<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - Inne]]></title>
		<link>http://witchcraft.com.pl/</link>
		<description><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - http://witchcraft.com.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 13 May 2026 17:13:20 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Prądy myślowe]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11799</link>
			<pubDate>Sat, 10 Aug 2024 11:30:57 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10378">Severus</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11799</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie, <br />
<br />
interesuje mnie, co myślicie na taki temat: czy jeżeli od pewnego czasu w mojej głowie pojawiają się bardzo intensywne myśli o osobie, z którą mi nic nie łączy i bardzo niewiele łączyło, to oznacza to że ta osoba również intensywnie myśli o mnie? Dodam, że nie mamy żadnych wspólnych interesów ani planów wobec siebie, a jednak nieustannie pojawiają się obrazy dotyczące tej osoby i myśli... szczególnie podczas jedzenia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie, <br />
<br />
interesuje mnie, co myślicie na taki temat: czy jeżeli od pewnego czasu w mojej głowie pojawiają się bardzo intensywne myśli o osobie, z którą mi nic nie łączy i bardzo niewiele łączyło, to oznacza to że ta osoba również intensywnie myśli o mnie? Dodam, że nie mamy żadnych wspólnych interesów ani planów wobec siebie, a jednak nieustannie pojawiają się obrazy dotyczące tej osoby i myśli... szczególnie podczas jedzenia]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podcasty około-ezoteryczne]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11544</link>
			<pubDate>Sat, 26 Nov 2022 15:10:44 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10147">137</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11544</guid>
			<description><![CDATA[Dzień dobry<br />
<br />
Chciałem otworzyć kwestie podcastów, gdzie można słuchać coś z pogranicza ezoteryki.<br />
<br />
Na spotify są takie trzy:<br />
- Słowiańskie demony<br />
- Strefa 52<br />
- Podcast religjioznawczy<br />
<br />
Dopisujcie podcasty jeśli znacie jakieś.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzień dobry<br />
<br />
Chciałem otworzyć kwestie podcastów, gdzie można słuchać coś z pogranicza ezoteryki.<br />
<br />
Na spotify są takie trzy:<br />
- Słowiańskie demony<br />
- Strefa 52<br />
- Podcast religjioznawczy<br />
<br />
Dopisujcie podcasty jeśli znacie jakieś.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Terminologia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11203</link>
			<pubDate>Sun, 06 Jun 2021 21:29:31 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9606">Mordel</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11203</guid>
			<description><![CDATA[Zauważyliście że moja terminologia jest specyficzna, inaczej nazywam rzeczy którymi się wszyscy zajmujemy ale do sedna o to wyjaśnienie podstawowych zagadnień:<br />
<br />
Maksymalny potencjał- To nic innego jak górna granica waszych możliwości umysłowo-magiczno-energetycznych. Dla potencjału umysłowego to ile myśli jesteście w stanie na raz kontrolować (przykładem jest rozmowa telepatyczna z "x" osobami jednocześnie, zachowując bardzo dobrą jakość łączą [tj. nadawanie-odbieranie] można skrócić do: ile zdań pomyślisz na raz w czasie 1 sekundy). Magiczny potencjał to wszystko co związane jest z płaszczyzną astralną (dosłownie wszystko) a potencjał energetyczny określa wasze możliwości energetyczne: jakość manipulacji energią i/lub eterem (jaką ilością energii jesteście w stanie maksymalnie manipulować (tutaj formować), jaki strumień potraficie wytworzyć (jak gęsty, jak szybki, jak mocny), można też to sprawdzić metodą "bomby" polega to na zrobieniu jak najpotężniejszej kulki energii (gęste skupisko energii) w przeciągu sekundy i zdetonowanie jej, dodatkowo pozwala to sprawdzić jakie obrażenia obszarowe jesteście w stanie zadać. Dobrze przeprowadzony skan może pokazać stany potencjałów danej istoty.<br />
<br />
Max potencjał użytkowy to potencjał który kontrolujecie mimo ograniczeń (ograniczenia wymiarowe, ograniczenia międzypłaszczyznowe, cenzor, klątwa, tj. wszystko co ogranicza) coś na zasadzie mogę to zrobić ale coś ogranicza moją kontrolę nad tym i nie ma żadnych skutków (przykładem jest nieudane rzucenie klątwy, użytkujesz to, ogarniasz temat, ale z jakiegoś powodu ta klątwa TERAZ nie działa) - mimo to, jest to twój potencjał UŻYTKOWY, ale nie kontrolowany bo nie ma go TERAZ<br />
<br />
Max potencjał kontrolowany to potencjał który możecie kontrolować w danej chwili pomimo ograniczeń (cenzor przestał pozwalać wam wykonywać pewne czynności np atakowanie żywych istot, ktoś rzucił klątwę na was i macie problem z formowaniem energii[ w tym przypadku nie macie możliwości formowania energii  - więc nie macie tej umiejętności/potencjału {formowanie energii}]). <br />
<br />
Mimo podobieństw między max potencjałem, a max potencjałem kontrolowanym, różnica polega na czasie. Potencjał kontrolowany dotyczy "TERAZ" zaś 'po prostu' max potencjał uwzględnia także zdolności które zdobędziecie w przyszłości (nie tylko "TERAZ" ale także "W NASTĘPNYM WCIELENIU").<br />
<br />
Manifest to urzeczywistnianie (myśl tworzy/jest materią)<br />
<br />
Prawdziwość skutków to termin przydatny chyba tylko w magii wzorowej (manipulacja rzeczywistością za pomocą wzorów czyli naginanie praw fizyki przy użyciu odpowiedniego wzoru dla urzeczywistnienia prowadzonej akcji, i/bądź wprowadzanych zmian[dotyczy treści wzoru]) ponieważ określa stopień manifestu, choć sam w sobie nim nie jest.<br />
<br />
Magia paradoxowa to rodzaj magii wykorzystujący moc paradoxowów (płonąca woda, jednoczesna eksplozja i implozja [umierająca masywna gwiazda która wybucha jednocześnie zapadając się do osobliwości]) jak widzicie na ogół są to potężne zabawki, które dają niezłego kopa wszelkim działaniom magiczno-energetycznym [np obrażenia twojego czaru (nawet psi ball) niszczy poltergeista, ale stosujesz dobry paradox i te samo działanie przyjmuje postać x^y (gdzie x to twoje normalne obrażenia a potęga 'y' to bonus od paradoxu) i ta sama "kulka" zdezintegruje np anioła albo demona, paradoxy można też wykorzystać do transmutacji, wzmocnienia, osłabienia, czyli wszystkiego co jest podatne na potęgowanie !!!!!!!NIE STOSOWAĆ BEZ ODPOWIEDNIEGO PRZYGOTOWANIA!!!!!!!!!!NIE STOSOWAĆ W CELU ZWIĘKSZENIA OBRONY!!!!!!! <br />
<br />
Cena Czasu to czysta ekonomia, gdy zwalniasz upływ czasu (z godziny robisz półtorej godziny) to prędzej czy później czas będzie chciał odebrać swoje półgodziny (może zabrać więcej, ale jeśli się ten temat ogarnia, to się nie traci tych 30 minut tylko np 5 minut więc jesteście 25min do przodu - ekonomia😁)<br />
<br />
Współrzędne wielowymiarowe to nic innego jak twoje współrzędne (x,y,z) ale z uwzględnieniem współrzędnych z wymiarów IV, V, etc + wymiarów czasowych (T1, T2, T3... Etc) jest to podstawa dla magii wielowymiarowej.<br />
<br />
Wsteczna akcja czasu to zasady i reguły na jakich działa manipulacja czasem (zmienić komuś przeszłość, wpłynąć na przyszłość [zakrawa o kontrolę przeznaczenia manipulowanej osoby])<br />
<br />
Statyczność względna to (jak to łatwo nazwać 🤔) to co widzisz np zeszyt na stole jest statyczny bo przecież nie porusza się, ma stałe współrzędne wielowymiarowe (nie licząc czasowych) i nie może przecież się poruszyć "sam z siebie" nawet jeśli to TY PORUSZASZ ten zeszyt za pomocą telekinezy (często stosowana negacja stosowana przez cenzora żeby ograniczyć zdolność np telekinezy) jest to bardziej trik psychologiczny służący do osłabienia skutków działań cenzora, niż jako taka umiejętność ale moim zdaniem lepiej to znać niż tego nie znać (taki tak cheat hihihi) <br />
<br />
Temat dodatkowych wymiarów czasowych zostawię na inną chwilę (po 2 muszę was poznać [bez wykorzystania rentgenu dusz], a po 1 muszę to rozrysować)<br />
<br />
Pozorna paradoxowość to nic innego jak kontra na magię paradoxową, wystarczy obalić paradox który został skierowany w waszą stronę (tj. negacja dla potęgi paradoxowej) [można też przerzucać się paradoxami (jak w grze w karty kto ma lepszy, jednak jest to dla 99% istot z wszechwymiaru (skrót dla wszystkich wymiarów {po co wymianiać po kolei skoro można skrócić}) ZAKAZANE [wyjątkiem jest zabawa czyli przerzucanie się paradoxami bez zastosowania bojowego) z powodu wartości skutków (wyobraź sobie oberwać elektryczną kulką która zadaje nieskończone obrażenia podczas gdy ty reprezentujesz wartość policzalną - dezintegracja na miejscu) {po to są m.in ograniczenia, ale to inny temat}<br />
<br />
W przyszłości przedstawię wam kolejną porcję terminologii, zależnie od tego na jakim rodzaju akcji się skupimy <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zauważyliście że moja terminologia jest specyficzna, inaczej nazywam rzeczy którymi się wszyscy zajmujemy ale do sedna o to wyjaśnienie podstawowych zagadnień:<br />
<br />
Maksymalny potencjał- To nic innego jak górna granica waszych możliwości umysłowo-magiczno-energetycznych. Dla potencjału umysłowego to ile myśli jesteście w stanie na raz kontrolować (przykładem jest rozmowa telepatyczna z "x" osobami jednocześnie, zachowując bardzo dobrą jakość łączą [tj. nadawanie-odbieranie] można skrócić do: ile zdań pomyślisz na raz w czasie 1 sekundy). Magiczny potencjał to wszystko co związane jest z płaszczyzną astralną (dosłownie wszystko) a potencjał energetyczny określa wasze możliwości energetyczne: jakość manipulacji energią i/lub eterem (jaką ilością energii jesteście w stanie maksymalnie manipulować (tutaj formować), jaki strumień potraficie wytworzyć (jak gęsty, jak szybki, jak mocny), można też to sprawdzić metodą "bomby" polega to na zrobieniu jak najpotężniejszej kulki energii (gęste skupisko energii) w przeciągu sekundy i zdetonowanie jej, dodatkowo pozwala to sprawdzić jakie obrażenia obszarowe jesteście w stanie zadać. Dobrze przeprowadzony skan może pokazać stany potencjałów danej istoty.<br />
<br />
Max potencjał użytkowy to potencjał który kontrolujecie mimo ograniczeń (ograniczenia wymiarowe, ograniczenia międzypłaszczyznowe, cenzor, klątwa, tj. wszystko co ogranicza) coś na zasadzie mogę to zrobić ale coś ogranicza moją kontrolę nad tym i nie ma żadnych skutków (przykładem jest nieudane rzucenie klątwy, użytkujesz to, ogarniasz temat, ale z jakiegoś powodu ta klątwa TERAZ nie działa) - mimo to, jest to twój potencjał UŻYTKOWY, ale nie kontrolowany bo nie ma go TERAZ<br />
<br />
Max potencjał kontrolowany to potencjał który możecie kontrolować w danej chwili pomimo ograniczeń (cenzor przestał pozwalać wam wykonywać pewne czynności np atakowanie żywych istot, ktoś rzucił klątwę na was i macie problem z formowaniem energii[ w tym przypadku nie macie możliwości formowania energii  - więc nie macie tej umiejętności/potencjału {formowanie energii}]). <br />
<br />
Mimo podobieństw między max potencjałem, a max potencjałem kontrolowanym, różnica polega na czasie. Potencjał kontrolowany dotyczy "TERAZ" zaś 'po prostu' max potencjał uwzględnia także zdolności które zdobędziecie w przyszłości (nie tylko "TERAZ" ale także "W NASTĘPNYM WCIELENIU").<br />
<br />
Manifest to urzeczywistnianie (myśl tworzy/jest materią)<br />
<br />
Prawdziwość skutków to termin przydatny chyba tylko w magii wzorowej (manipulacja rzeczywistością za pomocą wzorów czyli naginanie praw fizyki przy użyciu odpowiedniego wzoru dla urzeczywistnienia prowadzonej akcji, i/bądź wprowadzanych zmian[dotyczy treści wzoru]) ponieważ określa stopień manifestu, choć sam w sobie nim nie jest.<br />
<br />
Magia paradoxowa to rodzaj magii wykorzystujący moc paradoxowów (płonąca woda, jednoczesna eksplozja i implozja [umierająca masywna gwiazda która wybucha jednocześnie zapadając się do osobliwości]) jak widzicie na ogół są to potężne zabawki, które dają niezłego kopa wszelkim działaniom magiczno-energetycznym [np obrażenia twojego czaru (nawet psi ball) niszczy poltergeista, ale stosujesz dobry paradox i te samo działanie przyjmuje postać x^y (gdzie x to twoje normalne obrażenia a potęga 'y' to bonus od paradoxu) i ta sama "kulka" zdezintegruje np anioła albo demona, paradoxy można też wykorzystać do transmutacji, wzmocnienia, osłabienia, czyli wszystkiego co jest podatne na potęgowanie !!!!!!!NIE STOSOWAĆ BEZ ODPOWIEDNIEGO PRZYGOTOWANIA!!!!!!!!!!NIE STOSOWAĆ W CELU ZWIĘKSZENIA OBRONY!!!!!!! <br />
<br />
Cena Czasu to czysta ekonomia, gdy zwalniasz upływ czasu (z godziny robisz półtorej godziny) to prędzej czy później czas będzie chciał odebrać swoje półgodziny (może zabrać więcej, ale jeśli się ten temat ogarnia, to się nie traci tych 30 minut tylko np 5 minut więc jesteście 25min do przodu - ekonomia😁)<br />
<br />
Współrzędne wielowymiarowe to nic innego jak twoje współrzędne (x,y,z) ale z uwzględnieniem współrzędnych z wymiarów IV, V, etc + wymiarów czasowych (T1, T2, T3... Etc) jest to podstawa dla magii wielowymiarowej.<br />
<br />
Wsteczna akcja czasu to zasady i reguły na jakich działa manipulacja czasem (zmienić komuś przeszłość, wpłynąć na przyszłość [zakrawa o kontrolę przeznaczenia manipulowanej osoby])<br />
<br />
Statyczność względna to (jak to łatwo nazwać 🤔) to co widzisz np zeszyt na stole jest statyczny bo przecież nie porusza się, ma stałe współrzędne wielowymiarowe (nie licząc czasowych) i nie może przecież się poruszyć "sam z siebie" nawet jeśli to TY PORUSZASZ ten zeszyt za pomocą telekinezy (często stosowana negacja stosowana przez cenzora żeby ograniczyć zdolność np telekinezy) jest to bardziej trik psychologiczny służący do osłabienia skutków działań cenzora, niż jako taka umiejętność ale moim zdaniem lepiej to znać niż tego nie znać (taki tak cheat hihihi) <br />
<br />
Temat dodatkowych wymiarów czasowych zostawię na inną chwilę (po 2 muszę was poznać [bez wykorzystania rentgenu dusz], a po 1 muszę to rozrysować)<br />
<br />
Pozorna paradoxowość to nic innego jak kontra na magię paradoxową, wystarczy obalić paradox który został skierowany w waszą stronę (tj. negacja dla potęgi paradoxowej) [można też przerzucać się paradoxami (jak w grze w karty kto ma lepszy, jednak jest to dla 99% istot z wszechwymiaru (skrót dla wszystkich wymiarów {po co wymianiać po kolei skoro można skrócić}) ZAKAZANE [wyjątkiem jest zabawa czyli przerzucanie się paradoxami bez zastosowania bojowego) z powodu wartości skutków (wyobraź sobie oberwać elektryczną kulką która zadaje nieskończone obrażenia podczas gdy ty reprezentujesz wartość policzalną - dezintegracja na miejscu) {po to są m.in ograniczenia, ale to inny temat}<br />
<br />
W przyszłości przedstawię wam kolejną porcję terminologii, zależnie od tego na jakim rodzaju akcji się skupimy <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kuchnia czarownika]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11200</link>
			<pubDate>Thu, 20 May 2021 20:33:45 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9587">zielonylistek32</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11200</guid>
			<description><![CDATA[Cześć<br />
znalazłem ciekawy kanał na youtube dotyczący czarostwa.<br />
<br />
Tutaj jest zwiastun:<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=DMfuSZoR_IA" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=DMfuSZoR_IA</a><br />
<br />
a tu pierwszy filmik z serii witchcraftu:<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=Gup5ikDJk9M" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=Gup5ikDJk9M</a><br />
<br />
<br />
Wydaje się merytoryczny także polecam <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć<br />
znalazłem ciekawy kanał na youtube dotyczący czarostwa.<br />
<br />
Tutaj jest zwiastun:<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=DMfuSZoR_IA" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=DMfuSZoR_IA</a><br />
<br />
a tu pierwszy filmik z serii witchcraftu:<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=Gup5ikDJk9M" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=Gup5ikDJk9M</a><br />
<br />
<br />
Wydaje się merytoryczny także polecam <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dziwna umiejętność]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11197</link>
			<pubDate>Mon, 17 May 2021 21:50:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=8010">Mistiko</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11197</guid>
			<description><![CDATA[Od pewnego czasu zaobserwowałem u siebie pewną umiejętność.<br />
Gdy oczyszcze swój umysł z myśli i wpatruję się otwartymi oczami w jeden punkt zaczynam dostrzegać wokół czoła (trzeciego oka) i oczu dziwny krążący dymek lub mgiełkę. Widoczny on jest szczególnie w łazience na tle ciemnych płytek. Robiłem to w innych miejscach m.in. na zewnątrz i też ten krążący dymek jest słabo widoczny.<br />
Podejrzewam, że to jakaś forma energii którą widzę dzięki skupieniu lub może to moja własna aura?<br />
Pojawiło się to znikąd. Od pewnego czasu rzadziej medytuję. Nic innego nie próbowałem i nie trenowałem.<br />
Co to może być? Jak rozwijać tą zdolność?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od pewnego czasu zaobserwowałem u siebie pewną umiejętność.<br />
Gdy oczyszcze swój umysł z myśli i wpatruję się otwartymi oczami w jeden punkt zaczynam dostrzegać wokół czoła (trzeciego oka) i oczu dziwny krążący dymek lub mgiełkę. Widoczny on jest szczególnie w łazience na tle ciemnych płytek. Robiłem to w innych miejscach m.in. na zewnątrz i też ten krążący dymek jest słabo widoczny.<br />
Podejrzewam, że to jakaś forma energii którą widzę dzięki skupieniu lub może to moja własna aura?<br />
Pojawiło się to znikąd. Od pewnego czasu rzadziej medytuję. Nic innego nie próbowałem i nie trenowałem.<br />
Co to może być? Jak rozwijać tą zdolność?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Symbolika Czarnego Płomienia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11071</link>
			<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 07:25:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=8010">Mistiko</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11071</guid>
			<description><![CDATA[Czym wg was jest czarny płomień/ogień? Co może symbolizować? <br />
Czarny to kolor ochronny. Oznacza też brak światła, nieświadomość, noc.<br />
Ogień - oczyszczenie, niszczenie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czym wg was jest czarny płomień/ogień? Co może symbolizować? <br />
Czarny to kolor ochronny. Oznacza też brak światła, nieświadomość, noc.<br />
Ogień - oczyszczenie, niszczenie...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wywiad z Credo Mutwa]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=10924</link>
