Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Powiązane z magią › Inne v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »

Alfabet Enochiański

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Alfabet Enochiański
Autor Wiadomość
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #21
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:To ma do rzeczy, że takie rzeczy wpływają na podświadomość, jeśli ktoś nastawia się w danym momencie na odbiór otoczenia, nie kreację otoczenia
Podświadomość to, tamto. Już tym rzygam. Kiedy ludzie zrozumieją, że człowiek (i Wszechświat) to coś więcej niż plan astralny (psychiczny) i fizyczny?

Cytat:Tak też to, że mówiąc pa i myśląc o alfabecie enochiańskim, to sam sobie wkręcasz, że to wiąże się z transem i doświadczasz efektów z nim związanych. Tak więc to twoja idea, a nie jakaś niewiadoma energia idei po jakiejś drugiej stronie litery jest tutaj przyczyną.
To naprawdę zajebisty muszę być, skoro moje wkręcanie sobie oddziaływuje na kilkumiesięczne dziecko i sąsiadkę (medium) z góry.

Cytat:I właśnie dlatego dla nich magia nie istnieje. A jak wierzysz, że istnieje, to istnieje dla ciebie. Tak to działa. Każdy kreuje sobie rzeczywistość. A to, że tą pewną część rzeczywistości kreujemy wspólnie, to inna sprawa trochę, ale dlatego właśnie czasem nasze kreacje mogą się urzeczywistnić w tym świecie Trójkątne oczy.
Nie wierzę, że istniejesz. I co teraz?

Cytat:Ale właśnie ograniczasz własną wersję... nadając jakieś moce znakom, a odbierając sobie, jakby one były punktem odniesienia do działania, a nie twoja jaźń o totalnie większym potencjale...
To ciekawe, że nowicjusz z pomocą enochii może osiągnąć porównywalne efekty z moim latami trenowanym potencjałem.

Cytat:Po prostu jeśli ktoś wierzy, że ten alfabet to zwykły alfabet, to to jest alfabet dla niego. Jeśli Ty zaś wierzysz, że to magiczny system znaków, to działa to dla Ciebie jak magiczny system znaków.
Nie wierzę, że jeden plus jeden to dwa. Co teraz?

Cytat:raczej to mało prawdopodobne
Dlaczego?

Cytat:Tylko na ile zapiski gości, co mogli sobie zapisać co chcieli, są wiarygodne?
Na ile są wiarygodne? Nie wierzę, że ktoś, kto naprawdę przeczytał (i zrozumiał) te notatki, mógłby coś takiego napisać.

Cytat:No to sam dokładasz do pieca przeciw tej teorii, skoro piszesz, że było więcej takich "śmiesznych" sytuacji...
Nie. Udowadniam tylko, że sam nic o tym systemie nie wiesz.

Cytat:Haha, to wg. Ciebie ludzie nie potrafią wymyślić nic spójnego?
Daj mi pół powodu, dla którego najsłynniejszy w tamtych czasach brytyjczyk (poza królową) miałby zmyślać takie głupoty, pisać kilkuletnie dzienne notatki, wymyślać przebieg (bardzo skomplikowanych) operacji i do tego stworzyć w ten sposób wyjątkowo skuteczny system magiczny?

Cytat:Skoro tak kaleczysz kształty i mylisz litery, a dalej efekty są właściwe, to zastanów się po cholibkę w ogóle te litery i co tak naprawdę tutaj działa... Skoro raczej to widać działa, że masz w myśli konkretne znaczenie i koncentrujesz się na nim, niezależnie w zasadzie od znaku.
Mślyę, że wesiz, co treaz napisłaem. Siła wyższa raczej też nie miałaby z tym problemu.

Cytat:Nie drwij i nie czepiaj się. Jak już napisałem, prosiłeś, abym przyjrzał się i napisał własne odczucia. Wnioski więc przeze mnie zapodane bazowały na moich odczuciach. Skoro osoba postronna, która nie wierzy w moc tych znaków, o jakiej piszesz, nic takiego nie odczuła, to znaczy że te znaki nie mają takiej mocy same w sobie, a jedynie ty ją masz, a przypisujesz to im...
Skoro tak wielką moc przypisujesz ludzkiemu umysłowi, to skąd wiesz, że nie zablokowałeś ich mocy własną niewiarą? Ze skrajności w skrajność.
Są dziesiątki osób, z którymi widuję się na co dzień, które "zdały" ten test obiektywnie, więc jedna (nieistniejąca, pamiętaj) osoba z Internetu nie zmieni raczej mojego zdania.

Cytat:Może było coś, co przeoczyłeś? Może też za mało wierzyłeś w te znaki, badałeś je z nastawieniem sceptycznym? A może było coś, jak np. podświadomie odebrane efekty estetyczne, plus nawijka o historycznej tajemniczej genezie dodała nutę dreszczyku, co spowodowało, że trafiło to bardziej ochoczo do Twojej świadomości i podświadomości i dlatego zadziałało od razu?
Nie bardzo. Nie chce mi się wdawać w szczegóły. Długa historia.


PS. Proponuję Ci zapoznać się z Prawem Zgodności.

jakzostacmagiem.wordpress.com
23-11-2013, 02:18
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kamoa Offline
Jestem

Liczba postów: 14
Dołączył: Fri Nov 2013
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Wszystkie
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Chaosu&Harmonii

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #22
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:Podświadomość to, tamto. Już tym rzygam. Kiedy ludzie zrozumieją, że człowiek (i Wszechświat) to coś więcej niż plan astralny (psychiczny) i fizyczny?

O co ci chodzi? o.O' Czemu zakładasz, że ludzie czegoś tu nie rozumieją, w dodatku wszyscy?
Czy to, co piszesz, wyklucza istnienie podświadomości? o.O
I czemu ograniczasz plan astralny, psychiczny i fizyczny? Może tak - kiedy Ty zrozumiesz, że te plany to coś więcej i są znacznie szersze, niż sobie wyobrażasz? :)

Cytat:To naprawdę zajebisty muszę być, skoro moje wkręcanie sobie oddziaływuje na kilkumiesięczne dziecko i sąsiadkę (medium) z góry.

No najwidoczniej :) Każdy to potrafi, tylko musi uwierzyć, na tym to polega...

Cytat:Nie wierzę, że istniejesz. I co teraz?

Po pierwsze wierzysz, bo ze mną piszesz. Gdybyś nie wierzył, to byś mi nie odpisywał...
Ale nawet gdybyś nie wierzył, to zwyczajnie dla Ciebie bym nie istniał. Ale to nie znaczy, że bym nie istniał w ogóle, bo chcę istnieć, więc ogólnie bym istniał, tylko nie w Twoim doświadczeniu, rozumiesz? ^^.

Cytat:To ciekawe, że nowicjusz z pomocą enochii może osiągnąć porównywalne efekty z moim latami trenowanym potencjałem.

Za pomocą enochii, łaciny, gumy turbo czy chupachupsa, w cokolwiek uwierzy. Tak jest. Bo co to jest trening? Zmaganie się z własnymi barierami, plus chęć doświadczania tego po trochu. Możesz równie dobrze te bariery od razu porzucić i zrobić to momentalnie. "Wiara czyni cuda", znajome powiedzenie? :) Niektórzy dorośli uczą się czegoś latami, a dzieci uczą się tego w mig. Jak to się dzieje? Dzieci są bardziej otwarte i nie mają tylu barier...

Cytat:Nie wierzę, że jeden plus jeden to dwa. Co teraz?

Wierzysz, że jeden plus jeden nie równa się dwa. Nie ważne jest w co nie wierzysz, tylko w co wierzysz. Nie wierząc np. w Boga, równocześnie wierzysz w "nieboga", rozumiesz? I tak to się objawia w ich życiu. Wierzący w Boga doświadczają boskich stanów i kontaktu z Bogiem, zaś wierzący w brak Boga doświadczają Jego braku.
Podobnie tutaj, jeśli naprawdę wierzysz, że jeden plus jeden nie równa się dwa, to zadaj sobie pytanie ile w takim razie to jest. I jeśli uwierzysz w to szczerze i dogłębnie, powinno się to w Twoim doświadczeniu urzeczywistnić. Na szczęście jednak nasza świadomość to tylko część prawdziwych nas i inne aspekty naszej jaźni mają to pod kontrolą, aby niechcący czegoś nie namieszać. W poszczególnych przypadkach, które nie przeczą Twojej szczerej woli dotyczącej innych sytuacji, możesz naginać rzeczywistość w poszczególnych sytuacjach. I tak np. tutaj, jeśli uwierzysz w to, że 1+1=3, możesz z do jednego jabłka dodać drugie i otrzymać trzy jabłka, ale raczej nie wyrośnie Ci nagle trzecia noga, bo wątpliwe, że tego właśnie tym samym chciałeś ^^.

Cytat:Dlaczego?

Bo wśród rzeczy, które są "odgórnie" ustalone dla wszystkich jaźni bawiących się w tą grę, czyli życie w tej rzeczywistości, na tych zasadach fizycznych, są tylko rzeczy uniwersalne, które są potrzebne do funkcjonowania według tych zasad. Taka macierz. Czyli należą do tego takie zasady, że jak za dużo się napchasz jedzenia, to Cię brzuch rozboli, a jak skoczysz z wysokości, to się poobijasz, choć i to można nagiąć... Do tych rzeczy jednak nie należą poszczególne "ludzkie" twory, czyli różne księgi, utwory, a także alfabety, znaki, itp. gdyż są to twory wtórne jakby. W pierwszym przypadku są to zasady, na które godzą się wszystkie istoty, które w tym uczestniczą, choć w poszczególnych przypadkach jest trochę inaczej, kiedy uwalniają się w jakimś stopniu od tych zasad... W drugim zaś przypadku są to zasady, na które godzą się jedynie nieliczne istoty, które uwierzą w to, w moc działania tego. Także jeśli ktoś rzeczywiście stworzył system magicznych znaków, zwanych enochiańskimi, to nie jest to prawo uniwersalne natury tego świata, ale po prostu jeden z jego wewnętrznych tworów, odnoszących się do wywoływania efektów działających na lub przeciwdziałających prawom natury tego świata.

Cytat:Na ile są wiarygodne? Nie wierzę, że ktoś, kto naprawdę przeczytał (i zrozumiał) te notatki, mógłby coś takiego napisać.

Nie przeczytałem tych notatek. Przeczytałem tylko jakiś pierwszy lepszy artykuł :P Masz te notatki w pdfie do udostępnienia?

Cytat:Nie. Udowadniam tylko, że sam nic o tym systemie nie wiesz.

Znam nieco za to prawa ogólne, które są ponad takimi i wieloma innymi systemami. To chyba wystarczy ^^.

Cytat:Daj mi pół powodu, dla którego najsłynniejszy w tamtych czasach brytyjczyk (poza królową) miałby zmyślać takie głupoty, pisać kilkuletnie dzienne notatki, wymyślać przebieg (bardzo skomplikowanych) operacji i do tego stworzyć w ten sposób wyjątkowo skuteczny system magiczny?

I co z tego, że najsłynniejszy? Nie wiem czy taki słynny, bo ja np. o nim wcześniej nie słyszałem :P Poza tym często właśnie różne wymysły i fantazje, propaganda, itp. szybko się rozchodzą...
Różne ludzie mają motywy. A królowie i królowe to myślisz zawsze byli z pełna rozumu? o.O' Poza tym ów jegomość, co wynika z historii o zamianie żon, sam tego nie zmyślił, tylko najprawdopodobniej uwierzył, co ten jego kumpel niby-medium nawymyślał, ten który chciał od niego wyłudzić jego żonę :p :/

Cytat:Mślyę, że wesiz, co treaz napisłaem. Siła wyższa raczej też nie miałaby z tym problemu.

Siła wyższa? To jak Ty sobie wyobrażasz, to działa? Piszesz znak, o który Ci chodzi, nawet jeśli napiszesz go tak, że wyjdzie logo FC Barcelony zamiast właściwego znaku, ale w myślach miałeś konkretny znak, więc jakiś enochian w jakimś gdzieś tam urzędzie odbierze sygnał, że Ty właśnie użyłeś tego znaku, i przeprowadza akcję aktywacji adekwatnego do znaczenia znaku działania? :P
Weź mi wytłumacz, jak to Twoim zdaniem działa?

Cytat:Skoro tak wielką moc przypisujesz ludzkiemu umysłowi, to skąd wiesz, że nie zablokowałeś ich mocy własną niewiarą? Ze skrajności w skrajność.
Są dziesiątki osób, z którymi widuję się na co dzień, które "zdały" ten test obiektywnie, więc jedna (nieistniejąca, pamiętaj) osoba z Internetu nie zmieni raczej mojego zdania.

Przeczytaj swoje pierwsze zdanie. Zupełna słuszność! Tylko, że wówczas rozpatrywanie tego, jako zablokowanie ich mocy i pozwolenie na działanie ich mocy, jest już tylko inną interpretacją, która z szerszej i ogólnej perspektywy jest kreacją wierzenia, a nie naturalną właściwością, punktem odniesienia... To nie jest tak, że znaki mają moc, a Ty ją przepuszczasz, lub blokujesz. Ty ją tworzysz, lub jej nie tworzysz. Niby jedno i to samo, ale jednak ta subtelna różnica zmienia wiele w rozumieniu tego procesu... Owszem, może być tak, że ktoś nadał swoim wierzeniem w te znaki jakiś impuls energetyczny, na który możesz się otworzyć i go odebrać, jednak jeśli to zrobisz, to po prostu stworzysz to działanie swoją wiarą, jakby zduplikujesz swoją wiarą coś, co już ktoś takie coś stworzył pod tym samym już wcześniej. Jeśli jednak w to nie uwierzysz, to tego działania nie stworzysz, choćby ktoś inny sobie natworzył i zawarł w tych znakach, to ta moc będzie wtedy tylko dla niego, bo on w to wierzy.
Zawsze jest tak, że coś działa, jeśli w to uwierzysz. Nawet brzuch Cię rozboli po obżerce dopiero wtedy, gdy uwierzysz w to. Ale zwykle w to akurat wierzysz, nawet jak próbujesz siebie oszukać, bo żyjąc w tym świecie zgodziłeś się na wiele ograniczeń, które wykreowały zasady rządzące tym światem. Gra to gra, trzeba trzymać się zasad :) Chociaż nie znaczy to, że trzeba. Po prostu zwykle tak chcemy, choć nie zawsze ;)

Ja nie mam na celu zmiany Twojego zdania. Zmienisz jak będziesz chciał nawet beze mnie, a jak nie będziesz chciał, to nawet ze mną nie zmienisz. Mam na celu przedstawienie Ci jedynie alternatywnego poglądu na te sprawy ^^.

Cytat:Nie bardzo. Nie chce mi się wdawać w szczegóły. Długa historia.

W porządku...

Cytat:PS. Proponuję Ci zapoznać się z Prawem Zgodności.

Ha, no i właśnie to, co Ci mówię, jest zgodne z tym prawem właśnie ;)
Jak uwierzysz, tak się dzieje ^^.

Jednak to wszystko, co tu piszę, to jest moje zdanie, jak nie chcesz, nie musisz się z nim zgadzać. Jednak też nie bez powodu mam taki światopogląd, jaki opisuję, w tych sprawach, więc może warto rozpatrzeć taką wersję... jak uważasz ^^.

Pozdrawiam Cię :)

"Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." - Yasutani Roshi
“Jedno miłe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” - japońskie powiedzenie
23-11-2013, 15:56
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #23
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:O co ci chodzi?
Właśnie o to...

Cytat:Po pierwsze wierzysz, bo ze mną piszesz. Gdybyś nie wierzył, to byś mi nie odpisywał...
Skądże znowu. Nie wierzę, że muszę w kogoś wierzyć, by z nim rozmawiać.

Cytat:Ale nawet gdybyś nie wierzył, to zwyczajnie dla Ciebie bym nie istniał. Ale to nie znaczy, że bym nie istniał w ogóle, bo chcę istnieć, więc ogólnie bym istniał, tylko nie w Twoim doświadczeniu, rozumiesz? Trójkątne oczy.
Coś tu nie pasuje. Dopiero napisałeś, że kreujemy rzeczywistość poprzez wiarę, a teraz to negujesz. Jeśli nie wierzę w Ciebie, to nie istniejesz i tyle. Rzeczywistość jest z definicji obiektywna, a jeśli nie jest, to jest iluzją. Z tego wynika, że wiara nie kreuje rzeczywistości, a iluzję i odbiega tym samym od definicji magii.

