Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Dywinacja › Inne metody wróżenia v
« Wstecz 1 2

Bibliomancja

Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Bibliomancja
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #11
RE: Bibliomancja
Racja, bo świat astralny jest podstawą świata fizycznego... nic nie zaistnieje na płaszczyźnie fizycznej póki nie zaistnieje na płaszczyźnie astralnej - ale mimo wszystko wątpię w życie przedmiotów martwych. ;)

Co do tego czy rośliny nie mają woli... kłóciłabym się, czy kamienie nie czują? Hmm... myślę że czują bo inaczej by nie rozumiały ludzi i by nie wiedziały jak im pomóc... co prawda jak wezmę do ręki np. kwarc różowy co czuję miłość bijącą od kamienia itp. ale to nie koniecznie jest uczucie kamienia może to być jego energia.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
15-12-2012, 17:20
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Iza6 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 75
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Koziorożec
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 20
Podziękowano 15 razy w 21 postach
Post: #12
RE: Bibliomancja
Czy to nie jest tak, że to my-ludzie-albo jakieś byty dają przedmiotowi życie? Że np, coś zrobiliśmy (rzecz), i zaczynamy to nosić, "nadajemy" mu swoją energię..
Zależy też jak to na to patrzeć-przedmiot zrobiony z jakiegoś materiału-martwy,
energia i historia w nim nadająca mu znaczenia-żywe.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2012, 18:19 {2} przez konidziu.)
15-12-2012, 17:20
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Amber
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #13
RE: Bibliomancja
A ja się z tego wszystkiego bardzo cieszę, że wynikła bardzo ciekawa rozmowa. :) I tak sobie dziś myślałam robiąc zakupy o wielu płaszczyznach postrzegania czegokolwiek. Nikodem dobrze to wszystko ponazywał - "Świadomość istnienia na wielu płaszczyznach." A ja akurat ta świadomość mam od urodzenia i jakimś dziwnym trafem ta "zdolność odczuwania" nie zniknęła u mnie, mimo, iż przyszło mi żyć w tym zwariowanym świecie. Już jako dziecko mówiłam- "co robisz... nie kop tej szafki, nie wbijaj gwoździ w drzewo bo to boli!" itd. Olimpia odnośnie auta to ja podchodzę do niego z sympatia a nawet czasem z czułością i wierzę, że mnie dowiezie bezpiecznie do celu. Mój znajomy miał zwyczaj psioczyć na swoje auto więc ... wycięło mu ono taki psikus kilka razy, że się spocił na środku skrzyżowania. Taki sam osobisty stosunek mam do Domu, w którym mieszkam uważam, że mnie chroni a ja się jemu odwdzięczam czyniąc wiele, żeby był piękny i w dobrym stanie mimo wieku. Jestem pewna, że mój dom ma "duszę". Z kwiatami "rozmawiam" i rosną dobrze, czuje kiedy chorują, kiedy dolać im wody, a kiedy nawozu albo kiedy stoją w niewłaściwym miejscu. Podobnie podchodzę do sprzętów typu meble- stół, krzesła, łóżko, szafa, lustro, obrazy... wszystko wybieram na intuicje i osobiście. W taki sam sposób kupuje torebki, biżuterie i wiele innych rzeczy. Po prostu mam wrażenie, że "przyciągamy się", być może energetycznie. Kiedyś zobaczyłam rzeźbę w kamieniu na wystawie i... czułam, że ona chce do mnie. :) Oczywiście kopiłam ją. Bardzo często nadaje przedmiotom imiona, takie jakie przyjdą mi do głowy. A kiedy jakaś rzecz się zużyje i muszę ja zastąpić nową, to zawsze "dziękuję" tej starej. Ps. Może sobie ktoś pomyśleć, że jestem "dziwna." Na co dzień nie mówię o tym ale po prostu robię to co dyktuje mi moja wrażliwość. Powtórzę za Nikodemem- "Uważam, ze My jako ludzie, niepotrzebnie postrzegamy Płaszczyzny Niematerialne przez pryzmat tego, co obserwujemy na Płaszczyźnie Materialnej każdego dnia." Grunt to znaleźć wspólną "płaszczyznę porozumienia." Pozdrawiam. :)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2012, 18:58 {2} przez Poisoned.)
15-12-2012, 17:53
Odpowiedz
Podziękowali:
Iza6 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 75
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Koziorożec
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 20
Podziękowano 15 razy w 21 postach
Post: #14
RE: Bibliomancja
Zgadzam się z Tobą Amber. :)
W takim razie "martwość" można by było uznać za wymysł...
Ja postrzegam, że wszystko, co ma duszę, energię, jest żywe.
Ciało zostaje martwe po odłączeniu od niego duszy, ale zaraz, przecież to ciało się rozkłada i się nie marnuje, związki z niego, energia biologiczna, pozostają, tworzą coś nowego...
A co myślicie o przedmiotach typu PCV? Myślę, że to one są martwe... może martwym jest to, co po zużyciu nie da się rozłożyć i dać coś nowego, (nie mówię tu o przetapianiu butelek w celu pozyskania produktu, jakim jest plastik).
Eh... może ten dylemat na zawsze pozostanie tajemnicą...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2012, 18:39 {2} przez Olimpia.)
15-12-2012, 18:08
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #15
RE: Bibliomancja
Nikodem kamienie mają własną energię, nasza się tylko z nimi miesza i dlatego trzeba je oczyszczać z negatywnych emocji, kwarc różowy sam w sobie ma energię pozytywną, noszącą miłość i ukojenie - nosiłam go ciągle jak miałam depresję i mimo tego że go nie czyściłam to ten zamiast nabrać ode mnie depresyjnej i złej energii to mnie wyleczył z depresji. Albo taki onyks nie ważne ile miłości mu będziesz wysyłał on i tak będzie ''zły'', z selenitu nie zrobisz kamienia ''piekielnego'' bo to kamień o wysokich wibracjach, anielski który sam się oczyści jeśli będzie zatruty negatywną energią.

Amber to nie jest dziwne, kwiaty czują i rozumieją, lepiej rosną jak się z nimi rozmawia, opiekuje itp. co to sprzętów, nadawania rzeczą imion itp. - spoko, jeśli tak czujesz to ok, poza tym dopuszczam do siebie taką możliwość... Kiedy byłam mała mój brat kopnął szafkę a mnie to zabolało ­- jednak możliwe że to był tylko przypadek...

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
15-12-2012, 18:56
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #16
RE: Bibliomancja
Dobra, zacznijmy od tego, co napisał Nikodem:
Cytat:Jeśli za życie uznamy formę energetyczną, która posiada "świadomość samej siebie", to możemy dyskutować o tym, co jest żywe z naszego punktu widzenia, a co nie.
Natomiast jeśli za żywe uznamy coś, co ma w sobie ładunek energetyczny z zapisem emocji, obrazów, historii, itp. do z miejsca możemy uznać, że wszystko jest żywe. ;]
Ja się skłaniam do opcji pierwszej. Dlaczego? No, bo przecież wszystko jest z energii. Ona tworzy materię astralną i fizyczną. Czy energia jest żywa? Przecież jest inteligentna! Nie, nie jest żywa. Ona może być żywa, jeśli nakażesz jej tworzyć materię. Czyli pierwsza zasada życia: Istota żywa musi być materialna.

Nikodem, błąd tego szamana leży w tym, że on postrzega ducha jako ciało astralne. Prawdą jest, że każda istota ten płaszcz posiada. Niestety, to nie jest duch, bo jest materialny. Tak, wszystko co astralne jest materialne. Jednak póki co ta materia nie istnieje w fizyce. Duch odpowiada za inteligencję, z której wyłania się wola. Kamienie i rośliny nie mają ducha. Druga zasada życia: Istota żywa musi posiadać ducha.

Ciało astralne jest tożsame z podświadomością jednostkową i w tym z instynktem, który jest tą jej częścią, która nadaje istnieniu sens. Stąd można wpływać na rozwój roślin poprzez rozmowy itp. W końcu każda myśl nadaje energii odpowiedni ładunek, który napawa astralną szatę kwiatka. Znów, jak Olimpia wspomniała: Nic nie może istnieć na płaszczyźnie fizycznej, bez uprzedniej manifestacji na płaszczyźnie astralnej. Tak to działa.

jakzostacmagiem.wordpress.com
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2012, 01:16 {2} przez konidziu.)
15-12-2012, 20:37
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Amber
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #17
RE: Bibliomancja
Ja będę znów drążyć... i rozpatrywać z innej płaszczyzny. No to proszę, powiedz mi Oth- skoro rośliny nie mają "ducha", to skąd się wzięło pojecie "duch lasu", "duch pustyni", "duch wody" itd. Mam kolegę, który bardzo lubi podróżować i z pobytu w lasach Syberii oraz z Afryki ma niesamowite wspomnienia i jak opowiada, to trudno się oprzeć wrażeniu, że to "coś" więcej niż tylko drzewa i rośliny. Myślę, że Szamani z tamtych stron wiedzieliby co mam na myśli. Jeśli chodzi np. o stare meble, to istotnie posiadają jakiś zapis energetyczny z poprzednich miejsc czy od właścicieli. Kamienie są częścią ziemi, więc też posiadają energetykę miejsca, z którego zostały wydobyte, choćby diamenty czy rubiny. Z tego co mi wiadomo kamień dość szybko przyswaja sobie energie osoby, która go nosi, stąd raczej powinno się uważać po kim się go przejmuje. A najlepiej nabyć nowy i nieużywany. ;)
15-12-2012, 21:22
Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #18
RE: Bibliomancja
Oth wyobraź sobie, że Twoje zdanie iż rośliny i kamienie nie mają duszy czyta osoba którą uczyło właśnie... drzewo. Mają duszę i mogą również mówić (właściwie nie mówią, tylko słowa się czuje ale ok) tylko po prostu ludzie nie potrafią już patrzeć i słuchać.

Także co do roślin i kamieni to się grubo mylisz.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
15-12-2012, 22:31
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #19
RE: Bibliomancja
Primo, zapis energetyczny dotyczy ciał astralnych, gdzie energia przybiera materię w formie odczuć, które jakby nie patrzeć są również myślami, tyle, że doświadczanymi różnymi zmysłami.

Secundo, Olimpio, rozmawiamy o duchu, nie duszy. Przecież podświadomość też może coś przekazać, a nie jest inteligentna. To tak jakbyś dziabnęła crtl+F w folderze "Doświadczenia". Myślokształty o podobnej naturze się przyciągają.

I w końcu jest stanowcza różnica między istotą zamieszkującą drzewo, las itp. a faktyczną duszą tegoż drzewa. Ja również mogę wejść w roślinę. Czy to mnie czyni duchem tego kwiatka? Nie, bo to ciało do mnie nie przynależy. Nie inkarnowałem się w nim, tylko sobie w nim przebywam.

jakzostacmagiem.wordpress.com
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2012, 01:20 {2} przez konidziu.)
16-12-2012, 01:16
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Mowias
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #20
RE: Bibliomancja
Serwitor jest świadomy, a nie przedmiot w którym jest zawarty, to zupełnie 2 różne kwestie. Żywe przedmioty? Ludzie, o czym wy myślicie? Przedmioty nie żyją, bo nie mają woli, nie mają "ducha" (nie mylić z duszą) i mieć nie będą... Ja nieraz nie rozumiem waszego myślenia rodem z książki fantasy...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2012, 01:31 {2} przez konidziu.)
16-12-2012, 01:22
Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.