<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - Tarot]]></title>
		<link>http://witchcraft.com.pl/</link>
		<description><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - http://witchcraft.com.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 22:53:52 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wróżby]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11859</link>
			<pubDate>Fri, 23 May 2025 15:26:16 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=7994">Hedone</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11859</guid>
			<description><![CDATA[Witam <br />
Poszukuję osoby która może mi powróżyć.<br />
Może jest ktoś kogo możecie polecić.<br />
Z góry serdecznie dziękuję]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam <br />
Poszukuję osoby która może mi powróżyć.<br />
Może jest ktoś kogo możecie polecić.<br />
Z góry serdecznie dziękuję]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Stara talia Tarota. Czy można zostawić na zapasowe karty?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11807</link>
			<pubDate>Sun, 15 Sep 2024 15:06:37 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10629">Redek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11807</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie, pies pogryzł mi kartę świat. Z tego powodu kupuję nową talię. <br />
Czy mogę zostawić starą na zapas, aby móc zabrać z niej karty, gdyby w nowej kiedyś zostały jakieś zniszczone? Stara talia jest konsekrowana własnymi słowami.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie, pies pogryzł mi kartę świat. Z tego powodu kupuję nową talię. <br />
Czy mogę zostawić starą na zapas, aby móc zabrać z niej karty, gdyby w nowej kiedyś zostały jakieś zniszczone? Stara talia jest konsekrowana własnymi słowami.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zamienione żywioły dworów]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11797</link>
			<pubDate>Wed, 26 Jun 2024 16:21:12 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=17">Świetlisty</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11797</guid>
			<description><![CDATA[Czołem, <br />
<br />
Posiadam talię, w której żywioł ognia jest przyporządkowany do dworu kielichów, a wody do dworu buław. Z kolei z tego co mi wiadomo, to jest na odwrót. Czy w takim razie ta talia jest trefna/bezużyteczna, czy też jest to tylko inny układ, który również będzie działał w zamierzony sposób? Dodam, że jest to talia oparta o archetypy buddyjskie. <br />
<br />
Poniżej zamieszczam link do prezentacji całości talii:<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=fyoYvMhRCL8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=fyoYvMhRCL8</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czołem, <br />
<br />
Posiadam talię, w której żywioł ognia jest przyporządkowany do dworu kielichów, a wody do dworu buław. Z kolei z tego co mi wiadomo, to jest na odwrót. Czy w takim razie ta talia jest trefna/bezużyteczna, czy też jest to tylko inny układ, który również będzie działał w zamierzony sposób? Dodam, że jest to talia oparta o archetypy buddyjskie. <br />
<br />
Poniżej zamieszczam link do prezentacji całości talii:<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=fyoYvMhRCL8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=fyoYvMhRCL8</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Diabeł jako strażnik talii? - Co sadzicie]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11760</link>
			<pubDate>Tue, 24 Oct 2023 20:17:37 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3534">ChArMeR</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11760</guid>
			<description><![CDATA[Hejka!<br />
Mam pytanko.Kupiłem dziś nową talię kart tarota. Podczas tasowania przed jakimkolwiek użyciem i rozkładem prosiłem karty aby pokazały mi swojego opiekuna/strażnika. Wypadła mi karta diabła... Co o tym sądzicie o takiej interpretacji no dwa razy się karta pchała. Wgl ta talia jest coś na rzeczy odbiór z paczkomatu. Wsadzona do skrytki 18:18. Jako drugiego bądź pierwszego bo jeszcze nie wiem wypadł mi Mag i tego opiekuna zostawię ale cóż z tym diabłem? Zaintrygowało mnie to. Myślicie,że talia ta będzie skupiona na odkrywanie zła lub pozwalać będzie wyswobadzać się z ograniczeń i je odkrywać podczas czytań? Nie chce demonizować karty Diabła ale ciekawi mnie to macie jakieś pomysły? Jest też szkoła że takich kart nie powinno się brać jak Diabeł,wieża bo to ciężkie energie. Chętnie wasze zdanie usłyszę na ten temat.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hejka!<br />
Mam pytanko.Kupiłem dziś nową talię kart tarota. Podczas tasowania przed jakimkolwiek użyciem i rozkładem prosiłem karty aby pokazały mi swojego opiekuna/strażnika. Wypadła mi karta diabła... Co o tym sądzicie o takiej interpretacji no dwa razy się karta pchała. Wgl ta talia jest coś na rzeczy odbiór z paczkomatu. Wsadzona do skrytki 18:18. Jako drugiego bądź pierwszego bo jeszcze nie wiem wypadł mi Mag i tego opiekuna zostawię ale cóż z tym diabłem? Zaintrygowało mnie to. Myślicie,że talia ta będzie skupiona na odkrywanie zła lub pozwalać będzie wyswobadzać się z ograniczeń i je odkrywać podczas czytań? Nie chce demonizować karty Diabła ale ciekawi mnie to macie jakieś pomysły? Jest też szkoła że takich kart nie powinno się brać jak Diabeł,wieża bo to ciężkie energie. Chętnie wasze zdanie usłyszę na ten temat.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Niezrozumienie z talią]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11746</link>
			<pubDate>Mon, 25 Sep 2023 02:55:20 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10445">Serpens</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11746</guid>
			<description><![CDATA[Mam problem z talią podczas wszystkich rozkładów. Dopiero zaczynam moja przygodę z tarotem więc nie wiem co się dzieje.<br />
Od niedawna czuję, że to co pokazuje mi tarot nie rezonuje ze mną; karty jakoś się nie kleją, nie rozumiem o co chodzi i mam wrażenie, że karty które aktualnie "wychodzą" nie powinny takie być. <br />
Jako strażnika talii wybrałam arcykapłankę, jest to karta dla mnie ważna, z którą czuje przyciąganie. Podczas wcześniejszych rozkładów i tasowania często ja widziałam, tzn. Była gdzies z przodu albo z tyłu talii, jak wybierałam karty ze środka albo je oglądałam to zawsze na nią trafiałam. Zawsze ją gdzieś widziałam. Nawet kiedy chciałam już schować tarota i ustawić ją ponownie na szczycie talii z łatwością ją znajdowałam. Teraz nie widzę jej, nie mogę jej znaleźć, podczas tasowania jest zupełnie niewidoczna. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale z tego co tu czytałam to strażnik to ważny element.<br />
Karty oczyszczałam, robię to regularnie nad płomieniem białej świecy lub w dymie z palo santo.<br />
Nie wiem czy to co tu opisałam to nie są moje urojenia czy faktycznie coś jest nie tak. I tak jak wcześniej napisałam dopiero się uczę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mam problem z talią podczas wszystkich rozkładów. Dopiero zaczynam moja przygodę z tarotem więc nie wiem co się dzieje.<br />
Od niedawna czuję, że to co pokazuje mi tarot nie rezonuje ze mną; karty jakoś się nie kleją, nie rozumiem o co chodzi i mam wrażenie, że karty które aktualnie "wychodzą" nie powinny takie być. <br />
Jako strażnika talii wybrałam arcykapłankę, jest to karta dla mnie ważna, z którą czuje przyciąganie. Podczas wcześniejszych rozkładów i tasowania często ja widziałam, tzn. Była gdzies z przodu albo z tyłu talii, jak wybierałam karty ze środka albo je oglądałam to zawsze na nią trafiałam. Zawsze ją gdzieś widziałam. Nawet kiedy chciałam już schować tarota i ustawić ją ponownie na szczycie talii z łatwością ją znajdowałam. Teraz nie widzę jej, nie mogę jej znaleźć, podczas tasowania jest zupełnie niewidoczna. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale z tego co tu czytałam to strażnik to ważny element.<br />
Karty oczyszczałam, robię to regularnie nad płomieniem białej świecy lub w dymie z palo santo.<br />
Nie wiem czy to co tu opisałam to nie są moje urojenia czy faktycznie coś jest nie tak. I tak jak wcześniej napisałam dopiero się uczę.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Najgorsze typy klientów i jak sobie z nimi radzić]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11652</link>
			<pubDate>Tue, 16 May 2023 00:44:56 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11652</guid>
			<description><![CDATA[<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Hej! Z dumą "wypuszczam" kolejną swoją uczennicę Tarota na rynek i uświadomiłam sobie, że... kurczę.</span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jest jeden temat o którym nikt nie mówi, nikt nie pisze... a dotyczy każdego, kto świadczy usługi. Nigdzie tego nie ma! A przecież jest to tak cholernie ważne. Zwłaszcza początkujący wróżbici/ezoterycy/rytualiści nie wiedzą co począć z niektórymi gagatkami. Nie ma co się oszukiwać praca z klientem wszędzie jest ciężka, czy pracujesz na kasie, czy w biurze obsługi whatever... ale ezoteryczne świadczenie usług jest jednak inne i "rządzi się własnymi prawami". Zebrałam tutaj kilka najczęstszych i najcięższych problemów. Oczywiście jeśli macie inne proszę albo na PW, albo dopiszcie tutaj.</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⚠</span></span></span></span><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> </span></span></span></span><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niecierpliwi </span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oczekują, że będziemy 24h dla nich, że będziemy odpowiadać zawsze szybko, miło i konkretnie. Podręcznikowo powinno się z uśmiechem odpowiadać milutko i przepraszać, że tak "późno" odpisujemy. No cóż... ja osobiście jestem Wodnikiem - czyli największym buntownikiem zodiaku i nie mam zamiaru przepraszać natrętnego klienta, że mam wolne. Jestem niemiła? O jak mi przykro...</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jedna z takich klientek co pisała w ciągu godziny 20 wiadomości z czego ostatnie były "halooo?!", "odpisz proszę!", "oszukałaś mnie! Zniknęłaś!"... być może właśnie teraz czyta ten temat (pozdrawiam serdecznie!) na początku mnie wnerwiała jak cholera, dziś ją bardzo lubię. Zamiast zachować się podręcznikowo po prostu kulturalnie ją zjebałam informując ją, że mam też własne życie, pory obiadowe, że mam pełne prawo gdzieś wyjechać czy po prostu zachorować... Doszło do tego w pewnym momencie, że bałam się wyjechać do babci na wieś, bo czułam się że mam smycz... że kurczę, nie odpiszę przez 2h będzie panika i koniec świata. Nie może tak być. Nie bójmy się zareagować asertywnie, może nawet ostrzej - klienci nie są do tego przyzwyczajeni i przeżyją szok. Wytłumaczmy im, że nie będziemy akceptować takiego zachowania. Mają spokojnie poczekać na swoją kolej - tym bardziej, że często nie są naszymi jedynymi klientami. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzisz że piszę Ci 100 wiadomości? Ignoruj. Masz czas? Super. To teraz przeczytaj wszystkie i spokojnie acz asertywnie odpisz. Nie bój się straty klienta. Jeśli jesteś dobry w tym co robisz, klient nie odejdzie... a zresztą po cholerę Ci klient-terrorysta? Oczywiście zrozummy też klienta, on się stresuje, boi się, dla niego jesteś oparciem - po prostu powiedź mu jak sprawa wygląda z Twojej perspektywy, może ostrzej jeśli serio przegina ale wciąż miło. Co wogóle z tą klientką, która mi tyle wiadomości słała? Teraz nawet jak przegnę i czasem i się nie odezwię przez kilka dni i przepraszam ją za to, ona piszę, że spoko, ona wie że i tak się odezwę prędzej czy później jak będę miała czas. Klient to też człowiek i trzeba mu wytłumaczyć pewne rzeczy. Często kiedy się boimy nie zachowujemy się racjonalnie. W większości przypadków jak wytłumaczysz klientowi, że też masz życie, rodzinę, pracę, dni wolne to będzie mu głupio, że tak się zachowywał.</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">A co jeśli trafiliśmy na klienta really terrorystę, że piątek, świątek i sobota masz być bo inaczej idę na policję, że mnie oszukano? Miałam taki przypadek, poleciałam pewną osobę. Człowiek mi na PW zaczął grozić, że idzie na policję i nas poda do sądu, mnie jako osoba polecają, a tą drugą, że wzięła chajs i zniknęła. Już widzę minę policji jak klient zgłasza, że z usługodawcą nie ma kontaktu w Sylwestra i Nowy Rok - ustawowo dni wolne od pracy. Co zrobiłam z tym klientem? Wytłumaczyłam mu, że dwa dni to nie koniec świata zwłaszcza, że to ustawowo dni wolne od pracy i zjechałam go. Więcej się nie odezwał. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oczywiście, mówiąc, że kogoś zjechałam czy zareagowałam ostrzej... nie mówię, że klnę i zachowuje się jak menel spod sklepu. Ludzie bardzo często mają to do siebie, że jak zachowujesz się asertywnie i ostrzej to zaraz, że "ale nie miło!". </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Podobnie jak z umówieniem się z facetem, odmówiłam grzecznie, dalej nachalny... jeszcze odmawiam wciąż dalej... aż się wkurzyłam i powiedziałam dobitnie, że nie życzę sobie jego towarzystwa. Koleś był czarny i wiecie co? Zostałam nazwana rasistką... Także... nie przejmujcie się, że jak nie wchodzicie komuś w dupę to będzie że jesteś fuj. Trudno. Nie jestem ciastkiem czekoladowym, nie każdy musi mnie lubić.  </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Roszczeniowi i/lub agresywni</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oh jak drogo! Skandal! Wogóle to powinnaś zrobić to za damo, wkońcu to Twoja pasja! O rany, a jeszcze lepsze było... CO?! JAK TO NIE POMOŻESZ MI RZUCIĆ UROKU MIŁOSNEGO?! MASZ TO ZROBIĆ, MASZ MOC TO TWOIM ZASRANYM OBOWIĄZKEM JEST POMAGAĆ LUDZIOM. I ROZKAZUJE CI. Tak, nic nie przekręcam, serio tak to wyglądało. To było kilka lat temu na czacie na Witchu, starsi userzy będa pamiętać czyje to były słowa. Chodziło o to, że pewien Pan chciał rzucić urok na innego Pana, ponieważ chciał go mieć fizycznie jeszcze kilka razy (w sensie seks). Innym zachowaniem z którym się możecie spotkać, to że klienci będą oczekiwać darmowych bonusów, dużo więcej niż wy oferujecie za śmiesznie niską stawkę. Jak się zachować? Uwaga, wchodzi niemiła Olimpia:</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">"Proszę Pana taka stawka jest ustalona. Jeśli Panu nie odpowiada proszę szukać kogoś innego".</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie ma co dyskutować. Krótko i konkretnie. Bierzesz albo nie - Twoja decyzja.</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Szantażyści i manipulatorzy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Często jest to połączone z rozczeniowymi. Nie zliczę ile razy zapytano mnie: "A Twoi użytkownicy na Witchcrafcie wiedzą, że oszukujesz i każdemu podajesz inną cenę, a niektórym nawet robisz za darmo?" bla bla bla... "Moi użytkownicy za mnie nie odpowiadają i nie muszę się im z niczego tłumaczyć. Czy wiedzą? Pewna część napewno wie. Ja tego nie ukrywam. Możesz napisać. Mi to wisi. To moje forum. Jak komuś nie odpowiada, wie gdzie się zamyka przeglądarkę. Ja jestem usługodawcą i to ja ustalam cennik czy rodzaje usługi - zgadzasz się to ok, nie to dowidzenia i pozdrawiam. Krótka piłka. Wierzcie mi, że kiedy pokażecie takiej osobie, że się go nie boicie to on traci nad wami władzę. Można a nawet powinno się napisać, skąd np. taka różnica cen itp. jednak przede wszystkim, nie możecie pokazać klientowi, że się boicie. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"> <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>100000 pytań</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie, taki klient nie napisze w jednej wiadomości zlepku pytań. Nope. On będzie przez <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">tydzień</span> wypisywał coraz to nowsze pytania. W efekcie tracisz mnóstwo czasu i energii, bo odpowiadasz epopejami na jego pytania - bo mówią być dokładne, inaczej zada jeszcze kolejnych 20000 pytań, a tak to zada tylko 10000. A jak już odpowiesz na te wszystkie 9000000 pytań zadawanych przez cały tydzień, a może i dwa... to on sobie zrezygnuje i nic Ci nie zapłaci. Co możesz z tym zrobić? Szczerze mówiąc nic. Nie można klientowi zabraniać zadawania pytań. Musi wiedzieć co bierze. Jedyne co możesz zrobić, to odpowiadać jak najbardziej konkretnie żeby nabrał do Ciebie zaufania i zdecydował się na Twoją usługę. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Ten co się boi o efekty</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">W przypadku rytualistów obiecujesz, że będą efekty? Będą napewno? A Tarot zawsze ma rację? A co jak się pomyli?</span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Mowa o klientach którzy mają niezdrową panikę. Pisałam już tu kiedyś, że w przypadku rytualistów, często kłamią zapewniając, że nie ma opcji i efekty na 100% będą i... robią dobrze. Bo kiedy w takiej osobie zasiejesz ziarno niepewności, ta osoba będzie swoją niestabilną energią i strachem będzie hamować Twój rytuał. Wszystko jest energią. A Ty działasz w sprawie tej osoby... Wiemy dobrze jak ważna jest wiara w rytuałach i stabilność emocjonalna. Jednak... jeśli nie chcesz kłamać to uważam, że to bardzo dobrze. W sensie... myślę, że to zależy od osoby i od sprawy. Możesz zapewniać, że tak, tak napewno się uda i tym samym zapewnić sobie, że babka/facet nie będą Ci w energetyce rytuału mieszać i ją "ściągać". Możesz też powiedzieć, że idąc do lekarza, do kliniki medycyny estetycznej czy zaczynając leczenie kanałowe zęba nikt nie daje gwarancji udanych efektów. Podpisujesz przed każdym zabiegiem taki dokument, że to wiesz i to rozumiesz. Ba! Ja będąc ostatnio na nieinwazyjnym zabiegu podpisywałam dokument kogo mają powiadomić w przypadku mojej śmierci. xDD Możesz więc dać ten argument i powiedzieć, że stan psychiczny tej osoby jako na niej robimy też jest bardzo ważny... i ona sama swoimi myślami, które wysyła (bo myśl jest energią) może zniweczyć rytuał. Masz więc dwie opcje: kłamać albo powiedzieć jak jest. Szczerze? Klient prawdopodobnie wybierze tego rytualistę, który kłamie i da 1000% pewności, czyli nie Ciebie, ale któregoś z tych 10 innych rytualistów z którymi zapewniam rozmawia w tym samym czasie i porównuje wasze odpowiedzi. Na udany rytuał wpływa bardzo wiele czynników, nie tylko sam rytuał i rytualista, ale również sam obiekt tego rytuału jak i różne byty np. zmarła babcia, czy </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">W przypadku jeśli świadczysz usługi wróżbiarstwa... no cóż, tutaj trzeba poinformować klienta, że karty pokazują najbardziej prawdopodobną wersję zdarzeń i tutaj absolutnie nie można tego naginać. Jednak dobry wróżbita to taki, który wie trochę więcej od klienta. No i trzeba czasem kłamać serio... panikarze są mega wrażliwi, miałam sytuacje gdzie napisałam prawdę, rozłożyłam karty, ale nie chciały nic powiedzieć, to nie był dobry dzień... o matko jaka była z tego panika! Co?! Dlaczego?! Co się dzieje?! O rany, to jak nie chcą mówić to źle! DLACZEGO?! DLACZEGO?! Co się stanie? Koniec świata. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">... dobrze że jestem dobra w psychologii i rozumiem jak działa ludzka psychika. Pamiętajcie, że osoby które się tak bardzo boją, będą was łapać za słówka, będą wietrzyć najmniejsze niebezpieczeństwo. I wasze emocje i pewność siebie będą na nich wpływać. Zachowajcie spokój to najważniejsze. Wytłumaczcie im spokojnie i z uśmiechem, że to normalne, jakie mogą być tego przyczyny i tak dalej i tak dalej... pamiętajcie, to osoba która nie jest zła, tylko która się boi. Waszym zadaniem jest dać jej poczucie bezpieczeństwa. Niech sie poczuje zaopiekowana. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Zatajanie informacji - Twoje i klienta BHP</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dobry wróżbita to taki, który wie trochę więcej od klienta.</span></span></span></span></span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Są rzeczy, których nie wolno klientom mówić czasem jest to ze względu na dobro klienta, a czasem na nasze... mnie tego nikt nie uczył. Ja po prostu jak rozłożyłam karty i miałam pierwszą taką sytuację, po prostu stanęłam przed dylematem, bo... znałam prawo. I teraz co? Kurczę... wróżba roczna, co ja mam zrobić? Powiem facetowi, że dostanie HIV w tym roku to potem on lub/i jego rodzina mogą mnie oskarżyć o autosugestię... nie powiem nic, to on się zarazi i w efekcie umrze. Wybrałam opcję po środku. Przekazałam klientowi, że ma bardzo uważać w tym roku na kontakty seksualnie i zawsze się zabezpieczać. Niestety nie posłuchał... po 6 miesiącach wrócił do mnie z informacją, że się zaraził HIVem. No cóż... ja sumienie miałam czyste. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzimy w kartach możliwość pożaru w domu? Mówimy, że będzie na chacie pożar? Ja raz tak zrobiłam i kobiecina przylazła z aferą i pretensjami, że to moja wina, bo to przepowiedziałam. Nieważne, że jasno kazałam jej uważać jak pali świecie. To moja wina. W takiej sytuacji - informujemy klienta, że był ostrzegany i sam ponosi winę za swoje czyny. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzisz śmierć w otoczeniu klienta? Babcia poszła do szpitala ze zwykłym złamaniem nogi, zaraz ma wyjść. Spoooko... ale Ty widzisz, że ta babcia już nie wróci. Lekarze zarażą ją sepsą i będą próbowali to ukryć. To serio sytuacja, którą miałam... pamiętam jak dziś wyszły mi Lilie i Trumna (karty Lenormand). Shiet, shiet, shiet... nie poinformowałam o śmierci, ona i tak była nieunikniona, nic nie mogliśmy zrobić w tej sytuacji. Jednak mogłam umiejętnie ich nakierować. Tak, ona zmarła i tak, to była sepsa. Rodzina by się nie dowiedziała gdyby nie wiedzieli gdzie szukać, sądzili się potem ze szpitalem. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Prywatność Ezoteryka</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Bardzo ważna sprawa. Serio. Co poniektórzy pewnie pamiętają, że mój prywatny numer telefonu był na Witchu ogólnodostępny. Była jedna taka sprawa... jedna, gdzie serio byłam niemiła i wyszłam z siebie. Dzwoni koleś pyta o urok miłosny, mówię, że nie robię. Dzwoni ten sam koleś za 3 minuty... mówię to samo, dzwoni z innego numeru za 10 minut. Mówię to samo. Potem już po prostu odrzucam. Chłop wydzwania nawet w nocy. Wyłączam telefon. Dzień drugi to samo, mówię mu że dzwoni cały czas do mnie i nie zmieniłam zdania, produkuję się mówię już, tłumaczę się... w pewnym momencie wybuchłam i to tak serio... moja mama która była świadkiem tego zdarzenia, ma niezwykłą zdolność manipulowania ludźmi. Następnym razem to ona odebrała. Byłam w szoku. Poradziła sobie z gościem spokojnie, cierpliwie i milutko w ciągu 10 minut. Więcej telefonów nie było. Wow. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Ale ogólnie... głuche telefony, groźby że jak się nie zgodzisz czegoś zrobić to coś tam, nawet fotki penisów... wydzwanianie spanikowanych ludzi po nocy... w sensie ogólnie nie mam problemu, jak ktoś w środku nocy zadzwoni i serio potrzebuje pomocy, nie raz mówiłam dzwońcie o każdej porze jak to pilne. Ale... nie z tym, że panikujecie, bo za tydzień macie ważny egzamin. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">A także ludzie, którzy zestalkowali wasze konta społecznościowe, wiedzą w którym mieście jesteście, do której szkoły chodzicie i wypisują, wypisują... </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Piszę to ponieważ wielu ludzi chce od wróżbity/rytualisty numer telefonu... i nie rozumieją za chiny czemu go nie chcą podać. No ja kiedyś też tego nie rozumiałam. xDD Zauważcie też, że wielu ezoteryków ma swoje imiona artystyczne np. wróżka Sybilla itp. no to jest kwestia ochrony prywatności. Jest mnóstwo psychicznych ludzi i często zaczynają pisać od "nie jestem psychiczny, jestem normalny" - żaden psychicznie chory człowiek, nie wie, że jest psychiczny. Gdyby był lek na głupotę, też by się nie sprzedał, bo każdy by uważał, że nie potrzebuje. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Nielegalne sprawy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zdarzają się też ludzie, którzy chcą was zatrudnić do nielegalnych rzeczy, np. wiele razy miałam prośbę o zabicie kogoś magią lub o postawienie kart jak kogoś najlepiej zabić. Pamiętajcie że w razie zabójstwa, policja zabiera wszystko i sprawdza laptopy, wiadomości itp. po tym dojdzie do was. Nie chcecie mieć chyba nalotu policji, zabrania waszych urządzeń i oskarżenia o współudział - pomogliście przecież dobrać metodę śmierci lub planowaliście śmierć z klientem. Nikt was nie może oskarżyć o spowodowanie śmierci magią - ponieważ w prawie magia jest uznawana za pseudo magię i nie podlega sprawą sądowym - jednak samo planowanie z kimś śmierci czy namawianie już tak. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Czepialscy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Niektórzy starsi userzy mogą pamiętać jaka była afera o to, że przepowiedziałam jednemu z nas, że będzie miał kontuzję nogi i ma uważać, a potem zrobił jazdę i groził sprawą sądową, bo dostał kontuzji kolana. NIE NOGI!!!! KOLANA!!! TO KOLANO JEST GŁUPIA BABO! PRZEZ CIEBIE JESTEM W SZPITALU, BO ŹLE PRZEPOWIEDZIAŁAŚ - co robimy z takim gościem? Śmiejemy się w duchu, dajemy do pudełeczka z napisem: "śmieszne historie do opowiedzenia wnukom i zainteresowanym". </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">⚠ </span></span>Za darmo</span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Ezoteryka to praca jak każda inna. Poświęcamy swój czas i energię, a także Pan jako klient zyskuje bardzo wiele. </span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Wątpię, żeby Pan jako ubezpieczyciel ubezpieczył mnie za darmo, albo żeby Pani jako sprzedawczyni dała mi swoje produkty bez pobrania płatności. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Godząc się na takie coś pokazujemy, że nasza praca nie jest nic warta. No i serio... jak dasz za darmo to klient nie będzie szanował ani Ciebie ani Twojej pracy - przerabiałam to na początku. Niektórzy pamiętają milion pytań, bo za darmo, to można męczyć, a jeszcze pretensję i wymagania się znajdą.</span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Nie psujmy także rynku pracy innym wróżbitom/rytualistom. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Każdy z nas pracuje w jakimś zawodzie, jesteś Programistą? Napiszesz stronę za darmo? A może pasuje Ci jak klienci piszą 'aaaa... ten co zrobi mi za darmo, weź spadaj'. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Swego czasu miałam takie akcje, że kobieta do mnie pisała na jaki kolor ufarbować włosy, albo w co się dziś ubrać. Jak zaczęłam wkońcu pobierać płatność za swoje usługi byłam po pierwsze wyczerpana, a po drugie był wszech</span></span></span></span></span><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">obecny foch, że jak to tak... zawsze było za darmo i bez limitu. </span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Ci co wyłudzają</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Zapłacę później - Nie ma zapłacę później, bo wykonasz usługę, a oni znikną. Miałam też przypadek, gdzie babka wysłała mi potwierdzenie przelewu, a po wykonanej wróżbie cofnęła przelew. Dawajcie sobie zawsze jakiś termin w którym wykonacie usługę, u mnie to do 7 dni roboczych. Klienci są cwani - bądźcie cwańsi. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span></span></span></span><span style="color: #0e0e0e;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Biorący na litość - No i też Boże jacy oni biedni, jak to tak nie pomożesz mi? Proszę zabij go! Musze się od niego uwolnić! Rozwód? Absolutnie nie! Stracę majątek. </span></span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">... ja osobiście takim ludziom poświęcam dużo czasu. Często to nie tak, że oni serio biorą na litość, czasem to osoby bardzo mocno zdesperowane. Trzeba im pomóc. Przynajmniej ja tak uważam i ja tak czuje. Nie wykonuje im usługi, nie daje im ryb, ale zawsze im kilka wędek - czyli kilka różnych możliwości rozwiązania ich problemu. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span><span style="color: #333333;" class="mycode_color"> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">"Przyjaciele" - czyli klienci, którzy próbują się z wami zaprzyjaźnić żeby mieć darmowe usługi. Niektórzy też zarywają. Ja osobiście powiem wam, że tutaj też bywa, że uznają mnie za niemiłą... bo mój ton wypowiedzi jest zimny, profesjonalny - jak u urzędnika. Ludzie często tak mają, że jak coś im się nie podoba to zaczynają dawać zarzuty. No cóż. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><hr></span></span></span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Klient jest moim panem - to piękne hasło dla tych co chcą pracować jako niewolnicy i mieć Panów nad sobą. Ja jednak polecam szanować siebie i swoją pracę. Z doświadczenia też wiem, że jeśli sami siebie szanujemy i pokażemy to, to klient zaczyna nas szanować (jeśli wcześniej tego nie robił). Nie musimy być mili, nie mamy takiego obowiązku - jeśli ktoś Cię prześladuje, wyzywa, szantażuje nie bój się zareagować ostro i mocno zaznaczyć swoją asertywność. Jednak osobiście polecam mieć klasę, inteligentny pojazd który nawet udostępniony publicznie pokaże po prostu siłę intelektualną i asertywność jest dużo bardziej profesjonalny i pokaże, że panujemy nad swoimi emocjami, a to bardzo ważne dla profesjonalnych ezoteryków!</span></span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Hej! Z dumą "wypuszczam" kolejną swoją uczennicę Tarota na rynek i uświadomiłam sobie, że... kurczę.</span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jest jeden temat o którym nikt nie mówi, nikt nie pisze... a dotyczy każdego, kto świadczy usługi. Nigdzie tego nie ma! A przecież jest to tak cholernie ważne. Zwłaszcza początkujący wróżbici/ezoterycy/rytualiści nie wiedzą co począć z niektórymi gagatkami. Nie ma co się oszukiwać praca z klientem wszędzie jest ciężka, czy pracujesz na kasie, czy w biurze obsługi whatever... ale ezoteryczne świadczenie usług jest jednak inne i "rządzi się własnymi prawami". Zebrałam tutaj kilka najczęstszych i najcięższych problemów. Oczywiście jeśli macie inne proszę albo na PW, albo dopiszcie tutaj.</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⚠</span></span></span></span><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> </span></span></span></span><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niecierpliwi </span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oczekują, że będziemy 24h dla nich, że będziemy odpowiadać zawsze szybko, miło i konkretnie. Podręcznikowo powinno się z uśmiechem odpowiadać milutko i przepraszać, że tak "późno" odpisujemy. No cóż... ja osobiście jestem Wodnikiem - czyli największym buntownikiem zodiaku i nie mam zamiaru przepraszać natrętnego klienta, że mam wolne. Jestem niemiła? O jak mi przykro...