Witchcraft - Forum ezoteryczne
Sigile - Podstawy Sigilizacji - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia Chaosu (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Sigile - Podstawy Sigilizacji (/showthread.php?tid=728)

Strony: 1 2 3 4


Sigile - Podstawy Sigilizacji - Evander - 10-12-2012

Amorte,

Bardzo już stary artykuł, ale wciąż solidna lektura.

===========================
Autor: prawdopodobnie Bast
Sigile - Podstawy Sigilizacji

Dobrze, a zatem nie czytałeś Liber Null, Praktycznej magii sigili, Szarej Księgi, Magii Wizualnej czy czegokolwiek innego na temat sigilizacji - i nie zamierzasz, bo w ogóle nie lubisz książek. Może więc to krótkie streszczenie w jakiś sposób ci pomoże.

HISTORIA

Wynalezienie sigilizacji przypisuje się Austinowi Osmanowi Spare. Sądzę, że wpadł na ten pomysł rysując monogramy jako dziecko.

TEORIA


Podstawowa idea jest taka, ze Magia dzieje się na podświadomym, nieracjonalnym poziomie naszego umysłu i ze logiczna, dyskursywna część tego umysłu jedynie przeszkadza w osiągnięciu rezultatu.
Czyni to poprzez 1) "Żądzę rezultatu" i 2) ciągłe zaprzeczanie możliwości spełnienia się pragnienia, np. „Jestem niezdarny i nie potrafię zdobywać sympatii ludzi, więc nie mogę być kelnerem, choć tego chcę".
Są jeszcze inne powody, lecz nie będę się tu w nie wgłębiać.

Dlatego Magia Sigili ma na celu wszczepienie poleceń i/lub pragnień w głęboki, podświadomy umysł w taki sposób, aby nie zostało to zauważone/powstrzymane przez umysł racjonalny, logiczny.

PRAKTYKA

Wyraź swoje pragnienie, nie używając wyrażeń negatywnych, i napisz je.

CHCĘ PIEPRZYĆ ANIĘ KOWALSKĄ (to tylko przykład)

Ale nie, to nie jest do końca dobre... zbyt słabe...

BĘDĘ PIEPRZYĆ ANIĘ KOWALSKĄ

O, tak lepiej. Trzeba mówić z siłą.

Teraz usuń powtarzające się litery.

BĘDPIERZYĆANKKOWLSĄ

A teraz ułóż z nich monogram:.
____________________

..... \ . /|\ . /
. . . \ / | \ /
. . . . V | V Wersja uproszczona dla ASCII
. . . . . (l)
___________________

W każdym razie używasz wszystkich liter i układasz z nich mały rysunek.

To jest Twoje "nasionko".


A teraz zapomnij na jakiś czas o Bootsy, weź swój rysunek i ZASIEJ GO!

Jest wiele sposobów uczynienia tego, przyjrzymy się niektórym.

i. Spoglądaj na sigila podczas seksu lub masturbacji, zostanie "zasadzony" w momencie orgazmu.
ii. Patrząc na sigila, zrań się.
iii. Patrz na sigila i wstrzymaj oddech, aż zaczniesz się dusić Zostanie "zasiany", gdy uderzysz głową o ołtarz.
iv. Silnie zwizualizuj zabicie kogoś, kogo nienawidzisz. Potem zwizualizuj sigila.
v. Silnie zwizualizuj uszczęśliwienie kogoś, kogo kochasz, a potem zwizualizuj sigila.
vi. Poczyń kombinacje powyższych punktów. Im bardziej sprzeczne, tym lepiej.
vii. Medytuj do osiągnięcia zupełnej pustki w umyśle i będąc w stanie pustki, zwizualizuj sigila.

Jest wiele metod "zasiania". Najważniejsze zasady, o jakich należy pamiętać: sigil ma nie przypominać swoją formą o twoim pragnieniu, postaraj się zapomnieć, co on oznacza, i zalecam zniszczenie sigila natychmiast po jego implantacji.