			<pubDate>Mon, 27 Apr 2020 13:26:37 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=8010">Mistiko</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=10924</guid>
			<description><![CDATA[Arcyciekawy wywiad z szamanem Credo Mutwa, który niedawno (miesiąc temu) odszedł z tego świata w wieku 98 lat.<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=fKNiY7TrKR4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=fKNiY7TrKR4</a><br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=BUFPKpbJz-E" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Cz. 2</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Arcyciekawy wywiad z szamanem Credo Mutwa, który niedawno (miesiąc temu) odszedł z tego świata w wieku 98 lat.<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=fKNiY7TrKR4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=fKNiY7TrKR4</a><br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=BUFPKpbJz-E" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Cz. 2</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[NAUKA - Magia Kabalistyczna]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7794</link>
			<pubDate>Fri, 02 Sep 2016 22:25:51 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5426">Szczęściarz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7794</guid>
			<description><![CDATA[Ok ja szukam ludzi do grupowej praktyki Kabały. Od podstaw. Chętnych proszę o wpisanie Szczęściarz-Kabała. Stworzymy do tego osobny wątek i będziemy dzielić się doświadczeniami od co.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ok ja szukam ludzi do grupowej praktyki Kabały. Od podstaw. Chętnych proszę o wpisanie Szczęściarz-Kabała. Stworzymy do tego osobny wątek i będziemy dzielić się doświadczeniami od co.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Telegonia]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7700</link>
			<pubDate>Sun, 05 Jun 2016 01:23:03 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5898">Plague Doctor</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7700</guid>
			<description><![CDATA[<span style="color: #800000;" class="mycode_color"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Siema,<br />
<br />
Przez jakiś czas, grzebałem/am trochę w internetach, w poszukiwaniu opisów jakichś eksperymentów i badań nad zjawiskami powiązanymi z energią (bo od dawna, sam/sama mam przemożną, a jednak zduszoną chęć na działania w tym kierunku) i... Wpadłem/am na to coś: <span style="color: #800080;" class="mycode_color"><a href="http://mk-zjawiskaparanormalne.blogspot.com/search/label/Telegonia" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://mk-zjawiskaparanormalne.blogspot..../Telegonia</a></span><br />
Może mnie wyśmiejecie, ale przyznam, że z terminem telegonii, miałem/am do czynienia tylko wtedy, kiedy poruszałem/am się w tematyce okołobiologicznej. Za cholerę jednak nie sądziłem/am, że natknę się na to, grzebiąc w tematach związanych z energią. A tu taki zonk...<br />
Zaczytałem/am się więc we wpis o telegonii i przyznam, że nie wiem co mam o tym myśleć.<br />
To tak wygląda, jakby nauka łączyła się z tym, czego udowodnić podobno się nie da. <br />
Khmmm... Interesujące, jak dla mnie. Nawet bardzo interesujące.<br />
<br />
Dlatego właśnie chciałem/am zapytać Was, co sądzicie o zjawisku telegonii, no wiecie, z punktu widzenia, ekhm, nie czysto biologicznego?<br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Verdana;" class="mycode_font">Tak w ogóle: Nie wiedziałem/am zbytnio, gdzie mam umieścić ten temat. Jeśli jest on w złym miejscu, poproszę o przeniesienie</span>.</span></div></span></span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="color: #800000;" class="mycode_color"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Siema,<br />
<br />
Przez jakiś czas, grzebałem/am trochę w internetach, w poszukiwaniu opisów jakichś eksperymentów i badań nad zjawiskami powiązanymi z energią (bo od dawna, sam/sama mam przemożną, a jednak zduszoną chęć na działania w tym kierunku) i... Wpadłem/am na to coś: <span style="color: #800080;" class="mycode_color"><a href="http://mk-zjawiskaparanormalne.blogspot.com/search/label/Telegonia" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://mk-zjawiskaparanormalne.blogspot..../Telegonia</a></span><br />
Może mnie wyśmiejecie, ale przyznam, że z terminem telegonii, miałem/am do czynienia tylko wtedy, kiedy poruszałem/am się w tematyce okołobiologicznej. Za cholerę jednak nie sądziłem/am, że natknę się na to, grzebiąc w tematach związanych z energią. A tu taki zonk...<br />
Zaczytałem/am się więc we wpis o telegonii i przyznam, że nie wiem co mam o tym myśleć.<br />
To tak wygląda, jakby nauka łączyła się z tym, czego udowodnić podobno się nie da. <br />
Khmmm... Interesujące, jak dla mnie. Nawet bardzo interesujące.<br />
<br />
Dlatego właśnie chciałem/am zapytać Was, co sądzicie o zjawisku telegonii, no wiecie, z punktu widzenia, ekhm, nie czysto biologicznego?<br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Verdana;" class="mycode_font">Tak w ogóle: Nie wiedziałem/am zbytnio, gdzie mam umieścić ten temat. Jeśli jest on w złym miejscu, poproszę o przeniesienie</span>.</span></div></span></span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tworzenie sigili poprzez Aiq Bekar]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7342</link>
			<pubDate>Wed, 18 Nov 2015 08:23:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3738">Odporny</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7342</guid>
			<description><![CDATA[Avi niedawno napisała temat o tworzeniu sigili poprzez kamee planetarne. Można jednak zrobić to samo bezpośrednio poprzez tzw. Kabałę dziewięciu komnat - czyli Aiq Bekar.<br />
<br />
AIQ BKR to rodzaj szyfru hebrajskiego alfabetu, w którym zestawia się w jednym polu litery o tej samej zredukowanej wartości liczbowej (A-1, I-10, Q-100; B-2, K-20, R-200; stąd nazwa). Zyskujemy w ten sposób 9 części magicznego kwadratu:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/djgyH5C.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: djgyH5C.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Przy tworzeniu sigili, litery hebrajskie zamieniamy zatem na linie tworzące ścianki kwadratu, czyli dla 2 komnaty otrzymujemy znak wyglądający mniej więcej tak: |_|<br />
Obrazek ze wszystkimi możliwościami:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/9Ktsd3t.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 9Ktsd3t.jpg]" class="mycode_img" /> <br />
<br />
Musimy więc tylko zapisać w hebrajskim intencję i zamienić ją na takie znaczki. Można tu zignorować zasadę, że w hebrajskim pisze się od prawej do lewej, ale transliteracja jest już ważna. Za przykład weźmy imię archanioła Rafaela, które pisze się w hebrajskim jako RPAL.<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/ruXZa4a.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: ruXZa4a.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Następnie uzyskane znaczki łączymy w pary (lub trójki), co daje coś takiego:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/nMBE4bs.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: nMBE4bs.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Po czym zostaje nam już tylko nałożyć je na siebie i wizualnie podrasować. Można to oczywiście zrobić w sposób dowolny.<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/JnJEdFe.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: JnJEdFe.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
I sigil Rafaela gotowy!<br />
<br />
Jest to bardzo przydatne narzędzie przy ewokacji istot z grimuarów bliżej nieokreślonej natury. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Avi niedawno napisała temat o tworzeniu sigili poprzez kamee planetarne. Można jednak zrobić to samo bezpośrednio poprzez tzw. Kabałę dziewięciu komnat - czyli Aiq Bekar.<br />
<br />
AIQ BKR to rodzaj szyfru hebrajskiego alfabetu, w którym zestawia się w jednym polu litery o tej samej zredukowanej wartości liczbowej (A-1, I-10, Q-100; B-2, K-20, R-200; stąd nazwa). Zyskujemy w ten sposób 9 części magicznego kwadratu:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/djgyH5C.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: djgyH5C.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Przy tworzeniu sigili, litery hebrajskie zamieniamy zatem na linie tworzące ścianki kwadratu, czyli dla 2 komnaty otrzymujemy znak wyglądający mniej więcej tak: |_|<br />
Obrazek ze wszystkimi możliwościami:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/9Ktsd3t.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 9Ktsd3t.jpg]" class="mycode_img" /> <br />
<br />
Musimy więc tylko zapisać w hebrajskim intencję i zamienić ją na takie znaczki. Można tu zignorować zasadę, że w hebrajskim pisze się od prawej do lewej, ale transliteracja jest już ważna. Za przykład weźmy imię archanioła Rafaela, które pisze się w hebrajskim jako RPAL.<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/ruXZa4a.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: ruXZa4a.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Następnie uzyskane znaczki łączymy w pary (lub trójki), co daje coś takiego:<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/nMBE4bs.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: nMBE4bs.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Po czym zostaje nam już tylko nałożyć je na siebie i wizualnie podrasować. Można to oczywiście zrobić w sposób dowolny.<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/JnJEdFe.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: JnJEdFe.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
I sigil Rafaela gotowy!<br />
<br />
Jest to bardzo przydatne narzędzie przy ewokacji istot z grimuarów bliżej nieokreślonej natury. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sigile w oparciu o planetarne kamee]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7328</link>
			<pubDate>Mon, 09 Nov 2015 22:41:29 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5624">Avi</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7328</guid>
			<description><![CDATA[KONSTRUOWANIE SIGILI W OPARCIU O PLANETARNE KAMEE<br />
<br />
Trochę inny sposób na sigile. Metoda ta opiera się na kwadratach magicznych (kamee) za pomocą, których niegdyś tworzone były sigile demonów. Tak, więc tym kłopotliwym ze względu na język hebrajski sposobem, można dopomóc sobie, konstruując właśnie takie „symbole w planecie lub jej demonie”. <br />
<br />
Poniżej dziewięć komnat, czyli przyporządkowanie literom alfabetu hebrajskiego wartości numerycznej, za których pomocą układane będą nasze indywidualne „w duchu danej planety” sigile (czyli: jeśli oczekujemy wygranej rozprawy sądowej – zbudujemy sigil z naszym imieniem po hebrajsku w sferze Jowisza – co oznacza, ze korzystać będziemy z tablic Jowisza). <br />
<br />
Tablice planet i ich demonów (a także budowanych juz sigili tych demonów) zamieszczam poniżej.  Oczywiście gotowe sigile demonów planet, można zamieszczać na świecach rytualnych, celem wzmocnienia działania magicznego.  <br />
<br />
Praktyczne tworzenie takich sigili (przykłady) znajduje sie w dziale dla wtajemniczonych, (bo niestety, uwag do tematu jest znacznie więcej. Żeby taki sigil mógł funkcjonować musimy go odpowiednio zbudować i nie chodzi tu jedynie o sklecenie zdania w języku hebrajskim). <br />
<br />
W załączniku tablice planet i ich demonów (trwa ładowanie posta...)<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=243" target="_blank" title="">x2.jpg</a> (Rozmiar: 27.98 KB / Pobrań: 69)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=244" target="_blank" title="">x3.jpg</a> (Rozmiar: 100.5 KB / Pobrań: 47)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=245" target="_blank" title="">x4.jpg</a> (Rozmiar: 124.45 KB / Pobrań: 45)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/pdf.gif" title="Dokument Adobe PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=247" target="_blank" title="">KONSTRUOWANIE SIGILI W OPARCIU O PLANETARNE KAMEE.pdf</a> (Rozmiar: 1.7 MB / Pobrań: 2472)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[KONSTRUOWANIE SIGILI W OPARCIU O PLANETARNE KAMEE<br />
<br />
Trochę inny sposób na sigile. Metoda ta opiera się na kwadratach magicznych (kamee) za pomocą, których niegdyś tworzone były sigile demonów. Tak, więc tym kłopotliwym ze względu na język hebrajski sposobem, można dopomóc sobie, konstruując właśnie takie „symbole w planecie lub jej demonie”. <br />
<br />
Poniżej dziewięć komnat, czyli przyporządkowanie literom alfabetu hebrajskiego wartości numerycznej, za których pomocą układane będą nasze indywidualne „w duchu danej planety” sigile (czyli: jeśli oczekujemy wygranej rozprawy sądowej – zbudujemy sigil z naszym imieniem po hebrajsku w sferze Jowisza – co oznacza, ze korzystać będziemy z tablic Jowisza). <br />
<br />
Tablice planet i ich demonów (a także budowanych juz sigili tych demonów) zamieszczam poniżej.  Oczywiście gotowe sigile demonów planet, można zamieszczać na świecach rytualnych, celem wzmocnienia działania magicznego.  <br />
<br />
Praktyczne tworzenie takich sigili (przykłady) znajduje sie w dziale dla wtajemniczonych, (bo niestety, uwag do tematu jest znacznie więcej. Żeby taki sigil mógł funkcjonować musimy go odpowiednio zbudować i nie chodzi tu jedynie o sklecenie zdania w języku hebrajskim). <br />
<br />
W załączniku tablice planet i ich demonów (trwa ładowanie posta...)<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=243" target="_blank" title="">x2.jpg</a> (Rozmiar: 27.98 KB / Pobrań: 69)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=244" target="_blank" title="">x3.jpg</a> (Rozmiar: 100.5 KB / Pobrań: 47)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=245" target="_blank" title="">x4.jpg</a> (Rozmiar: 124.45 KB / Pobrań: 45)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/pdf.gif" title="Dokument Adobe PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=247" target="_blank" title="">KONSTRUOWANIE SIGILI W OPARCIU O PLANETARNE KAMEE.pdf</a> (Rozmiar: 1.7 MB / Pobrań: 2472)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Trening widzenia aury]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7327</link>
			<pubDate>Mon, 09 Nov 2015 20:44:19 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5624">Avi</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=7327</guid>
			<description><![CDATA[Jak w temacie. Dla zainteresowanych PDF:<br />
<a href="http://www.astraldynamics.pl/upload/Trening_widzenia_aury.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.astraldynamics.pl/upload/Tren...a_aury.pdf</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak w temacie. Dla zainteresowanych PDF:<br />
<a href="http://www.astraldynamics.pl/upload/Trening_widzenia_aury.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.astraldynamics.pl/upload/Tren...a_aury.pdf</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Praktyka pokłonów.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6875</link>
			<pubDate>Sun, 10 May 2015 17:18:09 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3844">pati_czek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6875</guid>
			<description><![CDATA[Ostatnio trafiłam na ciekawą praktykę, którą chciałabym się z Wami podzielić.<br />
A oto praktyka pokłonów. Nie znalazłam tego na forum, a jeżeli przegapiłam to przepraszam.<br />
<br />
Pokłony<br />
Wybrane wskazówki Gendyna Rinpocze<br />
<br />
Dlaczego robimy pokłony?<br />
<br />
1. Praktyka oczyszczenia dumy.<br />
<br />
Przede wszystkim musimy wiedzieć, dlaczego robimy pokłony. Nie czynimy tego, by się komukolwiek przypodobać, nie robimy tego również dla Buddy. Takie wyobrażenie o praktyce jest całkowicie błędne. Budda nie jest bogiem tego świata. Kłaniamy się, by oczyścić wszelkie sytuacje z przeszłości, w których nie okazaliśmy innym szacunku. Przejęci sobą i zainteresowani wyłącznie własną satysfakcją, wykonywaliśmy bardzo często negatywne działania.<br />
Dzięki pokłonom zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieje coś co ma większe znaczenie niż my sami. W ten sposób oczyszczamy dumę i próżność, które nagromadziliśmy w czasie niezliczonych egzystencji myśląc, że zawsze mamy rację, że jesteśmy najlepsi ze wszystkich, że jesteśmy pępkiem świata. Dumę, która jest odpowiedzialna za nasze działania, oraz karmę będącą źródłem wielu kłopotów i cierpień, rozwinęliśmy w sobie w czasie niezliczonych żywotów. Celem naszych pokłonów jest oczyszczenie się i zmiana nastawienia do życia. Dzięki nim znajdujemy oparcie w czymś doskonalszym, niż nasza duma i przywiązanie do "ja". W ten sposób, poprzez pełne zaufania oddanie, pozbywamy się wszystkiego, co nagromadziliśmy z powodu dumy.<br />
2. Praktyka oczyszczenia ciała, mowy i umysłu.<br />
<br />
Praktykując pokłony działamy na poziomie ciała, mowy i umysłu, czego skutkiem ma być nadzwyczaj gruntowne i mocne oczyszczenie. Niezależnie od rodzaju splamień, medytacja ta pozwala całkowicie je usunąć, ponieważ wszystkie zostały nagromadzone poprzez ciało, mowę i umysł. Dzięki pokłonom oczyszczenie zachodzi na trzech poziomach:<br />
- przez fizyczny akt pokłonu następuje oczyszczenie ciała. Ofiarowujemy nasze ciało Trzem Klejnotom - w rzeczywistości wszystkim istotom - pragnąc, by spełniły się ich wszystkie życzenia.<br />
- dzięki recytowaniu mantry Schronienia i znaczeniu, które jej przypisujemy, następuje oczyszczenie mowy.<br />
- dzięki zaufaniu do Trzech Klejnotów, rozwijamy oświeconą postawę i oddanie. Jesteśmy świadomi doskonałych właściwości Schronienia i ofiarowujemy wszystko, a zasłony w naszym umyśle rozpuszczają się.<br />
Kiedy dokonuje się oczyszczenie ciała, mowy i umysłu, staje się dla nas jasne, że to co wcześniej braliśmy za nasze zwykłe ciało, jest w rzeczywistości nirmanakają; to co braliśmy za naszą zwyczajną mowę jest samboghakają; a to co uważaliśmy za nasz zwykły umysł - dharmakają. Dostrzegamy oświeconą rzeczywistość naszego ciała, naszej mowy i naszego umysłu - ich pełną mądrości prawdę, której dotychczas nie byliśmy świadomi. Widzimy, iż dzięki tej praktyce możemy osiągnąć cel - oświecenie - ponieważ te trzy poziomy wyrażające stan buddy przejawią się natychmiast po tym, jak tylko trzy poziomy naszej egzystencji - ciało, mowa i u m ysł - zostaną w pełni oczyszczone. Nie musimy szukać oświecenia gdzie indziej, nie musimy gonić za doskonałymi urzeczywistnieniami: poziomy oświecenia są prawdziwymi przymiotami naszego własnego ciała, mowy i umysłu, których nie dostrzegaliśmy, a które teraz odkryliśmy dzięki pokłonom.<br />
3. Fizyczne korzyści z wykonywania pokłonów.<br />
<br />
Pokłony mają silny wpływ na równowagę i harmonię w naszym ciele. Jednocześnie rozpuszczają blokady w jego kanałach energetycznych. Dzięki temu możemy zapobiegać chorobom, brakowi sił witalnych i wielu innym przypadłościom. Nasz umysł staje się jasny i przejrzysty: rośnie nasza zdolność rozumienia.<br />
<br />
W jakim stanie umysłu wykonujemy pokłony?<br />
<br />
Pokłony powinniśmy wykonywać z pełnym zaufaniem i radością oraz motywacją przynoszenia pożytk u innym.<br />
<br />
1. Zaufanie.<br />
<br />
Powinniśmy znaleźć się w strumieniu zaufania i oddania, przekonani o doskonałych właściwościach Trzech Klejnotów jesteśmy pewni mocy ich błogosławieństwa i tego, że są w stanie uwolnić nas od naszych zasłon.<br />
Błogosławieństwo może się pojawić, a oczyszczenie być skutecznym, kiedy nasze zaufanie do ciała, mowy i umysłu spotka się z przekształcającymi właściwościami oświeconego ciała, oświeconej mowy i oświeconego umysłu - źródeł Schronienia. Jeśli nie zdobędziemy się na zaufanie i otwa r tość, pokłony staną się tylko zabawą.<br />
2. Praktykowanie dla dobra innych.<br />
<br />
W trakcie robienia pokłonów powinniśmy zrozumieć, że przyczyną szczęścia wszystkich istot są pozytywne działania. Pokłony są tego szczególnie dobrym przykładem. Gdy wykonując je używamy ciała, mowy i umysłu, ofiarowujemy naszą energię innym, pragnąc, by przyniosła im szczęście. Powinniśmy cieszyć się z tego i robić je z radością.<br />
<br />
Właściwa praktyka.<br />
<br />
1. Wizualizacja drzewa Schronienia.<br />
<br />
W przestrzeni przed nami wyobrażamy sobie całe drzewo Schronienia. Przede wszystkim Dordże Czang, czyli sam lama reprezentuje wszystkie źródła Schronienia. Wyobrażamy sobie go jako centralną postać. Musimy być rzeczywiście w pełni świadomi tego, że Dordże Czang jest naszym nauczycielem, że jest naprawdę umysłem naszę natury umysłu nie splamić naszym zwykłym wyobrażeniem.nie jest rzeczą. Jeżeli trudno jest nam wyobrazić sobie drzewo Schronienia jako całość, powinniśmy mieć zaufanie, że wszystkie źródła Schronienia rzeczywiście znajdują się przed nami, nawet jeśli nie potrafimy utrzymać ich w umyśle.<br />
<br />
2. Świadomość siebie i innych.<br />
<br />
W naszej praktyce nie jestktóre wypełniają cały wszechświat. Po naszej prawej strostkie istoty bez wyjątku były już w którymś z poprzednich żywotów naszymi rodzicami. To pomaga nam przyp o mnieć sobie o dobroci wszystkich naszych rodziców - wszystkich istot, które w czasie niezliczonych żywotów służyły nam pomocą. Pomiędzy nami, a drzewem Schronienia umieszczamy naszych wrogów - wszystkich, którzy sprawiają nam kłopoty, szkodzą nam, tych kt ó rzy nas odrzucają i przeszkadzają nam w realizacji naszych planów. Wszyscy ci ludzie są szczególnie ważni, gdyż pomagają nam rozwijać takie właściwości jak cierpliwość, współczucie itd. Ponieważ są tak trudni, zazwyczaj staramy się o nich nie myśleć, trzy m amy się od nich z daleka. Dlatego, byśmy o nich nie zapomnieli, umieszczamy ich bezpośrednio przed sobą. Takie traktowanie wrogów, nieprzyjaciół i trudności chroni nas przed przyzwyczajeniem się do lekceważenia i odpychania ich.<br />
Z niewzruszonym przekonani em o tym, że obiekty Schronienia są w stanie wyzwolić nas i wszystkie inne istoty od cierpienia spowodowanego kołowrotem egzystencji i ochronić nas przed lękiem, który ono wzbudza, skupiamy na drzewie życzeń całą naszą uwagę. W tym stanie umysłu, w obecności wszystkich istot wszechświata, rozpoczynamy powtarzanie mantry Schronienia. Sprawia to, że cała atmosfera wokół nas zaczyna wibrować. Doświadczamy mocnego światła; płynie ono do nas dzięki naszemu własnemu oddaniu. To powoduje, że otwieramy się coraz b a rdziej. Wtedy zaczynamy wykonywać pokłony.<br />
Jesteśmy mistrzami ceremonii prowadzącymi całą praktykę. Nasze pokłony inspirują natychmiast wszystkie inne istoty do rozpoczęcia tej samej medytacji. Wokół rozbrzmiewa szmer recytujących mantrę Schronienia głosów i słychać dźwięki wykonywania pokłonów. Wibracje te wypełniają cały wszechświat.<br />
Taka wizja, w przeciwieństwie do skupienia się tylko na sobie, rozszerza pole naszego działania - z jednej strony dodaje nam sił, z drugiej zaś bodźca do praktyki, ponieważ cały ów tłum powtarzających mantry i robiących pokłony istot porywa nas ze sobą. Doświadczając takiej ilości wyzwolonej energii odczuwamy jeszcze więcej zaufania i oddania dla Trzech Klejnotów. Takie uczucie "jazdy" na fali tłumu pozwala nam w szybkim tem p ie ukończyć pokłony i przeżyć z ich powodu pełnię radości.<br />
3. Symboliczna wymowa poszczególnych elementów aktu pokłonu.<br />
<br />
Aby nadać naszej praktyce ostateczny wymiar, powinniśmy uświadomić sobie symboliczną wymowę aktu pokłonu.<br />
Trzymając dłonie złożone przy czole prosimy obiekty Schronienia o błogosławieństwo ich ciała. Jednocześnie wyobrażamy sobie, że błogosławieństwo ich oświeconych ciał promieniuje na nas, przenika nasze ciało i oczyszcza je ze wszystkich zasłon. W ten sposób wszystkie negatywne działan i a, które wykonaliśmy przy pomocy ciała, zostają usunięte.<br />
Następnie dotykamy złożonymi dłońmi gardła i prosimy o błogosławieństwo mowy. Jednocześnie myślimy, że błogosławieństwo oświeconej mowy emanuje ze źródeł Schronienia i oczyszcza wszystkie splamienia, które nagromadziliśmy przy pomocy mowy. W ten sposób uwalniamy się od nich.<br />
Kiedy trzymamy dłonie złożone na wysokości serca, zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo umysłu obiektów Schronienia. Pomaga nam ono pozbyć się wszystkich zasłon i fałszywych poglądów nagromadzonych w umyśle. Mamy zaufanie do tego, że wszystkie złe życzenia, którymi od nie mającego początku czasu napełnialiśmy umysł, zostają właśnie oczyszczone. Powinniśmy myśleć, że oto otrzymujemy od Trzech Klejnotów pełne błogosławieństwo oś w ieconego ciała, mowy i umysłu. Dzięki mocy tego błogosławieństwa w naszym ciele, mowie i umyśle rozpuszczają się wszystkie zasłony, cała zła karma, a także nasze wszelkie negatywne skłonności. Jesteśmy doskonale czyści i nieoddzielni od ciała, mowy i umysł u lamy i Trzech Klejnotów.<br />
W momencie kiedy nasze ciało styka się z ziemią w pięciu miejscach - dotykamy jej kolanami, dłońmi i czołem - powinniśmy uświadomić sobie, że pięć przeszkadzających uczuć - gniew, przywiązanie, niewiedza, duma i zazdrość - opuszcza w końcu nasze ciało, mowę i umysł i znika w ziemi. W ten sposób doświadczamy całkowitego oczyszczenia.<br />
Te oba aspekty pokłonu, dzięki którym rozpuszczają się trucizny umysłu i dzięki którym otrzymujemy błogosławieństwo Trzech Klejnotów, powodują przekształcenie dumy, przywiązania, zazdrości, gniewu i niewiedzy w pięć mądrości. Powinniśmy mieć zaufanie do tego, że przemiana rzeczywiście ma miejsce, że posiadamy naturalną, pierwotną zdolność do wykształcenia owych mądrości.<br />
Ten symboliczny aspekt pokłonów może odnieść skutek tylko i wyłącznie wtedy, gdy mamy zaufanie: to dzięki nim może nastąpić tak wielkie oczyszczenie. Praktykowanie bez zaufania jest niepoważne i przypomina raczej zabawę.<br />
4. Rola oddania.<br />
<br />
Im więcej będziemy robić pokłonów, tym bardziej będzie wzrastać nasze oddanie. Wreszcie osiągniemy poziom, na którym przestaniemy mieć wrażenie, że nasze ciało, mowa i umysł są czymś różnym od ciała, mowy i umysłu obiektów Schronienia. Pokłony odnoszą wspaniały skutek: są źródłem pełnego mocy błogosław i eństwa i wielkiego oczyszczenia. Nie powinniśmy uważać ich tylko za aktywność ciała. W rzeczywistości błogosławieństwo i oczyszczenie pojawia się przede wszystkim dzięki naszemu oddaniu dla źródeł Schronienia.<br />
<br />
5. Wzmocnienie skuteczności praktyki.<br />
<br />
Praktyk ujemy z otwartym umysłem. Nie powinniśmy uważać się za jedyną osobę, która robi pokłony - wszystkie istoty robią je wraz z nami. Nie musimy ograniczać naszego myślenia jedynie do naszej osoby i upewniać się przy tym: "to ja się kłaniam". Jeżeli myślimy w t en sposób, gromadzimy zasługę odpowiadającą wykonaniu jednego pokłonu. Jeśli jednak pamiętamy o wszystkich innych istotach kłaniających się z takim samym oddaniem, nasza zasługa zwielokrotni się. Kiedy robimy pokłony, sto tysięcy naszych emanacji wykonuje je wraz z nami - jeżeli potrafimy sobie to wyobrazić, nasze działanie staje się skuteczniejsze. Nie należy jednak używać siły wyobraźni, by czym prędzej skończyć z pokłonami! Jest to tylko jedna ze specjalnych metod wadżrajany, pozwalająca zwiększyć skute c zność praktyki.<br />
<br />
6. Połączenie pokłonów z uspokojeniem umysłu (szine).<br />
<br />
Po pewnym czasie praktyki ciało, odczuwa zmęczenie. Jest to korzystny moment, by ćwiczyć uspokojenie umysłu. Gdy ciało i umysł są zmęczone, przywiązanie i lgnięcie tracą na sile. Jeżeli na chwilę przerwiemy wykonywanie pokłonów, umysł uspokoi się sam z siebie bez jakiejkolwiek dodatkowej pomocy z naszej strony. Kiedy po jakimś czasie ciało i umysł znowu odpoczną, ten drugi zaczyna znowu być niespokojny. Jest to znak, by zacząć znowu robić pokłony. W ten sposób, jeśli stosujemy wykonywanie pokłonów na przemian z uspokojeniem umysłu, nasza praktyka będzie mogła trwać nieprzerwanie.<br />
<br />
Podejście do cierpienia.<br />
<br />
Z pewnością pojawiają się czasem momenty, kiedy pokłony przychodzą nam z trudnością - dają się nam we znaki ból i zmęczenie. Zawsze pojawia się jakaś dolegliwość: ból w kolanach, łokciach, w krzyżu, wszędzie... Nie ma powodu, żebyśmy się tym zrażali, czy też tracili zaufanie do praktyki. Nie powinniśmy również utrwalać tego bólu, mówiąc sobie na przykład: "Ach, jakże cierpię, jak kiepsko się czuję", gdyż w ten sposób blokujemy się całkowicie, tracąc w rezultacie zdolność działania - ból, dopuszczony do głosu, może stać się realną przeszkodą na ścieżce naszej dalszej praktyki. Powinniśmy jednak każde podobne przykre doświadczenie - czy to fizyczne czy duchowe - wykorzystać do osiągnięcia oświecenia. Podobne przeżycia winny nas mobilizować do jeszcze większego postępu na ścieżce.<br />
Wszystko czego doświadczamy uzależnione jest od stanu umysłu, w jakim się znajdujemy. Jeżeli chcemy doświadczać rzeczy inaczej, musimy zmienić stan naszego umysłu. Jeżeli uda nam się skutecznie przekształcić cierpienie w pozytywne i pożyteczne przeżycie, zniknie ono całkowicie i bez śladu. Z tego czerpiemy coraz więcej radości i zadowolenia. Dzięki pokłonom gromadzimy rzeczywistą zasługę, gdyż w ten sposób łatwo i skutecznie oczyszczamy negatywne działania z przeszłości. Z drugiej strony, jeżeli z powodu zmęczenia, bólu albo problemów kontynuujemy je w przygnębieniu , prawdziwe oczyszczenie nie dochodzi do skutku.<br />
Techniki pracy z przykrymi doświadczeniami.<br />
<br />
1. Wyczerpanie się karmy.<br />
<br />
Pamiętajmy o tym, że cierpienie nie jest czymś naprawdę poważnym, lecz po prostu karmą, która jak wszystko podlega przemijaniu. Cierpienie ma swój koniec. Dlatego gdy nasza karma się wyczerpuje, powinniśmy pozostać rozluźnieni i pozwolić na ten naturalny bieg rzeczy. Jeżeli wprowadzimy do naszej praktyki zrozumienie przemijania karmy, rozpuści się ona sama z siebie. Karma nie jest czymś, co musielibyśmy przyjmować albo odrzucać - jest koniecznością spłacenia naszych długów i pojawia się automatycznie. Kiedy je spłacimy, rozpuszcza się i nie ma potrzeby, byśmy ją odrzucali.<br />
<br />
2. Oczyszczenie karmy dzięki dolegliwościom.<br />
<br />
Praktyka Dharmy likwiduje zasłony i splamienia będące skutkiem naszych negatywnych działań z przeszłości. Fizyczne dolegliwości, których doświadczamy podczas praktyki, powinniśmy postrzegać jako efekt współczucia Trzech Klejnotów, gdyż dzięki temu względnie niewielkiemu cierpieniu uwalniamy się od przyszłej karmy - nie może ona dojrzeć. Dlatego powinniśmy przyjąć je z zaufaniem i radością. Przykre doświadczenia oznaczają, że praktyka odnosi skutek. W ten sposób widzimy wyraźnie, że te przeżycia są znakiem skutecznego działania praktyki. Na skutek działania oczyszczających metod możemy doświadczyć wszelkiego rodzaju przykrych przeżyć na poziomie ciała, mowy i umysłu, oraz - nie odbiegając jednocześnie od esencji praktyki - pozbyć się jednocześnie zasłon i trudności. Ponieważ praktyka odnosi skutek i następuje oczyszczenie, nasze zaufanie rośnie. Odczuwamy nawet głęboką wdzięczność dla Trzech Klejnotów, gdyż dzięki tym stosunkowo drobnym niedogodnościom umożliwiają nam uwolnienie się od uwarunkowań, które w przeciwnym wypadku zaowocowałyby znacznie większym cierpieniem.<br />
<br />
3. Cierpienie pozwala nam zauważyć przywiązanie do ja.<br />
<br />
Każde cierpienie należy traktować jako antidotum na przywiązanie do ego. Odczuwanie własnego cierpienia jest samo w sobie dowodem naszej egocentrycznej postawy wobec zjawisk. Jednocześnie sytuacje takie stanowią możliwość pozbycia się przywiązania do "ja". Jeżeli przestajemy być nakierowani na samych siebie, żadne cierpienie nie ma do nas dostępu. Powinniśmy zrozumieć również przyczynę naszego cierpienia: doświadczamy go z powodu naszych wcześniejszych działań, związanych bezpośrednio z przywiązaniem do ego. Troszcząc się o nie zasialiśmy wiele karmicznych nasion, które teraz dojrzały i zaowocowały cierpieniem. Dlatego możemy potraktować cierpienie jako pouczenie pokazujące nam rezultaty działań nakierowanych na "ja" - właśnie to przywiązanie do ego jest od nie mającego początku czasu przyczyną naszego uwięzienia w kołowrocie egzystencji.<br />
<br />
4. Obserwowanie postępowania ego.<br />
<br />
Ego nieustannie poszukuje zaspokojenia. Dopóki wszystko jest w porządku, jest szczęśliwe i stara się utrzymać ten stan. "Ja" lgnie do tego zadowolenia i umysł zaczyna dręczyć pożądanie - trucizna przywiązania. Kiedy przyjemne okoliczności przeminą, ego wciąż lgnie do nich, gdyż pragnie być nadal szczęśliwe. W umyśle pojawia się coraz więcej pożądania i przywiązania. W przypadku nieprzyjemnych sytuacji "ja" reaguje nienawiścią i złością - próbuje ich uniknąć i zastąpić je bardziej przyjemnymi. W ten sposób umysł znów ogarnia niepokój i udręka.<br />
We wszystkim co się dzieje, w każdej sytuacji w jakiej się znajdujemy, rozpoznajemy nieustanny wpływ ego, które nie przestaje dzielić wszystkich doświadczeń na przyjemne i nieprzyjemne. W ten sposób gromadzimy karmę - działania, które prędzej czy później przynoszą różne rodzaje cierpienia.<br />
5. Przykre doświadczenia jako sprawdzian naszej wytrwałości.<br />
<br />
Powinniśmy pamiętać o naszej obietnicy wykorzystania ciała, mowy i umysłu dla pożytku innych. Wiedząc, że pracujemy dla dobra wszystkich istot, musimy dotrzymać obietnicy, pokonać nasze wewnętrzne trudności i kontynuować praktykę.<br />
<br />
Praktyka:<br />
<br />
Pokłon w pozycji stojącej<br />
1.Złóż ręce w hapczang, stopy razem<br />
<br />
2. Pokłoń się głęboko od poziomu bioder, utrzymując proste plecy tak, aby twoja klatka piersiowa znalazła się w położeniu równoległym do podłogi (w tym samym czasie twoja głowa wykonuje pokłon w tym samym rytmie a ręce opadają do poziomu kolan. <br />
<br />
3. W czasie, gdy powracasz do pozycji pionowej, twoje ręce także powracają na wysokość klatki piersiowej. <br />
<br />
<br />
Najczęstsze błędy:<br />
<br />
* Pokłon nie jest dostatecznie głęboki - twoje ciało powinno zgiąć się pod kątem 90 stopni.<br />
* Stopy nie są razem.<br />
* Dłonie nie są złożone w hapczang na początku i na końcu pokłonu, gdy ciało znajduje się w pozycji pionowej.<br />
* Wykonywanie innych ruchów przed zakończeniem wykonywania pokłonu.<br />
<br />
Sytuacje w których wykonuje się pełen pokłon w pozycji stojącej:<br />
<br />
* Dla powitania Mnichów i Mniszek w czasie gdy nie znajdują się oni w Sali Dharmy.<br />
* W czasie wchodzenia i podczas opuszczania Sali Dharmy.<br />
* Za każdym razem w czasie przechodzenia przed frontem ołtarza w odległości 10 stóp od niego, z wyjątkiem chodzenia w czasu medytacji.<br />
* Na początku i na końcu praktyki 108 pokłonów.<br />
<br />
<br />
Pełen pokłon<br />
1. Rozpocznij w pozycji stojącej trzymając stopy razem a ręce w Hapczang. <br />
<br />
2. Powoli opuść się w dół tak aby kolana dotknęły ziemi, a następnie siądź na kostkach utrzymując plecy w pozycji pionowej z rękami złożonymi w Hapczang. <br />
<br />
3. Opuść się do przodu w ten sposób, żeby twoja prawa ręka znalazła się przed twoim prawym kolanem podobnie jak lewa przed lewym kolanem. <br />
<br />
4. Przesuń się do tyłu i do dołu w ten sposób, żeby twoja pośladki dotknęły twoich podudzi, a twoje czoło dotknęło podłogi. W tej pozycji twoje ręce powinny być odwrócone (dłonie do góry), dotykając maty w obok twoich uszu, a stopy powinny być skrzyżowane. <br />
<br />
5. Zawahaj się w tej pozycji. <br />
<br />
6. Przesuń się do przodu i do góry tak by powrócić do pozycji na cztery łapy. <br />
<br />
7. Usiądź z powrotem na swoich piętach swoich stóp i utrzymując plecy w pozycji pionowej, a ręce złożone w Hapczang. <br />
<br />
8. Wróć do pozycji stojącej pionowej. <br />
<br />
Forma alternatywna<br />
<br />
* Podczas wstawania z pozycji klęczącej można odepchnąć się. Jest to czasem konieczne jeżeli mamy kłopoty zdrowotne, albo bolą nas kolana, lub mamy kłopoty z utrzymaniem równowagi.<br />
<br />
Częste błędy:<br />
<br />
* Wykonywanie pokłonów w pewnej odległości od maty,<br />
* Stopy nie są skrzyżowane,<br />
* Nie trzymanie rąk w Hapczang w czasie wstawania z maty,<br />
* Podnoszenie rąk powyżej podstawy szyi w czasie wstawania,<br />
* W czasie wykonywania pokłonów w czasie,<br />
* W czasie wykonywania pokłonu w pozycji stojącej Nie trzymanie rąk w pozycji Hapczang na początku i na końcu pokłonu, gdy ciało jest w pozycji pionowej,<br />
* Wykonywanie pokłonów we własnym tempie, innym niż pozostali ludzie. Najwyższy rangą nauczyciel rozpoczyna pokłony i ustala ich tempo.<br />
<br />
Praktyka 108 pokłonów<br />
<br />
* Rozpocznij w pozycji stojącej; stopy razem, ręce w Hapczang.<br />
* Zrób pokłon w pozycji stojącej<br />
* Zrób 108 pełnych pokłonów<br />
* Na zakończenie 108 pokłonu powróć do pozycji klęczącej a następnie pokłoń się jeszcze raz, tak aby głowa jeszcze raz dotknęła maty - taki pokłon często jest nazywany półpokłonem.<br />
<br />
Źródło: <a href="http://davidicke.pl/forum/praktyka-poklonow-t5366.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://davidicke.pl/forum/praktyka-poklonow-t5366.html</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ostatnio trafiłam na ciekawą praktykę, którą chciałabym się z Wami podzielić.<br />
A oto praktyka pokłonów. Nie znalazłam tego na forum, a jeżeli przegapiłam to przepraszam.<br />
<br />
Pokłony<br />
Wybrane wskazówki Gendyna Rinpocze<br />
<br />
Dlaczego robimy pokłony?<br />
<br />
1. Praktyka oczyszczenia dumy.<br />
<br />
Przede wszystkim musimy wiedzieć, dlaczego robimy pokłony. Nie czynimy tego, by się komukolwiek przypodobać, nie robimy tego również dla Buddy. Takie wyobrażenie o praktyce jest całkowicie błędne. Budda nie jest bogiem tego świata. Kłaniamy się, by oczyścić wszelkie sytuacje z przeszłości, w których nie okazaliśmy innym szacunku. Przejęci sobą i zainteresowani wyłącznie własną satysfakcją, wykonywaliśmy bardzo często negatywne działania.<br />
Dzięki pokłonom zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieje coś co ma większe znaczenie niż my sami. W ten sposób oczyszczamy dumę i próżność, które nagromadziliśmy w czasie niezliczonych egzystencji myśląc, że zawsze mamy rację, że jesteśmy najlepsi ze wszystkich, że jesteśmy pępkiem świata. Dumę, która jest odpowiedzialna za nasze działania, oraz karmę będącą źródłem wielu kłopotów i cierpień, rozwinęliśmy w sobie w czasie niezliczonych żywotów. Celem naszych pokłonów jest oczyszczenie się i zmiana nastawienia do życia. Dzięki nim znajdujemy oparcie w czymś doskonalszym, niż nasza duma i przywiązanie do "ja". W ten sposób, poprzez pełne zaufania oddanie, pozbywamy się wszystkiego, co nagromadziliśmy z powodu dumy.<br />
2. Praktyka oczyszczenia ciała, mowy i umysłu.<br />
<br />
Praktykując pokłony działamy na poziomie ciała, mowy i umysłu, czego skutkiem ma być nadzwyczaj gruntowne i mocne oczyszczenie. Niezależnie od rodzaju splamień, medytacja ta pozwala całkowicie je usunąć, ponieważ wszystkie zostały nagromadzone poprzez ciało, mowę i umysł. Dzięki pokłonom oczyszczenie zachodzi na trzech poziomach:<br />
- przez fizyczny akt pokłonu następuje oczyszczenie ciała. Ofiarowujemy nasze ciało Trzem Klejnotom - w rzeczywistości wszystkim istotom - pragnąc, by spełniły się ich wszystkie życzenia.<br />
- dzięki recytowaniu mantry Schronienia i znaczeniu, które jej przypisujemy, następuje oczyszczenie mowy.<br />
- dzięki zaufaniu do Trzech Klejnotów, rozwijamy oświeconą postawę i oddanie. Jesteśmy świadomi doskonałych właściwości Schronienia i ofiarowujemy wszystko, a zasłony w naszym umyśle rozpuszczają się.<br />
Kiedy dokonuje się oczyszczenie ciała, mowy i umysłu, staje się dla nas jasne, że to co wcześniej braliśmy za nasze zwykłe ciało, jest w rzeczywistości nirmanakają; to co braliśmy za naszą zwyczajną mowę jest samboghakają; a to co uważaliśmy za nasz zwykły umysł - dharmakają. Dostrzegamy oświeconą rzeczywistość naszego ciała, naszej mowy i naszego umysłu - ich pełną mądrości prawdę, której dotychczas nie byliśmy świadomi. Widzimy, iż dzięki tej praktyce możemy osiągnąć cel - oświecenie - ponieważ te trzy poziomy wyrażające stan buddy przejawią się natychmiast po tym, jak tylko trzy poziomy naszej egzystencji - ciało, mowa i u m ysł - zostaną w pełni oczyszczone. Nie musimy szukać oświecenia gdzie indziej, nie musimy gonić za doskonałymi urzeczywistnieniami: poziomy oświecenia są prawdziwymi przymiotami naszego własnego ciała, mowy i umysłu, których nie dostrzegaliśmy, a które teraz odkryliśmy dzięki pokłonom.<br />
3. Fizyczne korzyści z wykonywania pokłonów.<br />
<br />
Pokłony mają silny wpływ na równowagę i harmonię w naszym ciele. Jednocześnie rozpuszczają blokady w jego kanałach energetycznych. Dzięki temu możemy zapobiegać chorobom, brakowi sił witalnych i wielu innym przypadłościom. Nasz umysł staje się jasny i przejrzysty: rośnie nasza zdolność rozumienia.<br />
<br />
W jakim stanie umysłu wykonujemy pokłony?<br />
<br />
Pokłony powinniśmy wykonywać z pełnym zaufaniem i radością oraz motywacją przynoszenia pożytk u innym.<br />
<br />
1. Zaufanie.<br />
<br />
Powinniśmy znaleźć się w strumieniu zaufania i oddania, przekonani o doskonałych właściwościach Trzech Klejnotów jesteśmy pewni mocy ich błogosławieństwa i tego, że są w stanie uwolnić nas od naszych zasłon.<br />
Błogosławieństwo może się pojawić, a oczyszczenie być skutecznym, kiedy nasze zaufanie do ciała, mowy i umysłu spotka się z przekształcającymi właściwościami oświeconego ciała, oświeconej mowy i oświeconego umysłu - źródeł Schronienia. Jeśli nie zdobędziemy się na zaufanie i otwa r tość, pokłony staną się tylko zabawą.<br />
2. Praktykowanie dla dobra innych.<br />
<br />
W trakcie robienia pokłonów powinniśmy zrozumieć, że przyczyną szczęścia wszystkich istot są pozytywne działania. Pokłony są tego szczególnie dobrym przykładem. Gdy wykonując je używamy ciała, mowy i umysłu, ofiarowujemy naszą energię innym, pragnąc, by przyniosła im szczęście. Powinniśmy cieszyć się z tego i robić je z radością.<br />
<br />
Właściwa praktyka.<br />
<br />
1. Wizualizacja drzewa Schronienia.<br />
<br />
W przestrzeni przed nami wyobrażamy sobie całe drzewo Schronienia. Przede wszystkim Dordże Czang, czyli sam lama reprezentuje wszystkie źródła Schronienia. Wyobrażamy sobie go jako centralną postać. Musimy być rzeczywiście w pełni świadomi tego, że Dordże Czang jest naszym nauczycielem, że jest naprawdę umysłem naszę natury umysłu nie splamić naszym zwykłym wyobrażeniem.nie jest rzeczą. Jeżeli trudno jest nam wyobrazić sobie drzewo Schronienia jako całość, powinniśmy mieć zaufanie, że wszystkie źródła Schronienia rzeczywiście znajdują się przed nami, nawet jeśli nie potrafimy utrzymać ich w umyśle.<br />
<br />
2. Świadomość siebie i innych.<br />
<br />
W naszej praktyce nie jestktóre wypełniają cały wszechświat. Po naszej prawej strostkie istoty bez wyjątku były już w którymś z poprzednich żywotów naszymi rodzicami. To pomaga nam przyp o mnieć sobie o dobroci wszystkich naszych rodziców - wszystkich istot, które w czasie niezliczonych żywotów służyły nam pomocą. Pomiędzy nami, a drzewem Schronienia umieszczamy naszych wrogów - wszystkich, którzy sprawiają nam kłopoty, szkodzą nam, tych kt ó rzy nas odrzucają i przeszkadzają nam w realizacji naszych planów. Wszyscy ci ludzie są szczególnie ważni, gdyż pomagają nam rozwijać takie właściwości jak cierpliwość, współczucie itd. Ponieważ są tak trudni, zazwyczaj staramy się o nich nie myśleć, trzy m amy się od nich z daleka. Dlatego, byśmy o nich nie zapomnieli, umieszczamy ich bezpośrednio przed sobą. Takie traktowanie wrogów, nieprzyjaciół i trudności chroni nas przed przyzwyczajeniem się do lekceważenia i odpychania ich.<br />
Z niewzruszonym przekonani em o tym, że obiekty Schronienia są w stanie wyzwolić nas i wszystkie inne istoty od cierpienia spowodowanego kołowrotem egzystencji i ochronić nas przed lękiem, który ono wzbudza, skupiamy na drzewie życzeń całą naszą uwagę. W tym stanie umysłu, w obecności wszystkich istot wszechświata, rozpoczynamy powtarzanie mantry Schronienia. Sprawia to, że cała atmosfera wokół nas zaczyna wibrować. Doświadczamy mocnego światła; płynie ono do nas dzięki naszemu własnemu oddaniu. To powoduje, że otwieramy się coraz b a rdziej. Wtedy zaczynamy wykonywać pokłony.<br />
Jesteśmy mistrzami ceremonii prowadzącymi całą praktykę. Nasze pokłony inspirują natychmiast wszystkie inne istoty do rozpoczęcia tej samej medytacji. Wokół rozbrzmiewa szmer recytujących mantrę Schronienia głosów i słychać dźwięki wykonywania pokłonów. Wibracje te wypełniają cały wszechświat.<br />
Taka wizja, w przeciwieństwie do skupienia się tylko na sobie, rozszerza pole naszego działania - z jednej strony dodaje nam sił, z drugiej zaś bodźca do praktyki, ponieważ cały ów tłum powtarzających mantry i robiących pokłony istot porywa nas ze sobą. Doświadczając takiej ilości wyzwolonej energii odczuwamy jeszcze więcej zaufania i oddania dla Trzech Klejnotów. Takie uczucie "jazdy" na fali tłumu pozwala nam w szybkim tem p ie ukończyć pokłony i przeżyć z ich powodu pełnię radości.<br />
3. Symboliczna wymowa poszczególnych elementów aktu pokłonu.<br />
<br />
Aby nadać naszej praktyce ostateczny wymiar, powinniśmy uświadomić sobie symboliczną wymowę aktu pokłonu.<br />
Trzymając dłonie złożone przy czole prosimy obiekty Schronienia o błogosławieństwo ich ciała. Jednocześnie wyobrażamy sobie, że błogosławieństwo ich oświeconych ciał promieniuje na nas, przenika nasze ciało i oczyszcza je ze wszystkich zasłon. W ten sposób wszystkie negatywne działan i a, które wykonaliśmy przy pomocy ciała, zostają usunięte.<br />
Następnie dotykamy złożonymi dłońmi gardła i prosimy o błogosławieństwo mowy. Jednocześnie myślimy, że błogosławieństwo oświeconej mowy emanuje ze źródeł Schronienia i oczyszcza wszystkie splamienia, które nagromadziliśmy przy pomocy mowy. W ten sposób uwalniamy się od nich.<br />
Kiedy trzymamy dłonie złożone na wysokości serca, zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo umysłu obiektów Schronienia. Pomaga nam ono pozbyć się wszystkich zasłon i fałszywych poglądów nagromadzonych w umyśle. Mamy zaufanie do tego, że wszystkie złe życzenia, którymi od nie mającego początku czasu napełnialiśmy umysł, zostają właśnie oczyszczone. Powinniśmy myśleć, że oto otrzymujemy od Trzech Klejnotów pełne błogosławieństwo oś w ieconego ciała, mowy i umysłu. Dzięki mocy tego błogosławieństwa w naszym ciele, mowie i umyśle rozpuszczają się wszystkie zasłony, cała zła karma, a także nasze wszelkie negatywne skłonności. Jesteśmy doskonale czyści i nieoddzielni od ciała, mowy i umysł u lamy i Trzech Klejnotów.<br />
W momencie kiedy nasze ciało styka się z ziemią w pięciu miejscach - dotykamy jej kolanami, dłońmi i czołem - powinniśmy uświadomić sobie, że pięć przeszkadzających uczuć - gniew, przywiązanie, niewiedza, duma i zazdrość - opuszcza w końcu nasze ciało, mowę i umysł i znika w ziemi. W ten sposób doświadczamy całkowitego oczyszczenia.<br />
Te oba aspekty pokłonu, dzięki którym rozpuszczają się trucizny umysłu i dzięki którym otrzymujemy błogosławieństwo Trzech Klejnotów, powodują przekształcenie dumy, przywiązania, zazdrości, gniewu i niewiedzy w pięć mądrości. Powinniśmy mieć zaufanie do tego, że przemiana rzeczywiście ma miejsce, że posiadamy naturalną, pierwotną zdolność do wykształcenia owych mądrości.<br />
Ten symboliczny aspekt pokłonów może odnieść skutek tylko i wyłącznie wtedy, gdy mamy zaufanie: to dzięki nim może nastąpić tak wielkie oczyszczenie. Praktykowanie bez zaufania jest niepoważne i przypomina raczej zabawę.<br />
4. Rola oddania.<br />
<br />
Im więcej będziemy robić pokłonów, tym bardziej będzie wzrastać nasze oddanie. Wreszcie osiągniemy poziom, na którym przestaniemy mieć wrażenie, że nasze ciało, mowa i umysł są czymś różnym od ciała, mowy i umysłu obiektów Schronienia. Pokłony odnoszą wspaniały skutek: są źródłem pełnego mocy błogosław i eństwa i wielkiego oczyszczenia. Nie powinniśmy uważać ich tylko za aktywność ciała. W rzeczywistości błogosławieństwo i oczyszczenie pojawia się przede wszystkim dzięki naszemu oddaniu dla źródeł Schronienia.<br />
<br />
5. Wzmocnienie skuteczności praktyki.<br />
<br />
Praktyk ujemy z otwartym umysłem. Nie powinniśmy uważać się za jedyną osobę, która robi pokłony - wszystkie istoty robią je wraz z nami. Nie musimy ograniczać naszego myślenia jedynie do naszej osoby i upewniać się przy tym: "to ja się kłaniam". Jeżeli myślimy w t en sposób, gromadzimy zasługę odpowiadającą wykonaniu jednego pokłonu. Jeśli jednak pamiętamy o wszystkich innych istotach kłaniających się z takim samym oddaniem, nasza zasługa zwielokrotni się. Kiedy robimy pokłony, sto tysięcy naszych emanacji wykonuje je wraz z nami - jeżeli potrafimy sobie to wyobrazić, nasze działanie staje się skuteczniejsze. Nie należy jednak używać siły wyobraźni, by czym prędzej skończyć z pokłonami! Jest to tylko jedna ze specjalnych metod wadżrajany, pozwalająca zwiększyć skute c zność praktyki.<br />
<br />
6. Połączenie pokłonów z uspokojeniem umysłu (szine).<br />
<br />
Po pewnym czasie praktyki ciało, odczuwa zmęczenie. Jest to korzystny moment, by ćwiczyć uspokojenie umysłu. Gdy ciało i umysł są zmęczone, przywiązanie i lgnięcie tracą na sile. Jeżeli na chwilę przerwiemy wykonywanie pokłonów, umysł uspokoi się sam z siebie bez jakiejkolwiek dodatkowej pomocy z naszej strony. Kiedy po jakimś czasie ciało i umysł znowu odpoczną, ten drugi zaczyna znowu być niespokojny. Jest to znak, by zacząć znowu robić pokłony. W ten sposób, jeśli stosujemy wykonywanie pokłonów na przemian z uspokojeniem umysłu, nasza praktyka będzie mogła trwać nieprzerwanie.<br />
<br />
Podejście do cierpienia.<br />
<br />
Z pewnością pojawiają się czasem momenty, kiedy pokłony przychodzą nam z trudnością - dają się nam we znaki ból i zmęczenie. Zawsze pojawia się jakaś dolegliwość: ból w kolanach, łokciach, w krzyżu, wszędzie... Nie ma powodu, żebyśmy się tym zrażali, czy też tracili zaufanie do praktyki. Nie powinniśmy również utrwalać tego bólu, mówiąc sobie na przykład: "Ach, jakże cierpię, jak kiepsko się czuję", gdyż w ten sposób blokujemy się całkowicie, tracąc w rezultacie zdolność działania - ból, dopuszczony do głosu, może stać się realną przeszkodą na ścieżce naszej dalszej praktyki. Powinniśmy jednak każde podobne przykre doświadczenie - czy to fizyczne czy duchowe - wykorzystać do osiągnięcia oświecenia. Podobne przeżycia winny nas mobilizować do jeszcze większego postępu na ścieżce.<br />
Wszystko czego doświadczamy uzależnione jest od stanu umysłu, w jakim się znajdujemy. Jeżeli chcemy doświadczać rzeczy inaczej, musimy zmienić stan naszego umysłu. Jeżeli uda nam się skutecznie przekształcić cierpienie w pozytywne i pożyteczne przeżycie, zniknie ono całkowicie i bez śladu. Z tego czerpiemy coraz więcej radości i zadowolenia. Dzięki pokłonom gromadzimy rzeczywistą zasługę, gdyż w ten sposób łatwo i skutecznie oczyszczamy negatywne działania z przeszłości. Z drugiej strony, jeżeli z powodu zmęczenia, bólu albo problemów kontynuujemy je w przygnębieniu , prawdziwe oczyszczenie nie dochodzi do skutku.<br />
Techniki pracy z przykrymi doświadczeniami.<br />
<br />
1. Wyczerpanie się karmy.<br />
<br />
Pamiętajmy o tym, że cierpienie nie jest czymś naprawdę poważnym, lecz po prostu karmą, która jak wszystko podlega przemijaniu. Cierpienie ma swój koniec. Dlatego gdy nasza karma się wyczerpuje, powinniśmy pozostać rozluźnieni i pozwolić na ten naturalny bieg rzeczy. Jeżeli wprowadzimy do naszej praktyki zrozumienie przemijania karmy, rozpuści się ona sama z siebie. Karma nie jest czymś, co musielibyśmy przyjmować albo odrzucać - jest koniecznością spłacenia naszych długów i pojawia się automatycznie. Kiedy je spłacimy, rozpuszcza się i nie ma potrzeby, byśmy ją odrzucali.<br />
<br />
2. Oczyszczenie karmy dzięki dolegliwościom.<br />
<br />
Praktyka Dharmy likwiduje zasłony i splamienia będące skutkiem naszych negatywnych działań z przeszłości. Fizyczne dolegliwości, których doświadczamy podczas praktyki, powinniśmy postrzegać jako efekt współczucia Trzech Klejnotów, gdyż dzięki temu względnie niewielkiemu cierpieniu uwalniamy się od przyszłej karmy - nie może ona dojrzeć. Dlatego powinniśmy przyjąć je z zaufaniem i radością. Przykre doświadczenia oznaczają, że praktyka odnosi skutek. W ten sposób widzimy wyraźnie, że te przeżycia są znakiem skutecznego działania praktyki. Na skutek działania oczyszczających metod możemy doświadczyć wszelkiego rodzaju przykrych przeżyć na poziomie ciała, mowy i umysłu, oraz - nie odbiegając jednocześnie od esencji praktyki - pozbyć się jednocześnie zasłon i trudności. Ponieważ praktyka odnosi skutek i następuje oczyszczenie, nasze zaufanie rośnie. Odczuwamy nawet głęboką wdzięczność dla Trzech Klejnotów, gdyż dzięki tym stosunkowo drobnym niedogodnościom umożliwiają nam uwolnienie się od uwarunkowań, które w przeciwnym wypadku zaowocowałyby znacznie większym cierpieniem.<br />
<br />
3. Cierpienie pozwala nam zauważyć przywiązanie do ja.<br />
<br />
Każde cierpienie należy traktować jako antidotum na przywiązanie do ego. Odczuwanie własnego cierpienia jest samo w sobie dowodem naszej egocentrycznej postawy wobec zjawisk. Jednocześnie sytuacje takie stanowią możliwość pozbycia się przywiązania do "ja". Jeżeli przestajemy być nakierowani na samych siebie, żadne cierpienie nie ma do nas dostępu. Powinniśmy zrozumieć również przyczynę naszego cierpienia: doświadczamy go z powodu naszych wcześniejszych działań, związanych bezpośrednio z przywiązaniem do ego. Troszcząc się o nie zasialiśmy wiele karmicznych nasion, które teraz dojrzały i zaowocowały cierpieniem. Dlatego możemy potraktować cierpienie jako pouczenie pokazujące nam rezultaty działań nakierowanych na "ja" - właśnie to przywiązanie do ego jest od nie mającego początku czasu przyczyną naszego uwięzienia w kołowrocie egzystencji.<br />
<br />
4. Obserwowanie postępowania ego.<br />
<br />
Ego nieustannie poszukuje zaspokojenia. Dopóki wszystko jest w porządku, jest szczęśliwe i stara się utrzymać ten stan. "Ja" lgnie do tego zadowolenia i umysł zaczyna dręczyć pożądanie - trucizna przywiązania. Kiedy przyjemne okoliczności przeminą, ego wciąż lgnie do nich, gdyż pragnie być nadal szczęśliwe. W umyśle pojawia się coraz więcej pożądania i przywiązania. W przypadku nieprzyjemnych sytuacji "ja" reaguje nienawiścią i złością - próbuje ich uniknąć i zastąpić je bardziej przyjemnymi. W ten sposób umysł znów ogarnia niepokój i udręka.<br />
We wszystkim co się dzieje, w każdej sytuacji w jakiej się znajdujemy, rozpoznajemy nieustanny wpływ ego, które nie przestaje dzielić wszystkich doświadczeń na przyjemne i nieprzyjemne. W ten sposób gromadzimy karmę - działania, które prędzej czy później przynoszą różne rodzaje cierpienia.<br />
5. Przykre doświadczenia jako sprawdzian naszej wytrwałości.<br />
<br />
Powinniśmy pamiętać o naszej obietnicy wykorzystania ciała, mowy i umysłu dla pożytku innych. Wiedząc, że pracujemy dla dobra wszystkich istot, musimy dotrzymać obietnicy, pokonać nasze wewnętrzne trudności i kontynuować praktykę.<br />
<br />
Praktyka:<br />
<br />
Pokłon w pozycji stojącej<br />
1.Złóż ręce w hapczang, stopy razem<br />
<br />
2. Pokłoń się głęboko od poziomu bioder, utrzymując proste plecy tak, aby twoja klatka piersiowa znalazła się w położeniu równoległym do podłogi (w tym samym czasie twoja głowa wykonuje pokłon w tym samym rytmie a ręce opadają do poziomu kolan. <br />
<br />
3. W czasie, gdy powracasz do pozycji pionowej, twoje ręce także powracają na wysokość klatki piersiowej. <br />
<br />
<br />
Najczęstsze błędy:<br />
<br />
* Pokłon nie jest dostatecznie głęboki - twoje ciało powinno zgiąć się pod kątem 90 stopni.<br />
* Stopy nie są razem.<br />
* Dłonie nie są złożone w hapczang na początku i na końcu pokłonu, gdy ciało znajduje się w pozycji pionowej.<br />
* Wykonywanie innych ruchów przed zakończeniem wykonywania pokłonu.<br />
<br />
Sytuacje w których wykonuje się pełen pokłon w pozycji stojącej:<br />
<br />
* Dla powitania Mnichów i Mniszek w czasie gdy nie znajdują się oni w Sali Dharmy.<br />
* W czasie wchodzenia i podczas opuszczania Sali Dharmy.<br />
* Za każdym razem w czasie przechodzenia przed frontem ołtarza w odległości 10 stóp od niego, z wyjątkiem chodzenia w czasu medytacji.<br />
* Na początku i na końcu praktyki 108 pokłonów.<br />
<br />
<br />
Pełen pokłon<br />
1. Rozpocznij w pozycji stojącej trzymając stopy razem a ręce w Hapczang. <br />
<br />