</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jedna z takich klientek co pisała w ciągu godziny 20 wiadomości z czego ostatnie były "halooo?!", "odpisz proszę!", "oszukałaś mnie! Zniknęłaś!"... być może właśnie teraz czyta ten temat (pozdrawiam serdecznie!) na początku mnie wnerwiała jak cholera, dziś ją bardzo lubię. Zamiast zachować się podręcznikowo po prostu kulturalnie ją zjebałam informując ją, że mam też własne życie, pory obiadowe, że mam pełne prawo gdzieś wyjechać czy po prostu zachorować... Doszło do tego w pewnym momencie, że bałam się wyjechać do babci na wieś, bo czułam się że mam smycz... że kurczę, nie odpiszę przez 2h będzie panika i koniec świata. Nie może tak być. Nie bójmy się zareagować asertywnie, może nawet ostrzej - klienci nie są do tego przyzwyczajeni i przeżyją szok. Wytłumaczmy im, że nie będziemy akceptować takiego zachowania. Mają spokojnie poczekać na swoją kolej - tym bardziej, że często nie są naszymi jedynymi klientami. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzisz że piszę Ci 100 wiadomości? Ignoruj. Masz czas? Super. To teraz przeczytaj wszystkie i spokojnie acz asertywnie odpisz. Nie bój się straty klienta. Jeśli jesteś dobry w tym co robisz, klient nie odejdzie... a zresztą po cholerę Ci klient-terrorysta? Oczywiście zrozummy też klienta, on się stresuje, boi się, dla niego jesteś oparciem - po prostu powiedź mu jak sprawa wygląda z Twojej perspektywy, może ostrzej jeśli serio przegina ale wciąż miło. Co wogóle z tą klientką, która mi tyle wiadomości słała? Teraz nawet jak przegnę i czasem i się nie odezwię przez kilka dni i przepraszam ją za to, ona piszę, że spoko, ona wie że i tak się odezwę prędzej czy później jak będę miała czas. Klient to też człowiek i trzeba mu wytłumaczyć pewne rzeczy. Często kiedy się boimy nie zachowujemy się racjonalnie. W większości przypadków jak wytłumaczysz klientowi, że też masz życie, rodzinę, pracę, dni wolne to będzie mu głupio, że tak się zachowywał.</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">A co jeśli trafiliśmy na klienta really terrorystę, że piątek, świątek i sobota masz być bo inaczej idę na policję, że mnie oszukano? Miałam taki przypadek, poleciałam pewną osobę. Człowiek mi na PW zaczął grozić, że idzie na policję i nas poda do sądu, mnie jako osoba polecają, a tą drugą, że wzięła chajs i zniknęła. Już widzę minę policji jak klient zgłasza, że z usługodawcą nie ma kontaktu w Sylwestra i Nowy Rok - ustawowo dni wolne od pracy. Co zrobiłam z tym klientem? Wytłumaczyłam mu, że dwa dni to nie koniec świata zwłaszcza, że to ustawowo dni wolne od pracy i zjechałam go. Więcej się nie odezwał. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oczywiście, mówiąc, że kogoś zjechałam czy zareagowałam ostrzej... nie mówię, że klnę i zachowuje się jak menel spod sklepu. Ludzie bardzo często mają to do siebie, że jak zachowujesz się asertywnie i ostrzej to zaraz, że "ale nie miło!". </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Podobnie jak z umówieniem się z facetem, odmówiłam grzecznie, dalej nachalny... jeszcze odmawiam wciąż dalej... aż się wkurzyłam i powiedziałam dobitnie, że nie życzę sobie jego towarzystwa. Koleś był czarny i wiecie co? Zostałam nazwana rasistką... Także... nie przejmujcie się, że jak nie wchodzicie komuś w dupę to będzie że jesteś fuj. Trudno. Nie jestem ciastkiem czekoladowym, nie każdy musi mnie lubić.  </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Roszczeniowi i/lub agresywni</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Oh jak drogo! Skandal! Wogóle to powinnaś zrobić to za damo, wkońcu to Twoja pasja! O rany, a jeszcze lepsze było... CO?! JAK TO NIE POMOŻESZ MI RZUCIĆ UROKU MIŁOSNEGO?! MASZ TO ZROBIĆ, MASZ MOC TO TWOIM ZASRANYM OBOWIĄZKEM JEST POMAGAĆ LUDZIOM. I ROZKAZUJE CI. Tak, nic nie przekręcam, serio tak to wyglądało. To było kilka lat temu na czacie na Witchu, starsi userzy będa pamiętać czyje to były słowa. Chodziło o to, że pewien Pan chciał rzucić urok na innego Pana, ponieważ chciał go mieć fizycznie jeszcze kilka razy (w sensie seks). Innym zachowaniem z którym się możecie spotkać, to że klienci będą oczekiwać darmowych bonusów, dużo więcej niż wy oferujecie za śmiesznie niską stawkę. Jak się zachować? Uwaga, wchodzi niemiła Olimpia:</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">"Proszę Pana taka stawka jest ustalona. Jeśli Panu nie odpowiada proszę szukać kogoś innego".</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie ma co dyskutować. Krótko i konkretnie. Bierzesz albo nie - Twoja decyzja.</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Szantażyści i manipulatorzy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Często jest to połączone z rozczeniowymi. Nie zliczę ile razy zapytano mnie: "A Twoi użytkownicy na Witchcrafcie wiedzą, że oszukujesz i każdemu podajesz inną cenę, a niektórym nawet robisz za darmo?" bla bla bla... "Moi użytkownicy za mnie nie odpowiadają i nie muszę się im z niczego tłumaczyć. Czy wiedzą? Pewna część napewno wie. Ja tego nie ukrywam. Możesz napisać. Mi to wisi. To moje forum. Jak komuś nie odpowiada, wie gdzie się zamyka przeglądarkę. Ja jestem usługodawcą i to ja ustalam cennik czy rodzaje usługi - zgadzasz się to ok, nie to dowidzenia i pozdrawiam. Krótka piłka. Wierzcie mi, że kiedy pokażecie takiej osobie, że się go nie boicie to on traci nad wami władzę. Można a nawet powinno się napisać, skąd np. taka różnica cen itp. jednak przede wszystkim, nie możecie pokazać klientowi, że się boicie. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"> <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>100000 pytań</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie, taki klient nie napisze w jednej wiadomości zlepku pytań. Nope. On będzie przez <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">tydzień</span> wypisywał coraz to nowsze pytania. W efekcie tracisz mnóstwo czasu i energii, bo odpowiadasz epopejami na jego pytania - bo mówią być dokładne, inaczej zada jeszcze kolejnych 20000 pytań, a tak to zada tylko 10000. A jak już odpowiesz na te wszystkie 9000000 pytań zadawanych przez cały tydzień, a może i dwa... to on sobie zrezygnuje i nic Ci nie zapłaci. Co możesz z tym zrobić? Szczerze mówiąc nic. Nie można klientowi zabraniać zadawania pytań. Musi wiedzieć co bierze. Jedyne co możesz zrobić, to odpowiadać jak najbardziej konkretnie żeby nabrał do Ciebie zaufania i zdecydował się na Twoją usługę. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Ten co się boi o efekty</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">W przypadku rytualistów obiecujesz, że będą efekty? Będą napewno? A Tarot zawsze ma rację? A co jak się pomyli?</span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Mowa o klientach którzy mają niezdrową panikę. Pisałam już tu kiedyś, że w przypadku rytualistów, często kłamią zapewniając, że nie ma opcji i efekty na 100% będą i... robią dobrze. Bo kiedy w takiej osobie zasiejesz ziarno niepewności, ta osoba będzie swoją niestabilną energią i strachem będzie hamować Twój rytuał. Wszystko jest energią. A Ty działasz w sprawie tej osoby... Wiemy dobrze jak ważna jest wiara w rytuałach i stabilność emocjonalna. Jednak... jeśli nie chcesz kłamać to uważam, że to bardzo dobrze. W sensie... myślę, że to zależy od osoby i od sprawy. Możesz zapewniać, że tak, tak napewno się uda i tym samym zapewnić sobie, że babka/facet nie będą Ci w energetyce rytuału mieszać i ją "ściągać". Możesz też powiedzieć, że idąc do lekarza, do kliniki medycyny estetycznej czy zaczynając leczenie kanałowe zęba nikt nie daje gwarancji udanych efektów. Podpisujesz przed każdym zabiegiem taki dokument, że to wiesz i to rozumiesz. Ba! Ja będąc ostatnio na nieinwazyjnym zabiegu podpisywałam dokument kogo mają powiadomić w przypadku mojej śmierci. xDD Możesz więc dać ten argument i powiedzieć, że stan psychiczny tej osoby jako na niej robimy też jest bardzo ważny... i ona sama swoimi myślami, które wysyła (bo myśl jest energią) może zniweczyć rytuał. Masz więc dwie opcje: kłamać albo powiedzieć jak jest. Szczerze? Klient prawdopodobnie wybierze tego rytualistę, który kłamie i da 1000% pewności, czyli nie Ciebie, ale któregoś z tych 10 innych rytualistów z którymi zapewniam rozmawia w tym samym czasie i porównuje wasze odpowiedzi. Na udany rytuał wpływa bardzo wiele czynników, nie tylko sam rytuał i rytualista, ale również sam obiekt tego rytuału jak i różne byty np. zmarła babcia, czy </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">W przypadku jeśli świadczysz usługi wróżbiarstwa... no cóż, tutaj trzeba poinformować klienta, że karty pokazują najbardziej prawdopodobną wersję zdarzeń i tutaj absolutnie nie można tego naginać. Jednak dobry wróżbita to taki, który wie trochę więcej od klienta. No i trzeba czasem kłamać serio... panikarze są mega wrażliwi, miałam sytuacje gdzie napisałam prawdę, rozłożyłam karty, ale nie chciały nic powiedzieć, to nie był dobry dzień... o matko jaka była z tego panika! Co?! Dlaczego?! Co się dzieje?! O rany, to jak nie chcą mówić to źle! DLACZEGO?! DLACZEGO?! Co się stanie? Koniec świata. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">... dobrze że jestem dobra w psychologii i rozumiem jak działa ludzka psychika. Pamiętajcie, że osoby które się tak bardzo boją, będą was łapać za słówka, będą wietrzyć najmniejsze niebezpieczeństwo. I wasze emocje i pewność siebie będą na nich wpływać. Zachowajcie spokój to najważniejsze. Wytłumaczcie im spokojnie i z uśmiechem, że to normalne, jakie mogą być tego przyczyny i tak dalej i tak dalej... pamiętajcie, to osoba która nie jest zła, tylko która się boi. Waszym zadaniem jest dać jej poczucie bezpieczeństwa. Niech sie poczuje zaopiekowana. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Zatajanie informacji - Twoje i klienta BHP</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dobry wróżbita to taki, który wie trochę więcej od klienta.</span></span></span></span></span></span></span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Są rzeczy, których nie wolno klientom mówić czasem jest to ze względu na dobro klienta, a czasem na nasze... mnie tego nikt nie uczył. Ja po prostu jak rozłożyłam karty i miałam pierwszą taką sytuację, po prostu stanęłam przed dylematem, bo... znałam prawo. I teraz co? Kurczę... wróżba roczna, co ja mam zrobić? Powiem facetowi, że dostanie HIV w tym roku to potem on lub/i jego rodzina mogą mnie oskarżyć o autosugestię... nie powiem nic, to on się zarazi i w efekcie umrze. Wybrałam opcję po środku. Przekazałam klientowi, że ma bardzo uważać w tym roku na kontakty seksualnie i zawsze się zabezpieczać. Niestety nie posłuchał... po 6 miesiącach wrócił do mnie z informacją, że się zaraził HIVem. No cóż... ja sumienie miałam czyste. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzimy w kartach możliwość pożaru w domu? Mówimy, że będzie na chacie pożar? Ja raz tak zrobiłam i kobiecina przylazła z aferą i pretensjami, że to moja wina, bo to przepowiedziałam. Nieważne, że jasno kazałam jej uważać jak pali świecie. To moja wina. W takiej sytuacji - informujemy klienta, że był ostrzegany i sam ponosi winę za swoje czyny. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Widzisz śmierć w otoczeniu klienta? Babcia poszła do szpitala ze zwykłym złamaniem nogi, zaraz ma wyjść. Spoooko... ale Ty widzisz, że ta babcia już nie wróci. Lekarze zarażą ją sepsą i będą próbowali to ukryć. To serio sytuacja, którą miałam... pamiętam jak dziś wyszły mi Lilie i Trumna (karty Lenormand). Shiet, shiet, shiet... nie poinformowałam o śmierci, ona i tak była nieunikniona, nic nie mogliśmy zrobić w tej sytuacji. Jednak mogłam umiejętnie ich nakierować. Tak, ona zmarła i tak, to była sepsa. Rodzina by się nie dowiedziała gdyby nie wiedzieli gdzie szukać, sądzili się potem ze szpitalem. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Prywatność Ezoteryka</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Bardzo ważna sprawa. Serio. Co poniektórzy pewnie pamiętają, że mój prywatny numer telefonu był na Witchu ogólnodostępny. Była jedna taka sprawa... jedna, gdzie serio byłam niemiła i wyszłam z siebie. Dzwoni koleś pyta o urok miłosny, mówię, że nie robię. Dzwoni ten sam koleś za 3 minuty... mówię to samo, dzwoni z innego numeru za 10 minut. Mówię to samo. Potem już po prostu odrzucam. Chłop wydzwania nawet w nocy. Wyłączam telefon. Dzień drugi to samo, mówię mu że dzwoni cały czas do mnie i nie zmieniłam zdania, produkuję się mówię już, tłumaczę się... w pewnym momencie wybuchłam i to tak serio... moja mama która była świadkiem tego zdarzenia, ma niezwykłą zdolność manipulowania ludźmi. Następnym razem to ona odebrała. Byłam w szoku. Poradziła sobie z gościem spokojnie, cierpliwie i milutko w ciągu 10 minut. Więcej telefonów nie było. Wow. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Ale ogólnie... głuche telefony, groźby że jak się nie zgodzisz czegoś zrobić to coś tam, nawet fotki penisów... wydzwanianie spanikowanych ludzi po nocy... w sensie ogólnie nie mam problemu, jak ktoś w środku nocy zadzwoni i serio potrzebuje pomocy, nie raz mówiłam dzwońcie o każdej porze jak to pilne. Ale... nie z tym, że panikujecie, bo za tydzień macie ważny egzamin. </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">A także ludzie, którzy zestalkowali wasze konta społecznościowe, wiedzą w którym mieście jesteście, do której szkoły chodzicie i wypisują, wypisują... </span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Piszę to ponieważ wielu ludzi chce od wróżbity/rytualisty numer telefonu... i nie rozumieją za chiny czemu go nie chcą podać. No ja kiedyś też tego nie rozumiałam. xDD Zauważcie też, że wielu ezoteryków ma swoje imiona artystyczne np. wróżka Sybilla itp. no to jest kwestia ochrony prywatności. Jest mnóstwo psychicznych ludzi i często zaczynają pisać od "nie jestem psychiczny, jestem normalny" - żaden psychicznie chory człowiek, nie wie, że jest psychiczny. Gdyby był lek na głupotę, też by się nie sprzedał, bo każdy by uważał, że nie potrzebuje. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Nielegalne sprawy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zdarzają się też ludzie, którzy chcą was zatrudnić do nielegalnych rzeczy, np. wiele razy miałam prośbę o zabicie kogoś magią lub o postawienie kart jak kogoś najlepiej zabić. Pamiętajcie że w razie zabójstwa, policja zabiera wszystko i sprawdza laptopy, wiadomości itp. po tym dojdzie do was. Nie chcecie mieć chyba nalotu policji, zabrania waszych urządzeń i oskarżenia o współudział - pomogliście przecież dobrać metodę śmierci lub planowaliście śmierć z klientem. Nikt was nie może oskarżyć o spowodowanie śmierci magią - ponieważ w prawie magia jest uznawana za pseudo magię i nie podlega sprawą sądowym - jednak samo planowanie z kimś śmierci czy namawianie już tak. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Czepialscy</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Niektórzy starsi userzy mogą pamiętać jaka była afera o to, że przepowiedziałam jednemu z nas, że będzie miał kontuzję nogi i ma uważać, a potem zrobił jazdę i groził sprawą sądową, bo dostał kontuzji kolana. NIE NOGI!!!! KOLANA!!! TO KOLANO JEST GŁUPIA BABO! PRZEZ CIEBIE JESTEM W SZPITALU, BO ŹLE PRZEPOWIEDZIAŁAŚ - co robimy z takim gościem? Śmiejemy się w duchu, dajemy do pudełeczka z napisem: "śmieszne historie do opowiedzenia wnukom i zainteresowanym". </span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">⚠ </span></span>Za darmo</span></span></span></div>
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Ezoteryka to praca jak każda inna. Poświęcamy swój czas i energię, a także Pan jako klient zyskuje bardzo wiele. </span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Wątpię, żeby Pan jako ubezpieczyciel ubezpieczył mnie za darmo, albo żeby Pani jako sprzedawczyni dała mi swoje produkty bez pobrania płatności. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Godząc się na takie coś pokazujemy, że nasza praca nie jest nic warta. No i serio... jak dasz za darmo to klient nie będzie szanował ani Ciebie ani Twojej pracy - przerabiałam to na początku. Niektórzy pamiętają milion pytań, bo za darmo, to można męczyć, a jeszcze pretensję i wymagania się znajdą.</span><br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Nie psujmy także rynku pracy innym wróżbitom/rytualistom. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Każdy z nas pracuje w jakimś zawodzie, jesteś Programistą? Napiszesz stronę za darmo? A może pasuje Ci jak klienci piszą 'aaaa... ten co zrobi mi za darmo, weź spadaj'. </span><br />
<br />
<span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Swego czasu miałam takie akcje, że kobieta do mnie pisała na jaki kolor ufarbować włosy, albo w co się dziś ubrać. Jak zaczęłam wkońcu pobierać płatność za swoje usługi byłam po pierwsze wyczerpana, a po drugie był wszech</span></span></span></span></span><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">obecny foch, że jak to tak... zawsze było za darmo i bez limitu. </span></span></span></span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">⚠ </span></span></span></span></span></span></span></span>Ci co wyłudzają</span></span></span></span></span></span></span></div>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Zapłacę później - Nie ma zapłacę później, bo wykonasz usługę, a oni znikną. Miałam też przypadek, gdzie babka wysłała mi potwierdzenie przelewu, a po wykonanej wróżbie cofnęła przelew. Dawajcie sobie zawsze jakiś termin w którym wykonacie usługę, u mnie to do 7 dni roboczych. Klienci są cwani - bądźcie cwańsi. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span></span></span></span><span style="color: #0e0e0e;" class="mycode_color"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">Biorący na litość - No i też Boże jacy oni biedni, jak to tak nie pomożesz mi? Proszę zabij go! Musze się od niego uwolnić! Rozwód? Absolutnie nie! Stracę majątek. </span></span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">... ja osobiście takim ludziom poświęcam dużo czasu. Często to nie tak, że oni serio biorą na litość, czasem to osoby bardzo mocno zdesperowane. Trzeba im pomóc. Przynajmniej ja tak uważam i ja tak czuje. Nie wykonuje im usługi, nie daje im ryb, ale zawsze im kilka wędek - czyli kilka różnych możliwości rozwiązania ich problemu. </span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Inter, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">⟿</span><span style="color: #333333;" class="mycode_color"> </span></span></span></span></span><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color">"Przyjaciele" - czyli klienci, którzy próbują się z wami zaprzyjaźnić żeby mieć darmowe usługi. Niektórzy też zarywają. Ja osobiście powiem wam, że tutaj też bywa, że uznają mnie za niemiłą... bo mój ton wypowiedzi jest zimny, profesjonalny - jak u urzędnika. Ludzie często tak mają, że jak coś im się nie podoba to zaczynają dawać zarzuty. No cóż. </span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color"><hr></span></span></span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="color: #ffffff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Klient jest moim panem - to piękne hasło dla tych co chcą pracować jako niewolnicy i mieć Panów nad sobą. Ja jednak polecam szanować siebie i swoją pracę. Z doświadczenia też wiem, że jeśli sami siebie szanujemy i pokażemy to, to klient zaczyna nas szanować (jeśli wcześniej tego nie robił). Nie musimy być mili, nie mamy takiego obowiązku - jeśli ktoś Cię prześladuje, wyzywa, szantażuje nie bój się zareagować ostro i mocno zaznaczyć swoją asertywność. Jednak osobiście polecam mieć klasę, inteligentny pojazd który nawet udostępniony publicznie pokaże po prostu siłę intelektualną i asertywność jest dużo bardziej profesjonalny i pokaże, że panujemy nad swoimi emocjami, a to bardzo ważne dla profesjonalnych ezoteryków!</span></span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pierwszy raz oczyściłem karty (sprawozdanie)]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11581</link>
			<pubDate>Tue, 10 Jan 2023 16:40:22 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9141">Zefir</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11581</guid>
			<description><![CDATA[Siema,<br />
<br />
dziś pierwszy raz oczyściłem karty. Po kolei.<br />
<br />
Pierwsza rzecz - zrobiłem mropa (poczułem po tym ulgę)<br />
Następnie przygotowałem:<br />
<br />
- same karty<br />
- białą świeczkę (której nie użyłem) ze świecznikiem<br />
- białą szałwię<br />
- kadzidło sandałowe (na wszelki wypadek)<br />
- liście laurowe (na później)<br />
- drewnianą podstawkę na kadzidła by móc zgasić szałwię (której nie użyłem)<br />
- ulotki z Wojska, którego używam do trzymania kubka, do celu wyżej wymienionego<br />
<br />
<br />
No dobrze. Przeczytałem to co mi w tej sprawie napisał Evander i spojrzałem na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=cRhJVcbKVr4&amp;ab_channel=TrailPostandHive" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">ten filmik</a> (w sumie tylko spojrzałem).<br />
<br />
Ok, wyjąłem szałwię i rozciąłem sznureczek by wyjąć jeden tylko listek (który wystarczył prawie że na styk).<br />
<br />
Jeśli ktoś jest w stanie wyczuć energię ze zdjęcia, to tak wyglądały wcześniej karty:<br />
<br />
<a href="https://ibb.co/kSDBbnW" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><img src="https://i.ibb.co/kSDBbnW/20230110-151524.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-151524.jpg]" class="mycode_img" /></span></span></a><br />
<br />
<br />
ok - skoro wszystko gotowe to zacząłem działać.<br />
<br />
Ponieważ pierwszy raz podpaliłem szałwię to z jednej strony było to dla mnie dziwne, ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">strasznie mi się spodobało </span>(po jakimś czasie). Zwłaszcza zapach.<br />
Tylko strasznie dużo dymu ta szałwia robiła xd.<br />
<br />
No dobrze, przeleciałem wszystkie karty mniej więcej jak na filmiku.<br />
Mimo wszystko, czułem, że to mało, nawet z kart mnie ta energia (która tam była) - powiedzmy - pobolewała (po prostu ją czułem).<br />
Na filmiku ta dziewczyna przetasowała karty. Nie wiem jak nazwać ten sposób, więc wkleję screena jak to robi Wróżka:<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/lNgTUxI.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: lNgTUxI.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
...nie zrobiłem tak, ponieważ po 1. nie umiem, po 2. nie chcę pogiąć kart.<br />
<br />
więc je chciałem przetasować, ale one nie wiedzieć czemu nie dały się przetasować. Dziwne. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kilka </span>było tylko nie po kolei.<br />
<br />
No dobrze. Z jednej strony czułem by zrobić przerwę z drugiej czułem, że to dalej za mało. Postanowiłem zrobić chwilę przerwy i wysypać do kibla popiół z szałwii.<br />
Kiedy przyszedłem stwierdziłem, że zapach naprawdę mi się podoba. Przy okazji chwilę wywietrzyłem.<br />
<br />
Ok, postanowiłem je poukładać po kolei, po czym rozdzieliłem Arkana Wielkie od Mniejszych i podzieliłem Arkana Mniejsze na dwory po kolei przy okazji zastanawiając się czy one są odwrócone, czy na pewno to te itd. (tak, już wiem, że nie są odwrócone i to te w sensie, że 2 mieczy to nie 2 buławy. Dziwnie wyglądają, ale o tym później).<br />
<br />
No dobrze - rozpaliłem ten sam listek i czyściłem karta po karcie czując, że każda zrobiła się jakby czystsza.<br />
... dziwne bo listek przestał już się palić. Mimo, że zapaliłem go ponownie to nie chciał się kopcić.<br />
Wyjąłem drugi i tak samo (dziwne. Naprawdę). Skończyłem na Umiarkowaniu.<br />
<br />
<br />
<br />
I w sumie tyle. Wcześniej pobłogosławiłem je tak jak opisywał to Evander.<br />
I tyle. Położę je jeszcze na światło księżyca (jak będzie bo ostatnio zrobiło się pochmurno i za specjalnie nie świeci).<br />
<br />
<br />
<br />
No dobrze. Tak to wygląda w chwili obecnej:<br />
<br />
<a href="https://ibb.co/3ztj004" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/3ztj004/20230110-161550.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161550.jpg]" class="mycode_img" /></a> <br />
<a href="https://ibb.co/9hBJ1zn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/9hBJ1zn/20230110-161553.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161553.jpg]" class="mycode_img" /></a> <br />
<a href="https://ibb.co/z4s7mHn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/z4s7mHn/20230110-161558.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161558.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
Kropka. Później poszedłem się umyć.<br />
<br />
Edit:<br />
Z Arkan Mniejszych dalej kopie z nich energia. Czyli coś niedokładnie się oczyściły.<br />
<br />
<br />
Teraz pytanie do ekspertów:<br />
<br />
- (bardziej do tych, którzy czują ze zdjęć energię) - czy je oczyściłem w miarę porządnie?<br />
- Czy to wystarczy bym zaczął je rozkładać?<br />
- Jakie jest BHP, poza mropem, czystym otoczeniem itd.?<br />
- czy muszę oczyszczać co jakiś czas szałwią, czy wystarczy przejechać nad świeczką, umówić się z nimi, postukać, położyć na księżyc? (Wróżka umówiła się z kartami, że kiedy je przetasuje to oczyszczają się po poprzednim człowieku).<br />
- na pierwszym zdjęciu na pudełku leży pusta karta - ją też powinienem czyścić, czy to przesada? (zawsze ją odkładałem na bok, kiedyś oddzielała Arkana Wielkie od Małych, ale po kolorze widzę które to które [ z boku widać kolor, że Te to Te a Tamte to Tamte]).<br />
<br />
Jeśli ma znaczenie faza księżyca - to dzisiaj jest drugi dzień po pełni, czyli ubywający garb i księżyc świeci w 92%.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Siema,<br />
<br />
dziś pierwszy raz oczyściłem karty. Po kolei.<br />
<br />
Pierwsza rzecz - zrobiłem mropa (poczułem po tym ulgę)<br />
Następnie przygotowałem:<br />
<br />
- same karty<br />
- białą świeczkę (której nie użyłem) ze świecznikiem<br />
- białą szałwię<br />
- kadzidło sandałowe (na wszelki wypadek)<br />
- liście laurowe (na później)<br />
- drewnianą podstawkę na kadzidła by móc zgasić szałwię (której nie użyłem)<br />
- ulotki z Wojska, którego używam do trzymania kubka, do celu wyżej wymienionego<br />
<br />
<br />
No dobrze. Przeczytałem to co mi w tej sprawie napisał Evander i spojrzałem na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=cRhJVcbKVr4&amp;ab_channel=TrailPostandHive" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">ten filmik</a> (w sumie tylko spojrzałem).<br />
<br />
Ok, wyjąłem szałwię i rozciąłem sznureczek by wyjąć jeden tylko listek (który wystarczył prawie że na styk).<br />
<br />
Jeśli ktoś jest w stanie wyczuć energię ze zdjęcia, to tak wyglądały wcześniej karty:<br />
<br />
<a href="https://ibb.co/kSDBbnW" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><img src="https://i.ibb.co/kSDBbnW/20230110-151524.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-151524.jpg]" class="mycode_img" /></span></span></a><br />
<br />
<br />
ok - skoro wszystko gotowe to zacząłem działać.<br />
<br />
Ponieważ pierwszy raz podpaliłem szałwię to z jednej strony było to dla mnie dziwne, ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">strasznie mi się spodobało </span>(po jakimś czasie). Zwłaszcza zapach.<br />
Tylko strasznie dużo dymu ta szałwia robiła xd.<br />
<br />
No dobrze, przeleciałem wszystkie karty mniej więcej jak na filmiku.<br />
Mimo wszystko, czułem, że to mało, nawet z kart mnie ta energia (która tam była) - powiedzmy - pobolewała (po prostu ją czułem).<br />
Na filmiku ta dziewczyna przetasowała karty. Nie wiem jak nazwać ten sposób, więc wkleję screena jak to robi Wróżka:<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/lNgTUxI.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: lNgTUxI.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
...nie zrobiłem tak, ponieważ po 1. nie umiem, po 2. nie chcę pogiąć kart.<br />
<br />
więc je chciałem przetasować, ale one nie wiedzieć czemu nie dały się przetasować. Dziwne. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kilka </span>było tylko nie po kolei.<br />
<br />
No dobrze. Z jednej strony czułem by zrobić przerwę z drugiej czułem, że to dalej za mało. Postanowiłem zrobić chwilę przerwy i wysypać do kibla popiół z szałwii.<br />
Kiedy przyszedłem stwierdziłem, że zapach naprawdę mi się podoba. Przy okazji chwilę wywietrzyłem.<br />
<br />
Ok, postanowiłem je poukładać po kolei, po czym rozdzieliłem Arkana Wielkie od Mniejszych i podzieliłem Arkana Mniejsze na dwory po kolei przy okazji zastanawiając się czy one są odwrócone, czy na pewno to te itd. (tak, już wiem, że nie są odwrócone i to te w sensie, że 2 mieczy to nie 2 buławy. Dziwnie wyglądają, ale o tym później).<br />
<br />
No dobrze - rozpaliłem ten sam listek i czyściłem karta po karcie czując, że każda zrobiła się jakby czystsza.<br />
... dziwne bo listek przestał już się palić. Mimo, że zapaliłem go ponownie to nie chciał się kopcić.<br />
Wyjąłem drugi i tak samo (dziwne. Naprawdę). Skończyłem na Umiarkowaniu.<br />
<br />
<br />
<br />
I w sumie tyle. Wcześniej pobłogosławiłem je tak jak opisywał to Evander.<br />
I tyle. Położę je jeszcze na światło księżyca (jak będzie bo ostatnio zrobiło się pochmurno i za specjalnie nie świeci).<br />
<br />
<br />
<br />
No dobrze. Tak to wygląda w chwili obecnej:<br />
<br />
<a href="https://ibb.co/3ztj004" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/3ztj004/20230110-161550.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161550.jpg]" class="mycode_img" /></a> <br />
<a href="https://ibb.co/9hBJ1zn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/9hBJ1zn/20230110-161553.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161553.jpg]" class="mycode_img" /></a> <br />
<a href="https://ibb.co/z4s7mHn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/z4s7mHn/20230110-161558.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20230110-161558.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
Kropka. Później poszedłem się umyć.<br />
<br />
Edit:<br />
Z Arkan Mniejszych dalej kopie z nich energia. Czyli coś niedokładnie się oczyściły.<br />
<br />
<br />
Teraz pytanie do ekspertów:<br />
<br />
- (bardziej do tych, którzy czują ze zdjęć energię) - czy je oczyściłem w miarę porządnie?<br />
- Czy to wystarczy bym zaczął je rozkładać?<br />
- Jakie jest BHP, poza mropem, czystym otoczeniem itd.?<br />
- czy muszę oczyszczać co jakiś czas szałwią, czy wystarczy przejechać nad świeczką, umówić się z nimi, postukać, położyć na księżyc? (Wróżka umówiła się z kartami, że kiedy je przetasuje to oczyszczają się po poprzednim człowieku).<br />
- na pierwszym zdjęciu na pudełku leży pusta karta - ją też powinienem czyścić, czy to przesada? (zawsze ją odkładałem na bok, kiedyś oddzielała Arkana Wielkie od Małych, ale po kolorze widzę które to które [ z boku widać kolor, że Te to Te a Tamte to Tamte]).<br />
<br />
Jeśli ma znaczenie faza księżyca - to dzisiaj jest drugi dzień po pełni, czyli ubywający garb i księżyc świeci w 92%.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Powrót do Tarota - od czego zacząć?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11574</link>
			<pubDate>Fri, 30 Dec 2022 18:22:40 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9141">Zefir</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11574</guid>
			<description><![CDATA[Dzisiaj wyszło tak, że w końcu postanowiłem - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chcę znów rozkładać Karty</span>.<br />
Czy jestem na to gotowy? Nie wiem.<br />
Nie pamiętam kiedy ostatni raz je rozkładałem, nie pamiętam też w jakim celu. Był to okres gdzie powoli zacząłem przyciągać byty (nawet podczas rozkładania poczułem, że jakiś się przyczepia). Potem to już przyczepiło się kilka bytów kiedy byłem słaby (słabą miałem aurę) i zaczęło się przyciąganie bytów, spora nerwica i na chwilę obecną napiszę tylko tyle. Z powodu tej nerwicy, braku możliwości skupienia się i nadmierne myślenie o opętaniu, demonach, bytach itp. zostawiłem Karty bo się za bardzo bałem.<br />
Teraz po pięciu latach chciałbym już je rozkładać na nowo (muszę wreszcie wiedzieć czy powinienem coś zrobić konkretnego czy dać sobie z czymś spokój i wiedzieć czy to ja coś spieprzyłem czy ktoś. Zwłaszcza, że co chwila musze coś spieprzyć a czego nie wymyślę to nawet jeśli pomysł jest idealny - okazuje się głupotą. Dziwne fatum. Nieważne).<br />
<br />
<br />
Już nie przynudzam - otóż:<br />
<br />
<br />
- od czego zacząć?<br />
Tzn. wiem, że karty muszę teraz oczyścić - specjalnie po to kupiłem białą szałwię i przeznaczyłem białą świeczkę<br />
(którymi oczyszczam pokój kiedy przesadzę np. z horrorami itp.)<br />
ok - jak je oczyścić? tu pytam bardziej o to jak oczyścić szałwią.<br />
<br />
Poza tym, co dalej? Przelecieć je nad świeczką?<br />
<br />
<br />
- ok, kiedy już oczyszczę - co dalej?<br />
<a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11183" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">błogosławić je wg. Evandera</a> ?<br />
<br />
... i tyle? już mogę wróżyć, czy powinienem nad nimi pomedytować? (np. porozmawiać z każdą Kartą po kolei)<br />
<br />
<br />
- jak je na nowo przyzwyczaić do siebie? mogły się przecież obrazić.<br />
<br />
<br />
- wiem, że BHP było wałkowane, ale w skrócie - jakie jest? co robić przed wróżeniem, w trakcie, po, czego nie robić?<br />
<br />
- muszę mieć do tego psychikę? czy nie przyjdzie raczej żaden silny byt?<br />
<br />
- wiem, że Karty wchłaniają moją energię (tzn. jeśli mam jakieś głupoty - one tym przesiąkają) - co muszę na ten temat wiedzieć?<br />
jeśli mówimy o moich wibracjach to w chwili pisania tego posta czuję, że mam słabe moce, życzę ludziom śmierci, głośno (w myślach) mówię, że nie wybaczam tego czy tamtego i w sumie tyle.<br />
poza tym robię mropa co wieczór jeśli to ma znaczenie.<br />
<br />
<br />
- co dalej muszę wiedzieć?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzisiaj wyszło tak, że w końcu postanowiłem - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chcę znów rozkładać Karty</span>.<br />
Czy jestem na to gotowy? Nie wiem.<br />
Nie pamiętam kiedy ostatni raz je rozkładałem, nie pamiętam też w jakim celu. Był to okres gdzie powoli zacząłem przyciągać byty (nawet podczas rozkładania poczułem, że jakiś się przyczepia). Potem to już przyczepiło się kilka bytów kiedy byłem słaby (słabą miałem aurę) i zaczęło się przyciąganie bytów, spora nerwica i na chwilę obecną napiszę tylko tyle. Z powodu tej nerwicy, braku możliwości skupienia się i nadmierne myślenie o opętaniu, demonach, bytach itp. zostawiłem Karty bo się za bardzo bałem.<br />
Teraz po pięciu latach chciałbym już je rozkładać na nowo (muszę wreszcie wiedzieć czy powinienem coś zrobić konkretnego czy dać sobie z czymś spokój i wiedzieć czy to ja coś spieprzyłem czy ktoś. Zwłaszcza, że co chwila musze coś spieprzyć a czego nie wymyślę to nawet jeśli pomysł jest idealny - okazuje się głupotą. Dziwne fatum. Nieważne).<br />
<br />
<br />
Już nie przynudzam - otóż:<br />
<br />
<br />
- od czego zacząć?<br />
Tzn. wiem, że karty muszę teraz oczyścić - specjalnie po to kupiłem białą szałwię i przeznaczyłem białą świeczkę<br />
(którymi oczyszczam pokój kiedy przesadzę np. z horrorami itp.)<br />
ok - jak je oczyścić? tu pytam bardziej o to jak oczyścić szałwią.<br />
<br />
Poza tym, co dalej? Przelecieć je nad świeczką?<br />
<br />
<br />
- ok, kiedy już oczyszczę - co dalej?<br />
<a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11183" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">błogosławić je wg. Evandera</a> ?<br />
<br />
... i tyle? już mogę wróżyć, czy powinienem nad nimi pomedytować? (np. porozmawiać z każdą Kartą po kolei)<br />
<br />
<br />
- jak je na nowo przyzwyczaić do siebie? mogły się przecież obrazić.<br />
<br />
<br />
- wiem, że BHP było wałkowane, ale w skrócie - jakie jest? co robić przed wróżeniem, w trakcie, po, czego nie robić?<br />
<br />
- muszę mieć do tego psychikę? czy nie przyjdzie raczej żaden silny byt?<br />
<br />
- wiem, że Karty wchłaniają moją energię (tzn. jeśli mam jakieś głupoty - one tym przesiąkają) - co muszę na ten temat wiedzieć?<br />
jeśli mówimy o moich wibracjach to w chwili pisania tego posta czuję, że mam słabe moce, życzę ludziom śmierci, głośno (w myślach) mówię, że nie wybaczam tego czy tamtego i w sumie tyle.<br />
poza tym robię mropa co wieczór jeśli to ma znaczenie.<br />
<br />
<br />
- co dalej muszę wiedzieć?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rytuały magiczne z użyciem Tarota]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11522</link>
			<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 12:01:13 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=10120">Walpurgia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11522</guid>
			<description><![CDATA[Dzień dobry! To mój pierwszy "normalny" (po przywitaniu się) post. Mam nadzieję, że wstrzeliłam się w dobry dział <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Chcę zapytać, czy ktoś zna książki, w których opisano ryty magiczne z użyciem kart Tarota. Do tej pory spotkałam się z:<br />
<br />
Tarot księżycowy, Victoria Constantino<br />
Tarot intencyjny, Denise Hesselroth<br />
Wielka księga Tarota, Skye Alexander<br />
<br />
<br />
"Tarot księżycowy" i "Wielka Księga Tarota" prezentują dość typowe zaklęcia, jakich dużo w książkach wiccanek, natomiast Tarot Intencyjny najbardziej ze wszystkiego przypomina układanie skryptów runicznych, tylko w tym wypadku robi się to z kart.<br />
<br />
Zastanawiam się, czy są jeszcze jakieś książki które opisują rytuały mające na celu realizację określonych celów z użyciem talii kart? Czy istnieją opisy takich praktyk u np. Waite'a? A może to jakaś zupełnie nowa moda?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzień dobry! To mój pierwszy "normalny" (po przywitaniu się) post. Mam nadzieję, że wstrzeliłam się w dobry dział <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Chcę zapytać, czy ktoś zna książki, w których opisano ryty magiczne z użyciem kart Tarota. Do tej pory spotkałam się z:<br />
<br />
Tarot księżycowy, Victoria Constantino<br />
Tarot intencyjny, Denise Hesselroth<br />
Wielka księga Tarota, Skye Alexander<br />
<br />
<br />
"Tarot księżycowy" i "Wielka Księga Tarota" prezentują dość typowe zaklęcia, jakich dużo w książkach wiccanek, natomiast Tarot Intencyjny najbardziej ze wszystkiego przypomina układanie skryptów runicznych, tylko w tym wypadku robi się to z kart.<br />
<br />
Zastanawiam się, czy są jeszcze jakieś książki które opisują rytuały mające na celu realizację określonych celów z użyciem talii kart? Czy istnieją opisy takich praktyk u np. Waite'a? A może to jakaś zupełnie nowa moda?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tarot archetypowy - książka do pobrania w pdf]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11458</link>
			<pubDate>Sat, 11 Jun 2022 18:05:08 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9869">Cabotine</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11458</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://studioastro.pl/wp-content/uploads/2004/03/Tarot-archetypowy-male-_edited.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://studioastro.pl/wp-content/upload...edited.pdf</a><br />
<br />
Natknęłam się na pełną wersję książki. Może komuś się przyda <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://studioastro.pl/wp-content/uploads/2004/03/Tarot-archetypowy-male-_edited.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://studioastro.pl/wp-content/upload...edited.pdf</a><br />
<br />
Natknęłam się na pełną wersję książki. Może komuś się przyda <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tarot-rozkład balistyczny :)]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11396</link>
			<pubDate>Fri, 25 Feb 2022 11:59:10 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=8061">HermetycznieŚwiadom</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11396</guid>
			<description><![CDATA[Temat z dozą żartu,w sprawie wcale nie śmiesznej,zrobiłem proste rozkłady,bo takie najlepiej ukazują mi sedno badanego tematu.Badanie dotyczyło kolejno losów Ukrainy,Polski,Europy oraz Rosji.<br />
