Witchcraft - Forum ezoteryczne
Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Dywinacja (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=98)
+--- Dział: Tarot (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=103)
+--- Wątek: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić (/showthread.php?tid=11652)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Olimpia - 26-05-2023

Tak? Alkohol jest jakimś dowodem? No patrz... a ja durna myślałam, że wszystko jest dla ludzi zwłaszcza na imprezach, różnych okazjach itp. Ojć, ja głupia... następnym razem idąc na imprezę poproszę na barze o wodę bo nijaki Misteryk się wkurzył, że Olimpia pije alkohol. Cóż za skandal! Jeszcze brakuje, żebyś wysunął kolejny debilny wniosek, że jestem gejem. xD 

Fajnie, że nie musisz sięgać po alkohol - ja też nie musze, ale to nie znaczy, że nie mogę. Wogóle... to czepiasz mnie, tego jak żyję, tego co robię, jaka jestem... weź się po prostu ode mnie odczep i zajmij się sobą. Nie mną. Sobą. Naprawdę nie interesuje mnie Twoje zdanie i nie zmienisz mnie. Mam wrażenie, że jesteś strasznie despotyczną osobą, trzeba robić tak jak Ty chcesz i mówisz mi jeszcze jaka mam być. xD Łapiesz za słówka, czepiasz się wszystkiego... a weź Pan daj spokój.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Misteryk - 26-05-2023

Widzę, że zaczynasz mówić rozsądnie i mądrze, ale czy będzie Ciebie stać na zrealizowanie wody w barze wbrew otępiałemu otoczeniu od oparów dymu i alkoholu, czy pozostaniesz w niezrealizowanych wizjach?

Misteryk się nie wkurza, znów wpadasz w iluzję.

Misteryk jedynie stwierdza fakty niezbite.

Ta rozmowa jest pouczająca, a dla kogo, ten kto widzi, ten wie i zrozumie o co tutaj chodzi.

Ja też nie muszę sięgać po alkohol, mógłbym pić, lecz w odróżnieniu od Ciebie ja nie chcę to mój świadomy wybór. Dzięki Magii można dochodzić do pewnych stanów wywoływanych przez alkohol, wiec po co się uzależniać od chemicznego roztworu, jeżeli można w sposób magiczny.

Właśnie próbuje dać Ci SPOKÓJ, ale usilnie go odrzucasz!

Ja się nie Ciebie czepiam, mogę obniżyć poziom rozmowy do prymitywu ble ble ble..., jeżeli tego poziomu się boisz i tego chcesz?

Nie możesz być gejem z uwagi na to, że jesteś kobietą, chyba że się ukrywasz?

Zaprzeczasz sama sobie, interesujesz się moimi wypowiedziami i ciągle na nie odpowiadasz, wchodzisz bardzo aktywnie w interakcję ze mną.

Jak sama zauważyłaś jesteś dość ekspresyjna i dzielisz się faktami ze swojego życia osobistego, ja o to nie prosiłem Ciebie, to twoja inicjatywa, a jak piszesz no to ja reaguję, odnoszę się do Twoich słów.

Interesuje Ciebie moje zdanie bo wciąż odpowiadasz... już Ciebie zmieniłem kilka razy... nie musisz tego widzieć i czuć... ważne, że to zaistniało... Magia działa...


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Olimpia - 26-05-2023

Widze, że nie załapałeś sarkazmu... nie, nie będę zamawiać wody. Będę zamawiać alkohol tak samo jak Salomon, John Dee, Crowley, Lavey i w sumie wszyscy inni wielcy magowie. Ogólnie większość ludzi na świecie pije alkohol i o ile nie pije się smutno w samotności do lustra, nie jest to niczym złym. Tym bardziej, że mamy kulturę alkoholu i jest on czymś normalnym - i w sumie zawsze był w mitologii też pili alkohol, Jezus zamienił wodę w wino...
Nie pijesz alkoholu, ok - to Twój wybór, ale nie narzucaj go innym. 

Wiesz co kojarzysz mi się z kartą Tarota. Z Kapłanem - takim fanatycznym gościem, co krzyczy z ambony na ludzi jacy mają być, co mają robić i oczywiście jego wybory to jedyne słuszne wybory.
Wiesz co jeszcze symbolizuje taki Kapłan? Przywódców sekty. Gadasz dokładnie jak oni - narzucasz swój tok myślenia, myślisz że jesteś mądry i taki błyskotliwy...

Tak, ciągle odpowiadam na Twoje wypowiedzi, już dostałam stos PW - dlaczego wogóle wdajesz się w dyskusję? Widać, że on ma problem ze sobą itp. itd. No cóż... w dniu mojego urodzenia był w moim znaku zodiaku Merkury... więc ja tak zazwyczaj. xD Nie umiem się powstrzymać. Zresztą... to mnie bawiło, teraz już trochę nudzi.  Ogólnie często słyszę "tyle piszesz to znaczy, że Ci zależy, bla bla bla" - kurczę to też chyba powiązane z jednym z moich zawodów jakie zrobiłam, tam się też nauczyłam pisać dokładnie i pełnymi zdaniami.

Czy jestem eksperyjna? No nie wiem, myślę że to zależy... czasem jestem a czasem nie. Dzielę się tym czym chce i to moja decyzja. Zapytałeś mnie o wiele rzeczy - na większość wogóle nie odpowiedziałam, wiec zacząłeś wysuwać jakieś wnioski z tyłka wzięte. Z czym takim osobistym się podzieliłam? Że poszłam na imprezę i pije alkohol? xD Wooow ale mega osobista sprawa!

Choć nie ma dla mnie tabu i jak ktoś zapyta o serio osobistą sprawę... umiem odpowiedzieć szczerze, nawet jak to kontrowersyjne i osobiste. Pół tego forum wie gdzie mam kolczyki czy gdzie pracuje. ^^'


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Misteryk - 26-05-2023

Picie alkoholu to też Twój wybór i nie narzucaj go innym! Ciebie tez tyczy!

To, że większość coś robi z automatu nie znaczy, że jest to dobre.

Kto zajmuje się magią, powinien wyrastać ponad tłum, bo magia wymaga czegoś więcej niż zachowań plebejskich. Magia jest elitarna, a magia powszechna jest dla naiwniaków.

Tak owszem dla Ciebie jestem Kapłanem, ale nie z ambony, ale z Magii Starożytnej, który przypomina Ci o pewnych rzeczach, o których zapomniałaś i lekceważysz.

Ja mogę być dowolnym Wielkim Arkanem jeżeli jest to konieczne, Tobie właśnie taki Kapłan jest teraz potrzebny, bo jak sama napisałaś nie potrafisz się powstrzymywać, co widać na każdym kroku! Kran, z którego leje się bez końca, bo się nie zakręca, w końcu zaleje otoczenie, ze szkoda dla niego.

Po czym poznać mądrego, po tym, że wie co i ile ma powiedzieć, nie wywala wszystkiego jak leci, bo tak mu się podoba, a potem szczyci się niby swoją wielka szczerością wobec innych. Każdy kran, z którego coś się leje, powinien byc szczelny i dobrze się zakręcać jeżeli tego wymaga sytuacja.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Olimpia - 26-05-2023

Tylko że ja nikomu nie narzucam picia alkoholu. Gdzie ja pisałam że ktoś ma pić? xDD Jak pisałam i poprzednio, nie pijesz ok - To Twój wybór.
To że większość coś robi z automatu nie znaczy, że jest dobre - nie znaczy też że jest złe. A wogóle nikt nie ma w obowiązku się przejmować czy coś jest dobre czy złe.

Kto zajmuje się magią powinien bla bla bla... gówno powinien. Ten kto zajmuje się magią, może być taki jaki chce, może się zajmować tak zwaną czarną magią, białą, wzywać demony co tam zechce. Nie przypisuj swoich idei. Magia nie jest elitarna, jest naturalna i dla każdego dostępna. A Ty wyraźnie masz przyrost ego nad treścią i traktujesz niektórych ludzi jak sam nazwałeś "plebs" gorzej. Magia pochodzi w dużej mierze od tego "plebsu".

Dla mnie nie jesteś żadnym Kapłanem. Jesteś osobą którą z całą pewnością nie warto naśladować, wpychasz ludzi w szablony i gorsety, mówisz im jacy mają być. To godne pożałowania. Ja ludzi akceptuje takimi jakimi są, wskazuje im drogę, ale wiem, że ostateczny wybór należy do nich. Pozwalam im wzrastać i uczyć się na błędach oraz doświadczeniach. A Ty...? Uważasz się za ważniaka. Ludzie nawet po wielu latach piszą do mnie podziękowania, że życie im zmieniłam, że dużo osiągnęli dzięki mnie... a Ty masz takie sukcesy? Jesteś ograniczony i na dodatek próbujesz ograniczać innych. Nie jesteś żadnym Kapłanem jesteś zwykłym despotą i tyranem z wielkim ego albo z mega kompleksami, które próbujesz leczyć.

Nie jestem kranem jestem człowiekiem. I mam wybór. A Ty wszystko widzisz tylko w czarno-białych barwach i strasznie wszystko naciągasz. Każdy jeden kto się z Tobą nie zgadza to prymitywny, niedojrzały plebs i jak wogóle możesz się nazywać magiem/wiedźmą? Bo Nikodemowi też oczywiście zarzuciłeś swoich "wysokich lotów" poglądy.

A może my wogóle wszyscy powinniśmy dać sobie po 50 batów kary na gołą skórę, bo takie z nas prostaki i nic nie rozumiemy. Powinieneś dostać specjalną range Arcymistrza forum i nas uczyć. xDD


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Misteryk - 26-05-2023

Tylko, że ja się nie chwalę ile zrobiłem dla ludzi i kto tu robi za ważniaka?

Ja biorę udział w dyskusji, masz taką tolerancje wobec ludzi, dlaczego nie masz tolerancji wobec moich poglądów i tak się tym denerwujesz?

Sama napisałaś, że ten kto zajmuje się magią może być taki jaki chce, a mnie krytykujesz, jesteś niespójna i nielogiczna. Dlaczego mi zabraniasz, a wszystkim innych dajesz pozwolenie, żeby robili co chcą? Dlaczego mnie nie wolno? To dyskryminacja!

Nakłaniasz innych żeby mnie nie naśladowali, znów niespójność, bo za moment piszesz, ze akceptujesz ludzi takimi jakimi są, a mnie nie akceptujesz takim jakim jestem. Dlaczego? Innym wolno, a mnie nie?

Pozwalasz się innym uczyć na błędach i wzrastać, a mnie nie wolno? Dlaczego? mam robić pod twoje dyktando?

Ciekawe, na jakiej podstawie określiłaś, że ja jestem despotą, czy ja Tobie coś zabroniłem, ja tylko wciąż pytam i szukam w Tobie spójności, sama piszesz, że tylu ludziom pomogłaś, więc chcę wiedzieć czy i mi pomożesz w czymś, jeszcze nie wiem w czym, ale chcę się przekonać czy rzeczywiście jesteś tyle warta ile prezentujesz. Ty mi wciąż coś zabraniasz i wyzywasz mnie od ważniaków, kapłanów i despotów itd.

Ja nie mówiłem nic o prostakach, w każdym tłumie może chować się diament i samorodek i od niego zależy czy stanie się brylantem, bo nikt nie rodzi się brylantem oszlifowanym, ale diamentem może i to go różni od wielu zwykłych kamyczków.

Ktoś jest leniwy i che być zwykłym kamyczkiem to jego sprawa, a ktoś chce być brylantem to też jego sprawa. Tylko jest między nimi ogromna różnica, nie jesteśmy jednakowi.

Nie pretenduje na role Arcymistrza, muszę Ciebie rozczarować, jeżeli byś tego chciała. Ja jestem jedynie bardzo dociekliwy i zawsze zgłębiam, aż do sedna każdą sytuację, człowieka itd, wiem bo zauważyłem, że nie wszystkim to odpowiada i ich to drażni oraz denerwuje, a dlaczego tak się dzieje to już niech każdy domyśli się dlaczego tak jest, o ile jest mądry.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Olimpia - 26-05-2023

A co to wogóle znaczy w Twoim mniemaniu "chwalę się"? Dać jakąś informację, argumentację to zaraz dla Ciebie chwalenie się, a zresztą nawet jeśli to co? Mam się czym chwalić! Jednak to po prostu jest... dziwne, bo serio nie każda wypowiedź to "chwalenie się", a Tobie wystarczy dać jakąkolwiek informację i "nie ma się czym chwalić/chwalisz się!". No nie... tak to nie działa.

Ja jak najbardziej toleruje Twoje poglądy, jednak nie toleruje Twojej postawy. Ponieważ Ty swoje poglądy narzucasz innym. Zupełnie jak Hitler. Jego zachowanie też mam tolerować? I nie, nie denerwuje się... po prostu hmm nie wiem jak to nazwać nawet, bardziej jestem zirytowana i... hmm przerażona, że komuś kiedyś możesz zabrać tożsamość i życie tym co próbujesz narzucać.

I znowu po kolejny naciągasz wszystko... możesz sobie mieć poglądy jakie chcesz, ja też je mam... ale nie niszczę ludziom życia mówiąc im jacy mają według mnie być. Mogę powiedzieć, że uważam, to, to i to... jednak nie mówię im "oooo!! Co z Ciebie za człwiek! Hańba Ci! I wogóle na stos", widzisz różnicę? Jesteśmy tutaj mega różni - nawet nie szukać daleko, ja i Evander jesteśmy totalnymi przeciwieństwami, a mimo to umiemy się szanować, współpracować razem, podejmować decyzję choć... bywa że się nie zgadzamy ze sobą. Wiesz ile razy przegrałam jakąś sprawę forumową z Nikodemem czy Evanderem? Nie raz... i ja zamiast forsować i powiedzieć "NIE! JA TU RZĄDZĘ! NIE ZGADZACIE SIĘ ZE MNĄ TO PLEBS JESTEŚCIE" to po prostu się dostosowałam.

Jesteś despotą na tej podstawie właśnie, co powyżej - narzucasz innym jacy mają być. To nie dopuszczalne. Możesz powiedzieć co o czymś myślisz, że nie podoba Ci się to i tamto... ok, ale Twoja postawa jest zupełnie inna.

Moim zdaniem brylanty, kamyczki, diamenty... można być zwykłym kamyczkiem, a i tak być 1000% wartościowy niż diament - ale ok, Ty masz metodę rangi, niektórzy tak mają. Nie popieram, ale rozumiem, ok.

"Ktoś jest leniwy i chce być zwykłym kamyczkiem to jego sprawa, a ktoś chce być brylantem to też jego sprawa. Tylko jest między nimi ogromna różnica, nie jesteśmy jednakowi."
No wreszcie się zgadzamy! Trzeba to zapisać w kalendarzu.
Jednak wiesz że można być leniwym i robić jedną rzecz a regularnie i mieć sukces, a można być pracowitym zabrać się za 1000 rzeczy i żadnej nie podołać? Lenistwo nie skreśla z wielkości.

Nie, Słońce. Ludzi nie drażni Twoja dociekliwość czy zgłębianie rzeczy do sedna - to są piękne cechy. Ludzi denerwuje to tak jakie masz podejście i jak się zachowujesz - jak narzucasz się ze wszystkim i jaki jesteś zamknięty na inne ewentualności.

Ty się po prostu zachowujesz jak nazista - wszyscy w szeregu, ma być tak i tak i tak i to jedyna słuszna możliwość. A kto się wyłamie ten plebs! I tak jest z totalnie z każdym z kim rozmawiasz. Potrafisz pojechać, od "nie wiesz nic, jesteś noobem, ucz się ode mnie" nawet Nikodemowi czy Evanderowi.
Nikt z nas nie uważa się za alfę i omegę - Ty jednak tak.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Misteryk - 27-05-2023

(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): A co to wogóle znaczy w Twoim mniemaniu "chwalę się"? Dać jakąś informację, argumentację to zaraz dla Ciebie chwalenie się, a zresztą nawet jeśli to co? Mam się czym chwalić! Jednak to po prostu jest... dziwne, bo serio nie każda wypowiedź to "chwalenie się", a Tobie wystarczy dać jakąkolwiek informację i "nie ma się czym chwalić/chwalisz się!". No nie... tak to nie działa.




Chwalenie się oznacza nadmierne uwypuklanie swoich zasług, aby dodać sobie ważności przed innymi osobami.




(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): Ja jak najbardziej toleruje Twoje poglądy, jednak nie toleruje Twojej postawy. Ponieważ Ty swoje poglądy narzucasz innym. Zupełnie jak Hitler. Jego zachowanie też mam tolerować? I nie, nie denerwuje się... po prostu hmm nie wiem jak to nazwać nawet, bardziej jestem zirytowana i... hmm przerażona, że komuś kiedyś możesz zabrać tożsamość i życie tym co próbujesz narzucać.





Zdecyduj się w końcu na coś, bo masz zbyt duży rozrzut w poglądach, niby tolerujesz, a za moment używasz transgresji porównując mnie z Hitlerem, zachowujesz się jak Stalin. sama nie rozumiesz tego co piszesz, no to wymyślasz Hitlera, chwyt demagogiczny! jak czytam co piszesz to jakbym był na zebraniu partyjnym PZPR z nagonką młodej aktywistki na inaczej myślącego kolegę. Normalnie marksizm i leninizm w praktyce. Stalinowskie metody!!!! Pomieszała ci się magia z marksizmem i stalinizmem.




(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): I znowu po kolejny naciągasz wszystko... możesz sobie mieć poglądy jakie chcesz, ja też je mam... ale nie niszczę ludziom życia mówiąc im jacy mają według mnie być. Mogę powiedzieć, że uważam, to, to i to... jednak nie mówię im "oooo!! Co z Ciebie za człwiek! Hańba Ci! I wogóle na stos", widzisz różnicę? Jesteśmy tutaj mega różni - nawet nie szukać daleko, ja i Evander jesteśmy totalnymi przeciwieństwami, a mimo to umiemy się szanować, współpracować razem, podejmować decyzję choć... bywa że się nie zgadzamy ze sobą. Wiesz ile razy przegrałam jakąś sprawę forumową z Nikodemem czy Evanderem? Nie raz... i ja zamiast forsować i powiedzieć "NIE! JA TU RZĄDZĘ! NIE ZGADZACIE SIĘ ZE MNĄ TO PLEBS JESTEŚCIE" to po prostu się dostosowałam.



Czy ja Ciebie gdzieś nie szanuję, a Ty, porównałaś mnie do Hitlera, sama zachowujesz się jak stalinówka w algorytmie zachowania marksistowsko leninowskiego! 



(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): Jesteś despotą na tej podstawie właśnie, co powyżej - narzucasz innym jacy mają być. To nie dopuszczalne. Możesz powiedzieć co o czymś myślisz, że nie podoba Ci się to i tamto... ok, ale Twoja postawa jest zupełnie inna.


Moim zdaniem brylanty, kamyczki, diamenty... można być zwykłym kamyczkiem, a i tak być 1000% wartościowy niż diament - ale ok, Ty masz metodę rangi, niektórzy tak mają. Nie popieram, ale rozumiem, ok.




Ja niczego nie narzucam ja bronię wartości stałych. Twoje rozdrażnienie rozumiem i patrzę na nie z pobłażliwością.