Sigilizacja w praktyce


Postaram się napisać kilka słów o sigilizacji od strony "jak to się robi", nie wdając się w historię tej
metody ani w to, jak i dlaczego ona działa (może poza krótkim wyjaśnieniem, ze główną ideą jest
ominięcie świadomego umysłu, "psychicznego cenzora", który przeszkadza temu, aby magia mogła
zadziałać).

Robi się to tak:

1. Pisze się "Oświadczenie Woli", czyli zdanie opisujące to, co chcemy osiągnąć. Tradycja każe rozpoczynać je od "Jest moją Wolą (aby)... ", ale nie jest to konieczne. Na pewno ze zdania tego powinna tchnąć siła - żadne nieśmiałe "chciałbym, żeby" lub "dobrze by było, gdyby... ". Nie powinno także zawierać zaprzeczeń.

2. Następnie wykreślamy powtarzające się litery.

3. Z liter, które zostały, tworzymy rysunek. Literki możemy zmniejszać, obracać itp - nie muszą a nawet nie powinny być rozpoznawalne na obrazku, zaś cały piktogram nie powinien w ogóle kojarzyć się z naszym życzeniem Powinien być w miarę prosty, aby łatwo było go sobie wyobrazić. To, co powstanie, to właśnie sigil.

4. Teraz nadszedł czas, aby naszego sigila "uaktywnić". Czyni się to najczęściej poprzez spoglądanie na niego lub jego wizualizację w stanie silnej emocji i braku logicznego rozumowania. Do popularniejszych metod należą masturbacja z sigilem przed oczami - zostaje "uaktywniony" w chwili orgazmu, samookaleczenie podczas patrzenia się na sigila, doprowadzenie się do wyczerpania fizycznego lub wytworzenie silnej emocji poprzez wyobrażenie sobie np. śmierci wroga lub szczęścia ukochanej osoby, a następnie wyobrażenia sobie sigila itd , itp.

5. Gdy sigil zostanie naładowany/wysłany, należy nie zajmować się nim więcej. Nie patrzeć na rysunek, nie myśleć o życzeniu, nie oczekiwać skutku - wymazać ze swojej pamięci to, że cokolwiek robiliśmy Bywa to najtrudniejsza część całego procesu, ale to ona w dużej mierze decyduje o sukcesie. Niektórzy zalecają w tym celu fizyczne zniszczenie sigila, lecz nie jest to konieczne.

l to wszystko. A teraz odmiany, wariacje i komentarze do niektórych punktów.

Ad3. istnieje wiele sposobów "przetłumaczenia" tekstu na sigila poza tą opisaną w punkcie trzecim - można na przykład zamienić litery na ich numeryczne odpowiedniki ASCII lub można zrobić to, co nazywam "sigilem audio" ;-) czyli ułożyć literki/sylaby w jakiś dający się wymówić, lecz nic nie oznaczający tekst – mantrę. Sposób może być dowolny - idea jest taka, ze zamieniamy tekst na rysunek/dźwięk/tekst, który wcale nie przypomina jego znaczenia i do którego jako "tworzywo" został wykorzystany pierwotny tekst. Sposób to sprawa drugorzędna.
Ad4. Podane sposoby uaktywnienia sigila to tylko przykłady. Tutaj pomysłowość maga może być nieograniczona. Sigila-mantrę można na przykład wykrzyczeć do słuchawki telefonu po wykręceniu losowego numeru (lub nie całkiem losowego - swego czasu z kolegą doprowadzaliśmy tak do paranoi pracownice pewnego biura parafialnego) lub wysłać w liście do losowej osoby itp. - wszystko, co będzie symbolizowało "wysłanie w próżnię chaosu" i czemu będzie towarzyszył wzrost emocji, jest dobre.

W przypadku, gdy nasz sigil ma dotyczyć innej osoby (magia bojowa, miłosna itp. ) do powyższego ciągu czynności dochodzą dwie dodatkowe. Po pierwsze, podczas "naładowania energią" należy sigila jakoś związać z osobą której dotyczy - położyć na jej zdjęciu, połączyć z innym sigilem oznaczającym jej imię itp. - a następnie, po wysłaniu "psychicznym", dokonać jeszcze wysłania fizycznego tj. doprowadzić do tego, aby dana osoba zobaczyła/usłyszała sigila. W wieku poczty elektronicznej i telefonów nie przedstawia to zazwyczaj dużej trudności. Jeśli osoba ta ujrzy sigila w chwili silnej emocji, efekt jego Działania jest wzmocniony.

