![]() |
|
Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21) +--- Dział: Psychologia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=34) +--- Wątek: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką (/showthread.php?tid=7508) Strony:
1
2
|
RE: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - tupajda - 07-02-2016 (07-02-2016, 16:00)Magician7 napisał(a):(06-02-2016, 21:17)tupajda napisał(a): Mądrość płynie z ducha i jest niezależna od wiedzy. Jest sumą doświadczeń ze wszystkich poprzednich wcieleń. Jeżeli siega się do swego jestectwa, siega się do źródła mądrości. Małe dziecko potrafi wykazać się większą mądrością niż sędziwy starzec.Troszkę narzucasz swoje buddystyczne poglądy tupajdo, a mówiąc troszkę, mam na myśli za bardzo. Wed23 zapytał jaki jest mój pogląd. Twierdzenie, że prezentacja własnych poglądów jest ich narzucaniem, trąci dyplomatycznie ujmując komizmem. Nikogo nie zmuszam, by uznawał moje stanowisko za cokolwiek warte, zaś ty chyba sądzisz, że pokazałem prawdę objawioną. Przy okazji dlaczego twierdzisz, że połączenie z absolutem "blokuje" szczęście? RE: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - Wed23 - 07-02-2016 (07-02-2016, 19:59)tupajda napisał(a): Przy okazji dlaczego twierdzisz, że połączenie z absolutem "blokuje" szczęście? Yyy, to pytanie do mnie? Jeżeli tak, to odpowiem tak: Ponieważ większość czasu nie odczuwam uczuć, są czymś bardzo chwilowym, krótkim, po za tym czuję tylko pustkę i/lub stres. Temu myślę żeby sprawdzić te informacje, z czym to się łączy i jak z tego wyjść. RE: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - Magician7 - 08-02-2016 (07-02-2016, 19:59)tupajda napisał(a): Wed23 zapytał jaki jest mój pogląd. Twierdzenie, że prezentacja wlasnych poglądów jest ich narzucaniem, trąci dyplomatycznie ujmując komizmem. Nikogo nie zmuszam, by uznawał moje stanowisko za cokolwiek warte, zaś ty chyba sądzisz, że pokazałem prawdę objawioną.Bo tracisz ciało fizyczne i astralne, z absolutem (w teorii) łączy się tylko twoja świadomość (ale to teoria), a skoro łączysz się z jakimś organizmem energetycznym/wszechświatem (?), to czemu masz nadal funkcjonować jak człowiek? Nie stajesz się w tym momencie częścią "masy"? Osobiście uważam, że po połączeniu się z absolutem nie robisz nic, nic nie myślisz, jesteś tylko jego częścią. RE: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - Ruta - 08-02-2016 Z własnego doświadczenia, osoby walczącej z depresją, powiem Ci, że dobrym sposobem na walkę z własnymi demonami, niezadowoleniem, brakiem pomysłów na siebie i nieumiejętnością zaszufladkowania tego kim się jest, to jest zdanie sobie sprawy z tego, że życia nie da się zaszufladkować, nigdy do końca nie jest tak jak tego pragniesz, zawsze musisz pójść na kompromis, i zawsze będziesz się zmieniać. Nie szukaj siebie na zapas, staraj się definiować to kim jesteś TERAZ, bo jutro możesz być kimś zupełnie innym. Akceptuj to co jest, staraj się więcej czuć i godzić ze sobą, jak żałować i żądać czegoś, czego osiągnąć nie potrafisz. RE: Jak znaleźć siebie - prośba o pomoc z psychologią ludzką - tupajda - 09-02-2016 (08-02-2016, 00:08)Magician7 napisał(a):Zakładasz teoretyczną utratę ciała włącznie z astralnym. Jednocześnie zakładasz, że nie można na poziomie świadomości odczuwać radości, czy też szczęścia. Wg mnie szczęście jest jednak stanem świadomości.(07-02-2016, 19:59)tupajda napisał(a): Wed23 zapytał jaki jest mój pogląd. Twierdzenie, że prezentacja wlasnych poglądów jest ich narzucaniem, trąci dyplomatycznie ujmując komizmem. Nikogo nie zmuszam, by uznawał moje stanowisko za cokolwiek warte, zaś ty chyba sądzisz, że pokazałem prawdę objawioną.Bo tracisz ciało fizyczne i astralne, z absolutem (w teorii) łączy się tylko twoja świadomość (ale to teoria), a skoro łączysz się z jakimś organizmem energetycznym/wszechświatem (?), to czemu masz nadal funkcjonować jak człowiek? Nie stajesz się w tym momencie częścią "masy"? Osobiście uważam, że po połączeniu się z absolutem nie robisz nic, nic nie myślisz, jesteś tylko jego częścią. Jak dla mnie to jest dyskusja na osobny wątek. |