Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Umysł › Stany Świadomości › Sen › Świadome sny
Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
Autor Wiadomość
Nightmare Offline
Śniąca

Liczba postów: 273
Dołączył: Sun Dec 2012
Reputacja: 4
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Niedźwiedź
Praktykowany rodzaj magii:
Świadome Śnienie

Podziękowania: 8
Podziękowano 16 razy w 11 postach
Post: #1
Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
Cześć!

Co jeśli mamy świadomy sen, a nie mamy na niego wpływu? Czujemy bezradność, bezmoc... Oczywiście w moim życiu rzeczywistym, również jestem bezradna. Pewnie wynika to z traumy. Zastanawiam się, jak przez te emocje przejść, uwolnić je. Chciałam właśnie zrobić to poprzez sen. Spotkać się z tą częścią mnie, ale problem jest taki, że nie wiem jak bo nic nie działa. Skupiałam się również na ciele we śnie, ale wybudzałam się, albo wydawało mi się, że się wybudzam lub dryfuje w ciemności, jakbym jednocześnie stała i leżała. Zdarzało mi się mieć tak przy medytacji, jak kiedyś praktykowałam. 

Myślę, że mam mały talent do świadomych snów, kiedy się skupiam na snach, udaje mi się uzyskać świadomy sen. A tak z ciekawostek mój kuzyn, kiedyś myślał, że wszyscy świadomie śnią bo on każdej nocy to potrafił. Ekstra, no nie? Ale zablokował się na te stronę siebie i przestał nawet pamiętać sny. 

Co do pamięci snów, codziennie coś zapamiętuje. Choćby dzisiaj śniły mi się anioły, a potem na dniu na mojej drodze znalazłam białe pióro. Nie, żebym się tym szczególnie zachwycała, ale to takie spoko, nawiązanie do mojego snu.

Jak się domyślacie z mojej wypowiedzi, w ogóle nie kontroluje świadomych snów, jest to dla mnie niemożliwe. Udało mi się raz czy dwa coś zmienić, kiedy jakby czułam siłę, że mogę coś zmienić, ale teraz tego nie czuje. Mam pustkę, nie mogę nagle wymyślać sobie emocje i starać się je czuć. 

Wiem, że w moim przypadku nie powinnam się zabierać nawet za świadome śnienie, ale nie psujcie mi tego, proszę jedynie o pomoc, może ktoś też tak miał i jakoś sobie poradził z tą bezmocą w świadomych snach.
03-09-2026, 17:31
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Merid♡ Offline
W♡l♡cz♡a!

Liczba postów: 1,022
Dołączył: Mon Apr 2016
Reputacja: 13
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 189
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #2
RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
Często miałam sny, że uciekam. Ciągle ktos mnie gonił. A to Niemcy, bo wojna. A to ktos chciał mi porwać dzieci. A to jakiś psychol- morderca.  Kryłam się w jakiś bagnach, na drzewach, w jaskiniach. Zawsze znajdowali i zaczynało sie od nowa. Panika straszna. Zwłaszcza jak musiałam kryć dzieci.
No i ktoś mi doradził, że przed snem mam sobie mówić,ze w ręku mam glocka i ze nie uciekam,a walczę. Mój mózg zrobił zwarcie, no ale próbujemy co nie. Najpierw nie dzialalo,ale uparcie przed każdym snem mowilam, że mam tego cholernego gloca.
No i standardowo. Sen. Ucieczka przed wojną. Słyszę ich oddech za plecami i nagle usłyszałam w śnie głos "przeciez masz w reku cholernego glocka". Zatrzymalam sie, patrze i mam. Jest. Bron pojawila się znikąd w mojej dłoni. Wystrzelilam wszystkich. Co do jednego. Jakie to bylo oczyszczające.  Przestałam uciekać.
Teraz potrafię w śnie strzelać, rzucać kulami ognia, albo rzucać nożami :) nie uciekam.
Ogolnie świadome śnienie idzie mi coraz lepiej. Musiałam tylko zacząć od tego cholernego glocka :)
Ty tez zacznij od jednej rzeczy, która ma sie pojawic w Twoim śnie. Ćwicz to i w końcu zaskoczy, i nie zniechecaj się na poczatku.
Powodzenia.

"Zrób mi tę przyjemność. Uwielbiaj mnie mimo wszystko."
03-09-2026, 19:32
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Opiuek Niedostępny
꧁stworzenie 22'☠️꧂

Liczba postów: 270
Dołączył: Mon Feb 2021
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Siekiera
Praktykowany rodzaj magii:
Vibhava🌹💀🌹 tanha

Podziękowania: 9
Podziękowano 38 razy w 35 postach
Post: #3
RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
Świadomość bez wpływu brzmi jak jakiś rodzaj blokady...a może to nie sen
tylko coś więcej na co po prostu nie można mieć wpływu?
Może sen jest tylko bramą do innego świata?

...a może jest to po prostu odbicie bezradności o której piszesz?

Mam reakcję alergiczną na wszechświat
(drugie imię śmierci to wszechobecność)Człowiek powstaje jako proch, a odchodzi jako fetor.Robactwo—braci ślepa—jeślim wam nie wstrętny, Wyjdźcie na me spotkanie! Radosny i chętny Do was idę! Smakosze, synowie zgnilizny, Przez mózg mój suńcie raźno—nie szczędźcie tych łupów—Jeno wskażcie, jak łacniej targnąć stare blizny Tego cielska bez duszy—trupa pośród trupów!"[...]wszystko co uszczęśliwia zwykłych śmiertelników, przyprawia o wymioty"
03-09-2026, 22:33
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,125
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 94
Podziękowano 372 razy w 221 postach
Post: #4
RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
Amorte,

Rozróżniamy świadome śnienie (wiesz, że śpisz i śnisz) i wysoce świadome śnienie (masz kontrolę nad sferą snu).

Standardowa praktyka świadomego śnienia. Regularny test rzeczywistości, programowanie się na coś, dziennik snów. Regularny MROP przed snem.
To, o czym pisze Merida to zaprogramowanie się na jakieś wydarzenie, np. poprzez zwizualizowanie sobie broni przed snem - ładujemy magazynek i przy każdej kuli mówimy "jeśli coś mnie zaatakuje wyciągnę broń i będę strzelać".

Też działa. Świadome sny w ogóle stały się częścią terapii w niektórych kręgach, bo mogą być taką bezpieczną przestrzenią do przerobienia traumy właśnie. Spróbuj wspomóc się jakąś magią nasenną.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
04-09-2026, 10:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Nightmare Offline
Śniąca

Liczba postów: 273
Dołączył: Sun Dec 2012
Reputacja: 4
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Niedźwiedź
Praktykowany rodzaj magii:
Świadome Śnienie

Podziękowania: 8
Podziękowano 16 razy w 11 postach
Post: #5
RE: Bezradność, bezmoc, a świadome śnienie.
(03-09-2026, 19:32)Merid♡ napisał(a): Ogolnie świadome śnienie idzie mi coraz lepiej. Musiałam tylko zacząć od tego cholernego glocka :)
Ty tez zacznij od jednej rzeczy, która ma sie pojawic w Twoim śnie. Ćwicz to i w końcu zaskoczy, i nie zniechecaj się na poczatku.
Powodzenia.

Dzięki, chyba serio muszę z tym spróbować. Może będę miała częściej świadome sny, kiedy będzie mi się materializował przedmiot, który sobie wymyśle.

(03-09-2026, 22:33)Opiuek napisał(a):
...a może jest to po prostu odbicie bezradności o której piszesz?


W sumie to wzięłam to pod uwagę i kiedy miałam świadomy sen, zaczęłam oddychać tą bezradnością, sen był o szpitalu, ale nic się nie stało po dwóch, trzech wdechach się obudziłam przez mamę.


(04-09-2026, 10:42)Evander napisał(a):
Spróbuj wspomóc się jakąś magią nasenną.


Masz na myśli, kamienie, ziółka, joga snu?



W ogóle dzisiaj miałam świadomy sen. Śniło mi się, że byłam w szkole i wychodząc ze szkoły odzyskałam świadomość. Było słońce, ładna pogoda, latały motyle. Okazało się, że podwórko szkolne znajduje się obok mojego domu. Pomyślałam świetny sen na eksperymenty ze świadomym snem. Próbuje latać, ale za nic nie mogę się unieść. Wtedy zrobiłam to co kiedyś, mówię rówieśnikom, ludziom wokół mnie, że to jest świadomy sen. No i oczywiście zawsze mi nie wierzyli, ale teraz mam jakiś przełom koś mówi: Kto ci to powiedział? A ja nikt, po prostu wiem, że to świadomy sen. A oni, że musiała mi nauczycielka to powiedzieć. Zabrali mnie do niej ona mnie uwięziła i mówi, że będą na mnie eksperymentować. Jestem uwięziona w tej jaskini koloru czerwonego piasku? Wiem, że nic nie mogę zrobić, godzę się z tym nagle kraty z mojego więzienia znikają a ja lecę przez kanion, kładę się w powietrzu i tak lecę, lecę aż się budzę.

Też tak macie, mieliście, że ludzie ze snu kiedy im powiedzieliście, że to świadomy sen nie wierzyli Wam lub chcieli Was za to ukarać? Albo zauważyłam, że są świetnymi rozpraszaczami, kiedy śniłam świadomie o szpitalu było tam dużo ludzi, którzy coś ode mnie chcieli lub mnie zagadywali, żebym utraciła świadomość.
15-09-2026, 16:23
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.