<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - Medytacje i Czakry]]></title>
		<link>http://witchcraft.com.pl/</link>
		<description><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - http://witchcraft.com.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2026 03:33:58 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[rozgryzienie i ukierunkowanie, sugestie. #facet #kamienie #droga zycia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11870</link>
			<pubDate>Tue, 14 Apr 2026 08:06:23 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10876">len_chyba_na_glowe</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11870</guid>
			<description><![CDATA[#porada #facet #kamienie/czakry #zle uroki?<br />
<br />
czesc,<br />
<br />
<br />
<br />
Przypominam, ze jestesm na forum ezoterycznym i z takiego punktu widzenia czekam na porady, a raczej nie na takie zyciowe, na chlopski rozum. Dzieki <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po troche zamotanym wstepie bedzie lista kamieni, z ktorymi probuje dojsc do ladu i PYTANIE O SUGESTIE, jak moge jeszcze sprobowac sie badac i odkryc swoja droge <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /></span><br />
<br />
<br />
<br />
hmm...<br />
<br />
mysle, ze moje zycie zawsze bylo troche dziwne, niestandardowe, ale moze nie trzeba rozpisywac sie az od poczatku.<br />
<br />
Moze wystarczy, ze mimo wieku okolo 40stki, mozna powiedziec, ze wciaz sie ogarniam...<br />
<br />
Wszystko wydawalo sie ostatnio isc we wmiare dobrym kierunku, troche sie rozwinalem i otrzasnalem z ostatniego koszmarnego doswiadczenia zwiazkowego, przed i po ktorym mialem nieszczescie poznawac jeszcze to bardziej pop****e osoby. W polaczeniu z tym, co mozna zaobserwowac globalnie... laczac pewne kropki... nabralem do spraw nastawienia anty. Prosze, nie skupiajmy sie nad tym, faktem jest, ze choc przewaznie z kims bylem w zyciu, postanowilem dac sobie troche spokoj i hartowac ducha samotnoscia. Odnosnie tej globalnosci dodam, ze dosc ciezko znosze sytuacje europejska, czuje zlosc i bezradnosc kiedy mysle o rozmontowywaniu naszego kraju przede wszystkim. Dzis w ramach pewnej "medytacji" przyszlo mi do glowy, zeby totalnie to odpuscic przyznajac przed soba faktyczna wyzszosc pewnych ludzi nad innymi, ich unikalnosc, sile przebicia, spryt, zorganizowanie i przez to faktyczne predestynowanie do zawladniecia swiatem. Poczulem, ze w ramach roztapiania ego, musze tez wrecz nawet zaczac glosic takie stanowisko i pokornie czekac, az pewna prezniejsza religia zostanie uzyta przez nich do wykonczenia "naszej" oklapłej, oslabionej i przekupionej by odpuscic... I czekac, obserwowac, doswiadczyc tego z punku osoby pogodzonej, akceptujacej, bo w koncu nie takie upadki swiadomosc juz przejawiala, prawda?<br />
<br />
<br />
<br />
Mozecie sie z tym nie zgadzac, ale nawet, jesli chcielibyscie mnie pocieszyc, a nie wysmiac - nie odchodzmy od tematu. To taki zarys, zebyscie wiedzieli po prostu, jak sie czuje i co mnie blokuje, zeby troche odetchnac, pozyc po prostu. To czucie jest jakas wypadkowa tego jaki zawsze bylem i tego, co jakos sie we mnie zmienia, lub probuje zmienic...<br />
<br />
<br />
<br />
Wydawalo mi sie, ze po pewnym wlozonym wysilku znajde nowa, fajna prace, rozwine sie... bylo troche chybien, ciekawe, nietypowe doswiadczenia, jakies porazki na rozgrzewke. Podchodzilem pozytywnie raczej, ale ostatnie nie odezwania sie od kilku firm, w tym 2, gdzie powiedzmy, przyznano, ze na rozmowie zablysnalem... zaczalem sie zalamywac. Wizualizowanie, zachowywanie sie, jakbym juz to mial, nastawianie sie na pewnosc, ze wrecz siegam do innych kwantowych plaszczyzn, gdzie wszystko mi sie udalo, przyciagnie, afirmowanie, ale z elementami "mam to juz" i zapomnieniem, odpuszczeniem, by nie emitowac braku, a wczuwac sie w kompletnosc... poddalem sie i dzis zaczalem myslec, ze moze juz forsowalem, ze moze ego mierzylo zbyt wysoko, ze tak jak czasem sobie myslalem z reszta, trzeba pokornie zajac sie czyms prostszym i...widzianym slabiej spolecznie (rowniez przez kobiety, bo i tak ten tor wydawal sie dawac znac, ze sie skonczyl)...<br />
<br />
<br />
<br />
...i tu jest podejrzenie, ze kilka domoroslych, byc moze nie do konca swiadomych "wiedzm"...albo i swiadomych i wyedukowanych, choc troche to ukryly... moze mi zle zyczyc. To pozostalosci po pewnych trudnych, chorych, dziwacznych, toksycznych gdzie niegdzie znajomosciach... Plus jestem byly przyjaciel meski, zeby nie bylo <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> nie zwalalbym niepowodzen wiekszosci zycia na te sprawy, ale mysle, ze moglem sie zrobic na to wrazliwy i moglem trafic na osoby, ktore naprawde gromadza energie wokol zlych mysli o mnie.<br />
<br />
<br />
<br />
Zdarzylo mi sie skojarzyc fakty dziwnych, randomowo wrecz negatywnych zachowan jakichs ludzi wobec mnie z jakimis moimi... hm, probami lekkiego prztyczkowania w nos...powiedzmy kogos z grupy wyzej. Nigdy nie umialem zle zyczyc ludziom, z ktorymi mialem jakies zatargi. Max to nie zyczenie jakos dobrze i chec...jakiegos odgryzienia sie czasem, ale zawsze jako leciutki rewanz przy poczuci krzywdy z ich strony, wiec tlumaczony sobie, jako cos niewinnego w porownaniu z nimi... Chyba cholera nie moge w ogole, nic <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> ostatnio tez tu i owdzie podtrzymalem znow jakas zaczepke w powiedzmy przerwie w czyichs i...no bumerang wydaje sie wracac bezlitosnie, mowiac, ze to trzeba uciac pokornie...<br />
<br />
<br />
<br />
To juz miejsce na przerywnik ezoteryczny:<br />
<br />
Generalnie szybko w zyciu ateista. Ateista religilny, ze tak powiem. Duchowy nie do konca. Ostatnio juz bardzo duchowy chetnie, a religijny o tyle, ze rozumiem potrzebe i latwosc z jaka powstawaly wierzenia. Do kosciolow zaczalem zagladac szukajac energii budynku. Obserwujac, czy poczuje wspolnote. Szukajac wibracji w glosie z glosnikow i dzwonow, liczac, ze dadza wiecej kadzidla niz zapamietalem, ze zawsze szczedzili. Podejscie jakby naukowe z nadzieja na polaczenie tego z moja wlasna wersja duchowosci jakos, ale ze slabym skutkiem.<br />
<br />
Wszystko zaczelo sieniedawno od sluchania wykladow 2 gosci... z troche innych parafii... z 1 przeszedlem bardziej w drugiego. Obaj zbiorczy filozoficzie i psychologicznie. Moze sie domyslacie, ale nie chce tym dodatkowo rozpraszac. No w kazdym razie czulem, ze cos sobie zbuduje, ze kumam, ze do tego sie wpasuje, znajde swoj klucz, swoj spokoj. Caly czas odkrywam cos nowego, malguje, probuje jakos stosowac. No fajnie i az stwierdzilem, zeby jakos to podbic. Zaczelo sie od materialu o... lnie. O tym, ze ma wysokie wibracje. Tak z punktu widzenia fizycznego, z ta materia po prostu, jej czasteczki, szybciej sie trzesa niz innej, a i ze czlowiek tak ma, no to miodzio i dlatego najpewniej, stara kontynuacja byc moze, w szpitalach uzywano lnu do przescieradelek, pizamek i pewnie opatrunkow, ale dziwnym trafem zniknal, kiedy rozwinela sie big pharma i zdrowy pacjent nie byl juz taki dobry. Wlasciwosci przeciwustrojowe i bakterjobojcze jasne, ale po prostu te wysokie wibracje mogace podnosic nizsze wibracje chorego. BINGO! pomyslalem, ze musze kupic sobie cos lnianego <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> i miec to, dotykac tego, kiedy bede sobie sluchal wykladow i probowal robic swoja medytacje prowadzona na manifestowanie i energie przyciagania <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> i nie pamietam nawet jak, ale doszlo do tego, ze jechalem do sklepu ezoterycznego i to juz po cos innego, co wibruje inaczej... kamienie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> wszedlem tam i powiedzialem, po biedniutkim reaserchu, ze potrzebuje czegos na pewnosc siebie i energie. Pewnosc siebie do roboty, gdzie jest wymagana, a energie, bo... a bo nawet bez przepowiadanej przy "przebudzeniu" rezygnacji i bez martwieniu sie o przyszlosc swiata, gdzie jeszcze sie nie nacieszylem prawkiem i nie zdazylem splodzic potomka, zdarzalo sie cierpiec na brak dopaminy i wrzuca sie na nia suple. Pierwszego dnia wyszedlem z:<br />
<br />
<br />
<br />
AGATEM<br />
<br />
CYTRYNEM<br />
<br />
KRYSZTALEM GORSKIM i<br />
<br />
KARNEOLEM<br />
<br />
KWARCEN ROZOWYM<br />
<br />
<br />
<br />
troche z AI, troche od pani sklepowej, troche bo tak.<br />
<br />
<br />
<br />
Musze powiedziec, ze naprawde cos poczulem. Kolega, ktory zgodzil sie tylko na sprezentowanie mu malego cytryna zaczal sie tego samego dnia zachowywac inaczej, troche jak dawniej, choc od dawna poniewieralo go zdrowie...<br />
<br />
<br />
<br />
Czy juz mozna napisac "zrobilem sie chciwy i niecierpliwy"? no moze jeszcze nie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> zapragnalem wiecej!<br />
<br />
Nie myslac jeszcze zbytnio wtedy o czakrach, pojechalem drugi raz, mowiac, ze chce cos poczuc wiecej medytujac. Ba, w ogole poczuc po tym, jak ew. wreszcie zapanuje nad gonitwa mysli.<br />
<br />
<br />
<br />
SODALIT<br />
<br />
SELENIT<br />
<br />
LABRADORYT<br />
<br />
AMETYST CHEVRON<br />
<br />
<br />
<br />
Nie bylem pewien, czy nie czuje nic, czy tez jest gorzej. Bylo gorzej. Poczulem agresje. Bawilem sie troche nimi w polaczeniu z pierwsza partia. Internet podpowiedzial, ze labradoryt z tym ametystem to mzoe byc za duzo i ze agresja by tu pasowala. Czyli nie ze nic, tylko, ze zle. I wtedy sobie przypomnialem o czakrach i skumalem, ze zlapalem sie srodka a potem zamarzyla mi sie sama gora. Pojechalem 3 raz:<br />
<br />
<br />
<br />
CZARNY TURMALIN<br />
<br />
OBSYDIAN<br />
<br />
KAMIEN KSIEZYCOWY<br />
<br />
MALACHIT KONGO<br />
<br />
KALCYT<br />
<br />
<br />
<br />
a, za 1 razem w bransoletce TYGRYSIE OKO z TURMALINEM, ktora przekladalem juz kilka razy z reki na reke i nie moge sie zdecydowac, a nawet po namydleniu jest na styk, wiec wolalbym ciagle nia nie szastac <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Dzis dolozylem bransoletke z BURSZTYNU, ktora ZNALAZLEM PARE LAT TEMU w lesie i lezala niepotrzebna....<br />
<br />
<br />
<br />
Po pierwszym prawie pewnym poczuci agresji, z tymi gornymi jeszcze bez dolu, majac juz wszystko, ale bez bursztynu jjeszcze, 2 dni temu doprowadzilem sie do zalamania nerwowego z elementami tejze agresji. Odkladalem niektore z kamieni, obiecywalem sobie, ze dlugo, dlugo nie i aktualnie sodalit i selenit leza jako nie dokladnie na to, ale ametyst chevron lezy w szufladzie ze strachu. Niemniej nie moglem sie powstrzymac przed labradotytem i dzisiaj, kiedy turmalin i tygrysie oko wrocily na lewa reke i trafil na nia tez bursztyn lagodzacy... poczulem labradorytowa intuicje... <br />
<br />
<br />
<br />
pewne docinki jednej z eks...strach przed tym odezwaniem sie z roboty, gdzie rozmowa poszla fajnie, bo pewnie nie dam sobie rady i tak...ogolnie walka z tym wpajanym od dziecka nastawieniem, przez cale zycie... daly mi perspektywe, ze sciemniam. Ze jestem fejkiem faktycznie. Ze przestaje forsowac te prace, ze...o dziwo, moze wrocic na rynek matrymonialny jako potulny beciak, tak swiadomie, byleby dawac swoja opiekunczosc i pozwalac jej miec innych, byleby miec wklad w wychowanie jakiegokolwiek dziecka, byleby moc sie z kimkolwiek podzielic forsa, ktora czasem trafia do mnie na krzywy ryj (szczescie w nieszczesciu)? Ze nie udawac ogarnietego faceta (akurat otwarty zwiazek jako ten twardziel tez promuje, bo po prostu uwazam, ze wymaganie wiernosci to prosze sie o kaftan <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />) nie meczyc sie o prace, ktorej sie boje i tak. Nie wkurwiac sie na sprzedajnych politykow, nie oczekiwac wiecej... w kazdym razie, jakos tak, nie udawac... .ze to ego i ze to nie ja. Ze jestem wrazliwy, zbyt opiekunczy, zbyt empatyczny i ze musze taki byc obrywajac za to, bo to ma swoja cene, a nie probowac wepchnac to w ogarnietego typa, ktorym nie jestem i juz nie zdaze sie stac...<br />