Cytat:Za pomocą enochii, łaciny, gumy turbo czy chupachupsa, w cokolwiek uwierzy. Tak jest. Bo co to jest trening? Zmaganie się z własnymi barierami, plus chęć doświadczania tego po trochu. Możesz równie dobrze te bariery od razu porzucić i zrobić to momentalnie. "Wiara czyni cuda", znajome powiedzenie? Smile Niektórzy dorośli uczą się czegoś latami, a dzieci uczą się tego w mig. Jak to się dzieje? Dzieci są bardziej otwarte i nie mają tylu barier...
Czemu zakładasz, że kiedykolwiek miałem jakiekolwiek bariery? Skąd możesz wiedzieć, czy nie jestem takim dzieckiem? Mierzysz mnie swoją wiarą i swoim światopoglądem, ale to, że Ty w niego wierzysz, nie czyni go rzeczywistością, a tylko Twoją iluzją - zgodnie z tym, co z Twoich słów można wywnioskować.

Model psychologiczny nie jest ani jedyny, ani prawdziwy, ani tym bardziej obowiązujący.

Cytat:Wierzysz, że jeden plus jeden nie równa się dwa. Nie ważne jest w co nie wierzysz, tylko w co wierzysz. Nie wierząc np. w Boga, równocześnie wierzysz w "nieboga", rozumiesz? I tak to się objawia w ich życiu. Wierzący w Boga doświadczają boskich stanów i kontaktu z Bogiem, zaś wierzący w brak Boga doświadczają Jego braku.
Moja ciotka nie wierzyła w duchy, a mimo to je widziała. Co teraz?

Cytat:"odgórnie" ustalone dla wszystkich jaźni bawiących się w tą grę
Przez kogo?

Cytat:Nie przeczytałem tych notatek. Przeczytałem tylko jakiś pierwszy lepszy artykuł Tongue
Więc z jakiej racji czujesz się upoważniony do dyskutowania na ten temat? To tak jakby ktoś kto nie przeczytał jakiejś książki chciał ją recenzować. Albo lepiej, jakby ktoś negował teorie wielkich filozofów, bo nie zgadza się ona z jego poglądami.

Cytat:Masz te notatki w pdfie do udostępnienia?
Są na chomiku i wszędzie. Po angielsku oczywiście.

Cytat:Znam nieco za to prawa ogólne, które są ponad takimi i wieloma innymi systemami. To chyba wystarczy Trójkątne oczy.
Skąd pewność, że prawa, które uznajesz za ogólne, są prawdziwe? Przypominam też, że to, że Ty w nie wierzysz, nie sprawia, że innych one obowiązują.

Cytat:Nie wiem czy taki słynny, bo ja np. o nim wcześniej nie słyszałem
Nie pomagasz sobie.

Cytat:Poza tym często właśnie różne wymysły i fantazje, propaganda, itp. szybko się rozchodzą...
Przypominam, że system ten powstał w średniowieczu. Wtedy nie było jeszcze telewizji, prasy, radia, ani Internetu. Do tego, wszystkie notatki były ukryte przez bodajże 400 lat, nim ktokolwiek je odnalazł.

Cytat:Poza tym ów jegomość, co wynika z historii o zamianie żon, sam tego nie zmyślił, tylko najprawdopodobniej uwierzył, co ten jego kumpel niby-medium nawymyślał, ten który chciał od niego wyłudzić jego żonę Tongue :/
To w końcu wierzysz w to, co tam zostało napisane, czy nie? Bo już nie wiem na jakiej podstawie mam wyśmiać Twoje "niby argumenty".

Cytat:Weź mi wytłumacz, jak to Twoim zdaniem działa?
Najpierw skorzystaj z propozycji z mojego wcześniejszego postu, inaczej stracę czas.

Cytat:To nie jest tak, że znaki mają moc, a Ty ją przepuszczasz, lub blokujesz. Ty ją tworzysz, lub jej nie tworzysz.
Czekaj, zdaje się, że tę Twoją teorię obaliłem jakieś 10 cytatów temu.

Cytat:Jeśli jednak w to nie uwierzysz, to tego działania nie stworzysz, choćby ktoś inny sobie natworzył i zawarł w tych znakach, to ta moc będzie wtedy tylko dla niego, bo on w to wierzy.
Wiara nie tworzy. Gdyby wszystko zależało od wiary, ludzie obojętni nie doświadczyliby niczego. A jednak osoby, które nad istnieniem np. duchów się nie zastanawiają, mogą takiego ducha zobaczyć. I tutaj jest zupełnie odwrotnie - doświadczenie powoduje wiarę.

Cytat:Gra to gra, trzeba trzymać się zasad Smile Chociaż nie znaczy to, że trzeba.
[Obrazek: 64609-mozg-rozjebany.gif]

Cytat:Ha, no i właśnie to, co Ci mówię, jest zgodne z tym prawem właśnie Wink
Jak uwierzysz, tak się dzieje Trójkątne oczy.
To chyba mówisz o zupełnie innym "prawie zgodności".

jakzostacmagiem.wordpress.com
24-11-2013, 21:39
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kamoa Offline
Jestem

Liczba postów: 14
Dołączył: Fri Nov 2013
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Wszystkie
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Chaosu&Harmonii

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #24
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:Skądże znowu. Nie wierzę, że muszę w kogoś wierzyć, by z nim rozmawiać.

Sam akt rozmowy bazuje na założeniu, że jest ktoś, do kogo wysyłasz informację, więc wierzysz, że taki ktoś jest.

Cytat:Coś tu nie pasuje. Dopiero napisałeś, że kreujemy rzeczywistość poprzez wiarę, a teraz to negujesz. Jeśli nie wierzę w Ciebie, to nie istniejesz i tyle. Rzeczywistość jest z definicji obiektywna, a jeśli nie jest, to jest iluzją. Z tego wynika, że wiara nie kreuje rzeczywistości, a iluzję i odbiega tym samym od definicji magii.

Wszystko pasuje. Trudno, abym wszystkie szczegóły magii chaosu wyjawił Ci w kilku zdaniach, ale postaram się. Wcale nie neguję. Rzeczywistość jest względna i każda istota ma prawo tworzenia rzeczywistości na swój sposób. "Problemy" zaczynają się, gdy jedna istota wpływa na drugą, gdy ich światy się przenikają... Rzeczywistość jest obiektywna i subiektywna zarazem, zależy od płaszczyzny zależności, jakie rozpatrujesz... Owszem, jest iluzją, ale iluzja jest rzeczywista. Wiara kreuje rzeczywistość, w ogóle zależy co rozumiesz przez rzeczywistość i co przez iluzję...
Nie odbiega od definicji magii, bo definicji magii jest masa, po pierwsze, i powiedz o którą Ci chodzi tutaj, a po drugie nie widzę by odbiegało, a po trzecie na pewno nie magii chaosu.

Cytat:Czemu zakładasz, że kiedykolwiek miałem jakiekolwiek bariery? Skąd możesz wiedzieć, czy nie jestem takim dzieckiem? Mierzysz mnie swoją wiarą i swoim światopoglądem, ale to, że Ty w niego wierzysz, nie czyni go rzeczywistością, a tylko Twoją iluzją - zgodnie z tym, co z Twoich słów można wywnioskować.

Czemu bierzesz tak to do siebie? A może mówię ogólnie? ;/
Mierzę miarą doświadczenia jakie zebrałem podczas kontaktu ze światami innych istot i wniosków na temat tworzenia tych światów, jakie z tego wypłynęły...
Może i tak, może to i kolejna iluzja, ale nie mam podstaw w doświadczeniu, by być pewnym takiej opcji, zaś bardziej jestem pewien tego, za czym obstaję...
Jednak światopogląd, który Ci tu prezentuję nie jest do końca zwykłym wymysłem/samowkrętem, gdyż mówi o zasadach, jakie tworzą światopoglądy, jest ponad tym, zbiór wyżej... A zasady te nie są moim wymysłem z kolei, tylko naszym - wszystkich istot, które biorą w tym udział.

Cytat:Model psychologiczny nie jest ani jedyny, ani prawdziwy, ani tym bardziej obowiązujący.

Jakiś musi być jeden obiektywny, obowiązujący, prawdziwy.

Cytat:Moja ciotka nie wierzyła w duchy, a mimo to je widziała. Co teraz?

Różne mogą być wyjaśnienia. Może sama je projektowała np. poprzez strach, tęsknotę, czy jeszcze coś innego. Albo nie do końca nie wierzyła. Albo wierzyła, tylko na innym poziomie świadomości.

Cytat:Przez kogo?

Przez te właśnie jaźnie, które się w tą grę bawią.

Cytat:Więc z jakiej racji czujesz się upoważniony do dyskutowania na ten temat? To tak jakby ktoś kto nie przeczytał jakiejś książki chciał ją recenzować. Albo lepiej, jakby ktoś negował teorie wielkich filozofów, bo nie zgadza się ona z jego poglądami.

Ok, myślałem że to mniej złożona kwestia, ale jeśli Ty mówisz że jest inaczej, to dziękuję, że mnie uświadomiłeś, wycofuję więc się z tej rozmowy na temat tej księgi.
Ale przydałoby się, żebyś napisał, dlaczego nie mam racji, a nie tylko tyle, że nie przeczytałem, więc że z góry się mylę.
A co do negowania filozofów, to jak najbardziej można negować, jak się nie zgadza z własnymi poglądami... Bo z jakiej racji poglądy filozofów mają być lepsze - tylko dlatego, że tamci żyli dawniej i ktoś podchwycił ich rozmyślania i teraz się o nich uczy? Myślisz, że nie ma więcej myślących ludzi na świecie? :D

Cytat:Są na chomiku i wszędzie. Po angielsku oczywiście.

Ok, dzięki.

Cytat:Skąd pewność, że prawa, które uznajesz za ogólne, są prawdziwe? Przypominam też, że to, że Ty w nie wierzysz, nie sprawia, że innych one obowiązują.

Odpowiedź na pytanie - z doświadczenia, choć oczywiście zakładam, że mogę się w jakimś stopniu mylić... Jednak takie założenie powinien przyjmować każdy. W takim razie Ty też nie możesz mieć pewności teraz, czy to, co mówię, nie jest prawdziwe.
Odpowiedź na drugie zdanie - pewne rzeczy, w które wierzę/wiem, obowiązują jednak wszystkich. Właśnie w tym sęk, że są zasady, które kreują zasadami, wystarczy je tylko rozpracować i wtedy wiesz, że choć zasady te niższego szczebla dla każdego mogą być inne, to te wyższego szczebla kierują tworzeniem zasad niższego i te są takie same, obiektywne. Obiektywizm przeplata się z subiektywizmem...

Cytat:Nie pomagasz sobie.

Sądzę inaczej.

Cytat:Przypominam, że system ten powstał w średniowieczu. Wtedy nie było jeszcze telewizji, prasy, radia, ani Internetu. Do tego, wszystkie notatki były ukryte przez bodajże 400 lat, nim ktokolwiek je odnalazł.

Nie martw się, nawet w średniowieczu co miało się szybko rozejść to się rozeszło. Wśród chłopów raczej nie, ale wśród możnowładców mieli gońców, sami jeździli po różnych dworach Europy, a był czas, kiedy i spirytyzm i różna magia była w modzie i raczej na dworach były to tematy dyskusji, więc każdy nieziemsko brzmiący przypadek myślę był rozdmuchiwany i się szybko roznosił.
A to, że były ukryte tyle lat wcale nie przydaje im wiarygodności...

Cytat:To w końcu wierzysz w to, co tam zostało napisane, czy nie? Bo już nie wiem na jakiej podstawie mam wyśmiać Twoje "niby argumenty".

Wierzę w historię tych dwóch gości, ale nie do końca wierzę w to, co się im przypisuje, że to jest prawdziwe. Jest co najmniej kilka opcji: 1) Jeden drugiego nabrał; 2) Obaj się nabrali na coś i uwierzyli w to, tworząc sobie sami system magiczny; 3) Istniał już taki system magiczny i oni się z nim połączyli, ale nie zmienia to faktu tego, że takie systemy dalej działają tylko dzięki wierze w nie.

Cytat:Wiara nie tworzy. Gdyby wszystko zależało od wiary, ludzie obojętni nie doświadczyliby niczego. A jednak osoby, które nad istnieniem np. duchów się nie zastanawiają, mogą takiego ducha zobaczyć. I tutaj jest zupełnie odwrotnie - doświadczenie powoduje wiarę.

Właśnie tylko wiara, wiara i szczerość.
Ludzie obojętni nie są obojętni. To tylko względna iluzja. Zawsze w coś wierzą i tego właśnie doświadczają. Poza tym jak już pisałem, są różne poziomy naszych jaźni i inne też odpowiadają za decydowanie, w co się wierzy, co się robi. W zależności jaka jest świadomość osoby, to może po nie sięgnąć tą świadomością. Tak więc człowiek pozornie obojętny na coś, nie musi być obojętny na wszystko, a nawet jeśli tak mu się wydaje, to jednak jego intencja, pragnienia, itp. dalej mogą być inne. Wiara to nie tylko myśli wyrażane za pomocą słów. Wiara to też intencja, pragnienia, odczucia, itp.

Cytat:[Obrazek: 64609-mozg-rozjebany.gif]

Oj sorry :D Źle to zawarłem w słowach. Powinienem raczej napisać: "Gra to gra, z reguły trzyma się jej zasad... chociaż nie znaczy to, że trzeba".

Cytat:To chyba mówisz o zupełnie innym "prawie zgodności".

Albo Ty mówisz o zupełnie innym "prawie zgodności" :)

Pozdrawiam serdecznie ^^.

"Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." - Yasutani Roshi
“Jedno miłe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” - japońskie powiedzenie
25-11-2013, 05:48
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #25
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:Sam akt rozmowy bazuje na założeniu, że jest ktoś, do kogo wysyłasz informację, więc wierzysz, że taki ktoś jest.
Rozumiem, że w tym stwierdzeniu kierujesz się logiką, ale chyba zdajesz sobie sprawę, że jest taka logika, której człowiek nie pojmuje. Coś, co dla Ciebie jest nielogiczne, wcale nie musi być takie w rzeczywistości. Niczego nie dowiodłeś, dalej mogę w Ciebie nie wierzyć.

Cytat:Rzeczywistość jest obiektywna i subiektywna zarazem, zależy od płaszczyzny zależności, jakie rozpatrujesz... Owszem, jest iluzją, ale iluzja jest rzeczywista. Wiara kreuje rzeczywistość, w ogóle zależy co rozumiesz przez rzeczywistość i co przez iluzję...
Wiara kreuje iluzję, ale jeśli poprzez kreowanie iluzji zmieniasz rzeczywistość, to czy nie zaprzeczasz w ten sposób logicznemu myśleniu, którym tak kierowałeś się w cytacie wyżej?

Cytat:Czemu bierzesz tak to do siebie? A może mówię ogólnie? Krzywy ryj
Czemu zakładasz, że biorę to do siebie?

Cytat:Jakiś musi być jeden obiektywny, obowiązujący, prawdziwy.
Jeśli musi być jakiś jeden obiektywny, to jest on rzeczywistością, a to zaprzecza, że rzeczywistość jest jednocześnie iluzją.

Cytat:Przez te właśnie jaźnie, które się w tą grę bawią.
Ale to zaprzecza temu, że są odgórnie ustalone.

Cytat:Ale przydałoby się, żebyś napisał, dlaczego nie mam racji, a nie tylko tyle, że nie przeczytałem, więc że z góry się mylę.
Trąbię o tym od początku, ale jak od samego początku zakładałem, musisz poznać wiele innych dziedzin poza magią chaosu, by coś z tego zrozumieć.

Cytat:A co do negowania filozofów, to jak najbardziej można negować, jak się nie zgadza z własnymi poglądami... Bo z jakiej racji poglądy filozofów mają być lepsze - tylko dlatego, że tamci żyli dawniej i ktoś podchwycił ich rozmyślania i teraz się o nich uczy? Myślisz, że nie ma więcej myślących ludzi na świecie? Big Grin
Skąd możesz wiedzieć, jakie były ich poglądy rzeczywiście? Każdy chyba uczył się filozofii w szkole, a jednak nic z tego nie wyniósł. Dlaczego? Bo w szkołach nie uczą podstaw danej filozofii, a jedynie same jej założenia. Nic dziwnego, że później dana filozofia wydaje się bzdurna, jeśli miesza się w nią swoje własne prawa, zamiast opierać się na tamtych.

