Witchcraft - Forum ezoteryczne
Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? (/showthread.php?tid=11155)

Strony: 1 2


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Zefir - 08-03-2021

(08-03-2021, 03:42)Olimpia napisał(a): No właśnie... często się coś robi, a potem "ja nic nie zrobilem"... a później jest "a zapomniałem o tym"... "a nie wpadłem, że to to" itp itd.

Samo Twoje pytanie co ma Tarot do rzeczy... co z tego że rozkładałes w dobrych celach? Tu już pokazujesz że leżą u Ciebie podstawy.  Żeby się brać za Tarota tez trzeba wiedzieć jak, bo wróżąc możesz coś tez ściągnąć - i nie ważne w jakim celu wróżysz. Dywinacja tez ma swoje BHP.

Mowisz że przyciągasz byty i... serio dziwisz się że masz takie akcje? A co zrobiłeś żeby bytów nie przyciągać?

Sam na siebie ściągnąłeś była i nie ważne czy świadomie czy nie. To Twoje zaniedbanie i niedopatrzenie - a to że nie wiesz jak to zrobiłeś nie ma tak naprawdę znaczenia.

Zreszta rozkminiane tez zbytnio nie ma znaczenia.  Znaczenie ma to, że dostałeś instrukcje. Co przez ten czas zrobiłeś żeby usunąć problem? Nie mów mi tylko ze marnowałeś go przed kompem pisząc bzdury i wmawiając sobie, mnie i innym że jesteś ofiara i "samo się zrobilo".

Kazdy kto nie umie wysuwać wniosków i przyznawać się się błędów (które są naturalne) utknie w błędnym kole. Lepiej zajmij się zgłębianiem wiedzy, oczyszczeniem i ochrona siebie żeby to po pierwsze usunąć problem, a po drugie zminimalizować ryzyko ponownego wystąpienia.

I nie spodziewaj się że nie będziesz mieć w przyszłości "przygod" czy potknięć... będziesz miał. Ale naucz się szukać rozwiązania... przeszukuj odpowiednie działy?

Wyobraz sobie ze kiedyś nie było neta ani ezo-doradców i trzeba było sobie radzić z gorszymi akcjami... a teraz jest ten internet i nawet adepci nie potrafią znalesc odpowiedniej informacji na forum... no sorry.


Z tarotem rozumiem, to było kilka lat temu 

Napisałem, że przyciągałem 


Jak ściągnąłem? Grzecznie sobie leżąc? Teraz jest okres gdzie byty się manifestują. Poza tym teraz była jakaś specjalna pełnia. 


Jakie instrukcje? Mrop, biała szałwia? Jedyne co mogę stąd zrobić to tylko kąpiel w soli. Paliłem świeczkę tak w ogóle i zdjąłem pentagram, który walił tak energią, że praktycznie mi szkodził. A nie wyrzucę, ponieważ nie wiem czy po 1moge po 2 czy komuś nie zaszkodzę. 


Ja się do swoich błędów przyznalem. A jak się zabezpieczać? Umiem tylko afirmować się o Swietle i napełniać się nim (teoretycznie) 

Działy dotyczące czego? Skąd mam wiedzieć czy to kwestia podswiaodmosci (że względu na poczucie winy), byta, zwykła nerwica czy czego? 


Skoro czegoś nie wiem, to pytam, dlaczego nie można pisać konkretniej? Mało wiem. A w różnych miejscach jedni mówią tak a inni co innego.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Zefir - 13-03-2021

Bump, ponieważ zastosowałem się do porady Olimpy, konkretniej zrobiłem kąpiel w soli (nie wiedziałem w jakiej to kupiłem jakąś o zapachu jeżyn w Rossmannie) - czuję się trochę lżej.
Oczyściłem też pokój świeczką. Czuję się w pokoju inaczej niż gdzieś indziej (nie wiem jak to opisać - jakby energia czy atmosfera była jakaś jakby gęsta, gdzieś indziej nic nie czuję).
pomodliłem się do Wyższej Jaźni, czyli poprosiłem, że jeśli przyczepiły się jakieś duchy, to by W.J. zaprowadziła je do Światła. Czuję z tego powodu pustkę w sobie (w sensie, że był, poszedł, i mam pustkę po nim).

