Witchcraft - Forum ezoteryczne
Hej - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Witchcraft (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Poznajmy się (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: Hej (/showthread.php?tid=7774)



Hej - Melisa - 20-08-2016

Cześć Wszystkim :) Chciałam się przywitać:*

Melisa


RE: Hej - Tokagemaru - 20-08-2016

cześć i czołem, mam nadzieje że znajdziesz tu czego szukasz, cokolwiek by to nie było :D


RE: Hej - Luna_90 - 20-08-2016

Siemka. :)


RE: Hej - Elvie - 20-08-2016

Hej :3


RE: Hej - Nilvan - 20-08-2016

Witamy na forum. :)


RE: Hej - Kamis - 20-08-2016

Witaj na forum :)
Praktykujesz cos? Czy dopiero zaczynasz? Jaki system Cię interesuję?


RE: Hej - Melisa - 21-08-2016

Cześć czołem kluski z rosołem. A jutro będzie pomidorowa, smaczna i zdrowa :D
Postanowiłam, że tak troszkę napiszę coś o sobie, bo to tak nieładnie jak mówi moja mama:)
Swoją świadomą przygodę z magią rozpoczęłam parę lat temu. Nieświadoma trwa od zawsze...
Zaczęło się banalnie. Chłopak mnie zostawił, wpadłam w depresję, chciałam żeby wrócił. Zaczęłam szukać, przeglądać, czytać i na szczęście na tym się tylko skończyło. Byłam wtedy zbyt słaba i leniwa żeby rzucić jakiś urok. O losie, dziękuję, że tak wyszło. Chłopak poszedł w niepamięć, magia została. Mogę śmiało powiedzieć, że dzięki niej wyszłam z depresji. Ale o czym chciałabym napisać... Teraz z perspektywy czasu wiem,że magia była ze mną zawsze. Nie wiedziałam, że istnieje, że można rzucać zaklęcia, uroki itp. Jednak robiłam to wszystko, ale nieświadomie.I o dziwo wszystko mi ładnie wychodziło.Tak prześledziłam dokładnie swoje życie. Często wizualizowałam ( wtedy myślałam, że to tylko marzenia), skutki były piorunujące. Nie miałam żadnych magicznych narzędzi, świeczek, kadzidełek, a mimo wszystko dostawałam to czego chciałam.Nie musiałam uczyć się na egzaminy, wystarczy, że wierzyłam.Wystarczy, że odczuwałam to tak, jakby już się to wypełniło. Chciałam mieć konkretnego chłopaka, za jakiś czas go miałam. Pamiętam, że kiedyś, nie wiem o zgrozo dlaczego, wizualizowałam, że mojej koleżance zepsuł się komputer.Później musiałam dwa tygodnie się męczyć żeby naprawić jej ten komputer..Do czego zmierzam. Teraz, kiedy wiem, że magia istnieje, znam wszystkie konsekwencję,mam świeczki, kadzidełka,noże, trzy czarne koty.... nic mi nie wychodzi. Przy wykonywaniu najprostszego rytuału jestem tak zestresowana i rozbiegana myślami, że zastanawiam się czy tego wszystkiego nie spalić, wyrzucić. Oczywiście kotom nic nie grozi, koty zostają:D Nie wiem co mam robić.
Uważam, że te wszystkie przedmioty magiczne nie są potrzebne dla skuteczności. Liczy się tylko wiara? Tylko, że teraz mi jej zabrakło. Dlaczego kiedyś wszystko było takie proste.
Pozdrawiam wszystkich:*


RE: Hej - Void - 21-08-2016

Hmm, powiem tak.
Postaw sobie zasadę: Efekty będą takie, na ile się postaram i skoncentruję.
Zacznij jakikolwiek trening magiczny oraz codziennie się oczyszczaj, jest wiele rytuałów odpędzających i oczyszczających, nic tylko wybierać :p

Owocnej praktyki i witam na forum ;)


RE: Hej - Olimpia - 23-08-2016

Witaj!
Czasem trzeba kopnąć userków w dupę jak mnie nie ma... ale... z pewnością materiałów Ci nie zabraknie. :D