![]() |
|
zły byt? bardzo proszę o pomoc! - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26) +---- Dział: Klątwy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=75) +---- Wątek: zły byt? bardzo proszę o pomoc! (/showthread.php?tid=11146) |
zły byt? bardzo proszę o pomoc! - merypauline - 24-02-2021 Nie wiem czy wpis dodaję w odpowiedniej kategorii, w razie co oczywiście ją zmienię. Na wstępie chciałam zaznaczyć, że jestem zielona w tych tematach. Witchcraft bardzo mnie intryguje, ale szczerze nigdy się w to nie zagłębiałam az do tej pory. Mam poczucie, że przez całe moje życie działy się różne rzeczy. Możliwe, że popadam już w paranoję czy też przesadzam, ale jestem tak tym wszystkim zmęczona, że bardzo chcę znaleźć rozwiązanie. Zacznę od tego, że mój tata zmarł gdy miałam trzy lata. Osierocił mnie, młodszą córkę i brata, starszego syna. Był około czterdziestki, na nic nie chorował, dorwał go zawał. Kilka lat temu mój wujek i jednocześnie chrzestny mojego brata niestety znalazł się w takiej samej sytuacji. Na nic nie chorował, zmarł na zawał w podobnym wieku i również osierocił starszego syna i młodszą córkę. Moja mama rak i depresja, moja ciocia (siostra mamy) toczeń i depresja, ja od kilku lat walczę z cyklotymią, zaliczyłam też pobyt na oddziale psychiatrycznym. Pamiętam też dziwną sytuację, kiedyś przyśniły mi się słonie, a kolejnego dnia przeczytałam, że pięć słoni utonęło, ponieważ ratowały siebie nawzajem. Kolejną rzeczą jest to, że bardzo nie lubię naszego miejsca zamieszkania. Mieszkam tu odkąd miałam może miesiąc, niestety od kilku lat nie jestem w stanie znieść tego miejsca, a przede wszystkim sąsiadów, którzy całkowicie burzą mi spokój. Mieliśmy dwa podejścia do wyprowadzki, za każdym razem coś szło nie tak. Aktualnie zaczynamy trzecie podejście, ale jak na razie nic nie idzie po naszej myśli, jakby coś na siłę mnie tu trzymało mimo, że tak bardzo tego nie chcę. Odkąd pamiętam borykamy się z problemami finansowymi. Kiedyś miałam konia i podjęłam decyzję o oddaniu go do dzierżawy między innymi przez brak funduszy. Okazało się, że trafił do perfidnych oszustów, którzy go ukradli. Zerwali z nami kontakt, skończyło się na poszukiwaniach, na szczęście koń się znalazł, sprzedali go jako młodziaka gdzie fizycznie miał około 20 lat. Nie byłam jedyną osobą, którą oszukali, ale takie sytuacje przydarzają się stosunkowo rzadko, a i tak musiałam trafić do tego grona. Zwierzęta są całym moim życiem, chcę poświęcić przyszłość na ratowanie ich, w domu mam mini zoo dlatego tę sytuację ciężko przeżywam do tej pory, a minęło kilka lat. Wracając na chwilę do mojego taty, w maju spalono nam domek na działce, miesiąc później, w czerwcu, dokładnie w urodziny mojej mamy tata zmarł. Zapewne było więcej sytuacji tego typu w moim życiu, ale teraz mam taki mętlik w głowie, że ciężko mi sobie cokolwiek przypomnieć. Nie wiem czy przesadzam albo wyolbrzymiam. Może faktycznie tak ma wyglądać moje życie i popadam w paranoję. Ale chciałabym coś na to poradzić. Bardzo dziękuję za każdą poradę i wiadomość.
RE: zły byt? bardzo proszę o pomoc! - Olimpia - 24-02-2021 Hej, masz na forum wiele informacji. Również jak odwracać klątwy i uroki i oczyszczać się z negatywnej energii. |