Dalej zastanawia mnie:
- czy te myśli skoro same wysłały się w kosmos - ma to znaczenie? nie wysyłałem ich tam z własnej woli
- dalej czuję jakieś napięcie związane z tymi myślami, muszę jeszcze raz zrobić kąpiel?
- jestem wrażliwy na energię, na początku te "myśli" czułem nad głową (?) i wokół siebie. teraz czuję tylko jakiś niepokój, jakiś opór - trudno opisać - co to może mniej więcej być?
- zauważyłem, że te "myśli" źle życzą byle komu, nawet policjantowi, który był miły. Zauważyłem, że większość tych myśli źle komuś życzy nie po to by temu komuś zaszkodzić, tylko mnie - by się na mnie odbiło.
- czy ma z tym coś wspólnego to, że budzę się o północy, chwilę śpię i budzę się o 3-ciej?


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - tupajda - 24-03-2021

Czy jest ktoś, kto może cię nie lubić?

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.

Podstawy: To co kiedyś robiłeś zawsze zostawia ślad energetyczny, czasem powraca jak fala przypływu. Każda twoja akcja powoduje reakcję, nieważne czy działałeś świadomie.
Zanim zaczniesz "bawić" się magią zadbaj o swoją energetykę i psychologię. Do magii trzeba mieć stalową wolę i jaja z betonu. Pełna kontrola nad emocjami.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Zefir - 25-03-2021

(24-03-2021, 16:38)tupajda napisał(a): Czy jest ktoś, kto może cię nie lubić?

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.

Podstawy: To co kiedyś robiłeś zawsze zostawia ślad energetyczny, czasem powraca jak fala przypływu. Każda twoja akcja powoduje reakcję, nieważne czy działałeś świadomie.
Zanim zaczniesz "bawić" się magią zadbaj o swoją energetykę i psychologię. Do magii trzeba mieć stalową wolę i jaja z betonu. Pełna kontrola nad emocjami.

Mnie nikt nie lubi (przynajmniej dużo osób). W każdym razie dużo osób źle mi życzy.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - KaoSphere - 25-03-2021

Zgaduje , że zostałeś wychowany w wierze "katolrżniczej" jak wiele tutaj osób, główny problem z nią polega na tym , że wiele osób wkracza w świat magii z podobnym bagażem. Sam robiąc pierwsze kroki w ezo co chwilę łapałem się na tym, że chodzą za mną myśli o demonach, wydawało mi się , że w głowie pojawiają się obce myśli , moja główna brzmiała tak że " jeśli czegoś nie zrobię to oddam duszę ". Albo musiałem przerywać jakiś ciąg rozumowania bo " jeśli go dokończę to przejmą moje ciało " .
Cały problem polega właśnie na tym, że zakodowano nam taki irracjonalny strach , i ciężko z tym walczyć , zwłaszcza że demony są przedstawiane jak takie piekielne gnomy które tylko czekają żeby zwieść cię na manowce, i pierwsza lepsza zabawa w duchy i masz już przekichane .

Moja rada że jest taka , żebyś po prostu olał temat , olał w sensie zacznij obserwować swoje myśli , i przy każdej takiej demoniej pokusze zaczął zastanawiac się czy mają sens .

Musisz wrzucić na luz inaczej sam sobie takiego " demona" nieświadomie stworzysz i zacznie cię straszyć jak typowa niegrzeczna tulpa .

