Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Zaklęcia i rytuały › Miłosne v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »

Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?

Strony (7): « Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Idź do strony 
Wątek zamknięty 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Autor Wiadomość
Adrianna Online
Pingwiniara

Liczba postów: 624
Dołączył: Tue Apr 2013
Reputacja: 15
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Byk
Praktykowany rodzaj magii:
Magia pingwinów

Podziękowania: 118
Podziękowano 114 razy w 65 postach
Post: #11
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Powodzenia :)
20-01-2023, 12:12
Znajdź Posty
Podziękowali: MeganEagle
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,062
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 365 razy w 215 postach
Post: #12
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
(18-01-2023, 23:15)MeganEagle napisał(a): On już wcześniej powtarzał wielokrotnie ze żałuje ze mnie zostawił , ze nie może przestać o mnie myśleć, ze z tamta nie jest szczęśliwy tylko nie podejmował zdecydowanych kroków
Sama nie wiem co mi odbiło
Tak racja mam obsesje ba jego punkcie bo myślałam o nim obsesyjnie przez kilka miesięcy i nie mogłam sobie poradzić ale on tez to wszuxtko prowokował tym co sam mi mówił, od kiedy on zaczął mi dawać otwarta furtkę to wszustko przybrało na sile i całkiem mi przysłoniło umysł to uczucie  :/

Tak krew została przez niego wypita

Co do tej jego kobiety to nie mam do niej litości bo sama próbowała go odzyskać w czasie gdy był ze mną i teraz spotyka ją zadośćuczynienie tylko ze zdwojona siła. Nie chce żeby cierpiało jego dziecko a on ma jakieś przerażajace pomysły i ogólnie mówi o „nowej rodzinie” ze mną i ze tego dziecka „nie będzie w jego życiu” i to mnie właśnie przeraża.
Czy mam teraz zdolność wpływania na to co zrobi? Czy raczej on będzie robił tak jak nakazał mu ten rytuał ?
Unikam z nim rozmow na temat tego co zdecyduje na temat swojego dziecka bo nie byłoby to w dobrym tonie, do niczego go nie namawiam i to wszystko wypływa z niego

Opisz dokładnie ten rytuał, to zobaczymy czy da się coś wymyślić.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
20-01-2023, 16:48
Znajdź Posty
Podziękowali:
MeganEagle Offline
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: Tue Jan 2023
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Miłosna

Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #13
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Nie chce tego zdejmować bo po pierwsze to trudne a po drugie groźne wiec tak już niech zostanie
21-01-2023, 21:15
Znajdź Posty
Podziękowali:
MeganEagle Offline
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: Tue Jan 2023
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Miłosna

Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #14
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Chciał do mnie przyjechać na dwa trzy dni ale rozłożyło go ostre zapalenie gardła i mówi ze nigdy tak niw chorował - wiem ze nie kłamie słyszę zmianę w głosie i w energii
Ale tez jednocześnie przestał się tak często odzywać i mówi ze jest zdołowany .
Od jakiś dwóch dni potrafi zamilknąć na kilka godzin i już nie czuje od niego tej intensywności

Wiec chyba niepotrzebnie panikowałam i chyba to była bardziej moja projekcja niż rzeczywiste działanie rytuału.
Zawsze bardzo na niego działałam seksualnie i na spotkaniu dość mocno go kusilam swoim zachowaniem ..być może poprostu po zobaczeniu mnie zaczął myśleć tym co ma w rozporku a teraz go logika dopadła i zobowiązania a ja dopatrywalam się jakiejś mocy rytuału? Nie wiem co o tym myśleć teraz. 
Jestem w dołku bo czuje ze on mi znowu „ucieka”
Ale nie będę wywierać presji robić pretensji bo tylko bardziej go zniechęcę tym 
Chce żeby decydował sam a nie pod presja

W ogóle tez czuje niesmak do jego zachowania Bo strasznie jest niezdecydowany, tracę do niego szacunek powoli bo on jest jak dziecko we mgle. Nie umie się rozstać z tamta mimo ze ciagle się kłócą i on nawet niw kryje kontaktu ze mną. Cały czas gada o dobru dziecka a tak naprawdę moim zdaniem dla nich to dziecko jest na ostatnim miejscu .. o jakie dobro dziecka tu chodzi skoro ono słucha awantur? 
Bardziej o ich własna  wygodę
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-01-2023, 14:26 {2} przez MeganEagle.)
23-01-2023, 14:06
Znajdź Posty
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,283
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 680
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #15
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Jak możesz mówić, że chcesz żeby decydował sam skoro rzuciłaś na niego urok miłosny i zabrałaś męża i ojca rodzinie? No błagam...

Rytuały miłosne działają nieprzewidywalnie, z całą pewnością urok zadziałał tylko po prostu bywają one niestabilne kiedy rzuca osoba niedoświadczona, zwłaszcza na początku działania uroku. Być może jest to chwilowe i będzie "huśtawka", a być może działanie było krótkotrwałe. To się okaże.

Jeśli chodzi o Twój niesmak wobec niego, cóż ja mam niesmak do was, ale w Twoim przypadku... lepiej późno niż wcale. Natomiast z całą pewnością tutaj bardziej chodzi o Twoją wygodę niż ich... mam nadzieję, że jak kiedyś będziesz mieć męża i dziecko, to karma do Ciebie wróci. Bo takie osoby jak Ty zasługują tylko i wyłącznie na coś takiego. A jeśli się tym oburzasz, to znaczy, że nie chciałabyś żeby tak było, a skoro byś nie chciała to jak możesz sama coś takiego robić innym... mogą się kłócić i drzeć koty, mieć kryzys - to jest normalne. Ale wciąż są małżeństwem, są razem i mają dziecko. Na rozbijanie życia ludziom dla własnej wygody i egoizmu nie ma absolutnie żadnego wytłumaczenia.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
24-01-2023, 08:23
Znajdź Posty
Podziękowali:
MeganEagle Offline
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: Tue Jan 2023
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Miłosna

Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #16
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Po pierwsze to ta kobieta zrobiła mi to samo gdy on był ze mną i cały nasz związek próbowała go odzyskać wiec… ja jej tylko odpłacam

Po drugie jeszcze przed rzuceniem uroku to on będąc z nià ciagle do mnie wydzwaniał pisał i płakał do słuchawki i zapewniał ze nie chce z nią już być i tym we mnie zasiał nadzieje

Po trzecie nie są małżeństwem a ona jak się okazało ma nadal męża w innym kraju - tego z którym jej ponoć nie wyszło ale teraz się okazuje ze się z nim nie rozwiodła…

Wczoraj mi powiedział ze on nie daje rady i nie chce tracić dziecka i ogólnie nie wie co robić … dam mu spokój i zobaczymy co dalej 
Tylko teraz zaczynam się zastanawiać po co mi taka chorągiewka za partnera? No ale kocham go i nic nie mogę na to poradzić xD

Co do tego dziecka to tylko ja wiem jakie awantury tam odchodzą między nimi bo jestem po części ich świadkiem jak on ze mną rozmawia a tamta kobieta tego słucha i komentuje.  Wiem tez ze maja oddzielne sypialnie bo zawsze wieczorami rozmawiamy ślemy sobie zdjęcia i jest wtedy sam raczej. Wątpię ze dziecko tego wszystkiego nie widzi… i tez mnie to martwi ze oni w ogóle nie dbają o komfort tego maleństwa bo przecuez jest z mimi w domu i słyszy i oglada to wszystko.
Między innymi z powodu tego dziecka powstał ten mój post na forum 

Gadałam z jego ojcem i bratem i obaj uważają ze on nie powinen z tamta być bo go niszczy psychicznie i zaniedbuje dziecko i nie nadaje siè na matkę. Jeśli jego własna rodzina (a pochodzi D bardzo konserwatywnej rodziny)uważa ze nie powinien być z matka swojego dziecka i rozstanie będzie lepsze i dla dziecka i dla niego to chyba to daje do myślenia…. Prawda?

Zarówno jego ojciec i brat mówili mi zebym na niego poczekała  bo i tak z nià nie będzie a ojciec wręcz mnie poprosił zebym spróbowała dać mu szansę

Czy teraz nadal Cię dziwi ze poczułam zielone światło w moja stronę?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2023, 09:06 {2} przez MeganEagle.)
24-01-2023, 08:43
Znajdź Posty
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,283
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 680
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #17
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Próbowała go odzyskać bo Ty jej zabrałaś... kto był pierwszy? Weź się zastanów... kobieta próbowała odzyskać i skleić rodzinę. To Ty tu jesteś tą trzecią. Zresztą moim zdaniem takie "bicie się" o niewiernego i nielojalnego szczeniaka (żeby nie napisać dużo ostrzej) jest brakiem szacunku do siebie. Trzeba mieć jakiś honor.

Ja pracuje jako testerka wierności i tancerka w stripie - mnie zajęci faceci błagają na kolanach żebym im dała swój numer, ale mam swój mózg, honor i śmieci nie biorę. Jestem kobietą. Jak kobieta kobiecie może coś takiego robić? Tym bardziej że jak zostawi tamtą to Ciebie też zaraz zostawi, jak się napatoczy nowa sztuka. To działa tak samo u kobiet jak i u facetów. Zmiana modelu jak się napatoczy lepszy. Jak ktoś jest nie wierny to nie wierny pozostanie. To jest coś wynikającego z charakteru, z potencjału.

A akurat o tym co mówią o niektóre "życzliwe" osoby z rodziny to nie bądź naiwna... zwłaszcza ojciec i brat. To tak jak teściowa i mąż... mama mojego ex widząc mnie po raz pierwszy wyszła na mnie z miotłom, że jestem dziwką (bo mam kolczyki) i że jestem cyganką. I też rozpowiadała głupoty. Moja mama o moim partnerze to samo... normalne w rodzinach. ;) Zresztą to nie jest Twoja ani moja sprawa czy ktoś powinien być razem czy nie... nie nam to  oceniać. Po prostu się nie wpierdala komuś w związek. Chce z nią zerwać? To niech bierze rozwód. Jak nie to tylko mydli oczy i pierdoli.

Pracując jako testerka wierności w firmie detektywistycznej i tancerka w stripie widziałam takie akcje czy podobne przez lata i zaczyna mnie irytować wasza naiwność... tyle, że w pewnym momencie sobie przypominam, że to nie koniecznie wasza naiwność, bo przecież ja byłam szkolona w psychologii i przekrętach, kłamstwach a także mam doświadczenie widząc co piszą czy rozmawiając z nimi... zazwyczaj Ci "kochasie" się śmieją po kątach z "kochanek", że są tak głupie, że im wierzą, że zostawią rodzinę. A każda z nich jest w stanie odciąć sobie rękę, że są kochane, a on jest taką biedną ofiarą. To co Ty piszesz to klasyka, już mi się znudziło czytanie/słuchanie tego samego... bo każda z was mówi to samo. Schemat.  

Z tego co piszesz to facet nie jest warty żadnej kobiety i nie powinien wogóle być w stałym związku, bo nie ma szacunku do tamtej kobiety, nie ma również do Ciebie, jest Piotrusiem Panem co nie umie się ustatkować i nie ma jaj żeby się zdecydować. Mnie krew zalewa na takich drani i uwielbiam się na nich odgrywać za żonę/dziewczynę. Moi koledzy po fachu robią to samo... bo nie tylko faceci są niewierni i oszukują, ale również jest to częste i wśród kobiet. Tylko że te są zazwyczaj inteligentniejsze i się lepiej z tym kryją.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
24-01-2023, 09:15
Znajdź Posty
Podziękowali:
MeganEagle Offline
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: Tue Jan 2023
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Miłosna

Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #18
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Ja jej go nie zabrałam to ona go zostawiła wyszła za mąż ..
Chciał sobie ułożyć życie wiec o jakim zabieraniu tu mowa?

Ona mogła go zostawić i latać po świecie do facetów a on miał czekać na nià jak pies?
Wiec tego sobie wmówić nie dam.
Ona nadal jest zamężna ale nie z nim tylko z tym drugim..

Poza tym ona również posiada inne dziecko którego nie wychowuje wcale i podrzuciła swojej rodzinie .. zreszta jej rodzina nie chce jej znać i do tego dziecka jej nie dopuszcza… jej własna rodzina nie cudza..
Wiec sobie odpuśćmy gadanie o niej jako o krystalicznej „matce Polce” która ratuje rodzine

Co do niego to ja mam świadomość ze nie jest wart złamanego grosza .. nie uważam go za jakaś pokrzywdzona ofiarę losu.. on jest tez wyrachowany i dobrze wie co robi. Nie jestem taka naiwna jak mi tu sugerujecie.
Ale mimo wszystko nie umiem o nim zapomnieć mimo ze wiem ze powinnam.. mnie sama meczy to uczucie bo wiem ze on nie jest wart mojej miłości
Trzy miesiące próbowałam się z niego wyleczyć .. naprawdę możecie mi uwierzyć ze wolałabym go nie kochać bo zachowuje siè wobec kobiet jak ostatnia menda ale miłość nie wybiera..

Gdybym potrafiła się z niego wyleczyć i o nim nie myśleć to byłabym szczęśliwa. Ktoś wie jak to zrobić?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2023, 09:32 {2} przez MeganEagle.)
24-01-2023, 09:22
Znajdź Posty
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,283
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 680
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #19
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Rodziny się nie wybiera... "własna" rodzina może być patologią i robić różne przekręty i akcje, więc to akurat nic nie znaczy. Widziałam i przeżyłam różne sytuacje o których się filozofią nie śniło... zresztą... dobra, zostawmy to, bo to nie ma w sumie żadnego znaczenia. 

Nie potrafisz o nim zapomnieć. Na tym się skupmy. Zapominanie o kimś nie trwa tydzień czy miesiąc jeśli się do kogoś coś serio czuje. Ja najdłużej zapominam o kolesiu dwa lata. Nie, nie rzucałam uroków miłosnych. Po prostu to przeżywałam jak zwykły śmiertelny człowiek, bo to uczy wielu wartości, a uciekanie od problemów nie uczy niczego. Więc ile nie możesz o nim zapomnieć? Jak 2-6 miesięcy to mało czasu... daj sobie czas, trenuj swoją siłę woli... albo idź na skróty i użyj rytuału, żeby o nim zapomnieć - nie polecam, ale to Twoje życie i masz prawo decydować co chcesz zrobić. Chyba, że zamiast sprawienia, że o nim zapomnisz wolisz znów rzucać uroki miłosne... no to droga wolna. W takim wypadku zapraszam do działu z urokami miłosnymi.

Nie zrób mnie źle... traktuje Cię jak każdego człowieka, nawet jak moją najlepszą przyjaciółkę - która uwielbia mieć kilku partnerów na raz. Zawsze najpierw mówię co myślę, może się zastanowi i puknie w głowę i wybierze inną ścieżkę, ale jeśli nie... ? Ok. Ja to szanuje i nawet jej pomagam w przekrętach. Nie popieram, ale toleruje i szanuje, bo każdy ma prawo wybierać drogę którą podąży. Zastanów się czego chcesz, jak już się zastanowisz to masz tu mnóstwo rytuałów. W razie czego pytaj - odpowiemy i pomożemy.

PS: miłość nie wybiera, ale my tak. Poprzez siłę woli, moralność i kontrolowanie swoich emocji.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
24-01-2023, 09:33
Znajdź Posty
Podziękowali: tupajda
MeganEagle Offline
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: Tue Jan 2023
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Miłosna

Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #20
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno?
Ok tylko proszę dobie darować wmawianie ze ja jej go zabrałam. Gdy się poznaliśmy był wolny i sam z dzieckiem… w dodatku opiekowałam się tym dzieckiem i dawałam najlepsze uczucia jak mogłam dlatego bolą mnie takie zarzuty.
I powtarzam po raz kolejny ze oni nie są małżeństwem. Ona ma ślub ale z innym

Potem się dowiedziałam ze na początki naszej znajomosci on był w zwysxku ale z jeszcze inna… wiec to odrębna historia.. on poprostu przechodzi ze związku w związek ..
Serio zastanawiam się jak to możliwe ze kocham tak zepsutego gada jak on?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2023, 09:38 {2} przez MeganEagle.)
24-01-2023, 09:37
Znajdź Posty
Podziękowali:
Strony (7): « Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Idź do strony 
Wątek zamknięty 


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.