|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
|
Na rozbicie się pary
|
|
| Autor | Wiadomość |
|
~Amber
Gość Podziękowania:
Podziękowano razy w postach |
|
||
| 02-05-2013, 20:10 |
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 28-04-2013, 21:34
RE: Na rozbicie się pary - przez Amber - 02-05-2013, 16:34
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 02-05-2013, 18:33
RE: Na rozbicie się pary - przez Amber - 02-05-2013, 20:10
RE: Na rozbicie się pary - przez vSauronVV - 25-11-2023, 09:19
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 02-05-2013, 20:34
RE: Na rozbicie się pary - przez holly21 - 24-08-2015, 21:54
RE: Na rozbicie się pary - przez krecik_nocny - 12-01-2018, 21:14
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 27-12-2022, 01:13
RE: Na rozbicie się pary - przez vSauronVV - 25-11-2023, 08:32
RE: Na rozbicie się pary - przez Merid♡ - 25-11-2023, 10:02
RE: Na rozbicie się pary - przez Natka222 - 17-07-2024, 20:34
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 17-07-2024, 21:22
RE: Na rozbicie się pary - przez Natka222 - 17-07-2024, 21:38
RE: Na rozbicie się pary - przez Merid♡ - 17-07-2024, 22:10
RE: Na rozbicie się pary - przez Natka222 - 17-07-2024, 22:22
RE: Na rozbicie się pary - przez Merid♡ - 18-07-2024, 21:24
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 23-07-2024, 18:49
RE: Na rozbicie się pary - przez Severus - 19-07-2024, 21:24
RE: Na rozbicie się pary - przez Natka222 - 19-07-2024, 21:56
RE: Na rozbicie się pary - przez Nilvan - 28-07-2024, 20:34
RE: Na rozbicie się pary - przez Merid♡ - 28-07-2024, 21:43
RE: Na rozbicie się pary - przez Olimpia - 28-07-2024, 22:15
RE: Na rozbicie się pary - przez Natka222 - 30-07-2024, 22:01
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

wyobraź sobie taką oto sytuacje - że Ty pokłócisz się ze swoim chłopakiem (mężem), każda para ma trudniejsze momenty, a twoja koleżanka jako postronny obserwator uzna, po rozmowie z Tobą, że "pomoże" Ci w taki sposób. Czy byłabyś z takiej "pomocy" zadowolona? Nie sądzę. Nikt nie ma prawa wtrącać się w uczucia miedzy dwojgiem ludzi. To, co Tobie wydaje się "toksyczne", wcale takie w rzeczy samej być nie musi. Znam związki, w których ludzie kłócą się, spierają, iskrzy między nimi, a później się czule przepraszają i kochają się jak jasna cholera.
Taka specyfika związku i temperamenty. Widać mają ze sobą "coś" do przerobienia karmicznie. Nie nam oceniać. Ja w życiu nie poprę rozwalania czyjegoś związku "na siłę" i za pomocą takich metod. Dlatego, że łatwo komuś można zniszczyć życie. Nawet, żeby mi się mężczyzna podobał nie wiem jak bardzo, to nie zrobiłabym tego. Mogę powiedzieć, że jestem tego pewna, bo miałam kiedyś taką sytuacje. Jednak, jeśli się kogoś naprawdę kocha, to DOBRO tej osoby przeważa nad własnymi Egoistycznymi Pobudkami. Jeśli więc ta osoba jest szczęśliwa z kimś innym, to należy to zaakceptować i pogodzić się z tą sytuacją. Jeśli ktoś się nie potrafi cieszyć z czyjegoś szczęścia - nawet, jeśli nie jest ono naszym udziałem - tzn. że jeszcze się musi dużo nauczyć, żeby poznać czym jest Prawdziwa Miłość. Na pewno nie jest ona zaborcza ani mściwa. Kochasz kogoś? To daj komuś Wolność. Skoro szanujesz swoją Wolną Wolę to uszanuj też czyjąś. Zresztą za jakiś czas można spotkać swoją "drugą połowę" i przeżyć coś naprawdę pięknego, więc nie warto łamać komuś życia i zamykać sobie drogi do szczęścia. Jak czułabyś się gdybyś np. dowiedziała się po latach, że ktoś "manipulował magicznie" w twoim życiu-uczuciach-związku? Chyba niefajnie prawda? A gdyby dopuścił się tego twój obecny partner, zęby Cie zdobyć "dla siebie", to czy nie czułabyś się oszukana, a nawet zdradzona? Jak ufać komuś takiemu, kto za twoimi plecami robi takie posunięcia? Ciężka sprawa. Ps. Istotnie może być tak, że w przypadku silnej Miłości między dwojgiem ludzi "zła magia" nie zadziała, co najwyżej wprowadzi chwilowe zawirowania. Miłość jest ogromną siłą, ma swoją moc. Należy o tym pamiętać, jak i o zasadzie - "nie czyń drugiemu tego, czego nie chciałbyś, żeby tobie uczyniono." Egoizm i złe emocje zaślepiają, to nie jest dobra droga. Człowiek, który ma szacunek dla siebie samego i jest świadom swojej wartości nie chwyta się takich metod. Pozdrawiam.