Zwykły kamień może być więcej wart od diamentu zgadzam sie, ale w wyjątkowej sytuacji, jeżeli od niego będzie zależało ludzkie życie, a od diamenty w tej danej sytuacji nie. To tak jak w kartach As bije wszystko, ale dwójka w atucie bije Asa. Tak samo jest w życiu istnieje hierarchia jak w kartach, bo życie też jest grą. Ktoś rozwija się i pracuje nad sobą staje się i nagle pojawia się blotka leniwa, która wszystko lekceważy, ale z powodu chwilowych okoliczności jest w kolorze atutowym i go bije, chyba, że As jest również w kolorze atutowym. Jest jeszcze Joker, który bije wszystko, bo może zastąpić każda kartę jest uniwersalny, ma najwyższy poziom w hierarchii. Joker to już magia. Wychodzi poza konwencję społeczną, dlatego widziany jest przez społeczeństwo jako wariat. Bo nie wypełnia oczekiwań otoczenia.




Nie rozumiesz pojęcia despota. Ja nie jestem okrutny, ponieważ najważniejszą cechą despoty jest okrucieństwo, Ty masz większe zadatki niż ja bo sama napisałaś, ze jesteś okrutna i bezlitosna. Jesteś więc despotyczna jak Stalin w spódnicy.


Mnie widzisz jako despotę, bo sama taka jesteś, to projekcja mimowolna, współczuję.





(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): "Ktoś jest leniwy i chce być zwykłym kamyczkiem to jego sprawa, a ktoś chce być brylantem to też jego sprawa. Tylko jest między nimi ogromna różnica, nie jesteśmy jednakowi."




No wreszcie się zgadzamy! Trzeba to zapisać w kalendarzu.




Jednak wiesz że można być leniwym i robić jedną rzecz a regularnie i mieć sukces, a można być pracowitym zabrać się za 1000 rzeczy i żadnej nie podołać? Lenistwo nie skreśla z wielkości.




Leniwy nigdy nie przekona się kim mógłby być, gdyby był pracowitszy!





(26-05-2023, 23:49)Olimpia napisał(a): Nie, Słońce. Ludzi nie drażni Twoja dociekliwość czy zgłębianie rzeczy do sedna - to są piękne cechy. Ludzi denerwuje to tak jakie masz podejście i jak się zachowujesz - jak narzucasz się ze wszystkim i jaki jesteś zamknięty na inne ewentualności.


Ty się po prostu zachowujesz jak nazista - wszyscy w szeregu, ma być tak i tak i tak i to jedyna słuszna możliwość. A kto się wyłamie ten plebs! I tak jest z totalnie z każdym z kim rozmawiasz. Potrafisz pojechać, od "nie wiesz nic, jesteś noobem, ucz się ode mnie" nawet Nikodemowi czy Evanderowi.




Nikt z nas nie uważa się za alfę i omegę - Ty jednak tak.




Znów ta marksistowsko leninowska demagogia! Jeżeli nie uważasz się za alfę i omegę no to jesteś omylna. Wobec mnie jesteś nieomylna, znów te sprzeczności i demagogia, manipulacja gebelsowska hasłami. Ty to dopiero jesteś Hitler zamaskowany. Sama zachowujesz się jak Stalin, kto myśli inaczej niż Ty to wróg nr 1. Z jednej strony głosisz tolerancję, nikt nie jest alfa i omega, ale zachowujesz się despotycznie po stalinowsku i marksistowsku.

Złodziej zawsze krzyczy najgłośniej łapać złodzieja, taka twoja polityka i propaganda, Ty jesteś propagandzistka gebelsowska, hitlerowska i stalinowska. Ja to przy Tobie jestem mały pikuś! szermujesz pięknymi hasłami, ale gwałcisz ludzi na zimno od tyłu, jak nie widzą.

To jest Twoja kalka! Żebyś zobaczyła samą siebie i przejrzała się w lustrze. Cechy, które przypisujesz mnie siedzą głęboko w Tobie samej! Zdejmij bielmo z oczu! Odreagowujesz swoje głęboko ukryte nierozwiązane problemy, które spychasz pod maskę tolerancji, a tak naprawdę jesteś okrutna i to widać coraz bardziej. Ja się tego nie boję, dobrze sobie z tym radzę, gorzej z naiwnymi, którzy Ci zaufali. Ten atak na mnie wynika z tego, że jestem zbyt mocny dla Ciebie, nie dajesz rady mnie zniewolić jak innych, swoimi gadkami. Dlatego próbujesz mnie dyskredytować w oczach innych, aby w ten sposób siebie wywyższyć, typowa manipulacja.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Olimpia - 27-05-2023