2. Powoli opuść się w dół tak aby kolana dotknęły ziemi, a następnie siądź na kostkach utrzymując plecy w pozycji pionowej z rękami złożonymi w Hapczang. <br />
<br />
3. Opuść się do przodu w ten sposób, żeby twoja prawa ręka znalazła się przed twoim prawym kolanem podobnie jak lewa przed lewym kolanem. <br />
<br />
4. Przesuń się do tyłu i do dołu w ten sposób, żeby twoja pośladki dotknęły twoich podudzi, a twoje czoło dotknęło podłogi. W tej pozycji twoje ręce powinny być odwrócone (dłonie do góry), dotykając maty w obok twoich uszu, a stopy powinny być skrzyżowane. <br />
<br />
5. Zawahaj się w tej pozycji. <br />
<br />
6. Przesuń się do przodu i do góry tak by powrócić do pozycji na cztery łapy. <br />
<br />
7. Usiądź z powrotem na swoich piętach swoich stóp i utrzymując plecy w pozycji pionowej, a ręce złożone w Hapczang. <br />
<br />
8. Wróć do pozycji stojącej pionowej. <br />
<br />
Forma alternatywna<br />
<br />
* Podczas wstawania z pozycji klęczącej można odepchnąć się. Jest to czasem konieczne jeżeli mamy kłopoty zdrowotne, albo bolą nas kolana, lub mamy kłopoty z utrzymaniem równowagi.<br />
<br />
Częste błędy:<br />
<br />
* Wykonywanie pokłonów w pewnej odległości od maty,<br />
* Stopy nie są skrzyżowane,<br />
* Nie trzymanie rąk w Hapczang w czasie wstawania z maty,<br />
* Podnoszenie rąk powyżej podstawy szyi w czasie wstawania,<br />
* W czasie wykonywania pokłonów w czasie,<br />
* W czasie wykonywania pokłonu w pozycji stojącej Nie trzymanie rąk w pozycji Hapczang na początku i na końcu pokłonu, gdy ciało jest w pozycji pionowej,<br />
* Wykonywanie pokłonów we własnym tempie, innym niż pozostali ludzie. Najwyższy rangą nauczyciel rozpoczyna pokłony i ustala ich tempo.<br />
<br />
Praktyka 108 pokłonów<br />
<br />
* Rozpocznij w pozycji stojącej; stopy razem, ręce w Hapczang.<br />
* Zrób pokłon w pozycji stojącej<br />
* Zrób 108 pełnych pokłonów<br />
* Na zakończenie 108 pokłonu powróć do pozycji klęczącej a następnie pokłoń się jeszcze raz, tak aby głowa jeszcze raz dotknęła maty - taki pokłon często jest nazywany półpokłonem.<br />
<br />
Źródło: <a href="http://davidicke.pl/forum/praktyka-poklonow-t5366.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://davidicke.pl/forum/praktyka-poklonow-t5366.html</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[treningi cardio i siłowe]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6692</link>
			<pubDate>Sat, 14 Mar 2015 22:45:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5624">Avi</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6692</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">O wysoko intensywnym treningu interwałowym było, o diecie redukcyjnej było, pora na ćwiczenia cardio i siłowe. Ze względu na to, że HIT (nie, nie są to ciastka) przeznaczony jest dla osób, które nie są otyłe oraz mają już wypracowaną chociażby minimalną kondycję fizyczną to połączenie ćwiczeń cardio i siłowych są praktycznie dla wszystkich. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Za moment napiszę o efektach takich treningów, ich poprawnym wykonywaniu, spalaniu tłuszczu i o innych ciekawy rzeczach. <br />
Zaczynamy! </span></span><br />
<br />
 <div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Kiedy HIT a kiedy cardio?</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Zanim rozwinę temat, zwrócę uwagę na to, kiedy i jakie ćwiczenia powinniśmy wykonywać, aby osiągnąć odpowiedni poziom redukcji i przybrania masy. Jak wspomniałam na wstępie – HIT (wysokointensywne ćwiczenia interwałowe) przeznaczone są dla osób uprawiających sport przynajmniej od czasu do czasu.  Aby wykonać taki interwał (trwający maksymalnie 25 minut) i nie paść po nim na zawał, trzeba mieć trochę kondycji. Dodatkowo HIT polecany jest osobom o normalnej budowie ciała lub jedynie lekkiej nadwadze – pozwala to im na szybkie i efektywne zrzucenie niechcianego płaszcza lipidowego, lub w przypadku osób szczupłych ,borykających się z miejscowymi złogami tłuszczu np.: oponki na brzuchu, HIT pomoże natychmiastowo się ich pozbyć (nie zrobią tego ćwiczenia cardio). Zanim, więc zabierzemy się za wykonywanie HIT, a jesteśmy niewprawieni w uprawianie sportu i mamy więcej niż tylko kilka kilogramów do odcedzenia powinniśmy zainteresować się treningami cardio i siłowymi.</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Trening cardio</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Trening cardio czyli trening tlenowy – są to ćwiczenia wykonywane na poziomie 65-70% naszego tętna (czyli np.: średniej szybkości bieg) przez minimum 30 minut 3 razy tygodniowo. Są to typowo ćwiczenia poprawiające wydolność serca i krążenia ze względu na długotrwały czas ich wykonywania. Jeśli chcesz być żigolakiem w łóżku i zadowolić na raz cały harem dam – cardio jest dla Ciebie. Zwiększa on naszą wytrzymałość, pobór tlenu w efekcie, czego nasze mięśnie są lepiej ukrwione i zaopatrzone w ten odżywczy tlen (a i nie tylko mięśnie, bo praktycznie wszystkie organy). Po jakimś czasie rośnie poziom hemoglobiny – treningi cardio dopingują erytropoezę, czyli produkcję czerwonych ciałek krwi, co można śmiało zobaczyć wykonując rozmaz krwi w laboratorium. Dlatego takie ćwiczenia zalecane są osobom walczącym z anemią (mają niski indeks hemoglobiny). Najlepsze rezultaty otrzymamy, jeśli będziemy wykonywać ćwiczenia regularnie –czytaj minimum 3 razy na tydzień przez nie krócej niż 30 minut (osobiście polecam 50-60minut). Dlaczego? Bo nasz organizm przez pierwsze pół godziny czerpie energię do ich wykonywania z glikogenu magazynowanego w wątrobie, a dopiero później, kiedy owy cukier się skończy – zaczyna pobierać energię ze spalania tłuszczu. <br />
<br />
Przeciętny bieg na poziomie 65% tętna przez 60 minut dla mężczyzny o wadze 85kg spowoduje deficyt energetyczny o wysokości grubo ponad 800 kalorii; dla kobiety o wadze 60kg wyniesie minus 600kalorii. Zapewnienie nam stałego ujemnego bilansu energetycznego doprowadzi do redukcji wagi. Powinieneś chudnąć nie więcej niż 0,5kg na tydzień, choć w przypadku osób ze znaczną masą ciała, spadki są naprawdę drastyczne. Istnieje taka zasada, że im więcej ważymy, tym szybciej stracimy te kilogramy w programie cardio, dlatego w miarę chudnięcia spadek wagi będzie mniejszy niż na początku – jest to potwierdzeniem, dla którego osoby szczupłe powinny zająć się HITem oraz ćwiczeniami siłowymi, bo tylko one pomogą zlikwidować złogi tłuszczowe w konkretnych miejscach. <br />
<br />
Trening cardio wpływa na chudnięcie CAŁEGO ciała – nie ma tak, że jeśli chcesz spalić tylko za duże pośladki, to cardio Ci to zapewni. Nie, nie zapewni. Schudniesz z ramion, rąk, pleców, ud, pośladów a na końcu z brzucha (schudniesz wszędzie). Należy jeszcze raz zwrócić uwagę i będą powtarzać to jak mantrę, że ćwiczenia tlenowe nie zapewnią Ci kaloryfera na brzuchu, tali osy, bicepsów. Aby osiągnąć efekt całkowitego spalenia tłuszczu i uwydatnienia mięśni należy sięgnąć po HIT lub połączyć cardio z ćwiczeniami siłowymi, o których za chwilę. <br />
<br />
Cardio należy łączyć z dobrą dietą. Nie ma sensu wykonywać na redukcji 60 minutowych biegów a potem uzupełniać stracone w ćwiczeniach kalorie ciasteczkami.  Nie mówię tu, żeby oglądać je tylko za szybą na wystawie, nie o to chodzi. Należy je zwyczajnie ograniczać – np.: do spożywania raz w tygodniu, w rozsądnych ilościach oczywiście, lub wybierać te mniej kaloryczne (budynie, kisiele o mniejszej zawartości cukru, owoce, gorzką czekoladę, galaretki, owocowe jogurty). Czytajcie etykiety, skład wybieranych przez siebie produktów, przeliczajcie kalorie – tu odsyłam do swojego posta o dietach, znajdziecie tam wątek o deficycie kalorycznym. <br />
<br />
Kolejna sprawa –nawadnianie i obuwie. Podczas biegów wytrzymałościowych możecie wyparować lub odwodnić się, dlatego zawsze miejcie ze sobą flaszkę z wodą. Pozwoli to wam nie paść trupem na ścieżce i wytrwać przez te 60 minut katorgi. Buty- nie mogą być to bajeranckie trampeczki z cekinkami na płaskiej i modnej podeszwie. Z pewnością po godzinnym tourne po cekinkach nie będzie śladu, a wy zrujnujecie sobie stawy i będziecie bardziej podatni na kontuzje. Obuwie ma być sportowe, wygodne, na grubej podeszwie. Dzięki temu nie połamiecie sobie nóg, nie nadwyrężycie ścięgien i mięśni, oraz zniwelujecie ból pięt i podbić. Nie biegacie również po asfalcie, kamieniach, chodnikach – wybierzcie leśne drogi, które są miękkie, to też zabezpieczy wasze stawy. Podczas biegania oddychacie tylko nosem, nie ustami – początkowo będzie to trudne, ale musicie nauczyć organizm gospodarzenia tlenem. Podczas biegu ważna jest technika – nosi podnosicie wysoko, a nie szuracie nimi jak fajtłapy, pracują również ręce, postawa jest wyprostowana . To banalne o czym mówię, ale wiele osób o tym zapomina, w związku z czym ćwiczenia nie są tak efektywne. Poprawna postawa pozwoli pracować wszystkim partiom – nie tylko nogom, mięśniom wielkim pośladkowym, ale też mięśniom rąk, tułowia i brzucha, spróbujecie to poczujecie sami, że całe wasze ciało hartuje się podczas biegu. <br />
<br />
Jeśli jesteście początkujący lub wracacie do formy po zimie, nie katujcie się długim wysiłkiem. Nabawicie się tylko zakwasów, kontuzji  i przez kolejny tydzień będziecie je leczyć zamiast ćwiczyć. Trening ma wyglądać tak, że zaczynacie w pierwszym tygodniu od 20-25 minut (z przerwami jeśli potrzebujecie), w kolejnym tygodniu niech trwa 30 minut z mniejszym czasem i liczbą przerw, w 3 tygodniu spróbujcie 35 minut bez przerwy, a potem 40 min i tak dalej i tak dalej... (nie zapomnijcie o wcześniejszym rozgrzaniu się i rozciąganiu po zakończeniu).<br />
<br />
Dobrym pomysłem jest urządzenie, które będzie kontrolować wasz puls – aby spalać musicie utrzymać swoje tętno na poziomie 65% - obliczcie sobie ile ono powinno wynosić dla Was. Przykład jak obliczyć tętno 65%. Najpierw obliczamy maksymalne dla naszego wieku tętno wzorem: 220-nasz wiek (dla mnie jest to 220-24=196; 196 to moje maksymalne tętno jakie potrafię osiągnąć) i teraz ten wynik mnożymy przez 65% (dla mnie: 0,65*196=ok 130 uderzeń na minutę, czyli moje serce powinno pompować 2 razy więcej krwi w ciągu minuty niż robi to normalnie). <br />
<br />
Dlaczego akurat 65-70% ? W tym przedziale zachodzi najefektywniejsze spalanie tkanki tłuszczowej i znowu, dlaczego? Bo w tym zakresie Twój organizm oddycha tlenowo, a nie beztlenowo jak dzieje się to w momencie szybkiego biegu. Jeśli twoje ciało dostaje tlen, następują procesy spalania tłuszczu, w przypadku szybkiego biegu- nie ma takiej opcji, bo zachodzi problem z dostarczaniem tlenu, organizm przerzuca się na procesy beztlenowe...a więc nie ma O2 i nie ma spalania tłuszczy! Nie bierzcie, więc sobie do serca, że im bardziej się katujecie tym lepiej – to mit.  Należy pamiętać, że z treningu na trening wydłużamy czas biegu tak, aby organizm nie przystosował się do ustawionej mu poprzeczki. Tylko to zapewni nam utratę warstwy lipidowej. Treningi cardio to nie tylko bieg – jeśli nie jesteś miłośnikiem wiatru we włosach spróbuj rowerka stacjonarnego i pływania. <br />
 <br />
Nigdy nie wykonuj treningu na czczo – nie będziesz wtedy spalać tłuszczu, bo twoje ćwiczenia będą mniej wydajne. Przed treningiem ważny jest posiłek przedtreningowy, niech będzie bogaty w dobre węglowodany (np.: owsianka, kasza gryczana, warzywa, jogurt). Po treningu najlepiej uzupełnić zarówno cukry jak i białko – tu np.: białe mięso + warzywa (regeneracja wyczerpanego glikogenu oraz dostarczenie aminokwasów odbudowujących urazy powstałe podczas treningu w mięśniach).</span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Treningi siłowe</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Teraz pora na siłę. Treningi cardio nie wystarczą, aby zbudować mięśnie i zwiększyć ich siłę, nie sprawią także, że mała fałdka na brzuchu rozpłynie się jak kamfora. Dlatego należy łączyć cardio z ćwiczeniami siłowymi, aby uzyskać najlepszy efekt. Czym są treningi siłowe? Taka gimnastyka polega na budowaniu masy mięśniowej (przypomnę z postu o dietach: im więcej mięśni tym więcej mitochondriów, im więcej mitochondriów tym więcej energii do spalania sadła). Budując masę zwiększasz swoją wydolność, zwiększasz ich siłę. Pomaga to w osiąganiu nowych celów. Stosujmy więc 2 razy w tygodniu cardio i 2 razy w tygodniu ćwiczenia siłowe, bądź naprzemiennie –w 1 tygodniu 3 razy cardio a w drugim tygodniu 3 razy siłowe. <br />
<br />
Nie wykonujcie tego typu ćwiczeń codziennie! wasze mięśnie muszą mieć czas na regenerację, bo tu są naprawdę podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia (zwłaszcza trening siłowy z obciążeniem). Mitem jest więc, że brzuszki powinno się wykonywać codziennie w setkach powtórzeń –zaprowadzi was to licznych kontuzji, zakwasów, bólów kręgosłupa. Jak wykonywać trening siłowy? Zacznijmy od treningu siłowego bez obciążenia (trochę mylna nazwa, bo w tej technice wykorzystujemy ciężar własnego ciała), do takich ćwiczeń możemy zaliczyć pompki, brzuszki wszelkiego rodzaju (polecam skośne i pół-brzuszki, podnoszenie nóg pod kątem 45 stopni od podłogi), przysiady normalne, przysiady na jednej nodze, podciąganie nóg podczas zwisu na drążku, podciąganie całego ciała z prostych rąk w zwisie na drążku, skakanie na skakance i wiele innych. <br />
<br />
Na pewno kiedyś ich próbowaliście, więc wiecie jak trudno je wykonać – ale nie ma tu miejsca na oszukaństwo! Ćwiczenia należy wykonywać technicznie poprawnie i...szybko -w jak największej liczbie powtórzeń i najmniejszej ilości czasu. Np.: brzuszki – 4 serie po 12 brzuszków, między seriami (5s-60s) przerwa lub jeśli się wam uda – bez przerwy. Dzięki temu będziecie stymulować swoje mięśnie do wzrostu (z treningu na trening zwiększajcie ilość powtórzeń). Na małe partie mięśniowe wykonujemy 3 serie (barki, łydki, biceps, triceps), na duże mięśnie – 4 serie (pośladki, plecy, brzuch, klatka piersiowa). <br />
<br />
Powinniście być padnięci po treningu siłowym, jeśli nie jesteście musicie dorzucić sobie większą liczbę powtórzeń lub serii (obwodów). Najlepsze efekty dają ćwiczenia siłowe z obciążeniem – hantle, książki, sztanga, czy co tam ciężkiego macie pod ręką. Sytuacja jest podobna, jak w przypadku wyciskania bez obciążenia (liczba serii, powtórzeń) tyle, że...dochodzi problem dodatkowego ciężaru. Robiąc pompki załóżcie na plecy ciężki plecak, róbcie przysiady ze sztangą lub hantlami (lub butelkami z wodą)- genialnie rozwijają mięśnie pośladkowe i ud! na nogi (uda, łydki) – wykroki z hantlami, na biceps – uginanie ramion ze sztangą lub hantlami, brzuszki trzymając za głową hantel lub butlę z wodą (robicie różne rodzaje, tak aby pobudzić mięśnie proste i skośne), unoszenie nóg (leżycie w połowie na łóżku, nogi na podłodze, próbujecie je podnieść, tu też przyda się obciążenie w postaci butelki z wodą na stopy). Panowie mogą spróbować martwego ciągu – rozwijają mięśnie grzbietu i ud. Opcji jest wiele. <br />
<br />
Tego rodzaju ćwiczenia powodują wydzielanie kortyzolu, na skutek mikrourazów (w mięśniach pojawia się stan zapalny). Kortyzol jest i dobry i zły- wzmaga rozpad białek oraz pomaga korzystać z tłuszczu jako produktu energetycznego. My nie chcemy jednak aby nasze białka się rozpadały, bo w końcu robimy masę, nie? i świetnie się składa bo właśnie w ćwiczeniach siłowych, wydzielana jest spora ilość  kwasu mlekowego, hormonu wzrostu i testosteronu. Te dwa ostatnie  niwelują negatywny wpływ kortyzolu na nasze ciało oraz w same w sobie przyczyniają się do powiększenia masy. Panom, którym zależy na muskulaturze polecane jest aby ich dieta była zaopatrzona w spore ilości białka (mięso, jajka itd.).</span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Co jeśli w dalszym ciągu nie mogę schudnąć?</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia i stosujesz sport, a w dalszym ciągu borykasz się z nadprogramowymi kilogramami wypada w pierwszej kolejności udać się do lekarza. Wykona on pełny rozmaz krwi, poziom hormonów, pierwiastków. <br />
<br />
Zwykle kłopoty z waga występują w chorobach tj. Hashimoto (choroba z grupy autoagresji, wynika z tego, że nasz organizm wytwarza przeciwko nam samym...przeciwciała; traktuje nasze komórki jak intruza i próbuje je zwalczyć), zespół policystycznych jajników (dotyczy kobiet, które mają zbyt wysoki poziom męskiego hormonu- testosteronu, często występują wtedy obfite, bolesne miesiączki, pojawia się mocne owłosienie w miejscach nietypowych dla Pań; nieleczona choroba prowadzi do bezpłodności). <br />
<br />
Inne choroby to kłopoty z tarczycą - tu należy wykonać badanie poziomu hormonów tarczycy TSH, T3 i T4. Kolejnym na liście jest zespół Cushinga- wywoływany przez nadmiar hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy - kortyzolu, lub stosowanie hormonów sterydowych (używanych np.: przy leczeniu astmy). <br />
<br />
Cukrzyca - wywołana nieprawidłowym wydzielaniem insuliny lub jej brakiem. Insulina jest hormonem trzustki, który ma za zadanie regulację stężenia cukru we krwi; większość chorych nie ma pojęcia, że są jej posiadaczami; wstępnie należy wykonać poziom cukru we krwi (powinien wynosić na czczo ok 100jednostek) a następnie krzywą cukrową. <br />
<br />
Przyczyną braku efektów odchudzania może być tez niedobór chromu - odpowiada on za uczucie sytości po zjedzonym posiłku; osoby z niedoborem chromu mają ciągły apetyt, dlatego warto przejść się do apteki i kupić ten pierwiastek w tabletkach. <br />
<br />
Depresja również nie jest obojętna naszej wadze - z powodu braku serotoniny, występuje ciągła chęć pocieszania się jedzeniem, z kolei wiele środków leczących depresję także powodują przybieranie ciała (najlepszym lekiem moim zdaniem, nie powodującym skoków wagi jest Arketis). <br />
<br />
Tabelki antykoncepcyjne - zatrzymują wodę w organizmie, powodują okresowe opuchlizny, zmieniają stężenia hormonów odpowiadających za owulację, stąd efekt tycia. Także choroby serca powodują tzw. otyłość brzuszną. Osoby z problemami serowo-naczyniowymi będą mieć figurę jabłka, czyli złogi tłuszczowe będą odkładać się głównie na brzuchu -należy pamiętać, że jest to tłuszcz wysokiego stopnia ryzyka i należy go bezwzględnie leczyć.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">O wysoko intensywnym treningu interwałowym było, o diecie redukcyjnej było, pora na ćwiczenia cardio i siłowe. Ze względu na to, że HIT (nie, nie są to ciastka) przeznaczony jest dla osób, które nie są otyłe oraz mają już wypracowaną chociażby minimalną kondycję fizyczną to połączenie ćwiczeń cardio i siłowych są praktycznie dla wszystkich. <br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Za moment napiszę o efektach takich treningów, ich poprawnym wykonywaniu, spalaniu tłuszczu i o innych ciekawy rzeczach. <br />
Zaczynamy! </span></span><br />
<br />