Nie jesteś w niebezpieczeństwie póki sam sobie nie zagrozisz :). Twoje myśli są twoje , weź je pod kontrolę, i tak jak radziło ci dużo osób , parę wdechów, zacznij dbać o swoją kondycję psychiczną, zapał kadzidełko, medytuj, oczyszczaj przestrzeń , wszystko co pomoże Ci poczuć się lepiej , tak naprawdę nie ma w tym temacie dobrych i złych sposobów .

I tak jak wspominałem , jesteś swoim najgorszym wrogiem , nikt na Ciebie nie czycha, brzydko zabrzmi , ale te inteligentne duchy mają inne rzeczy do roboty niż uprzykrzać Ci życie , więc bez paniki :).


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Zefir - 25-03-2021

(25-03-2021, 05:32)KaoSphere napisał(a): Zgaduje , że zostałeś wychowany w wierze "katolrżniczej" jak wiele tutaj osób, główny problem z nią polega na tym , że wiele osób wkracza w świat magii z podobnym bagażem. Sam robiąc pierwsze kroki w ezo co chwilę łapałem się na tym, że chodzą za mną myśli o demonach, wydawało mi się , że w głowie pojawiają się obce myśli , moja główna brzmiała tak że " jeśli czegoś nie zrobię to oddam duszę ". Albo musiałem przerywać jakiś ciąg rozumowania bo " jeśli go dokończę to przejmą moje ciało " .
Cały problem polega właśnie na tym, że zakodowano nam taki irracjonalny strach , i ciężko z tym walczyć , zwłaszcza że demony są przedstawiane jak takie piekielne gnomy które tylko czekają żeby zwieść cię na manowce, i pierwsza lepsza zabawa w duchy i masz już przekichane .

Moja rada że jest taka , żebyś po prostu olał temat , olał w sensie zacznij obserwować swoje myśli , i przy każdej takiej demoniej pokusze zaczął zastanawiac się czy mają sens .

Musisz wrzucić na luz inaczej sam sobie takiego " demona" nieświadomie stworzysz i zacznie cię straszyć jak typowa niegrzeczna tulpa . 

Nie jesteś w niebezpieczeństwie póki sam sobie nie zagrozisz :). Twoje myśli są twoje , weź je pod kontrolę, i tak jak radziło ci dużo osób , parę wdechów, zacznij dbać o swoją kondycję psychiczną, zapał kadzidełko, medytuj, oczyszczaj przestrzeń , wszystko co pomoże Ci poczuć się lepiej , tak naprawdę nie ma w tym temacie dobrych i złych sposobów .

I tak jak wspominałem , jesteś swoim najgorszym wrogiem , nikt na Ciebie nie czycha, brzydko zabrzmi , ale te inteligentne  duchy mają inne rzeczy do roboty niż uprzykrzać Ci życie , więc bez paniki :).
Racja, to też zauważyłem 

W większości przypadkach sam się nakręciłem 
Jakiś czas temu kiedy przyszedł do mnie jakiś byt (który ktoś ocenił, że jest silny i mocno demoniczny) to się strasznie bałem - z myślą, że to w czymś pomoże czytałem demonologię i się bardziej przestraszyłem (zwłaszcza, że jedni mówią tak a inni co innego) 

Widocznie cały czas o tym myślałem aż powstał z tych myśli samoistny byt, który chce dalej tych myśli.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - KaoSphere - 25-03-2021

W tym wypadku akurat dobrze zareagowałeś, uznałeś , że masz problem natury duchowej, i sięgnąłeś po wiedze z tego zakresu, inna sprawa że wiedza wiedzy nie równa.

Nie pozwól żeby coś Cię zniechęciło do szukania odpowiedzi.

Najlepsza rada jaką mogę Ci dać, jeśli dalej interesują Cie takie tematy, to unikanie zdania innych ludzi, przynajmniej na tą chwilę, bo widzisz, twierdzenia w stylu że coś jest silnie demoniczne brzmi słabo, i ma miliony znaczeń, dla katolika demon to super zuo, dla goety demon to głupia metka dla ducha który może Cie sporo nauczyć. Złap się książek autorów którzy mają już coś przy swoim nazwisku, i nie żyli 200 lat temu. Czytaj i nie bierz nic za pewniak tylko porównuj z swoimi przeżyciami i doświadczeniami jak kabalista.

Problem z magią jest taki, że każdy ma swoją rzepę, swoje przekonania, i wszyscy mają rację, bo wszystko dzieje się w głowie, to co działa u jednej osoby może być bezużyteczne u innej, bo ma inne doświadczenia, jest inaczej nastrojona do rzeczy które ją otaczają. Zbuduj własny system wierzeń i będzie działał.

Znowu wracamy do fundamentalnej wartości, jeśli wierzysz że coś Cie skrzywdzi, to Cie skrzywdzi, ludzie który "wygrali życie", to Ci, którzy wiedzą, że grają w nim główną rolę.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Irbis - 25-03-2021

Witaj,
Po stylu pisania i reakcji na różne informacje wyczuwam, że jesteś jeszcze bardzo młody i podchodzisz emocjonalnie do tematu.

Prawdopodobnie posiadasz manię prześladowczą i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne rokujące do schizofrenii. Zgodzę się z Nikodemem- powinieneś wykluczyć zaburzenia afektywne lub chorobę psychiczną u lekarza psychiatry.

Spotkałem w szpitalu psychiatrycznym osoby których choroba zaczynała się podobnie, ale nie musi się rozwinąć w schizofrenie. Często są to zaburzenia afektywne, obciążone bagażem nauk środowiska, które przekładają się na złe zrozumienie świata i emocjonalne podejście do różnych spraw, co wywołuje różne manie i nerwie lękowe.

Może niektórych rozczaruję, ale farmakologiczne wyrównanie poziomu dopaminy i serotoniny usuwa większość "wspaniałych" ludzi i sprowadza ich na ziemię.

A do praktyki magii nie podchodzi się bez podstaw teoretycznych i słabą psychiką, bo coś się nagle dzieje i panika.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - tupajda - 26-03-2021

(25-03-2021, 00:46)Zefir napisał(a):
(24-03-2021, 16:38)tupajda napisał(a): Czy jest ktoś, kto może cię nie lubić?

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.

Mnie nikt nie lubi (przynajmniej dużo osób). W każdym razie dużo osób źle mi życzy.

Naucz się mieć dystans do siebie i całego świata.
Panuj nad emocjami, zwłaszcza nad strachem - osoby, które się boją są najbardziej podatne na manipulację (a propos obecnej pandemii strachu).
Nie rób od razu pierwszej rzeczy jaka przychodzi ci do głowy, znajdź co najmniej drugą reakcję.
Naucz się myśleć o sobie pozytywnie - to chyba najważniejsze w pracy nad sobą, zwłaszcza na początku.
Pamiętaj, że świat wokół jest taki jaki jesteś ty, a siebie nie zmienisz z dnia na dzień, więc dużo cierpliwości i wytrwałości.


RE: Natrętne myśli o demonach - co zrobić? - Zefir - 20-05-2022

Skorzystam z tego tematu

Teraz w poniedziałek (była pełnia) kładąc się jak zwykle oczyszczalem się. Miałem wrażenie, że rozmawiam z jakimś bytem (nie wiem jakim, nie przedstawił się, nie wiem jak wyglądał, nie czułem go nigdzie). W końcu mi powiedział "masz nauczkę" i poczułem jakiś ciężar na przedzie mnie, w sensie jakby mi coś nałożył na czakry bo mnie bolała czakra splotu słonecznego i serca. Za chwilę nagle zachciało mi się do kibelka. I to uczucie trwało aż do teraz. Przez ten czas byłem Bez energii w ogóle byłem słaby i złe się czułem. Teraz oczyściłem się i ulzylo, coś miałem ciężkiego na czole to oczyściłem to.

Nie wiem, co to mogło być? I nie, nie koszmary. Zdecydowanie nie.