Tak, chwalenie się to nadmierne uwypuklenie czegoś - właśnie. Nadmierne. xD A Tobie wystarczy rzucić jedno zdanie informacji, typu - byłam na imprezie. xDD

Nie musze się na nic decydować, bo jestem już od dawna zdecydowana. Ty jednak widzisz świat w kategoriach jedynie czarno białych i czasem mam wrażenie, że nie czytasz ze zrozumieniem.

Nie jestem również rozdrażniona i bronić swoich wartości, ok to dobrze. Jednak Ty narzucasz i oceniasz, bo ktoś nie ma takich jak Ty. Możesz się oszukiwać i wybielać, ale każdy widzisz co sobą reprezentujesz i jak narzucasz wszystkim jacy mają być i co robić.

Ja Ciebie też szanuję, a to że masz problem że uważam, że Twoje pewne zachowania są jak Hitlera czy Stalina to... cóż, trudno. Ty mnie teraz też porównałeś do Stalina i jakoś się nie obrażam. Każdy ma prawo mieć swoją opinię, choć narzucanie jej to już zło.

Doskonale rozumiem pojęcie despoty i znam nawet jej definicję. Despota nie musi być okrutny. Można być kochającym despotą, który chce jak najlepiej dla swoich dzieci i odbiera im prawo wyboru, bo on wie lepiej i wszystko ma być tak jak on chce - oczywiście wierzy, że robi dobrze przejmując totalną kontrolę nad wyborami życiowymi swoich pociech. Wiele matek i teściowych jest osobami despotycznymi, to nie oznacza, że są złymi osobami. Chcą po prostu jak najlepiej i nie tolerują słowa "nie". Przykład? Rodzice mojego kolegi, którzy robili armagedon o jego wybrankę życiową czy o to, że chce zostać fryzjerem, bo co to za zawód... Despota to po prostu człowiek, który narzuca innym swoje zdanie i sposób życia. 

Hitler i Stalin uważali się za alfę i omegę i co? Zbrodniarze to byli.
Nie, nie uważam się za alfę i omegę - jest cecha osób narcystycznych i despotycznych.

Tak, jestem okrutna - moja praca polega w dużej mierze na byciu okrutną, co już wcześniej Ci powiedziałam, jednak w żaden sposób tutaj nie pokazałam swojego okrucieństwa. Nie próbuję Cię też zdyskredytować, sam to zrobiłeś - tylko, że Ty tego nie widzisz, bo "alfy i omegi" już tak mają.


RE: Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić - Misteryk - 27-05-2023

Przeglądasz się non stop w lustrze! Wszystko to dokładnie Ciebie dotyczy co piszesz o mnie. Piszesz wciąż o sobie, a że tego nie widzisz to już inna para kaloszy. jesteś zamknięta na subtelne poziomy percepcji, wyczuwam, że to ma związek z dzieciństwem i z urazami z tego okresu. Podświadomość zainfekowana, która stale coś wybija, jak zapełnione i nie wybierane latami szambo.

Nazwałem Ciebie Stalinem i marksistką w pomieszaniu z  magią, zniżyłem się do Twojego poziomu, bo Ty nie chcesz wejść na wyższy niż Twój własny schemat.

Ty sama jesteś despotyczna, bo despotycznie mnie sklasyfikowałaś i sama taka jesteś, widzisz dookoła despotów, jeżeli nie chcą Ciebie posłuchać i mają całkowicie inne zdanie.

Szermujesz hasłami tolerancji, równości i braterstwa, a nawet w milimetrze ich nie wypełniasz. owszem wobec uległych co kładą uszy na Twój widok, lub włażą w dupcie bez mydła to są równi Tobie.

Nie ma żadnych usprawiedliwień dla okrucieństwa! wciąż słyszę jak usprawiedliwiasz swoje okrucieństwo i zło, które czynisz, dajesz przykład innym, by za moment znów się usprawiedliwiać, bo nie bierzesz za nic odpowiedzialności, łatwo miło i przyjemnie Tobie to przychodzi, umywać rączki. Jakbyś nie znała zasady kosmicznej i prawa karmy, że niesiemy odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo. Każde rzucone oskarżenie jeżeli jest bezpodstawne odbije się bokiem na całą wieczność w człowieku.

Z Twojej gadki wynika, że jestem jak Hitler, wiec jestem o wiele bardziej zły niż Ty! Przerosłem Ciebie w złu, zgodnie z Twoimi sugestiami! Dlatego ludzie nie chcą ze mną rozmawiać na forum, bo ich nieźle nastraszyłaś, boja się teraz rozmowy ze mną. Manipulatorzy właśnie tak robią z ludźmi, którzy są pod ich wpływem szukają na nich straszaka, robisz ze mnie straszaka na nich, a jednocześnie korzystasz okrutnie, bo czuja się bezpieczni przy Tobie takiej wielkiej obrończyni przed złem, która jest tylko trochę zła, ale tak w ogóle  to dobra, bo broni i walczy z tym złym Strasznym Misterykiem, który pożre wszystkich, jak mu chociaż na milimetr zaufają. Bójcie się Misteryka to jest potwór, który jak Hitler was zniszczy, ustawi w szeregi i będziecie maszerować jak Zombie pod jego dryl.

Narzuciłaś całemu swojemu forumowemu dworowi narracje odpowiednią co do mojej osoby, podziwiam kunszt manipulatorski. Tylko, że ja się znam na antymanipulacji i wiem jak się przed nią bronić.

Ten malutki dzieciaczek Chaosol od razu jako Twój Piętaszek pokornie zgłosił się z zapytaniem dlaczego jeszcze nie jestem zbanowany?

Cesarzowa odpowiedziała, bo nie jest łamany regulamin. Bo na Cesarzową nie da się wywrzeć nacisku, niemożliwe! Nie spodziewałem się, ze będzie inaczej, to Cesarzowa naciska, bo ona ma władzę poczytajcie tarot, karta Cesarzowa.

JAK PRZYSZEDŁEM PIERWSZY RAZ TO ZWRÓCIŁEM UWAGĘ NA JAKIŚ ZASTÓJ NA FORUM, TERAZ ZACZYNA SIĘ DZIĘKI MNIE COŚ RUSZAĆ. Cesarzowa się uaktywniła, bo była strasznie spowolniona do tego czasu i bierna.

Ja się nie pcham do rozmów z tymi, którzy dostają wiedzę od cesarzowej, to nie mój poziom rozwoju. Po co mam tracić czas na dworzan, jeżeli Cesarzowa udziela mi tyle uwagi. Nikomu tyle co mnie :). Walka rozwija najlepiej ze wszystkich rodzajów aktywności człowieka.

Nie mam żadnych pretensji, do nikogo, ani zarzutów nigdy się nie skarżę, mam to co chciałem, więc dlaczego miałbym się skarżyć, dopóki jest polemika, czyli walka na słowa i postawy to walczę. Chyba, że zostanie mi zabrana taka możliwość.  To już nie ode mnie zależy.

Cesarzowa jest mocna i taka musi być, aby trzymać dworaków w ryzach. jestem jedyny, który się jej nie podlizuje i nie boi, jestem równie szczery jak i ona, bo ja jestem Kapłan, jak sama mnie nazwała. jako kapłan mam inną strukturę niż jej władza forumowa.

Zderzyliśmy się i tak ma być, nie zależy mi na innych, a dopóki cesarzowa udziela mi tyle uwagi, będą leciały wióry. Musi być ktoś taki kto ma odwagę przeciwstawiać się cesarzowej non stop. Sama napisała, że miała różnice zdań z paroma chłopakami, ale to chwilowe było, ze mną jest inaczej, ja jestem stały - Nie to Nie, Tak, to Tak. Jestem spójny z tym co głoszę.