Cytat:Odpowiedź na pytanie - z doświadczenia, choć oczywiście zakładam, że mogę się w jakimś stopniu mylić... Jednak takie założenie powinien przyjmować każdy. W takim razie Ty też nie możesz mieć pewności teraz, czy to, co mówię, nie jest prawdziwe.
W pewnym sensie nic nie jest prawdziwe. Ale jedno kłamstwo może być bliższe prawdy od drugiego.

Cytat:Odpowiedź na drugie zdanie - pewne rzeczy, w które wierzę/wiem, obowiązują jednak wszystkich. Właśnie w tym sęk, że są zasady, które kreują zasadami, wystarczy je tylko rozpracować i wtedy wiesz, że choć zasady te niższego szczebla dla każdego mogą być inne, to te wyższego szczebla kierują tworzeniem zasad niższego i te są takie same, obiektywne. Obiektywizm przeplata się z subiektywizmem...
Nawet jeśli doświadczenie potwierdza, że coś obowiązuje wszystkich, to w dalszym ciągu jest to za mało, by wysuwać wniosek o jakimś prawie. Kiedyś ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska, a prawda ukazała się dopiero z szerszej perspektywy.

Cytat:Nie martw się, nawet w średniowieczu co miało się szybko rozejść to się rozeszło. Wśród chłopów raczej nie, ale wśród możnowładców mieli gońców, sami jeździli po różnych dworach Europy, a był czas, kiedy i spirytyzm i różna magia była w modzie i raczej na dworach były to tematy dyskusji, więc każdy nieziemsko brzmiący przypadek myślę był rozdmuchiwany i się szybko roznosił.
No popatrz, to historia kłamie i sekrety magii wcale nie były trzymane w ścisłej tajemnicy? Czego to się człowiek dowiaduje po latach.

Cytat:A to, że były ukryte tyle lat wcale nie przydaje im wiarygodności...
Dlaczego?

Cytat:Wierzę w historię tych dwóch gości, ale nie do końca wierzę w to, co się im przypisuje, że to jest prawdziwe. Jest co najmniej kilka opcji: 1) Jeden drugiego nabrał; 2) Obaj się nabrali na coś i uwierzyli w to, tworząc sobie sami system magiczny; 3) Istniał już taki system magiczny i oni się z nim połączyli
Ciekawe, dlaczego nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że one jednak mogą być prawdziwe? Czemu nie potrafisz uwierzyć w to, że to akurat oni mogli wynająć system magiczny? A może nie pasuje Ci to, w jaki sposób ten system powstał? Ale czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w bardzo podobny sposób powstał każdy system magiczny? Magia chaosu również nie została wymyślona w kawiarni, a była skutkiem magicznych (nie, nie psychologicznych) działań i wiążących się z nimi doznań.

Cytat:ale nie zmienia to faktu tego, że takie systemy dalej działają tylko dzięki wierze w nie.
I to jest prawdą bo? Bo tak twierdzi Twój system? A co napisałem wcześniej?

Cytat:Ludzie obojętni nie są obojętni. To tylko względna iluzja. Zawsze w coś wierzą i tego właśnie doświadczają.
Nie muszą wierzyć. Wyobraź sobie, że takie dziecko z Afryki nigdy sobie nie wyobrażało nawet czegoś takiego jak samolot, a tu proszę, przyleciały. Co więcej, obojętność jest równa niewierze (brak wiary - niewiara), więc można stwierdzić, że wiara wcale niezbędna do niczego nie jest.

jakzostacmagiem.wordpress.com
25-11-2013, 21:25
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,055
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #26
RE: Alfabet Enochiański
Amorte,

Wbrew pozorom ich dyskusja jest bardzo ciekawa. Zderzają się tutaj dwa paradygmaty magiczne - hermetyczny i chaocki.

Tak więc kontynuujcie proszę. Zobaczymy, czyja magiczna różdżka jest dłuższa.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
25-11-2013, 22:48
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kamoa Offline
Jestem

Liczba postów: 14
Dołączył: Fri Nov 2013
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Wszystkie
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Chaosu&Harmonii

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #27
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:Rozumiem, że w tym stwierdzeniu kierujesz się logiką, ale chyba zdajesz sobie sprawę, że jest taka logika, której człowiek nie pojmuje. Coś, co dla Ciebie jest nielogiczne, wcale nie musi być takie w rzeczywistości. Niczego nie dowiodłeś, dalej mogę w Ciebie nie wierzyć.

Owszem jest takie coś, ale tu raczej nie ma zastosowania. Logika też ma swoją funkcję i współpracuje z intuicją. Co jest do zbadania pozazmysłowo to jest do zbadania pozazmysłowo, co da się zbadać logiką to da się zbadać logiką. To, co piszesz tutaj nie wydaje mi się ani intuicyjne, pozazmysłowe (nie należy do tego rejonu doświadczeń), ani logiczne :/

Cytat:Wiara kreuje iluzję, ale jeśli poprzez kreowanie iluzji zmieniasz rzeczywistość, to czy nie zaprzeczasz w ten sposób logicznemu myśleniu, którym tak kierowałeś się w cytacie wyżej?

Bynajmniej. Logika ma wiele płaszczyzn i nie każdy potrafi (tzn. chce) się nią posługiwać dogłębnie... każdy posługuje się nią mniej lub bardziej, także w zależności od sytuacji i innych czynników, mnie też to dotyczy zresztą.

Cytat:Czemu zakładasz, że biorę to do siebie?

No nie żartuj sobie, wyraźnie piszesz zbulwersowany, że coś zakładam na Twój temat o.O

Cytat:Jeśli musi być jakiś jeden obiektywny, to jest on rzeczywistością, a to zaprzecza, że rzeczywistość jest jednocześnie iluzją.

Zależy o której płaszczyźnie rzeczywistości mówimy. Taka metafora - zakładając, że ten świat na Ziemi, w tej cywilizacji, jest rzeczywistością, i idziesz sobie do kina i oglądasz film - czy ten film jest rzeczywistością? Nie. Ale objawia się w rzeczywistości, jest kreacją rzeczywistości w pewnym sensie ją imitującą.
Podobnie jest odgórna rzeczywistość, która stanowi zbiór praw tworzenia rzeczywistości iluzyjnych w stosunku do tej odgórnej (choć doświadcza się ich całkiem realnie) i które w niej się objawiają.

Cytat:Ale to zaprzecza temu, że są odgórnie ustalone.

Za bardzo przywiązujesz się do słów. Dlatego piszę zdaniami o tym, co mam na myśli, żeby sprecyzować w jakim kontekście używam tego słowa. Są z góry, ale nie dosłownie, nie nieodwołalnie. To tak jakbyś się spiknął z kolegami pograć w nogę. Odgórnie zgadzacie się trzymać zasad gry w piłkę i się ich trzymacie podczas gry, ale to nie znaczy że nie możecie ich złamać, a jak zakończycie grać, to przestawić się na zupełnie inne zasady.

Cytat:Trąbię o tym od początku, ale jak od samego początku zakładałem, musisz poznać wiele innych dziedzin poza magią chaosu, by coś z tego zrozumieć.
Nie jestem do tego taki przekonany. Choć ostatnio obejrzałem pewien dokument, w którym sensownie przedstawiają możliwość istnienia języków z wyższych wymiarów, które posiadają werbalny odpowiednik dźwięków o wyższej nienotowalnej dla naszych uszu (mózgu) wibracji z płaszczyzn o większej częstotliwości... Te dźwięki są koherentnie powiązane z matematyką i fizyką wszechświata i teoretycznie odtwarzane mogą na nią (matematykę i fizykę) wpływać. Przyszło mi na myśl, że może alfabet enochiański może być jednym z takich systemów, co nie przeczy temu co mówię (o sposobie działania tych rzeczy), ale nie przeczy również temu, co Ty mówisz. W każdym razie biorę teraz pod uwagę, że w tym alfabecie może być coś więcej, niż zakładałem z początku, ale dalej nie mam na to dowodów, ale przynajmniej już przypuszczenia :)

Cytat:Skąd możesz wiedzieć, jakie były ich poglądy rzeczywiście? Każdy chyba uczył się filozofii w szkole, a jednak nic z tego nie wyniósł. Dlaczego? Bo w szkołach nie uczą podstaw danej filozofii, a jedynie same jej założenia. Nic dziwnego, że później dana filozofia wydaje się bzdurna, jeśli miesza się w nią swoje własne prawa, zamiast opierać się na tamtych.