<br />
<br />
<br />
Od tamtej pory czuje sie mega jak cipa <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> odlozylem rozowy kwarc i malachit...moze za duzo tej milosci w lewej / prawej rece. Moze tego jakby mam za duzo? czy bursztyn tak mnie sflaczyl? on nie jest dla facetow? moze czakry serca nie dopieszczac?<br />
<br />
<br />
<br />
W calej tej sytuacji...po takim chwilowym objawieniu... KTORE KAMIENIE SA TYPOWO MESKIE? moze tu trzeba cos podmienic? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> moze to idzie w zlym kierunku. Moze za bardzo? Moze tak sie nie da? Testosteronu nigdy nie mialem mega wysoko, ale ostatnio niezle mi sie uprawia sport i nie czulem sie jakis zbyt... Poczulem ulge myslac o takiej mniej walczacej wersji, ale glownie to ta robota teraz.... Przez chwile uwierzylem, ze bym mogl, ale... docinki tej jednej, deprecjonowanie i moja przepychanka z nia, gdzie jechalem jej jej slabosciami... czuje, jakby wygrala i moglbym jej to napisac i poprosic o odciecie sie (byc moze skupia sie energetycznie do mnie). Pare osob sprobowac tak wyjasnic. Przyznac przed nimi, ze poniekad odgryzalem sie im, ale jednak generalnie mi nie idzie i ze jakby wygrali, ze sie poddaje i ze chce sie odciac i poprosic o energetyczna neutralnosc (nawet, jesli ktores z nich nie operuje w takich kategoriach). Narazie mysle, czy zmiana w tym kierunku obejdzie sie bez tego. Gdyby teraz, z tygodniowym opoznieniem zadzwonili z jednej z tych robot... moze z innej co juz poszla aplikacja, choc juz chcialem zaprzestac... moze jednak bym sie dzwignal z wiara... moze wtedy cala ta koncepcja wyda sie zbyt odlegla... ale jesli nie, to pora szukac pracy nizej, prosciej, a wtedy to juz wszystko bardzo sie zaczyna znow kleic....<br />
<br />
<br />
<br />
Co moge zrobic? gdzie duchowo probowac sie zwrocic? Mam swoje kamienie, pewien trop, niejasna sytuacje. Bede sluchal wykladow, bo wydaje sie progresowac ze zrozumieniem, jakby w kierunku finalu w koncu. Bede przekladal ten krysztal gorski, labradoryt i inne miedzy dlonmi, glowa, czalem, czasem, jesli w poziomie to i miejscami czakr... bede czekal, az aplikacje dotychczasowe sie przeterminuja i.... i pewnie bede sie meczyl <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" /><br />
<br />
<br />
<br />
pewnie juz za duzo tych kamieni.... nie wiem, czy bede potrafil isc w ezoteryke bardziej... jestem taki zmeczony.... czy to tylko brak celu w zyciu? czy byle praca na poczucie sprawczosci i zatrzymanie uplywu kasy... bedzie dopiero jedynym slusznym krokiem do dalszych rozmyslan?<br />
<br />
<br />
<br />
Nie wiem, czy czuc dokladnie, czego szukam. Jestem mega niespelniony, ale na pewno nie grozi mi abmicja, by zostac medium <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" /> szkoda, ze siedzenie bez butow dupą na sciolce w lesie tez nie daj mi wiekszych odczuc. Moze to po prostu depresja i z supli pora wrocic na lekkie ssri, bo kiedy antena jest zaburzona to zwykla terazniejszosc nie moze po prostu dawac nalezytej, prostej radosci z tego, ze po prostu istnieje?<br />
<br />
<br />
<br />
Wiem, ze kumacie. Jakies pomysly na diagnostyke?<br />
<br />
<br />
<br />
dziekuje bardzo za przeczytanie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[#porada #facet #kamienie/czakry #zle uroki?<br />
<br />
czesc,<br />
<br />
<br />
<br />
Przypominam, ze jestesm na forum ezoterycznym i z takiego punktu widzenia czekam na porady, a raczej nie na takie zyciowe, na chlopski rozum. Dzieki <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">po troche zamotanym wstepie bedzie lista kamieni, z ktorymi probuje dojsc do ladu i PYTANIE O SUGESTIE, jak moge jeszcze sprobowac sie badac i odkryc swoja droge <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /></span><br />
<br />
<br />
<br />
hmm...<br />
<br />
mysle, ze moje zycie zawsze bylo troche dziwne, niestandardowe, ale moze nie trzeba rozpisywac sie az od poczatku.<br />
<br />
Moze wystarczy, ze mimo wieku okolo 40stki, mozna powiedziec, ze wciaz sie ogarniam...<br />
<br />
Wszystko wydawalo sie ostatnio isc we wmiare dobrym kierunku, troche sie rozwinalem i otrzasnalem z ostatniego koszmarnego doswiadczenia zwiazkowego, przed i po ktorym mialem nieszczescie poznawac jeszcze to bardziej pop****e osoby. W polaczeniu z tym, co mozna zaobserwowac globalnie... laczac pewne kropki... nabralem do spraw nastawienia anty. Prosze, nie skupiajmy sie nad tym, faktem jest, ze choc przewaznie z kims bylem w zyciu, postanowilem dac sobie troche spokoj i hartowac ducha samotnoscia. Odnosnie tej globalnosci dodam, ze dosc ciezko znosze sytuacje europejska, czuje zlosc i bezradnosc kiedy mysle o rozmontowywaniu naszego kraju przede wszystkim. Dzis w ramach pewnej "medytacji" przyszlo mi do glowy, zeby totalnie to odpuscic przyznajac przed soba faktyczna wyzszosc pewnych ludzi nad innymi, ich unikalnosc, sile przebicia, spryt, zorganizowanie i przez to faktyczne predestynowanie do zawladniecia swiatem. Poczulem, ze w ramach roztapiania ego, musze tez wrecz nawet zaczac glosic takie stanowisko i pokornie czekac, az pewna prezniejsza religia zostanie uzyta przez nich do wykonczenia "naszej" oklapłej, oslabionej i przekupionej by odpuscic... I czekac, obserwowac, doswiadczyc tego z punku osoby pogodzonej, akceptujacej, bo w koncu nie takie upadki swiadomosc juz przejawiala, prawda?<br />
<br />
<br />
<br />
Mozecie sie z tym nie zgadzac, ale nawet, jesli chcielibyscie mnie pocieszyc, a nie wysmiac - nie odchodzmy od tematu. To taki zarys, zebyscie wiedzieli po prostu, jak sie czuje i co mnie blokuje, zeby troche odetchnac, pozyc po prostu. To czucie jest jakas wypadkowa tego jaki zawsze bylem i tego, co jakos sie we mnie zmienia, lub probuje zmienic...<br />
<br />
<br />
<br />
Wydawalo mi sie, ze po pewnym wlozonym wysilku znajde nowa, fajna prace, rozwine sie... bylo troche chybien, ciekawe, nietypowe doswiadczenia, jakies porazki na rozgrzewke. Podchodzilem pozytywnie raczej, ale ostatnie nie odezwania sie od kilku firm, w tym 2, gdzie powiedzmy, przyznano, ze na rozmowie zablysnalem... zaczalem sie zalamywac. Wizualizowanie, zachowywanie sie, jakbym juz to mial, nastawianie sie na pewnosc, ze wrecz siegam do innych kwantowych plaszczyzn, gdzie wszystko mi sie udalo, przyciagnie, afirmowanie, ale z elementami "mam to juz" i zapomnieniem, odpuszczeniem, by nie emitowac braku, a wczuwac sie w kompletnosc... poddalem sie i dzis zaczalem myslec, ze moze juz forsowalem, ze moze ego mierzylo zbyt wysoko, ze tak jak czasem sobie myslalem z reszta, trzeba pokornie zajac sie czyms prostszym i...widzianym slabiej spolecznie (rowniez przez kobiety, bo i tak ten tor wydawal sie dawac znac, ze sie skonczyl)...<br />
<br />
<br />
<br />
...i tu jest podejrzenie, ze kilka domoroslych, byc moze nie do konca swiadomych "wiedzm"...albo i swiadomych i wyedukowanych, choc troche to ukryly... moze mi zle zyczyc. To pozostalosci po pewnych trudnych, chorych, dziwacznych, toksycznych gdzie niegdzie znajomosciach... Plus jestem byly przyjaciel meski, zeby nie bylo <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> nie zwalalbym niepowodzen wiekszosci zycia na te sprawy, ale mysle, ze moglem sie zrobic na to wrazliwy i moglem trafic na osoby, ktore naprawde gromadza energie wokol zlych mysli o mnie.<br />
<br />
<br />
<br />
Zdarzylo mi sie skojarzyc fakty dziwnych, randomowo wrecz negatywnych zachowan jakichs ludzi wobec mnie z jakimis moimi... hm, probami lekkiego prztyczkowania w nos...powiedzmy kogos z grupy wyzej. Nigdy nie umialem zle zyczyc ludziom, z ktorymi mialem jakies zatargi. Max to nie zyczenie jakos dobrze i chec...jakiegos odgryzienia sie czasem, ale zawsze jako leciutki rewanz przy poczuci krzywdy z ich strony, wiec tlumaczony sobie, jako cos niewinnego w porownaniu z nimi... Chyba cholera nie moge w ogole, nic <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> ostatnio tez tu i owdzie podtrzymalem znow jakas zaczepke w powiedzmy przerwie w czyichs i...no bumerang wydaje sie wracac bezlitosnie, mowiac, ze to trzeba uciac pokornie...<br />
<br />
<br />
<br />
To juz miejsce na przerywnik ezoteryczny:<br />
<br />
Generalnie szybko w zyciu ateista. Ateista religilny, ze tak powiem. Duchowy nie do konca. Ostatnio juz bardzo duchowy chetnie, a religijny o tyle, ze rozumiem potrzebe i latwosc z jaka powstawaly wierzenia. Do kosciolow zaczalem zagladac szukajac energii budynku. Obserwujac, czy poczuje wspolnote. Szukajac wibracji w glosie z glosnikow i dzwonow, liczac, ze dadza wiecej kadzidla niz zapamietalem, ze zawsze szczedzili. Podejscie jakby naukowe z nadzieja na polaczenie tego z moja wlasna wersja duchowosci jakos, ale ze slabym skutkiem.<br />
<br />
Wszystko zaczelo sieniedawno od sluchania wykladow 2 gosci... z troche innych parafii... z 1 przeszedlem bardziej w drugiego. Obaj zbiorczy filozoficzie i psychologicznie. Moze sie domyslacie, ale nie chce tym dodatkowo rozpraszac. No w kazdym razie czulem, ze cos sobie zbuduje, ze kumam, ze do tego sie wpasuje, znajde swoj klucz, swoj spokoj. Caly czas odkrywam cos nowego, malguje, probuje jakos stosowac. No fajnie i az stwierdzilem, zeby jakos to podbic. Zaczelo sie od materialu o... lnie. O tym, ze ma wysokie wibracje. Tak z punktu widzenia fizycznego, z ta materia po prostu, jej czasteczki, szybciej sie trzesa niz innej, a i ze czlowiek tak ma, no to miodzio i dlatego najpewniej, stara kontynuacja byc moze, w szpitalach uzywano lnu do przescieradelek, pizamek i pewnie opatrunkow, ale dziwnym trafem zniknal, kiedy rozwinela sie big pharma i zdrowy pacjent nie byl juz taki dobry. Wlasciwosci przeciwustrojowe i bakterjobojcze jasne, ale po prostu te wysokie wibracje mogace podnosic nizsze wibracje chorego. BINGO! pomyslalem, ze musze kupic sobie cos lnianego <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> i miec to, dotykac tego, kiedy bede sobie sluchal wykladow i probowal robic swoja medytacje prowadzona na manifestowanie i energie przyciagania <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> i nie pamietam nawet jak, ale doszlo do tego, ze jechalem do sklepu ezoterycznego i to juz po cos innego, co wibruje inaczej... kamienie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> wszedlem tam i powiedzialem, po biedniutkim reaserchu, ze potrzebuje czegos na pewnosc siebie i energie. Pewnosc siebie do roboty, gdzie jest wymagana, a energie, bo... a bo nawet bez przepowiadanej przy "przebudzeniu" rezygnacji i bez martwieniu sie o przyszlosc swiata, gdzie jeszcze sie nie nacieszylem prawkiem i nie zdazylem splodzic potomka, zdarzalo sie cierpiec na brak dopaminy i wrzuca sie na nia suple. Pierwszego dnia wyszedlem z:<br />
<br />
<br />
<br />
AGATEM<br />
<br />
CYTRYNEM<br />
<br />
KRYSZTALEM GORSKIM i<br />
<br />
KARNEOLEM<br />
<br />
KWARCEN ROZOWYM<br />
<br />
<br />
<br />
troche z AI, troche od pani sklepowej, troche bo tak.<br />
<br />
<br />
<br />
Musze powiedziec, ze naprawde cos poczulem. Kolega, ktory zgodzil sie tylko na sprezentowanie mu malego cytryna zaczal sie tego samego dnia zachowywac inaczej, troche jak dawniej, choc od dawna poniewieralo go zdrowie...<br />
<br />
<br />
<br />
Czy juz mozna napisac "zrobilem sie chciwy i niecierpliwy"? no moze jeszcze nie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> zapragnalem wiecej!<br />
<br />
Nie myslac jeszcze zbytnio wtedy o czakrach, pojechalem drugi raz, mowiac, ze chce cos poczuc wiecej medytujac. Ba, w ogole poczuc po tym, jak ew. wreszcie zapanuje nad gonitwa mysli.<br />
<br />
<br />
<br />
SODALIT<br />
<br />
SELENIT<br />
<br />
LABRADORYT<br />
<br />
AMETYST CHEVRON<br />
<br />
<br />
<br />
Nie bylem pewien, czy nie czuje nic, czy tez jest gorzej. Bylo gorzej. Poczulem agresje. Bawilem sie troche nimi w polaczeniu z pierwsza partia. Internet podpowiedzial, ze labradoryt z tym ametystem to mzoe byc za duzo i ze agresja by tu pasowala. Czyli nie ze nic, tylko, ze zle. I wtedy sobie przypomnialem o czakrach i skumalem, ze zlapalem sie srodka a potem zamarzyla mi sie sama gora. Pojechalem 3 raz:<br />
<br />
<br />
<br />
CZARNY TURMALIN<br />
<br />
OBSYDIAN<br />
<br />
KAMIEN KSIEZYCOWY<br />
<br />
MALACHIT KONGO<br />
<br />
KALCYT<br />
<br />
<br />
<br />
a, za 1 razem w bransoletce TYGRYSIE OKO z TURMALINEM, ktora przekladalem juz kilka razy z reki na reke i nie moge sie zdecydowac, a nawet po namydleniu jest na styk, wiec wolalbym ciagle nia nie szastac <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Dzis dolozylem bransoletke z BURSZTYNU, ktora ZNALAZLEM PARE LAT TEMU w lesie i lezala niepotrzebna....<br />
<br />
<br />
<br />
Po pierwszym prawie pewnym poczuci agresji, z tymi gornymi jeszcze bez dolu, majac juz wszystko, ale bez bursztynu jjeszcze, 2 dni temu doprowadzilem sie do zalamania nerwowego z elementami tejze agresji. Odkladalem niektore z kamieni, obiecywalem sobie, ze dlugo, dlugo nie i aktualnie sodalit i selenit leza jako nie dokladnie na to, ale ametyst chevron lezy w szufladzie ze strachu. Niemniej nie moglem sie powstrzymac przed labradotytem i dzisiaj, kiedy turmalin i tygrysie oko wrocily na lewa reke i trafil na nia tez bursztyn lagodzacy... poczulem labradorytowa intuicje... <br />
<br />
<br />
<br />
pewne docinki jednej z eks...strach przed tym odezwaniem sie z roboty, gdzie rozmowa poszla fajnie, bo pewnie nie dam sobie rady i tak...ogolnie walka z tym wpajanym od dziecka nastawieniem, przez cale zycie... daly mi perspektywe, ze sciemniam. Ze jestem fejkiem faktycznie. Ze przestaje forsowac te prace, ze...o dziwo, moze wrocic na rynek matrymonialny jako potulny beciak, tak swiadomie, byleby dawac swoja opiekunczosc i pozwalac jej miec innych, byleby miec wklad w wychowanie jakiegokolwiek dziecka, byleby moc sie z kimkolwiek podzielic forsa, ktora czasem trafia do mnie na krzywy ryj (szczescie w nieszczesciu)? Ze nie udawac ogarnietego faceta (akurat otwarty zwiazek jako ten twardziel tez promuje, bo po prostu uwazam, ze wymaganie wiernosci to prosze sie o kaftan <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />) nie meczyc sie o prace, ktorej sie boje i tak. Nie wkurwiac sie na sprzedajnych politykow, nie oczekiwac wiecej... w kazdym razie, jakos tak, nie udawac... .ze to ego i ze to nie ja. Ze jestem wrazliwy, zbyt opiekunczy, zbyt empatyczny i ze musze taki byc obrywajac za to, bo to ma swoja cene, a nie probowac wepchnac to w ogarnietego typa, ktorym nie jestem i juz nie zdaze sie stac...<br />
<br />
<br />
<br />
Od tamtej pory czuje sie mega jak cipa <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> odlozylem rozowy kwarc i malachit...moze za duzo tej milosci w lewej / prawej rece. Moze tego jakby mam za duzo? czy bursztyn tak mnie sflaczyl? on nie jest dla facetow? moze czakry serca nie dopieszczac?<br />
<br />
<br />
<br />
W calej tej sytuacji...po takim chwilowym objawieniu... KTORE KAMIENIE SA TYPOWO MESKIE? moze tu trzeba cos podmienic? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> moze to idzie w zlym kierunku. Moze za bardzo? Moze tak sie nie da? Testosteronu nigdy nie mialem mega wysoko, ale ostatnio niezle mi sie uprawia sport i nie czulem sie jakis zbyt... Poczulem ulge myslac o takiej mniej walczacej wersji, ale glownie to ta robota teraz.... Przez chwile uwierzylem, ze bym mogl, ale... docinki tej jednej, deprecjonowanie i moja przepychanka z nia, gdzie jechalem jej jej slabosciami... czuje, jakby wygrala i moglbym jej to napisac i poprosic o odciecie sie (byc moze skupia sie energetycznie do mnie). Pare osob sprobowac tak wyjasnic. Przyznac przed nimi, ze poniekad odgryzalem sie im, ale jednak generalnie mi nie idzie i ze jakby wygrali, ze sie poddaje i ze chce sie odciac i poprosic o energetyczna neutralnosc (nawet, jesli ktores z nich nie operuje w takich kategoriach). Narazie mysle, czy zmiana w tym kierunku obejdzie sie bez tego. Gdyby teraz, z tygodniowym opoznieniem zadzwonili z jednej z tych robot... moze z innej co juz poszla aplikacja, choc juz chcialem zaprzestac... moze jednak bym sie dzwignal z wiara... moze wtedy cala ta koncepcja wyda sie zbyt odlegla... ale jesli nie, to pora szukac pracy nizej, prosciej, a wtedy to juz wszystko bardzo sie zaczyna znow kleic....<br />
<br />
<br />
<br />
Co moge zrobic? gdzie duchowo probowac sie zwrocic? Mam swoje kamienie, pewien trop, niejasna sytuacje. Bede sluchal wykladow, bo wydaje sie progresowac ze zrozumieniem, jakby w kierunku finalu w koncu. Bede przekladal ten krysztal gorski, labradoryt i inne miedzy dlonmi, glowa, czalem, czasem, jesli w poziomie to i miejscami czakr... bede czekal, az aplikacje dotychczasowe sie przeterminuja i.... i pewnie bede sie meczyl <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" /><br />
<br />
<br />
<br />
pewnie juz za duzo tych kamieni.... nie wiem, czy bede potrafil isc w ezoteryke bardziej... jestem taki zmeczony.... czy to tylko brak celu w zyciu? czy byle praca na poczucie sprawczosci i zatrzymanie uplywu kasy... bedzie dopiero jedynym slusznym krokiem do dalszych rozmyslan?<br />
<br />
<br />
<br />
Nie wiem, czy czuc dokladnie, czego szukam. Jestem mega niespelniony, ale na pewno nie grozi mi abmicja, by zostac medium <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" /> szkoda, ze siedzenie bez butow dupą na sciolce w lesie tez nie daj mi wiekszych odczuc. Moze to po prostu depresja i z supli pora wrocic na lekkie ssri, bo kiedy antena jest zaburzona to zwykla terazniejszosc nie moze po prostu dawac nalezytej, prostej radosci z tego, ze po prostu istnieje?<br />
<br />
<br />
<br />
Wiem, ze kumacie. Jakies pomysly na diagnostyke?<br />
<br />
<br />
<br />
dziekuje bardzo za przeczytanie <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czarne światło]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11709</link>
			<pubDate>Sun, 13 Aug 2023 11:50:37 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9488">Opiuek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11709</guid>
			<description><![CDATA[Pytanie do wszystkich chociaż głównie do osób praktykujących,z czakrami<br />
czyli wszelkie bioenergoterapie,jasnowidzenie etc etc<br />
<br />
Wizualizując lub odczytując czakry,widzicie kolory<br />
kolory jak wiadomo są wszystkim oprócz widzianej barwy,ponieważ tylko tę barwę odbijają<br />
więc np czerwony jest wszystkim poza czerwonym <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> itd<br />
<br />
Skoro więc kolor biały odbija wszystko<br />
co sądzicie o wizualizacji czarnego światła na czakrach?<br />
Czerń nie odbija niczego,pochłania całe światło/wszystkie kolory.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pytanie do wszystkich chociaż głównie do osób praktykujących,z czakrami<br />
czyli wszelkie bioenergoterapie,jasnowidzenie etc etc<br />
<br />
Wizualizując lub odczytując czakry,widzicie kolory<br />
kolory jak wiadomo są wszystkim oprócz widzianej barwy,ponieważ tylko tę barwę odbijają<br />
więc np czerwony jest wszystkim poza czerwonym <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> itd<br />
<br />
Skoro więc kolor biały odbija wszystko<br />
co sądzicie o wizualizacji czarnego światła na czakrach?<br />
Czerń nie odbija niczego,pochłania całe światło/wszystkie kolory.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Metoda Świątyni Astralnej - wewnętrzna przestrzeń]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7160</link>
			<pubDate>Sat, 29 Aug 2015 01:19:31 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5483">Void</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7160</guid>
			<description><![CDATA[Zanim zacznę.<br />
Bazuję na wiedzy Satanistycznej, nie mam odzwierciedlenia tej techniki z innych systemów, technik, religii - więc nie porównujcie tego do czegokolwiek co jest wam znane.<br />
<br />
Opisuję to gdyż nie znalazłem podobnego wątku, a był on także wspomniany przez Olimpię, jak i przeze mnie.<br />
<br />
Zacznijmy. Czym jest świątynia Astralna?<br />
Świątynia astralna to przestrzeń wewnętrzna, święta, zawiera w sobie wszystko czego dana osoba potrzebuje, i jest użyteczna w następujących praktykach: <br />
-Rytuały<br />
-Medytacje<br />
-Telepatia<br />
-Spotkania z Demonami<br />
<br />
Jak taką stworzyć? Oh, nie jest to ani trudne, ani proste - wymaga dyscypliny, i wiedzy czego się potrzebuje.<br />
Na początek tworzymy sobie jej obraz, może to być zarówno w myślach, jak i na kartce, ważne by zawrzeć najpotrzebniejsze elementy i by obraz był stosunkowo prosty do kreacji.<br />
<br />
Następnie, po ustaleniu i wyrysowaniu planu, przechodzimy do kreacji.<br />
Wchodzimy w lekki trans. Zamykamy oczy, i wychodzimy wizualizacją z ciała. <br />
Możemy się "teleportować" do tejże przestrzeni, lub używając ścieżkowania, powoli do niej dojść.<br />
Gdy wejdziemy do środka, omiatamy przestrzeń wzrokiem i wzmacniamy samą konstrukcję.<br />
<br />
Dotknijmy drzwi, dotknijmy zawiasów, drewna, stali, czegokolwiek z czego są i zróbmy to najlepiej jak potrafimy...<br />
Oprzejmy się o ściany, poczujmy ich twardość i chłód. Dotknijmy kotła, poczujmy jego chropowatość i ciepło gdy będzie stał na ogniu. Dotknijmy stołu/ołtarza i przejedźmy dłonią po blacie.<br />
<br />
Utrwalmy ten obraz, przejdźmy się po niej.<br />
Róbmy to jak najczęściej by obraz był stały, a forma stała się wyraźna.<br />
<br />
Później możemy używać dowolnie obiektu.<br />
Co do Telepatii, za co pewnie jestem karcony, Cytat użycia:<br />
<br />
"Aby komunikować się telepatycznie z drugim człowiekiem, pójdźcie do swojej świątyni w czasie kiedy on/ona śpi i „zmuście” jej duszę do swej świątyni. Zróbcie to poprzez wizualizację. Gdy jest on/ona już tam obecny/a, jeśli chcecie wpłynąć na tą osobę, oddzielcie jego/jej duszę od świetlistego ciała, i przemówcie do niego, podając krótkie komendy w czasie teraźniejszym."<br />
<br />
Oto przykład użytku, polecam technikę.<br />
Źródło: <a href="http://svveve-czarny-zmij.blogspot.com/2014/05/mag-pocz-tworzenie-astralnej-swiatyni.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://svveve-czarny-zmij.blogspot.com/2...atyni.html</a> - UWAGA, strona jest mocno... "stronnicza" - nie znalazłem innego słowa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zanim zacznę.<br />
Bazuję na wiedzy Satanistycznej, nie mam odzwierciedlenia tej techniki z innych systemów, technik, religii - więc nie porównujcie tego do czegokolwiek co jest wam znane.<br />
<br />
Opisuję to gdyż nie znalazłem podobnego wątku, a był on także wspomniany przez Olimpię, jak i przeze mnie.<br />
<br />
Zacznijmy. Czym jest świątynia Astralna?<br />
Świątynia astralna to przestrzeń wewnętrzna, święta, zawiera w sobie wszystko czego dana osoba potrzebuje, i jest użyteczna w następujących praktykach: <br />
-Rytuały<br />
-Medytacje<br />
-Telepatia<br />
-Spotkania z Demonami<br />
<br />
Jak taką stworzyć? Oh, nie jest to ani trudne, ani proste - wymaga dyscypliny, i wiedzy czego się potrzebuje.<br />
Na początek tworzymy sobie jej obraz, może to być zarówno w myślach, jak i na kartce, ważne by zawrzeć najpotrzebniejsze elementy i by obraz był stosunkowo prosty do kreacji.<br />
<br />
Następnie, po ustaleniu i wyrysowaniu planu, przechodzimy do kreacji.<br />
Wchodzimy w lekki trans. Zamykamy oczy, i wychodzimy wizualizacją z ciała. <br />
Możemy się "teleportować" do tejże przestrzeni, lub używając ścieżkowania, powoli do niej dojść.<br />
Gdy wejdziemy do środka, omiatamy przestrzeń wzrokiem i wzmacniamy samą konstrukcję.<br />
<br />
Dotknijmy drzwi, dotknijmy zawiasów, drewna, stali, czegokolwiek z czego są i zróbmy to najlepiej jak potrafimy...<br />
Oprzejmy się o ściany, poczujmy ich twardość i chłód. Dotknijmy kotła, poczujmy jego chropowatość i ciepło gdy będzie stał na ogniu. Dotknijmy stołu/ołtarza i przejedźmy dłonią po blacie.<br />
<br />
Utrwalmy ten obraz, przejdźmy się po niej.<br />
Róbmy to jak najczęściej by obraz był stały, a forma stała się wyraźna.<br />
<br />
Później możemy używać dowolnie obiektu.<br />
Co do Telepatii, za co pewnie jestem karcony, Cytat użycia:<br />
<br />
"Aby komunikować się telepatycznie z drugim człowiekiem, pójdźcie do swojej świątyni w czasie kiedy on/ona śpi i „zmuście” jej duszę do swej świątyni. Zróbcie to poprzez wizualizację. Gdy jest on/ona już tam obecny/a, jeśli chcecie wpłynąć na tą osobę, oddzielcie jego/jej duszę od świetlistego ciała, i przemówcie do niego, podając krótkie komendy w czasie teraźniejszym."<br />
<br />
Oto przykład użytku, polecam technikę.<br />
Źródło: <a href="http://svveve-czarny-zmij.blogspot.com/2014/05/mag-pocz-tworzenie-astralnej-swiatyni.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://svveve-czarny-zmij.blogspot.com/2...atyni.html</a> - UWAGA, strona jest mocno... "stronnicza" - nie znalazłem innego słowa.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Technika oddychania "Kwadrat"]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7148</link>
			<pubDate>Mon, 24 Aug 2015 20:28:33 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5426">Szczęściarz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7148</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #32CD32;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">ODDYCHANIE PRZEZ KWADRAT</div></span></span></span><br />
<br />
Bardzo fajna technika, nie widziałem tu jeszcze, która pozwala na bardzo szybkie uspokojenie się, wejście w ten właściwy stan kierujący nas do stanu alfa lub prowadzący nas do stanu medytacyjnego. <br />
<br />
1. Oddychamy normalnie bez przegięć i tak dalej. Po prostu wdech i wydech normalnym tempem.<br />
2. Wizualizujemy sobie kwadracik. Abrakadabra kwadrat kołowy, na przykład taki jak ten fioletowy:<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://cdn.mysitemyway.com/etc-mysitemyway/icons/legacy-previews/icons/glowing-purple-neon-icons-symbols-shapes/114405-glowing-purple-neon-icon-symbols-shapes-square.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 114405-glowing-purple-neon-icon-symbols-...square.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
3. Będziemy oddychać dokładnie według tego kwadratu. Zaczynając od lewego górnego rogu, zgodnie z ruchem wkazówek zegara i wszystko po 4 sekundy:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="color: #98FB98;" class="mycode_color">Wdech </span>---->Wstrzymanie<br />
^......................|<br />
|.......................|<br />
|.......................|<br />
|.......................|<br />
|...................... v<br />
Pauza<-----Wydech</div></span><br />
<br />
4. I tak cały czas. Najlepiej można pomagać sobie oczami idąc od rogu do rogu.<br />
5. Wymaga to trochę treningu, ale mi na prawdę pomogło.<br />
<br />
Pozdrawiam,<br />
Szczęściarz.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #32CD32;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">ODDYCHANIE PRZEZ KWADRAT</div></span></span></span><br />
<br />
Bardzo fajna technika, nie widziałem tu jeszcze, która pozwala na bardzo szybkie uspokojenie się, wejście w ten właściwy stan kierujący nas do stanu alfa lub prowadzący nas do stanu medytacyjnego. <br />
<br />
1. Oddychamy normalnie bez przegięć i tak dalej. Po prostu wdech i wydech normalnym tempem.<br />
2. Wizualizujemy sobie kwadracik. Abrakadabra kwadrat kołowy, na przykład taki jak ten fioletowy:<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://cdn.mysitemyway.com/etc-mysitemyway/icons/legacy-previews/icons/glowing-purple-neon-icons-symbols-shapes/114405-glowing-purple-neon-icon-symbols-shapes-square.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 114405-glowing-purple-neon-icon-symbols-...square.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
3. Będziemy oddychać dokładnie według tego kwadratu. Zaczynając od lewego górnego rogu, zgodnie z ruchem wkazówek zegara i wszystko po 4 sekundy:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">
<span style="color: #98FB98;" class="mycode_color">Wdech </span>---->Wstrzymanie<br />
^......................|<br />
|.......................|<br />
|.......................|<br />
|.......................|<br />
|...................... v<br />
Pauza<-----Wydech</div></span><br />
<br />
4. I tak cały czas. Najlepiej można pomagać sobie oczami idąc od rogu do rogu.<br />
5. Wymaga to trochę treningu, ale mi na prawdę pomogło.<br />
<br />
Pozdrawiam,<br />
Szczęściarz.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Trzecie oko- efekty fizyczne przebudzenia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7005</link>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2015 20:24:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5885">Okrzemek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7005</guid>
			<description><![CDATA[Hej, bo w sumie już mnie to jakiś czas zastanawia. Bo jest sobie takie trzecie oko. I podobno, jak je już obudzisz to możesz widzieć aurę. I teraz- jak człowiek jest niewidomy to może tę aurę zobaczyć? Czy będzie ją postrzegać na własny sposób- jako różne wibracje, zapachy, dźwięki odpowiadające danym kolorom? Chodzi mi o to, czy może się na tyle wyczulić, żeby przez odczuwanie aury móc stworzyć sobie obraz zewnętrznego świata pomocny np. w poruszaniu? Bo jeśli kolory też emitują aury, to jakby to bardzo wyczulić, to daliby radę nawet książki czytać albo rozróżniać światła na ulicy? Co z ludźmi niedowidzącymi? Raczej nie mogą wyostrzyć sobie autentycznie wzroku takim rozwojem trzeciego oka? A ludzie niewidomi od urodzenia? Którzy nie mają wyobrażenia o widzialnym świecie? Mogą zobaczyć kolory? Czy jakoś za bardzo galopuję patatajem w krainę różowej magiczności i "tak się nie da"? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej, bo w sumie już mnie to jakiś czas zastanawia. Bo jest sobie takie trzecie oko. I podobno, jak je już obudzisz to możesz widzieć aurę. I teraz- jak człowiek jest niewidomy to może tę aurę zobaczyć? Czy będzie ją postrzegać na własny sposób- jako różne wibracje, zapachy, dźwięki odpowiadające danym kolorom? Chodzi mi o to, czy może się na tyle wyczulić, żeby przez odczuwanie aury móc stworzyć sobie obraz zewnętrznego świata pomocny np. w poruszaniu? Bo jeśli kolory też emitują aury, to jakby to bardzo wyczulić, to daliby radę nawet książki czytać albo rozróżniać światła na ulicy? Co z ludźmi niedowidzącymi? Raczej nie mogą wyostrzyć sobie autentycznie wzroku takim rozwojem trzeciego oka? A ludzie niewidomi od urodzenia? Którzy nie mają wyobrażenia o widzialnym świecie? Mogą zobaczyć kolory? Czy jakoś za bardzo galopuję patatajem w krainę różowej magiczności i "tak się nie da"? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Różnica miedzy medytacją, a transem.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7001</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2015 17:10:20 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5426">Szczęściarz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7001</guid>
			<description><![CDATA[Witam niestety dział rozwój duchowy nie ma poddziału "Pytania i Problemy" dlatego piszę też tu:<br />
Gdyby ktoś mi mógł podać jasny i klarowny opis różnicy między jednym (medytacją), a drugim (transem). <br />
Z góry dziękuję i pozdrawiam,<br />
Szczęściarz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam niestety dział rozwój duchowy nie ma poddziału "Pytania i Problemy" dlatego piszę też tu:<br />
Gdyby ktoś mi mógł podać jasny i klarowny opis różnicy między jednym (medytacją), a drugim (transem). <br />
Z góry dziękuję i pozdrawiam,<br />
Szczęściarz]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Problem podczas relaksacji - nie mogę medytować. I jeszcze coś z czakrą.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6898</link>
			<pubDate>Thu, 21 May 2015 21:11:24 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3844">pati_czek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6898</guid>
			<description><![CDATA[Potrzebuję Waszej pomocy i rady. <br />
Od przedwczoraj, ilekroć zaczynam się relaksować, tracę panowanie. Próbuję tylko zwyczajnie się zrelaksować, jak do medytacji. Mimo to, moje ciało zaczyna drżeć, wibrować. Odczucia są tak silne, że muszę przerywać. Ilekroć powtarzam próbę relaksacji, niezależnie od pary dnia i nocy to dzieje się to samo. Nie ma to związku z OOBE, choć odczucia są zbliżone. Ale nie czuję oddzielenia, czy innych symptomów.  Próbowałam koncentracji na oddechach czy liczenia. Ale rezultaty marne. Nadal cała wibruję,  mam aż trzaski w uszach, coś jak podczas przełączania miedzy stacjami w radiu.<br />
 <br />
Nie wiem, czy ma to jakiś związek z opisanym wyżej problemem. Jednakże od  zeszłego piątku doświadczam fal miłości <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />. Wiem, głupio to brzmi, ale oddaje sens doświadczenia. Otóż w różnych chwilach, niespodziewanie opanowuje mnie niekontrolowane odczucie miłości. Jest to tak silne, ze wymaga uzewnętrznienia.  To taki wewnętrzny ogromnie silny impuls, by zrobić coś dla innych. Np uściskać bez powodu, powiedzieć o mojej sympatii itd. Na przykład odczułam przymus, że wycinałam domownikom z chleba serduszka, bo napadło mnie podczas mojego dyżuru przy kolacji <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />. Domyślam się, ze to coś z Czakra Serca, tylko że ja nic z nią nie robiłam. Nie pracowałam ostatnio wcale na czakrach <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" /> I nie, nie jestem zakochana <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />.<br />
<br />
Ratujcie!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Potrzebuję Waszej pomocy i rady. <br />
Od przedwczoraj, ilekroć zaczynam się relaksować, tracę panowanie. Próbuję tylko zwyczajnie się zrelaksować, jak do medytacji. Mimo to, moje ciało zaczyna drżeć, wibrować. Odczucia są tak silne, że muszę przerywać. Ilekroć powtarzam próbę relaksacji, niezależnie od pary dnia i nocy to dzieje się to samo. Nie ma to związku z OOBE, choć odczucia są zbliżone. Ale nie czuję oddzielenia, czy innych symptomów.  Próbowałam koncentracji na oddechach czy liczenia. Ale rezultaty marne. Nadal cała wibruję,  mam aż trzaski w uszach, coś jak podczas przełączania miedzy stacjami w radiu.<br />
 <br />
Nie wiem, czy ma to jakiś związek z opisanym wyżej problemem. Jednakże od  zeszłego piątku doświadczam fal miłości <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />. Wiem, głupio to brzmi, ale oddaje sens doświadczenia. Otóż w różnych chwilach, niespodziewanie opanowuje mnie niekontrolowane odczucie miłości. Jest to tak silne, ze wymaga uzewnętrznienia.  To taki wewnętrzny ogromnie silny impuls, by zrobić coś dla innych. Np uściskać bez powodu, powiedzieć o mojej sympatii itd. Na przykład odczułam przymus, że wycinałam domownikom z chleba serduszka, bo napadło mnie podczas mojego dyżuru przy kolacji <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />. Domyślam się, ze to coś z Czakra Serca, tylko że ja nic z nią nie robiłam. Nie pracowałam ostatnio wcale na czakrach <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" /> I nie, nie jestem zakochana <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />.<br />
<br />
Ratujcie!!!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odczucia podczas medytacji.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6582</link>
			<pubDate>Sat, 21 Feb 2015 11:54:24 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5663">Ezra</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6582</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie,<br />
<br />
mam pewien problem podczas medytacji, z którym nie umiem sobie poradzić.<br />
Otóż, kiedy rozluźnię się i wyciszę, zaczynam odczuwać drżenie całego ciała. Są to bardzo silne wibracje, niemal jakbym miała mikser pod skórą. Zwłaszcza w okolicach dłoni i łydek. Czasem mam nawet wrażenie, ze się unoszę, albo że wewnątrz cała puchnę.<br />
Domyślam się, że tak odbieram przepływającą przez mnie energię. Tylko nie wiem, jak nad tym zapanować. Kiedyś słyszałam o uziemianiu, by odciągnąć nadmiar energii, ale to nic nie pomaga. Proszę Was o pomoc i radę, bo przez te dziwne wrażenia, nie jestem w stanie kontynuować medytacji i musze ją przerywać <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" />.<br />
<br />
Pozdrawiam i czekam na Wasze rady <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie,<br />
<br />
mam pewien problem podczas medytacji, z którym nie umiem sobie poradzić.<br />
Otóż, kiedy rozluźnię się i wyciszę, zaczynam odczuwać drżenie całego ciała. Są to bardzo silne wibracje, niemal jakbym miała mikser pod skórą. Zwłaszcza w okolicach dłoni i łydek. Czasem mam nawet wrażenie, ze się unoszę, albo że wewnątrz cała puchnę.<br />
Domyślam się, że tak odbieram przepływającą przez mnie energię. Tylko nie wiem, jak nad tym zapanować. Kiedyś słyszałam o uziemianiu, by odciągnąć nadmiar energii, ale to nic nie pomaga. Proszę Was o pomoc i radę, bo przez te dziwne wrażenia, nie jestem w stanie kontynuować medytacji i musze ją przerywać <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/sad.gif" alt=":(" title=":(" class="smilie smilie_8" />.<br />
<br />
Pozdrawiam i czekam na Wasze rady <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kiwanie sie podczas medytacji]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6442</link>
			<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 19:25:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6442</guid>
			<description><![CDATA[Lekkie kiwanie się podczas medytacji, które bardzo intensywnie czuć po 10-15 minutach, najpierw ciało astralne, potem fizyczne. <br />
<br />
Jakieś sugestie? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Lekkie kiwanie się podczas medytacji, które bardzo intensywnie czuć po 10-15 minutach, najpierw ciało astralne, potem fizyczne. <br />
<br />
Jakieś sugestie? <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dobre kadzidło na medytacje]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6398</link>
			<pubDate>Sat, 03 Jan 2015 14:13:09 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6398</guid>
			<description><![CDATA[Oczywiście, palimy kadzidło chwile przed medytacją, najlepiej na węgielku trybularzowym, bo pali się samo i nie trzeba przerywać medytacji aby znów podpalić kadzidło.<br />
<br />
Tutaj możecie kupić węgielki: <a href="http://m.czarymary.pl/item/3236303036" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://m.czarymary.pl/item/3236303036</a><br />
<br />
A najlepiej moim osobistym zdaniem kupić cały zestaw: <a href="http://m.czarymary.pl/item/383535333939" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://m.czarymary.pl/item/383535333939</a><br />
<br />
Przejdźmy do kadzidła. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" /> Należy zmieszać:<br />
<br />
2 części kadzidła<br />
1 część Kopalu<br />
1 część Smoczej Krwi<br />
2 części Hyzopopu<br />
1 część Świętego Osetu<br />
1 Część Werbeny<br />
1 część Rumianku<br />
1 część Bylicy<br />
<br />
Przepis dostałam od koleżanki, i jest naprawdę dobry - nie wiem o co chodzi z tymi częściami, dodaje po trochu wszystkiego. xDD]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Oczywiście, palimy kadzidło chwile przed medytacją, najlepiej na węgielku trybularzowym, bo pali się samo i nie trzeba przerywać medytacji aby znów podpalić kadzidło.<br />
<br />
Tutaj możecie kupić węgielki: <a href="http://m.czarymary.pl/item/3236303036" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://m.czarymary.pl/item/3236303036</a><br />
<br />
A najlepiej moim osobistym zdaniem kupić cały zestaw: <a href="http://m.czarymary.pl/item/383535333939" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://m.czarymary.pl/item/383535333939</a><br />
<br />
Przejdźmy do kadzidła. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/happy.gif" alt="^^" title="^^" class="smilie smilie_66" /> Należy zmieszać:<br />
<br />
2 części kadzidła<br />
1 część Kopalu<br />
1 część Smoczej Krwi<br />
2 części Hyzopopu<br />
1 część Świętego Osetu<br />
1 Część Werbeny<br />
1 część Rumianku<br />
1 część Bylicy<br />
<br />
Przepis dostałam od koleżanki, i jest naprawdę dobry - nie wiem o co chodzi z tymi częściami, dodaje po trochu wszystkiego. xDD]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Medytacja z żywiołami]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4972</link>
			<pubDate>Sun, 30 Mar 2014 15:32:17 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3844">pati_czek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4972</guid>
			<description><![CDATA[Tradycja indyjska, wiąże dolne czakry z pięcioma żywiołami:<br />
 - pierwsza czakra - z żywiołem ziemi,<br />
 - druga czakra - z żywiołem - wody.<br />
 - trzecia czakra - z żywiołem ognia,<br />
 - czwarta czakra - z żywiołem powietrza,<br />
 - piąta czakra - związana jest z eterem.<br />
Jeżeli chodzi o pozostałe czakry, to szósta wiąże się ze stanem pustki (duchowe doznanie wolności). Natomiast siódmą czakrę z Ostateczną Rzeczywistością.<br />
<br />
Medytację z żywiołami można potraktować jako ćwiczenie harmonizujące dolne czakry.  Najprostszym sposobem pracy jest wizualizacyjne utrzymywanie w umyśle symboli przedstawiających poszczególne symbole.<br />
I tak, dla żywiołu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ziemi</span> jest to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">żółty/ złoty kwadrat</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wody</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">biały krzyż</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ognia</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czerwony trójkąt</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powietrza</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zielone koło</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">eteru</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niebieska przestrzeń / różnokolorowe punkty.</span><br />
<br />
Tyle słowem wstępu, a teraz przejdźmy do praktyki. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
A więc usiądź wygodnie i rozluźnij się. Obserwuj przez jakiś czas swój oddech, aby pogłębić wyciszenie.<br />
<br />
Pomyśl o żywiole i wyobraź sobie jego symbol. <br />
Wdychaj światło, które z niego emanuje.<br />
<br />
- Medytując z symbolem ziemi  poczuj stabilność i osadzenie. Oddychając żółtym światłem, którym emanuje kwadrat. Możesz dodatkowo powtarzać w myślach dźwięk LAM. Niech to żółte/ złote światło harmonizuje i leczy żołądek i trzustkę oraz śledzionę.<br />
<br />
- Medytując z wodą wdychaj białe światło wypływające z krzyża, skupiając się mentalnie na równoważeniu i wzmacnianiu wewnętrznej energii. Poczuj, jak rośnie Twoja wewnętrzna równowaga, komfort i radość bycia oraz akceptacja wszystkiego. W myślach możesz powtarzać dźwięk BAM. To białe światło harmonizuje i leczy nerki.<br />
<br />
- Mając przez oczyma czerwony trójkąt, pomyśl o żywiole ognia. Niech to czerwone światło wpływa na Twoją inwencję twórczą, entuzjazm życia i pracy oraz zmysłową rozkosz. W myślach możesz intonować dźwięk RAM. Poczuj, jak zostają harmonizowane Twoje serce i jelito cienkie.<br />
<br />
- Pomyśl teraz o żywiole powietrza. Niech przed Twoimi oczami zapłonie zielone koło. Wchłaniając to światło  uświadom sobie  swoja zdolność do aktywnego przekształcania siebie i swojego środowiska. <br />
Wpływa ono również na aspekt uczenia się i działania. W myślach możesz powtarzać  dźwięk JAM. Zielone światło harmonizuje i leczy wątrobę i woreczek żółciowy.<br />
<br />
- Wyobraź sobie niebieską przestrzeń  rozświetloną różnobarwnymi punktami. Wdychając niebieskie światło poczuj, jak wpływa ono pozytywnie na Twoją zdolność pogodzenia ze sobą wielu spraw i szczegółów, niezależności od opinii innych , odczuwanie kontaktu ze światem, a jednocześnie nie pozwala byś był/ była zdominowana przez otoczenie. W myślach możesz intonować dźwięk HAM. Niebieskie światło harmonizuje i leczy płuca oraz jelito grube.<br />
<br />
Możesz pracować ze wszystkimi elementami po kolei, lub tylko z jednym. Gdy skończysz, rozpuść wizualizację i jeszcze przez chwile pozostań w stanie odprężenia. <br />
I to na tyle. Udanej medytacji z żywiołami! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<br />
<br />
(na podstawie "Alchemi i mocy medytacji" R. Seremeta).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tradycja indyjska, wiąże dolne czakry z pięcioma żywiołami:<br />
 - pierwsza czakra - z żywiołem ziemi,<br />
 - druga czakra - z żywiołem - wody.<br />
 - trzecia czakra - z żywiołem ognia,<br />
 - czwarta czakra - z żywiołem powietrza,<br />
 - piąta czakra - związana jest z eterem.<br />
Jeżeli chodzi o pozostałe czakry, to szósta wiąże się ze stanem pustki (duchowe doznanie wolności). Natomiast siódmą czakrę z Ostateczną Rzeczywistością.<br />
<br />
Medytację z żywiołami można potraktować jako ćwiczenie harmonizujące dolne czakry.  Najprostszym sposobem pracy jest wizualizacyjne utrzymywanie w umyśle symboli przedstawiających poszczególne symbole.<br />
I tak, dla żywiołu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ziemi</span> jest to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">żółty/ złoty kwadrat</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wody</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">biały krzyż</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ognia</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czerwony trójkąt</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powietrza</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zielone koło</span><br />
dla <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">eteru</span> - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niebieska przestrzeń / różnokolorowe punkty.</span><br />
<br />
Tyle słowem wstępu, a teraz przejdźmy do praktyki. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
A więc usiądź wygodnie i rozluźnij się. Obserwuj przez jakiś czas swój oddech, aby pogłębić wyciszenie.<br />
<br />
Pomyśl o żywiole i wyobraź sobie jego symbol. <br />
Wdychaj światło, które z niego emanuje.<br />
<br />
- Medytując z symbolem ziemi  poczuj stabilność i osadzenie. Oddychając żółtym światłem, którym emanuje kwadrat. Możesz dodatkowo powtarzać w myślach dźwięk LAM. Niech to żółte/ złote światło harmonizuje i leczy żołądek i trzustkę oraz śledzionę.<br />
<br />
- Medytując z wodą wdychaj białe światło wypływające z krzyża, skupiając się mentalnie na równoważeniu i wzmacnianiu wewnętrznej energii. Poczuj, jak rośnie Twoja wewnętrzna równowaga, komfort i radość bycia oraz akceptacja wszystkiego. W myślach możesz powtarzać dźwięk BAM. To białe światło harmonizuje i leczy nerki.<br />
<br />
- Mając przez oczyma czerwony trójkąt, pomyśl o żywiole ognia. Niech to czerwone światło wpływa na Twoją inwencję twórczą, entuzjazm życia i pracy oraz zmysłową rozkosz. W myślach możesz intonować dźwięk RAM. Poczuj, jak zostają harmonizowane Twoje serce i jelito cienkie.<br />
<br />
- Pomyśl teraz o żywiole powietrza. Niech przed Twoimi oczami zapłonie zielone koło. Wchłaniając to światło  uświadom sobie  swoja zdolność do aktywnego przekształcania siebie i swojego środowiska. <br />
Wpływa ono również na aspekt uczenia się i działania. W myślach możesz powtarzać  dźwięk JAM. Zielone światło harmonizuje i leczy wątrobę i woreczek żółciowy.<br />
<br />
- Wyobraź sobie niebieską przestrzeń  rozświetloną różnobarwnymi punktami. Wdychając niebieskie światło poczuj, jak wpływa ono pozytywnie na Twoją zdolność pogodzenia ze sobą wielu spraw i szczegółów, niezależności od opinii innych , odczuwanie kontaktu ze światem, a jednocześnie nie pozwala byś był/ była zdominowana przez otoczenie. W myślach możesz intonować dźwięk HAM. Niebieskie światło harmonizuje i leczy płuca oraz jelito grube.<br />
<br />
Możesz pracować ze wszystkimi elementami po kolei, lub tylko z jednym. Gdy skończysz, rozpuść wizualizację i jeszcze przez chwile pozostań w stanie odprężenia. <br />
I to na tyle. Udanej medytacji z żywiołami! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<br />
<br />
(na podstawie "Alchemi i mocy medytacji" R. Seremeta).]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ciało emocjonalne (ciało astralne, ciało uczuciowe) i sposoby oczyszczenia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4878</link>
			<pubDate>Sat, 22 Mar 2014 10:19:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4878</guid>
			<description><![CDATA[Ciało emocjonalne inaczej uczuciowe bądź astralne to nośnik naszych emocji pragnień i charakteru na tym ciele także osiadają się klątwy uroki i złe życzenia.<br />
<br />
Ma rożne kolory w zależności od naszego stałego stanu emocjonalnego jeśli najczęściej jesteśmy zdenerwowani, czy smutni, czyli mamy negatywne emocje to nasze ciało emocjonalne wówczas wygląda jak dym papierosowy - szary dym z tym, że jeszcze może temu towarzyszyć szary śluz, zaś jeśli jesteśmy przez większość czasu radośni,  zadowoleni czyli mamy pozytywne uczucia to ciało emocjonalne jest piękne, jasne i czyste za to jak jesteśmy zmęczeni i niewyspani kolory naszego ciała są wypłowiałe. <br />
<br />
Ciało emocjonalne przenika ciało fizyczne i wychodzi poza jego obręb tworząc owalny kształt. Otoczenie też wpływa na nasze ciało emocjonalne... Kiedyś mnie zaprowadzono to zaprzyjaźnionej osoby, która miała w idealnym stanie ciało emocjonalne... Moje wibracje szybko się podniosły za to od niego nie tylko poczułam ale też usłyszałam "zaniżasz mi wibry ale nie martw się potem się podniosą" błogo się przy nim czułam. xD Taka ulga... a polepszenie mojego ciała długo się utrzymywało bo... ciało emocjonalne długo przechowuje emocje nawet jak już ich nie ma w nas to są one zakodowane w ciele emocjonalnym - zwłaszcza te negatywne. <br />
<br />
Skutkiem poważnego zanieczyszczenia ciała emocjonalnego są blokady na nim - a tworzy się je poprzez tłumienie emocji - dlatego też pozwalam się nam wykrzyczeć trochę w czasie aferki forumowej no i dlatego się mówi "nie tłum emocji pokrzycz to będzie Ci lepiej" no... Tłumiąc emocje ciało emocjonalne je gromadzi a potem uczucia mogą wybuchać i wszystkie skumulowane negatywne uczucia tworzą większa aferę a kumulowane wciąż napięcie złość i stres, w czasie tłumienia emocji nasze ciało emocjonalne się napina i sztywnieje przez co tworzą się blokady, które prędzej czy później doprowadza do chorób - głownie depresji czy nerwicy może też być anoreksja ale, że to ciało ma stały i nieustanny kontakt z ciałem fizycznym to blokady mogą doprowadzić do poważnych fizycznych chorób typu rak czy anemia. A że ciało emocjonalne wpływa na ciało fizyczne, w którym jest miedzy innymi organ przez, który myślimy i czakry... To wpływa i na nasze myślenie i na czakry... Otóż mówiłam, że najpierw pojawia się emocja a potem myśl powtórzę dla nowych: okazuje się, że wyczyszczono nam konto a jutro mamy zapłacić czynsz albo wygrywasz milion zł - najpierw zawsze jest emocja potem myśl w przypadku czakr to jest tak, że ciało emocjonalne promieniuje nam na czakry.<br />
<br />
To jest to ciało, którym wychodzimy z ciała stad nazwa ciało astralne i tak oto jak się mówi "to tylko sen" "ten sen to odzwierciedlenie Twoich obaw/pragnień" nie jest do końca prawda... Przez ciało astralne śnimy a ono co noc wychodzi z ciała... Oczywiście nieświadome ciało wpędza się w takie akcje, którymi się martwimy ale to dalej są zmodyfikowane przez świadomość wspomnienia po podroży... Mówi się, że poza ciałem można zginąć... Ciało fizyczne a emocjonalne łączy cienka ale wytrwała srebrna nic bez ciała emocjonalnego giniesz tylko wtedy kiedy zostanie ona przerwana - ciało fizyczne nie może istnieć zywe bez emocjonalnego.<br />
<br />
Przejdźmy teraz do tego jak je oczyszczać jednak pełne zadowolenie i brak nawrotów zanieczyszczenia da nam uporządkowanie Ciała Przyczynowego i Ciała Mentalnego. Oczyszczenie ciała emocjonalnego najczęściej to trwa trzy miesiące codziennej pracy ale opłaca się i może to się szybciej... lub dłużej. Zależy to od nas pamiętajcie aby nie zaśmiecać ciała emocjonalnego w tym czasie to szybciej pójdzie i pamiętajcie, że papierosy też zaśmiecają ciało emocjonalne. A oto niektóre z metod oczyszczenia warto się wspomagać kamieniami, które leczą to ciało a są to miedzy innymi: kwarc różowy, kwarc wiśniowy, agat, mszysty, kryształ górski a także wspomagać się np: kąpielą w morzu (sol morska), kąpielą w wannie z garścią soli morskiej, zapaleniem lawendy, cedru czy białej szałwii a także energia kolorów czy muzyka, która wprowadza nasze ciało w odrętwienie i/lub mrowienie. Można oczyszczać standardowo, czyli przez wizualizacje, można poprzez ćwiczenia fizyczne wszak oba ciała maja na siebie wpływ najważniejsze jednak są medytacje i praca nad czakra serca - jak czakra serca będzie zasyfiona to nic nam z oczyszczeń. Można też sposobem podany przez Nimfy Wodne.  <br />
<br />
1. Należny iść tam gdzie występują Nimfy Wodne czyli nad czysta rzekę czy jezioro strumyk... No i wsłuchaj się w uczucia obserwując wodę poproście Nimfy o pomoc. Wsłuchujcie się w wodę potem się w niej zanurz wyobrażaj sobie jak woda zabiera wszystko to co negatywne oddychaj głęboko, lecieć to ma tak: wdech aż policzymy do 4 i wydech jak policzymy do 3, jak wydychasz wizualizuj jak to co negatywne uchodzi z Ciebie a przy wdechu jak nowe pozytywne siły w Ciebie wchodzą. Podziękuj koniecznie.<br />
<br />
2. Drugi sposób też podany przez Nimfy Wodne to wyobrażenie sobie, że idziesz nad potężny wodospad poczuj jak z ogromna mocą spada na Ciebie i wszystko co negatywne woda z wodospadu porywa, wszystko i rozpuszcza teraz wyobraź sobie jak staje przed Tobą Nimfa Wodna pilnująca tego miejsca. Zapytaj na co powinieneś zwrócić uwagę i co jest teraz ważne. Nie zapomnij podziękować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ciało emocjonalne inaczej uczuciowe bądź astralne to nośnik naszych emocji pragnień i charakteru na tym ciele także osiadają się klątwy uroki i złe życzenia.<br />
<br />
Ma rożne kolory w zależności od naszego stałego stanu emocjonalnego jeśli najczęściej jesteśmy zdenerwowani, czy smutni, czyli mamy negatywne emocje to nasze ciało emocjonalne wówczas wygląda jak dym papierosowy - szary dym z tym, że jeszcze może temu towarzyszyć szary śluz, zaś jeśli jesteśmy przez większość czasu radośni,  zadowoleni czyli mamy pozytywne uczucia to ciało emocjonalne jest piękne, jasne i czyste za to jak jesteśmy zmęczeni i niewyspani kolory naszego ciała są wypłowiałe. <br />
<br />
Ciało emocjonalne przenika ciało fizyczne i wychodzi poza jego obręb tworząc owalny kształt. Otoczenie też wpływa na nasze ciało emocjonalne... Kiedyś mnie zaprowadzono to zaprzyjaźnionej osoby, która miała w idealnym stanie ciało emocjonalne... Moje wibracje szybko się podniosły za to od niego nie tylko poczułam ale też usłyszałam "zaniżasz mi wibry ale nie martw się potem się podniosą" błogo się przy nim czułam. xD Taka ulga... a polepszenie mojego ciała długo się utrzymywało bo... ciało emocjonalne długo przechowuje emocje nawet jak już ich nie ma w nas to są one zakodowane w ciele emocjonalnym - zwłaszcza te negatywne. <br />
<br />
Skutkiem poważnego zanieczyszczenia ciała emocjonalnego są blokady na nim - a tworzy się je poprzez tłumienie emocji - dlatego też pozwalam się nam wykrzyczeć trochę w czasie aferki forumowej no i dlatego się mówi "nie tłum emocji pokrzycz to będzie Ci lepiej" no... Tłumiąc emocje ciało emocjonalne je gromadzi a potem uczucia mogą wybuchać i wszystkie skumulowane negatywne uczucia tworzą większa aferę a kumulowane wciąż napięcie złość i stres, w czasie tłumienia emocji nasze ciało emocjonalne się napina i sztywnieje przez co tworzą się blokady, które prędzej czy później doprowadza do chorób - głownie depresji czy nerwicy może też być anoreksja ale, że to ciało ma stały i nieustanny kontakt z ciałem fizycznym to blokady mogą doprowadzić do poważnych fizycznych chorób typu rak czy anemia. A że ciało emocjonalne wpływa na ciało fizyczne, w którym jest miedzy innymi organ przez, który myślimy i czakry... To wpływa i na nasze myślenie i na czakry... Otóż mówiłam, że najpierw pojawia się emocja a potem myśl powtórzę dla nowych: okazuje się, że wyczyszczono nam konto a jutro mamy zapłacić czynsz albo wygrywasz milion zł - najpierw zawsze jest emocja potem myśl w przypadku czakr to jest tak, że ciało emocjonalne promieniuje nam na czakry.<br />
<br />
To jest to ciało, którym wychodzimy z ciała stad nazwa ciało astralne i tak oto jak się mówi "to tylko sen" "ten sen to odzwierciedlenie Twoich obaw/pragnień" nie jest do końca prawda... Przez ciało astralne śnimy a ono co noc wychodzi z ciała... Oczywiście nieświadome ciało wpędza się w takie akcje, którymi się martwimy ale to dalej są zmodyfikowane przez świadomość wspomnienia po podroży... Mówi się, że poza ciałem można zginąć... Ciało fizyczne a emocjonalne łączy cienka ale wytrwała srebrna nic bez ciała emocjonalnego giniesz tylko wtedy kiedy zostanie ona przerwana - ciało fizyczne nie może istnieć zywe bez emocjonalnego.<br />
<br />
Przejdźmy teraz do tego jak je oczyszczać jednak pełne zadowolenie i brak nawrotów zanieczyszczenia da nam uporządkowanie Ciała Przyczynowego i Ciała Mentalnego. Oczyszczenie ciała emocjonalnego najczęściej to trwa trzy miesiące codziennej pracy ale opłaca się i może to się szybciej... lub dłużej. Zależy to od nas pamiętajcie aby nie zaśmiecać ciała emocjonalnego w tym czasie to szybciej pójdzie i pamiętajcie, że papierosy też zaśmiecają ciało emocjonalne. A oto niektóre z metod oczyszczenia warto się wspomagać kamieniami, które leczą to ciało a są to miedzy innymi: kwarc różowy, kwarc wiśniowy, agat, mszysty, kryształ górski a także wspomagać się np: kąpielą w morzu (sol morska), kąpielą w wannie z garścią soli morskiej, zapaleniem lawendy, cedru czy białej szałwii a także energia kolorów czy muzyka, która wprowadza nasze ciało w odrętwienie i/lub mrowienie. Można oczyszczać standardowo, czyli przez wizualizacje, można poprzez ćwiczenia fizyczne wszak oba ciała maja na siebie wpływ najważniejsze jednak są medytacje i praca nad czakra serca - jak czakra serca będzie zasyfiona to nic nam z oczyszczeń. Można też sposobem podany przez Nimfy Wodne.  <br />
<br />
1. Należny iść tam gdzie występują Nimfy Wodne czyli nad czysta rzekę czy jezioro strumyk... No i wsłuchaj się w uczucia obserwując wodę poproście Nimfy o pomoc. Wsłuchujcie się w wodę potem się w niej zanurz wyobrażaj sobie jak woda zabiera wszystko to co negatywne oddychaj głęboko, lecieć to ma tak: wdech aż policzymy do 4 i wydech jak policzymy do 3, jak wydychasz wizualizuj jak to co negatywne uchodzi z Ciebie a przy wdechu jak nowe pozytywne siły w Ciebie wchodzą. Podziękuj koniecznie.<br />
<br />
2. Drugi sposób też podany przez Nimfy Wodne to wyobrażenie sobie, że idziesz nad potężny wodospad poczuj jak z ogromna mocą spada na Ciebie i wszystko co negatywne woda z wodospadu porywa, wszystko i rozpuszcza teraz wyobraź sobie jak staje przed Tobą Nimfa Wodna pilnująca tego miejsca. Zapytaj na co powinieneś zwrócić uwagę i co jest teraz ważne. Nie zapomnij podziękować.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Medytacja w ruchu.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4818</link>
			<pubDate>Thu, 13 Mar 2014 00:04:56 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3844">pati_czek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4818</guid>
			<description><![CDATA[Zbliża się wiosna. Temperatura jest coraz wyższa, słonko pojawia się coraz częściej. Aura sprzyja spędzaniu większej ilości czasu na zewnątrz. O tym, że spacery dają wiele przyjemności wiedzą prawie wszyscy. Samotność sprzyja refleksjom i medytacji. A ruch i medytacja świetnie się uzupełnią <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
W wielu tradycjach duchowych chodzenie uważa się za formę kontemplacji i medytacji. Wszak, gdy dolna połowa ciała porusza się, góra pozostaje w tym samym ułożeniu,, co przy siadzie.<br />
<br />
Medytacja w ruchu nie oznacz, że trzeba podążać ślepo przed siebie. Chodzi tylko o to, by nie zaprzątać swojej uwagi myślami o celu, a skupić się całkowicie na obecnej chwili.<br />
<br />
Nie jest istotne, czy podążamy uliczkami blokowiska, czy podążamy leśna dróżka, celem ma wyłącznie doświadczanie każdego kroku. Skupienie się na tu i teraz. Pełne doświadczenie własnej świadomości.<br />
To wspaniała technika, pomocna w procesie odkrywania siebie.<br />
<br />
Medytacje w ruchu trzeba rozpocząć od zgrania kroków z rytmem oddechu.  Krocz powoli. Na jeden głęboki wdech powinno przypadać od jednego do czterech kroków.  i tyle samo na pełny wydech.<br />
<br />
Skupiaj uwagę na odczuciach.  Pomyśl, jakie odczucia towarzyszą zetknięciu stóp z podłożem. Czy najpierw kładziesz palce czy pietę? Czy kroki są głośne czy ciche?<br />
Rozejrzyj się. Zwróć uwagę na kolory, wygląd otoczenia, odgłosy, zapachy.<br />
<br />
Od czasu do czasu można się też zatrzymać. Dotknąć kory drzew, pogłaskać kwiatek, czy rozkoszować się ciepłem promieni słońca na skórze. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
Długość sesji jest sprawą indywidualna. Może to być 15 minut, albo godzina. Ważne, żeby było przyjemnie. Powodzenia! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zbliża się wiosna. Temperatura jest coraz wyższa, słonko pojawia się coraz częściej. Aura sprzyja spędzaniu większej ilości czasu na zewnątrz. O tym, że spacery dają wiele przyjemności wiedzą prawie wszyscy. Samotność sprzyja refleksjom i medytacji. A ruch i medytacja świetnie się uzupełnią <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
W wielu tradycjach duchowych chodzenie uważa się za formę kontemplacji i medytacji. Wszak, gdy dolna połowa ciała porusza się, góra pozostaje w tym samym ułożeniu,, co przy siadzie.<br />
<br />
Medytacja w ruchu nie oznacz, że trzeba podążać ślepo przed siebie. Chodzi tylko o to, by nie zaprzątać swojej uwagi myślami o celu, a skupić się całkowicie na obecnej chwili.<br />
<br />
Nie jest istotne, czy podążamy uliczkami blokowiska, czy podążamy leśna dróżka, celem ma wyłącznie doświadczanie każdego kroku. Skupienie się na tu i teraz. Pełne doświadczenie własnej świadomości.<br />
To wspaniała technika, pomocna w procesie odkrywania siebie.<br />
<br />
Medytacje w ruchu trzeba rozpocząć od zgrania kroków z rytmem oddechu.  Krocz powoli. Na jeden głęboki wdech powinno przypadać od jednego do czterech kroków.  i tyle samo na pełny wydech.<br />
<br />
Skupiaj uwagę na odczuciach.  Pomyśl, jakie odczucia towarzyszą zetknięciu stóp z podłożem. Czy najpierw kładziesz palce czy pietę? Czy kroki są głośne czy ciche?<br />
Rozejrzyj się. Zwróć uwagę na kolory, wygląd otoczenia, odgłosy, zapachy.<br />
<br />
Od czasu do czasu można się też zatrzymać. Dotknąć kory drzew, pogłaskać kwiatek, czy rozkoszować się ciepłem promieni słońca na skórze. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
Długość sesji jest sprawą indywidualna. Może to być 15 minut, albo godzina. Ważne, żeby było przyjemnie. Powodzenia! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jaki kolor ma twoja aura?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4551</link>
			<pubDate>Sun, 09 Feb 2014 21:44:55 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=0">DarkKnight</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4551</guid>
			<description><![CDATA[W numerologii każda liczba odpowiada określonemu kolorowi:<br />
<br />
1 Czerwony<br />
2 Pomarańczowy<br />
3 Żółty<br />
4 Zielony<br />
5 Niebieski<br />
6 Indygo<br />
7 Fioletowy<br />
8 Różowy<br />
9 Brązowy<br />
11 Srebrny<br />
22 Złoty<br />
<br />
<br />
Kolor podstawowy określa się za pomocą liczby ścieżki życia danej osoby. Jest to najważniejsza liczba w numerologii pitagorejskiej, ponieważ reprezentuje ona życiowy cel danej osoby. Zapamiętaj, że kolor podstawowy wskazuje na to, co dana osoba powinna robić w swoim życiu. Dlatego kolor podstawowy danej osoby i kolor odnoszący się do jej ścieżki życia są zazwyczaj – choć nie zawsze – takie same.<br />
<br />
Ścieżkę życia danej osoby określa się, zliczając sumę liczb tworzących jej pełną datę urodzenia. Przypuśćmy, że określamy kolor osoby urodzonej 28 kwietnia 1980 roku. Zliczamy sumę poszcze­gólnych liczb: <br />
4 (miesiąc) <br />
28 (dzień)<br />
1980 (rok)<br />
2012<br />
<br />
Sumę (2012) następnie upraszczamy do pojedynczej cyfry przez dodawanie: 2 + 0 + 1 + 2 = 5. Liczbą ścieżki życia tej osoby jest 5, a ponieważ 5 odnosi się do koloru niebieskiego, prawdopodobnie kolorem podstawowym aury tej osoby będzie niebieski. (...)<br />
<br />
Istnieją dwa wyjątki od upraszczania liczb do pojedynczej cyfry. Mamy z nimi do czynienia, gdy w trakcie procesu upraszczania wystąpi liczba 11 lub 22. W numerologii określa się je jako liczby mistrzowskie i nie upraszcza się ich do cyfr 2 ani 4. Dzieje się tak, ponieważ ludzie, którym zostały przypisane, są pobłogosławieni większym potencjałem niż pozostali. Sumę tworzy się w opisany przeze mnie powyżej sposób, by uniknąć ominięcia liczb mistrzowskich. (...)<br />
<br />
Co znaczy twój kolor podstawowy?<br />
<br />
Czerwony<br />
<br />
To potężny kolor, zapewniający swojemu posiadaczowi silne ego i dążenie do osiągania sukcesów. (...) Czerwień może oznaczać fizyczną odwagę. Cechami negatywnymi czerwieni są nerwowość i egocentryzm.<br />
<br />
Pomarańczowy<br />
<br />
Pomarańczowy jest kolorem ciepła i troski. Można go zaobserwować w aurach ludzi, którzy mają wrodzoną intuicję, takt i są przyjemni w obyciu. (...) Cechami negatywnymi pomarańczowego są lenistwo i „tumiwisizm”.<br />
<br />
Żółty<br />
<br />
Ludzie, których podstawowym kolorem aury jest żółty, są pełni entuzjazmu, łatwo się ekscytują i są zmienni. (...) Negatywnymi cechami żółtego są nieśmiałość i skłonność do kłamstwa.<br />
<br />
Zielony<br />
<br />
Zielony jest kolorem spokojnym, a ludzie, w których aurze jest on kolorem podstawowym, są nastawieni pokojowo i mają predyspozycje, by zostać uzdrowicielami. (...) Sztywność zasad i niechęć do zmiany poglądów są negatywnymi cechami zieleni. <br />
<br />
Niebieski<br />
<br />
Niebieski jest wspaniałym kolorem podstawowym. Ludzie o au­rach zdominowanych przez ten kolor są spontaniczni, pozytywni i pełni entuzjazmu. (...) Negatywną cechą niebieskiego jest trudność w finalizowaniu prac. Zazwyczaj lepiej wychodzi im początek, do którego podcho­dzą zazwyczaj z wielkim entuzjazmem, niż kończenie rozpoczę­tych przedsięwzięć.<br />
<br />
Indygo<br />
<br />
Ponieważ jest to kolor ciepła, uzdrawiania i pielęgnacji, osoby z tą podstawową barwą za­zwyczaj wykonują zawody związane z filantropią. Lubią pomagać innym i wspierać ich, a największym szczęściem dla nich jest prze­bywanie wśród ludzi, których kochają. Negatywną cechą indygo jest niezdolność do powiedzenia „nie”. Ludzi takich łatwo wykorzystują inni.<br />
<br />
Fioletowy<br />
<br />
Ludzie, których kolorem podstawowym jest fiolet, rozwijają się duchowo przez całe życie. (...) Kiedy już zaczną uczyć się i wzrastać w wiedzy i mądrości, ich aury rosną i nabierają wibracji. Negatywną cechą fioletu jest poczucie wyższości, które może być odstręczające dla innych.<br />
<br />
Różowy<br />
<br />
Ten pozornie delikatny kolor często ukazuje się jako podstawo­wy w aurach ludzi zdeterminowanych i upartych, którzy stawiają sobie wysokie cele i dążą do ich realizacji z uporczywą determina­cją. Nie jest zatem zaskakujące, że ludzie ci zajmują prominentne i odpowiedzialne stanowiska. <br />
<br />
Brązowy<br />
<br />
Ludzie, których kolorem podstawowym jest brązowy, są zatroskanymi o dobro in­nych filantropami. Mają miękkie serca i są hojni, więc w efekcie muszą się nauczyć mówić „nie”, ponieważ inni często narzucają im swoją wolę.<br />
<br />
Srebrny<br />
<br />
Ludzie, u któ­rych jest głównym kolorem, są pełni wspaniałych idei, niestety większość z nich nie nadaje się do realizacji w praktyce. Ludziom tym często brak motywacji, w efekcie stają się marzycielami, a nie wykonawcami. Kiedy jednak stają się zmotywowani i znajdują ideę, za którą warto podążać, miło jest podziwiać ich rozwój.<br />
<br />
Złoty<br />
<br />
Jest to najpotężniejszy ze wszystkich kolorów podstawowych. Ludziom, którzy mają go w swoich aurach, pozwala zajmować się projektami na wielką skalę i osiągać praktycznie wszystko, co po­stanowią. Są to charyzmatyczni, ciężko pracujący, cierpliwi ludzie, nastawieni na realizację wyznaczonych celów. Swoje największe życiowe sukcesy osiągają w dość późnym wieku.<br />
<br />
<br />
Źródło: <a href="http://magia.onet.pl/artykuly/magiaonetpl,368,page9/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://magia.onet.pl/artykuly/magiaonetpl,368,page9/</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W numerologii każda liczba odpowiada określonemu kolorowi:<br />
<br />
1 Czerwony<br />
2 Pomarańczowy<br />
3 Żółty<br />
4 Zielony<br />
5 Niebieski<br />
6 Indygo<br />
7 Fioletowy<br />
8 Różowy<br />
9 Brązowy<br />
11 Srebrny<br />
22 Złoty<br />
<br />
<br />
Kolor podstawowy określa się za pomocą liczby ścieżki życia danej osoby. Jest to najważniejsza liczba w numerologii pitagorejskiej, ponieważ reprezentuje ona życiowy cel danej osoby. Zapamiętaj, że kolor podstawowy wskazuje na to, co dana osoba powinna robić w swoim życiu. Dlatego kolor podstawowy danej osoby i kolor odnoszący się do jej ścieżki życia są zazwyczaj – choć nie zawsze – takie same.<br />
<br />
Ścieżkę życia danej osoby określa się, zliczając sumę liczb tworzących jej pełną datę urodzenia. Przypuśćmy, że określamy kolor osoby urodzonej 28 kwietnia 1980 roku. Zliczamy sumę poszcze­gólnych liczb: <br />
4 (miesiąc) <br />
28 (dzień)<br />
1980 (rok)<br />
2012<br />
<br />
Sumę (2012) następnie upraszczamy do pojedynczej cyfry przez dodawanie: 2 + 0 + 1 + 2 = 5. Liczbą ścieżki życia tej osoby jest 5, a ponieważ 5 odnosi się do koloru niebieskiego, prawdopodobnie kolorem podstawowym aury tej osoby będzie niebieski. (...)<br />
<br />
Istnieją dwa wyjątki od upraszczania liczb do pojedynczej cyfry. Mamy z nimi do czynienia, gdy w trakcie procesu upraszczania wystąpi liczba 11 lub 22. W numerologii określa się je jako liczby mistrzowskie i nie upraszcza się ich do cyfr 2 ani 4. Dzieje się tak, ponieważ ludzie, którym zostały przypisane, są pobłogosławieni większym potencjałem niż pozostali. Sumę tworzy się w opisany przeze mnie powyżej sposób, by uniknąć ominięcia liczb mistrzowskich. (...)<br />
<br />
Co znaczy twój kolor podstawowy?<br />
<br />
Czerwony<br />
<br />
To potężny kolor, zapewniający swojemu posiadaczowi silne ego i dążenie do osiągania sukcesów. (...) Czerwień może oznaczać fizyczną odwagę. Cechami negatywnymi czerwieni są nerwowość i egocentryzm.<br />
<br />
Pomarańczowy<br />
<br />
Pomarańczowy jest kolorem ciepła i troski. Można go zaobserwować w aurach ludzi, którzy mają wrodzoną intuicję, takt i są przyjemni w obyciu. (...) Cechami negatywnymi pomarańczowego są lenistwo i „tumiwisizm”.<br />
<br />
Żółty<br />
<br />
Ludzie, których podstawowym kolorem aury jest żółty, są pełni entuzjazmu, łatwo się ekscytują i są zmienni. (...) Negatywnymi cechami żółtego są nieśmiałość i skłonność do kłamstwa.<br />
<br />
Zielony<br />
<br />
Zielony jest kolorem spokojnym, a ludzie, w których aurze jest on kolorem podstawowym, są nastawieni pokojowo i mają predyspozycje, by zostać uzdrowicielami. (...) Sztywność zasad i niechęć do zmiany poglądów są negatywnymi cechami zieleni. <br />
<br />
Niebieski<br />
<br />
Niebieski jest wspaniałym kolorem podstawowym. Ludzie o au­rach zdominowanych przez ten kolor są spontaniczni, pozytywni i pełni entuzjazmu. (...) Negatywną cechą niebieskiego jest trudność w finalizowaniu prac. Zazwyczaj lepiej wychodzi im początek, do którego podcho­dzą zazwyczaj z wielkim entuzjazmem, niż kończenie rozpoczę­tych przedsięwzięć.<br />
<br />
Indygo<br />
<br />
Ponieważ jest to kolor ciepła, uzdrawiania i pielęgnacji, osoby z tą podstawową barwą za­zwyczaj wykonują zawody związane z filantropią. Lubią pomagać innym i wspierać ich, a największym szczęściem dla nich jest prze­bywanie wśród ludzi, których kochają. Negatywną cechą indygo jest niezdolność do powiedzenia „nie”. Ludzi takich łatwo wykorzystują inni.<br />
<br />
Fioletowy<br />
<br />
Ludzie, których kolorem podstawowym jest fiolet, rozwijają się duchowo przez całe życie. (...) Kiedy już zaczną uczyć się i wzrastać w wiedzy i mądrości, ich aury rosną i nabierają wibracji. Negatywną cechą fioletu jest poczucie wyższości, które może być odstręczające dla innych.<br />
<br />
Różowy<br />
<br />
Ten pozornie delikatny kolor często ukazuje się jako podstawo­wy w aurach ludzi zdeterminowanych i upartych, którzy stawiają sobie wysokie cele i dążą do ich realizacji z uporczywą determina­cją. Nie jest zatem zaskakujące, że ludzie ci zajmują prominentne i odpowiedzialne stanowiska. <br />
<br />
Brązowy<br />
<br />
Ludzie, których kolorem podstawowym jest brązowy, są zatroskanymi o dobro in­nych filantropami. Mają miękkie serca i są hojni, więc w efekcie muszą się nauczyć mówić „nie”, ponieważ inni często narzucają im swoją wolę.<br />
<br />
Srebrny<br />
<br />
Ludzie, u któ­rych jest głównym kolorem, są pełni wspaniałych idei, niestety większość z nich nie nadaje się do realizacji w praktyce. Ludziom tym często brak motywacji, w efekcie stają się marzycielami, a nie wykonawcami. Kiedy jednak stają się zmotywowani i znajdują ideę, za którą warto podążać, miło jest podziwiać ich rozwój.<br />
<br />
Złoty<br />
<br />
Jest to najpotężniejszy ze wszystkich kolorów podstawowych. Ludziom, którzy mają go w swoich aurach, pozwala zajmować się projektami na wielką skalę i osiągać praktycznie wszystko, co po­stanowią. Są to charyzmatyczni, ciężko pracujący, cierpliwi ludzie, nastawieni na realizację wyznaczonych celów. Swoje największe życiowe sukcesy osiągają w dość późnym wieku.<br />
<br />
<br />
Źródło: <a href="http://magia.onet.pl/artykuly/magiaonetpl,368,page9/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://magia.onet.pl/artykuly/magiaonetpl,368,page9/</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Technika pięciu palców]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4272</link>
			<pubDate>Wed, 15 Jan 2014 20:20:05 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=2817">Blaze</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4272</guid>
			<description><![CDATA[Technika szybkiego wprowadzania się w stan alpha zaczerpnięta od Jose Silvy:<br />
<br />
Każdy z Was pewnie wie, co to auto-hipnoza, a jeśli nie, wytłumaczę, iż jest to wywieranie wpływu na samego siebie poprzez wizualizacje i inne świadome działania w stanie alpha.<br />
<br />
Dzięki auto-hipnozie możemy nie tylko zmienić swój nastrój, przekonać samego siebie do przejścia na dietę czy regularnych ćwiczeń, ale można wyrobić sobie też odruchy, zachowania bezwarunkowe. Tak jak człowiek po kilku dniach gry na bramce może wyrobić sobie odruch łapania piłki, gdy leci w jego stronę, tak każdy może sobie stworzyć "odruch" wchodzenia w stan alpha powiązany z jakimś czynnikiem najlepiej fizycznym. <br />
<br />
Tytuł posta to "Technika pięciu palców" ponieważ to właśnie łączenie palców obu dłoni w pięć par jest najbardziej rekomendowana przez Silvę. Co oczywiście nie oznacza, że koniecznie musicie sobie stworzyć właśnie taki odruch, dowolność jest tu ograniczona jedynie przez wyobraźnie i motorykę naszego ciała (znacznie przez kości).<br />
<br />
Jak wyrobić sobie taki odruch? <br />
Najpierw należy się wprowadzić w stan alpha, i pozostać w nim kilka chwil, 2-3 minuty, aby ustabilizować fale mózgowe na odpowiedniej częstotliwości.<br />
Potem powoli wykonujemy ustalony przez nas ruch np. Łączymy palce po czym znowu chwilę czekamy w stanie alpha. <br />
Gdy już nasz ruch zostanie wykonany, pozostajemy w nim, w myślach wymawiając słowa auto-hipnozy np. "Teraz właśnie złączyłem palce obu rąk, gdy zrobię to ponownie w stanie beta, mój mózg natychmiast przejdzie w stan alpha". Słowa powinny być "wyobrażane" powoli, wyraźnie i świadomie. Całą mantrę należy powtórzyć kilka razy: 5-6. <br />
<br />
Gdy już zakończymy wypowiadanie mantry, świadomie wychodzimy ze stanu alpha, wypowiadając słowa (w myślach): "Teraz policzę od 5 do 1, gdy wypowiem jeden przejdę ze stanu alpha do beta, a wszystko, co właśnie zrobiłem, się utrwali". Treść końcowej mantry nie jest ważna, ważne jest, aby było odliczanie i jasny przekaz dla mózgu i umysłu, że zaraz opuścisz stan alpha i żeby wszystko właśnie teraz utrwalił. <br />
Z mózgiem jest jak z komputerem, jak nagle coś wyłączysz, to musisz się liczyć z tym, że utracisz dane. Po zakończeniu odliczania powoli otwierasz oczy, odczekujesz kilka minut i wracasz do codziennych zajęć. <br />
<br />
Ćwiczenie warto powtórzyć raz dziennie przez 5-6 dni aż do perfekcyjnego działania (od razu po złączeniu palców przechodzisz w stan alpha)...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Technika szybkiego wprowadzania się w stan alpha zaczerpnięta od Jose Silvy:<br />
<br />
Każdy z Was pewnie wie, co to auto-hipnoza, a jeśli nie, wytłumaczę, iż jest to wywieranie wpływu na samego siebie poprzez wizualizacje i inne świadome działania w stanie alpha.<br />
<br />
Dzięki auto-hipnozie możemy nie tylko zmienić swój nastrój, przekonać samego siebie do przejścia na dietę czy regularnych ćwiczeń, ale można wyrobić sobie też odruchy, zachowania bezwarunkowe. Tak jak człowiek po kilku dniach gry na bramce może wyrobić sobie odruch łapania piłki, gdy leci w jego stronę, tak każdy może sobie stworzyć "odruch" wchodzenia w stan alpha powiązany z jakimś czynnikiem najlepiej fizycznym. <br />
<br />
Tytuł posta to "Technika pięciu palców" ponieważ to właśnie łączenie palców obu dłoni w pięć par jest najbardziej rekomendowana przez Silvę. Co oczywiście nie oznacza, że koniecznie musicie sobie stworzyć właśnie taki odruch, dowolność jest tu ograniczona jedynie przez wyobraźnie i motorykę naszego ciała (znacznie przez kości).<br />
<br />
Jak wyrobić sobie taki odruch? <br />
Najpierw należy się wprowadzić w stan alpha, i pozostać w nim kilka chwil, 2-3 minuty, aby ustabilizować fale mózgowe na odpowiedniej częstotliwości.<br />
Potem powoli wykonujemy ustalony przez nas ruch np. Łączymy palce po czym znowu chwilę czekamy w stanie alpha. <br />
Gdy już nasz ruch zostanie wykonany, pozostajemy w nim, w myślach wymawiając słowa auto-hipnozy np. "Teraz właśnie złączyłem palce obu rąk, gdy zrobię to ponownie w stanie beta, mój mózg natychmiast przejdzie w stan alpha". Słowa powinny być "wyobrażane" powoli, wyraźnie i świadomie. Całą mantrę należy powtórzyć kilka razy: 5-6. <br />
<br />
Gdy już zakończymy wypowiadanie mantry, świadomie wychodzimy ze stanu alpha, wypowiadając słowa (w myślach): "Teraz policzę od 5 do 1, gdy wypowiem jeden przejdę ze stanu alpha do beta, a wszystko, co właśnie zrobiłem, się utrwali". Treść końcowej mantry nie jest ważna, ważne jest, aby było odliczanie i jasny przekaz dla mózgu i umysłu, że zaraz opuścisz stan alpha i żeby wszystko właśnie teraz utrwalił. <br />
Z mózgiem jest jak z komputerem, jak nagle coś wyłączysz, to musisz się liczyć z tym, że utracisz dane. Po zakończeniu odliczania powoli otwierasz oczy, odczekujesz kilka minut i wracasz do codziennych zajęć. <br />
<br />
Ćwiczenie warto powtórzyć raz dziennie przez 5-6 dni aż do perfekcyjnego działania (od razu po złączeniu palców przechodzisz w stan alpha)...]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>