Witchcraft - Forum ezoteryczne
Co to za byt? - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Co to za byt? (/showthread.php?tid=5200)

Strony: 1 2 3


RE: Co to za byt? - Isaac - 23-04-2014

(23-04-2014, 18:02)Razakel napisał(a): Czyli demona można (chyba) wykluczyć, bo one zagnieżdżają się gdzieś i straszą, albo wywołują kłótnię i takie tam, żeby karmić się energią z tej emocji, więc albo został szybko przepędzony, albo to nie był demon. Raczej można go wykluczyć.

Jak dla mnie ostatnią opcją jest cień. Poprzedni właściciel, albo coś takiego. Dają o sobie znać, bo jeśli nie uda im się karmić energią, albo nikt ich nie nakarmi to się rozłożą. Ktoś był bardzo przywiązany do tego mieszkania (może w nim umarł) i dlatego nie może odejść. I tu masz 2 opcje: a) zostawić go w spokoju, b) przegnać go. Możliwe, że zmiana umeblowania zdezorientowała go, dlatego przestał cię nękać.
O wcześniejszych lokatorach to nic nie wiem. Wiem że dziadkowie mieszkali moi, babcia do dziś dnia a dziadek zmarł 1989 rok przed moim narodzeniem właśnie w tym pokoju i chyba w tym miejscu na łóżku ale jakoś nie widzę powodu dla którego dziadek by chciał mi coś zrobić lub takie akcje robić. Nie znałem go ale i tak kocham i brakuje mi go...i chyba to nie on.


RE: Co to za byt? - Razkael - 23-04-2014

Bo to nie on. :) To jego cień. To nie jest twój dziadek, ale wspomnienia, przyzwyczajenia potrafią być na tyle silne, że jakaś część ciała astralnego ma problemy z rozkładem. Taki cień bez pomocy się rozłoży, ale czasami próbuje przetrwać na własną rękę. Jeśli zmarł w tym miejscu to wysoce prawdopodobne, że to byt tej natury. Mój dom zbudował mój dziadek, więc jego pozostałości są i choć on, prawdziwy on, nie chciałby pewnie zrobić mi krzywdy (zmarł przed moimi narodzinami) to cienie po zmarłych są trochę takie... tępawe. Zazwyczaj napieprzają o swoim życiu, albo robią takie szopki. Nic dziwnego, strzępki ciała astralnego. Jego cień włóczy się po domu i czasami jest to irytujące i muszę robić barierę, żeby sobie poszedł.


RE: Co to za byt? - Poszukiwacz - 23-04-2014

Zapytaj babci lub sąsiadów o historię tego miejsca, zbierz jak najwięcej informacji. Może coś się z tego wykluje.


RE: Co to za byt? - Atria - 23-04-2014

Czy ta chmura/dym/cokolwiek miała/miało/miał jakieś odnóża, ślepia?


RE: Co to za byt? - Olimpia - 24-04-2014

E... a od kiedy to zyla wodna wzywa istoty? Poza tym odroznienie snu od rzeczywistosci jest banalne w wypadku i wkurwiajace jak ktos sugeruje ze sen...
Pytanie co to bylo jest bez sensu bo na chuj? Tego juz nie ma. Natomiast zawsze jak slysze takie opowiesci to mysle sobie "tchorz", wybaczcie wiem nie powinnam ale gardze strachem w takich wypadkach... wezcie sie w garsc a nie trzescie jak galareta. Nie mozecie sie bac... ehhh.

Do mnie przylazl kiedys sam Szatan... albo cos sie pod niego podszylo. Mniejsza o to. To byl czas kiedy najciezej przyszlo mi opanowanie. Podstawa w magii jest opanowanie i kontolowanie swoich emocji... jak ktos sie boi to sie nie nadaje na Maga.

Wiec trzeba sprawic aby sie zaczal nadawac... ehhh... a czasem wystarczy powiedziec zwykle "spierdalaj" albo "kocham Cie". Serio. Glupia formulke egzorcystyczna czy zapalic biala szalwie... ehhh.


RE: Co to za byt? - Razkael - 24-04-2014

Cytat:E... a od kiedy to zyla wodna wzywa istoty?

Przeczytaj uważnie, wywołuje problemy ze snem i koszmary, a te często wiążą się z widzeniem przerażających istot, czy rzeczy.

Cytat:Pytanie co to bylo jest bez sensu bo na chuj? Tego juz nie ma.

Według mnie staranie się wytłumaczenia zjawisk i doświadczeń, które się przeżyło daje wiedzę, która może się przydać.

Cytat:Do mnie przylazl kiedys sam Szatan... albo cos sie pod niego podszylo. Mniejsza o to. To byl czas kiedy najciezej przyszlo mi opanowanie. Podstawa w magii jest opanowanie i kontolowanie swoich emocji... jak ktos sie boi to sie nie nadaje na Maga.

Przeczytałaś jego inne posty? Myślał, że nie może być magiem i wtedy pewnie nie był. Isaac popraw mnie jeśli się mylę. Postaw się w jego sytuacji...


RE: Co to za byt? - DarkKnight - 24-04-2014

Ahhh... Żyły wodne wysyłają pionowe promieniowanie geopatyczne (niektórzy sprzedają urządzenia mające mu przeciwdziałać), wywierające niekorzystny wpływ na organizm człowieka znajdującego się nad taką żyłą. Mogą powodować:

• trudności w zasypianiu, niespokojne noc z koszmarami sennymi, uczucie zmęczenia po przebudzeniu się, senność występująca w ciągu dnia,

• częste osłabienia, nadmierne pocenie się, uczucie suchości w ustach, utrata apetytu, nadmierne łaknienie lub jego brak,

• wzmożona nerwowość, samoistne drżenie rąk i ciała, mrowienie odczuwane najczęściej w kończynach, uczucie zimna (a czasami gorąca) przeważnie w stopach lub okolicy lędźwiowej kręgosłupa, kłucie w okolicy serca, trudności w głębszym oddychaniu i ataki astmym

• bóle i zawroty głowy, bóle i puchnięcie stawów, bóle "wędrujące" po różnych częściach ciała,

• zmniejszona krzepliwość krwi, zwężenia i złogi patologiczne w naczyniach krwionośnych,

• nasilenie objawów alergii i chorób skóry,

• ogólne osłabienie bariery obronnej organizmu prowadzące do ciężkiego przebiegu wszelkich infekcji,

• skłonności do schorzeń serca, wątroby, nerek, żołądka, jelit, a nawet do chorób nowotworowych (udowodnione przez radiestetów i lekarzy).

Itd.


RE: Co to za byt? - Isaac - 24-04-2014

(24-04-2014, 10:17)Olimpia napisał(a): E... a od kiedy to zyla wodna wzywa istoty? Poza tym odroznienie snu od rzeczywistosci jest banalne w wypadku i wkurwiajace jak ktos sugeruje ze sen...
Pytanie co to bylo jest bez sensu bo na chuj? Tego juz nie ma. Natomiast zawsze jak slysze takie opowiesci to mysle sobie "tchorz", wybaczcie wiem nie powinnam ale gardze strachem w takich wypadkach... wezcie sie w garsc a nie trzescie jak galareta. Nie mozecie sie bac... ehhh.

Do mnie przylazl kiedys sam Szatan... albo cos sie pod niego podszylo. Mniejsza o to. To byl czas kiedy najciezej przyszlo mi opanowanie. Podstawa w magii jest opanowanie i kontolowanie swoich emocji... jak ktos sie boi to sie nie nadaje na Maga.

Wiec trzeba sprawic aby sie zaczal nadawac... ehhh... a czasem wystarczy powiedziec zwykle "spierdalaj" albo "kocham Cie". Serio. Glupia formulke egzorcystyczna czy zapalic biala szalwie... ehhh.
Dla mnie to pytanie nie jest bez sensu. Chcę się dowiedzieć co to było i co mi nie dawało spokoju to chyba normalne... W tej chwili jestem świadomy wielu rzeczy mam większą wiedzę niż miałem w tamtym okresie. Byłem bezbronny wobec tej istoty bo nie miałem pojęcia co się w takiej sytuacji robi i jak mam się obronić. To było mi nieznane i obce i moja reakcja uważam też była jak najbardziej normalna. Obecnie bym zachował się inaczej. I  każdy inny człowiek na moim miejscu zachował by się tak samo. Ty Olimpio bez swojej wiedzy jaką posiadasz też byś się wystraszyła i uciekła bo człowiek boi się tego co nieznane bo taką ma naturę... To jest reakcja ludzka z którą się rodzimy :) .

(23-04-2014, 18:50)Atria napisał(a): Czy ta chmura/dym/cokolwiek miała/miało/miał jakieś odnóża, ślepia?
Nie miało nic takiego, nic co by przypominało postać. Tak jak pisałem to był kształt jakby jajka


RE: Co to za byt? - Olimpia - 24-04-2014

Siedzenie tutaj zaczyna mi uwlaczac...
I nie Isaac nie wystraszylam sie... w wieku dzieciencym juz mialam do czynienia z demonem... znam wielu innych ludzi ktorzy umieli zachowac spokoj... mniejsza o to. Niewazne. Zastanawiajcie sie dalej nad tym czego i tak nie da sie ustalic.


RE: Co to za byt? - Razkael - 24-04-2014

(24-04-2014, 15:01)Olimpia napisał(a): Siedzenie tutaj zaczyna mi uwlaczac...
I nie Isaac nie wystraszylam sie... w wieku dzieciencym juz mialam do czynienia z demonem... znam wielu innych ludzi ktorzy umieli zachowac spokoj... mniejsza o to. Niewazne. Zastanawiajcie sie dalej nad tym czego i tak nie da sie ustalic.

Da się to ustalić, przynajmniej w przybliżeniu, co pozwoli przynajmniej częściowo wiedzieć z czym ma się do czynienia i jak zareagować.