Witchcraft - Forum ezoteryczne
Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Dział: Stany Świadomości (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+---- Dział: Sen (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=104)
+----- Dział: Świadome sny (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=39)
+----- Wątek: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. (/showthread.php?tid=11894)



Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. - Nightmare - 03-09-2026

Cześć!

Co jeśli mamy świadomy sen, a nie mamy na niego wpływu? Czujemy bezradność, bezmoc... Oczywiście w moim życiu rzeczywistym, również jestem bezradna. Pewnie wynika to z traumy. Zastanawiam się, jak przez te emocje przejść, uwolnić je. Chciałam właśnie zrobić to poprzez sen. Spotkać się z tą częścią mnie, ale problem jest taki, że nie wiem jak bo nic nie działa. Skupiałam się również na ciele we śnie, ale wybudzałam się, albo wydawało mi się, że się wybudzam lub dryfuje w ciemności, jakbym jednocześnie stała i leżała. Zdarzało mi się mieć tak przy medytacji, jak kiedyś praktykowałam. 

Myślę, że mam mały talent do świadomych snów, kiedy się skupiam na snach, udaje mi się uzyskać świadomy sen. A tak z ciekawostek mój kuzyn, kiedyś myślał, że wszyscy świadomie śnią bo on każdej nocy to potrafił. Ekstra, no nie? Ale zablokował się na te stronę siebie i przestał nawet pamiętać sny. 

Co do pamięci snów, codziennie coś zapamiętuje. Choćby dzisiaj śniły mi się anioły, a potem na dniu na mojej drodze znalazłam białe pióro. Nie, żebym się tym szczególnie zachwycała, ale to takie spoko, nawiązanie do mojego snu.

Jak się domyślacie z mojej wypowiedzi, w ogóle nie kontroluje świadomych snów, jest to dla mnie niemożliwe. Udało mi się raz czy dwa coś zmienić, kiedy jakby czułam siłę, że mogę coś zmienić, ale teraz tego nie czuje. Mam pustkę, nie mogę nagle wymyślać sobie emocje i starać się je czuć. 

Wiem, że w moim przypadku nie powinnam się zabierać nawet za świadome śnienie, ale nie psujcie mi tego, proszę jedynie o pomoc, może ktoś też tak miał i jakoś sobie poradził z tą bezmocą w świadomych snach.


RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. - Merid♡ - 03-09-2026

Często miałam sny, że uciekam. Ciągle ktos mnie gonił. A to Niemcy, bo wojna. A to ktos chciał mi porwać dzieci. A to jakiś psychol- morderca.  Kryłam się w jakiś bagnach, na drzewach, w jaskiniach. Zawsze znajdowali i zaczynało sie od nowa. Panika straszna. Zwłaszcza jak musiałam kryć dzieci.
No i ktoś mi doradził, że przed snem mam sobie mówić,ze w ręku mam glocka i ze nie uciekam,a walczę. Mój mózg zrobił zwarcie, no ale próbujemy co nie. Najpierw nie dzialalo,ale uparcie przed każdym snem mowilam, że mam tego cholernego gloca.
No i standardowo. Sen. Ucieczka przed wojną. Słyszę ich oddech za plecami i nagle usłyszałam w śnie głos "przeciez masz w reku cholernego glocka". Zatrzymalam sie, patrze i mam. Jest. Bron pojawila się znikąd w mojej dłoni. Wystrzelilam wszystkich. Co do jednego. Jakie to bylo oczyszczające.  Przestałam uciekać.
Teraz potrafię w śnie strzelać, rzucać kulami ognia, albo rzucać nożami :) nie uciekam.
Ogolnie świadome śnienie idzie mi coraz lepiej. Musiałam tylko zacząć od tego cholernego glocka :)
Ty tez zacznij od jednej rzeczy, która ma sie pojawic w Twoim śnie. Ćwicz to i w końcu zaskoczy, i nie zniechecaj się na poczatku.
Powodzenia.


RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. - Opiuek - 03-09-2026

Świadomość bez wpływu brzmi jak jakiś rodzaj blokady...a może to nie sen
tylko coś więcej na co po prostu nie można mieć wpływu?
Może sen jest tylko bramą do innego świata?

...a może jest to po prostu odbicie bezradności o której piszesz?


RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie. - Evander - 04-09-2026

Amorte,

Rozróżniamy świadome śnienie (wiesz, że śpisz i śnisz) i wysoce świadome śnienie (masz kontrolę nad sferą snu).

Standardowa praktyka świadomego śnienia. Regularny test rzeczywistości, programowanie się na coś, dziennik snów. Regularny MROP przed snem.
To, o czym pisze Merida to zaprogramowanie się na jakieś wydarzenie, np. poprzez zwizualizowanie sobie broni przed snem - ładujemy magazynek i przy każdej kuli mówimy "jeśli coś mnie zaatakuje wyciągnę broń i będę strzelać".

Też działa. Świadome sny w ogóle stały się częścią terapii w niektórych kręgach, bo mogą być taką bezpieczną przestrzenią do przerobienia traumy właśnie. Spróbuj wspomóc się jakąś magią nasenną.