Atak paniki - prośba
Autor Wiadomość
Isaac Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 70
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #1
Atak paniki - prośba
Witam.

Ostatnio dzieje się coś dziwnego. Tzn. około 4 tygodni temu byłem w Polsce na urlopie. Wstałem rano i trochę się źle czułem (kac morderca), w pewnym momencie serce zaczęło mi walić jak szalone, nogi jak z waty, że nie mogłem stać o własnych siłach, cały w potach, trudność w oddychaniu i paniczny lęk przed śmiercią - myślałem, że coś mi się naprawdę dzieje i wezwałem pogotowie, które jak przyjechało, nic nie stwierdziło oprócz wysokiego ciśnienia (ze strachu pewnie), ekg, cukier, itp. było w porządku. Powiedziałem, że jestem po imprezie, więc kazali mi pić sok pomidorowy, bo to kac. No dobra, ale takiego kaca to nigdy nie miałem.

Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie 2 tygodnie temu, w pracy, sytuacja się nie powtórzyła. Pracuję na nocnej zmianie, od sytuacji w Polsce nie miałem alkoholu w ustach. Podczas pracy trochę się spociłem i wiadomo zrobiło mi się gorąco, teraz to wiem, ale wtedy myślałem, że znowu coś mi się dzieję. Ledwo doszedłem o własnych siłach do team liderki, że źle się czuję - wyprowadziła mnie na powietrze i kiedy zobaczyła mnie bladego, cały się trząsłem, to wezwała pogotowie, bo myślała, że to zawał. Przyjechał ambulans, miałem ciśnienie 165/85 i bicie serca 140. Ratownicy powiedzieli, że wpadłem w panikę, bo wszystko jest ok ze mną. A, no i poziom cukru 37, to kazali mi coś zjeść i odpocząć w domu.... 

Kiedy wróciłem do domu, znowu zrobiło mi się słabo i wtedy zrozumiałem, że to nie moje serce ani żadna choroba, tylko atak paniki i jakoś to opanowałem. Często wraca ten lęk, ale wyjebałem się na to, mówiąc sobie: trudno jak mam umrzeć, to umrę, nie obchodzi mnie to, nie będę walczył z tym, bo oszaleję. Dodam, że raz miałem inny atak - płaczu, bez powodu, co do mnie niepodobne, bo ja nie płaczę.

Podejrzewam, że jakiś byt maczał i macza w tym palce, ale nie jestem pewien, więc bardzo bym prosił kogoś o sprawdzenie tego dla mnie. Może tarot? 
Jest druga opcja, że zaczyna się coś dziać w mojej głowie i muszę jakieś psychotropy brać, hehe.
Chociaż żadnych problemów nie mam, w domu spokojnie, mieszkam z rodziną, pracuję. Często czuję niepokój, że dostaje nerwów i muszę się izolować od ludzi, mam też głupie myśli: destrukcyjne, czarne, pesymistyczne i zmiany nastroju. Ostatnio nawet myśli, że nie chce mi się żyć już, ale walczę z tym i daje sobie radę, nastawiam się pozytywnie. 


Planuję odprawić jakiś ryt, ale pełna chałupa ludzi w domu, non stop, że nie mam kiedy. Dobrze by było, gdyby ktoś sprawdził, gdzie leży przyczyna mojego problemu. A ja, jak znajdę czas, to się tym zajmę.

Pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 18:12 {2} przez Etana.)
24-07-2014, 18:01
Znajdź Posty Reply
saival Offline
Zbanowani

Liczba postów: 12
Dołączył: Jul 2014
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Atak paniki - prośba
Nic o przyczynach nie mogę powiedzieć, ale może coś o skutkach ciekawego ukujemy.

Jesteś przypadkiem w stanie zaobserwować tempo swojego oddechu przy tych atakach paniki? Istnieje zjawisko zwane hiperwentylacją. Za szybkie i zbyt głębokie oddychanie. W efekcie człowiek dosłownie jest się w stanie "naćpać" tlenem.
Zakładam, że zaczynasz się bać, szybciej oddychać. Szybsze oddychanie prowadzi do stanu hiperwentylacji, zaczynasz się bać jeszcze mocniej, oddychasz jeszcze szybciej - dopiero przyjazd ekipy medycznej (sam fakt oraz ich słowa) uspokajają Cię i tempo twoich oddechów.

Nie jest tak?
24-07-2014, 18:16
Znajdź Posty Reply
Ragoein Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #3
RE: Atak paniki - prośba



A tak na serio... spróbuj się bronić. Nie odczuwaj strachu, a jeśli go odczujesz - spróbuj przekazać zamiast niego miłość. Nie jestem specjalistą, wiem tylko, że zawsze należy zachować spokój. Zwizualizuj sobie tarczę, barierę, czy coś.
@Edit: Jestem za tym co poradziła Ismena, źle zinterpretowałem co pisałeś i myślałem, że jesteś już po badaniach.
Życie jest pełne buggów, ciekawe czy są bany za ich nadużywania.
24-07-2014, 18:28
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Atak paniki - prośba
Po pierwsze - odstaw Tarota. Oczyść się i nie tykaj się kart. Po drugie - idź do lekarza, zrób badania na tarczycę z krwi (TSH, FT3, FT4), później cała morfologia plus poziom elektrolitów - potas, sód (Na), magnez. Czasami zaburzenie elektrolitów i brak potasu powoduje takie reakcje ze strony organizmu. Nie lekceważ tego, zrób usg serca i idź do dobrego kardiologa. Być może w danym momencie coś się takiego dzieje, że puls rośnie nagle. Bywa tak przy tętniakach albo zatorach żył. Nie lekceważ tego, skoro nerwice wykluczyłeś. A i badanie wysiłkowe serca warto zrobić. Powodzenia.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 19:09 {2} przez Etana.)
24-07-2014, 19:00
Reply
Isaac Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 70
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #5
RE: Atak paniki - prośba
Hiperwentylacja występuję. Bardzo szybko wtedy oddycham, a i tak mam wrażenie, że się duszę, do tego uderzenia gorąca i zawroty głowy, brak sił stania na własnych nogach... Faktem jest, że uspokajam się po przyjeździe ekipy medycznej. USG serca miałem robione w tamtym roku i wszystko ok. Morfologie pełną krwi też. Tak jak mówię: są dwie opcje, albo jakiś byt się ze mną "bawi", bo zacząłem interesować się ezo, albo mam lekki problem psychiczny. Ponawiam prośbę o sprawdzenie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 20:44 {2} przez Tetram.)
24-07-2014, 20:36
Znajdź Posty Reply
Tetram Offline
Szukający

Liczba postów: 79
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Atak paniki - prośba
Też tak miałem przez pół roku, na przełomie 2013/2014, ustało. To nie wina serca, u mnie dodatkowo czasem pojawiały się obrazy. Przeszło samo po jakimś czasie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 20:57 {2} przez Tetram.)
24-07-2014, 20:42
Znajdź Posty Reply
saival Offline
Zbanowani

Liczba postów: 12
Dołączył: Jul 2014
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #7
RE: Atak paniki - prośba
Cytat:Hiperwentylacja występuję. Bardzo szybko wtedy oddycham, a i tak mam wrażenie, że się duszę, do tego uderzenia gorąca i zawroty głowy,
Tak właśnie jest przy tym. Postaraj się pilnować oddychania następnym razem, dobrze? Jakaś przypominajka, że masz oddychać powoli, spokojnie i miarowo.

Trudno jest mieć zestresowany umysł, kiedy ciało jest spokojne. I na odwrót.
24-07-2014, 21:54
Znajdź Posty Reply
Isaac Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 70
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #8
RE: Atak paniki - prośba
Teraz to w miarę udaje mi się zapanować nad tym i na razie mam spokój z samymi atakami. Mam nadzieję, że nie będzie następnego razu, :D Uśmiech no ale oprócz tego dochodzi nerwowość, niepokój, rozdrażnienie, osłabienie i brak sił czasami, brak chęci do życia, izoluję się, destrukcyjne myśli, głupie sny... Nigdy problemów o podłożu psychicznym nie miałem... Uśmiech Może mi depresja ,,wchodzi,, na głowę albo tak jak wcześniej pisałem, jakiś byt się doczepił.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 22:41 {2} przez Dark Sorcerer of Will.)
24-07-2014, 22:09
Znajdź Posty Reply
aim72 Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 131
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 12
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #9
RE: Atak paniki - prośba
Jeden z moich znajomych miał identyczna sytuacje dwa tygodnie temu. Też trzy razy wzywał karetkę i twierdził, że umiera. Karetka nic nie stwierdziła. Śmiali się się jak mówił, że czuje się słaby. Z przekąsem mówili, że życie jest meczące. Starość nie radość, Panie. Trwało to jakieś dwa trzy tygodnie. Mój znajomy zdecydował się na rytuał oczyszczający z negatywnych energii i wzmacniający zdrowie. Na razie wszystko wróciło do normy.
Tantum magica dat occasio. Uti mutat praeterito et universum aptare est ad commendatur virtus. Uti mutatio fatum futura immutatio. Aperite portas et uti magica ritualibus ad facite mutatio it tempus.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2014, 23:16 {2} przez Tetram.)
24-07-2014, 23:14
Znajdź Posty Reply
Absinth Offline
Diabła Bard

Liczba postów: 363
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 32
Podziękowano 199 razy w 77 postach
Post: #10
RE: Atak paniki - prośba
Isaac, czy przy atakach odczuwasz wyższy pisk w głowie? Zmienia się wygląd świata (kolory, pojawia się tak jakby zziarnienie obrazu - ciężko mi to opisać, patrząc na ścianę widać miliony małych światełek/iskierek, które drgają), czujesz się, jakbyś był po paru piwach lub po delikatnym upaleniu trawą?
Mam ,,inne'' poczucie humoru, jeżeli go nie rozumiesz nie martw się, ja również czasem mam z tym problem. Oczko 

,,W dzień, gdy naj­silniej­sza światła moc, magia się uk­ry­wa, bo jest sową. Nig­dy, nig­dy się nie do­wiesz, jak wiel­ki to ptak, gdy w twym ser­cu gniaz­do wi­je, wi­je wróbel.''
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2014, 09:51 {2} przez Etana.)
25-07-2014, 01:06
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB