataku Zmory, człowiek zazwyczaj się budził, jednak był sparaliżowany, nie mógł nic powiedzieć, ani nie mógł się ruszyć, był w 100% świadomy tego co się dzieje. Ponieważ Zmory są duszami niematerialnymi, to raczej człowiek nie może ich zobaczyć, ma jedynie uczucie, że jest sparaliżowany i czuje jakby coś ciężkiego siedziało na klatce. Jednak osoby o zdolnościach medium spokojnie mogą zobaczyć te istoty, ale nie tylko...</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Sen ma kilka faz, a spośród 5 fal mózgowych wyróżniamy między innymi stan alfa, który odpowiada stanowi relaksu i wchodzenia w głębszą fazę snu. A więc... człowiek będący w tym stanie po przebudzeniu również może zobaczyć jak wygląda Zmora. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Ponieważ Zmora siedzi ofierze na klatce, dusi ją udami i jest dość ciężka, to występuje uczucie duszności, a ponieważ człowiek się budzi sparaliżowany, nie może nic powiedzieć, nie może się ruszyć, brakuje mu tchu to naturalnie występuje również uczucie przerażenia (u tych co się boją i nie wiedzą co się dzieje, oraz jak zareagować) oraz przyśpieszone bicie serca.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Może się zdarzyć z różnych przyczyn, że Zmora jest za słaba i nie ma siły, żeby doprowadzić do uderzenia krwi do mózgu, wtedy po prostu używa pazurów, nacina klatkę piersiową ofiary i w ten sposób wypija krew.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.iplsc.com/by-szybko-wrocic-do-swojego-ciala-lub-uciec-o-poranku-zmory-/000G3YE74FQIC5OY-C122-F4.jpg" loading="lazy"  width="600" height="700" alt="[Obrazek: 000G3YE74FQIC5OY-C122-F4.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demon z mitologii słowiańskiej </span>ma również zdolności otwierania każdego zamka oraz zamienienie się w różne zwierzęta lub rzeczy, także mógł sobie zarówno otworzyć zamek i wejść niepostrzeżenie do domu i zaatakować śniącego jak i zostać wpuszczony przez domowników pod postacią np. kota albo igły.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Co się dzieje z ofiarą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">k</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">iedy przychodzi Zmora Nocna</span>? No cóż można powiedzieć, że to samo co wtedy kiedy oddaje krew, jednak personel medyczny wie ile może pobrać tej krwi. Natomiast Zmora pobierze jej więcej... więc człowiek jest po prostu zmęczony, stracił dużo krwi i jeszcze się nie wyspał... w naturalny sposób odzyskuje energię i żadna krzywda mu się nie dzieje. Jednak mocno wygłodzona Zmora potrafi zabić, nie pohamuje się i po prostu osuszy człowieka z krwi. <br />
<br />
Po tym jak się już naje, ucieka przed wschodem słońca, budzi się (jeśli mowa o osobie żyjącej) i zaczyna swój normalny tryb dnia. Czasami zanim pierwsze promienie pojawią się na niebie Zmora idzie do stajni i jeździ na koniu aż do świtu, wówczas odprowadza konia do stajni, jest on jednak wyczerpany. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Do kogo przychodzi Zmora</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">A różnie... niektóre Zmory kieruje po prostu głód i ofiary są przypadkowe, muszą się żywić żeby przeżyć. A niektóre kieruje żądza zemsty, tak więc jeśli np. dziewczyna zostawała Zmorą, bo jej narzeczony rzucił ją żeby poślubić inną, co jak sądzicie? Kogo przychodziła noc w noc męczyć? No oczywiście niedoszłego męża. A <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy zmora przychodzi do dzieci</span>? Oczywiście! Wiemy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>, jednak jeśli jest złośliwa to czerpie przyjemność z męczenia ludzi, których nie lubi, lub którym zazdrości - tak, więc <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> również jest popularnym zjawiskiem, dajmy na to, że Zmora zazdrości Ci że masz dziecko, albo że jest szczególnie utalentowane, a może po prostu jest głodna i Twoje dziecko było najbliżej? </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i1.jbzd.com.pl/contents/2021/11/normal/qh9Kj2HmPQTPPkFJZ0NSlPV1nqw9e5Ii.png" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: qh9Kj2HmPQTPPkFJZ0NSlPV1nqw9e5Ii.png]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd i działanie zmory</span></span></span><br />
Jeśli już odpowiedzieliście sobie na pytanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> (a zapewniam, że tak) to nadchodzi czas na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pytanie jak wygląda Zmora Nocna</span>? Czy tak jak na zdjęciach i malunkach w tym poście? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mitologia Słowiańska </span>opisuje, że za dnia osoby żyjące wyglądają jak każdy z nas, normalny człowiek (poza tymi oczywiście z mono brwią i różnokolorowymi tęczówkami) z tą różnicą, że w nocy żerują na żywych, więc w dzień są często zmęczone, półprzytomne i mają podkrążone i zaczerwienione oczy ze zmęczenia. Często ludzie który byli nieświadomi tego, że są Zmorą byli głównie po tym rozpoznawani. <br />
<br />
<br />
W formie demonicznej natomiast są opisy starszej, przezroczystej kobiety lub zdeformowanego dziecka - ale to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span> zależy od jej formy ludzkiej. Wiadomo, że każda Zmora będzie wyglądała inaczej i osoba żyjąca, która ma 50 lat nie będzie mieć postaci dziecka, a dziecko nie przyjdzie pod postacią starszej kobiety... Demoniczna forma Zmory odzwierciedla codzienne ludzkie oblicze, tylko po prostu w formie... no demonicznej. Natomiast mają wspólne cechy charakterystyczne, zazwyczaj ich ciała mają nienaturalnie wydłużone kończyny i są przeraźliwie chude no i mają ten długi trochę jakby jaszczurczy język. Jest także bardzo blada, do tego stopnia, że księżyc może przeświecać przez jej ciało.<br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna - jak z nią walczyć?</span></span></span><br />
Wiemy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>, jednak jak się przed nią bronić? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mitologia słowiańska</span> podaje naprawdę wiele sposobów! Ponieważ Zmora czasem wchodzi do domostw pod postacią zwierząt to kiedyś po prostu zabijano obce zwierzęta, które przychodziły wieczorem. <br />
<br />
Poza tym? No cóż człowiek męczony przez Zmorę szedł spać z nożem na sztorc (żeby Zmora się nadziała), szedł spać z żelazem w łóżku... albo kładł siano w swoim łóżku, po czym szedł spać gdzie indziej. Albo wogóle nie kładł się spać.<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demon z mitologii słowiańskiej </span>również nie przychodził kiedy ktoś wypił przed snem fusy z kawy, albo kiedy ofiara nasmarowała siebie lub klamkę do drzwi wejściowych własną kupą. Ludzie również kładli się spać z bronią młotkiem czy kijem, by ubić Zmorę i o ile rozumiem smarowanie siebie czy klamki kupą (nawet Zmora, by tego nie tknęła) to przecież takie spanie z bronią nie ma sensu, bo podczas ataku demona i tak nie możesz się ruszyć - przerabiałam to, coś o tym wiem. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" />' <br />
<br />
<br />
Ponieważ <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kiedy przychodzi Zmora Nocna </span>to czasem lubi sobie pojeździć konno to ludzie również chronili swoje stajnie, zabijano ptaki i przybijano je do drzwi wejściowych lub wplatało się w grzywy koni czerwone wstążeczki. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora nocna u dzieci </span>to również częsty przypadek, więc je również chroniono zakładając im na nadgarstku czerwoną wstążeczkę.<br />
<br />
<br />
Zanim przejdę do naprawdę skutecznych i sprawdzonych metod przeze mnie i osoby mi znane, powiem jeszcze o metodach, które wspomina <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mitologia słowiańska</span>, ale nie nigdy żadnego nie wykorzystywałam, choć teoretycznie mogą działać. <br />
<br />
No więc, jedną z takich metod było odwrócenie łóżka o 180 stopni, co niby miało zmylić Zmorę, a także smarowali się czosnkiem - brzmi lepiej niż kupa, ta ma właściwości odrzucające i powoduje często odruch wymiotny, a czosnek ma właściwości silnie ochronne i oczyszczające. Co kto lubi! <br />
<br />
Ciekawym sposobem było powieszenie lustra naprzeciwko drzwi wejściowych tak, żeby na wejściu można było zobaczyć <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span>, podobno kiedy ta wchodziła i widziała swoją straszną twarz była tak przerażona, że uciekała - z tego przerażenia nawet wracała z powrotem do łóżka. Nie najedzona Zmora potem była wygłodniała, a więc jeszcze bardziej niebezpieczna. <br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Teraz przejdę do skutecznych sposobów, które również opisuje w mitologia słowiańska, lecz które wiem na 100%, że działają, bo na mnie i innych działają. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jedną z takich metod ochrony było spanie ze skrzyżowanymi nogami - i to jest metoda, którą nieświadomie użyłam jako dziecko po jednym z takich ataków Zmory Nocnej. Na szczęście każdy z nas ma instynkt i jednak te sposoby i wierzenia naszych przodków są w nas zakorzenione, już nie mówiąc o potędze naszej podświadomości. Pamiętam, że ładne tygodnie spałam w ten sposób. Działa także spanie na brzuchu lub na boku - Zmora nie zaatakuje Cię z tej pozycji. Bo <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>? No po to, żeby usiąść na ofierze i zaatakować ją poprzez duszenie udami, by uderzyła krew do mózgu lub otwiera ranę pazurami na klatce piersiowej... nie inaczej. Dlatego najbardziej niebezpiecznie jest spanie na wznak. Możesz też spać w kręgu ochronnym rytualnym lub kręgu z soli.  </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Szukając w ogóle słów kluczowych do tego artykułu (bo zaczęłam pisać w SEO, hehe czyli zaczęłam dbać o pozycjonowanie słów kluczowych w artykułach ładnie w Google) zobaczyłam, że naprawdę popularne wyszukiwania to Zmora Nocna egzorcysta i Zmora Nocna modlitwa - kurcze, żaden egzorcysta Ci nie pomoże, bo egzorcyzmy tylko pogarszają sprawę, w Niemczech są zabronione, bo wiele osób umiera . Ciało nie jest w stanie wytrzymać walki z demonem i księdzem i ciało po po prostu nie wytrzymuje i umiera. Poza tym nawet jak się uda, to demon wróci 10krotnie wkurwiony... jak nie umiesz sobie poradzić sam/sama, to bierz osobę, która się zna na takich rzeczach, czyli czarownicę, bioenergorapeutę - tylko sprawdzonych, a nie oszustów co tylko hajs wezmą. No a jeśli chodzi o hasło <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna modlitwa</span> - no hm... no jak Cię Siły Wyższe obronią to spoko, to że nie znam takiego przypadku nie oznacza, że on nie istnieje... ale powiedźmy sobie szczerze? Ile Twoich modlitw się spełniło? Chcesz ryzykować w takim momencie? Weź po prostu zacznij spać ze skrzyżowanymi nogami lub w kręgu soli i miej wszystko w nosie? Nie będziesz musiał/a tak to końca życia, Zmora wkońcu przestanie przychodzić, bo po co przychodzić tam gdzie bufet zamknięty? Znajdzie inną ofiarę. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Odpowiedzieliśmy już sobie już <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna przychodzi do dzieci</span>, jak więc z ochroną u nich i jaka jest częstotliwość ataków? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> nie jest aż tak częsta... ale one gorzej znoszą ataki, bo są mniejsze, więc mają mniej w krwi, a Zmora wyssie tyle co z dorosłego. Czerwona wstążeczka zawiązana na nadgarstku powinna pomóc, jak i różne kąpiele w ochronnych ziołach np. czarcie żebro. Ale i tak najbardziej polecam spanie ze skrzyżowanymi nogami. Zresztą... <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> nie jest raczej regularne, bo takim małym to ona się nie naje. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
Wśród tych poszukiwań było także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"Zmora Nocna forum"</span>... no to już mi się podoba! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> Tak to szukać możecie. xD<br />
Tutaj macie wszystko czego wam potrzeba. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://oaza-memow.pl/storage/img/uploads/meme_wXY5y7citroXfo7ESbnPI0U4l.jpeg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: meme_wXY5y7citroXfo7ESbnPI0U4l.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jak nawiązać kontakt ze Zmorą Nocną?</span></span></span><br />
Ten <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demon z mitologii słowiańskiej </span>często współpracuje z Boginkami i czarownicami, nawet często tą czarownicą sama jest. Ciężko jednak ją przywołać jak ducha czy pospolitego demona... taką osobę, najlepiej by było znać, a żeby wykorzystać ją do swoich celów (polecam zaproszenie do współpracy) to ta osoba powinna wiedzieć, że jest Zmorą... wtedy wystarczy ugadać się z nią, żeby regularnie przychodziła do Twojego ex, albo żeby wyssała do końca Twojego ojca alkoholika, który znęca się nad całą rodziną i spokój. Choć jeśli Zmora nie wie, że jest Zmorą... wystarczy, że będzie po Twojej stronie, wzbudzisz w niej litość, przekonasz ją, że cel to zło, wzbudź złość Zmory w Twoim celu. Jak zaśnie to jej demoniczna forma pierwsze co zrobi to odwiedzi cel wściekłości, wściekłość, którą Ty wzbudziłeś. Uważaj jednak, bo manipulacja siłami nadprzyrodzonymi to nie przelewki... może się to obrócić przeciwko Tobie i szybko zobaczysz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span>. Poza tym osobiście uważam, że takie złe jednostki zasługują na pogardę.  <br />
<br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna naukowo</span></span></span><br />
Ponieważ ataki Zmory Nocnej próbuje się wytłumaczyć naukowo, bo wszyscy wiedzą że to jest, nie da się tego wytłumaczyć, to trzeba jakoś na siłę, prawda? A, więc <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> dla naukowców? No w tym wypadku już musiałam się posiłkować Wujkiem Google i się naprawdę mocno zdziwiłam. Wooow. Geniusze nie mają naukowego wytłumaczenia na paraliż senny i nie wiedzą jak to leczyć, mało tego wiedzą jak to zjawisko wywołać i UWAGA - proponują LD, czyli Świadomy Sen. Kurczę! Doczekałam się już uwzględnienia hipnozy i nauki o niej na kilku kierunków studiów, zaraz się normalnie doczekam, ze naukowcy stwierdzą, że ezoteryka jest prawdziwą nauką! ...  <br />
<br />
No ale do rzeczy... Czym zatem jest paraliż senny?<br />
<br />
Opisuje się go jako zjawisko pojawiające się podczas przechodzenia ze stanu snu do czuwania lub podczas zasypiania. Osoba doświadczająca porażenia przysennego jest w pełni świadoma, jednak nie może się poruszyć. Porażone zostają mięśnie szkieletowe, przez co nie można unieść żadnej z kończyn. Możliwe jest swobodne oddychanie (choć można odczuwać ucisk klatki piersiowej), jak i poruszanie gałkami ocznymi (oczy najczęściej pozostają zamknięte). Stan paraliżu sennego trwa zazwyczaj od kilku sekund do paru minut. Zdarzeniu mogą towarzyszyć halucynacje. Jeśli paraliż pojawia się u osób zdrowych niecierpiących na zaburzenia psychiczne i somatyczne, określa się go jako izolowany paraliż senny.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color">Jakie są przyczyny paraliżu sennego?</span></span></span><br />
Nie do końca wiadomo, jaka jest przyczyna paraliżu sennego. Przypuszcza się jednak, że zjawisko to występuje z powodu nakładania się fazy REM i stanu czuwania. Włącza się świadomość, ale motoryka jest upośledzona. Zauważono, że paraliż nocny może wystąpić u osób, u których skracają się pozostałe cykle snu (czyli fazy snu głębokiego NREM).<br />
Zakłada się też, że paraliż senny powodują zaburzenia aktywności określonych neuronów (REM-on i REM-off) oraz neuroprzekaźników. Sporadyczne epizody tego stanu mogą wystąpić u osób zaniedbujących higienę snu, czyli np. u tych nadużywających substancji psychoaktywnych, u osób bardzo zestresowanych i nadmiernie przemęczonych, śpiących zbyt mało i nieregularnie.<br />
<br />
<img src="https://i1.jbzd.com.pl/contents/2017/03/e517bafe4a0461b2f4a56fbae27bdeb4.jpg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: e517bafe4a0461b2f4a56fbae27bdeb4.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wywoływanie paraliżu sennego</span></span></span><br />
Czy katapleksja, czyli porażenie mięśni przy jednoczesnym zachowaniu świadomości może być przyjemnym uczuciem? Ci, którzy próbują świadomego snu i celowo wprowadzają się w stan paraliżu sennego twierdzą, że tak. Tym osobom zależy nie na tym, żeby uniknąć tego zjawiska, ale je wywołać.<br />
Jak mieć paraliż senny? Kluczem do sukcesu jest świadomy sen. Polega on na tym, że osoba śpiąca potrafi kontrolować to, co dzieje się w snach. Może zatem decydować, co się wydarzy i jak zakończy się rozgrywająca się we śnie akcja. Zjawisko nie jest w pełni poznane i zbadane, ale zwolennicy świadomego snu sugerują, że taki sposób spania, może przyczyniać się do uzyskania lepszego psychicznego samopoczucia. Świadomy sen pomaga osobom często doświadczającym koszmarów uporać się ze złymi snami. Skoro mogą kontrolować przebieg zdarzeń, mogą też wybierać, jak mają one wyglądać. Zanurzanie się we śnie w pełni świadomy sposób rozbudza kreatywność i staje się pewnego rodzaju rozrywką.<br />
Czy można mieć na zawołanie paraliż senny? Jak go wywołać? Żeby spowodować u siebie ten stan, trzeba położyć się do łóżka śpiącym, ale zrelaksowanym. Należy leżeć bez ruchu, czekając na pojawienie się halucynacji hipnagogicznych, czyli tych występujących w pierwszej fazie snu. Po nich powinny pojawić się wrażenia słuchowe oraz drżenie całego ciała. W tym momencie należy zostać w tym stanie, nie pozwalając sobie na utratę świadomości. Wszelkie omamy dotykowe zaczną wtedy przechodzić w paraliż senny.<br />
<br />
Wywody na temat paraliżu sennego wzięłam <a href="https://pl.tempur.com/blog/paraliz-senny-definicja-i-przyczyny.html?gclid=Cj0KCQiA1ZGcBhCoARIsAGQ0kko6jrQ_oqEQU-duiCASPXSY2ep8Sc4OwK98jLl363lfyTtjF84sKwgaAvyAEALw_wcB&amp;gclsrc=aw.ds" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">stąd.</a><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Osobiste doświadczenia</span></span></span><br />
Jak dobrze, że to już prawie koniec artykułu, muszę wysłać moje palce na rehabilitacje. <br />
No więc miałam wiele doświadczeń ze Zmorą Nocną, ale opisze mój ulubiony nie jest mój własny przykład, jednak atak Zmory był moją winą. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" />' <br />
<br />
No więc dawno, dawno temu była sobie nijaka Olimpia, która założyła wieeelkie Imperium zwane Witchcraftem i w tym królestwie... dobra, darujmy sobie. Po prostu pewien nieodpowiedzialny dzieciak jak zresztą wielu z was tutaj, nie rozumie, że myśl to energia i "tylko czytałem" nie ochroni was przed przyciągnięciem jakiegoś gówna. No i skończyło się tak, że musiałam chłopakowi robić egzorcyzmu rytualne razem z moim ex, istota twierdziła, że jest Lucyferem, Księciem Piekieł i wogóle kim to on nie jest... energia strasznie słaba, sama istota też... chłopakowi założyliśmy po wszystkim ochronę i był bezpieczny, problem natomiast był z nami, bo istota zaczęła się nam odgrażać, że się zemści i wogóle czego to ona nam nie zrobi, a my byliśmy już zmęczeni po egzorcyzmach i sporo energii zużyliśmy, no więc po prostu zamknęliśmy się w kręgu solnym i nara. Super. Szkoda, że nikt z nas nie pomyślał, że mamy przecież współlokatora... <br />
<br />
Fartem okazało się że nasz współlokator nie musiał pytać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> ani <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak walczyć ze Zmorą Nocną</span>. Nie praktykował, ale miał wiedzę - co było dla mnie mega niespodzianką i to jak sobie poradził ze Zmorą szokuje mnie do dziś, nie lubiłam skurwiela... ale trzeba mu przyznać, że jak na laika poradził sobie mistrzowsko. <br />
No więc... my poszliśmy spać, a na drugi dzień przychodzi do nas współlokator i oskarża mnie, że nasłałam na niego coś, nie lubiliśmy dobra, ale bez jaj... Współlokator opowiedział jak to obudził się w środku nocy, miał uczucie że coś na nim ciężkiego usiadło, że dusiło go w klatce piersiowej i że go... lizało po twarzy. Nie mógł się ruszyć, był sparaliżowany. Co zrobił współlokator? No właśnie nic. Zachował totalny spokój i (myśl jest energią!) kazał istocie spierdalać i powołał się na jakieś Bóstwa, nie pamiętam już jakie. Efekt? Zmora się nie najadła a współlokator rano obudził się pełen sił... i wściekłości na mnie. xDD Nie powiedzieliśmy mu o egzorcyzmach jakie robiliśmy, ale mieliśmy niezły polew ze zwykłej Zmory Nocnej, która się przedstawiała jako Książę Piekieł i wygrażała, że czego to ona nam nie zrobi. To też była ładna nauczka dla nas, że jak ktoś nie może dostać nas... to dostanie to co jest najbliżej. <br />
<br />
Inny przykład? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci.</span> Miałam może z 5-6 lat. Bardzo lubiłam spać na plecach z rozłożonymi nogami i rękami... obudziłam się, nie czułam że coś mi siedzi na klatce - nie zawsze czujesz, adrenalina, lekka Zmora, paraliż - wiele czynników, w każdym razie byłam sparaliżowana i czułam jakąś negatywną energię, no i z nosa nagle zaczęła mi lecieć krew. Nie pamiętam z tego dużo, w takim stanie człowiek jest otumaniony, czasem pamięta tylko skrawki... w każdym razie, kiedy było po wszystkim ledwo zwlekłam się z łóżka, byłam strasznie słaba, poszłam spać do mamy. Instynktownie jakoś wiedziałam, żeby skrzyżować nogi. Na następny dzień byłam totalnie nie do życia, spałam chyba z 12h... mama jak się dowiedziała o mojej nocnej przygodzie, to zaraz sprezentowała mi bransoletkę z czerwonej jarzębiny (działa ochronnie).</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://bi.im-g.pl/im/e5/ec/19/z27181797AMP,Zmora-nocna---kim-jest--do-kogo-przychodzi-i-jak-s.jpg" loading="lazy"  width="900" height="500" alt="[Obrazek: z27181797AMP,Zmora-nocna---kim-jest--do-...-jak-s.jpg]" class="mycode_img" /></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Każdy słyszał, każdy mniej więcej co wie i jak... ale mało kto zgłębił temat. A brak wiedzy w tej tematyce to bardzo poważny brak w edukacji każdego adepta, zresztą ogólnie każdego człowieka - wkońcu statystycznie rzecz biorąc regularnego paraliżu sennego statycznie dotyka 40% ludzi. Większość z nas choć raz w życiu miało styczność ze Zmorą Nocną, jednak większość ludzi wciąż nie wie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span>.  </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://www.laminerva.pl/wp-content/uploads/2018/10/2006BG4475_jpg_l.jpg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: 2006BG4475_jpg_l.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><h1>Czym jest Zmora Nocna?</h1></span></span></span></div>
Jest to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demon z mitologii słowiańskiej</span>, ale także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mitologia nordycka</span> nie pomija tej istoty, choć nie jest tam aż tak bardzo popularna jak u Słowian. Zmorą Nocną można się albo urodzić, albo się nią stać. Mogło się nią być także za życia - wówczas jest się pół człowiekiem, pół demonem.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demonologia słowiańska</span> mówi, iż zmorowatość (tak, uważało się to za chorobę demoniczną) dotykała przede wszystkim wśród osób żyjących:</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li>siódmą córkę tego samego ojca (obecnie że po prostu siódmą córkę, nie ważne czy ojca czy matki)<br />
</li>
<li>człowieka który miał zrośnięte brwi<br />
</li>
<li>ludzi dotkniętych heterochromią, czyli różnokolorowe tęczówki oka (o znaczeniu kolorów oczu pisałam tutaj: <a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=8135" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=8135</a> )<br />
</li>
<li>osoby przeklęte (można było się stać Zmorą poprzez klątwę)<br />
</li>
<li>dusze ludzi skrzywdzonych<br />
</li>
<li>kobiety które zostały porzucone przez narzeczonego przed ślubem z powodu ślubu z inną kobietą<br />
</li>
<li>dziecko kobiety w jej łonie, kiedy ta spotkała się z dwiema innymi kobietami w ciąży i przeszła drogą między nimi<br />
</li>
<li>dusze grzesznych kobiet (po najechaniu pogan przez kościół katolicki)<br />
</li>
<li>zmarłych bez spowiedzi, potępionych (po najechaniu pogan przez kościół katolicki)<br />
</li>
<li>osoby, którym przeinaczono imię podczas chrztu <br />
</li>
<li>dzieci, którym podczas modlitwy na ich chrzcie zamiast "Zdrowaś Mario", ksiądz się przejęzyczył i powiedział "Zmoraś Mario", lub zamiast "Bóg-wiara" zostało powiedziane "Bóg-mara" - tamo samo jeśli ksiądz się przejęzyczył podczas Ostatniego Namaszczenia/Ostatniej Spowiedzi/Ostatniego Nabożeństwa (po najechaniu pogan przez kościół katolicki) <br />
</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demonologia słowiańska </span>mówi, że osoby żyjące, które były Zmorami wiodły raczej nieszczęśliwe życie, za dnia były to osoby, które spełniały obowiązki codzienne, mogły być matkami, żonami, ojcami, mężami, córkami, synami itp. a w nocy wychodziły na polowania. Osoby żyjące będące Zmorami, nie zawsze wiedziały, że nimi są i często nie pamiętały co robiły w nocy, co im się śniło itp. choć mogli miewać przebłyski.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Wśród osób zmarłych:</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li>porzuconych i zmarłych z głodu niemowląt<br />
</li>
<li>osoby zmarłe tragicznie (raczej rzadziej niż częściej) <br />
</li>
<li>przejęzyczenie księdza podczas Ostatniego Nabożeństwa<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora nocna objawy</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Zmory Nocne nie zawsze były złośliwe, złe czy wredne, prawda jest taka, że do zachowania zdrowia i życia potrzebowały krwi. Także w nocy udawały się do domostw, siadały śpiącemu na klatce piersiowej okrakiem i zaciskały uda w taki sposób by krew mocno uderzyła człowiekowi do mózgu, wówczas krew wylewała się nosem, a Zmora wypijała ją swoim długim językiem. Podczas ataku Zmory, człowiek zazwyczaj się budził, jednak był sparaliżowany, nie mógł nic powiedzieć, ani nie mógł się ruszyć, był w 100% świadomy tego co się dzieje. Ponieważ Zmory są duszami niematerialnymi, to raczej człowiek nie może ich zobaczyć, ma jedynie uczucie, że jest sparaliżowany i czuje jakby coś ciężkiego siedziało na klatce. Jednak osoby o zdolnościach medium spokojnie mogą zobaczyć te istoty, ale nie tylko...</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Sen ma kilka faz, a spośród 5 fal mózgowych wyróżniamy między innymi stan alfa, który odpowiada stanowi relaksu i wchodzenia w głębszą fazę snu. A więc... człowiek będący w tym stanie po przebudzeniu również może zobaczyć jak wygląda Zmora. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Ponieważ Zmora siedzi ofierze na klatce, dusi ją udami i jest dość ciężka, to występuje uczucie duszności, a ponieważ człowiek się budzi sparaliżowany, nie może nic powiedzieć, nie może się ruszyć, brakuje mu tchu to naturalnie występuje również uczucie przerażenia (u tych co się boją i nie wiedzą co się dzieje, oraz jak zareagować) oraz przyśpieszone bicie serca.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Może się zdarzyć z różnych przyczyn, że Zmora jest za słaba i nie ma siły, żeby doprowadzić do uderzenia krwi do mózgu, wtedy po prostu używa pazurów, nacina klatkę piersiową ofiary i w ten sposób wypija krew.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.iplsc.com/by-szybko-wrocic-do-swojego-ciala-lub-uciec-o-poranku-zmory-/000G3YE74FQIC5OY-C122-F4.jpg" loading="lazy"  width="600" height="700" alt="[Obrazek: 000G3YE74FQIC5OY-C122-F4.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demon z mitologii słowiańskiej </span>ma również zdolności otwierania każdego zamka oraz zamienienie się w różne zwierzęta lub rzeczy, także mógł sobie zarówno otworzyć zamek i wejść niepostrzeżenie do domu i zaatakować śniącego jak i zostać wpuszczony przez domowników pod postacią np. kota albo igły.</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Co się dzieje z ofiarą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">k</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">iedy przychodzi Zmora Nocna</span>? No cóż można powiedzieć, że to samo co wtedy kiedy oddaje krew, jednak personel medyczny wie ile może pobrać tej krwi. Natomiast Zmora pobierze jej więcej... więc człowiek jest po prostu zmęczony, stracił dużo krwi i jeszcze się nie wyspał... w naturalny sposób odzyskuje energię i żadna krzywda mu się nie dzieje. Jednak mocno wygłodzona Zmora potrafi zabić, nie pohamuje się i po prostu osuszy człowieka z krwi. <br />
<br />
Po tym jak się już naje, ucieka przed wschodem słońca, budzi się (jeśli mowa o osobie żyjącej) i zaczyna swój normalny tryb dnia. Czasami zanim pierwsze promienie pojawią się na niebie Zmora idzie do stajni i jeździ na koniu aż do świtu, wówczas odprowadza konia do stajni, jest on jednak wyczerpany. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Do kogo przychodzi Zmora</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">A różnie... niektóre Zmory kieruje po prostu głód i ofiary są przypadkowe, muszą się żywić żeby przeżyć. A niektóre kieruje żądza zemsty, tak więc jeśli np. dziewczyna zostawała Zmorą, bo jej narzeczony rzucił ją żeby poślubić inną, co jak sądzicie? Kogo przychodziła noc w noc męczyć? No oczywiście niedoszłego męża. A <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy zmora przychodzi do dzieci</span>? Oczywiście! Wiemy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>, jednak jeśli jest złośliwa to czerpie przyjemność z męczenia ludzi, których nie lubi, lub którym zazdrości - tak, więc <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> również jest popularnym zjawiskiem, dajmy na to, że Zmora zazdrości Ci że masz dziecko, albo że jest szczególnie utalentowane, a może po prostu jest głodna i Twoje dziecko było najbliżej? </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i1.jbzd.com.pl/contents/2021/11/normal/qh9Kj2HmPQTPPkFJZ0NSlPV1nqw9e5Ii.png" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: qh9Kj2HmPQTPPkFJZ0NSlPV1nqw9e5Ii.png]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd i działanie zmory</span></span></span><br />
Jeśli już odpowiedzieliście sobie na pytanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> (a zapewniam, że tak) to nadchodzi czas na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pytanie jak wygląda Zmora Nocna</span>? Czy tak jak na zdjęciach i malunkach w tym poście? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mitologia Słowiańska </span>opisuje, że za dnia osoby żyjące wyglądają jak każdy z nas, normalny człowiek (poza tymi oczywiście z mono brwią i różnokolorowymi tęczówkami) z tą różnicą, że w nocy żerują na żywych, więc w dzień są często zmęczone, półprzytomne i mają podkrążone i zaczerwienione oczy ze zmęczenia. Często ludzie który byli nieświadomi tego, że są Zmorą byli głównie po tym rozpoznawani. <br />
<br />
<br />
W formie demonicznej natomiast są opisy starszej, przezroczystej kobiety lub zdeformowanego dziecka - ale to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span> zależy od jej formy ludzkiej. Wiadomo, że każda Zmora będzie wyglądała inaczej i osoba żyjąca, która ma 50 lat nie będzie mieć postaci dziecka, a dziecko nie przyjdzie pod postacią starszej kobiety... Demoniczna forma Zmory odzwierciedla codzienne ludzkie oblicze, tylko po prostu w formie... no demonicznej. Natomiast mają wspólne cechy charakterystyczne, zazwyczaj ich ciała mają nienaturalnie wydłużone kończyny i są przeraźliwie chude no i mają ten długi trochę jakby jaszczurczy język. Jest także bardzo blada, do tego stopnia, że księżyc może przeświecać przez jej ciało.<br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna - jak z nią walczyć?</span></span></span><br />
Wiemy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>, jednak jak się przed nią bronić? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mitologia słowiańska</span> podaje naprawdę wiele sposobów! Ponieważ Zmora czasem wchodzi do domostw pod postacią zwierząt to kiedyś po prostu zabijano obce zwierzęta, które przychodziły wieczorem. <br />
<br />
Poza tym? No cóż człowiek męczony przez Zmorę szedł spać z nożem na sztorc (żeby Zmora się nadziała), szedł spać z żelazem w łóżku... albo kładł siano w swoim łóżku, po czym szedł spać gdzie indziej. Albo wogóle nie kładł się spać.<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Demon z mitologii słowiańskiej </span>również nie przychodził kiedy ktoś wypił przed snem fusy z kawy, albo kiedy ofiara nasmarowała siebie lub klamkę do drzwi wejściowych własną kupą. Ludzie również kładli się spać z bronią młotkiem czy kijem, by ubić Zmorę i o ile rozumiem smarowanie siebie czy klamki kupą (nawet Zmora, by tego nie tknęła) to przecież takie spanie z bronią nie ma sensu, bo podczas ataku demona i tak nie możesz się ruszyć - przerabiałam to, coś o tym wiem. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" />' <br />
<br />
<br />
Ponieważ <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kiedy przychodzi Zmora Nocna </span>to czasem lubi sobie pojeździć konno to ludzie również chronili swoje stajnie, zabijano ptaki i przybijano je do drzwi wejściowych lub wplatało się w grzywy koni czerwone wstążeczki. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora nocna u dzieci </span>to również częsty przypadek, więc je również chroniono zakładając im na nadgarstku czerwoną wstążeczkę.<br />
<br />
<br />
Zanim przejdę do naprawdę skutecznych i sprawdzonych metod przeze mnie i osoby mi znane, powiem jeszcze o metodach, które wspomina <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mitologia słowiańska</span>, ale nie nigdy żadnego nie wykorzystywałam, choć teoretycznie mogą działać. <br />
<br />
No więc, jedną z takich metod było odwrócenie łóżka o 180 stopni, co niby miało zmylić Zmorę, a także smarowali się czosnkiem - brzmi lepiej niż kupa, ta ma właściwości odrzucające i powoduje często odruch wymiotny, a czosnek ma właściwości silnie ochronne i oczyszczające. Co kto lubi! <br />
<br />
Ciekawym sposobem było powieszenie lustra naprzeciwko drzwi wejściowych tak, żeby na wejściu można było zobaczyć <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span>, podobno kiedy ta wchodziła i widziała swoją straszną twarz była tak przerażona, że uciekała - z tego przerażenia nawet wracała z powrotem do łóżka. Nie najedzona Zmora potem była wygłodniała, a więc jeszcze bardziej niebezpieczna. <br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Teraz przejdę do skutecznych sposobów, które również opisuje w mitologia słowiańska, lecz które wiem na 100%, że działają, bo na mnie i innych działają. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jedną z takich metod ochrony było spanie ze skrzyżowanymi nogami - i to jest metoda, którą nieświadomie użyłam jako dziecko po jednym z takich ataków Zmory Nocnej. Na szczęście każdy z nas ma instynkt i jednak te sposoby i wierzenia naszych przodków są w nas zakorzenione, już nie mówiąc o potędze naszej podświadomości. Pamiętam, że ładne tygodnie spałam w ten sposób. Działa także spanie na brzuchu lub na boku - Zmora nie zaatakuje Cię z tej pozycji. Bo <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po co przychodzi Zmora Nocna</span>? No po to, żeby usiąść na ofierze i zaatakować ją poprzez duszenie udami, by uderzyła krew do mózgu lub otwiera ranę pazurami na klatce piersiowej... nie inaczej. Dlatego najbardziej niebezpiecznie jest spanie na wznak. Możesz też spać w kręgu ochronnym rytualnym lub kręgu z soli.  </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Szukając w ogóle słów kluczowych do tego artykułu (bo zaczęłam pisać w SEO, hehe czyli zaczęłam dbać o pozycjonowanie słów kluczowych w artykułach ładnie w Google) zobaczyłam, że naprawdę popularne wyszukiwania to Zmora Nocna egzorcysta i Zmora Nocna modlitwa - kurcze, żaden egzorcysta Ci nie pomoże, bo egzorcyzmy tylko pogarszają sprawę, w Niemczech są zabronione, bo wiele osób umiera . Ciało nie jest w stanie wytrzymać walki z demonem i księdzem i ciało po po prostu nie wytrzymuje i umiera. Poza tym nawet jak się uda, to demon wróci 10krotnie wkurwiony... jak nie umiesz sobie poradzić sam/sama, to bierz osobę, która się zna na takich rzeczach, czyli czarownicę, bioenergorapeutę - tylko sprawdzonych, a nie oszustów co tylko hajs wezmą. No a jeśli chodzi o hasło <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna modlitwa</span> - no hm... no jak Cię Siły Wyższe obronią to spoko, to że nie znam takiego przypadku nie oznacza, że on nie istnieje... ale powiedźmy sobie szczerze? Ile Twoich modlitw się spełniło? Chcesz ryzykować w takim momencie? Weź po prostu zacznij spać ze skrzyżowanymi nogami lub w kręgu soli i miej wszystko w nosie? Nie będziesz musiał/a tak to końca życia, Zmora wkońcu przestanie przychodzić, bo po co przychodzić tam gdzie bufet zamknięty? Znajdzie inną ofiarę. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Odpowiedzieliśmy już sobie już <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna przychodzi do dzieci</span>, jak więc z ochroną u nich i jaka jest częstotliwość ataków? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> nie jest aż tak częsta... ale one gorzej znoszą ataki, bo są mniejsze, więc mają mniej w krwi, a Zmora wyssie tyle co z dorosłego. Czerwona wstążeczka zawiązana na nadgarstku powinna pomóc, jak i różne kąpiele w ochronnych ziołach np. czarcie żebro. Ale i tak najbardziej polecam spanie ze skrzyżowanymi nogami. Zresztą... <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci</span> nie jest raczej regularne, bo takim małym to ona się nie naje. </span></span></span></span></span></span></span><br />
<br />
Wśród tych poszukiwań było także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"Zmora Nocna forum"</span>... no to już mi się podoba! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> Tak to szukać możecie. xD<br />
Tutaj macie wszystko czego wam potrzeba. </div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://oaza-memow.pl/storage/img/uploads/meme_wXY5y7citroXfo7ESbnPI0U4l.jpeg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: meme_wXY5y7citroXfo7ESbnPI0U4l.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jak nawiązać kontakt ze Zmorą Nocną?</span></span></span><br />
Ten <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demon z mitologii słowiańskiej </span>często współpracuje z Boginkami i czarownicami, nawet często tą czarownicą sama jest. Ciężko jednak ją przywołać jak ducha czy pospolitego demona... taką osobę, najlepiej by było znać, a żeby wykorzystać ją do swoich celów (polecam zaproszenie do współpracy) to ta osoba powinna wiedzieć, że jest Zmorą... wtedy wystarczy ugadać się z nią, żeby regularnie przychodziła do Twojego ex, albo żeby wyssała do końca Twojego ojca alkoholika, który znęca się nad całą rodziną i spokój. Choć jeśli Zmora nie wie, że jest Zmorą... wystarczy, że będzie po Twojej stronie, wzbudzisz w niej litość, przekonasz ją, że cel to zło, wzbudź złość Zmory w Twoim celu. Jak zaśnie to jej demoniczna forma pierwsze co zrobi to odwiedzi cel wściekłości, wściekłość, którą Ty wzbudziłeś. Uważaj jednak, bo manipulacja siłami nadprzyrodzonymi to nie przelewki... może się to obrócić przeciwko Tobie i szybko zobaczysz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak wygląda Zmora Nocna</span>. Poza tym osobiście uważam, że takie złe jednostki zasługują na pogardę.  <br />
<br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna naukowo</span></span></span><br />
Ponieważ ataki Zmory Nocnej próbuje się wytłumaczyć naukowo, bo wszyscy wiedzą że to jest, nie da się tego wytłumaczyć, to trzeba jakoś na siłę, prawda? A, więc <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> dla naukowców? No w tym wypadku już musiałam się posiłkować Wujkiem Google i się naprawdę mocno zdziwiłam. Wooow. Geniusze nie mają naukowego wytłumaczenia na paraliż senny i nie wiedzą jak to leczyć, mało tego wiedzą jak to zjawisko wywołać i UWAGA - proponują LD, czyli Świadomy Sen. Kurczę! Doczekałam się już uwzględnienia hipnozy i nauki o niej na kilku kierunków studiów, zaraz się normalnie doczekam, ze naukowcy stwierdzą, że ezoteryka jest prawdziwą nauką! ...  <br />
<br />
No ale do rzeczy... Czym zatem jest paraliż senny?<br />
<br />
Opisuje się go jako zjawisko pojawiające się podczas przechodzenia ze stanu snu do czuwania lub podczas zasypiania. Osoba doświadczająca porażenia przysennego jest w pełni świadoma, jednak nie może się poruszyć. Porażone zostają mięśnie szkieletowe, przez co nie można unieść żadnej z kończyn. Możliwe jest swobodne oddychanie (choć można odczuwać ucisk klatki piersiowej), jak i poruszanie gałkami ocznymi (oczy najczęściej pozostają zamknięte). Stan paraliżu sennego trwa zazwyczaj od kilku sekund do paru minut. Zdarzeniu mogą towarzyszyć halucynacje. Jeśli paraliż pojawia się u osób zdrowych niecierpiących na zaburzenia psychiczne i somatyczne, określa się go jako izolowany paraliż senny.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #00369B;" class="mycode_color">Jakie są przyczyny paraliżu sennego?</span></span></span><br />
Nie do końca wiadomo, jaka jest przyczyna paraliżu sennego. Przypuszcza się jednak, że zjawisko to występuje z powodu nakładania się fazy REM i stanu czuwania. Włącza się świadomość, ale motoryka jest upośledzona. Zauważono, że paraliż nocny może wystąpić u osób, u których skracają się pozostałe cykle snu (czyli fazy snu głębokiego NREM).<br />
Zakłada się też, że paraliż senny powodują zaburzenia aktywności określonych neuronów (REM-on i REM-off) oraz neuroprzekaźników. Sporadyczne epizody tego stanu mogą wystąpić u osób zaniedbujących higienę snu, czyli np. u tych nadużywających substancji psychoaktywnych, u osób bardzo zestresowanych i nadmiernie przemęczonych, śpiących zbyt mało i nieregularnie.<br />
<br />
<img src="https://i1.jbzd.com.pl/contents/2017/03/e517bafe4a0461b2f4a56fbae27bdeb4.jpg" loading="lazy"  width="500" height="600" alt="[Obrazek: e517bafe4a0461b2f4a56fbae27bdeb4.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wywoływanie paraliżu sennego</span></span></span><br />
