![]() |
|
Łaźnia Afrodyty i jej narodziny - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21) +--- Dział: Parapsychologia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=33) +---- Dział: Miejsca i zjawiska paranormalne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=22) +---- Wątek: Łaźnia Afrodyty i jej narodziny (/showthread.php?tid=6146) |
Łaźnia Afrodyty i jej narodziny - Olimpia - 29-10-2014 Cypr nie bez przyczyny jest nazywany "Wyspą Afrodyty", (również Wyspą Kotów, ale to inny temat) to tutaj Afrodyta się urodziła, wyłoniła się z morza z morskiej piany - w Pafos. Łaźnia Afrodyty także jest w Pafos - czym wogóle jest ta Łaźnia? To ulubione miejsce Afrodyty gdzie się kąpała. To tutaj właśnie spotkała już dorosłego i pięknego Adonisa po raz pierwszy, zakochali się od pierwszego wejrzenia. To jest jedyne co na Cyprze jest piękne i nietknięte (nie licząc Trodos) przez idiote jakim jest człowiek, patrząc na to miejsce zastanawiałam się jak to możliwe że człowiek, jest takim szkodkiem i tego nie widzi. ![]() To miejsce jest świeże i "wilgotne" nie tak jak reszta Cypru - wysuszona i zaniedbana, "trawa" tutaj to jest mit, panuje wydeptana ziemia. W każdym razie...Łaźnia Afrodyty to piękna naturalna grota z naturalnym źródełkiem - jest tam mały wodospad. Rośnie tam stare drzewo figowe (drzewo miłości i płodności) a jeziorko jest czyste (!!!! To cud na Cyprze!!!!) a w tym jeziorku pływają niezidentyfikowane ryby, no oprócz węgorzy - w wodzie nie można się kąpać, można za to wciskać łapy, jak się dotyka tej wody to się wydaje że dotyka się wody życia, to nie jest jakaś tam zwykła woda - jest miękka i subtelna, oczyszczająca, delikatna energetyczne. Samo miejsce ma bardzo mistyczną energie, i widać że nawet ludzie nie obeznani czują tą energie, jest subtelna ale zarazem bardzo intensywna. Ludzie wierzą że jak umyją twarz w tym źródełku to będą piękni i młodzi.![]() Ogólnie, ze wszystkich miejsc na Cyprze, najbardziej lubie Pafos, raz można by powiedzieć że Afrodyta się wkurzyła na mnie. xD Mój ojciec zabrał mnie na morze gdzie Afrodyta się wyłoniła i zaczął wychwalać moją urodę... A nagle zerwały się fale... I to nie małe, za sobą mieliśmy gote, i dostawaliśmy co chwila wielkimi falami, podtopiąjac sie - cóż to było zabawne i mimo niebezpieczeństwa zostaliśmy, zresztą... Tam chociaż było się czego trzymać. xD A takto zaraz byśmy zostali zmyci. ![]()
|