Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sny katastroficzne
Autor Wiadomość
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Sny katastroficzne
Właśnie dziś miałam jeden z takich snów z elementami żywiołów. A dokładnie przyśnił mi się Putin (nie wiem czemu akurat przywódca Rosji, bo się nie interesuje polityka szczególnie), który mówił coś o katastrofie w Kazachstanie i klęsce żywiołowej, ogłaszał stan wyjątkowy. Widziałam w tym śnie coś, jakby trzęsienie ziemi, skały się rozpadały, w ziemi powstały kratery, waliły się domy na tamtym terenie, a rzeki wylewały się z brzegów. Mało tego, nastąpił wybuch wulkanu, potężna erupcja, gorąca lawa wyciekająca z wnętrza ziemi zalewała wszystko. A ja stałam i patrzyłam, nic nie mogłam zrobić tylko obserwować. Smutny Nie wiem, co to dokładnie znaczy, ale na pewno coś się wydarzy w Rosji albo na światowej scenie politycznej, albo kataklizm w przyrodzie. Oby nie jedno i drugie, bo byłby to sen proroczy. Pozostaje czekać i obserwować. ^^
01-03-2014, 11:47
Clairvoyant777 Offline
Moon777

Liczba postów: 25
Dołączył: Oct 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Sny katastroficzne
Wiesz możliwe, że coś się wydarzy ostatnio dużo dziwnych zjawisk występuje.
Ja miałem sen, ale on dotyczył spadających z nieba meteorów, miałem go przedwczoraj. Nie lubię takich snów.Smutny
01-03-2014, 17:35
Kynokefalos Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 80
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Sny katastroficzne
Witam, tak ogólnie jak i w nowym roku.

No cóż powiedzieć. Sny wodzą za nos. Tak na przykład, wzięło się u ogółu twierdzenie, iż sny interpretować należy odwrotnie. Czyli jak śni się źle, to będzie dobrze. Przy takiej interpretacji to Bronek odda polakom wszystkie skradzione pieniądze, a to jest mniej prawdopodobne niż wybuch wulkanu.

Putin to autorytet, zaznaczenie jedynie, skoro nie interesujesz się polityką. Umysł szuka obrazu, którego może użyć, nadać mu pewną formę bo podświadomie coś mamy zakodowane. Katastrofy w Kazachstanie. Na pewno kiedyś słyszałaś, nawet niechcący, że Kazachstan ma z Rosją wiele wspólnego. Czy tego chce czy nie...

Tak więc miast martwić się o naszych sąsiadów z bliskiego wschodu, pomyśl lub obserwuj czy w Twoim nie najbliższym towarzystwie nie zaczyna się wojna. Czy ktoś autorytarny, kto ma wpływ na Twoje postępowanie, nie popada w kłopoty albo sam ich nie tworzy. Niepotrzebnych, niechcianych problemów. Czy nie wynika jakaś chora sytuacja wprowadzająca jakiś "stan wyjątkowy". Czy coś wyjątkowo nie wpływa na Twoje życie, czy nie boisz się czegoś na co nie masz rozwiązania.

Sny katastroficzne, w większości przypadków, nie są snami proroczymi i wbrew wszelkiemu pojęciu mało kiedy tyczą się świata. To najczęściej obawy i lęki, które sami w sobie nosimy. Gdyby spełniały się równie często co się śnią już dawno żylibyśmy w postapokaliptycznym klimacie.

...w sumie, mogłoby być fajnie. xD Nierząd i przemoc wszędzie.

Jeśli jest to sen proroczy, no to osobiście nie pogratuluję. Chyba, że takowych pragniesz to winszuję.

Jednak! Tak wiem, że nie daję spokoju. Przy zmianach swojego życia, słuchaj informacji jakie będą do Ciebie docierały. Czy w ważnych momentach w radiu nikt nie będzie mówić o wybuchu wulkanu, trzęsieniu ziemi, czy na ekranie telewizora nie będzie twarzy Putina. Będziesz miała wyznaczniki by wiedzieć jak się bronić.

Nie możesz popaść i od razu jak się ziemia u Kazachów zatrzęsie stwierdzić "zaczęło się"! Z tego co pamiętam. jak już udało mi się dojść na geografię, to oni mają tam raz na jakiś czas trzęsienie. To górzysty kraj leżący na zbiegu płyt tektonicznych, a tam to normalne. Tak jak przemoc, ataki, tylko, że o tym się nie mówi.

Przepraszam za wywód, ale inaczej nie potrafię.

Pozdrawiam, Kynokefalos.
Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-05-2014, 16:10
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Sny katastroficzne
Taaa... Właśnie w kontekście mego snu z Putinem i ostatnich wydarzeń rewolucyjnych na Ukrainie wygląda na to, że mój sen był całkiem realny.
Jak wiadomo, Rosja i Ukraina to jedna rodzina, a Putin i tak siedzi we wszystkim. Długo nie trzeba było czekać na ten "stan wyjątkowy" i łunę ognia, zatrzęsła się w posadach scena polityczna.

*** A dziś w nocy śniła mi się nadchodząca burza na horyzoncie... Tym razem od Zachodu. Ciekawe, co znów się wydarzy? Oczko
01-29-2014, 14:46
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Sny katastroficzne
Spelnilo sie przeslanie senne o wspolpracy Rosji i Chin. A dzis w nocy znow snil mi sie Putin. Bylam w Rosji w palacu, na prywatnej audiencji u niego. Przyjal mnie wrecz przyjacielsko, rozmawialismy sobie o zyciu i pierdolach. A na zakonczenie tej rozmowy powiedzial- "tylko nie dawaj mojego prywatnego numeru telefonu Walesie, bo to idiota." :D No tak powiedzial. Usciskal mnie, wycalowal w policzki na pozegnanie i poszlam sobie. <Nie mam pojecia dlaczego On mi sie sni > ???
06-12-2014, 10:16


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB