Witchcraft - Forum ezoteryczne
Medytacja Jesiennego Drzewa - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Rozwój duchowy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=28)
+--- Dział: Medytacje i Czakry (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=30)
+---- Dział: Medytacje (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=165)
+---- Wątek: Medytacja Jesiennego Drzewa (/showthread.php?tid=6114)

Strony: 1 2 3


Medytacja Jesiennego Drzewa - Olimpia - 18-10-2014

Medytacja pochodzi z książki pt. "Magia z Supermarketu", ociupinkę ją zmieniłam. Cóż, okazuje się że jest bardzo dobra, więc wstawiam no i łatwa dla początkujących.

Usiądzcie wygodnie po turecku - choć można także leżeć. Zamknięcie oczy i wyobraźcie sobie małe drzewo, mniej więcej metra wykości i 30 cm, ma tylko trzy duże i grube gałęzie, a u podstawy drzewa widzimy wejście-łuk (dziuplę) z którego od wewnątrz promieniuje biała, delikatna poświata.

Na pierwszej gałęzi drzewa są trzy zielone liście, na drugiej dwa zielone liście a na trzeciej także dwa zielone liście. Kiedy tak oglądacie drzewo, zrywa się wiatr, nastaje jesień. Widzicie jak pierwszy liść przybiera barwę pięknej i intensywnej czerwieni, po czym zostaje zerwany przez wiatr i ulatuje w dal, drugi liść przybiera barwę jesiennego pomarańczu, po czym porywa go wiatr, trzeci liść staje się żółty i ulatuje wraz z wiatrem. Popatrzcie teraz na drugą gałąź, czwarty liść dalej jest zielony, ale jego intensywność blaknie i odlatuje wraz z wiatrem, piąty liść dalej jest zielony, ale jego intensywność blaknie i zostaje porwany przez wiar, piąty liść drzewa, przybiera odcień jasnego błękitu i odlatuje z wiatrem. Spójrz teraz na ostatnią, trzecią gałąź drzewa, szósty liść staje się kolorem nocnego nieba i zostaje porwany przez wiatr. Ostatni, siódmy liść przybiera kolor intensywnej i pięknej purpury, postanawiasz go zerwasz, zrywasz i nagle spostrzegasz że drzewo staje się coraz większe, nagle zrozum że to nie drzewo rośnie, ale Ty malejesz, masz teraz niecałe 8 cm, purpurowy liść dokonał Twojej przemiany w ten sposób abyś mógł się zmieścić, w dziupli w drzewa. Wchodzisz do dziupli i spostrzegasz tam schody prowadzące w dół, jest 10 stopni, powoli zejść po tych stopniach otworzą przed Tobą drzwi - możesz przejść przez nie dokąd tylko zechcesz, np. do Opiekuna Duchowego, czy do LD.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Manussa - 18-10-2014

Olimpio... Brak mi słów.
1. Tytuł książki jest... irytujący? Tak, to dobre słowo. Kogoś chyba wyobraźnia poniosła.
2. Nie ma tu grama medytacji. Nie wiem, gdzie ją widzisz. Żeby nie było problemów, poprę to jednym argumentem. Uśmiech
Wg tego, co napisałaś, wygląda to tak:
- usiądź po turecku,
- wyobraź sobie drzewo.
Samo siedzenie i wyobrażanie sobie czegoś, to nie jest medytacja!
Gdy widzę takie bzdury, moja psycha wymusza na mnie, aby to nakreślić.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Olimpia - 18-10-2014

Napisałam taki tytuł jak w książce, więc nie mnie się czepiaj.

Zamieściłam technikę, bo świetnie uspokaja i wbija w lekki trans, a jako że recenzuje te książki, muszę też trochę z technik posprawdzać.
A tytuł książki pasuje do tego, co w niej jest i nie bądź taki sztywny, naprawdę. Uśmiech


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Manussa - 18-10-2014

Olimpio, to wyjaśnij, co to ma robić i zmień tytuł, jeśli nie jest zgodny z prawdą.
Szkoda, żeby wprowadzać innych w błąd.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Olimpia - 18-10-2014

Nie mogę zmienić tytułu, bo to nie jest moja technika - ta technika jest z książki i autor nadał jej tytuł.
Mogłam ją trochę zmienić, ale tytuł jest jakby podpisem autora.

Poza tym definicja medytacji jak wiesz jest "dzisiejsza" i Buddyjska. Tego nie zmienisz, ani Ty ani ja.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Manussa - 18-10-2014

Olimpio, Ty dodałaś tą technikę. Jesteś za nią niejako odpowiedzialna.
Mogłaś chociaż dodać swoje komentarze, wnioski itd.
Nie miałbym nawet zamiaru na to spojrzeć, bo gdybym wierzył w każde słowo, byłbym głupi.

Jak ustosunkowujesz się do tej "medytacji"? Korzystałaś z niej? Wyglądało to na medytację? Skąd wgl. pomysł na wizualizację drzewa? Jak zachowuje się umysł podczas tej "medytacji"? Czy pomaga to w jakimkolwiek rozwoju?


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Olimpia - 18-10-2014

Manussa, po to jest medytacja (sorrry, ale nie uważam tylko Buddyjskiej definicji), aby przetestować, sprawdź to się dowiesz - ta sama technika, może mieć różne działania na różne umysły, ale nie będą to negatywne skutki. Jakbyś przeczytał tekst dokładnie wiedziałbyś, że napisałam dwa przykładowe zastosowania - więcej nie trzeba, to się wie po praktyce.

I jak pisałam już dwa razy... korzystałam, i jest dobra. Czy wyglądało to na medytacje? Z Twojej definicji na pewno nie. Skąd pomysł? Zapytaj autora. Mnie osobiście to nie obchodzi, ważne aby działało.

Dla mnie osobiście głupotą ocenianie, po pozorach. Dlatego zawsze testuje, a potem wyrabiam sobie opinie, Tobie też to polecam. Nikt nie każe Ci wierzyć na słowo - chyba, że lenistwo.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Manussa - 18-10-2014

Nie prosiłem o zastosowanie. Podałaś dwa, zgodzę się, może działa, może!
Dopiero teraz to oceniłem.
Zapytam o jeszcze jedno. Jakie wnioski wyciągnęłaś z tej "medytacji"? Uśmiech


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Olimpia - 18-10-2014

Medytacji używałam cztery razy, i tylko po to aby wbić się w "trans", i/lub odizolować od paskustw rzeczywistości.

Recenzując książkę zawsze trochę technik sprawdzam, ta mi się poprostu spodobała - jako jedna z nielicznych zresztą.


RE: Medytacja Jesiennego Drzewa - Manussa - 18-10-2014

Eh. Nie po co, ale jakie wnioski wysunęłaś?