Sigilizacja jest metodą dającą duże pole do rozmaitych wariacji. Sigilizować można nie tylko nasze życzenia i pragnienia, ale także imiona, negatywne rzeczy, których chcielibyśmy się pozbyć, pojęcia abstrakcyjne itp. do użycia w rytuałach, ponieważ takie zsigilizowane "coś", nie mając znaczenia dla naszego świadomego umysłu, ma wyraźne i jasne znaczenie dla naszej podświadomości, a to przecież z nią pracujemy w magii.




RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Evander - 10-13-2012

Amorte,

Kolejny tekst o sigilach, tym razem autorem jest Ablito.
===============================================
Tak jak mnie dyskretnie proszono, zamieszczam opis sigilizacji.
Osoby, które nie chcą już słuchać o sigilach proszone są do następnego listu.

Potrzebna jest kartka, pisadło i nastrój. Celem wytworzenia tego ostatniego stosuje się najróżniejsze techniki, zależnie od osobistych
upodobań. Ja na przykład stosuje zwykle jedyny i niepowtarzalny blask świecy, ewentualnie kadzidła bądź świece z miodu pszczelego...
Choć słyszałem o przypadku człowieka, który sigilizacji dokonywał na konsekrowanym stole, za pomocą konsekrowanego atramentu własnego wyrobu, konsekrowanego pióra gęsiego, konsekrowanego papirusa i jeszcze paru innych konsekrowanych rzeczy...

Następnie, wedle tradycyjnej metody pana Spare'a, pisze na kartce cel w postaci "moja wola jest by..." lub "stanie się to a owo...".
Ze zdania zostawiam po jednej samogłosce wedle kolejności występowania. Jestem na tyle przyzwyczajony do tworzenia sigili, że automatycznie  wchodzę w gnozę podczas pisania i wywalania liter, wiec gdy mam już ciąg spółgłosek, przystępuje do tworzenia.

Jest to autentyczny akt stworzenia. Kształt, który powstaje ze splotów liter, wypływa z wewnątrz, upodabniając się do "czegoś znajomego", czego jednak za cholerę nie mogę z niczym skojarzyć. jest to nic innego tylko ograniczony kształtami liter obraz mojej woli. Artysta potrafi przelać swe uczucia bezpośrednio na papier i nie potrzebuje w tym celu ułatwiających zabiegów w postaci łamania literek. W miarę nabierania doświadczenia można zauważyć, że wykształcają się prostsze i skuteczniejsze metody zapisu woli... Jednak tu należy pozostawić pole do popisu inwencji indywidualnej.

Akt rysowania, będący zarazem aktem stworzenia, sam w sobie działa na mnie silnie. Jest on zapisaniem sigila do kory mózgowej jako
bezpośredniego linka do celu, który pragnę osiągnąć.
Teraz (albo kiedy indziej) następuje proces ładowania.
Medytując nad sigilem automatycznie wchodzę w gnozę.
Po prostu siedzę i obserwuje. Uważam by nie przesuwać spojrzenia ani o kawałek - wzrok musi być stały. W pewnym momencie obraz się rozmywa, w końcu zaczyna się łączyć z procesem myślenia, na zewnątrz wypływają obrazy, które mogą stanowić treść engramów. (patrz: nauki xorca Uśmiech )
Uaktywnianych przez sigila, ergo - przez pragnienie. Może to pomóc w intelektualnym rozpracowaniu problemu, bądź oczyścić energetycznie.
Może też zaszkodzić. Nie tym się jednak zajmujemy, a czarami.
Nie daje się wiec wciągnąć w tok myśli, a jedynie obserwuje go.
Wyobrażenia coraz bardziej zlewa się z sigilem. Przedmiot jedna się z podmiotem... W przypadku Mających_Kontrole ™ zaleca się wchodzenie w samadhi przy wizualizacji sigila.

Teraz następuje właściwe naładowanie energia. Jeśli ktoś nie rozumie na czym polega ładowanie (dla mnie jest to pojecie intuicyjne, czuje to i nie staram się werbalizować) - należy wyobrażać sobie energie płynąca w stronę sigila - właściwa energia zwykle podażą za mentalnym jej wyobrażeniem.

W pewnym bliżej nieokreślonym momencie pojawia się uczucie, że już dość.
Wtedy przestaje. O ile sigil nie symbolizował trwałego bytu - serwitora lub czegoś podobnego, spalam go (można oczywiście konsekrować świeczkę, płomyk, a nawet popielniczkę Uśmiech ). Wyobrażam sobie wtedy, że dym jest połączeniem z przelotnością tego świata... Zadanie zostało wysłane.

Ach, po silniejszej sigilizacji zaleca się banishing, by uniknąć wyłażenia podświadomych treści związanych z pragnieniem za zewnątrz.
Może to spowodować rozładowanie dzieła, które właśnie naładowaliśmy, a w najgorszym wypadku mała obsesje. Uśmiech

Najlepiej w ogolę zapomnieć o sigilu.

Teraz tylko czekać na bułeczki (oczywiście nie zaprzestając naturalnych działań zmierzających do osiągnięcia celu).
A teraz idę rozciągać ciała w rytm dźwięków pustki, przy czym serdecznie pozdrawiam,
Abl


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Irbis - 10-14-2012

(10-13-2012, 12:16)Evander napisał(a): ze zdania zostawiam po jednej samoglosce wedle kolejności występowania. jestem na tyle przyzwyczajony do tworzenia sigili ze automatycznie wchodze w gnoze podczas pisania i wywalania liter, wiec gdy mam już ciąg spolglosek, przystepuje do tworzenia.

E to w końcu ze zdania usuwa się tylko powtarzające samogłoski (zostawiając po pierwszej) czy wszystkie samogłoski ?
A spółgłosek powtarzających się już nie usuwa ? Czy też się zostawia tylko po pierwszej a resztę się usuwa a może wszystkie.

Trochę namieszałem więc zapytam na wzorze przykładu zdania "Będę biegle znał język angielski"

"Będębiegleznałjęzykangielski"

1."Będbieglznałjzyknglsk" - Przykład z zostawieniem po jednej (pierwszej w kolejności) powtarzających się samogłosek.
2."Bdbglznłjzyknglsk" -Przykład z całkowitym usunięciem powtarzających się samogłosek.
3."Będęiegleznałjęykaiesi" -Przykład z zostawieniem po jednej (pierwszej w kolejności) powtarzających się spółgłosek.
4."ędęieeałjęyaiesi" -Przykład z całkowitym usunięciem powtarzających się spółgłosek.
5."Będieglznałjyks"-Przykład z zostawieniem po jednej (pierwszej w kolejności) powtarzających się spółgłosek i samogłosek.
6."dłjys"- Przykład z całkowitym usunięciem powtarzających się spółgłosek i samogłosek. XD

I teraz pytanie który przykład jest dobrze zrobiony z wykreślaniem powtarzających się liter ?(bo jestem "tępy" i się pogubiłem).


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Evander - 10-14-2012

Amorte,

Każdy, który uznasz za "dobry" dla ciebie.
W końcu postaram się opisać tworzenie sigili za pomocą Aiq-Bekar, który to sposób jest - znowu - odmienny od podanych tutaj.

Ogólnie, to sam sposób - techniczny - tworzenia sigila nie jest magiczny - liczy się intencja podczas procesu oraz efekt końcowy.
Tak długo, jak długo końcowy graficzny maziaj przemawia do twojej romantycznej duszy, po załadowaniu powinieneś mieć jakiś skutek.


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Irbis - 10-14-2012

Dzięki Evander. Całkiem fajne te Sigile. Zastanawiam się, czy idzie ich użyć do manipulowania innymi ludźmi, np. narysować sigila na danej "rzeczy" komuś w zeszycie, albo na przystanku. Niby ktoś go mija, myśli jakiś wzorek, ale to mu koduje się w pamięci... Hmm.
I co to jest to całe ASCII? Bo szukam po internecie o tym, ale nigdzie nie mogę znaleźć jasno wyjaśnione, tylko co strona to inaczej.


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Evander - 10-14-2012

Amorte,

ASCII... to nie ma nic wspólnego z magią. To zapis symboli w komputerze.
http://pl.wikipedia.org/wiki/ASCII

Sigila można użyć w ten sposób, ale jak zapewne przeczytałeś to w "Psychodynamice" lepiej do tego celu zastosować servitora.


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Nesse - 11-18-2013

Ja bym się z Ankantą nie zgodziła... To podobnie jak z przeczeniami - wyrwij no takie, to zmienią cały sens zdania. Nie mówiąc już o tym, jak wpłyną na podświadomość, jakie stworzą wiberki, et cetera. Poza tym sam upływ czasu, nie popadając oczywiście w skrajny nihilizm itp., jest jakąś abstrakcją, z którą magija nie ma wiele wspólnego.
Napisałabym coś więcej, ale muszę się umyć (w końcu czasem trzeba) i wyjebywać do szkoły. Dodam jeszcze tylko, że po jednym dniu nie zapomnisz dobrze sigila, który ma swoim jestestwem spowodować ten wielki zysk. :D


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Oth - 11-18-2013

Cytat:A gdyby w Sigilu napisać np. " Jutro wygram milion" to czy on będzie wyczuwał upływ czasu?
Tak, odczuje. Każdego dnia sigil będzie "myślał": "Jutro mam sprawić, że moja właścicielka wygra milion." W ten sposób sigil nigdy nie osiągnie swojego celu. Tak samo jak w innych pracach z podświadomością, aby osiągnąć pożądany sukces, sigile zapisujemy w formie dokonanej. "Wygrałem milion." "Znalazłem dziewczynę." "Mam 190cm wzrostu." W ten sposób każdego dnia zbliżamy się do obranego celu, zamiast zawsze być o krok za daleko.


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Nesse - 11-18-2013

To może dokończę trochę bardziej szczegółowo. Jeśli "bawisz się" jedynie z obszarem własnej główki to takie określenia czasu moim zdaniem mogą być na miejscu. Natomiast jeżeli chcesz oddziałać na otoczenie, to nie bardzo. Wibracje, jakie tworzysz poprzez różne działania magiczne będą mieć wpływ na to, co się dzieje wokół, jednak nie są one świadomymi bytami, żeby chociaż trochę pojąć aluzję czasu. Jak popchniesz kolegę nie powiesz "spadnij na ziemię za 15 minut", bo spadnie od razu albo w ogóle, bo jest mocny i Ci przypierdoli dwa razy mocniej. Oczko


RE: Sigile - Podstawy Sigilizacji - Evander - 11-18-2013

Amorte,

Sigile na zdobycie grubszego hajsu zaczną działać jak przerobisz sobie swoje własne uwarunkowania na niepowodzenie działań, obliczonych na przyciągnięcie pieniędzy za pomocą magii.

Forma dokonana sentencji sigilizowanej jest moim zdaniem lepsza gdyż niejako narzuca światu pewien stan, w którym już został spełniony cel twojej sigilizacji.

(11-18-2013, 14:38)Oth napisał(a):
Cytat:A gdyby w Sigilu napisać np. " Jutro wygram milion" to czy on będzie wyczuwał upływ czasu?
Tak, odczuje. Każdego dnia sigil będzie "myślał": "Jutro mam sprawić, że moja właścicielka wygra milion." W ten sposób sigil nigdy nie osiągnie swojego celu. Tak samo jak w innych pracach z podświadomością, aby osiągnąć pożądany sukces, sigile zapisujemy w formie dokonanej. "Wygrałem milion." "Znalazłem dziewczynę." "Mam 190cm wzrostu." W ten sposób każdego dnia zbliżamy się do obranego celu, zamiast zawsze być o krok za daleko.
Dokładnie tak.