Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Istoty › Anioły v
1 2 Dalej »

Anakim

Strony (2): « Wstecz 1 2
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Anakim
Autor Wiadomość
FEBRa Offline
Ten róóóóóóóóóóżowy

Liczba postów: 54
Dołączył: Sun Apr 2013
Reputacja: 4
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Łosoś o poranku
Praktykowany rodzaj magii:
Magia jest jedna

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #11
RE: Anakim
Propozycja dla was: plan astralny nie istnieje, aniołów nie ma. To tylko wasze wyobrażenie, nikt nie potwierdził w końcu ich istnienia naukowo. To tylko oddziaływanie na was przez manipulację (tak - tak można zaprzeczyć całej magii. I stwierdzić, że wiara czyni cuda fuck yeah), widzicie coś czego nie ma (prace i pieniądze dla młodych ludzi po studiach w Polsce). A więc wy się kłócicie o coś co nie istnieje. Do czego dążę? Podawajcie konkretne przykłady, mówcie skąd tą wiedzę macie i dlaczego przytaczacie ten argument, czy jesteście go pewni.

TEORIA a PRAKTYKA to też 2 różne tematy, więc Ked...
"Jest to nierealne, zebranie wystarczającej energii aby stworzyć nasienie zdatne do zapłodnienia z naciskiem na zdatne, jest niemożliwe do osiągnięcia."
WOW! KIEDYŚ NIEREALNE BYŁO TO, ŻEBY CZŁOWIEK MÓGŁ ZNALEŹĆ SIĘ W POWIETRZU! Teoria przeszła w praktykę i dziś mamy samoloty robiące wziuuuuuu po niebie. Obalasz w ogóle chaotów i całą historię (wszystko jest możliwe. Serio), więc sorry, ale jako hist(o/e)ryk nie przepuszczę. Jak więc zaprzeczę twojej teorii? Świat jest energią i jak wszystko miał swój początek, do końca swego czasu też dojdziemy. Jak więc powstał?
a)Z energii się ukształtował - a więc stworzenie świata tak - nasienia nie. OK. To mamy za sobą.
b)Stworzyła go boska istota - skoro stworzyła energię, to dzięki energii wszystko jest możliwe, bo wszystko stworzone przez doskonałość dąży (w teorii) do doskonałości. A energia jako podstawa wszechświata może być manipulowania. Gorzej będzie znaleźć istotę o wystarczającej wiedzy i/czy umiejętnościach, ale to szczegół.

Serio. Krytyczne przyjmowanie informacji, selekcja ich, opieranie się nie tylko na tym co ci jakiś aniołek powie, bo on też może nakłamać, konfrontowanie swojej wiedzy z ludźmi to główna przewaga naszego gatunku, część jego rozwoju, ewolucji. Czemu ją ignorujecie uparcie stojąc przy swoim? I czemu przekonujecie innych argumentem ignorancji (bo tak)?
Dalej.. Rozmawiacie o Bogu (יהוה) i mówicie, że nie ma ciała, jest z energii, stworzył energię, jest z niczego... Rozumiem, to są teorie, nie każdemu każda musi pasować, ale po co od razu na siebie naskakiwać (takie odniosłem wrażenie, choć może być mylne (hm... "wredny skurwielu", "gimnazjalny poziom")). Wkurza mnie, że mamy niby modów, każdy po sobie jedzie i nikt nie zwróci uwagi, że EJ! COŚ JEST NIE TAK! MINIMALNY SZACUNEK KOLEDZY I KOLEŻANKI!

Dalej...
"Skoro napisałeś takową a nie inną opinię w tym temacie, nie popartą dowodami to wypadałoby żebyś to ty udowodnił swoją teorię. Jak to mawiają "narobiłeś sobie bigosu, to teraz go spożyj"."
Tam nie było naważyłeś piwa...? Nie ważne. W każdym razie przedstawił swoją opinię i nie ma obowiązku o niej się więcej wypowiadać. Skoro tego nie zrobi, znaczy że nie chce was do niej przekonywać, czyli
a)mylił się
b)nie zależy mu na powiedzeniu wam prawdy.
Jednak jedno się nie zmienia - nie ma obowiązku o tym mówić, nie zmuszaj go. Jak zechce to sam udzieli odpowiedzi.
Jeszcze jedno - "szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam". Taka mała podpowiedź ode mnie i kolegi Jezusa.

"Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien."
"Cynizm jest to udana próba zobaczenia świata, jakim jest on w rzeczywistości."
24-10-2013, 22:39
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Helevor Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Wed Sep 2013
Reputacja: 1
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Byk
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #12
RE: Anakim
(24-10-2013, 20:53)Ka†harsis napisał(a): Kedrigernie, wiedza książkowa jest punktem wyjściowym dla wszelkiego rodzaju prób, doświadczeń, et cetera. Bazuję na wiedzy praktycznej tak więc nie tobie oceniać mój stan - tym bardziej gdy nie dana jest ci znajomość mej osoby.
(24-10-2013, 20:53)Ka†harsis napisał(a): Bazuję
(24-10-2013, 20:53)Ka†harsis napisał(a): Bazuję
(24-10-2013, 20:53)Ka†harsis napisał(a): Bazuję
Byłem z tematem na bieżąco i sobie go czytałem trzymając się z boku, ale nie mogłem się powstrzymać. Pomiędzy "Bazuje", a "Bazuję" jest diametralna różnica!
Kedrigern - Katharsis napisała, że to ONA bazuje na wiedzy praktycznej, a nie wiedza książkowa bazuje na praktyce! Radzę czytać powoli i ze zrozumieniem, a jeżeli nie zrozumiało się całości to polecam przeczytanie posta jeszcze raz. Tyle ode mnie.

Btw. Ked - nie uważasz, że wyciągając wasze prywatne sprawy (między Tobą, a Katharsis) na forum próbujesz ją umniejszyć? To też jest bardzo nie w porządku, a pisanie "ale to już ewentualnie temat na pw" nic nie zmienia i osoby myślące i tak zauważą co miałeś na myśli.
25-10-2013, 02:03
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Acarin Czarny Kruk Offline
Użytkownik

Liczba postów: 6
Dołączył: Mon Oct 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Koziorożec
Praktykowany rodzaj magii:
Magia powolnej wody

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #13
RE: Anakim
Chóry niebieskie mają hierarchie. Liczba i porządek chórów jest kwestią sporną. Ich klasyfikacją przez wieki zajmowali się magowie, mędrcy, i teologowie. Najczęściej stosowana jest św. Grzegorza Wielkiego. Są to kolejno: Serafiny, Cherubiny, Trony, Panowania, Księstwa, Potęgi, Cnoty, Archaniołowie, Aniołowie.

Hija - jeden z dwóch SYNÓW Szemhazaja, anioła który ZGRZESZYŁ NAMIĘTNOŚCIĄ do ziemskiej kobiety.

Ktoś ma jakieś pytania?

Są księgi których nie tylko nie należy czytać, ale których nie powinno się też otwierać... ACK.
27-10-2013, 16:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #14
RE: Anakim
A jednak, Kedrigern, to Biblia jest źródłem aniołów i jeśli chcesz być brany poważnie, to nie możesz sobie od tak powiedzieć, że nie ma ona z nimi nic wspólnego. Biblia przedstawia określone istoty i nazywa je aniołami, więc to, że Twoje "anioły" są inne niż te w Biblii i innych bliskich tekstach żydowskich, znaczy raczej, że to te Twoje "anioły" nie mają nic wspólnego z aniołami. Tak, ponieważ słowo anioł pochodzi z Biblii, a Ty to pojęcie w odniesieniu do swoich istot możesz jedynie zapożyczyć. Chyba, że masz obiektywny dowód, iż istoty, o których mówisz, nazywały się aniołami nim powstała Biblia, lecz to oczywiście nie podlega w ogóle dyskusji, bo już sam przyznałeś, że takiego dowodu nie ma. Jeśli zamierzasz jakieś pojęcie zapożyczyć, powinieneś wytłumaczyć to pojęcie, opierając się choćby o własne doświadczenie, ale to w dalszym ciągu nie daje Ci upoważnienia do powiedzenia, że są to jedyne prawdziwe anioły i Biblia jest be.

Tak poza tym, przeczytałeś ją kiedyś w ogóle? Które wydanie? W jakim języku? Znasz Kabałę? Takie pytania powinien sobie zadać każdy krytyk tego pisma. Są różne wydania Biblii, a co raz to nowsze co raz gorsze. Obecnie najstarsze "polskie" wydanie jakie można łatwo zdobyć jest z XVI wieku (z tego co mi wiadomo). Proponuję każdemu zajrzeć do niego i porównać je z wydaniami z lat 90. Wiele zdań ma zupełnie zmieniony sens. Następna sprawa, język jest tu bardzo istotny. Niektóre słowa mają ukryte znaczenie, czego oczywiście w języku polskim nie zobaczysz, szczególnie nie mając pojęcia o gematrii. Inną ważną sprawą jest znajomość Kabały. W Biblii jest ogromna ilość metafor, które jedynie wtajemniczony w Kabałę może zrozumieć. I wtedy też powstaje wiele misinterpretacji i nadinterpretacji.

Ulotka domestosa natomiast to bardzo dobra metafora na to, by zobrazować to, na czym opierasz swoją teorię o "prawdziwych aniołach". Niejednokrotnie siedząc na kibelku, nie mając nic lepszego pod ręką, wpadałem w trans czytając tę niezwykle nudną lekturę, znajdującą się z tylnej strony butelki detergentu. Było to przyczyną wielu duchowych objawień i doświadczeń. Bywały one niesamowite, ale pozostają one tylko doświadczeniami i jako argument w naszej dyskusji, po zakończeniu wizji można sobie nimi podetrzeć dolną część pleców. Subiektywne doświadczenia nie nadają się do poparcia teorii, jeśli nie zostały one opisane wystarczająco wyczerpująco. Raczej teoria, która poprzedzała doświadczenia, może je poprzeć. Wyobraź sobie, że Einstein powiedział o swojej teorii tylko krótki wzór E=mc^2, bez żadnego wyjaśnienia. Myślisz, że jak ludzie by go traktowali? Zlaliby go, że pieprzy głupoty. I ty robisz w tej chwili coś takiego. "Tak jest. I chuj!" Jeśli chcesz być wiarygodny, to zbuduj swoją teorię od podstaw, wyjaśnij ją dostatecznie klarownie i wyczerpująco, a wtedy dopiero będzie mogła ona podlegać dyskusji. Jeśli nie zamierzasz tego robić, z jakichkolwiek powodów, zachowaj swoje teorie dla siebie, bo jedynie budzą zamieszanie wśród osób, które chcą jednak czegoś konkretnego się dowiedzieć.

Odnośnie zapłodnienia Maryji, Bóg jest Wszechmogący, więc czemu nie? No i dobija mnie fakt, że próbujecie wcisnąć Boga - "coś niepojętego" - w takie liche teoretyczne założenia i systemy jak energia. Proponuje zastanowić się nad ważnym magicznym zagadnieniem: skąd wzięły się cztery żywioły? Albo raczej, w jaki sposób powstały one z piątego? Oczywiście mowa tu o pięciu żywiołach uznawanych w Kabale, bo cały czas mówimy tu o sposobie patrzenia na Wszechświat poprzez pryzmat religii abrahamicznych.

Ah, bym zapomniał. Twierdzisz, że nie ma hierarchii? Że coś "było, a nie jest"? I Ty wciskasz kit, że znasz podstawy, a nie wiesz, że pojęcie czasu nie obowiązuje na planie astralnym, który to obowiązuje takie istoty jak anioły?

jakzostacmagiem.wordpress.com
28-10-2013, 00:16
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #15
RE: Anakim
Cytat:Oth po pierwsze jeśli ktoś chce się dowiedzieć, czy ma racje,niech sam dojdzie prawdy tak jak i ja do niej doszedłem.Nie mam dowodów, a wszelkie wywody były by bez sensu
Skąd przekonanie, że Twoje doświadczenia są prawdziwe? Znam pierdyliard ludzi kontaktujących się z aniołami i pomijając fakt, że żaden z nich nie miał doświadczeń o skutkach zbliżonych do Twoich teorii, to u każdego doświadczenia (mniej lub bardziej) się różniły. Sądzę, że każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że niczemu nie można ufać w stu procentach. Powszechne jest natomiast zjawisko, że ludzie o podobnych doświadczeniach się do siebie zbliżają i starają się dojść do jakiejś mniej lub bardziej obiektywnej "prawdy". Ale aby to się stało, coś musi jednak tych ludzi połączyć. Musi zaistnieć bodziec, który spowoduje u nich zainteresowanie doświadczeniami drugiej osoby. Więc zapytam, skoro nie mamy żadnych opisów Twoich teorii czy doświadczeń, to skąd gwarancja, że Twoje doświadczenia są prawdziwe? Czy możesz zagwarantować innym, że nie stracą czasu sprawdzając tę wiedzę w praktyce? Nie można nigdy dać gwarancji, ale można zachęcić osoby do poszukiwania tworząc interesujące opisy. Jeśli nie będzie żadnych opisów, to nikt nie zwróci uwagi na Twoje słowa i uzna je za bełkot, gdyż nie będzie nawet mógł ocenić ich prawdziwości według własnego rozumu.

Cytat:Pojęcie czasu nie obowiązuje w planie astralnym, co nie znaczy ze nic tam się nie zmienia,a jako że pisze do ludzi to też pisze z perspektywy odczuć człowieka.
Brak pojęcia czasu oznacza, że wszystkie nieskończoność możliwości istnieje jednocześnie, w tym samym czasie. Oczywiście, jeśli chciałbyś polemizować na ten temat, to uprzedzam, że choć skoro wszystkie możliwości istnieją to muszą być prawdziwe, to jednak nie muszą (wszystkie) być rzeczywiste, czyli zbliżone do planu fizycznego, wokół którego magia jako umiejętność czynienia rzeczywistych zmian się obchodzi.

Cytat:a jako że pisze do ludzi to też pisze z perspektywy odczuć człowieka
Tyle że odczucia człowieka mogą być różne, bo każdy człowiek jest inny. Pomijając fakt, że jeśli wszystkie możliwości są w tym samym czasie, to żadna nie wyklucza drugiej. Choć uważam, że człowiek nie może poznać prawdy na temat Wszechświata, to jednak może się do niej mniej lub bardziej zbliżyć. Ale ze względu na to, że każdy jest inny, muszą być bliżsi i dalsi od prawdy. Ktoś zawsze może być bliżej prawdy od nas samych. Największym problemem człowieka jest to, że nie potrafi określić położenia swojego aktualnego poglądu w odniesieniu do prawdy dopóki nie przybliży się do niej. Dopiero będąc bliżej prawdy może określić, że coś było dalej. Ale odwrotnie nie jest to możliwe, czyli osoba będąc dalej nie będzie wiedzieć, że ktoś jest bliżej. Mimo to, dalej może być święcie przekonana, że jest "lepsza". Czyż nie na tym polega rozwój?

jakzostacmagiem.wordpress.com
28-10-2013, 01:14
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.