Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sojusz z Drzewem
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #1
Sojusz z Drzewem
Sojusz nawiązujemy późnym wieczorem (22-23 godz.), jeśli nie masz wybranego drzewa z, którym chcesz nawiązać duchową relację, należy wtedy go poszukać. Musimy być pewni, że to właście z tym drzewem chcemy nawiązać współpracę.

Jak już znalazłeś drzewo to teraz usiądź pod nim, pomedytuj chwilę nad jego energią i zestruj się z nim, potem połącz się z drzewem empatycznie, wyjaśnij drzewu co chcesz zrobić i dlaczego, że nie masz w intecji nikogo skrzywdzić, i poproś drzewo o pomoc, jeśli nawiąże z Tobą kontakt to poczujesz to poprzez to empatycznie połączenie, będzie to bardzo intensywne i piękne uczucie.

Najlepiej jak zapytacie drzewo czy będzie waszą siostrą/bratem, jeśli to bardzo bardzo stare drzewo, można poprosić go aby przyjął nas jako swoje dziecko. Aby wasza więź z owym drzewem była maksymalnie mocna, dobrze jest odkopać choć kawałek korzenia drzewa i niech nakapie na niego kilka kropel naszej krwi - to jest bardzo intymny gest.

Aby to się udało, trzeba jednak traktować drzewa i całą Naturę, jak równych sobie, więź nie zostanie nawiązana jeśli nie masz szacunku do Natury, albo taktujesz tylko jak przysłowiową dziwkę (na raz do pomocy), a drzewo będzie wiedziało ! zajrzy w Twoją duszę i zdecyduje. Przyjaciół/rodziny się nie zostawia, to także kwestia współpracy, dawania i brania.

Po tym na koniec dajemy ofiarę drzewu, np. wodę, albo jakiś środek który wyjdzie mu na zdrowie, najlepiej jeśli ofiara będzie najwyższej wartości na jaką was aktualnie stać, i nie może być na zasadzie ''daję aby dostać'', bo to nie wyjdzie. Dawajcie, ale nie oczekujcie nic w zamian.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2015, 13:38 {2} przez Olimpia.)
01-12-2015, 13:37
Morias Offline
Użytkownik

Liczba postów: 28
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Sojusz z Drzewem
Polecam do tego zrobienie amuletu z owego drzewa (oczywiście nie zrywając żadnej części z niego ). Ja np. mam wisiorek z wypalonymi runami. Pomaga ustanowić kontakt być blisko strzeże i daje energię. Magia natury to potęga o której wielu się nawet nie śni, a samo drzewo może być cudownym przyjacielem. Uśmiech
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-13-2015, 07:49 {2} przez Olimpia.)
01-13-2015, 03:54
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Sojusz z Drzewem
Owszem Morias. Drzewo jest przyjacielem pod warunkiem, ze jest zdrowe (nie ma na nim huby, nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie (woda stojaca). Nalezy wybrac sobie na intuicje gatunek drzewa, oprzec sie o nie plecami, albo stanac przodem- oprzec dlonie i czolo o pien, zamknac oczy i skupic sie na przeplywie energii. Powinno wystarczyc 15 minut do pol godziny. Jest spory wybor drzew mocy wedle uznania- swierk, lipa, dab, sosna, brzoza. Odradzam olche i osike, one raczej zabieraja energie i ktos poczuje sie wyczerpany, zamiast doladowany energia.
01-13-2015, 18:53
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #4
RE: Sojusz z Drzewem
Więc jeśli ktoś jest chory np. ma raka i depresje to nie należy się z nim przyjaźnić? Albo zostawić przyjaciela z powodu choroby?
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-13-2015, 19:22
KaoSphere Offline
Outsider

Liczba postów: 29
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 7
Podziękowano 15 razy w 7 postach
Post: #5
RE: Sojusz z Drzewem
Osobiście skłaniam się do teorii, że taki chory przyjaciel może jeszcze piękniej odpłacić za tą przyjaźń niż ten któremu nic nie brakuje. Uśmiech
I say unto you: one must still have chaos in oneself to be able to give birth to a dancing star. I say unto you: you still have chaos in yourselves.
01-18-2015, 13:11
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Sojusz z Drzewem
Caleb mam na myśli wymianę energii, na tym się skupiłam. Jedne drzewa działają wspomagająco a inne nie. A "przyjaźnić" się możesz z kim chcesz, nawet z kamieniem na drodze.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2015, 15:29 {2} przez Animal.)
01-18-2015, 13:40
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #7
RE: Sojusz z Drzewem
Masz na myśli wymianę energii, a mówisz "Drzewo jest przyjacielem pod
warunkiem, że jest zdrowe (nie ma na nim huby,
nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie
(woda stojaca)."

Albo jedno albo drugie. Współpraca to nie zawsze przyjaźń. Przeczysz sobie w tym momencie.

Każde drzewo działo wspagająco, a to że niektóre mają skaze? No to trzeba im pomóc!

A wymiana energii jest wskazana. Uśmiech Drzewa chorują przez ludzi, a nie same z siebie - nikt tak nie pieprzy środowiska jak człowiek. To tak samo jak byś potrzebowała nerki a ja Ci jej nie dam, bo może mi się przyda. To bardzo egoistyczne podejście.

Poza tym człowiek z tej negatywnej energii może się oczyścić, nie musi jej wcale przyjmować, może ją tylko odbierać tzn. wyczuwać, a i tak to robimy i od ludzi niewiarygodne świństwa się łapie nie mając o tym pojęcia.

Zawsze najpierw choruje ciało eteryczne a potem fizyczne.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2015, 13:58 {2} przez Olimpia.)
01-18-2015, 13:54
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Sojusz z Drzewem
(01-18-2015, 13:54)Olimpia napisał(a): Masz na myśli wymianę energii, a mówisz "Drzewo jest przyjacielem pod
warunkiem, że jest zdrowe (nie ma na nim huby,
nie jest suche) i nie rosnie na bagiennym terenie
(woda stojaca)."
Tak Oli, takie drzewa jak wymieniłam nie maja pozytywnej energii, udowodnione. Miejsce w którym rośnie drzewo i jego stan (wynikający z rożnych przyczyn) ma wpływ na jego energie. Ot i wszystko na ten temat. *** Każdy sobie wybiera wedle uznania. Nie łączyłabym tego z ludzka przyjaźnią, mowie o dwóch odrębnych kwestiach. Ale skoro już poruszyłaś temat ludzi, to sama wiesz chyba najlepiej, ze niektóre "przyjaźnie" z toksycznymi osobami kończą się złe.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2015, 15:28 {2} przez Animal.)
01-18-2015, 14:06
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #9
RE: Sojusz z Drzewem
Oczywiście, że takie drzewo ma zanieczyszczoną energię, ale zanieczyszczoną - korzenie drzewa może sięgać nawet kilka metrów w ziemi, i na ogół jest połączone z różnymi drzewami, nawet tymi bardzo oddalonymi od siebie, co za tym idzie... to drzewo, ma wsparcie od ziemi i innych drzew, ŻADNE drzewo nie jest ''złe'', oczywiście może być chore i przez to miec zanieczyszczoną energię, ale co z tego? Codziennie mijam ludzi z nie zbyt przyjemną energią, taką energię mają także dobrzy ludzie ale którzy są bardzo chorzy... I dlatego Twoim zdaniem należy unikać drzewa jak by miało tyfus? xD Takie drzewo nie jest toksyczne, jest chore, zupełnie tak jak chora może być matka czy kuzyn, i ich choroba też będzie dotkać Twojego pola energetycznego.

Człowiek ma także w sobie dużą moc uzdrawiania, poza tym można się codzienie oczyszczać. Uśmiech Jednak mimo wszsytko nie zauważyłam u siebie żadnych negatywnych skutków obcowania z takimi drzewami. Wręcz przeciwnie!

Wdzęcznie drzewo, da Ci to co ma dobrego - nie jest to na ogół dużo, np. mały kop pozytywnej energii, czy znalezione 10 zł kiedy wracasz od drzewa, ale jednak. Uśmiech Poza tym to daje niesamowitą satysfakcje.

Tak więc, gdzie to jest udowodnione? Moje doświadczenia mówią co innego, więc owe dowody się mylą. Choć... z drugiej strony, to w drzewie mogą mieszkać niezbyt przyjemne istoty - wtedy to naprawdę lepiej od takiego drzewa trzymać się z daleka, i wówczas faktycznie drzewo może być toksyczne,a nawet niebezpieczne... pfu, nie drzewo, tylko istoty, z tym, że ludzie nie wiedząc iż drzewo jest zamieszkane, zwalają na to widzą powierzchownie, czyli drzewo. Istoty zamieszkujące jakieś drzewo/kamień, bardzo pilnują swojego terytorium...

Jednak jak już się z drzewem połączy to się będzie wiedziało dokładnie co i jak. Uśmiech Ja najbardziej lubię zajmować tymi chorymi drzewami, jak i tymi chorymi zwierzętami. Uśmiech Ludźmi nieznoszę. Ja wogóle nieznosze ludzi. xDD Więc, żadna niespodzianka.

PS: Wydaje mi się, że nie zrozumiałaś moich wcześniejszych postów. xD W skrócie chodzi o to, że napisałaś że drzewo nie może być przyjacielem jak jest chore, a Tobie chodziło o to, że nie powinno się między takim wymieniać energii. A ja mówię, że przyjaźń a współpraca w tym wypadku nie zawsze idą w parze.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2015, 22:44 {2} przez Olimpia.)
01-18-2015, 22:41
Raven Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 231
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 8
Podziękowania: 0
Podziękowano 11 razy w 7 postach
Post: #10
RE: Sojusz z Drzewem
Czasami można dogadać się nawet z istotą mieszkającą w drzewie. Wiem z doświadczenia.
Masz wtedy dwóch przyjaciół. ^^
Kiedy tonie twoje dziecko, to musisz skakać do wody i je ratować, a nie inwokować rusałki
01-19-2015, 17:54


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB