Witchcraft - Forum ezoteryczne
Kocha ale nie kocha - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+---- Dział: Miłosne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=107)
+---- Wątek: Kocha ale nie kocha (/showthread.php?tid=8218)



Kocha ale nie kocha - LilDiva - 30-10-2017

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.


RE: Kocha ale nie kocha - LilDiva - 19-11-2017

Tobie również polecam sesje u psychiatry. Pozdrawiam


RE: Kocha ale nie kocha - Olimpia - 19-11-2017

Nie no... najczesciej to wlasnie poczatkujacy sprowadzaja cos. Nie ma czegos takiego jak malo energii, sila woli I marzenia I checi poczatkujacego moze byc ogromnie silna, a jeszcze ma w zapasie energie, ktore moze stworzyc czy przywolac. Dlatego tutaj "szczescie poczatkujacego" w szczegolnosci dziala.

Ja sama jako dziecko sprowadzilam "cos" do domu I to porzadne "cos".

Ale ogolnie... oprocz powyzszego radze tez medytacje, prace nad czakrami I picie eliksiru z kwarcu rozowego.


RE: Kocha ale nie kocha - Kacper - 20-11-2017

Z własnego doświadczenia powiem Ci od razu, że rytuał miłosny, ani żaden inny nie jest dobrym pomysłem w twojej sytuacji. Twój problem nie wymaga używania tego typu rozwiązań. Fakt, mógłby zadziałać bardzo dobrze jak już napisała Olimpia. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że do Ciebie wróci, a wtedy może być naprawdę różnie.

"Magia" nie jest narzędziem do rozwiązywania problemów. W szczególności gdy jesteś początkująca.

Bardzo się emocjonujesz pisząc odpowiedzi pod swoimi postami, co skłania mnie do refleksji, że chcesz po prostu ułatwić sobie życie w mało wymagający sposób. Nie do końca tak to działa. Popracuj nad sobą, nad swoim wnętrzem. Medytacje są bardzo dobrym pomysłem, zarówno jak i rozwijanie czakr które zaproponowała Oli.

Obcowanie z "magią' jest na swój sposób wymagające. Nie odbierz tego jako krytykę, to jest rada. Wierz lub nie, ale życzę Ci powodzenia! Tak całkowicie szczerze, bez żadnej aluzji.


RE: Kocha ale nie kocha - Eryk88896 - 20-11-2017

Zawsze jest tak ze gdy ktos sie bardziej o cos stara tym druga osoba bardziej ta osobe zrani. Tak samo jest jak sie kims interesujesz, jak ktos wydaje ci sie doskonaly to nic dziwnego ze bedzie cie ta osoba olewala.
Pogadaj z pierwszym lepszym czlowiekiem ktory ci sie nie podoba i z ktorym niczego bys nie chciala, a zobaczysz jak wiele ta osoba bedzie miala ci do powiedzenia. Zobaczysz jak bardzo bedzie tej osobie zalezalo, a tobie jak malo.
Jak wybierasz kogos dla siebie idealnego to zawsze jest ryzyko ze bedziesz oszukiwana oklamywana olewana itd.


RE: Kocha ale nie kocha - DragoBonita - 20-11-2017

Kacper, o ile zgadzam się z zachęcaniem do praktyki, o tyle zdanie, że magia nie jest od rozwiàzywania problemów jest kompletnie nieprawdziwe. Wszystkie rytuały znane magom służą do spełniania ich zachcianek. Przywoływanie pienièdzy, miłości, oczyszczanie się, nawet samorozwój jako taki jest niezwykle egoistyczny. Wielu wierzy (i ja także do nich należę), że magia jest absolutnie niezbędna w codziennym życiu, ale to już zależy od tego jak jednostka ją rozumie i definiuje. Np osoba bardzo samoświadoma i introspekcyjna, mająca nad sobą kontrolę jest już według mnie magiem, choćby i nigdy nie zrobiła ani jednego rytuału czy rozkładu tarota.

Diabeł tkwi w szczegółach, ot co.

Żeby nie robić z tego offtopu, dodam jeszcze od siebie: jak chcesz to rób rytuał. Poszukaj informacji o technikach oczyszczania się i przygotowywania własnego rytu, zbierz materiały i droga wolna, na pewno ci to nie zaszkodzi a prawdopodobnie doda ci trochę expa i pomoże na ścieżce. Jednak zanim zaczęłabyś cokolwiek konstruować, spróbuj się dowiedzieć co dokładnie popsuło waszą relację. Łatwo jest pewne rzeczy zwalać na czynniki zewnętrzne, ale prawda jest taka, że jeśli miałabyś być z nim w szczęśliwym związku to nawet kataklizm by was nie rozdzielił. Coś musiało zgrzytać już na płaszczyźnie przyczynowej, może jakieś wady was obojga, małe niezgodności, negatywne myśli. Tak to się mogło zbierać i przybrać postać rozłamu. Jak już będziesz wiedzieć więcej o źródle problemu, znacznie łatwiej go naprawisz zamiast "wiązać" się na siłę z osobą z którą za pierwszym razem ci nie wyszło.

Powodzenia. ;)


RE: Kocha ale nie kocha - Olimpia - 20-11-2017

No magia jest oczywiście, aby pewne problemy pomóc rozwiązać i wogóle do użytku codziennego, wkońcu to część nas i ogólnie, zawsze energie nas otaczają i możemy je modyfikować.

Jednak sama nie jestem za używaniem magii bez zgody drugiej osoby, nawet jeśli to np. leczenie.
Każdy ma prawo decydować sam o sobie. Sama bym nie chciała być marionetką, ani niczyim obiektem operacji magicznej. Jednak tu już kwestia etyki/moralności.

Tak czy siak... mało prawdopodobnie, aby ktoś uczciwy odwalił za kogoś całą robotę (czy chociażby pół), ot tak po prostu! Warto być zresztą samodzielnym... to bezpieczniejsze (choć nie w każdej sytuacji) i ... nie wysługujesz się nikim.


RE: Kocha ale nie kocha - DragoBonita - 20-11-2017

Cóż... Dlatego ja osobiście pozostawiłabym dla faceta "furtkę ewakuacyjną". Załóżmy, że zamiast wpływać na umysł faceta i bez potrzeby go pętać zadziałamy sugestią na jego ciało, coś w stylu "gdy tylko *imię faceta* mnie widzi, jego mózg uwalnia dopaminę i adrenalinę". Dla osoby która zrobi porządny research na temat wszelakich hormonów miłości i reakcji ciała (rozszerzone źrenice, podwyższone tętno itp) wizualizacja będzie znacznie łatwiejsza i bardziej nakierowana na sukces niż bezobrazowe powtarzanie "kocha mnie kocha mnie". Jeśli jego ciało zacznie tak działać, umysł naturalnie podąży jego śladem, coś jakby stwierdził ojej, skoro tak reaguję to musi być miłość.

Wspomniana furtka to decyzja jaka należy do mężczyzny. Jako wzrokowcy, faceci są przyzwyczajeni do takich instynktownych reakcji, więc jeśli świadomie nadal pamięta, że mu się związek nie podobał lub był nieszczęśliwy, wybrać może zwyczajne ignorowanie fizycznych znaków. Jeśli jednak da dziewczynie szansę, to problem rozwiąże już tylko szczera rozmowa o tym, co sknocili i równie szczera rozmowa jak to naprawią. Możemy tylko życzyć powodzenia, i polecam zrobić ryt samemu: po oczyszczeniu i skupieniu naprawdę trudno będzie zrobić coś źle z wizualizacją i warunkowaniem chłopaka. :D