 <div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Kiedy HIT a kiedy cardio?</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Zanim rozwinę temat, zwrócę uwagę na to, kiedy i jakie ćwiczenia powinniśmy wykonywać, aby osiągnąć odpowiedni poziom redukcji i przybrania masy. Jak wspomniałam na wstępie – HIT (wysokointensywne ćwiczenia interwałowe) przeznaczone są dla osób uprawiających sport przynajmniej od czasu do czasu.  Aby wykonać taki interwał (trwający maksymalnie 25 minut) i nie paść po nim na zawał, trzeba mieć trochę kondycji. Dodatkowo HIT polecany jest osobom o normalnej budowie ciała lub jedynie lekkiej nadwadze – pozwala to im na szybkie i efektywne zrzucenie niechcianego płaszcza lipidowego, lub w przypadku osób szczupłych ,borykających się z miejscowymi złogami tłuszczu np.: oponki na brzuchu, HIT pomoże natychmiastowo się ich pozbyć (nie zrobią tego ćwiczenia cardio). Zanim, więc zabierzemy się za wykonywanie HIT, a jesteśmy niewprawieni w uprawianie sportu i mamy więcej niż tylko kilka kilogramów do odcedzenia powinniśmy zainteresować się treningami cardio i siłowymi.</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Trening cardio</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Trening cardio czyli trening tlenowy – są to ćwiczenia wykonywane na poziomie 65-70% naszego tętna (czyli np.: średniej szybkości bieg) przez minimum 30 minut 3 razy tygodniowo. Są to typowo ćwiczenia poprawiające wydolność serca i krążenia ze względu na długotrwały czas ich wykonywania. Jeśli chcesz być żigolakiem w łóżku i zadowolić na raz cały harem dam – cardio jest dla Ciebie. Zwiększa on naszą wytrzymałość, pobór tlenu w efekcie, czego nasze mięśnie są lepiej ukrwione i zaopatrzone w ten odżywczy tlen (a i nie tylko mięśnie, bo praktycznie wszystkie organy). Po jakimś czasie rośnie poziom hemoglobiny – treningi cardio dopingują erytropoezę, czyli produkcję czerwonych ciałek krwi, co można śmiało zobaczyć wykonując rozmaz krwi w laboratorium. Dlatego takie ćwiczenia zalecane są osobom walczącym z anemią (mają niski indeks hemoglobiny). Najlepsze rezultaty otrzymamy, jeśli będziemy wykonywać ćwiczenia regularnie –czytaj minimum 3 razy na tydzień przez nie krócej niż 30 minut (osobiście polecam 50-60minut). Dlaczego? Bo nasz organizm przez pierwsze pół godziny czerpie energię do ich wykonywania z glikogenu magazynowanego w wątrobie, a dopiero później, kiedy owy cukier się skończy – zaczyna pobierać energię ze spalania tłuszczu. <br />
<br />
Przeciętny bieg na poziomie 65% tętna przez 60 minut dla mężczyzny o wadze 85kg spowoduje deficyt energetyczny o wysokości grubo ponad 800 kalorii; dla kobiety o wadze 60kg wyniesie minus 600kalorii. Zapewnienie nam stałego ujemnego bilansu energetycznego doprowadzi do redukcji wagi. Powinieneś chudnąć nie więcej niż 0,5kg na tydzień, choć w przypadku osób ze znaczną masą ciała, spadki są naprawdę drastyczne. Istnieje taka zasada, że im więcej ważymy, tym szybciej stracimy te kilogramy w programie cardio, dlatego w miarę chudnięcia spadek wagi będzie mniejszy niż na początku – jest to potwierdzeniem, dla którego osoby szczupłe powinny zająć się HITem oraz ćwiczeniami siłowymi, bo tylko one pomogą zlikwidować złogi tłuszczowe w konkretnych miejscach. <br />
<br />
Trening cardio wpływa na chudnięcie CAŁEGO ciała – nie ma tak, że jeśli chcesz spalić tylko za duże pośladki, to cardio Ci to zapewni. Nie, nie zapewni. Schudniesz z ramion, rąk, pleców, ud, pośladów a na końcu z brzucha (schudniesz wszędzie). Należy jeszcze raz zwrócić uwagę i będą powtarzać to jak mantrę, że ćwiczenia tlenowe nie zapewnią Ci kaloryfera na brzuchu, tali osy, bicepsów. Aby osiągnąć efekt całkowitego spalenia tłuszczu i uwydatnienia mięśni należy sięgnąć po HIT lub połączyć cardio z ćwiczeniami siłowymi, o których za chwilę. <br />
<br />
Cardio należy łączyć z dobrą dietą. Nie ma sensu wykonywać na redukcji 60 minutowych biegów a potem uzupełniać stracone w ćwiczeniach kalorie ciasteczkami.  Nie mówię tu, żeby oglądać je tylko za szybą na wystawie, nie o to chodzi. Należy je zwyczajnie ograniczać – np.: do spożywania raz w tygodniu, w rozsądnych ilościach oczywiście, lub wybierać te mniej kaloryczne (budynie, kisiele o mniejszej zawartości cukru, owoce, gorzką czekoladę, galaretki, owocowe jogurty). Czytajcie etykiety, skład wybieranych przez siebie produktów, przeliczajcie kalorie – tu odsyłam do swojego posta o dietach, znajdziecie tam wątek o deficycie kalorycznym. <br />
<br />
Kolejna sprawa –nawadnianie i obuwie. Podczas biegów wytrzymałościowych możecie wyparować lub odwodnić się, dlatego zawsze miejcie ze sobą flaszkę z wodą. Pozwoli to wam nie paść trupem na ścieżce i wytrwać przez te 60 minut katorgi. Buty- nie mogą być to bajeranckie trampeczki z cekinkami na płaskiej i modnej podeszwie. Z pewnością po godzinnym tourne po cekinkach nie będzie śladu, a wy zrujnujecie sobie stawy i będziecie bardziej podatni na kontuzje. Obuwie ma być sportowe, wygodne, na grubej podeszwie. Dzięki temu nie połamiecie sobie nóg, nie nadwyrężycie ścięgien i mięśni, oraz zniwelujecie ból pięt i podbić. Nie biegacie również po asfalcie, kamieniach, chodnikach – wybierzcie leśne drogi, które są miękkie, to też zabezpieczy wasze stawy. Podczas biegania oddychacie tylko nosem, nie ustami – początkowo będzie to trudne, ale musicie nauczyć organizm gospodarzenia tlenem. Podczas biegu ważna jest technika – nosi podnosicie wysoko, a nie szuracie nimi jak fajtłapy, pracują również ręce, postawa jest wyprostowana . To banalne o czym mówię, ale wiele osób o tym zapomina, w związku z czym ćwiczenia nie są tak efektywne. Poprawna postawa pozwoli pracować wszystkim partiom – nie tylko nogom, mięśniom wielkim pośladkowym, ale też mięśniom rąk, tułowia i brzucha, spróbujecie to poczujecie sami, że całe wasze ciało hartuje się podczas biegu. <br />
<br />
Jeśli jesteście początkujący lub wracacie do formy po zimie, nie katujcie się długim wysiłkiem. Nabawicie się tylko zakwasów, kontuzji  i przez kolejny tydzień będziecie je leczyć zamiast ćwiczyć. Trening ma wyglądać tak, że zaczynacie w pierwszym tygodniu od 20-25 minut (z przerwami jeśli potrzebujecie), w kolejnym tygodniu niech trwa 30 minut z mniejszym czasem i liczbą przerw, w 3 tygodniu spróbujcie 35 minut bez przerwy, a potem 40 min i tak dalej i tak dalej... (nie zapomnijcie o wcześniejszym rozgrzaniu się i rozciąganiu po zakończeniu).<br />
<br />
Dobrym pomysłem jest urządzenie, które będzie kontrolować wasz puls – aby spalać musicie utrzymać swoje tętno na poziomie 65% - obliczcie sobie ile ono powinno wynosić dla Was. Przykład jak obliczyć tętno 65%. Najpierw obliczamy maksymalne dla naszego wieku tętno wzorem: 220-nasz wiek (dla mnie jest to 220-24=196; 196 to moje maksymalne tętno jakie potrafię osiągnąć) i teraz ten wynik mnożymy przez 65% (dla mnie: 0,65*196=ok 130 uderzeń na minutę, czyli moje serce powinno pompować 2 razy więcej krwi w ciągu minuty niż robi to normalnie). <br />
<br />
Dlaczego akurat 65-70% ? W tym przedziale zachodzi najefektywniejsze spalanie tkanki tłuszczowej i znowu, dlaczego? Bo w tym zakresie Twój organizm oddycha tlenowo, a nie beztlenowo jak dzieje się to w momencie szybkiego biegu. Jeśli twoje ciało dostaje tlen, następują procesy spalania tłuszczu, w przypadku szybkiego biegu- nie ma takiej opcji, bo zachodzi problem z dostarczaniem tlenu, organizm przerzuca się na procesy beztlenowe...a więc nie ma O2 i nie ma spalania tłuszczy! Nie bierzcie, więc sobie do serca, że im bardziej się katujecie tym lepiej – to mit.  Należy pamiętać, że z treningu na trening wydłużamy czas biegu tak, aby organizm nie przystosował się do ustawionej mu poprzeczki. Tylko to zapewni nam utratę warstwy lipidowej. Treningi cardio to nie tylko bieg – jeśli nie jesteś miłośnikiem wiatru we włosach spróbuj rowerka stacjonarnego i pływania. <br />
 <br />
Nigdy nie wykonuj treningu na czczo – nie będziesz wtedy spalać tłuszczu, bo twoje ćwiczenia będą mniej wydajne. Przed treningiem ważny jest posiłek przedtreningowy, niech będzie bogaty w dobre węglowodany (np.: owsianka, kasza gryczana, warzywa, jogurt). Po treningu najlepiej uzupełnić zarówno cukry jak i białko – tu np.: białe mięso + warzywa (regeneracja wyczerpanego glikogenu oraz dostarczenie aminokwasów odbudowujących urazy powstałe podczas treningu w mięśniach).</span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Treningi siłowe</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Teraz pora na siłę. Treningi cardio nie wystarczą, aby zbudować mięśnie i zwiększyć ich siłę, nie sprawią także, że mała fałdka na brzuchu rozpłynie się jak kamfora. Dlatego należy łączyć cardio z ćwiczeniami siłowymi, aby uzyskać najlepszy efekt. Czym są treningi siłowe? Taka gimnastyka polega na budowaniu masy mięśniowej (przypomnę z postu o dietach: im więcej mięśni tym więcej mitochondriów, im więcej mitochondriów tym więcej energii do spalania sadła). Budując masę zwiększasz swoją wydolność, zwiększasz ich siłę. Pomaga to w osiąganiu nowych celów. Stosujmy więc 2 razy w tygodniu cardio i 2 razy w tygodniu ćwiczenia siłowe, bądź naprzemiennie –w 1 tygodniu 3 razy cardio a w drugim tygodniu 3 razy siłowe. <br />
<br />
Nie wykonujcie tego typu ćwiczeń codziennie! wasze mięśnie muszą mieć czas na regenerację, bo tu są naprawdę podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia (zwłaszcza trening siłowy z obciążeniem). Mitem jest więc, że brzuszki powinno się wykonywać codziennie w setkach powtórzeń –zaprowadzi was to licznych kontuzji, zakwasów, bólów kręgosłupa. Jak wykonywać trening siłowy? Zacznijmy od treningu siłowego bez obciążenia (trochę mylna nazwa, bo w tej technice wykorzystujemy ciężar własnego ciała), do takich ćwiczeń możemy zaliczyć pompki, brzuszki wszelkiego rodzaju (polecam skośne i pół-brzuszki, podnoszenie nóg pod kątem 45 stopni od podłogi), przysiady normalne, przysiady na jednej nodze, podciąganie nóg podczas zwisu na drążku, podciąganie całego ciała z prostych rąk w zwisie na drążku, skakanie na skakance i wiele innych. <br />
<br />
Na pewno kiedyś ich próbowaliście, więc wiecie jak trudno je wykonać – ale nie ma tu miejsca na oszukaństwo! Ćwiczenia należy wykonywać technicznie poprawnie i...szybko -w jak największej liczbie powtórzeń i najmniejszej ilości czasu. Np.: brzuszki – 4 serie po 12 brzuszków, między seriami (5s-60s) przerwa lub jeśli się wam uda – bez przerwy. Dzięki temu będziecie stymulować swoje mięśnie do wzrostu (z treningu na trening zwiększajcie ilość powtórzeń). Na małe partie mięśniowe wykonujemy 3 serie (barki, łydki, biceps, triceps), na duże mięśnie – 4 serie (pośladki, plecy, brzuch, klatka piersiowa). <br />
<br />
Powinniście być padnięci po treningu siłowym, jeśli nie jesteście musicie dorzucić sobie większą liczbę powtórzeń lub serii (obwodów). Najlepsze efekty dają ćwiczenia siłowe z obciążeniem – hantle, książki, sztanga, czy co tam ciężkiego macie pod ręką. Sytuacja jest podobna, jak w przypadku wyciskania bez obciążenia (liczba serii, powtórzeń) tyle, że...dochodzi problem dodatkowego ciężaru. Robiąc pompki załóżcie na plecy ciężki plecak, róbcie przysiady ze sztangą lub hantlami (lub butelkami z wodą)- genialnie rozwijają mięśnie pośladkowe i ud! na nogi (uda, łydki) – wykroki z hantlami, na biceps – uginanie ramion ze sztangą lub hantlami, brzuszki trzymając za głową hantel lub butlę z wodą (robicie różne rodzaje, tak aby pobudzić mięśnie proste i skośne), unoszenie nóg (leżycie w połowie na łóżku, nogi na podłodze, próbujecie je podnieść, tu też przyda się obciążenie w postaci butelki z wodą na stopy). Panowie mogą spróbować martwego ciągu – rozwijają mięśnie grzbietu i ud. Opcji jest wiele. <br />
<br />
Tego rodzaju ćwiczenia powodują wydzielanie kortyzolu, na skutek mikrourazów (w mięśniach pojawia się stan zapalny). Kortyzol jest i dobry i zły- wzmaga rozpad białek oraz pomaga korzystać z tłuszczu jako produktu energetycznego. My nie chcemy jednak aby nasze białka się rozpadały, bo w końcu robimy masę, nie? i świetnie się składa bo właśnie w ćwiczeniach siłowych, wydzielana jest spora ilość  kwasu mlekowego, hormonu wzrostu i testosteronu. Te dwa ostatnie  niwelują negatywny wpływ kortyzolu na nasze ciało oraz w same w sobie przyczyniają się do powiększenia masy. Panom, którym zależy na muskulaturze polecane jest aby ich dieta była zaopatrzona w spore ilości białka (mięso, jajka itd.).</span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #8C1717;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Co jeśli w dalszym ciągu nie mogę schudnąć?</span></span></span></div></span><br />
<br />
<span style="font-family: Tahoma;" class="mycode_font"><span style="color: #AAAAAA;" class="mycode_color">Jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia i stosujesz sport, a w dalszym ciągu borykasz się z nadprogramowymi kilogramami wypada w pierwszej kolejności udać się do lekarza. Wykona on pełny rozmaz krwi, poziom hormonów, pierwiastków. <br />
<br />
Zwykle kłopoty z waga występują w chorobach tj. Hashimoto (choroba z grupy autoagresji, wynika z tego, że nasz organizm wytwarza przeciwko nam samym...przeciwciała; traktuje nasze komórki jak intruza i próbuje je zwalczyć), zespół policystycznych jajników (dotyczy kobiet, które mają zbyt wysoki poziom męskiego hormonu- testosteronu, często występują wtedy obfite, bolesne miesiączki, pojawia się mocne owłosienie w miejscach nietypowych dla Pań; nieleczona choroba prowadzi do bezpłodności). <br />
<br />
Inne choroby to kłopoty z tarczycą - tu należy wykonać badanie poziomu hormonów tarczycy TSH, T3 i T4. Kolejnym na liście jest zespół Cushinga- wywoływany przez nadmiar hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy - kortyzolu, lub stosowanie hormonów sterydowych (używanych np.: przy leczeniu astmy). <br />
<br />
Cukrzyca - wywołana nieprawidłowym wydzielaniem insuliny lub jej brakiem. Insulina jest hormonem trzustki, który ma za zadanie regulację stężenia cukru we krwi; większość chorych nie ma pojęcia, że są jej posiadaczami; wstępnie należy wykonać poziom cukru we krwi (powinien wynosić na czczo ok 100jednostek) a następnie krzywą cukrową. <br />
<br />
Przyczyną braku efektów odchudzania może być tez niedobór chromu - odpowiada on za uczucie sytości po zjedzonym posiłku; osoby z niedoborem chromu mają ciągły apetyt, dlatego warto przejść się do apteki i kupić ten pierwiastek w tabletkach. <br />
<br />
Depresja również nie jest obojętna naszej wadze - z powodu braku serotoniny, występuje ciągła chęć pocieszania się jedzeniem, z kolei wiele środków leczących depresję także powodują przybieranie ciała (najlepszym lekiem moim zdaniem, nie powodującym skoków wagi jest Arketis). <br />
<br />
Tabelki antykoncepcyjne - zatrzymują wodę w organizmie, powodują okresowe opuchlizny, zmieniają stężenia hormonów odpowiadających za owulację, stąd efekt tycia. Także choroby serca powodują tzw. otyłość brzuszną. Osoby z problemami serowo-naczyniowymi będą mieć figurę jabłka, czyli złogi tłuszczowe będą odkładać się głównie na brzuchu -należy pamiętać, że jest to tłuszcz wysokiego stopnia ryzyka i należy go bezwzględnie leczyć.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dietom mówimy STOP. Czyli o tym, jak się odchudzić i nie zrujnować sobie zdrowia.]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6660</link>
			<pubDate>Fri, 13 Mar 2015 04:28:35 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5624">Avi</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=6660</guid>
			<description><![CDATA[Dietom mówimy STOP. Czyli o tym, jak się odchudzić i nie zrujnować sobie zdrowia. <br />
<br />
Dziś krótko o tym co jeść, jak jeść i ile jeść, aby zrzucić zbędne kilogramy i nie zwariować.  Ten kto próbował restrykcyjnych diet, ten wie ile niesie to ze sobą wyrzeczeń i jak ciężko jest wytrwać w swoim postanowieniu aby osiągnąć wymarzony cel –szczupłą figurę. Dlatego postanowiłam przelać trochę swojej wiedzy i doświadczeń na forum, może to pomoże niektórym z was w zachowaniu urody a zwłaszcza zdrowia. Bo przecież...jest to kluczem do sukcesu, czyż nie? Gotowych na trumf zachęcam do czytania i komentowania. <br />
<br />
Bieg do ideału – dieta.<br />
<br />
Ameryki nie odkryję, jeśli powiem Wam, że dieta stanowi 70% sukcesu szczupłej sylwetki. Wszelkiej maści ćwiczenia stanowią jedynie dopełnienie redukcji zbędnych kilogramów, przyspieszają metabolizm, pozwalają na większy deficyt kaloryczny, ale to właśnie prawidłowe odżywienie jest kluczem do sukcesu. Więc jaka dieta jest najlepsza? Otóż na wstępie należy wykorzenić słowo ,,dieta” ze swojej głowy, to nie katorżnicze wyrzeczenia są kluczem do sukcesu, ale prawidłowy tryb życia. Tak więc wszelkie diety odchodzą do lamusa, od dziś kumplujemy się tylko ze ,,zdrowym odżywianiem”. Pozwoli to na uniknięcie efektu jo-jo, zapobiegnie powracającemu problemowi tycia, dostarczy siły i energii. Należy, więc wyrobić sobie nawyk sięgania po produkty odżywcze, nieprzyczyniające się do odkładania tłuszczu. Z czasem będzie to dla Was tak naturalne, jak codzienne wiązanie butów. <br />
<br />
Co jeść aby waga nie szła w górę?<br />
<br />
Kolejna sprawa, to podejście do cyferek wyświetlających się na wadze. Wagę także chowamy w szafie, a  dlaczego? Bo nie jest ona dobrym wyznacznikiem naszego wyglądu – np.: spójrzcie na dwie kobiety ze zdjęcia,  obie o wadze ciała wynoszącej 60kg, widać różnicę prawda? Co z tego, że licznik wskaże ubytek masy, jeśli w dalszym ciągu mamy problem ze zwisającą skórą, małą oponką na brzuchu i ogólnie nie wyglądamy apetycznie bo zaburzone są proporcje. Druga Pani, ma 60kg, jej waga idzie w górę i wygląda wyśmienicie – ma zarysowaną talię, rozwinięte mięśnie pośladków i ud. Dzieje się tak dlatego, że Pani nr 2. do diety dorzuca ćwiczenia siłowe i cardio. Dzięki treningom jej ciało jest zbite, ogólna masa mięśniowa zwiększona, a tkanki tłuszczowej zmniejszona.  Kandydatka na Miss Universe o numerze 2, nie martwi się wagą, bo wie, że jest to ciężar mięśni a nie tłuszczu (tak, mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, dlatego wraz z treningiem waga idzie trochę w górę; podczas ćwiczeń zwiększa się ilość cięższych od tłuszczu mięśni).  Treningi są więc elementem kształtującym sylwetkę. (Rys 1)<br />
<br />
Deficyt kaloryczny<br />
<br />
Zanim oczywiście zaczniemy katować się ćwiczeniami kształtującymi ciało, należy spalić warstwę tłuszczu. Czemu? a to dlatego, że pod warstwą tłuszczu mięśni nie widać, nic nie da nam 6 Weidera czy robienie miliona brzuszków, jeśli jesteśmy posiadaczami grubej warstwy lipidowej. Najpierw należy zrzucić zbędny „płaszcz”, aby mięśnie były widoczne, tu zadziałać cuda mogą ćwiczenia cardio (bieg o średniej intensywności na poziomie 65% tętna w długim czasie, przykładowo przez 40-50minut, minimum 2 razy tygodniowo) oraz treningi siłowe budujące mięśnie (np.: przysiady z obciążeniem, którym mogą być...książki? hantle i inne rzeczy, które aktualnie macie pod ręką, ważne jest aby były ciężkie). Te dwie techniki ćwiczeń należy stosować zamiennie! (a więc – 2 razy w tygodniu cardio i 2 razy w tygodniu trening siłowy), wtedy gwarancja wypracowania fit sylwetki murowana. <br />
Ale co zrobić kiedy mamy naprawdę dużą nadwagę bądź posiadamy przeciwwskazania lekarskie do wykonywania ćwiczeń?(jak syndrom Tureckiej Szpadli, nadciśnienie, problemy ze stawami, kłopoty sercowo-krążeniowe lub zwyczajne złamanie ręki bądź nogi) Tu należy popracować nad jadłospisem, który zapewni nam deficyt kaloryczny, a tym samym utratę wagi. Jaki duży deficyt ma być? może dieta 1000kalorii? Otóż, taki deficyt nie może być większy niż 350 cal, naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego, np.: zapotrzebowanie energetyczne przeciętnego człowieka wynosi ok 2000 kalorii, a więc jego dieta redukcyjna musi wynosić minimum 1650 kalorii aby mógł on zauważyć widoczne efekty. Oczywiście nasze dzienne zapotrzebowanie zależy od naszej aktualnej wagi, wzrostu oraz tempa życia, dlatego każdy z nas powinien samodzielnie obliczyć sobie dzienne zapotrzebowanie, można to szybko zrobić posługując się kalkulatorami zapotrzebowania energetycznego, dostępnych na różnych stronach internetowych. Od wyliczonej wartości odejmijmy 300 cal i wtedy uzyskamy wynik, który będzie podstawą do zaprojektowania zdrowego jadłospisu. Schodzenie poniżej wartości 350, czyli diety 1000 kalorii są zupełnym bezsensem – czemu? bo jest to głodówka. Nawet w obozach koncentracyjnych, nie katowano tak ludzi, jak potrafimy to sobie zrobić sami. Głodówka nie jest obojętna dla naszego organizmu, podczas tak dużego deficytu energetycznego jak w diecie 1000cal (jesteśmy na minusie aż 1000 kalorii!) organizm przestawia sie na tryb „magazynuję wszystko co dostanę do zjedzenia”. Efekt jest taki, że najpierw chudniemy...ale kiedy tylko w okolicy pojawi sie ciasteczko, zostanie one zmagazynowane w postaci tłuszczu i zjawi się efekt jo-jo, czyli natychmiastowego przybrania na wadze. Organizm przed głodówką  broni się, odkładając wszystko co dostanie w postaci tłuszczu. Tłuszcz jest składnikiem, który daje najwięcej energii, potrzebnej min. do zachowania procesów biologiczno-chemicznych  jak: praca serca, mózgu itd.  Przy tak restrykcyjnych i ubogich dietach zaczynają wypadać włosy, pojawia się trądzik, zwalnia się tempo metabolizmu, obniża się ciepłota ciała i wiele innych – nasze ciało w trybie awaryjnym dostarcza energii, tam gdzie jest ona niezbędna (praca organów), a tym samym zbiera energię np.: do wspomnianego wzrostu włosów czy ciepłoty, które to nie wpływają na utrzymanie Cię przy życiu. Zapytaj sie wiec siebie, ile dasz rade pociągnąć na takiej diecie? Na pewno niedługo, dlatego trzeba znaleźć lepsze rozwiązanie na redukcję. <br />
<br />
Żeby schudnąć...trzeba jeść!<br />
<br />
To złota zasada odchudzania. Energia powstała z rozkładu tego, co zjemy przeznaczona jest na pracę naszych organów (np.: sam mózg pobiera ok 50cal dziennie), potrzebna jest także do wykonywania ćwiczeń będących uzupełnieniem zdrowego trybu życia. Naprawdę można najeść się i schudnąć, nauczmy się więc wybierać prawidłowe produkty. Pierwszym do jakiego będę zachęcać i który jest podstawą naszego istnienia to mięso (indyk, pierś kurczaka, ryby). Chude mięso jest jednym z najlepszych dostawców białka. A białko...oprócz tego, że wpływa na przyrost naszych mięśni (im więcej mamy mięśni, tym więcej mitochondriów, a im więcej mitochondriów, tym więcej energii do spalania zbędnych kilogramów), to dodatkowo daje na długo uczucie sytości . Jedząc chude mięso nie będziemy ciągle głodni, przestaną nas nachodzić myśli o batonikach, czekoladzie i innych produktach niewskazanych przy redukcji. Dzieje się tak, ponieważ białko nie powoduje nagłych skoków glukozy, jak dzieje się w przypadku konsumpcji produktów zawierających cukier. Trawione jest wolno, a kolejnym plusem jest fakt, ze 30% energii pochodzącej z przykładowo piersi kurczaka (przeciętna gotowana pierś ma ok 260cal) tracona jest na jego trawienie. A więc zysk energetyczny zjedzonej piersi wynosi tylko...182 kalorie! Czyli prawie tyle samo co..dwa czekoladowe cukierki „Michałki”. Podsumowując: opłaca się jeść mięso. Diety eliminujące mięso są jak dla mnie głupie. Jesteśmy z natury mięsożercami i nie należy się przed tym wzbraniać, chociażby z powodów zdrowotnych. Mięso czy to białe czy czerwone jest dostawcą żelaza, jak wiadomo żelazo jest grupą prostetyczną hemoglobiny (erytrocytów), ma ono za zadanie przyłączać i przenosić tlen, tam gdzie jest on potrzebny. A przy spalaniu tłuszczu jest potrzebny, prawda? Niedobory żelaza prowadzą zwykle do anemii (objawiającej się omdleniami), zwłaszcza u kobiet, które mają nieco niższy indeks hemoglobiny niż mężczyźni i są bardziej narażone na jego utratę w wyniku miesiączkowania. Wspomnę jeszcze o potrzebie dostarczeniu naszemu ciało aminokwasów egzogennych. Aminokwasy egzogenne to składowe białka, które nie mogą być syntetyzowane przez nasz organizm samoistnie, muszą być dostarczone w postaci pokarmu. Mięso ma takich aminokwasów zdecydowanie więcej niż rośliny, dlatego diety typu wegetarianizm nie wyjdą nam na dobre na dłuższą metę. Niedobory tych białek wywołują chorobę obficie występującą w krajach trzeciego świata – Kwashiorkor. Objawia się występowaniem dużych brzuchów u dzieci, chyba nie chcecie mieć takiego brzucha jak na zdjęciu? Na pewno nie. (Rys 2)<br />
<br />
Oprócz mięsa w jadłospisie nie może nie pojawić się warzyw. Są one źródłem węglowodanów (tych dobrych) i działają jak zapychacze. Mają zwykle niską wartość kaloryczną, także możemy je dozować sobie praktycznie do woli. Przykładowo przeciętny pomidor – 26 kalorii, ogórek 23 kalorie, główka brokuł – 135 kalorii, porcja gotowanej fasoli szparagowej – 54 kalorie, ziemniak – 65 kalorii, kalafior – 194 kalorie, marchew – 12 kalorii!! Są to wartości naprawdę małe, więc śmiało dodawajmy je do konstruowania wszystkich dań. Na ich bazie można robić zupy – średnia porcja zupy pomidorowej, bez ryżu wynosi tylko...152 kalorie, z ryżem natomiast ok 270 kalorii. Nawet słynna dieta dukana oparta w głównej mierze na białku, w II fazie nakazuje wręcz stosowanie warzyw. <br />
<br />
A co z owocami? Cóż zależy jakimi owocami – niektóre z nich mają znaczną ilość fruktozy, czyli cukru w nich występującym, dlatego wybierajmy te z niższą jego zawartością np.: zamiast winogrona wybierzmy jabłka (94 kalorie), arbuzy (126 kalorii), truskawki (tak! garść truskawek ma jedynie 20 kalorii), grejpfruty (100 kalorii). Tabele kalorii dostępne są w Internecie i również można sobie poprzeliczać co opłaca nam się jeść, a co nie. Nie oznacza to, że mamy rezygnować z bananów jeśli je lubimy – zwyczajnie nie jedzmy ich za często, albo wybierajmy te mniej dojrzałe, zielonkawe. Ważne: owoce powinny być świeże, niegotowane, niepieczone, niesuszone - to znacznie podwyższa ich kaloryczność. <br />
<br />
Nie odstawiajmy także na bok pieczywa, zamieńmy jasne na ciemne. Pieczywo zawiera cenny błonnik, który pęcznieje w żołądku dając uczucie sytości, usprawnia perystaltykę jelit przewodu pokarmowego (tak Wasze jelita ruszają się!), ułatwia wypróżnianie zbędnych produktów przemiany materii i ma działanie prozdrowotne- odbudowuje naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego (a więc wszystkie dobre bakterie komensalne w nim żyjące). Nie smarujmy chleba kalorycznym masłem – dla zainteresowanych...obecnie na rynku nie ma prawdziwych maseł, większość jest szkodliwą dla organizmu margaryną, która z pewnością odłoży się nam w boczkach, a do tego zapcha tętnice i żyły czego skutkiem będą problemy z układem krążeniowym na stare lata. Zastąpmy masło białymi twarogami, pastami z awokado, pastami rybnymi, które zawierają dobry tłuszcz wspomagający pracę mózgu. No dobra, skoro jesteśmy przy temacie tłuszczu – łyżka oleju ma ok 100 kalorii, dużo nie? a stosujemy go jedynie jako dodatek do smażenia czy sosów. Olej znacznie podnosi kaloryczność potraw, dlatego jeśli jesteśmy miłośnikami smażonego to warto zaopatrzyć się w oleje o niskiej kaloryczności (są takie na rynku, do kupienia w specjalistycznych sklepach). Do sosów używajmy jego naprawdę małej ilości, lub przerzućmy się na sosy oparte o jogurty naturalne czy własnoręcznie robione sosy na bazie warzyw (np.: pomidorów). Na stałe należy pożegnać majonezy, śmietany. Warto jest także rozpatrzyć kwestię pieczenia potraw.<br />
<br />
Wracając do tematu węglowodanów- co ze słynnymi makaronami , ryżami i produktami mącznymi? Ano to, że lepiej je ograniczać, a jeśli już mamy ochotę na spaghetti czy chińszczyznę z ryżem, wybierzmy makaron ciemny, tak samo z ryżem . Mąkę zamieńmy na razową. Ciemne produkty są zdecydowanie mniej przetworzone, a więc twardsze, mniej kaloryczne, nie będą nam zalegać w jelitach. Dobrym rozwiązaniem na śniadanie jest owsianka bez cukru np.: płatki owsiane firmy kupiec, z solą są wyśmienite. Na obiad z kolei serwujmy sobie częściej kaszę gryczaną.<br />
<br />
Sprawa kolejna, należy polubić wszelkie jogurty naturalne, kefiry, białe pół-tłuste sery (sery żółte są mocno tuczące) i mleko. Zawierają one cukry jak laktoza, ale także sporą ilość białka. Rozejrzyjmy się za jogurtami, ze zwiększoną ilością białka, ja osobiście kupię te firmy Piątnica. Zawarte w tych produktach bakterie, są probiotykami, co oznacza, że chronią nasz układ pokarmowy przed inwazją innych, pasożytniczych bakterii. Maja zdolność do wytwarzania witamin min z grupy B, niwelują szkodliwe działanie toksycznych, często kancerogennych związków. Warto zwrócić uwagę na % tłuszczu zawarty w tych produktach, uważam, że mleko 0% jest fu, wybierzmy te 0,5 % zamiast 3,2%. W odstawkę idą słodzone glukozą owocowe jogurciki! Wystrzegajmy się zbędnego dodatkowego cukru, jeśli chcemy zachować ładna figurę na lato.<br />
<br />
Jajka królem. Powinny zagościć w Twojej „diecie”, można je przygotować na milion sposobów. Białko jaja jest najczystszą i najbardziej pożywczą postacią białka jaka można sobie wyobrazić. Sycą na długo, zawierają praktycznie wszystkie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu aminokwasy oraz dobre tłuszcze – żółtko jaja wspomaga pamięć i koncentrację i z pewnością nie zbudują Ci zimowej oponki. Białko jaja, wzmaga przyrost mięśni, dlatego dieta sportowców i kulturystów jest oparta właśnie o wszelkiego rodzaju białko, oraz odżywki białkowe. <br />
<br />
A co ze słodzeniem? Zakochani w cukrze też znajdą alternatywę. Biały cukier jest mocno kaloryczny (1 łyżeczka to ponad 50 kalorii) dlatego fajnie gdybyśmy zaopatrzyli się w stewię – jest ona naturalnym cukrem pozyskiwanym z roślin oraz jest sporo słodsza niż jej gorszy kolega. Starczy nam więc na dłużej, nie spowoduje tycia i  nie nabawimy się przy tym cukrzycy. Jeśli nie znajdziesz stewi możesz przygarnąć słodzik, na rynku jest ich wiele rodzajów – od tych opartych na aspartamie po cykloaminiany i ich kombinacje. Są to syntetyki, setki razy słodsze od zwykłego cukru. Trwają spekulacje na temat tego czy są zdrowe, cóż ja używam i jeszcze żyję. Sprawa ze słodzikami nie jest do końca wyjaśniona, ale po przeczytanych przeze mnie naukowych publikacji utwierdziłam się  w przekonaniu, że aspartam tylko w znacznym nadmiarze może być toksyczny. Także, nie ma powodu do obaw.<br />
<br />
Musze poruszyć także kwestię alkoholu. Jeśli chcemy zrzucić sadło, piwkowanie ze znajomymi co weekend odpada.  0,5L Piwo ma ok 300-350 kalorii, a wiadomo, że podczas imprezy na jednym się nie skończy. Wysoka kaloryczność trunku wynika z obróbki ziaren jęczmienia. Do zamienienia wody w piwo...są potrzebne: chmiel nadający gorzkawy smak, drożdże oraz wspomniane ziarna jęczmienia (kto robił własne piwo, ten wie). Jak powszechnie wiadomo alkohol tworzy się dzięki zaistnieniu fermentacji alkoholowej, inicjowanej przez drożdże. Ziarna jęczmienia zawierają...cukier! Ten cukier niezbędny jest do przeprowadzenia procesu fermentacji alkoholowej, czego skutkiem jest napój wysokoprocentowy. Właśnie z tego względu piwo przy odchudzaniu macha nam białą chusteczką na pożegnanie. Podobna sytuacja z winem, które powstaje dzięki zawartej w winogronach fruktozie. Jeśli musimy już coś chlapnąć niech będzie to lampka wina wytrawnego lub kieliszek wódki.<br />
<br />
A ciasteczka?czy musimy się z nimi rozstać? Nie, nie musimy! Nie jest grzechem uraczyć się raz na jakiś czas słodkim psującym zęby, poza tym, kto potrafi przejść obojętnie obok tortu urodzinowego lub promocji na czekolady? Wszystko w rozsądnych ilościach jest dozwolone. Jeśli często nękają nas myśli o słodyczach możemy zrobić je sami, jak? np.: dobrze sprawdza się jogurt z dodatkiem żelatyny i słodziku, mnie taka pianka potrafi zadowolić <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> Kupujmy budynie, galaretki i kisiele bez cukru, oraz gorzką czekoladę (1 kostka to 30 kalorii, więc nie tak źle). Polewy czekoladowe róbmy sami - niech będą oparte na dobrym kakao o obniżonej zawartości tłuszczu. Opcji jest wiele, wystarczy poszukać odpowiednich produktów i przepisów.<br />
<br />
I jeszcze jedno - nawadnianie. Organizm potrzebuje dziennie przeciętnie 1,5l płynów, najlepiej w postaci czystej wody. Woda pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu, wspomaga filtrację i ogólną pracę nerek, ma ogromny wpływ na zachodzenie lipolizy i innych procesów biologiczno-chemicznych. Zamiast wody możemy spróbować zielonej lub białej herbaty. Zawiera ona pobudzającą teinę oraz całą masę antyoksydantów niwelujących wolne rodniki, które powstają w procesach utleniania (wolne rodniki bywają także kancerogenne, dlatego herbacie przypisuje się działanie przeciwnowotworowe). Pamiętajmy o jej właściwym zaparzaniu - herbaty zielonej nie można zalewać wrzątkiem ze względu na ryzyko nowotworów przełyku, dlatego zalewajmy liście wodą o temperaturze 75-80 stopni Celsjusza (wrzątek pozostawiony na 5 min osiągnie taka temperaturę). Świetnie proces spalania tłuszczy wspomaga kawa, wpływa ona na szybkość i efektywność zachodzących reakcji. Zawiera analog teiny- kofeinę. To jej przypisuje się właściwości...antycellulitowe, stąd ostatni szał na nacieranie się parzoną kawą. <br />
<br />
Co jeśli w dalszym ciągu nie mogę schudnąć?<br />
<br />
Jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia i stosujesz sport, a w dalszym ciągu borykasz się z nadprogramowymi kilogramami wypada w pierwszej kolejności udać się do lekarza. Wykona on pełny rozmaz krwi, poziom hormonów, pierwiastków. Zwykle kłopoty z waga występują w chorobach tj. Hashimoto (choroba z grupy autoagresji, wynika z tego, że nasz organizm wytwarza przeciwko nam samym...przeciwciała; traktuje nasze komórki jak intruza i próbuje je zwalczyć), zespół policystycznych jajników (dotyczy kobiet, które mają zbyt wysoki poziom męskiego hormonu- testosteronu, często występują wtedy obfite, bolesne miesiączki, pojawia się mocne owłosienie w miejscach nietypowych dla Pań; nieleczona choroba prowadzi do bezpłodności). Inne choroby to kłopoty z tarczycą - tu należy wykonać badanie poziomu hormonów tarczycy TSH, T3 i T4. Kolejnym na liście jest zespół Cushinga- wywoływany przez nadmiar hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy - kortyzolu, lub stosowanie hormonów sterydowych (używanych np.: przy leczeniu astmy). Cukrzyca - wywołana nieprawidłowym wydzielaniem insuliny lub jej brakiem. Insulina jest hormonem trzustki, który ma za zadanie regulację stężenia cukru we krwi; większość chorych nie ma pojęcia, że są jej posiadaczami; wstępnie należy wykonać poziom cukru we krwi (powinien wynosić na czczo ok 100jednostek) a następnie krzywą cukrową. Przyczyną braku efektów odchudzania może być tez niedobór chromu - odpowiada on za uczucie sytości po zjedzonym posiłku; osoby z niedoborem chromu mają ciągły apetyt, dlatego warto przejść się do apteki i kupić ten pierwiastek w tabletkach. Depresja również nie jest obojętna naszej wadze - z powodu braku serotoniny, występuje ciągła chęć pocieszania się jedzeniem, z kolei wiele środków leczących depresję także powodują przybieranie ciała (najlepszym lekiem moim zdaniem, nie powodującym skoków wagi jest Arketis). Tabelki antykoncepcyjne - zatrzymują wodę w organizmie, powodują okresowe opuchlizny, zmieniają stężenia hormonów odpowiadających za owulację, stąd efekt tycia. Także choroby serca powodują tzw. otyłość brzuszną. Osoby z problemami serowo-naczyniowymi będą mieć figurę jabłka, czyli złogi tłuszczowe będą odkładać się głównie na brzuchu -należy pamiętać, że jest to tłuszcz wysokiego stopnia ryzyka i należy go bezwzględnie leczyć. <br />
<br />
Temat z całą pewnością nie jest wyczerpany, to tylko małe intro ale dziś na tym etapie skończę swój wywód. Miłego dnia!<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=146" target="_blank" title="">rys 2.jpg</a> (Rozmiar: 50.89 KB / Pobrań: 19)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=147" target="_blank" title="">Rys 1.jpg</a> (Rozmiar: 53.85 KB / Pobrań: 17)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dietom mówimy STOP. Czyli o tym, jak się odchudzić i nie zrujnować sobie zdrowia. <br />
<br />
Dziś krótko o tym co jeść, jak jeść i ile jeść, aby zrzucić zbędne kilogramy i nie zwariować.  Ten kto próbował restrykcyjnych diet, ten wie ile niesie to ze sobą wyrzeczeń i jak ciężko jest wytrwać w swoim postanowieniu aby osiągnąć wymarzony cel –szczupłą figurę. Dlatego postanowiłam przelać trochę swojej wiedzy i doświadczeń na forum, może to pomoże niektórym z was w zachowaniu urody a zwłaszcza zdrowia. Bo przecież...jest to kluczem do sukcesu, czyż nie? Gotowych na trumf zachęcam do czytania i komentowania. <br />
<br />
Bieg do ideału – dieta.<br />
<br />
Ameryki nie odkryję, jeśli powiem Wam, że dieta stanowi 70% sukcesu szczupłej sylwetki. Wszelkiej maści ćwiczenia stanowią jedynie dopełnienie redukcji zbędnych kilogramów, przyspieszają metabolizm, pozwalają na większy deficyt kaloryczny, ale to właśnie prawidłowe odżywienie jest kluczem do sukcesu. Więc jaka dieta jest najlepsza? Otóż na wstępie należy wykorzenić słowo ,,dieta” ze swojej głowy, to nie katorżnicze wyrzeczenia są kluczem do sukcesu, ale prawidłowy tryb życia. Tak więc wszelkie diety odchodzą do lamusa, od dziś kumplujemy się tylko ze ,,zdrowym odżywianiem”. Pozwoli to na uniknięcie efektu jo-jo, zapobiegnie powracającemu problemowi tycia, dostarczy siły i energii. Należy, więc wyrobić sobie nawyk sięgania po produkty odżywcze, nieprzyczyniające się do odkładania tłuszczu. Z czasem będzie to dla Was tak naturalne, jak codzienne wiązanie butów. <br />
<br />
Co jeść aby waga nie szła w górę?<br />
<br />