Nie każdy uczył się filozofii w szkole. Nie przeczę, że wielu filozofów wygłaszało teorie warte zgłębienia, ale nie znaczy to, że każdy kto został okrzyknięty filozofem ma teorie warte do zgłębienia dla każdego... a z drugiej strony wielu ludzi, którzy nie zostało okrzykniętych filozofami ma takie teorie...

Cytat:W pewnym sensie nic nie jest prawdziwe. Ale jedno kłamstwo może być bliższe prawdy od drugiego.

Teraz sam trochę piszesz tak jakby o tym, co pisałem :p

Cytat:Nawet jeśli doświadczenie potwierdza, że coś obowiązuje wszystkich, to w dalszym ciągu jest to za mało, by wysuwać wniosek o jakimś prawie. Kiedyś ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska, a prawda ukazała się dopiero z szerszej perspektywy.

Owszem, zakładam że może coś być szerzej, czego jeszcze nie pojmuję do końca, jednak sam napisałeś: "Ale jedno kłamstwo może być bliższe prawdy od drugiego."

Cytat:No popatrz, to historia kłamie i sekrety magii wcale nie były trzymane w ścisłej tajemnicy? Czego to się człowiek dowiaduje po latach.

Przed kim były trzymane to były trzymane. W kręgach zainteresowanych myślę, że wieści szybko się roznosiły...
Tym bardziej, że wiele rzeczy o tym świadczy, jak zainteresowania magią różnych władców i uczonych.

Cytat:Dlaczego?

Bo nie wiadomo czy to, co ktoś odnalazł, było tym samym, czym było wcześniej, czy tylko falsyfikatem spreparowanym przez odkrywcę danego dokumentu, albo czymś napisanym zupełnie od nowa.

Cytat:Ciekawe, dlaczego nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że one jednak mogą być prawdziwe? Czemu nie potrafisz uwierzyć w to, że to akurat oni mogli wynająć system magiczny? A może nie pasuje Ci to, w jaki sposób ten system powstał? Ale czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w bardzo podobny sposób powstał każdy system magiczny? Magia chaosu również nie została wymyślona w kawiarni, a była skutkiem magicznych (nie, nie psychologicznych) działań i wiążących się z nimi doznań.

Po pierwsze magia i psychologia mają baaaardzo dużo wspólnego, więc tak tego bym nie negował/oddzielał.

Ale czy zdajesz sobie równie dobrze sprawę, że w kawiarni w podobny sposób powstawały także różnego rodzaju fantasmagorie? Także to nie jest argument dowodzący autentyczności danego systemu.
Potrafię uwierzyć, ale może nie chcę, póki nie będę miał więcej sensownych danych na ten temat...
Bo póki co, to jest ryzyko wkręcić się w coś, co jest nieprawdziwe nawet na płaszczyźnie tego świata (i ustalonych w nim "z góry" praw).

Cytat:I to jest prawdą bo? Bo tak twierdzi Twój system? A co napisałem wcześniej?

Z jednej strony masz rację, że można to tak zapętlić. Z tym że ten "mój" system wychodzi z tego obronną ręką, gdyż wg. niego każdy inny jest wynikiem szczerej wiary i woli, jest wykreowany przez te uniwersalne zasady, zaś gdyby przyjąć, że system magii chaosu także jest wykreowany w ten sposób, to oznaczałoby że został wykreowany na zasadach, o których mówi, czyli potwierdzałby sam siebie, co oznacza że jest prawdziwy.

Cytat:Nie muszą wierzyć. Wyobraź sobie, że takie dziecko z Afryki nigdy sobie nie wyobrażało nawet czegoś takiego jak samolot, a tu proszę, przyleciały. Co więcej, obojętność jest równa niewierze (brak wiary - niewiara), więc można stwierdzić, że wiara wcale niezbędna do niczego nie jest.
Wystarczy, że to dziecko przyjmowało możliwość istnienia rzeczy, o których nie wie i świadomie czy podświadomie zgodziło się je doświadczać. Lub też jego wyższa jaźń zrobiła to za niego.
Jeżeli jesteś obojętny to nie działasz, jesteś bierny i pozwalasz, by inni decydowali za Ciebie, dlatego w Twoim doświadczeniu manifestuje się wtedy wola innych, nie Twoja. Wtedy wierzysz w to, co inni wymyślą. Nie istnieje niewiara, bo nie wierząc w coś, wierzysz w tego brak. Ewentualnie może być niewiedza, kiedy nigdy się nie spotkałeś z czymś, np. to dziecko z samolotem, ale wtedy jest ta obojętność otwarta na wolę innych, więc gdy ktoś chce przelecieć nad Afryką, to to dziecko pewnie ten samolot zobaczy, mimo że ani w niego wierzyło, ani nie wierzyło.

Pozdro;)

"Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." - Yasutani Roshi
“Jedno miłe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” - japońskie powiedzenie
27-11-2013, 13:10
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #28
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:To, co piszesz tutaj nie wydaje mi się ani intuicyjne, pozazmysłowe (nie należy do tego rejonu doświadczeń), ani logiczne :/
Nielogiczne ocenianie logiką czegoś nielogicznego nie stawia Cię w pozycji, w której możesz rozumieć coś nielogicznego.

Cytat:No nie żartuj sobie, wyraźnie piszesz zbulwersowany, że coś zakładam na Twój temat Lol
Wydaje Ci się, za krótko mnie nie znasz.

Cytat:Zależy o której płaszczyźnie rzeczywistości mówimy. Taka metafora - zakładając, że ten świat na Ziemi, w tej cywilizacji, jest rzeczywistością, i idziesz sobie do kina i oglądasz film - czy ten film jest rzeczywistością? Nie. Ale objawia się w rzeczywistości, jest kreacją rzeczywistości w pewnym sensie ją imitującą.
Podobnie jest odgórna rzeczywistość, która stanowi zbiór praw tworzenia rzeczywistości iluzyjnych w stosunku do tej odgórnej (choć doświadcza się ich całkiem realnie) i które w niej się objawiają.
Ale póki rzeczywistość jest niedoświadczalna, jest iluzyjna, więc nie możemy być pewni jej obiektywności, co czyni ją po prostu iluzją.

Cytat:Za bardzo przywiązujesz się do słów. Dlatego piszę zdaniami o tym, co mam na myśli, żeby sprecyzować w jakim kontekście używam tego słowa. Są z góry, ale nie dosłownie, nie nieodwołalnie. To tak jakbyś się spiknął z kolegami pograć w nogę. Odgórnie zgadzacie się trzymać zasad gry w piłkę i się ich trzymacie podczas gry, ale to nie znaczy że nie możecie ich złamać, a jak zakończycie grać, to przestawić się na zupełnie inne zasady.
Czyli wcale nie są odgórnie ustalone.

Cytat:Nie każdy uczył się filozofii w szkole. Nie przeczę, że wielu filozofów wygłaszało teorie warte zgłębienia, ale nie znaczy to, że każdy kto został okrzyknięty filozofem ma teorie warte do zgłębienia dla każdego... a z drugiej strony wielu ludzi, którzy nie zostało okrzykniętych filozofami ma takie teorie...
Bez znaczenia, czy ktoś jest znany, czy nie. Chodzi mi o to, że ktoś, kto nie umie liczyć, nawet nie wie co to matematyka, stwierdzi, że kwadrat nie może być prostokątem, bo (tu wstaw cokolwiek).

Cytat:Teraz sam trochę piszesz tak jakby o tym, co pisałem Tongue
Nie tylko teraz.

Cytat:Owszem, zakładam że może coś być szerzej, czego jeszcze nie pojmuję do końca, jednak sam napisałeś: "Ale jedno kłamstwo może być bliższe prawdy od drugiego."
Z tym że nie można ocenić obu, znając tylko jedno.

Cytat:Bo nie wiadomo czy to, co ktoś odnalazł, było tym samym, czym było wcześniej, czy tylko falsyfikatem spreparowanym przez odkrywcę danego dokumentu, albo czymś napisanym zupełnie od nowa.
Ale co to za różnica? Takie zarzuty możemy wynieść przeciwko czemukolwiek.

Cytat:Po pierwsze magia i psychologia mają baaaardzo dużo wspólnego, więc tak tego bym nie negował/oddzielał.
Magia i fizyka mają baaaaardzo dużo wspólnego, ale jednak się je oddziela. Tutaj jest to samo. Magia jest dużo szerszym pojęciem od psychologii.

