Witchcraft - Forum ezoteryczne
Jak "działa" masturbacja? - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Jak "działa" masturbacja? (/showthread.php?tid=11167)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Jak "działa" masturbacja? - Slavos - 20-09-2021

Jeśli chodzi o temat masturbacji, to wiem, że jest to pewien rodzaj magii seksualnej. Czyż nie poprzez orgazm nie wypuszczamy swojej energii? Z tego co mi wiadomo to można poprzez orgazm skierować swoją energię ku konkretnej intencji.


RE: Jak "działa" masturbacja? - marsean - 25-10-2021

Moja "telepatia" podpowiedziała mi że czytanie tego wątku będzie dobrą rozrywką.
Liczyłem na odpowiedzi takie jak pod postami o medytacji w stylu: nie pytaj tylko spróbuj leniu :P
Nie wiem jak ma być z tym "samogwałtem" - Jak ręka sama ożywa jak w filmie Evil Dead to ciach ją siękierą i po sprawie, nie będzie mnie jakaś opętana łapa macać - nawet jak to moja :D

A tak przy okazji: co to za władanie nad swoją świadomością i duchowością, gdy jakiś (potencjalny) okultysta fotelowy z drugiej strony internetu jest w stanie nas rozgniewać. Wywoływanie u kogoś nieznajomego zmiany w świadomości i do tego na odległość, czy to już nie lekkie spętanie?
Polecam ćwiczenia z depolaryzacji.


RE: Jak "działa" masturbacja? - Zefir - 25-10-2021

(25-10-2021, 02:10)marsean napisał(a): A tak przy okazji: co to za władanie nad swoją świadomością i duchowością, gdy jakiś (potencjalny) okultysta fotelowy z drugiej strony internetu jest w stanie nas rozgniewać. Wywoływanie u kogoś nieznajomego zmiany w świadomości i do tego na odległość, czy to już nie lekkie spętanie?
Polecam ćwiczenia z depolaryzacji.


Nie rozumiem.

Ogólnie temat polega na tym, żeby się W KOŃCU (dobra, skoro ciągle o to pytam, nie dostaję [pytałem o to siebie, i nic xd] KONKRETNEJ odpowiedzi, to znaczy, że NIC SIĘ CHOLERA NIE STANIE XDD (jak zwalę konia z myślą o kimś).

Dobra, skąd teza, ze "coś się stanie"? Otóż gdzie bym nie zajrzał (tak, do internetu, google itp.) to tam jest, że (krótko) waląc konia z myślą o kimś tworzę projekcję i z tą osobą wiążę karmę.
Możliwe - z kim bym tak nie zrobił - to zazwyczaj coś czułem,
konkretnie:
- czasami obniżenie wibracji
- czasami dziwny opór/ciężar (?) itp. (zazwyczaj do osób z niskimi wibracjami, do mężczyzn, ew. do osób, które mnie nie lubią).
- czasami dobre uczucie tak jak np. po dobrym seksie (zazwyczaj kiedy pierwszy raz " do kogoś", ew. do osoby, która mnie lubi.

i w sumie tyle, poza tym, NAJCZĘŚCIEJ jak "to robiłem" z myślą o kimś to albo:
- ta osoba się za jakiś czas na mnie obraziła
- zdenerwowała mnie czymś, po czym skończyłem z nią znajomość
- wycofała się i nie chciała "tego robić" i później j.w. .
nwm, chcecie konkretne przykłady?


dobra, co do odpowiedzi na pytanie, to kiedy (tak, "na siłę") szukałem odpowiedzi na to pytanie, to zazwyczaj dowiedziałem się czegoś, czego się przestraszyłem, np. masturbując się z myślą o bycie i mówiąc inwokację zapraszamy go w jakiś sposób.

Poza tym, nie pamiętam. Te strony, z których się dowiadywałem tego typu tezy, to jakoś dziwnie poznikały (naprawdę).


dobra. Nie myślę już o tym.
A dlaczego podświadomość podpowiada (?) żeby czasami nie "klepać się" do niektórych osób to nwm.


(jeszcze przykład co mi podświadomość podpowiada (?), że jak "zwalę sobie" do kobiety, która ma chorego męża (i mi zaszkodziła, politycznie) to mam myśli, że on może Z TEGO POWODU umrzeć (?) ).


RE: Jak "działa" masturbacja? - marsean - 25-10-2021

To co napisałem było w kontekście emocjonujacych dywagacji na temat słuszności samego aktu.
Niezbyt mam ochotę tłumaczyć własne suche żarty, które miały być tylko dobrodusznym trollowaniem.

Nikt Ci nie da 100% odpowiedzi. Może masz jakąś podświadomą moc o której nie wiesz i Twoje fapowanie ma potencjał oświecenia (albo oślepienia) ludzkości. A może nic z niego nie wynika bo Twoje umiejętności są zbyt słabo wyćwiczone na osięgnięcie jakiegokolwiek efektu.
Po to uczymy się kontrolowania naszej świadomości i energii by móc ją rozumnie zarządzać, bez podstawowych umiejętności to wszystko jest tylko bezcelową spekulacją.

Daj ten sam przepis kulinarny 10 osobom - jedna stworzy mistrzowskie danie, inna spali kuchnie, itd.


Ogólnie to POŚWIĘCASZ swoją uwagę/energię/kreatywność w złym miejscu myśląc tyle na ten temat.
Można by powiedzieć, że mentalna masturbacja na temat tej fizycznej jest mało konstruktywna.

Kilka sugestii praktycznych:
- Może jakiś odwyk - nofapp
- może technika "mindfulness fapping" :D - skup się na własnych odczuciach a nie na innych ludziach w trakcie
- znalezienie dziewczyny/chłopaka - do tanga trzeba dwojga
- znalezienie kreatywnego hobby - instynkt seksualny nawiązuje do archetypu tworzenia (zanim mieliśmy język/kulturę/sztukę/technologię pierwotną kreacją było tworzenie następnych pokoleń (generowanie następnych generacji))
- zamiast mordować niewinnych mężów rozważ ładowanie sigili (są lepsze opcje na to ale co kto lubi)
- w ostateczności odpal sobie filmik porno i oszczędzaj wyobraźnie do lepszych celów


Tyle w temacie ode mnie - idę umyć gałki oczne i mózg...


RE: Jak "działa" masturbacja? - Zefir - 25-10-2021

(25-10-2021, 14:19)marsean napisał(a): To co napisałem było w kontekście emocjonujacych dywagacji na temat słuszności samego aktu.
Niezbyt mam ochotę tłumaczyć własne suche żarty, które miały być tylko dobrodusznym trollowaniem.

Nikt Ci nie da 100% odpowiedzi. Może masz jakąś podświadomą moc o której nie wiesz i Twoje fapowanie ma potencjał oświecenia (albo oślepienia) ludzkości. A może nic z niego nie wynika bo Twoje umiejętności są zbyt słabo wyćwiczone na osięgnięcie jakiegokolwiek efektu.
Po to uczymy się kontrolowania naszej świadomości i energii by móc ją rozumnie zarządzać, bez podstawowych umiejętności to wszystko jest tylko bezcelową spekulacją.

Daj ten sam przepis kulinarny 10 osobom - jedna stworzy mistrzowskie danie, inna spali kuchnie, itd.


Ogólnie to POŚWIĘCASZ swoją uwagę/energię/kreatywność w złym miejscu myśląc tyle na ten temat.
Można by powiedzieć, że mentalna masturbacja na temat tej fizycznej jest mało konstruktywna.

Kilka sugestii praktycznych:
- Może jakiś odwyk - nofapp
- może technika "mindfulness fapping" :D - skup się na własnych odczuciach a nie na innych ludziach w trakcie
- znalezienie dziewczyny/chłopaka - do tanga trzeba dwojga
- znalezienie kreatywnego hobby - instynkt seksualny nawiązuje do archetypu tworzenia (zanim mieliśmy język/kulturę/sztukę/technologię pierwotną kreacją było tworzenie następnych pokoleń (generowanie następnych generacji))
- zamiast mordować niewinnych mężów rozważ ładowanie sigili (są lepsze opcje na to ale co kto lubi)
- w ostateczności odpal sobie filmik porno i oszczędzaj wyobraźnie do lepszych celów


Tyle w temacie ode mnie - idę umyć gałki oczne i mózg...

Też czasami lubię trollować.
Mimo to, po prostu nie rozumiem co napisałeś. Mam słabe myślenie.
Nvm.


Co do ostatnich pukntów:

- nie da rady
- nie rozumiem
- nie chcę o tym mówić
- przykładowo jakiego?
- ja nikogo nie morduję
a sigila boję się robić, mam tak pip*********ne natrętne myśli, że wolę nie.
- robię tak, ale co z tego, skoro muszę "zadeklarować" kogoś xd co z tego, że pomyślę o gościówce z filmu, skoro nadal nie wiem ile jest prawdy w tym, ze wiąże z kimś karmę.
Może to prostytutka? nie uśmiecha mi się później przyciągać tego co ma na co dzień itp.
poza tym, nie dziwne uczucie (u niej), że ktoś z drugiego końca świata o niej pomyślał i W PEWNYM SENSIE się przyczepił?


RE: Jak "działa" masturbacja? - tupajda - 25-10-2021

(25-10-2021, 14:32)Zefir napisał(a): a sigila boję się robić, mam tak pip*********ne natrętne myśli, że wolę nie.


Ale praca nad sobą jest podstawą! Do puki nie zapanujesz nad własnym umysłem, nie zapanujesz nad krążącą energią. Najprawdopodobniej dlatego masz ciągle pod górkę.


RE: Jak "działa" masturbacja? - Merid♡ - 25-10-2021

Sigile są świetne. Mnie osobiście uspokajają. Lubię wymyślać, rysować, nadawać im kształt.
Może spróbuj?


RE: Jak "działa" masturbacja? - tupajda - 25-10-2021

a mi sigile w ogóle nie leżą... to jest kwestia bardzo indywidualna.


RE: Jak "działa" masturbacja? - HermetycznieŚwiadom - 25-10-2021

Podpisuje się pod powyższym,sigile mi nie siedzą,Zefir jak masz tak popierdolone myśli jak to stwierdziłeś to raczej nie powinieneś sobie tutaj z wesołym gronem zapętlać coraz większej liczby potencjalnych zagrożeń tylko może skupić na wesołych medytacjach przy dźwiękach natury a zamiast atakować swą już zlękniętą podświadomość horrorami wybieraj komedie i mówię bardzo poważnie.
Nie ma nic lepszego niż święty spokój,nie dokładaj sam sobie byku.


RE: Jak "działa" masturbacja? - Zefir - 26-10-2021

(25-10-2021, 20:01)HermetycznieŚwiadom napisał(a): Podpisuje się pod powyższym,sigile mi nie siedzą,Zefir jak masz tak popierdolone myśli jak to stwierdziłeś to raczej nie powinieneś sobie tutaj z wesołym gronem zapętlać coraz większej liczby potencjalnych zagrożeń tylko może skupić na wesołych medytacjach przy dźwiękach natury a zamiast atakować swą już zlękniętą podświadomość horrorami wybieraj komedie i mówię bardzo poważnie.
Nie ma nic lepszego niż święty spokój,nie dokładaj sam sobie byku.

w sumie racja

medytacje i relaksacje odpadają - od razu mówię

czytałeś czat, wspomniałem, że grałem w horror

nie gram na co dzień w horrory. Czasami mam okres gdzie jestem denerwujący, ciągle się denerwuję, każdego odsyłałbym "do diabła" (nie dosłownie), krótko mówiąc - źle im życzę (tym, którzy mnie skrzywdzili oczywiście) i znikąd "potrzeba" obejrzenia horroru.
Czasami mam żarty typu, że wilkołak przyjdzie, wampir itp.