Czy katapleksja, czyli porażenie mięśni przy jednoczesnym zachowaniu świadomości może być przyjemnym uczuciem? Ci, którzy próbują świadomego snu i celowo wprowadzają się w stan paraliżu sennego twierdzą, że tak. Tym osobom zależy nie na tym, żeby uniknąć tego zjawiska, ale je wywołać.<br />
Jak mieć paraliż senny? Kluczem do sukcesu jest świadomy sen. Polega on na tym, że osoba śpiąca potrafi kontrolować to, co dzieje się w snach. Może zatem decydować, co się wydarzy i jak zakończy się rozgrywająca się we śnie akcja. Zjawisko nie jest w pełni poznane i zbadane, ale zwolennicy świadomego snu sugerują, że taki sposób spania, może przyczyniać się do uzyskania lepszego psychicznego samopoczucia. Świadomy sen pomaga osobom często doświadczającym koszmarów uporać się ze złymi snami. Skoro mogą kontrolować przebieg zdarzeń, mogą też wybierać, jak mają one wyglądać. Zanurzanie się we śnie w pełni świadomy sposób rozbudza kreatywność i staje się pewnego rodzaju rozrywką.<br />
Czy można mieć na zawołanie paraliż senny? Jak go wywołać? Żeby spowodować u siebie ten stan, trzeba położyć się do łóżka śpiącym, ale zrelaksowanym. Należy leżeć bez ruchu, czekając na pojawienie się halucynacji hipnagogicznych, czyli tych występujących w pierwszej fazie snu. Po nich powinny pojawić się wrażenia słuchowe oraz drżenie całego ciała. W tym momencie należy zostać w tym stanie, nie pozwalając sobie na utratę świadomości. Wszelkie omamy dotykowe zaczną wtedy przechodzić w paraliż senny.<br />
<br />
Wywody na temat paraliżu sennego wzięłam <a href="https://pl.tempur.com/blog/paraliz-senny-definicja-i-przyczyny.html?gclid=Cj0KCQiA1ZGcBhCoARIsAGQ0kko6jrQ_oqEQU-duiCASPXSY2ep8Sc4OwK98jLl363lfyTtjF84sKwgaAvyAEALw_wcB&amp;gclsrc=aw.ds" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">stąd.</a><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><br />
<span style="color: #00369B;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Osobiste doświadczenia</span></span></span><br />
Jak dobrze, że to już prawie koniec artykułu, muszę wysłać moje palce na rehabilitacje. <br />
No więc miałam wiele doświadczeń ze Zmorą Nocną, ale opisze mój ulubiony nie jest mój własny przykład, jednak atak Zmory był moją winą. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" />' <br />
<br />
No więc dawno, dawno temu była sobie nijaka Olimpia, która założyła wieeelkie Imperium zwane Witchcraftem i w tym królestwie... dobra, darujmy sobie. Po prostu pewien nieodpowiedzialny dzieciak jak zresztą wielu z was tutaj, nie rozumie, że myśl to energia i "tylko czytałem" nie ochroni was przed przyciągnięciem jakiegoś gówna. No i skończyło się tak, że musiałam chłopakowi robić egzorcyzmu rytualne razem z moim ex, istota twierdziła, że jest Lucyferem, Księciem Piekieł i wogóle kim to on nie jest... energia strasznie słaba, sama istota też... chłopakowi założyliśmy po wszystkim ochronę i był bezpieczny, problem natomiast był z nami, bo istota zaczęła się nam odgrażać, że się zemści i wogóle czego to ona nam nie zrobi, a my byliśmy już zmęczeni po egzorcyzmach i sporo energii zużyliśmy, no więc po prostu zamknęliśmy się w kręgu solnym i nara. Super. Szkoda, że nikt z nas nie pomyślał, że mamy przecież współlokatora... <br />
<br />
Fartem okazało się że nasz współlokator nie musiał pytać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czy Zmora Nocna istnieje</span> ani <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jak walczyć ze Zmorą Nocną</span>. Nie praktykował, ale miał wiedzę - co było dla mnie mega niespodzianką i to jak sobie poradził ze Zmorą szokuje mnie do dziś, nie lubiłam skurwiela... ale trzeba mu przyznać, że jak na laika poradził sobie mistrzowsko. <br />
No więc... my poszliśmy spać, a na drugi dzień przychodzi do nas współlokator i oskarża mnie, że nasłałam na niego coś, nie lubiliśmy dobra, ale bez jaj... Współlokator opowiedział jak to obudził się w środku nocy, miał uczucie że coś na nim ciężkiego usiadło, że dusiło go w klatce piersiowej i że go... lizało po twarzy. Nie mógł się ruszyć, był sparaliżowany. Co zrobił współlokator? No właśnie nic. Zachował totalny spokój i (myśl jest energią!) kazał istocie spierdalać i powołał się na jakieś Bóstwa, nie pamiętam już jakie. Efekt? Zmora się nie najadła a współlokator rano obudził się pełen sił... i wściekłości na mnie. xDD Nie powiedzieliśmy mu o egzorcyzmach jakie robiliśmy, ale mieliśmy niezły polew ze zwykłej Zmory Nocnej, która się przedstawiała jako Książę Piekieł i wygrażała, że czego to ona nam nie zrobi. To też była ładna nauczka dla nas, że jak ktoś nie może dostać nas... to dostanie to co jest najbliżej. <br />
<br />
Inny przykład? <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmora Nocna u dzieci.</span> Miałam może z 5-6 lat. Bardzo lubiłam spać na plecach z rozłożonymi nogami i rękami... obudziłam się, nie czułam że coś mi siedzi na klatce - nie zawsze czujesz, adrenalina, lekka Zmora, paraliż - wiele czynników, w każdym razie byłam sparaliżowana i czułam jakąś negatywną energię, no i z nosa nagle zaczęła mi lecieć krew. Nie pamiętam z tego dużo, w takim stanie człowiek jest otumaniony, czasem pamięta tylko skrawki... w każdym razie, kiedy było po wszystkim ledwo zwlekłam się z łóżka, byłam strasznie słaba, poszłam spać do mamy. Instynktownie jakoś wiedziałam, żeby skrzyżować nogi. Na następny dzień byłam totalnie nie do życia, spałam chyba z 12h... mama jak się dowiedziała o mojej nocnej przygodzie, to zaraz sprezentowała mi bransoletkę z czerwonej jarzębiny (działa ochronnie).</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://bi.im-g.pl/im/e5/ec/19/z27181797AMP,Zmora-nocna---kim-jest--do-kogo-przychodzi-i-jak-s.jpg" loading="lazy"  width="900" height="500" alt="[Obrazek: z27181797AMP,Zmora-nocna---kim-jest--do-...-jak-s.jpg]" class="mycode_img" /></div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>