Kolejna sprawa, to podejście do cyferek wyświetlających się na wadze. Wagę także chowamy w szafie, a  dlaczego? Bo nie jest ona dobrym wyznacznikiem naszego wyglądu – np.: spójrzcie na dwie kobiety ze zdjęcia,  obie o wadze ciała wynoszącej 60kg, widać różnicę prawda? Co z tego, że licznik wskaże ubytek masy, jeśli w dalszym ciągu mamy problem ze zwisającą skórą, małą oponką na brzuchu i ogólnie nie wyglądamy apetycznie bo zaburzone są proporcje. Druga Pani, ma 60kg, jej waga idzie w górę i wygląda wyśmienicie – ma zarysowaną talię, rozwinięte mięśnie pośladków i ud. Dzieje się tak dlatego, że Pani nr 2. do diety dorzuca ćwiczenia siłowe i cardio. Dzięki treningom jej ciało jest zbite, ogólna masa mięśniowa zwiększona, a tkanki tłuszczowej zmniejszona.  Kandydatka na Miss Universe o numerze 2, nie martwi się wagą, bo wie, że jest to ciężar mięśni a nie tłuszczu (tak, mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, dlatego wraz z treningiem waga idzie trochę w górę; podczas ćwiczeń zwiększa się ilość cięższych od tłuszczu mięśni).  Treningi są więc elementem kształtującym sylwetkę. (Rys 1)<br />
<br />
Deficyt kaloryczny<br />
<br />
Zanim oczywiście zaczniemy katować się ćwiczeniami kształtującymi ciało, należy spalić warstwę tłuszczu. Czemu? a to dlatego, że pod warstwą tłuszczu mięśni nie widać, nic nie da nam 6 Weidera czy robienie miliona brzuszków, jeśli jesteśmy posiadaczami grubej warstwy lipidowej. Najpierw należy zrzucić zbędny „płaszcz”, aby mięśnie były widoczne, tu zadziałać cuda mogą ćwiczenia cardio (bieg o średniej intensywności na poziomie 65% tętna w długim czasie, przykładowo przez 40-50minut, minimum 2 razy tygodniowo) oraz treningi siłowe budujące mięśnie (np.: przysiady z obciążeniem, którym mogą być...książki? hantle i inne rzeczy, które aktualnie macie pod ręką, ważne jest aby były ciężkie). Te dwie techniki ćwiczeń należy stosować zamiennie! (a więc – 2 razy w tygodniu cardio i 2 razy w tygodniu trening siłowy), wtedy gwarancja wypracowania fit sylwetki murowana. <br />
Ale co zrobić kiedy mamy naprawdę dużą nadwagę bądź posiadamy przeciwwskazania lekarskie do wykonywania ćwiczeń?(jak syndrom Tureckiej Szpadli, nadciśnienie, problemy ze stawami, kłopoty sercowo-krążeniowe lub zwyczajne złamanie ręki bądź nogi) Tu należy popracować nad jadłospisem, który zapewni nam deficyt kaloryczny, a tym samym utratę wagi. Jaki duży deficyt ma być? może dieta 1000kalorii? Otóż, taki deficyt nie może być większy niż 350 cal, naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego, np.: zapotrzebowanie energetyczne przeciętnego człowieka wynosi ok 2000 kalorii, a więc jego dieta redukcyjna musi wynosić minimum 1650 kalorii aby mógł on zauważyć widoczne efekty. Oczywiście nasze dzienne zapotrzebowanie zależy od naszej aktualnej wagi, wzrostu oraz tempa życia, dlatego każdy z nas powinien samodzielnie obliczyć sobie dzienne zapotrzebowanie, można to szybko zrobić posługując się kalkulatorami zapotrzebowania energetycznego, dostępnych na różnych stronach internetowych. Od wyliczonej wartości odejmijmy 300 cal i wtedy uzyskamy wynik, który będzie podstawą do zaprojektowania zdrowego jadłospisu. Schodzenie poniżej wartości 350, czyli diety 1000 kalorii są zupełnym bezsensem – czemu? bo jest to głodówka. Nawet w obozach koncentracyjnych, nie katowano tak ludzi, jak potrafimy to sobie zrobić sami. Głodówka nie jest obojętna dla naszego organizmu, podczas tak dużego deficytu energetycznego jak w diecie 1000cal (jesteśmy na minusie aż 1000 kalorii!) organizm przestawia sie na tryb „magazynuję wszystko co dostanę do zjedzenia”. Efekt jest taki, że najpierw chudniemy...ale kiedy tylko w okolicy pojawi sie ciasteczko, zostanie one zmagazynowane w postaci tłuszczu i zjawi się efekt jo-jo, czyli natychmiastowego przybrania na wadze. Organizm przed głodówką  broni się, odkładając wszystko co dostanie w postaci tłuszczu. Tłuszcz jest składnikiem, który daje najwięcej energii, potrzebnej min. do zachowania procesów biologiczno-chemicznych  jak: praca serca, mózgu itd.  Przy tak restrykcyjnych i ubogich dietach zaczynają wypadać włosy, pojawia się trądzik, zwalnia się tempo metabolizmu, obniża się ciepłota ciała i wiele innych – nasze ciało w trybie awaryjnym dostarcza energii, tam gdzie jest ona niezbędna (praca organów), a tym samym zbiera energię np.: do wspomnianego wzrostu włosów czy ciepłoty, które to nie wpływają na utrzymanie Cię przy życiu. Zapytaj sie wiec siebie, ile dasz rade pociągnąć na takiej diecie? Na pewno niedługo, dlatego trzeba znaleźć lepsze rozwiązanie na redukcję. <br />
<br />
Żeby schudnąć...trzeba jeść!<br />
<br />
To złota zasada odchudzania. Energia powstała z rozkładu tego, co zjemy przeznaczona jest na pracę naszych organów (np.: sam mózg pobiera ok 50cal dziennie), potrzebna jest także do wykonywania ćwiczeń będących uzupełnieniem zdrowego trybu życia. Naprawdę można najeść się i schudnąć, nauczmy się więc wybierać prawidłowe produkty. Pierwszym do jakiego będę zachęcać i który jest podstawą naszego istnienia to mięso (indyk, pierś kurczaka, ryby). Chude mięso jest jednym z najlepszych dostawców białka. A białko...oprócz tego, że wpływa na przyrost naszych mięśni (im więcej mamy mięśni, tym więcej mitochondriów, a im więcej mitochondriów, tym więcej energii do spalania zbędnych kilogramów), to dodatkowo daje na długo uczucie sytości . Jedząc chude mięso nie będziemy ciągle głodni, przestaną nas nachodzić myśli o batonikach, czekoladzie i innych produktach niewskazanych przy redukcji. Dzieje się tak, ponieważ białko nie powoduje nagłych skoków glukozy, jak dzieje się w przypadku konsumpcji produktów zawierających cukier. Trawione jest wolno, a kolejnym plusem jest fakt, ze 30% energii pochodzącej z przykładowo piersi kurczaka (przeciętna gotowana pierś ma ok 260cal) tracona jest na jego trawienie. A więc zysk energetyczny zjedzonej piersi wynosi tylko...182 kalorie! Czyli prawie tyle samo co..dwa czekoladowe cukierki „Michałki”. Podsumowując: opłaca się jeść mięso. Diety eliminujące mięso są jak dla mnie głupie. Jesteśmy z natury mięsożercami i nie należy się przed tym wzbraniać, chociażby z powodów zdrowotnych. Mięso czy to białe czy czerwone jest dostawcą żelaza, jak wiadomo żelazo jest grupą prostetyczną hemoglobiny (erytrocytów), ma ono za zadanie przyłączać i przenosić tlen, tam gdzie jest on potrzebny. A przy spalaniu tłuszczu jest potrzebny, prawda? Niedobory żelaza prowadzą zwykle do anemii (objawiającej się omdleniami), zwłaszcza u kobiet, które mają nieco niższy indeks hemoglobiny niż mężczyźni i są bardziej narażone na jego utratę w wyniku miesiączkowania. Wspomnę jeszcze o potrzebie dostarczeniu naszemu ciało aminokwasów egzogennych. Aminokwasy egzogenne to składowe białka, które nie mogą być syntetyzowane przez nasz organizm samoistnie, muszą być dostarczone w postaci pokarmu. Mięso ma takich aminokwasów zdecydowanie więcej niż rośliny, dlatego diety typu wegetarianizm nie wyjdą nam na dobre na dłuższą metę. Niedobory tych białek wywołują chorobę obficie występującą w krajach trzeciego świata – Kwashiorkor. Objawia się występowaniem dużych brzuchów u dzieci, chyba nie chcecie mieć takiego brzucha jak na zdjęciu? Na pewno nie. (Rys 2)<br />
<br />
Oprócz mięsa w jadłospisie nie może nie pojawić się warzyw. Są one źródłem węglowodanów (tych dobrych) i działają jak zapychacze. Mają zwykle niską wartość kaloryczną, także możemy je dozować sobie praktycznie do woli. Przykładowo przeciętny pomidor – 26 kalorii, ogórek 23 kalorie, główka brokuł – 135 kalorii, porcja gotowanej fasoli szparagowej – 54 kalorie, ziemniak – 65 kalorii, kalafior – 194 kalorie, marchew – 12 kalorii!! Są to wartości naprawdę małe, więc śmiało dodawajmy je do konstruowania wszystkich dań. Na ich bazie można robić zupy – średnia porcja zupy pomidorowej, bez ryżu wynosi tylko...152 kalorie, z ryżem natomiast ok 270 kalorii. Nawet słynna dieta dukana oparta w głównej mierze na białku, w II fazie nakazuje wręcz stosowanie warzyw. <br />
<br />
A co z owocami? Cóż zależy jakimi owocami – niektóre z nich mają znaczną ilość fruktozy, czyli cukru w nich występującym, dlatego wybierajmy te z niższą jego zawartością np.: zamiast winogrona wybierzmy jabłka (94 kalorie), arbuzy (126 kalorii), truskawki (tak! garść truskawek ma jedynie 20 kalorii), grejpfruty (100 kalorii). Tabele kalorii dostępne są w Internecie i również można sobie poprzeliczać co opłaca nam się jeść, a co nie. Nie oznacza to, że mamy rezygnować z bananów jeśli je lubimy – zwyczajnie nie jedzmy ich za często, albo wybierajmy te mniej dojrzałe, zielonkawe. Ważne: owoce powinny być świeże, niegotowane, niepieczone, niesuszone - to znacznie podwyższa ich kaloryczność. <br />
<br />
Nie odstawiajmy także na bok pieczywa, zamieńmy jasne na ciemne. Pieczywo zawiera cenny błonnik, który pęcznieje w żołądku dając uczucie sytości, usprawnia perystaltykę jelit przewodu pokarmowego (tak Wasze jelita ruszają się!), ułatwia wypróżnianie zbędnych produktów przemiany materii i ma działanie prozdrowotne- odbudowuje naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego (a więc wszystkie dobre bakterie komensalne w nim żyjące). Nie smarujmy chleba kalorycznym masłem – dla zainteresowanych...obecnie na rynku nie ma prawdziwych maseł, większość jest szkodliwą dla organizmu margaryną, która z pewnością odłoży się nam w boczkach, a do tego zapcha tętnice i żyły czego skutkiem będą problemy z układem krążeniowym na stare lata. Zastąpmy masło białymi twarogami, pastami z awokado, pastami rybnymi, które zawierają dobry tłuszcz wspomagający pracę mózgu. No dobra, skoro jesteśmy przy temacie tłuszczu – łyżka oleju ma ok 100 kalorii, dużo nie? a stosujemy go jedynie jako dodatek do smażenia czy sosów. Olej znacznie podnosi kaloryczność potraw, dlatego jeśli jesteśmy miłośnikami smażonego to warto zaopatrzyć się w oleje o niskiej kaloryczności (są takie na rynku, do kupienia w specjalistycznych sklepach). Do sosów używajmy jego naprawdę małej ilości, lub przerzućmy się na sosy oparte o jogurty naturalne czy własnoręcznie robione sosy na bazie warzyw (np.: pomidorów). Na stałe należy pożegnać majonezy, śmietany. Warto jest także rozpatrzyć kwestię pieczenia potraw.<br />
<br />
Wracając do tematu węglowodanów- co ze słynnymi makaronami , ryżami i produktami mącznymi? Ano to, że lepiej je ograniczać, a jeśli już mamy ochotę na spaghetti czy chińszczyznę z ryżem, wybierzmy makaron ciemny, tak samo z ryżem . Mąkę zamieńmy na razową. Ciemne produkty są zdecydowanie mniej przetworzone, a więc twardsze, mniej kaloryczne, nie będą nam zalegać w jelitach. Dobrym rozwiązaniem na śniadanie jest owsianka bez cukru np.: płatki owsiane firmy kupiec, z solą są wyśmienite. Na obiad z kolei serwujmy sobie częściej kaszę gryczaną.<br />
<br />
Sprawa kolejna, należy polubić wszelkie jogurty naturalne, kefiry, białe pół-tłuste sery (sery żółte są mocno tuczące) i mleko. Zawierają one cukry jak laktoza, ale także sporą ilość białka. Rozejrzyjmy się za jogurtami, ze zwiększoną ilością białka, ja osobiście kupię te firmy Piątnica. Zawarte w tych produktach bakterie, są probiotykami, co oznacza, że chronią nasz układ pokarmowy przed inwazją innych, pasożytniczych bakterii. Maja zdolność do wytwarzania witamin min z grupy B, niwelują szkodliwe działanie toksycznych, często kancerogennych związków. Warto zwrócić uwagę na % tłuszczu zawarty w tych produktach, uważam, że mleko 0% jest fu, wybierzmy te 0,5 % zamiast 3,2%. W odstawkę idą słodzone glukozą owocowe jogurciki! Wystrzegajmy się zbędnego dodatkowego cukru, jeśli chcemy zachować ładna figurę na lato.<br />
<br />
Jajka królem. Powinny zagościć w Twojej „diecie”, można je przygotować na milion sposobów. Białko jaja jest najczystszą i najbardziej pożywczą postacią białka jaka można sobie wyobrazić. Sycą na długo, zawierają praktycznie wszystkie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu aminokwasy oraz dobre tłuszcze – żółtko jaja wspomaga pamięć i koncentrację i z pewnością nie zbudują Ci zimowej oponki. Białko jaja, wzmaga przyrost mięśni, dlatego dieta sportowców i kulturystów jest oparta właśnie o wszelkiego rodzaju białko, oraz odżywki białkowe. <br />
<br />
A co ze słodzeniem? Zakochani w cukrze też znajdą alternatywę. Biały cukier jest mocno kaloryczny (1 łyżeczka to ponad 50 kalorii) dlatego fajnie gdybyśmy zaopatrzyli się w stewię – jest ona naturalnym cukrem pozyskiwanym z roślin oraz jest sporo słodsza niż jej gorszy kolega. Starczy nam więc na dłużej, nie spowoduje tycia i  nie nabawimy się przy tym cukrzycy. Jeśli nie znajdziesz stewi możesz przygarnąć słodzik, na rynku jest ich wiele rodzajów – od tych opartych na aspartamie po cykloaminiany i ich kombinacje. Są to syntetyki, setki razy słodsze od zwykłego cukru. Trwają spekulacje na temat tego czy są zdrowe, cóż ja używam i jeszcze żyję. Sprawa ze słodzikami nie jest do końca wyjaśniona, ale po przeczytanych przeze mnie naukowych publikacji utwierdziłam się  w przekonaniu, że aspartam tylko w znacznym nadmiarze może być toksyczny. Także, nie ma powodu do obaw.<br />
<br />
Musze poruszyć także kwestię alkoholu. Jeśli chcemy zrzucić sadło, piwkowanie ze znajomymi co weekend odpada.  0,5L Piwo ma ok 300-350 kalorii, a wiadomo, że podczas imprezy na jednym się nie skończy. Wysoka kaloryczność trunku wynika z obróbki ziaren jęczmienia. Do zamienienia wody w piwo...są potrzebne: chmiel nadający gorzkawy smak, drożdże oraz wspomniane ziarna jęczmienia (kto robił własne piwo, ten wie). Jak powszechnie wiadomo alkohol tworzy się dzięki zaistnieniu fermentacji alkoholowej, inicjowanej przez drożdże. Ziarna jęczmienia zawierają...cukier! Ten cukier niezbędny jest do przeprowadzenia procesu fermentacji alkoholowej, czego skutkiem jest napój wysokoprocentowy. Właśnie z tego względu piwo przy odchudzaniu macha nam białą chusteczką na pożegnanie. Podobna sytuacja z winem, które powstaje dzięki zawartej w winogronach fruktozie. Jeśli musimy już coś chlapnąć niech będzie to lampka wina wytrawnego lub kieliszek wódki.<br />
<br />
A ciasteczka?czy musimy się z nimi rozstać? Nie, nie musimy! Nie jest grzechem uraczyć się raz na jakiś czas słodkim psującym zęby, poza tym, kto potrafi przejść obojętnie obok tortu urodzinowego lub promocji na czekolady? Wszystko w rozsądnych ilościach jest dozwolone. Jeśli często nękają nas myśli o słodyczach możemy zrobić je sami, jak? np.: dobrze sprawdza się jogurt z dodatkiem żelatyny i słodziku, mnie taka pianka potrafi zadowolić <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" /> Kupujmy budynie, galaretki i kisiele bez cukru, oraz gorzką czekoladę (1 kostka to 30 kalorii, więc nie tak źle). Polewy czekoladowe róbmy sami - niech będą oparte na dobrym kakao o obniżonej zawartości tłuszczu. Opcji jest wiele, wystarczy poszukać odpowiednich produktów i przepisów.<br />
<br />
I jeszcze jedno - nawadnianie. Organizm potrzebuje dziennie przeciętnie 1,5l płynów, najlepiej w postaci czystej wody. Woda pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu, wspomaga filtrację i ogólną pracę nerek, ma ogromny wpływ na zachodzenie lipolizy i innych procesów biologiczno-chemicznych. Zamiast wody możemy spróbować zielonej lub białej herbaty. Zawiera ona pobudzającą teinę oraz całą masę antyoksydantów niwelujących wolne rodniki, które powstają w procesach utleniania (wolne rodniki bywają także kancerogenne, dlatego herbacie przypisuje się działanie przeciwnowotworowe). Pamiętajmy o jej właściwym zaparzaniu - herbaty zielonej nie można zalewać wrzątkiem ze względu na ryzyko nowotworów przełyku, dlatego zalewajmy liście wodą o temperaturze 75-80 stopni Celsjusza (wrzątek pozostawiony na 5 min osiągnie taka temperaturę). Świetnie proces spalania tłuszczy wspomaga kawa, wpływa ona na szybkość i efektywność zachodzących reakcji. Zawiera analog teiny- kofeinę. To jej przypisuje się właściwości...antycellulitowe, stąd ostatni szał na nacieranie się parzoną kawą. <br />
<br />
Co jeśli w dalszym ciągu nie mogę schudnąć?<br />
<br />
Jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia i stosujesz sport, a w dalszym ciągu borykasz się z nadprogramowymi kilogramami wypada w pierwszej kolejności udać się do lekarza. Wykona on pełny rozmaz krwi, poziom hormonów, pierwiastków. Zwykle kłopoty z waga występują w chorobach tj. Hashimoto (choroba z grupy autoagresji, wynika z tego, że nasz organizm wytwarza przeciwko nam samym...przeciwciała; traktuje nasze komórki jak intruza i próbuje je zwalczyć), zespół policystycznych jajników (dotyczy kobiet, które mają zbyt wysoki poziom męskiego hormonu- testosteronu, często występują wtedy obfite, bolesne miesiączki, pojawia się mocne owłosienie w miejscach nietypowych dla Pań; nieleczona choroba prowadzi do bezpłodności). Inne choroby to kłopoty z tarczycą - tu należy wykonać badanie poziomu hormonów tarczycy TSH, T3 i T4. Kolejnym na liście jest zespół Cushinga- wywoływany przez nadmiar hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy - kortyzolu, lub stosowanie hormonów sterydowych (używanych np.: przy leczeniu astmy). Cukrzyca - wywołana nieprawidłowym wydzielaniem insuliny lub jej brakiem. Insulina jest hormonem trzustki, który ma za zadanie regulację stężenia cukru we krwi; większość chorych nie ma pojęcia, że są jej posiadaczami; wstępnie należy wykonać poziom cukru we krwi (powinien wynosić na czczo ok 100jednostek) a następnie krzywą cukrową. Przyczyną braku efektów odchudzania może być tez niedobór chromu - odpowiada on za uczucie sytości po zjedzonym posiłku; osoby z niedoborem chromu mają ciągły apetyt, dlatego warto przejść się do apteki i kupić ten pierwiastek w tabletkach. Depresja również nie jest obojętna naszej wadze - z powodu braku serotoniny, występuje ciągła chęć pocieszania się jedzeniem, z kolei wiele środków leczących depresję także powodują przybieranie ciała (najlepszym lekiem moim zdaniem, nie powodującym skoków wagi jest Arketis). Tabelki antykoncepcyjne - zatrzymują wodę w organizmie, powodują okresowe opuchlizny, zmieniają stężenia hormonów odpowiadających za owulację, stąd efekt tycia. Także choroby serca powodują tzw. otyłość brzuszną. Osoby z problemami serowo-naczyniowymi będą mieć figurę jabłka, czyli złogi tłuszczowe będą odkładać się głównie na brzuchu -należy pamiętać, że jest to tłuszcz wysokiego stopnia ryzyka i należy go bezwzględnie leczyć. <br />
<br />
Temat z całą pewnością nie jest wyczerpany, to tylko małe intro ale dziś na tym etapie skończę swój wywód. Miłego dnia!<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=146" target="_blank" title="">rys 2.jpg</a> (Rozmiar: 50.89 KB / Pobrań: 19)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/attachtypes/image.gif" title="Obraz JPG" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=147" target="_blank" title="">Rys 1.jpg</a> (Rozmiar: 53.85 KB / Pobrań: 17)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>