Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Pytania i problemy v
« Wstecz 1 … 13 14 15 16 17 … 23 Dalej »

Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?

Strony (2): « Wstecz 1 2
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #11
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Victor po raz kolejny oceniasz zbyt płytko! Rodzina wcale nie musi jej kochać i chcieć się nią opiekować - uwierz. ;) A takie rozwiązania? Tu nawet nie chodzi o moralność, ale o mądrość, honor i odwagę - już nie mówiąc o rozwoju duchowym.

Życie tak da Ci kopa, że się nie pozbierasz - wiem po wieloletnim obserwowaniu ludzi. ;) Miałam nawet zeszyt, gdzie przez kilka lat pisałam ich życiorys - wszystko wróci, a Ty nie będziesz mógł z tym nic zrobić.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-09-2014, 12:37
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Ismena
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #12
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Moja analogia jest taka, że ta osoba, przez którą nasz kolega stracił pracę, najdalej do roku doświadczy takiej samej sytuacji. Jeśli nie ona (może być już na emeryturze), to zapewne ktoś z jej bliskich niespodziewanie straci prace. I wiem, że tak będzie. W moim życiu tak się dzieje, że wszystkie osoby, które coś mi zrobiły, nawet plotkami, poniosły solidną karę w życiu. I nawet nie kiwnęłam palcem w tym celu, samo się dzieje. Dla przykładu, tak z ostatniej chwili - moja daleka kuzynka, wiele razy chełpiła się, że mieszka w Warszawie, ma męża i dwoje dzieci, doskonale im się wiodło. Kiedyś na spotkaniu rodzinnym dała mi do zrozumienia zachowaniem, że... nie wyszłam "jeszcze" za mąż (jakby obrączka była najważniejsza). Ponoć dyskutowano na mój temat w rodzinie. I... właśnie się dowiedziałam, że jej "idealny mąż" podał ją 3 miesiące temu o rozwód. Zostawił ją i dzieci dla dużo młodszej blondynki. Sytuacja o tyle paskudna, że ma kredyt na dom wzięty na 30 lat i nie będzie w stanie sama go spłacić. Oczywiście nie życzyłam jej tego, nie mam z nią kontaktu od dawna. Szkoda mi dzieci w tym wszystkim. Jaki z tego wniosek? Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. Nie kpij, nie naśmiewaj się i nie dokuczaj! Bo życie to jedna wielka niewiadoma i nie wiesz człowieku, co Cię jeszcze w życiu może spotkać, złego lub dobrego. Nie warto babrać sobie rąk i karmy dla zemsty na kimś, kto nawet nie zasługuje na uwagę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2014, 19:17 {2} przez Crumble.)
09-09-2014, 18:32
Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #13
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
I właśnie dlatego jestem przeciwna ślubom! Nigdy nie wiadomo, jak on się skończy, a wiem jaki rozwód umie być straszny w skutkach! Nie rozumiem tych kobiet, które aż palą się do ślubu, a potem płaczą... 67% społeczeństwa się rozwodzi, i dla większości to same kłopoty i walka o prawa, podział majątku itp.

Najważniejsze żyć z kimś, kogo się kocha! A papierek to tylko dla polepszenia ego i żeby wstydu nie było... matko... ja każdemu potencjalnemu partnerowi mówię: nie chcę nigdy ślubu.

Jedyne, co cementuje związek to miłość, a ją trzeba pielęgnować jak kwiat, aby nie uschła.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-09-2014, 18:51
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
varaha Offline
Użytkownik

Liczba postów: 74
Dołączył: Wed May 2014
Reputacja: 2
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #14
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Witaj Kolego,
powiem tak...a uwierz mi że punkty reputacji nie oddają poziomu mojej wiedzy..,że chcąc skrzywdzić kogoś skrzywdzisz siebie. wiesz co to "prawo trójpowrotu" albo Karma? Naprawdę myślisz, że ktoś da Ci tu zaklęcia- jak w Harrym Potterze- które pozwolą Ci ranić innych?

Czym w/g Ciebie magia się zajmuje i do czego jest?

POMYŚL

pozdrawiam
04-10-2014, 02:13
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #15
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Nie każdy musi wierzyć w Karme czy Trójpowrót.
A czasem, aby móc samemu żyć, trzeba komuś podstawić kłodę pod nogi - ja od kilku ostatnich miesięcy już nie jestem taka dobra jak wcześniej, ale trzeba to robić z głową i minimalnie, aby tylko oczyścić sobie drogę.

Bycie ciotą i tchórzem jest do dupy. Na dodatek dobro nie może istnieć bez zła, a zło bez dobra - oba są w każdym z nas, to naturalne ale to my decydujemy co będzie przeważać i w jakim stopniu.

Tak... niektórzy mogą się zdziwić - zawsze się kłóciłam, że nie wolno itp. jednak Evander ma sporo racji - czasem trzeba usunąć przeszkody i przy okazji pokazać komuś gdzie jego miejsce.

Każdy powinien mieć własną moralność, swój mózg i robić to co CZUJE a nie trząść gaciami przed karmą czy Trójpowrotem - choć należy się zastanowić ile za to możemy dostać i się zastanowić czy warto. Ja zawsze tak robię. :)

Atakuje Cię w jakikolwiek sposób? Broń się i... Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, oko za oko - ząb za ząb.
Od wieków jednymi z najważniejszych Bogów byli Bóstwa wojny - a Atena była Bóstwem mądrości i wojny.

Trzeba mądrości, może uda się to rozwiązać w inny sposób? A jeśli nie to użyć minimum aby usunąć przeszkodę. Wg. jednego z praw Wszechświata, mamy prawo się bronić i walczyć w Imię ochrony naszej.

Pierworodnie często korzystaliśmy z tego prawa. Zwierzęta żyjące na wolności dalej korzystają. ;)

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
04-10-2014, 10:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
varaha Offline
Użytkownik

Liczba postów: 74
Dołączył: Wed May 2014
Reputacja: 2
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #16
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Witam,

chciałbym tylko powiedzieć, że to czy ktoś wierzy lub nie ma niewielkie w zasadzie znaczenie w kwestii stricte...Np. mogłem nie być w Nowym Yorku i nie widziałem go....i mogę nie wierzyć w jego istnienie- ale czy to oznacza, że go nie ma bo ja w niego nie wierzę? Ignorancją byłoby myśleć w ten sposób chyba?

Poza tym Olimpio nie mówi, żeby być ciotą(ps. co to?):) tylko pamiętać, że magia to jest jeden z procesów samorealizacji, który ma służyć przede wszystkim do rozwijania siebie i wznoszenia siebie i możliwie też innych na wyższy poziom świadomości i rozwoju duchowego.

A jeśli chodzi o obronę to wiadomo, że należy się bronić, tylko że nie zawsze należy używać do tego "siły"..obroną są również uniki-które zabierają znacznie mniej energii a dają ten sam efekt... Strategia i myślenie jest kluczem..Dlatego człowiek "podporządkował" sobie resztę silniejszych, szybszych itp/itd zwierząt na Ziemi.

Na marginesie problem z tą kierowniczką od której zaczął się ten wątek jest banalny. Rozumiem wściekłość na to, że ktoś robi na złość ale z drugiej strony jakby tak wszystkich ludzi którzy w autobusie z rana robią na złość, urzędników itd/itp - i w ogóle podejrzewam jakieś 75% społeczeństwa można by o to posądzić- zaraz ciąć klątwami i urokami to ile mielibyśmy siły i musielibyśmy mieć czasu? A poza tym skoro będąc osobą, która zarządza powinna mieć na tyle oleju w głowie by nie dać się tak omotać jakiejś nawiedzonej wariatce, która przychodzi i skarży tylko na jedną osobę...Poszła na łatwiznę i wydaje mi się że lepiej dla Ciebie(oczywiście w sensie globalnym-bo nie zawsze widać cel i sens tego co nas spotyka- a dostajemy zawsze to na co zasługujemy...), że stamtąd odszedłeś kolego...

Pozdrawiam serdecznie
07-10-2014, 21:56
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #17
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Owszem. Nie ważne czy wierzą - ale nie przedstawiaj tego jako prawdę absolutną, matko... zaczynam mówić jak Oth i Ev. o_O Żebyś Ty widział nasze wcześniejsze rozmowy... nigdy nie sądziłam, że wystąpie "w ich roli".

No mniejsza... ludzie "podporządkowali" sobie inne istoty - brakiem honoru i nieczystym zagrywkami, bo jak inaczej nazwiesz strzelanie do zwierząt z ukrycia? Czy tam z odległości? Stawianie pułapek? To honorowe? To jest ok? To daje jakieś szanse istocie? Ponad to ludzie świetnie zanieczyścili eko system - no brawo, po prostu.

A zwierzaki...? Te dzikie potrafią zaopiekować znalezionym dzieckiem. Z dzikimi też miałam do czynienia w lesie... twarzą w twarz, myślisz że mnie zaatolowały czy coś? Największą Bestią jest właśnie człowiek - tylko, że przez brak obiektywizmu, czy tam wiedzy albo o to, ludzie tego nie widzą.

A co innego rzucać świństwa na kogo popadnie a co innego, jak ktoś POWAŻNIE szkodzi - wiesz jak ciężko znaleźć prace w Polsce? Z czego będziesz bez niej żył? JEŚLI nie ma innego wyjścia - jak już pisałam na górze, trzeba usunąć przeszkodę możliwe jak najdelilatniej.

Chłopak nie ma pracy (może już ma), a życie w Pl drogie. Lepiej ryzykować komornika albo bezdomność, bo nie obroniło się swojej posady?

Oczywiście co dla kogo ważne - mnie by to nie ruszyło i ciężko abym cokolwiek zrobiła w większości sytuacjach, ale nie każdy taki jak ja. A w życiu trzeba sobie radzić. Bez pracy nie ma forsy, a bez Forsy?

Moje klientki szukają pracy miesiącami! Gdyby nie rodzina, straciłyby wszystko. Tym chłopakiem nie ma się kto zaopiekować. A ciotka na łaskę wiedząc o tym nie zasługuje.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-10-2014, 22:13
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #18
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
PS: Najlepszą obroną jest atak.

Bo jak się tylko bronisz - to oprawca czuje się bezkarny, i będzie napierdalal dopóki nie złamie ochrony, a co będzie jak już położy na łopatki? To już zależy od sytuacji, co kto straci.

Oczywiście mówię o tych przypadkach kiedy za dużo się ryzykuje, kiedy "trzeba". (Zawsze jest wybór - mieszkać w domu czy na ulicy? Dać się zgwałcić czy wrócić do domu? Dać sobie pluć w twarz czy strzelić w ryj i już mieć spokój?)

Myślę, że tak jak w moim przypadku - w końcu to zrozumiesz. Szanuje Twoje zdanie i domyślam się co myślisz, pewnie to samo to ja kilka lat temu. :)

Ale... wiesz co ja miałam. :) Nie żałuje, że się nie broniłam - to mnie ukształtowało, i nie żałuje też że potem byłam w stanie wysyłać do szpitala. Z doświadczenia wiem, że czasem warto się nie bronić - jednak kiedy wyciągnie się już wszystkie lekcje, należy to skończyć. I odróżniać kiedy naprawdę trzeba.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-10-2014, 22:28
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
varaha Offline
Użytkownik

Liczba postów: 74
Dołączył: Wed May 2014
Reputacja: 2
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #19
RE: Problemy rodzinne...może rozwiązać je od środka?
Oli...masz rację w wielu kwestiach. Tylko, że użycie siły to ostateczność i cieszę się że to podkreśliłaś...A propos inteligencji...nie mialem na myśli chowania się po krzakach i wcale nie popieram tego co człowiek zrobił z naturą( mnie też dzikie zwierzęta nie atakują :) )
Pozdrawiam
08-10-2014, 07:39
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.