Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Umysł › Stany Świadomości › Sen › Interpretacja snów v
1 2 3 Dalej »

Wspólny Dziennik Snów

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Wspólny Dziennik Snów
Autor Wiadomość
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #1
Wspólny Dziennik Snów
Hej.

Myślę, że nie tylko ja mam problem z zapisywaniem snów na bieżąco. Bo komu by się chciało ręcznie do zeszytu spisywać sen? Albo z rana odpalać sprzęt, żeby zapisać fabułę u siebie w komputerze? 

Zakładam więc wątek w którym możecie podzielić się snami. Dużo osób korzysta z forum na telefonie, więc to znacznie ułatwi sprawę. ;) 
Dzielcie się tymi krótkimi snami i mocno rzeczywistymi, ale dzielcie się też snami, które są kompletnie absurdalne i nie mają żadnego sensu. Kto wie, może 2 osoby wyśnią to samo?

PS. jak macie stare sny, których nie chcecie zapomnieć to też śmiało wpisujcie. :) Ograniczenia postów nie ma, więc korzystajcie. Ja też jak coś znajdę (bo często opisywałam sny znajomym) to podrzucę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2025, 09:19 {2} przez Wierzbix.)
08-03-2025, 09:14
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Redek
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #2
RE: Wspólny Dziennik Snów
No dobra, to zacznę.
Dziś śniło mi się, że chciałam wejść bramą do starej kamienicy i już z wejściu stał jakiś ćpun i zaczął mnie gonić z igłą. Przebiegłam pół miasta i w końcu wbieglam do tego budynku. Tam spotkałam szefa, który zaczął na mnie krzyczeć po co ja tu przyszłam, że chciał mnie ostrzec przed ćpunem itd. Nagle byłam w jakimś centrum handlowym, były jakieś pokazy zwierząt. Siedziałam na jakiejś aplikacji randkowej i były ze mną dwie koleżanki. I jednej się spodobał chłopak, który akurat był niedaleko. Zaczęłyśmy gl szukać i się rozdzieliłysmy. Znalazłam tego chłopaka i okazało się, że to mój chłopak. XD poszłam z nim oglądać zwierzątka i na jednego zająca wylał się kwas i ten zając zaczął do mnie gadać, że mam kupić Aceton i mu posmarować te miejsca oparzone i to mu pomoże. I pojawił się mój brat i powiedział, żebym nie dawała mu acetonu, bo ten zając to ćpun i się tym nafura. Ostatecznie koleżanka się na mnie obraziła, bo jej nie powiedziałam, że ten chłopak to mój chłopak.

A na koniec leciałam helikopterem i szef powiedział, że jest u nas miejsce dla policjanta (?) i że jak ktoś ubierze mundur to ma gwarantowane stanowisko.

Czy jestem zdrowa psychicznie? Mam nadzieję.

You are a wizard, Harry. 🧚
14-03-2025, 09:21
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #3
RE: Wspólny Dziennik Snów
Miałam serię snów, ale dwa mi się wgryzły w pamięć. Pierwszy to jak jestem u siebie na wsi, odwracam się w kierunku zachodnim i widzę OGROMNY księżyc. Tak ogromny, że prawie całe niebo zasłaniał. Obok był dużo mniejszy Mars... i co ciekawe Ziemia. Obok biegały 2 psy, jeden to chyba labrador, a drugi to chyba był mój. Nie mogłam ich opanować. Nie mogłam też zrobić zdjęcia, bo nie mieściło mi się to w kadr.

Kolejny sen był o tym, że znajomi u mnie spali, ale to nie był mój dom. I całą noc ruszał się żyrandol. Ewidentnie jakiś byt był i próbował nas straszyć? Nie mogłam też zapalić żadnej czerwonej świecy, zapałki mi gasły od razu. Udało się zapalić dopiero białą i wszystko ustało.

Później śniło mi się, że jestem na budowie nowej uczelni. Weszliśmy do jakiegoś statku, a później nie mogliśmy się z niego uwolnić. Spotkałam też starą znajomą, z którą nie widziałam się od 4 lat.

A później mi się śniło, że byłam na statku ze znajomymi, ale byliśmy uwięzieni. Statek był silnie strzeżony przez naszych ludzi, ale coś się z nimi stało. Byliśmy na statku w kinie, a w zasadzie tam uciekliśmy. Uciekaliśmy przed... ciężko mi określić co to było. Niektóre z nich to byli ludzie, ale był też kot i mały pies. Nie dało się tego czegoś zabić, co najwyżej na minutę-dwie (kto oglądał From ten może kojarzyć). Pamiętam jak kopałam tego demonicznego kota, bo chciał mnie zabić. Na ludzi rzucałam się ze wszystkim. Wbiegliśmy do sali kinowej, spędziliśmy tam chwilę i chcieliśmy uciec. Otwieramy drzwi, a tych dziwnych bytów było z 30. Kolega zaproponował, że zrobi obiad i ich lider się zgodził. Był plan, żeby przy kuchni ich wszystkich ogłuszyć i uciec, ale ostatecznie sen się nie skończył.

A na końcu szukali mnie i chcieli mi udowodnic jakieś morderstwa, bo byłam w złym czasie o złym miejscu. Ale poszłam sobie kupić jagodzianki : - D

You are a wizard, Harry. 🧚
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2025, 10:24 {2} przez Wierzbix.)
22-03-2025, 10:23
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #4
RE: Wspólny Dziennik Snów
Kolejny sen.
Na początku śniła mi się jakaś czarnoskóra bokserka w żółto pomarańczowych rękawicach. Coś się tam wydarzyło i już wtedy pojawiła się młoda dziewczyna z noworodkiem. Bokserka gdzieś zniknęła i wsiedliśmy w pociąg. I od początku działy się dziwne rzeczy. W jednym z wagonów była normalnie plaża, morze, po prostu otwarty świat. I okazało się, że na brzegu plaży wyłoniła się jakaś starożytna wieża i pamiętam jak komuś powiedziałam, że to wszystko z powodu wiary. I początkowo weszłam do tej wieży, wchodziło się prosto do nowoczesnej windy. Ale po chwili głos rozsądku mi podpowiedział, że coś jest nie tak. Wieża nie mogła tak po prostu wyrosnąć z ziemi. Zgarnęłam kogoś pod rękę i wyszłam z nim z windy. Staliśmy przed wieża i coraz więcej moich znajomych zaczęło tam wchodzić. W pewnym momencie winda się zerwała, przebiła przez "podłogę" i spadli kilka pięter w dół. Wszyscy zginęli. Odwróciłam się i znów byłam w pociągu. Przeszłam kilka wagonów i trafiłam na panią z mojej pracy. Powiedziała mi, że ogólnie to w tym pociągu dzieje się coś złego i mamy wszyscy omamy. Żadnej wieży nie było, ludzie ułożyli wieże z krzeseł, weszli na nią, wieża się rozpadła i po prostu niefortunnie upadli i zginęli. Przeszłam do wagonu obok i zaczęłam słyszeć dziwną melodie-wibracje. Poczułam też dziwny zapach. Zgarnęłam dziewczynę z małym dzieckiem i wepchnelam ja do ostatniego wagonu. Zdążył jeszcze wskoczyć pan ode mnie z pracy. Tam było to samo. Ludzie zachowywali się jak nacpani, ale było łatwiej, bo to był pierwszy wagon i był mniejszy.

Okazało się, że to jakieś olejki i kadzidła z drzewa sandałowego. Wyrzuciłam to wszystko za szybę i ustało.

Byłam na polu, szlam na spacer z psem. Był upał, zdjęłam z siebie koszulkę i zostawiłam na jakimś mostku. Nagle okazało się, że stoję nago, jestem w samych butach xD chciałam przejść przez rzekę, okazało się, że jest dość głęboko i szeroko, więc miałam zrezygnować. I zaczął biec z moją stronę pies taki bardzo chudy, ale nie pamiętam rasy i jakiś mały kundelek. I mój pies rzucił się do wody i też nie mogłam ich opanować. Ostatecznie wróciłam nago do domu, ubrałam się i szukałam miejsca gdzie mogę przejsc przez rzekę, bo pilnie potrzebowałam. 🫣

You are a wizard, Harry. 🧚
28-03-2025, 10:22
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #5
RE: Wspólny Dziennik Snów
No to dziś miałam misz-masz xD

Najpierw mi się śniło, że jestem chora, mało z tego pamiętam. Później, że mój chłopak zdradza mnie na moich oczach. Ależ dramaty się tam rozgrywały. Później śniła mi się pantera śnieżna, która prawie przejechał samochód, ona sobie po prostu biegała. Poszłam za nią, drogą główna u mnie na wsi. Po drodze była opuszczona posiadłość i tam było mnóstwo martwych lisów. Po kilku minutach spaceru zobaczyłam, że mam wbite kleszcze.
Znów miałam przeskok snu i jechałam w autokarze, który nie mógł się złamać, żeby wjechać w bramę. A później w kolejnym, który robił to samo i ten sen był tak męczący że o ja pierdole. A na koniec miałam lody w pudełku i próbowałam je wyrównać łyżeczką. Nie pytajcie. Jeszcze dostałam opierdziel że jakaś tam pani nie lubi czekoladowych, a ja kupiłam czekoladowe.
Ale przecież kupiłam je dla siebie. :(

Z jedynych fajnych faktów to pantera śnieżna pojawiła się w moim śnie prawie w tym samym miejscu co dwa biegające psy sprzed kilku tygodni.

You are a wizard, Harry. 🧚
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-04-2025, 08:42 {2} przez Wierzbix.)
12-04-2025, 08:41
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wierzbix Offline
Wierzba Jednego Życzenia

Liczba postów: 51
Dołączył: Thu Jul 2020
Reputacja: 3
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
.

Podziękowania: 34
Podziękowano 23 razy w 15 postach
Post: #6
RE: Wspólny Dziennik Snów
Dziś miałam mini horror. Nie wszystko pamiętam, ale na pewno chcieliśmy uratować brata koleżanki. Wszyscy byliśmy dziećmi. I ja znalazłam jakiś artefakt w samochodzie wuefisty (???), ten gość mnie gonił. Dziwne rzeczy się działy. Ostatecznie udało nam się wezwać jakieś byty i tego chłopca i okazało się, że on nie żyje a jego kości są gdzieś na tej posesji. Jak tylko go pochowali to ja stwierdziłam, że to niemożliwe, żeby on tak zginął (?) i trzeba wyjaśnić zagadkę jego śmierci. Jego siostra po jego pogrzebie popadła w obłęd. Ja zaczęłam od nowa przyzwac jakieś byty. Pamiętam, że przejęłam (?) sen tej dziewczyny, w której jej brat pytał się "dlaczego mnie zostawiłaś? Jest mi zimno i niewygodnie" i widziałam jak leży w trumnie z dużym misiem. Ostatecznie chciałam jescze spróbować go uratować i uciekałam przed kimś na ogromnym wielbłądzie, którym nie umiałam sterować, a jakby było tego mało to jeszcze narobił na środku chodnika i było mi wstyd za niego.
A i jeszcze czyściłam brudny basen. Taki do kąpieli jak coś.

You are a wizard, Harry. 🧚
15-04-2025, 07:26
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Merid♡ Offline
W♡l♡cz♡a!

Liczba postów: 1,022
Dołączył: Mon Apr 2016
Reputacja: 13
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 189
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #7
RE: Wspólny Dziennik Snów
To wyjątkowo teraz ja.
Bardziej dla śmiechu niż dla magii.

Śnił mi się sen erotyczny. Ale taki,że klekajcie narody.
Mega realny, fajny i gorąący.
Bawiłam się w najlepsze. I nagle.... Dźwięk messangera.
Obudziłam się. Rozglądam zdezorientowana. Faceta nie ma.
Za to jest wiadomość od Oli :D
Napisałam Jej, że zrobię Jej kuku za to,że mnie obudziła i wracam do snu i faceta.
I wiecie co? Wróciłam do tego snu. Udało mi się.

Szkoda,że niektóre sny się nie spełniają ;)
A mogłyby :)

"Zrób mi tę przyjemność. Uwielbiaj mnie mimo wszystko."
05-08-2025, 22:07
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.