Witchcraft - Forum ezoteryczne
Co czujecie - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Co czujecie (/showthread.php?tid=5121)

Strony: 1 2 3


Co czujecie - Irbis - 04-10-2014

Wrzucam zdjęcie pierścienia atlantów. Powiedźcie co czujecie od pierścienia- narazie nic od siebie nie piszę.

[Obrazek: 476e7b2d879546cbgen.jpg]

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/476e7b2d879546cb.html


RE: Co czujecie - Razkael - 04-10-2014

Silnie na energetyzowany, należy, bądź należał do kogoś kto zajmuje się magią. Albo bardzo mocno wierzył w jego działanie, ale to pierwsze wydaję mi się bardziej prawdopodobne. Energia wydaję mi się dość ciepła, nie potrafię tego sprecyzować. Od wpatrywania się w niego trzecie oko mi zaczęło pulsować.


RE: Co czujecie - xao - 04-10-2014

Silnie na energetyzowany, możliwe że energią ognia. Do tego mam wrażenie, że "coś" w nim jest, jakiś byt, albo jego echo (raczej to drugie).


RE: Co czujecie - Adejavantie - 04-10-2014

Czuję tak jak poprzednicy, silnie na energetyzowany, z przeszłością.. "Głęboki', ma kilka warstw.
Widzę, że był, a przynajmniej jego właściciel próbował go nastawić inaczej niż mówi jego przeznaczenie.


RE: Co czujecie - Lalka - 04-10-2014

Hm, u mnie ucisk na wysokości splotu słonecznego, w dodatku nagły chłód w okolicy serca i poczucie niepokoju.


RE: Co czujecie - Gywher - 04-10-2014

Głębiny. Potęga. Moc. Zamierzchłość. Hmm. I podwodność, odmęt, jakiś kryzys, przełom. Napisałbym również, że kataklizm, ale to już mogą przysłaniać mi wcześniejsze doświadczenia w tym zakresie.
Lubię.


RE: Co czujecie - Atria - 04-10-2014

Energia ciąży mi, jest jej tam wiele. Aż mrowi w palcach, jest pokręcona, tak dosłownie jak i w przenośni.


RE: Co czujecie - Cichosza - 04-22-2014

Hm, ja czuję dziwny ucisk w czakrze gardła, to chyba tyle.


RE: Co czujecie - Irbis - 01-10-2016

Trochę czasu minęło od wstawienia tego postu.
Mimo iż minęły prawie dwa lata od czasu kiedy pozbyłem się tego sygnetu, to wciąż czuję jego energie patrząc na zdjęcie i podobnie jak poprzednicy którzy udzielili się w tym poście (za co wam dziękuję), również i ja czuję ucisk w czakrach w szczególności w trzecim oku.

To opowiem wam trochę o tym pierścieniu.
Pierścień kupiłem na allegro, przyszedł odrobinę większy przez co nie mogłem go nosić na wybranym palcu, więc większość czasu spędzał, albo w mojej kieszeni, albo na półce w domu.
Po jakimś czasie zaczęły się dziać dziwne rzeczy w moim domu. Bardzo często u mnie w pokoju migało światło przez co żarówki paliły się w zawrotnym tempie i musiałem je wymieniać, poza tym słyszałem jak w nocy niekiedy lała się woda pod prysznicem kilka sekund, a potem przestawała (uszczelki były szczelne) itp. W pokoju panowała przytłaczająca energia, niepokój. Nie wiedziałem z czego to jeszcze wynika, oczyszczałem cały dom kilka razy i nic. Po kilku dniach znowu energia wracała. W końcu przyzwyczaiłem się do obecności duchów i chłód w niektórych miejscach w domu nie robił na mnie większego wrażenia. Po jakimś czasie pojawił się inny byt, o dużo bardziej przytłaczającej energii (jedna osoba z forum, po skanie powiedziała, że to jest cień), wszystko było by ok, bo poltegiers nie robił na mnie wrażenia, ale po tym jak już mi nie dawali spać min. przez paraliże senne, to zainteresowałem się tym bardziej.
Wyczułem, że energia pochodzi od pierścienia. Trzymałem pierścień w soli, ale nic to nie dawało, jego oczyszczania na nic się nie zdały, więc wyniosłem go poza dom i trzymałem w szkatułce schowany pod korzeniem drzewa przy górskim strumieniu. Wszystkie zanieczyszczenia z aury usunąłem, ale to i tak nic nie dało, więc postanowiłem się pozbyć pierścienia. Zapieczętowałem go rytualnie, umieściłem w drewnianej szkatułce i wrzuciłem do rzeki. Energia w moim domu ustabilizowała się dopiero po kilku tygodniach. Kilka dni po wyrzucenia pierścienia miałem sen bez obrazów, słyszałem tylko głos który stwierdził coś na wzór tego "Że nie mogli mnie mnie pokonać strachem to pokonają mnie miłością". Oczywiście zlałem ten sen i zapomniałem o nim, ale po dwóch latach, zaczynam się doszukiwać sensu w tym śnie... Jeszcze za wcześnie na jakie kolwiek wnioski...

Się rozpisałem, a miało być krótko... Przynajmniej macie reportaż z całego zdarzenia.


RE: Co czujecie - Unebris - 01-10-2016

...