Cytat:Ale czy zdajesz sobie równie dobrze sprawę, że w kawiarni w podobny sposób powstawały także różnego rodzaju fantasmagorie? Także to nie jest argument dowodzący autentyczności danego systemu.
Nie napisałem, że systemy magiczne powstawały w kawiarni, wręcz przeciwnie. Powstawały one na skutek różnych duchowych doświadczeń, które niemal zawsze obejmowały jakieś wyższe istoty. Znajomość sposobu, w jaki system enochiański powstał, daje nam możliwość odwzorowania działań, które do niego doprowadziły. W pustych wymysłach czegoś takiego nie ma, więc jak najbardziej jest to argument, przynajmniej z perspektywy praktykującego maga.

Cytat:Z jednej strony masz rację, że można to tak zapętlić. Z tym że ten "mój" system wychodzi z tego obronną ręką, gdyż wg. niego każdy inny jest wynikiem szczerej wiary i woli, jest wykreowany przez te uniwersalne zasady, zaś gdyby przyjąć, że system magii chaosu także jest wykreowany w ten sposób, to oznaczałoby że został wykreowany na zasadach, o których mówi, czyli potwierdzałby sam siebie, co oznacza że jest prawdziwy.
Jest prawdziwy tylko z własnej perspektywy. Wciąż są setki, jeśli nie tysiące innych, które mogą się nawet całkowicie różnić, i wciąż czynić magię, która może być niezależna od wiary.

Cytat:Wystarczy, że to dziecko przyjmowało możliwość istnienia rzeczy, o których nie wie i świadomie czy podświadomie zgodziło się je doświadczać. Lub też jego wyższa jaźń zrobiła to za niego.
Czyli dopuszczasz do siebie możliwość istnienia nadświadomości, która wykracza poza podświadomość, a nie wierzysz w takie wyższe istoty jak anioły? Obie wersje są równie prawdziwe, mogą nawet współistnieć, więc dlaczego akceptujesz jedną, a drugą odrzucasz ot tak, bez zastanowienia?

Cytat:Jeżeli jesteś obojętny to nie działasz, jesteś bierny i pozwalasz, by inni decydowali za Ciebie, dlatego w Twoim doświadczeniu manifestuje się wtedy wola innych, nie Twoja. Wtedy wierzysz w to, co inni wymyślą. Nie istnieje niewiara, bo nie wierząc w coś, wierzysz w tego brak. Ewentualnie może być niewiedza, kiedy nigdy się nie spotkałeś z czymś, np. to dziecko z samolotem, ale wtedy jest ta obojętność otwarta na wolę innych, więc gdy ktoś chce przelecieć nad Afryką, to to dziecko pewnie ten samolot zobaczy, mimo że ani w niego wierzyło, ani nie wierzyło.
Nie, nie pozwalam. Jeśli samolotu nie widziałem, nie mam pojęcia o jego istnieniu, to jestem nieświadomy, co jest tożsame z podświadomym wypieraniem jego istnienia - niewiarą. Więc jeśli ktoś mimo mojej niewiary może interweniować w moją rzeczywistość, to jego wiara musi być mocniejsza. A skoro mamy stopień siły wiary, to skąd pewność, że nie ma istot bardziej świadomych, które posiadają silniejszą wiarę, więc są niezależne od nas?

jakzostacmagiem.wordpress.com
27-11-2013, 21:58
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kamoa Offline
Jestem

Liczba postów: 14
Dołączył: Fri Nov 2013
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Wszystkie
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Chaosu&Harmonii

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #29
RE: Alfabet Enochiański
Cytat:Nielogiczne ocenianie logiką czegoś nielogicznego nie stawia Cię w pozycji, w której możesz rozumieć coś nielogicznego.
Obracasz słowami bez sensu i nic z tego nie wynika. Sam niczego tu nie dowiodłeś. Jeśli Twoje pisanie do mnie i jednoczesne niewierzenie w moje istnienie jest wg. Ciebie logiczne, tylko ja tej logiki niby nie pojmuję, to uzasadnij to... Wg. mnie jeśli do mnie piszesz, potem widzisz, że Ci odpisuję, a Ty mi znów odpisujesz, tzn. że wierzysz, że istnieję. To jest logiczne. Jeśli istnieje jakaś inna logika, która mówi inaczej, a mimo to z sensem, pokaż, a nie negujesz dla zasady, bez wyłożenia argumentu.

Cytat:Wydaje Ci się, za krótko mnie nie znasz.
Ok, skoro tak piszesz...

Cytat:Ale póki rzeczywistość jest niedoświadczalna, jest iluzyjna, więc nie możemy być pewni jej obiektywności, co czyni ją po prostu iluzją.
Dlaczego jest niedoświadczalna? Świadomość jest rzeczywistością i doświadczasz jej, bo nią jesteś. Istnienie połączonej zjednoczonej świadomości to nie iluzja, tylko źródło wszystkiego i jedyny bezwzględny punkt odniesienia.
Dam jeszcze taki przykład: grając powiedzmy na gitarze, nigdy wcześniej jej nie widząc, nawet teraz kiedy na niej grasz, wyobraź sobie, że naciskasz palcami gryf w różnych miejscach i słyszysz różne dźwięki. Robisz to na tyle często i uważnie, że w końcu załapujesz w jakim miejscu jakie wydobywają się dźwięki. Dzięki temu wnioskujesz jak działa, a nawet jak może wyglądać struna. Tak więc dzięki uważnemu i wielostronnemu obserwowaniu zależności przyczynowo-skutkowych możesz dowiedzieć się, jak działa ta odgórna rzeczywistość, o której mówiłem, a która pozwala na tworzenie podrzeczywistości (które względem tej odgórnej są iluzją, choć doświadczaną rzeczywiście).

Cytat:Czyli wcale nie są odgórnie ustalone.
Czy musisz wszystko brać aż tak dosłownie? Słowa są trochę ograniczone, by wszystko w nich zawrzeć bez okrojenia zamierzonego przesłania. Spróbuję to jeszcze raz wytłumaczyć: jeśli grasz mecz z kolegami, kosza, nogę, cokolwiek... to masz odgórne zasady gry, na które się wszyscy godzicie i wasz honor, lub czyste chęci zagrania w to trzymają was przy trzymaniu się tych zasad. To nie znaczy, że one bezwzględnie obowiązują i nie można ich nagiąć, albo przestać się ich trzymać, nie są bezwzględne. Ale obowiązują na jakiś czas, bo tak wybierasz, plus parę innych osób. Rozumiesz teraz? Tak jest z tym światem. Część Twojej jaźni, jak i mojej i wszystkich osób żyjących w tym świecie musiała zechcieć pobawić się w te zasady, jakie tu panują, przynajmniej mniej więcej, skoro te zasady nimi kierują. Jednak mimo to, w każdym momencie można te zasady obejść, tylko po prostu nie zawsze chcemy (najczęściej nie chcemy, bo nie bez powodu się na te zasady zgodziliśmy, po co więc tak szybko rezygnować z gry, jeśli dopiero co się zaczęła, itp.) świadomie czy podświadomie.

Cytat:Bez znaczenia, czy ktoś jest znany, czy nie. Chodzi mi o to, że ktoś, kto nie umie liczyć, nawet nie wie co to matematyka, stwierdzi, że kwadrat nie może być prostokątem, bo (tu wstaw cokolwiek).
Błędnie zakładasz, że tylko ludzie z papierkiem potrafią liczyć.

Cytat:Z tym że nie można ocenić obu, znając tylko jedno.
Takim sposobem nic nie mógłbyś ocenić i stałbyś w miejscu w jednej niewiadomej i nie wiedział gdzie i jak ruszyć. Po to robisz przybliżenia, odniesienia, porównania, itp. Świat ma budowę fraktalną i jeśli coś jest podobne do tego, co piszesz, to niebezpodstawnie zakładam, że to będzie miało podobne właściwości.
Nie twierdzę, że nie możesz mieć racji, dopuszczam taką możliwość, jednak piszę tu po prostu argumenty, które dostrzegam, które istnieją, i które kontrują Twoje argumenty. Mam nadzieję, że kiedy przeczytam trochę o tym więcej, będę miał jeszcze lepsze pojęcie na ten temat i może okaże się, że jest w tym coś więcej, niż z początku zakładałem. Dlatego ściągnąłem sobie kilka pdfów z chomika o systemie enochiańskich znaków :) Zobaczymy, jakie wnioski z tego mi przyjdą... Dzięki ^^.

Cytat:Ale co to za różnica? Takie zarzuty możemy wynieść przeciwko czemukolwiek.
No jak to co to za różnica :D Diametralna. To świadczy o tym, jaką ten przedmiot ma genezę, a więc co w nim działa, bądź nie działa i dlaczego. A to dobrze, że takie zarzuty możemy wynieść przeciwko czemukolwiek, tylko nie zawsze takie zarzuty będą uzasadnione, bo w wielu przypadkach są dowody, które takie zarzuty by oddaliły. Tu o takie dowody, chyba trudno. A nawet jeśli przetestuję te znaki i zadziałają, to nie wiem do końca czy to dlatego, że mają w sobie jakąś moc (w co wątpię, z punktu widzenia chaockiego), czy ktoś im taką nadał swoimi myślami (taka możliwość wydaje się już całkiem możliwa), czy ja sam ją nadałem swoimi myślami.

Cytat:Magia i fizyka mają baaaaardzo dużo wspólnego, ale jednak się je oddziela. Tutaj jest to samo. Magia jest dużo szerszym pojęciem od psychologii.
Owszem, magia jest jakby nadzbiorem, które zawiera zarówno podzbiór fizyki, psychologii jak i coś jeszcze.
To nie znaczy jednak, że pewne aspekty magiczne nie można opisywać odnosząc się do adekwatnych poddziedzin, które są z tymi aspektami powiązane.

Cytat:Nie napisałem, że systemy magiczne powstawały w kawiarni, wręcz przeciwnie. Powstawały one na skutek różnych duchowych doświadczeń, które niemal zawsze obejmowały jakieś wyższe istoty. Znajomość sposobu, w jaki system enochiański powstał, daje nam możliwość odwzorowania działań, które do niego doprowadziły. W pustych wymysłach czegoś takiego nie ma, więc jak najbardziej jest to argument, przynajmniej z perspektywy praktykującego maga..
Muszę bardziej się wgłębić w temat, by móc rzetelnie odpowiedzieć na ten argument. Bo z tego co piszesz wynika, że ten system powstał w jakiś niesłychanie złożony i skomplikowany sposób, a z tego co czytałem pobieżnie, to wyglądało to tak, że równie dobrze mógł być zmyślony "na kolanie".

Cytat:Jest prawdziwy tylko z własnej perspektywy. Wciąż są setki, jeśli nie tysiące innych, które mogą się nawet całkowicie różnić, i wciąż czynić magię, która może być niezależna od wiary.
Mylisz się, bo ta magia działa na prawach magii chaosu, tylko ci magowie o tym nie wiedzą, dlatego ich działania są bardziej ograniczone, ale w pewnych granicach również skuteczne.
A co do wiary, ona musi być, by coś zadziałało, z tym że nie koniecznie na środkowej płaszczyźnie świadomości (tej najbardziej rozpoznawalnej przez większość ludzi). Świadomość ma wiele płaszczyzn, plus także jest coś takiego jak świadomość zbiorowa, która oddziałowuje na poszczególne świadomości. Biorąc te dwie rzeczy w kupę, mogą dziać się rzeczy, których sobie nieuświadamiasz, ale które głęboko w Tobie siedzą, wierzysz w taki ich obraz i tak się dzieje.

Cytat:Czyli dopuszczasz do siebie możliwość istnienia nadświadomości, która wykracza poza podświadomość, a nie wierzysz w takie wyższe istoty jak anioły? Obie wersje są równie prawdziwe, mogą nawet współistnieć, więc dlaczego akceptujesz jedną, a drugą odrzucasz ot tak, bez zastanowienia?
Nie odrzucam. Czemu piszesz, że nie wierzę w anioły? Owszem, obie wersje mogą współistnieć.
Nie odrzucam, po prostu nie łykam na ślepo czegoś, do czego nie mam choćby cienia pewności, jakiejś sensownej poszlaki. I tak tutaj nie mam takiej pewności, że anioły posługują się werbalną formą języka, w formie jaką znamy, bo może robią to telepatycznie, albo innym zwykłym językiem, albo jakimś niezwykłym, który jest nieprzetłumaczalny na nasze ziemskie częstotliwości, nieprzetłumaczalny na nasze języki... też nie mam pewności, że jeśli taki język mają, to że właśnie ten język spisali tamci dwaj panowie i nazwali go enochiańskim.

Cytat:Nie, nie pozwalam. Jeśli samolotu nie widziałem, nie mam pojęcia o jego istnieniu, to jestem nieświadomy, co jest tożsame z podświadomym wypieraniem jego istnienia - niewiarą. Więc jeśli ktoś mimo mojej niewiary może interweniować w moją rzeczywistość, to jego wiara musi być mocniejsza. A skoro mamy stopień siły wiary, to skąd pewność, że nie ma istot bardziej świadomych, które posiadają silniejszą wiarę, więc są niezależne od nas?
Nie, to nie jest związane z podświadomym wypieraniem jego istnienia - niewiarą... bo wtedy musiał byś poświęcać energię na te myśli, że wierzysz w jego brak. A tutaj you give a fuck about this, nie przeznaczasz nawet iskry energii by o tym pomyśleć, świadomie czy podświadomie.

Są istoty bardziej świadome, ale w pewnym sensie. Bo w pewnym sensie, w naszym rdzeniu wszyscy jesteśmy na maksa świadomi, bo jesteśmy czystą świadomością bawiącą się w doświadczanie siebie z różnej perspektyw jednocześnie tworząc sobie cząstkowe doświadczenia siebie (by wszystkiego nie doświadczać na raz) poprzez "ograniczanie" materiału, z którego tworzy się podrzeczywistości/iluzje, czyli tzw. chaosu.
Ale to dygresja.

Co do wiary, to owszem silniejsza wiara przeważa. Ale siła wiary to nie efekt jakiś różnie dostępnych różnym istotom mocy, lecz po prostu wyboru. Jeśli słabo jesteś przekonany do tego, że chcesz rzucić palenie, to ktoś kto mocniej wierzy, że z nim zapalisz, to Cię do tego przekona. Jednak Twoja wiara, to Twoja wolna wola, jeśli nie chcesz, to nikt nie może jej się sprzeciwić, chyba że tą swoją wolą wchodzisz na prywatny grunt cudzej woli, która nie wchodzi na prywatny grunt cudzej ;p To taka odgórna zasada harmonicznego współżycia wielu wolnych woli ^^.

"Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." - Yasutani Roshi
“Jedno miłe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” - japońskie powiedzenie
06-12-2013, 19:03
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kamoa Offline
Jestem

Liczba postów: 14
Dołączył: Fri Nov 2013
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku: Wszystkie
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Chaosu&Harmonii

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #30
RE: Alfabet Enochiański
Ok, poczytałem więcej o magii Enochiańskiej, chociaż nie wiem czy właściwe rzeczy o niej przeczytałem... System jest względnie złożony, owszem, ale mało wiarygodny, brak uzasadnień, sensu, dlaczego i na jakiej zasadzie miałoby to działać. Z punktu widzenia Chaockiego, jaki tu reprezentuję, jeśli magia Enochiańska działa, to dlatego, bo wierzysz w jej działanie... Albo ktoś kto ją stworzył wierzył w jej działanie i zapisał taki wzór w rzeczywistości, dostępny też dla innych, jednak żeby to sprawdzić, musiałbym przeprowadzać te żmudne rytuały z rysowaniem tych wszystkich symboli, a nawet ich rzeźbieniem, machaniem różdżką, itp., a nie mam na to chęci. Jeżeli będę potrzebował podobnych efektów, można je zrobić "kiwnięciem palca", odpowiednią myślą, rozumiejąc sposób kształtowania i działanie Chaosu. Oczywiście z całym szacunkiem, jeśli ktoś chce się w to bawić (w magię Enochiańską) to nie bronię, jednak jeśli chodzi o moje zdanie, to właśnie wyraziłem je powyżej... Oczywiście bez obrazy. ^^

Pozdrawiam ciepło. :)

"Największe złudzenie ludzkości wyraża się w przekonaniu, że ja jestem tutaj, a ty jesteś tam." - Yasutani Roshi
“Jedno miłe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” - japońskie powiedzenie
08-12-2013, 16:32
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.