Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Magia Naturalna › Magia Ognia
[DELETE]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
[DELETE]
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,283
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 680
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #6
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie
No tak... mam brata Skorpiona, szczerze gnoja nienawidze. xDDD 
Kiedy byłam mała byłam oczkiem w głowie, a potem pojawił się mój brat i zostałam odstawiona. Jak to małe dziecko biłam go i byłam wredna, bo... byłam pomijana i często dostałam po głowie za jego winy. Jemu zawsze wierzyli mi nigdy... raz mu klątwą rękę złamałam. ^^' Dziś jestesmy dorośli... i to już tak poważnie dorośli i choć ja jestem w stanie zapomnieć to co było w dzieciństwie, przecież cholera byliśmy dziećmi! To on wciąż mnie nienawidzi i jest gnojem, więc automatycznie ja też go nienawidzę. xD Nigdy ze sobą nie rozmawiamy na rodzinnym zjazdach, nawet słowem się do siebie nie odezwiemy mimo, że czasem lądujemy pod jednym dachem na kilka miesięcy (wspólna rodzina). 

Ogólnie nie lubimy się ze Skorpionami... jeszcze mi się nie zdarzył taki, który by mnie nie skrzywdził. Miałam najlepszego przyjaciela od 6 lat. Kiedy spodobała mu się dziewczyna, ja mu pomogłam ją wyrwać. Kiedy dowiedziałam, że to Skorpion od razu wiedziałam, że będę miała z nią problemy. Okazało się potem, że laska była w ciąży zanim go poznała, ale mówiła, że to on jest ojcem. Było trochu gnoju, musiałam ją w pewnym momencie nawet wywalić z jego mieszkania (była agresywna, ćpała) stałam wiernie przy moim przyjacielu doradzałam i wypłakiwał mi się w ramionach. Zdecydował wkońcu że z nią zostanie, a ona sie ogarnęła z ćpaniem i paleniem, no bo ciąża... Ale wiesz co? Pozbyła się mnie. Choć najlepszy przyjaciel wcale jej nie kochał, choć tyle lat razem spędziliśmy, choć mówił, że jestem najważniejszą kobietą w jego życiu prócz jego matki... on mnie zostawił. Ta laska go totalnie unieszczęśliwia, ale nikt tak świetnie nie manipuluje jak Skorpion. :D

Z doświadczenia powiem, że Skorpiony/Koziorożce i Wodniki nigdy się nie dogadają, prędzej czy później będzie dym i to gruby (jeśli są w swoim życiu na stałe). Wiem więc jak Skorpiony są mściwe i zawistne, więc rozumiem Cię, taka Twoja natura. Powiedziałabym żebyś się ogarnął i bla bla, ale jak mogłabym doradzać Ci przestać być Skorpionem? To tak jakby mi ktoś powiedział, żebym przestała się buntować i wszczynać wszędzie rebelię. No cóż... na świecie są różni ludzie i w tym tkwi cały urok. Jednak pomyśl czasem Skorpionie, czy nie warto od czasu do czasu pomyśleć i wykazać się wyrozumiałością? Skorpionom wiecznie się wydaje, że to oni są poszkodowani i z waszej perspektywy napewno tak jest, np. mój brat miał ze mną w chuj ciężko, ale nie myśli o drugiej stronie i że miałam wtedy 5-10 lat. Dziewczyna mojego przyjaciela serio go kocha i czuła się zagrożona, bo po pierwsze jestem dziewczną, a po drugie głosem rozsądku, nie mogła nim manipulować przy mnie (wydał ponad 5tys na test DNA okazało się, że jest ojcem no i jeszcze ją utrzymuje i wydaje w chuj siana między innymi na terapie dla niej). Tak więc? Każdy Skorpion zawsze się mści, usuwa przeszkody kiedy czuje, że mu zagrażają i jacy to wszyscy wokół źli... ale zazwyczaj patrzycie tylko na swoją stronę. Każde zachowanie ma jakieś drugie dno i jakiś powód. A prawda jest taka, że wy nigdy nie zapominacie i nigdy nie wybaczacie. Mogłabym w kołysce Skorpiona szturchnąć, a on by mi to wypomniał za 50 lat i podając obiad z cykutą (trucizną). Serio... moje dwie kuzynki to Skorpionice (utopiłabym je w szklance wody), dziś mają ponad 20 lat i skubane pamiętają rzeczy z wczesnego dzieciństwa. xDD 

No i wreszcie... skoro każdy się zamienia pod wpływem żalu w zimną sukę/skurwysyna to jak można się potem dziwić, że szlachetni, dobrzy ludzie przechodzą tą samą ewolucję? 

Napisałam to po prostu jako przykład tego, że często nienawiść, złość i żal przesłania prawdę... że np. może się klienci wściekają, bo mają na utrzymaniu 4 dzieci? Może są biedni? Może są nademocjonalni i nie potrafią panować nad swoimi emocjami? Też kiedyś pracowałam z klientami... i różnie było, albo ich odłaczałam od zasięgu jednym przyciskiem... albo wykazywałam zrozumienie i empatię, po czym mnie przepraszali i tłumaczyli dlaczego tacy byli. Ja mam drogę życia Pustelnika co oznacza, że mam być mentorem duchowym ludzi... ciężka sprawa wiesz mi. xDD

A tak swoją drogą... to wiesz co nie powinniśmy żałować dostawania po dupie. Poważnie. Znam osoby, które nigdy po tyłku nie dostały i miały cudowne dzieciństwo i młodość... jakie to zarozumiałe, jakie to głupie i... nieporadne. Bez żadnej siły przebicia. Wyobrażasz sobie żeby 20latka się popłakała na środku ulicy bo jakaś stasza kobieta zaczęła na nią krzyczeć, że kobiety są do rodzenia dzieci a nie do jazdy samochodem? Dopiero co zrobiła prawo jazdy, spadł nagle śnieg, wpadła w poślizg i rozwaliła komuś płot. Starsza pani zaczęła robić jej i samochodowi zdjęcia i krzyczeć na nią, wszyscy się zatrzymywali i jej pomagali, wyszedł właściciel płotu (koło 50stki) i ją przytulał i uspokajał jak dziecko, stanął w jej obronie... Dziewczyna sobie kompletnie nie umiała poradzić z tą prostą rzeczą... Obcy ludzie robili to za nią. Jak tak mieszkam w dużym mieście i znam wielu ludzi... serio, życie kształtuje.

PS: właściciel płotu nie chciał nawet pieniędzy za szkodę. Naprawdę, jeszcze dobrzy ludzie... po chuj zmniejszać ich ilość za naszą sprawą?

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
02-04-2023, 11:33
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: tupajda


Wiadomości w tym wątku
[DELETE] - przez dominikos360 - 27-03-2023, 21:21
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie - przez Olimpia - 28-03-2023, 14:16
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie - przez dominikos360 - 31-03-2023, 22:05
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie - przez Olimpia - 01-04-2023, 09:37
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie - przez dominikos360 - 01-04-2023, 22:47
RE: Moja relacja z Ignis i moje zagubienie - przez Olimpia - 02-04-2023, 11:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.