Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Rozwój duchowy › Afirmacje/Modlitwy/Mantry/Dekrety v
1 2 Dalej »

Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Autor Wiadomość
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 179
Dołączył: Tue May 2013
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 0 postach
Post: #21
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Dobra dobra, ale wyjście ciała astralnego coś mi tu nie pasuje. Jeżeli ciało astralne to energia (w moim rozumowaniu) to dlaczego jest to "odległa przyszłość"? Poprzez medytację i zrozumienie postaci energii można manipulować swoją energią. Ja zaczynałem od zwykłego pobierania energii z ludzi (nie bijcie za wampiryzm energetyczny) przez psi-balle, aż po takie kontrolowanie energii opisane w temacie.



(30-10-2012, 23:25)Eximus Piroman napisał(a): Zapomniałem też wspomnieć że po przejściu na ascendecję nie potrzebujemy już czynności fizjologicznych (jedzenie, oddychanie, picie itp) i stajemy się w pewnym stopniu nieśmiertelni.

P.S
Jeżeli coś pomieszałem to sorki, ale jestem już trochę śpiący.

Hahahahaha, ale zabawna/y jesteś. Wspomniałbyś jeszcze może łaskawie, że dziecko próbujące coś takiego zrobić może stracić ciało fizyczne, to takie samo niebezpieczeństwo jak z okultyzmem nastolatków.
20-05-2013, 20:31
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Kas
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #22
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Oh god. Ascendencja. Szczerze? Na stronach angielskich naczytałam się o tym tyle bzur, że zaczynam wątpić w ludzkość. Koncept o ile się nie mylę został wymyślony przez eskapistów z nurtu New Age, którzy sobie ubzdurali, że poprzez specjalne medytacje połączą się z jakąś kosmiczną miłością i będą sobie żyli bez ciała. Już nie wspomnę o tej całej "ascendancji 2012" i o tym, jak rzekoma federacja kochających ludzkość obcych miała podnieść wibracje całej planety do 4/5 wymiaru. I ludzie się tak tym podniecali, a kij się stało, i miałam z nich niezłą polewkę. Planeta istnieje w określonych wibracjach i nie może się ot tak przenieść na wyższe, bo ma taki kaprys.

Ja się zastanawiam - jaki konkretnie jest cel w opuszczaniu ciała na dobre? Po coś te ciała w końcu mamy. Nie są one więzieniem z którego trzeba się za wszelką cenę uwolnić - raczej naczyniem w którym siedzi nasza dusza, by mogła się rozwijać i doświadczać rzeczywistości na danej planecie. Pojęcia nie mam, po co miałaby je opuszczać - to się nieco mija z celem. Może ludzie, zamiast wiecznie narzekać na to jakie ciało i świat są złe i ograniczające, zajęli się czymś pożytecznym, np. uczeniem się i rozwijaniem. Mrzonki typu ascendencja czy wykorzystywanie 10% mózgu możemy odstawić między bajki.

Cytat:Dodatkowo nasi przodkowie mieli bardzo rozwiniętą medycynę (ich wiedza mogła by dzisiaj podnieść dzisiejszy poziom medycyny).
Syriusz składa się z trzech gwiazd (chyba nie pomyliłem gwiazd), starożytni wiedzieli to już tysiące lat temu, a dowiedzieli się tego używając tylko prymitywnych narzędzi. Zaś w dzisiejszym świecie dopiero to odkryto przy użyciu komputerów.
Jesteś pewien? Ludzie starożytnego Sumeru, pierwszej cywilizacji która pojawiła się nagle i bez poprzedników, twierdzili, że ziemię odwiedzili obcy i przekazali im swoją kulturę i technologię (przy okazji robiąc z ludzi siłę roboczą, ale mniejsza o to). Co ma sens, biorąc pod uwagę to, że w jednej chwili człowiek żył sobie w jaskiniach, a w drugiej budował miasta, posiadał język i pismo i cywilizację bardzo podobną do naszej. Taki skok jest wbrew naturalnej ewolucji, patrząc na takich buszmenów, którzy odcięci od technologii, nadal żyją sobie w plemionach. Także myślę, że tej technologii nie wymyśliła ludzkość, a sami ludzie nie są wcale tak rozwinięci, jak sądzimy.
21-05-2013, 00:42
Odpowiedz
Podziękowali:
~Amber
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #23
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
A ja zaczynam dochodzić do wniosku, że buszmeni mają całkiem klawe życie. :D Chyba się przeniose gdzieś w dzikie plemiona, na nieskażoną ludzką durnotą i spalinami ziemie. Wolę czystą wode i bujną przyrode. Hm... :dodgy:
21-05-2013, 12:50
Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #24
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Amorte,

(21-05-2013, 00:42)Kasumi napisał(a): Oh god. Ascendencja. Szczerze? Na stronach angielskich naczytałam się o tym tyle bzur, że zaczynam wątpić w ludzkość. Koncept o ile się nie mylę został wymyślony przez eskapistów z nurtu New Age, którzy sobie ubzdurali, że poprzez specjalne medytacje połączą się z jakąś kosmiczną miłością i będą sobie żyli bez ciała.
dobre.

Cytat:Ja się zastanawiam - jaki konkretnie jest cel w opuszczaniu ciała na dobre?
No cóż, ma to potencjalnie dosyć sporo zastosowań, ale potrzeba paru dodatkowych mechanizmów, aby z takiego bycia upiorem korzystać w pełni.

Cytat:Może ludzie, zamiast wiecznie narzekać na to jakie ciało i świat są złe i ograniczające, zajęli się czymś pożytecznym, np. uczeniem się i rozwijaniem. Mrzonki typu ascendencja czy wykorzystywanie 10% mózgu możemy odstawić między bajki.
No przestań.
Nie poczuła byś się wyjątkowa i lepsza, wiedząc, że skoro ludzie wokół ciebie używają tylko 10% mózgu, a ty całe 20%, to jesteś super?
A ja cię tego mogę nauczyć na moich kursach samodoskonalenia, za jedyne 50zł za godzinę.

Cytat:Jesteś pewien? Ludzie starożytnego Sumeru, pierwszej cywilizacji która pojawiła się nagle i bez poprzedników, twierdzili, że ziemię odwiedzili obcy i przekazali im swoją kulturę i technologię (przy okazji robiąc z ludzi siłę roboczą, ale mniejsza o to). Co ma sens, biorąc pod uwagę to, że w jednej chwili człowiek żył sobie w jaskiniach, a w drugiej budował miasta, posiadał język i pismo i cywilizację bardzo podobną do naszej. Taki skok jest wbrew naturalnej ewolucji, patrząc na takich buszmenów, którzy odcięci od technologii, nadal żyją sobie w plemionach. Także myślę, że tej technologii nie wymyśliła ludzkość, a sami ludzie nie są wcale tak rozwinięci, jak sądzimy.
Nie do końca.

Przeczytaj sobie książkę Jarreda Diamonda "Gun germs and steel" albo obejrzyj dokument na YouTube.
Pan Jarred bardzo dobrze to wytłumaczył, w skrócie - społeczność, która potrafiłą wyprodukować więcej żywności, potrafiła utrzymać "specjalistów" a więc ludzi zajmujących się np. kuciem mieczy czy podków.

To taki efekt mrowiska - parę buszmeńskich mrówek zagubionych w dżungli jedyne co może robić to starać się przeżyć, całe mrowisko z podziałem pracy i dystrybucją dóbr (społeczeństwo) potrafi osiągnąć o wiele więcej.

A swoją drogą to cała nasza obecna cywilizacja rozwinęła się dzięki dobremu klimatowi - żyjemy w przerwie pomiędzy zlodowaceniami. Wcześniej po prostu były epoki lodowcowe - ciężko się sadzi zborze na czapie lodowca.

Ps.
tutaj masz linki do filmów:
http://www.youtube.com/watch?v=cLJfZOyFpZo
http://www.youtube.com/watch?v=TgYZ6gfqslQ
http://www.youtube.com/watch?v=94olOX-JVRQ

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
21-05-2013, 21:51
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Kas
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #25
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Cytat:No cóż, ma to potencjalnie dosyć sporo zastosowań, ale potrzeba paru dodatkowych mechanizmów, aby z takiego bycia upiorem korzystać w pełni.
Dlaczego mam wrażenie, że pierwsze co byś zrobił to podglądał gołe baby?
Może i jestem staroświecka, ale chyba wolę być w swoim jakże ograniczającym ciele, niż dryfować gdzieś jako oświecona energia, nie mogąc nawet z kimś pogadać czy jeść czekoladę. Chyba, że to byłaby duchowa czekolada. Wait. Dokąd oni tak konkretnie ascendentują? oo

Cytat:No przestań.
Nie poczuła byś się wyjątkowa i lepsza, wiedząc, że skoro ludzie wokół ciebie używają tylko 10% mózgu, a ty całe 20%, to jesteś super?
A ja cię tego mogę nauczyć na moich kursach samodoskonalenia, za jedyne 50zł za godzinę.
Oh, wow. A nauczysz mnie przenosić budynki siłą woli, lewitować 20 metrów nad ziemią i wystrzeliwać fireballe z dłoni? Jeśli tak, to jestem cała Twoja. :sleepy: Deal.
E, a tak na serio, to ciekawe, że ci wszyscy buddyjscy mnisi i ogółem ludzie którzy żyją sobie gdzieś z dala od ludzkości i całe życie medytują, nadal siedzą w swoich ciałach i mają sie dobrze. :rolleyes: No ale, oni nie znają tajników tych zajebistych medytacji, nie? Bo nie są tacy zajebiści jak my. To takie smutne. *płacze w kącie nad losem biednych mnichów*
Cytat:Przeczytaj sobie książkę Jarreda Diamonda "Gun germs and steel" albo obejrzyj dokument na YouTube.
Pan Jarred bardzo dobrze to wytłumaczył, w skrócie - społeczność, która potrafiłą wyprodukować więcej żywności, potrafiła utrzymać "specjalistów" a więc ludzi zajmujących się np. kuciem mieczy czy podków.
Hm. Mam swoje teorie, ale na linki zerknę. Mimo wszystko, to ciekawe, jak wiele starożytnych cywilizacji opisuje zejście obcych na ziemię w dawnych czasach. Samo powstanie Sumeru też było dość tajemnicze... Ale to już dyskusja na kiedy indziej. c:
21-05-2013, 23:04
Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #26
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Amorte,

(21-05-2013, 23:04)Kasumi napisał(a): Dlaczego mam wrażenie, że pierwsze co byś zrobił to podglądał gołe baby?
Raczej byłoby to drugie lub trzecie w kolejności. Chociaż pewnie nie powstrzymałbym się, z czystej złośliwości, żeby nie po-podglądać ciebie.

Cytat:Może i jestem staroświecka, ale chyba wolę być w swoim jakże ograniczającym ciele, niż dryfować gdzieś jako oświecona energia, nie mogąc nawet z kimś pogadać czy jeść czekoladę. Chyba, że to byłaby duchowa czekolada. Wait. Dokąd oni tak konkretnie ascendentują? oo
1. Po co się ograniczać. Nigdy nie wiadomo, gdzie można by podryfować. Może gdzieś tam istnieje wiecznie zielona kraina pełna uśmiechniętych stokrotek.
2. Prawdopodobnie nie ascendentują nigdzie, tylko tak im się wydaje.
Kiedyś słyszałem o ludziach, którzy w oobe medytowali na orbicie okołoziemskiej. Bo tam jest spokojnie podobno. Cóż, najwyraźniej nikt im nie powiedział o burzach plazmy, promieniowaniu kosmicznym i takich tam drobiazgach.


Cytat:No przestań.
Oh, wow. A nauczysz mnie przenosić budynki siłą woli, lewitować 20 metrów nad ziemią i wystrzeliwać fireballe z dłoni? Jeśli tak, to jestem cała Twoja. :sleepy: Deal.
O, to na wyższym poziomie wtajemniczenia.

Cytat:E, a tak na serio, to ciekawe, że ci wszyscy buddyjscy mnisi i ogółem ludzie którzy żyją sobie gdzieś z dala od ludzkości i całe życie medytują, nadal siedzą w swoich ciałach i mają sie dobrze. :rolleyes:
No ale, oni nie znają tajników tych zajebistych medytacji, nie? Bo nie są tacy zajebiści jak my. To takie smutne. *płacze w kącie nad losem biednych mnichów*
Myślę, że oni mają ciekawsze rzeczy do roboty niż ascendentować.

Cytat:Hm. Mam swoje teorie, ale na linki zerknę. Mimo wszystko, to ciekawe, jak wiele starożytnych cywilizacji opisuje zejście obcych na ziemię w dawnych czasach. Samo powstanie Sumeru też było dość tajemnicze... Ale to już dyskusja na kiedy indziej. c:
Pan jest naukowcem a książka i film są dokumentalne.
Ale zawsze możesz do niego napisać maila i wyłożyć swoje teorie.

A co do teorii starożytnych kosmitów:
http://www.youtube.com/watch?v=j9w-i5oZqaQ

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
21-05-2013, 23:13
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Kas
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #27
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Cytat:Raczej byłoby to drugie lub trzecie w kolejności. Chociaż pewnie nie powstrzymałbym się, z czystej złośliwości, żeby nie po-podglądać ciebie.
Zboczuch. Zważając na ilość różnych duchowych pierdół które już i tak mnie podglądają, pewnie nie zrobiłoby mi to wielkiej różnicy. P:

Cytat:1. Po co się ograniczać. Nigdy nie wiadomo, gdzie można by podryfować. Może gdzieś tam istnieje wiecznie zielona kraina pełna uśmiechniętych stokrotek.
Tak. I jebniętych, różowych jednorożców rzygających tęczą. O, wait. Takie miejsce już istnieje i nazywa się internet. :rolleyes:

Cytat:2. Prawdopodobnie nie ascendentują nigdzie, tylko tak im się wydaje.
Kiedyś słyszałem o ludziach, którzy w oobe medytowali na orbicie okołoziemskiej. Bo tam jest spokojnie podobno. Cóż, najwyraźniej nikt im nie powiedział o burzach plazmy, promieniowaniu kosmicznym i takich tam drobiazgach.
Ciii, daj ludziom żyć w ich iluzjach wypełnionych kosmiczną miłością. Kosmicznej miłości nigdy dość. Nawet, jeśli ta kosmiczna miłość by ich zgwałciła i wykopała do Otchłani z poirytowania. O ile wcześniej ja sama bym tego nie zrobiła. xp

Cytat:A co do teorii starożytnych kosmitów:
http://www.youtube.com/watch?v=j9w-i5oZqaQ
*patrzy na długość filmu* Right. Dam Ci znać jak skończę oglądać. XD
21-05-2013, 23:33
Odpowiedz
Podziękowali:
Reny Offline
The Worst One

Liczba postów: 5
Dołączył: Fri Jun 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Koziorożec
Praktykowany rodzaj magii:
Brak

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #28
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Co do starożytnych kosmitów to na History i History Hd był program Ancient Aliens który szczerze polecam, bazuje na teoriach i książce Denikena "Rydwany Bogów", a jeżeli chodzi o % mózgu to według mojej teorii wykorzystujemy cały mózg ale niewielki jego potencjał.

Opał napisał(a):Samogwałt to przyjemność, sam gwałt to już kara.

[Obrazek: JQgixn4.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-04-2017, 17:45 {2} przez Reny.)
05-08-2013, 13:37
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Seraf Offline
Flaki z olejem

Liczba postów: 90
Dołączył: Mon Jul 2013
Reputacja: 6
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #29
RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju
Co do mózgu, to popieram Evandera, wystarczy popatrzeć na obrazy tomograficzne aktywności mózgu.... zmienia się jedynie natężenie tej aktywności w różnych jego płatach. Jedynymi ograniczeniami dla naszych starożytnych przodków typu grecy, Egipcjanie żeby latać w kosmos, były braki techniczne i informacyjne - nie znali tak zaawansowanej fizyki i matmy, nie mieli odpowiednich narzędzi badawczych ani materiałów żeby polecieć np. na księżyc. Ale wcale nie byli głupsi od nas.
Co do ascendencji... przepraszam bardzo ale w takim razie po jaką cholerę schodzili tutaj na ziemię i wpierniczali się w fizyczne ciało? Po to żeby nauczyć się jak je opuścić i odejść na stałe? I tak do tego dojdzie - wystarczy, że poczekają aż umrą.
09-08-2013, 13:16
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.