Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Rozwój duchowy › Poprzednie Wcielenia
Wiadomość.

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Wiadomość.
Autor Wiadomość
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #21
RE: Wiadomość.
Niczemu nie zaprzeczyłem. Odnoszę natomiast wrażenie, że nie dociera do Ciebie, iż proces ewolucji i inwolucji są jednym. Natura w końcu zatacza koło i aby proces Stworzenia (przez wielkie S) był ukończony, świadomość musi powrócić do swojego Źródła. Bóg chciał poznać samego siebie, dlatego wrzucił swoją świadomość w wir (celowo) ograniczonych wyobrażeń, aby następnie wyzwalać się z ograniczeń i powrócić do Boskości. Wtedy dopiero zostaje "ukończony" proces Stworzenia, kiedy człowiek "stanie się" Bogiem. I to jest celem każdego człowieka, a w szczególności maga. Dlatego potępiam myśl ograniczającą się, ponieważ ktoś, kto aspiruje do miana maga, powinien stawiać swoją świadomość w drugiej części procesu Kreacji, czyli w ewolucji - powrocie do Boskości.

Dla całego procesu Stworzenia, inwolucja jest tak samo ważna jak ewolucja (są one nierozłączne), ale względem osoby dążącej do stania się magiem, czyli kogoś w połowie tej drogi, inwolucja jest ograniczeniem. Jeśli adept zakłada, że będzie się jeszcze reinkarnował, to popełnia błąd w założeniach i działa wbrew obranej przez siebie ścieżce. Albo ktoś chce być magiem i dąży do ukończenia Wielkiego Dzieła, albo nie i może sobie "robić" cokolwiek innego. Jeśli ktoś uważa, że chce być magiem, a jednocześnie ucieka od ewolucji, to albo jest niedouczony, albo oszukuje samą/ego siebie.

Dla niestworzonego Boga, Wszystko jest Jednym. Karma jest prawem przyczyny i skutku. Jak napisałeś, Karma organizuje - stwarza sekwencję. Ona sprawia, że następuje Stworzenie, że świadomość zwalnia i przyśpiesza, schodzi do świata stworzonego i wraca do Boskości. To akcja i reakcja. Jeśli z kolei wyjdzie się ponad prawo Karmy (uwolni się od niej), poza Stworzenie, to inwolucja i ewolucja przestają sprawiać iluzoryczne wrażenie następujących po sobie. Dlatego wtedy człowiek może "wchodzić w górę i w dół po drabinie i nic nie może go powstrzymać". Wszystko jest wtedy możliwe.

jakzostacmagiem.wordpress.com
25-04-2015, 13:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 363 razy w 214 postach
Post: #22
RE: Wiadomość.
Amorte,

Unebris napisał(a):Może tak zamiast robienia sobie dobrze ręką, znajdziesz sobie partnerkę i w myśl natury sobie dogodzisz? Gdyż jak na razie twoje wypowiedzi zalatują czymś w stylu kopiuj-wklej, zrobię sobie dobrze, nie zgodzi się ktoś to się z nim podroczę.
Proszę bez osobistych ataków nie wnoszących nic do tematu.


(25-04-2015, 13:42)Oth napisał(a): Niczemu nie zaprzeczyłem. Odnoszę natomiast wrażenie, że nie dociera do Ciebie, iż proces ewolucji i inwolucji są jednym. Natura w końcu zatacza koło i aby proces Stworzenia (przez wielkie S) był ukończony, świadomość musi powrócić do swojego Źródła. Bóg chciał poznać samego siebie, dlatego wrzucił swoją świadomość w wir (celowo) ograniczonych wyobrażeń, aby następnie wyzwalać się z ograniczeń i powrócić do Boskości. Wtedy dopiero zostaje "ukończony" proces Stworzenia, kiedy człowiek "stanie się" Bogiem. I to jest celem każdego człowieka, a w szczególności maga. Dlatego potępiam myśl ograniczającą się, ponieważ ktoś, kto aspiruje do miana maga, powinien stawiać swoją świadomość w drugiej części procesu Kreacji, czyli w ewolucji - powrocie do Boskości.
Powtarzam, że patrzysz na to do góry nogami.
Przyjrzyj się uważnie w która stronę biegnie promień na drzewie życia.

Cytat:Dla całego procesu Stworzenia, inwolucja jest tak samo ważna jak ewolucja (są one nierozłączne), ale względem osoby dążącej do stania się magiem, czyli kogoś w połowie tej drogi, inwolucja jest ograniczeniem. Jeśli adept zakłada, że będzie się jeszcze reinkarnował, to popełnia błąd w założeniach i działa wbrew obranej przez siebie ścieżce. Albo ktoś chce być magiem i dąży do ukończenia Wielkiego Dzieła, albo nie i może sobie "robić" cokolwiek innego. Jeśli ktoś uważa, że chce być magiem, a jednocześnie ucieka od ewolucji, to albo jest niedouczony, albo oszukuje samą/ego siebie.
Tylko, że ewolucja nie polega na odwróceniu biegu energii.
Wszechświat zaczął się od punktu i z czystej energii ukształtowała się materia.

