Witchcraft - Forum ezoteryczne
Sojusz z Drzewem - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia Naturalna (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Magia Ziemi (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=58)
+----- Dział: Magia Roślin i Magia Drzew (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=63)
+----- Wątek: Sojusz z Drzewem (/showthread.php?tid=6429)

Strony: 1 2


Sojusz z Drzewem - Olimpia - 12-01-2015

Sojusz nawiązujemy późnym wieczorem (22-23 godz.), jeśli nie masz wybranego drzewa z, którym chcesz nawiązać duchową relację, należy wtedy go poszukać. Musimy być pewni, że to właście z tym drzewem chcemy nawiązać współpracę.

Jak już znalazłeś drzewo to teraz usiądź pod nim, pomedytuj chwilę nad jego energią i zestruj się z nim, potem połącz się z drzewem empatycznie, wyjaśnij drzewu co chcesz zrobić i dlaczego, że nie masz w intecji nikogo skrzywdzić, i poproś drzewo o pomoc, jeśli nawiąże z Tobą kontakt to poczujesz to poprzez to empatycznie połączenie, będzie to bardzo intensywne i piękne uczucie.

Najlepiej jak zapytacie drzewo czy będzie waszą siostrą/bratem, jeśli to bardzo bardzo stare drzewo, można poprosić go aby przyjął nas jako swoje dziecko. Aby wasza więź z owym drzewem była maksymalnie mocna, dobrze jest odkopać choć kawałek korzenia drzewa i niech nakapie na niego kilka kropel naszej krwi - to jest bardzo intymny gest.

Aby to się udało, trzeba jednak traktować drzewa i całą Naturę, jak równych sobie, więź nie zostanie nawiązana jeśli nie masz szacunku do Natury, albo taktujesz tylko jak przysłowiową dziwkę (na raz do pomocy), a drzewo będzie wiedziało ! zajrzy w Twoją duszę i zdecyduje. Przyjaciół/rodziny się nie zostawia, to także kwestia współpracy, dawania i brania.

Po tym na koniec dajemy ofiarę drzewu, np. wodę, albo jakiś środek który wyjdzie mu na zdrowie, najlepiej jeśli ofiara będzie najwyższej wartości na jaką was aktualnie stać, i nie może być na zasadzie ''daję aby dostać'', bo to nie wyjdzie. Dawajcie, ale nie oczekujcie nic w zamian.


RE: Sojusz z Drzewem - Morias - 13-01-2015

Polecam do tego zrobienie amuletu z owego drzewa (oczywiście nie zrywając żadnej części z niego ). Ja np. mam wisiorek z wypalonymi runami. Pomaga ustanowić kontakt być blisko strzeże i daje energię. Magia natury to potęga o której wielu się nawet nie śni, a samo drzewo może być cudownym przyjacielem. :)


RE: Sojusz z Drzewem - Ismena - 13-01-2015

Owszem Morias. Drzewo jest przyjacielem pod warunkiem, ze jest zdrowe (nie ma na nim huby, nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie (woda stojaca). Nalezy wybrac sobie na intuicje gatunek drzewa, oprzec sie o nie plecami, albo stanac przodem- oprzec dlonie i czolo o pien, zamknac oczy i skupic sie na przeplywie energii. Powinno wystarczyc 15 minut do pol godziny. Jest spory wybor drzew mocy wedle uznania- swierk, lipa, dab, sosna, brzoza. Odradzam olche i osike, one raczej zabieraja energie i ktos poczuje sie wyczerpany, zamiast doladowany energia.


RE: Sojusz z Drzewem - Olimpia - 13-01-2015

Więc jeśli ktoś jest chory np. ma raka i depresje to nie należy się z nim przyjaźnić? Albo zostawić przyjaciela z powodu choroby?


RE: Sojusz z Drzewem - KaoSphere - 18-01-2015

Osobiście skłaniam się do teorii, że taki chory przyjaciel może jeszcze piękniej odpłacić za tą przyjaźń niż ten któremu nic nie brakuje. :)


RE: Sojusz z Drzewem - Ismena - 18-01-2015

Caleb mam na myśli wymianę energii, na tym się skupiłam. Jedne drzewa działają wspomagająco a inne nie. A "przyjaźnić" się możesz z kim chcesz, nawet z kamieniem na drodze.


RE: Sojusz z Drzewem - Olimpia - 18-01-2015

Masz na myśli wymianę energii, a mówisz "Drzewo jest przyjacielem pod
warunkiem, że jest zdrowe (nie ma na nim huby,
nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie
(woda stojaca)."

Albo jedno albo drugie. Współpraca to nie zawsze przyjaźń. Przeczysz sobie w tym momencie.

Każde drzewo działo wspagająco, a to że niektóre mają skaze? No to trzeba im pomóc!

A wymiana energii jest wskazana. :) Drzewa chorują przez ludzi, a nie same z siebie - nikt tak nie pieprzy środowiska jak człowiek. To tak samo jak byś potrzebowała nerki a ja Ci jej nie dam, bo może mi się przyda. To bardzo egoistyczne podejście.

Poza tym człowiek z tej negatywnej energii może się oczyścić, nie musi jej wcale przyjmować, może ją tylko odbierać tzn. wyczuwać, a i tak to robimy i od ludzi niewiarygodne świństwa się łapie nie mając o tym pojęcia.

Zawsze najpierw choruje ciało eteryczne a potem fizyczne.


RE: Sojusz z Drzewem - Ismena - 18-01-2015

(18-01-2015, 13:54)Olimpia napisał(a): Masz na myśli wymianę energii, a mówisz "Drzewo jest przyjacielem pod
warunkiem, że jest zdrowe (nie ma na nim huby,
nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie
(woda stojaca)."
Tak Oli, takie drzewa jak wymieniłam nie maja pozytywnej energii, udowodnione. Miejsce w którym rośnie drzewo i jego stan (wynikający z rożnych przyczyn) ma wpływ na jego energie. Ot i wszystko na ten temat. *** Każdy sobie wybiera wedle uznania. Nie łączyłabym tego z ludzka przyjaźnią, mowie o dwóch odrębnych kwestiach. Ale skoro już poruszyłaś temat ludzi, to sama wiesz chyba najlepiej, ze niektóre "przyjaźnie" z toksycznymi osobami kończą się złe.


RE: Sojusz z Drzewem - Olimpia - 18-01-2015

Oczywiście, że takie drzewo ma zanieczyszczoną energię, ale zanieczyszczoną - korzenie drzewa może sięgać nawet kilka metrów w ziemi, i na ogół jest połączone z różnymi drzewami, nawet tymi bardzo oddalonymi od siebie, co za tym idzie... to drzewo, ma wsparcie od ziemi i innych drzew, ŻADNE drzewo nie jest ''złe'', oczywiście może być chore i przez to miec zanieczyszczoną energię, ale co z tego? Codziennie mijam ludzi z nie zbyt przyjemną energią, taką energię mają także dobrzy ludzie ale którzy są bardzo chorzy... I dlatego Twoim zdaniem należy unikać drzewa jak by miało tyfus? xD Takie drzewo nie jest toksyczne, jest chore, zupełnie tak jak chora może być matka czy kuzyn, i ich choroba też będzie dotkać Twojego pola energetycznego.

Człowiek ma także w sobie dużą moc uzdrawiania, poza tym można się codzienie oczyszczać. :) Jednak mimo wszsytko nie zauważyłam u siebie żadnych negatywnych skutków obcowania z takimi drzewami. Wręcz przeciwnie!

Wdzęcznie drzewo, da Ci to co ma dobrego - nie jest to na ogół dużo, np. mały kop pozytywnej energii, czy znalezione 10 zł kiedy wracasz od drzewa, ale jednak. :) Poza tym to daje niesamowitą satysfakcje.

Tak więc, gdzie to jest udowodnione? Moje doświadczenia mówią co innego, więc owe dowody się mylą. Choć... z drugiej strony, to w drzewie mogą mieszkać niezbyt przyjemne istoty - wtedy to naprawdę lepiej od takiego drzewa trzymać się z daleka, i wówczas faktycznie drzewo może być toksyczne,a nawet niebezpieczne... pfu, nie drzewo, tylko istoty, z tym, że ludzie nie wiedząc iż drzewo jest zamieszkane, zwalają na to widzą powierzchownie, czyli drzewo. Istoty zamieszkujące jakieś drzewo/kamień, bardzo pilnują swojego terytorium...

Jednak jak już się z drzewem połączy to się będzie wiedziało dokładnie co i jak. :) Ja najbardziej lubię zajmować tymi chorymi drzewami, jak i tymi chorymi zwierzętami. :) Ludźmi nieznoszę. Ja wogóle nieznosze ludzi. xDD Więc, żadna niespodzianka.

PS: Wydaje mi się, że nie zrozumiałaś moich wcześniejszych postów. xD W skrócie chodzi o to, że napisałaś że drzewo nie może być przyjacielem jak jest chore, a Tobie chodziło o to, że nie powinno się między takim wymieniać energii. A ja mówię, że przyjaźń a współpraca w tym wypadku nie zawsze idą w parze.


RE: Sojusz z Drzewem - Raven - 19-01-2015

Czasami można dogadać się nawet z istotą mieszkającą w drzewie. Wiem z doświadczenia.
Masz wtedy dwóch przyjaciół. ^^