![]() |
|
Telepatia - czym jest i jak ją rozwijać - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21) +--- Dział: Parapsychologia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=33) +--- Wątek: Telepatia - czym jest i jak ją rozwijać (/showthread.php?tid=918) |
RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Evander - 09-11-2012 Amorte, (09-11-2012, 17:53)Oth napisał(a): Evander, na pewno nie raz spotkałeś się z sytuacją, gdy coś wiedziałeś, mimo braku wcześniejszego kontaktu z daną dziedziną. Nie nie miałeś pojęcia skąd, ale po prostu wiedziałeś. W momencie intensywnego myślenia, gdy zadajemy sobie pytania, na które odpowiedzi nie znamy, "uruchamia" się w nas czakra korony, która jest powiązana z nadświadomością (tzw. Wyższym Ja). Podpowiada ono nam w takich chwilach zgodnie ze swoją wiedzą i doświadczeniami z poprzednich wcieleń. Jak napisałem wcześniej- odpowiedź po prostu wpada do naszej głowy i przyjmujemy ją za własną. Stąd wzięło się powiedzenie "Oświeciło mnie!"- od czakry korony, która rozświetla naszą czaszkę. Doświadczanie oświecenia w trakcie medytacji jest dokładnie tym samym. Podczas tak głębokiego wyciszenia jesteśmy w stanie bezpośrednio pobierać informacje od nadświadomości. Tym samym wg mnie jest tzw. intuicja. Nazwa tego podchodzi od słowa "podszept", które jest właśnie podszeptem od nadświadomości (nie podświadomości, jak powszechnie się uważa). Niestety telepatia i intuicja są często mylone. Występuje między nimi związek jak między prostokątem i kwadratem- intuicja jest telepatią, ale telepatia nie zawsze jest intuicją. Telepatycznie mogą nam podpowiadać ludzie, jak i mieszkańcy niematerialnego świata. Cały sekret tkwi w tym, by poznać swoje Wyższe Ja i nauczyć się go słuchać oraz odróżniać od podszeptów innych bytów.Nie do końca mnie zrozumiałeś. Ja nie raz mam takie momenty, razem z wizjami przeszłości itd. bo jestem rozwiniętym psionem. Bardziej chodziło mi o konkretną technikę, jak poznać swoje Wyższe Ja i nauczyć się go słuchać oraz odróżniać od podszeptów innych bytów. W sieci jest pełno różnych dziwnych rzeczy, jeżeli posiadasz jakieś praktyczne informacje, które pomogłyby mi w tym temacie: http://witchcraft.com.pl/Thread-Wizje-przysz%C5%82o%C5%9Bci-po-angielsku to chętnie posłucham. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Oth - 10-11-2012 Hmm, czytając to mam tylko wrażenie potwierdzenia teorii, że przeszłość i przyszłość dzieją się już w teraźniejszości. Nie jestem pewien pochodzenia tej teorii, może nawet sam ją sobie "uświadomiłem", zatem przybliżę Wam na czym to polega. Każdy człowiek składa się z trzech "członów": nadświadomości, świadomości i podświadomości. Ten pierwszy jest zbiorem wszystkich części duszy, które obecnie nie doświadczają życia. Jego zadaniem jest planowanie i zarządzanie drogą świadomości, która obecnie żyje fizycznie. Zatem odpowiada za przyszłość (tworzy ją). Przed wcieleniem, świadomość oczywiście sama należy do nadświadomości (jest z nią jednością), więc te wszystkie decyzje zostały podjęte przez nią samą (nikt z góry nami nie kieruje jak my sami). Ten człon odpowiada za teraźniejszość, czyli faktyczne doświadczanie. Ostatnim jest z kolei podświadomość - zbiór wszystkich doświadczeń. Ten człon nie jest świadomą jednostką, ale jakby telewizorem, który w kółko odtwarza film - w ten sposób tworzy przeszłość. W ten sposób czas przestaje istnieć, bo wszystko dzieje się jednocześnie przez odtwarzanie myśli przez różne człony. Przyszłość ta jednak nie jest pewna, gdyż jest tylko prognozowana i przez jeden właśnie czynnik nie zawsze się spełnia. Mianowicie chodzi o ego, które powoduje czasem głupi bunt, by ubrać inny kolor koszulki, niż zostało to zaplanowane. Może dlatego właśnie mnisi tak wielką uwagę poświęcają na zminimalizowanie ego. Wracając do Twoich pytań: - wymagany jest stan wyciszenia i brak, lub wzmożone myślenie nad konkretnym zagadnieniem - inaczej medytacja - na to pytanie dałem już odpowiedź, ale powtórzę, że jest to związane z czakrą korony i jej uaktywnieniem - wspomaga te wizje właśnie lepszy kontakt z nadświadomością, ćwiczenia na intuicję - metody podam na końcu. Nie czytałem całego tamtego tematu, tylko pierwszą część. By oszczędzić sobie czasu zapytam, czy tamte teorie, które tam napisałeś należą do Ciebie, czy też innych? Jeśli mogę, to chciałbym prosić o udostępnienie mi teorii innych. Z góry dziękuję. Muszę Ci również podziękować, gdyż w trakcie pisania tego posta, uświadomiłem sobie jedną ważną rzecz. Teraz metody. Jedną zapewne już znasz po przeczytaniu mojego podziękowania. Drugą pominę, gdyż wyraźnie wyraziłeś niechęć do różnych form dywinacji, a szkoda, bo są świetnym ćwiczeniem na intuicję. Trzecią będzie wszechwielbiona medytacja. Wiesz jakie czynniki są ważne, więc metodę możesz stworzyć sam. Byś nie zapomniał, pozwolę sobie dodać coś o telepatii. Dobrze by było zacząć od ustalenia, który typ jest dla Ciebie bardziej przychylny (który masz bardziej rozwinięty). Zwykle wzrokowcy są lepsi w obrazowej, a słuchowcy w brzmiennej. Można to jednak sprawdzić w prosty sposób. Idź do parku w godzinach szczytu. Odpręż się i wycisz myśli. Pogrąż się w medytacji i oczyść całkiem umysł. Obserwuj swój oddech i staraj się wciąż będąc tylko widzem, zwracać uwagę na to w jakiej formie myśli docierają do Twojej głowy. Jeśli słyszysz głosy, to jesteś typem telepaty brzmiennego. Lub po prostu schizofrenikiem. Ja jestem typem brzmiennym, więc ciężko mi w tej chwili mówić o innych. Zatem podam Ci drugi ważny aspekt w przypadku telepatii brzmiennej. Musisz poznać swój wewnętrzny głos. Nie jest to trudne - wystarczy się wyciszyć i zacząć myśleć o czymkolwiek, najlepiej jakaś głębsza myśl, np. jakaś sentencja, która jest bardzo głęboka i chcesz pojąć jej znaczenie. Słuchaj uważnie, jakim głosem mówisz w myślach. Jest to Twój naturalny głos i to jego powinno się używać w działaniach magicznych, przy wyrażaniu siebie. Jeśli jesteś typem obrazowym, to podam Ci inną metodę, jednak będzie dużo trudniejsza, a poza tym nie gwarantuje sukcesu, gdyż nie jest potwierdzona. Miło byłoby, gdyby ktoś ją sprawdził i dał mi później znać jak poszło, a może jakiś telepata obrazowy ma pomysł na lepszą? Przejdźmy do niej samej. Musisz w stanie rozluźnienia i wyciszenia przywołać jakiś obraz swojej myśli i nanieść na niego jakiś charakterystyczny podpis. Musisz ten podpis zapisać w podświadomości, aby każda Twoja własna myśl była nim naznaczona. Tu możesz się posłużyć sigilami, gdyż wiem, że masz o nich pojęcie. Wtedy można łatwo odróżnić myśli swoje od innych. Po ustaleniu typu preferowanej telepatii możesz również zorientować się, którą czakrę rozwijać poza koroną. Obrazy - oko, dźwięki - gardło. Ehh, ale się rozpisałem. Nie chce mi się tego czytać, więc piszcie, jak coś pominąłem. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Evander - 10-11-2012 Amorte, Zgadzam się z podziałem istoty człowieka na trzy części i z tym, że to nadświadomość generuje przyszłość. I co do reszty, to właściwie powtórzyłeś moje słowa. Cytat:Przyszłość ta jednak nie jest pewna, gdyż jest tylko prognozowana i przez jeden właśnie czynnik nie zawsze się spełnia. Mianowicie chodzi o ego, które powoduje czasem głupi bunt, by ubrać inny kolor koszulki, niż zostało to zaplanowane. Może dlatego właśnie mnisi tak wielką uwagę poświęcają na zminimalizowanie ego.Nie jestem pewien, czy kiedyś doświadczałeś wizji przyszłości. Nie mam na myśli intuicji i przeczuć, ale pełnych wizji, jak w znaczeniu tego słowa. Nie każdy tego doświadcza, ale w trakcie takich wizji widać naprawdę dużo naprawdę dokładnych rzeczy, nawet kształt chmur na niebie. Co jest już szalone moim zdaniem. Świadczy jednakże o tym, jak bardzo precyzyjna w planowaniu przyszłości jest nadświadomość zbiorowa (Anima Mundi?) Cytat:Wracając do Twoich pytań:ad 1. medytacja jest podstawą moich technik. Daje jednak rezultaty w czymś, co nazywa metodą pośrednią (wyszedłem z założenia, że nadświadomość przekazuje informacje do podświadomości, a więc można by jakoś wydobyć te informacje). W przypadku metody bezpośredniej - czyli wywołania wizji poprzez przesunięcie świadomości na strumień informacji, medytacja nie sprawdza się w ogóle. Powiem więcej, nie doświadczę przebłysku przyszłości w trakcie medytacji, ale doświadczę go np. myjąc zęby. ad 2. Moją pierwszą myślą była czakra korony. Obecni tu na forum upierali się przy czakrze trzeciego oka. Gdzieś w sieci znalazłem artykuł Darka Misiuny, gdzie stwierdził, iż w seksualnych rytuałach O.T.O. do jasnowidzenia wykorzystywano przesyłanie energii do czakry splotu. Postanowiłem zająć się wszystkimi trzema, żeby zmaksymalizować szanse. ad 3. Jedyna metoda, która robi cokolwiek, co mogę w jakiś sposób odczuć, to metody Huny związane z oddychaniem i wysyłaniem MANA do nadświadomości. Cytat:Nie czytałem całego tamtego tematu, tylko pierwszą część. By oszczędzić sobie czasu zapytam, czy tamte teorie, które tam napisałeś należą do Ciebie, czy też innych? Jeśli mogę, to chciałbym prosić o udostępnienie mi teorii innych. Z góry dziękuję. Muszę Ci również podziękować, gdyż w trakcie pisania tego posta, uświadomiłem sobie jedną ważną rzecz.Jaką? Ta teoria jest w trakcie opracowywania i wydaje mi się, że jestem jedyną osobą, która próbuje w sposób spójny i możliwy do zaakceptowania opisać fenomen przewidywania przyszłości. Czytałem różne opinie na temat wymiany informacji pomiędzy podświadomością<->świadomością<->nadświadomością ale z reguły staram się formułować własne teorie oparte o moje praktyczne doświadczenia (zbyt wiele bełkotu w książkach). Cytat:Trzecią będzie wszechwielbiona medytacja. Wiesz jakie czynniki są ważne, więc metodę możesz stworzyć sam. Byś nie zapomniał, pozwolę sobie dodać coś o telepatii. Dobrze by było zacząć od ustalenia, który typ jest dla Ciebie bardziej przychylny (który masz bardziej rozwinięty). Zwykle wzrokowcy są lepsi w obrazowej, a słuchowcy w brzmiennej.A ja, dla odmiany, jestem dotykowcem. Spróbuję połączyć te dwie metody powyżej. Może da się z tego sformułować spójną i skuteczną metodę pośrednią No i dzięki za konstruktywną krytykę, w dzisiejszych czasach ciężko o solidny peer review. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Amber - 13-11-2012 Świetna wymiana poglądów i rozwiniecie tematu, Oth i Evander jestem pod wrażeniem. Podziękowania dla Was. Evander, a Tobie szczególnie za to, że dzielisz się z nami własnymi doświadczeniami. A wracając do tematu... odnośnie "metod" komunikacji z Wyższym Ja. Może po prostu medytacja (modlitwa)? Zważając na fakt, iż wiele osób za modlitwę uznaje "wewnętrzną" rozmowę z Bogiem. Mam do Was pytanie- czy małe dziecko (niemowlę) komunikuje się z Wyższym Ja? Bo ja myślę, że tak i to w czystej formie. No ale udowodnić to raczej ciężko, pozdrawiam.
RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - वोल्फ man 161616 - 13-11-2012 Z bratem mam tak że zrobię coś bez słowa wiem że mam mu coś podać czy gdzieś iść. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Oth - 13-11-2012 O cholera, przeczytałem dziś Twoją teorię i jestem w szoku, jak wiele podobieństw. Patrzę na daty i nie mogę uwierzyć, że wpadłeś na tak podobną teorię. Coś musi być więc na rzeczy. Przy okazji, zjadłeś jeden przecinek i umarłem czytając tekst: "żonata z dwoma młodymi córkami". Uprzedzam, że ten temat jest cholernie skomplikowany i będę musiał tu poruszyć bardzo dużo różnych kwestii, więc mój post będzie "trochę" długi. Jednak zawarte tu informacje z pewnością będą dla Was bardzo wartościowe. Po kilku przemyśleniach i ogarnięciu kilku wspomnień muszę powiedzieć, że te przebłyski również mi się zdarzały. Nie zawsze one dotyczą przyszłości. Po przeanalizowaniu moich rozmów z jednym znajomym oraz po przeczytaniu Twojego pw. mogę stwierdzić, że do osiągnięcia przewidzenia przyszłości w konkretnym celu potrzebny jest... no właśnie - dotyk. Jednak nie musi to być dotyk fizyczny, a może być i energetyczny. Zetknięcie się z czyjąś aurą lub jej pozostałościami. Potwierdza to również moją teorię odnośnie kart tarota, że przewidzenie przyszłości jest trafniejsze, gdy nawiązałem już jakiś kontakt energetyczny z osobą, o której przyszłość zapytanie kieruję do kart. *Podsumowując: Dotyk wywołuje przebłyski. Moje ostatnie wcielenie (innej części duszy) poznałem w takim właśnie przebłysku. A konkretniej jego imię, gdyż nigdy wcześniej nie chciał mi go zdradzić. W tym przebłysku poprzednie wcielenie znajomego odezwało się do niego (mnie) po imieniu. Poznałem tak też kilka nieznaczących szczegółów z swego życia. Znajomego poznałem "przypadkiem"... Muszę powiedzieć, że takie przebłyski są mocno wstrząsającym emocjonalnie doświadczeniem. Inny z moich przebłysków dotyczył przyszłości. Była to przyszłość na kilka lat w przód, gdzie moja siostra była już matką dziecka w wieku przedszkolnym. Jeszcze ta przyszłość nie nadeszła, a szkoda, bo już czuję, że ten dzieciak będzie ze mną związany. Ten przebłysk wywołałem sam, na prośbę mojej siostry. Nie pamiętam jednak szczegółów, gdyż było to co najmniej rok temu. Pamiętam jednak, że byłem w stanie medytacji, poprzedzonym rytuałem relaksacyjnym. Pamiętam też, że podczas tej medytacji byłem przez kogoś prowadzony. *Podsumowując: Wymagany jest odpowiedni stan umysłu. Jak wspomniałem powyżej, uważam że dotyk energetyczny jest tu najważniejszy. Zgodnie z moim poprzednim postem, przyszłość jest zaplanowana przez nadświadomość, a przeszłość zapisana w podświadomości. Gdy dotykamy jakiegoś przedmiotu/osoby nawiązujemy z nim połączenie (zgodnie z prawem łączności). Osoba, która wcześniej dotykała tego przedmiotu również jest z nim powiązana, a w tym i jej podświadomość. Zgodnie z tym faktem można stwierdzić, że poprzez odpowiednią akcję będziemy w stanie dotrzeć do wspomnień jakiejś osoby, która miała kontakt z jakimś przedmiotem, mając tylko tę rzecz w posiadaniu. Może to wyjaśniać przebłyski ludzi, którzy wchodzą do jakiegoś domu i od razu znają jego historię. Znaczy to więc, że są bardzo wrażliwi - wyczuleni. W sprawie przyszłości następuje trochę większa komplikacja. Uzyskanie jej przebłysku jest zarazem trudniejsze jak i łatwiejsze. Albowiem nawet komunikując się telepatycznie z nadświadomością, nie jesteśmy w stanie wymusić od niej wszystkich informacji, jakie byśmy chcieli. Na niektóre pytania nie odpowiadają (przykład powyżej). Zatem jest to zupełnie inny przypadek niż przebłysk przeszłości. Jednak wciąż opiera się to na dotyku. Jak wspomniałem - przyszłość dzieje się razem z teraźniejszością, bo każda myśl odzwierciedla się w świecie astralnym. Myśli tworzą byty zwane myślokształtami, które są połączone z obiektem myśli, która je wywołała. Myślokształty by przetrwać potrzebują uwagi. Zatem wędrują do każdego, kto pomyśli o ich obiekcie. Gdy ktoś się od nich uwolni, wracają do swojego obiektu i poprzez inne połączenie trafiają do kolejnej ofiary. Dlatego też niezbędne jest uwolnienie się od myśli podczas medytacji. Nie będę podawać przykładu, chyba jasno się wyraziłem. Uzyskać przebłysk przyszłości jesteśmy więc w stanie jeśli połączymy się z myślokształtem jakiegoś obiektu, który został uwzględniony w zaplanowaną przez nadświadomość przyszłość (która w świecie astralnym właśnie ma miejsce). To już trochę bardziej skomplikowane, więc podam przykład. Pomogę sobie tutaj przykładem Evandera, ale wyjaśnię co, jak i dlaczego. - Nadświadomość Jana Kowalskiego planuje jego jutrzejszy dzień. "Będzie on ubrany w koszulę w kratkę i jeansy, gdy wyjedzie swoim czerwonym samochodem do pracy. Na drodze, którą obierze będzie korek, przez co spóźni się do pracy." - tyle narazie starczy. Nie będziemy się zastanawiać, dlaczego tak to zostało zaplanowane, ważne że tak ma być. Kowalski więc przed snem (później wyjaśnię dlaczego akurat wtedy) teraźniejszego dla niego dnia, otwierając swoją szafkę zauważa swoją koszulkę w kratkę. Jest to jego ulubiona koszula, więc od razu zwrócił na nią uwagę. Wspomniał sobie jakąś chwilę z życia, gdy nosił ją na sobie, jak dobrze się w niej czuł (emocje) i w ten sposób przyciągnął do siebie jej myślokształt, który został zawarty w przyszłości. Gdy zasnął przyśnił mu się sen, który był wizją przyszłości- jego jutrzejszego dnia. Teraz zastanawiające jest na pewno, dlaczego przyśniła mu się cała wizja, skoro tylko jednego myślokształta przyciągnął oraz dlaczego ta wizja miała miejsce we śnie. Żeby nie było nieporozumień wyjaśnię, że słowo "sen" można rozpatrywać na dwa sposoby: - stan umysłu oraz organizmu, którego celem jest regeneracja energii, - marzenie senne - kreacja umysłu w stanie snu. Otóż zgodnie z moimi badaniami na temat snów (marzeń sennych), podczas snu (stanu umysłu) trafiamy do stworzonego przez nas (?) małego świata. Przypomina to kulę spacernikową dla chomika. Jest jednak dużo większa w stosunku do naszego rozmiaru. Jest to obszar ograniczony, co wyjaśnia dlaczego idąc w jedno miejsce i wracając z powrotem, znajdujemy się już w innym miejscu. Nie jestem pewien, czy wielkość nie różni się u każdego, ale w moim przypadku jej średnica wynosiła na oko 200-250 metrów (jeśli by to rozpatrywać naszym sposobem mierzenia). W tym miejscu rzeczywistość tworzą myśli (dzięki temu możemy kontrolować sny - LD). Trafiamy tam nie ciałem astralnym, a mentalnym (duchem/umysłem/świadomością). Pozwala to naszemu ciału pozostać bez zbędnych myśli, co umożliwia energii dopływ do niego. Pole to pochłania większość myślokształtów (o ile nie wszystkie), które się do nas dossały i w ten sposób oczyszcza z ich wpływów ciało astralne (usuwa połączenia). Jest to swego rodzaju niszczarka męczących nas informacji. Jednak nie wszystkie myślokształty widzimy we śnie. Dlaczego? Bo niektóre są słabe i giną równie szybko, co powstały - dotyczy to przelotnych myśli (np. na temat pogody). Niektóre natomiast wręcz tworzą fabułę naszego snu. Dlaczego jedne myślokształty są trwalsze? Zależy to właśnie od intensywności myśli o nich, co z kolei zależy od naszych uczuć z nimi powiązanymi. Przykładowo, jesteś zakochany w jakiejś osobie i nie przestajesz o niej myśleć, a to stwarza z kolei scenę z filmu romantycznego w Twoim śnie. Natomiast jakiś tam kamień nie ma dla Ciebie szczególnego znaczenia, więc nawet nie wytrwał na tyle, by zjawić się we śnie. Podsumowując: Emocje wzmacniają myślokształty, a sen usuwa połączenia. Dalej jednak nie wiemy, dlaczego cała wizja pojawiła się we śnie. Otóż wspomnieliśmy wcześniej, że zgodnie z prawem łączności wszystko raz zetknięte jest ze sobą połączone oraz że sny są po to, by usuwać te połączenia. Można te połączenia porównać do takich rur z wodą. Informacje swobodnie przepływają nimi z jednego źródła do drugiego, ale gdy je rozetniesz, wszystkie informacje się wylewają. Jednakże myślokształt czasem połączony jest z wieloma osobami i innymi myślokształtami, więc przez rozcięcie połączenia możemy też otrzymać myśli innych osób, ich przyszłość, emocje itd. W dodatku te wszystkie informacje mieszają się zwykle w nielogiczną mieszankę. Przypuszczam, że jeden myślokształt = jedno marzenie senne, ale jak wspomniałem, nie wszystkie są na tyle silne, by je stworzyć. Kiedyś za pomocą obserwacji snów chciałem poznawać zdanie innych na mój temat. W ten sposób odkryłem, że kochała się we mnie jedna dziewczyna, co później skutkowało związkiem (nieudanym z resztą). Zacząłem się bardzo opierać na informacjach z tych snów. Z czasem jednak stwierdziłem, że w tym całym miksie nie jestem w stanie odróżniać zbędnych informacji od tych, które dotyczyły mojego zdania, więc zrezygnowałem z dalszych badań. Dobra, już wiemy dlaczego przebłyski zdarzają się w snach, ale teraz co ważniejsze - czemu poza nimi? Otóż czasem braknie nam czasu na to, by usunąć wszystkie myślokształty, więc nasz umysł pozostaje w stanie snu i usuwa je dalej. Dowodzi temu to, że niepowtórzone sny zapominamy prawie od razu po obudzeniu. Więc jeśli chcesz je pamiętać, należy je zawsze zapisywać, lub chociaż powtórzyć na głos. Gdy cykl snu zostanie nagle przerwany zwykle pamiętamy swoje ostatnie sny. Pamiętamy, gdyż zależy to od świadomości. W momencie obudzenia nasz umysł wciąż pozostaje częściowo w stanie snu, dlatego jesteśmy świadomi i pamiętamy swój ostatni sen. Jeśli nie pamiętasz żadnych snów, to znaczy że śpisz wystarczająco długo. Zwykle podczas snu jesteśmy nieświadomi, inaczej nie bylibyśmy w stanie usunąć zbędnych informacji. Powiem jeszcze coś na temat OOBE, bo chyba jeszcze tylko tego nie wymieniłem w tym poście... No więc, w OOBE nasz umysł znajduje się w ciele astralnym, które podróżuje. Nie jest to zbyt dobre, gdyż wtedy nie jesteśmy w stanie pozbyć się linków, co skutkuje zmęczeniem. Gdy podróżujemy podczas medytacji, uwalnia się jedynie nasz umysł, więc jest to dużo zdrowsze. Nasz umysł nie musi uczestniczyć w cyklu niszczenia informacji, bo on sam nie jest ani z materii fizycznej ani astralnej. Jest kompletnie niematerialny. W praktykach magicznych i szamańskich stosuje się tzw. bilokację. Metoda ta polega na stworzeniu sobowtóra astralnego (takiego myślokształtu) i przeniesienie do niego świadomości. Jest on naturalnie połączony z ciałem astralnym, które pozostaje wtedy samo sobie i może naturalnie usuwać zbędne informacje (pod warunkiem, że dzieje się to podczas snu). W dodatku wszystkie informacje w takiej podróży zapamiętujemy bez problemu, ponieważ link do sobowtóra usuwa się dopiero po powrocie do ciała. Ehh... Książkę napiszę chyba. Mógłbym tyle jeszcze napisać, ale nie chce mi się już... No dobrze, zatem wiemy już dlaczego Kowalskiemu przyśniła się wizja przyszłości. Podsumowując: - połączenie z myślokształtem powiązanym z przyszłością, - silne emocje, - odpowiedni stan umysłu. Te 3 czynniki są konieczne, by doznać przebłysku. Mam nadzieję Evander, że rozwiałem Twoje wątpliwości. Z drugiej strony trochę mi Cię żal, bo to trudna sprawa. Na Twoim miejscu dawno bym sobie darował próby rozwijania tego talentu. Chociaż właściwie talent to nie jest właściwe określenie. O talencie można mówić, gdy ktoś dobrze sobie radzi z jakąś umiejętnością. U Ciebie zdaje się to jest przypadkowe. W każdym razie powodzenia! I powodzenia w pisaniu odpowiedzi na tego posta. ![]() PS. Wszelkie prawa zastrzeżone, czy jak to tam leciało... RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Amber - 13-11-2012 Oth temat Snów jest dość obszerny... jak widać. Mam nadzieje, że o mnie nie masz "przebłysków." Zaciekawiło mnie, że sięgasz po Tarota, dla mnie nie ma różnicy w odczycie czy ktoś, komu wróżę dotyka kart czy nie. A co do Evandera to mądra, zdolna, konsekwentna osoba i na pewno sobie poradzi, cokolwiek postanowi rozwijać. Pozdrawiam
RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Olimpia - 13-11-2012 Każdy obiekt ma energię w tej energii mamy zapis energetyczny w tym zapisie energetycznym zapis informacyjny dlatego dotyk jest taki ważny. Takie przebłyski można na lajcie osiągnąć poprzez np. psychometrię. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Oth - 13-11-2012 Amber, nie chodziło mi wcale o dotyk kart, a o nawiązanie z nimi kontaktu energetycznego przez wymianę myśli np. poprzez rozmowę. Poza tym, co w tym dziwnego, że korzystam z Tarota? To najprostszy sposób wróżenia i dywinacji, no i bardzo skuteczny. Oczywiście nie tylko, gdyż ma on jeszcze wiele innych zastosowań. Myślę nawet, że każdy mag powinien pracować z Tarotem. RE: Telepatia czym jest i jak ją rozwijać - Amber - 13-11-2012 Oth napisałam, że mnie zaciekawiło a nie "zadziwiło" )) Nie zastanawiałam się czy każdy Mag powinien pracować z Tarotem. Jest to zbyt daleko posunięte stwierdzenie, niech sobie każdy pracuje z czym chce. A zaciekawiło mnie z tej przyczyny, że nie ma tu zbyt wielu osób zajmujących się Tarotem. Rozmowa owszem... jest to sposób nawiązania kontaktu energetycznego, nawet przez telefon. O dotyku już nie mówię, bo to oczywiste. Osobiście mało kiedy pozwalam, żeby ktoś obcy dotykał moich kart, dlatego napisałam, że nie jest to dla mnie konieczne. Tyle wyjaśnień. Pozdrawiam.
|