Na planach energetycznych było tak samo, plany przyczynowe projektują się i utrwalają w teraz na planie materialnym. Dzięki temu działa w ogóle połowa naszej magii.

Jesteś tu po to, żeby zdobyć władzę nad światem materialnym.
To wszystko, po co tu jesteś.

Umierasz, bo musisz nauczyć się jak żyć. Kiedy już nauczysz się, jak żyć, to więcej nie umrzesz.

Tym bardziej słanie sobie wspomnień z poprzednich wcieleń ma tutaj sens - bo jesteś wstanie łatwiej dostać do wiedzy, którą i tak masz w wyższym ja, więc nie zaczynasz znowu od nowa.

Cytat:Dla niestworzonego Boga, Wszystko jest Jednym. Karma jest prawem przyczyny i skutku. Jak napisałeś, Karma organizuje - stwarza sekwencję. Ona sprawia, że następuje Stworzenie, że świadomość zwalnia i przyśpiesza, schodzi do świata stworzonego i wraca do Boskości. To akcja i reakcja. Jeśli z kolei wyjdzie się ponad prawo Karmy (uwolni się od niej), poza Stworzenie, to inwolucja i ewolucja przestają sprawiać iluzoryczne wrażenie następujących po sobie. Dlatego wtedy człowiek może "wchodzić w górę i w dół po drabinie i nic nie może go powstrzymać". Wszystko jest wtedy możliwe.
Oth, jestem w stanie stworzyć link karmiczny między nami na kolejne dziesięć wcieleń w pięć minut.

Ale nie będę tego robił. Zamiast tego wskażę palcem na plan materialny i na plan astralny, powiedzmy taki w miarę bliski do materialnego i spytam:
- który z tych planów wolałbyś, jako swój główny plan egzystencji?

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
25-04-2015, 20:05
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Gwynbleidd Offline
Użytkownik

Liczba postów: 156
Dołączył: Tue Nov 2012
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Strzelec
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 2
Podziękowano 8 razy w 13 postach
Post: #23
RE: Wiadomość.
(25-04-2015, 13:42)Oth napisał(a): Bóg chciał poznać samego siebie(...)

Więc za przeproszeniem taki "Bóg" co nie zna samego siebie, nie jest Bogiem...

Nie za bardzo rozumiem też skąd żeś przyjął ten cholerny dogmat o tym, że jesteśmy częścią świadomości "czegoś" i dzięki naszemu poznaniu "on" sam się poznaje. Brzmi absurdalnie. Zresztą Hegel pisał bełkotliwie o tym w bardzo podobny sposób jak ty.

W zasadzie nawet intuicyjnie widzę dwie logiczne opcje:
a) istnieje wszechświat ze swoimi prawami, jako absolut. Żyjemy sobie na małej planecie Ziemia i w sumie nie zostaje nam nic innego jak poznać te prawa, w rezultacie zdobywając coraz większą władzę i cieszyć się życiem i tym co można tworzyć... Brzmi jak plan!

b) opcja która nadaje jakiś tam sens, czyli trochę po chrześcijańsku: gdzieś out of świat, istnieje Bóg, który stwarzając Osobliwość nadał jej określone prawa, nastawione np. na to by ukształtował się człowiek. Ludzie jednak odeszli od Boga i szukają teraz powrotu... Niezależnie czy komuś się to podoba można stworzyć z tego coś logicznego.

I ta logiczność Oth jest chyba dla mnie najważniejsza. A jak skutek staje się przyczyną, a w zasadzie to i tak już to wszystko zaistniało, a Bóg chcąc poznać siebie(co to za Bóg???) wyrzuca świadomość by pozbyć się ograniczeń(skąd je ma przepraszam) to robi się dziwnie...

Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
26-04-2015, 00:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 467
Dołączył: Fri Nov 2012
Reputacja: 37
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 24
Podziękowano 66 razy w 87 postach
Post: #24
RE: Wiadomość.
Cytat:Powtarzam, że patrzysz na to do góry nogami.
Przyjrzyj się uważnie w która stronę biegnie promień na drzewie życia.
Miecz Michaela, obrazujący Promień Stworzenia, biegnie w dół. Jest to ten sam miecz, który zagrodził Adamowi i Ewie powrót do Edenu po tym, jak zostali wygrani z niego przez zjedzenie Owocu Mądrości, tj. po powstaniu drugiej sefiry Drzewa Życia. Jednakże, ten sam anioł, który nakłonił ich do zjedzenia owego owocu, z polecenia Boga dał Adamowi Księgę Mądrości, która ma mu pozwolić na to, by niczym wąż wspiął się po Drzewie i na powrót założył Koronę. Ta legenda bardzo ładnie obrazuje, że proces Stworzenia nie kończy się na płaszczyźnie fizycznej, lecz na powrocie do Boskości. Stworzenie od początku miało być środkiem do poznania Siebie, czyli do powrotu do pierwszej sefiry i zrealizowaniu w niej wszystkich dziesięciu.

Cytat:Tylko, że ewolucja nie polega na odwróceniu biegu energii.
Ależ nie napisałem tego. Niczego odwracać nie trzeba, bo procesy ewolucji i inwolucji działają jednocześnie, uzupełniają się. Co znaczy również, że oba te obiegi są tak samo istotne.

Cytat:Jesteś tu po to, żeby zdobyć władzę nad światem materialnym.
To wszystko, po co tu jesteś.
Nie, nie sądzę. Bardzo to ograniczyłeś. Czemu tylko plan materialny? Poza tym Wszechświatem jest jeszcze wiele Nicości do odkrycia. Poza tym, nie zapomniałeś czasem, że te wszystkie plany to tylko części jednego? Żeby opanować jeden plan, trzeba opanować wszystkie. Dlatego magiczna inicjacja zaczyna się od poznania samego siebie i... na poznaniu samego siebie się kończy.

Cytat:Umierasz, bo musisz nauczyć się jak żyć. Kiedy już nauczysz się, jak żyć, to więcej nie umrzesz.
Tak jak mówiłem - człowiek oświecony istnieje ŚWIADOMIE równocześnie na każdym planie, dlatego nie ma dla niego śmierci, ponieważ świadomie przechodzi z jednego stanu w drugi, nie zapominając siebie. Nie istnieje dla niego reinkarnacja, bo nigdy tak naprawdę nie kończy on życia.

Cytat:Tym bardziej słanie sobie wspomnień z poprzednich wcieleń ma tutaj sens - bo jesteś wstanie łatwiej dostać do wiedzy, którą i tak masz w wyższym ja, więc nie zaczynasz znowu od nowa.
Ja to doskonale rozumiem. To, czego nie rozumiem, to ograniczanie siebie. Człowiekowi oświeconemu nie potrzeba żadnego przesyłu informacji między wcieleniami, bo nigdy nie traci siebie. Autor wątku zakłada natomiast, że będzie się reinkarnował, czyli podświadomie sądzi, że nie sięgnie oświecenia w tym wcieleniu. Czemu? Przecież ma przed sobą całe życie! Większość osób na tym forum jest młodych i zdrowych. Macie przed sobą ogromne możliwości, ale je sobie sami ograniczacie właśnie takim myśleniem. Myśleniem, że będziecie się reinkarnować. Myśleniem, że utracicie siebie. Tego właśnie nie rozumiem. Dlaczego tak zakładacie? To po prostu kłóci się z założeniami ścieżki maga (nie Hermetyka, tylko MAGA). Przecież chcecie być magami, prawda? Dlaczego więc skreślacie się sami na starcie? Chyba, że nie chcecie. Wtedy wystarczy, że to przyznacie. Nie przede mną. Przed Wami samymi.

Cytat:Oth, jestem w stanie stworzyć link karmiczny między nami na kolejne dziesięć wcieleń w pięć minut.
Taki link już istnieje. Ale co z tego, skoro te dziesięć wcieleń odbywa się w tym samym momencie?

Cytat:Ale nie będę tego robił. Zamiast tego wskażę palcem na plan materialny i na plan astralny, powiedzmy taki w miarę bliski do materialnego i spytam:
- który z tych planów wolałbyś, jako swój główny plan egzystencji?
No, właśnie to mi się nie podoba. Chcesz ograniczenia do wyboru jednego. Ale one WSZYSTKIE są jednym, działają razem, nierozłącznie. To jeden Wszechświat i można każdą z jego płaszczyzn odbierać jednocześnie w tak samo wyraźnym stopniu, bez zmniejszania wyrazistości innych. Wystarczy trochę tylko poszerzyć horyzont.

PS. Nie chce mi się powtarzać tego do każdego, więc napiszę tu. W swoich postach nigdy nie piszę do jednej osoby, lecz do każdego czytającego. Nie interesują mnie ludzie. Przekazuję tylko to, co mogę. Robię to dla wszystkich, którzy to przeczytają. Nie interesuje mnie, co sobie czytający pomyśli. Każdy z Was wyniesie z tego to, co będzie chciał. Dla mnie nie ma znaczenia, co to będzie. To Wasza własna sprawa. Niczego od Was nie oczekuję. Naprawdę, nic mi nie da Wasza reakcja, niezależnie od tego, jaka będzie. Tutaj liczy się tylko to, co jest w temacie. Temacie, którego cały czas się trzymam, niezależnie od tego, czy to dostrzegacie, czy nie.

PS2. Gwynbleidd, nie będę odchodzić od tematu. Część odpowiedzi na Twoje pytania już znajduje się w tym wątku. Jeśli chcesz odpowiedzi na pozostałe - odezwij się na PW, lub załóż osobny wątek.

jakzostacmagiem.wordpress.com
26-04-2015, 01:33
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.