Nie przedłużając będę wymieniał karty i moją interpretację w korelacji z obiektem pytania "Jakie będą losy np.Ukrainy,jeśli Rosja będzie dalej prowadziła swoje działania w obecny sposób":<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">UKRAINA -PAŹ MIECZY,AS MIECZY&reg;,5 MIECZY&reg; </span>jak widać już po samym zbiorze mieczy sytuacja Ukrainy jest zdecydowanie zaostrzona,paź daje do zrozumienia że chcą stawić czoła Rosji lecz ich rozmach jest słaby,odwrócony as to podważenie ich suwerenności,obecny atak;5 mieczy w rewersie widzę jako przegrany konflikt z wieloma ofiarami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">POLSKA-RYCERZ KIELICHÓW,6 KIELICHÓW,7KIELICHÓW-</span>znów karty z jednego dworu,co ciekawe nie tasowałem na odp.się. i nie wierzę w zbiegi okoliczności,do rzeczy rycerz pokazuje nam postawę naszego kraju,silny kręgosłup moralny,6 kielichów uważam za wyciąganie pomocnej dłoni w stronę Ukrainy,7 kielichów jako umocnienie Polski na arenie międzynarodowej,bez walk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">EUROPA-PUSTELNIK,SIŁA,CESARZOWA-</span>Wielkie arkana pokazują już skalę Europy,w porównaniu do wcześniejszych krajów,Pustelnik to sucha analiza sytuacji,bogate doświadczenie,lecz brak działania,Siła to pokazanie potęgi Europy lecz bez walki,Cesarzowa to wygrana ,łagodne panowanie,potwierdzenie interpretacji poprzedniej karty,damski pierwiastek wskazuje na spokojne lecz stanowcze pokazanie kto jest stroną prowadzącą w stanie zagrożenia.Sądze że raczej Rosja nie zaatakuje państw NATO.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ROSJA-9 MIECZY,3MIECZY,10BUŁAW- </span>jednoznacznie złym pomysłem było rozdmuchiwanie wojny,wszelkie działania z innych państw mocno ugodzą Rosję,ciężko będzie znieść brzemię tego co sami zaczęli <br />
A co wy sądzicie o rozwoju sytuacji?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Temat z dozą żartu,w sprawie wcale nie śmiesznej,zrobiłem proste rozkłady,bo takie najlepiej ukazują mi sedno badanego tematu.Badanie dotyczyło kolejno losów Ukrainy,Polski,Europy oraz Rosji.<br />
Nie przedłużając będę wymieniał karty i moją interpretację w korelacji z obiektem pytania "Jakie będą losy np.Ukrainy,jeśli Rosja będzie dalej prowadziła swoje działania w obecny sposób":<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">UKRAINA -PAŹ MIECZY,AS MIECZY&reg;,5 MIECZY&reg; </span>jak widać już po samym zbiorze mieczy sytuacja Ukrainy jest zdecydowanie zaostrzona,paź daje do zrozumienia że chcą stawić czoła Rosji lecz ich rozmach jest słaby,odwrócony as to podważenie ich suwerenności,obecny atak;5 mieczy w rewersie widzę jako przegrany konflikt z wieloma ofiarami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">POLSKA-RYCERZ KIELICHÓW,6 KIELICHÓW,7KIELICHÓW-</span>znów karty z jednego dworu,co ciekawe nie tasowałem na odp.się. i nie wierzę w zbiegi okoliczności,do rzeczy rycerz pokazuje nam postawę naszego kraju,silny kręgosłup moralny,6 kielichów uważam za wyciąganie pomocnej dłoni w stronę Ukrainy,7 kielichów jako umocnienie Polski na arenie międzynarodowej,bez walk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">EUROPA-PUSTELNIK,SIŁA,CESARZOWA-</span>Wielkie arkana pokazują już skalę Europy,w porównaniu do wcześniejszych krajów,Pustelnik to sucha analiza sytuacji,bogate doświadczenie,lecz brak działania,Siła to pokazanie potęgi Europy lecz bez walki,Cesarzowa to wygrana ,łagodne panowanie,potwierdzenie interpretacji poprzedniej karty,damski pierwiastek wskazuje na spokojne lecz stanowcze pokazanie kto jest stroną prowadzącą w stanie zagrożenia.Sądze że raczej Rosja nie zaatakuje państw NATO.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ROSJA-9 MIECZY,3MIECZY,10BUŁAW- </span>jednoznacznie złym pomysłem było rozdmuchiwanie wojny,wszelkie działania z innych państw mocno ugodzą Rosję,ciężko będzie znieść brzemię tego co sami zaczęli <br />
A co wy sądzicie o rozwoju sytuacji?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podstawowy przybornik wiedzy każdego wróżbity!]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11269</link>
			<pubDate>Fri, 01 Oct 2021 03:54:14 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11269</guid>
			<description><![CDATA[Nawet doświadczeni wróżbici potrafią borykać się z problematyką wróżenia, a Ci mniej doświadczeni to już wogóle nie wiedzą jak sobie z tym radzić. Podpowiadam! <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #4cea5e;" class="mycode_color">Nie dajmy się naciskom i ponagleniom</span></span><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">!</span><br />
To jest największy problem i wrzód na dupie wszystkich wróżbitów! Osoba zadaje pytanie, zgadzamy się przyjąć zlecenie i... nagle karty nie chcą współpracować, coś się stało nagłego w naszym życiu, jesteśmy smutni, zmęczeni, śpieszymy się, mamy nagle kocioł i... a klient non stop pisze, upomina się, męczy. Co robić? ... <br />
<br />
Wróżymy znajomym, dostajemy pytanie i oni oczekują że odpowiemy im już teraz, natychmiast, za godzinę czy max do jutra. I co robić? <br />
<br />
Czujemy na sobie presje i nacisk. Deadline nas goni, a weny jak nie ma tak nie było! Czujemy wstręt do kart, karty wypadają, mają nas w nosie. A tu ludzie czekają! Najgorsze jest chyba to, że nawet osoby zajmujące się ezoteryką zdają się nie rozumieć tego, że Tarot to nie czajnik, że pójdziemy włączymy go i za kilka minut woda na herbatę będzie gotowa. Niestety to tak nie działa... ale co wtedy robić? <br />
<br />
Przede wszystkim mierzcie siły na zamiary plus dajcie sobie dodatkowy czas! Czy wróżba wymaga dużego rozkładu? Czy małego? Ile energii i czasu poświęcisz na odpowiedź? Pomyśl? Dwa? Cztery dni? Ok. To powiedź klientowi, że odpowiedzi może się spodziewać do 7 dni, dzięki temu masz rezerwę czasu - uważam, że 7 dni to taki optymalny przedział czasowy, ani za mały ani za duży i zawsze podkreślam, że postaram się wykonać zlecenie szybciej/prawdopodobnie będzie szybciej.<br />
<br />
Co jeśli ktoś obok oczekuje już, teraz, zaraz? Jestem w kawiarni, wyciągam swoją talię, tylko żeby ją przejrzeć czy coś... a tu nagle ktoś się przysiada "Mam pytanie!" ... non stop to samo. Kolega/koleżanka ma pytanie na już? Co robić? Masz trzy wyjścia, nie zgodzić się, zaproponować wróżbę w innym terminie lub zrobić szybki rozkład, choćby na jedną kartę i wycisnąć z tego tyle ile możesz - choćby na siłę. <br />
<br />
Wspomniałam także wcześniej o deadline, który ja ustawiam zazwyczaj do 7 dni... co jeśli dealine się skończył, a karty wciąż milczą? ... też możesz skorzystać z trzech powyższych opcji, ale masz jeszcze jedną... możesz odpowiedzieć klientowi nie rozkładając żadnych kart, a korzystając z ogólników psychologicznych i elastycznej sugestii z których często korzystają fałszywe wróżki. Ja kiedyś będąc jeszcze młodą wróżbitką będąc pod dużą presją i naciskiem klientów, którzy się mocno upominali (nawet kiedy deadline nie minął!) stosowałam tą zagrywkę. Nie jest ona moralna - zwłaszcza kiedy ktoś Ci za wróżbę zapłacił i nie polecam jej! Jednak wspominam o tym, ponieważ wiem, że czytają to nie tylko wróżbici, ale także osoby, które z wróżb korzystają. Chce żebyście wiedzieli, żeby nie "molestować" wróżbity i zrozumieć, że jak chcecie porządną, uczciwą wróżbę spokojnie dajcie czas i zrozumcie, że Tarot to nie odkurzacz, że w każdej chwili można go włączyć i wyłączyć... <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">to narzędzie duchowe, musi mieć swój czas.</span> </span>Wytłumacz to swoim klientom, nic na siłę. Chcesz mieć wysoką jakość wróżb? To siedź spokojnie i czekaj na dupie, bo inaczej dostaniesz bubla. Pośpiech nie popłaca.  <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Konsekwencje wróżenia wbrew sobie</span></span><br />
Karty, a zwłaszcza Tarot bywa strasznie kapryśny, oczywiście lepiej poczekać, aż będzie miał "dobry humor", ale co jak presja jest coraz silniejsza i stwierdzasz, że wróżysz mimo "much w nosie"? Musisz się liczyć z tym, że albo nic nie zobaczysz, albo mało zobaczysz, albo zobaczysz dużo mniej niż normalnie byś zobaczył. Nawet największy artysta jak nie ma natchnienia i weny to sztuki nie stworzy. Najgorsza konsekwencja? Zobaczysz totalne bzdury, które się nie pokrywają z rzeczywistością. Kompromitacja. <br />
<br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">BHP - wyjaśnij jak działa Tarot, że nic nie jest prze</span></span><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sądzone</span></span></span></span><br />
Warto też klientowi na wstępnie pokazać BHP - czyli jak działa Tarot, że to nie Wyrocznia, że każdy jest kowalem swego losu, że wszystko może się jeszcze zmienić poprzez "efekt motyla" itp. itd. <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Klienci i te ich zadawanie pytań... </span></span><br />
Udręka każdego wróżbity. Wiadomo, że trzeba zadać odpowiednie pytanie kartom. Wiecie czego ja jednak nigdy nie rozumiałam? Klient zadaje niewłaściwie pytanie i ma ku temu prawo, bo się na tym nie zna, a wróżbita co robi? Informuje go, że pytanie jest źle sformułowane i żeby zadał je inaczej i mówi jak to zrobić. I ja się pytam. Po co? ... Po co tracić czas i wkurwiać klienta zabawą w odpowiednią formę pytania? Przecież skoro klient zadał pytanie, to Ty już wiesz czego się chce się dowiedzieć, więc po prostu zadaj to pytanie poprawnie! <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Jak udzielać jeszcze lepszych odpowiedzi? </span></span><br />
No cóż było o zadawaniu pytań przez klientów i transformacji ich przez wróżbitów. A gdyby tak dać od siebie jeszcze więcej?<br />
Przykładowe pytanie: Czy Y do mnie wróci?<br />
No proste, że pytanie transformujemy na: "Jaka jest najbliższa przyszłość X i Y", ale możemy pójść dalej... wiemy już, że X chce by Y do tej osoby wrócił, czyli coś się stało, że Y odszedł, a X cierpi. Co możemy zrobić więcej?<br />
<br />
- rozkład na intencję X wobec Y<br />
- rozkład przeszłości relacji X i Y<br />
- rozkład na najbliższą przyszłość Y i X<br />
<br />
... i teraz od ostatniego rozkładu wszystko zależy, rozkład pokaże że Y nie wróci? Okey. To robimy rozkład na to, co ma zrobić X, żeby było lepiej, czym ma się zająć, jakie szanse otwiera przed nią wolność, najbliższa przyszłość w uczuciach - może czeka za rogiem jakiś sexowny Król Buław? Albo super przygoda z młodszym o 20 lat Paziem Mieczy? A może dzięki temu skupi się na sobie i swojej karierze? ... tyle możliwości i wskazówek dla X! <br />
<br />
Dobra, a co jeśli rozkład pokaże że Y jednak wróci? To no można sprawdzić, jak się ich relacja potoczy, co trzeba zrobić, żeby nie popełniać błędów z przeszłości i czy jakieś jakości będzie ten powrót - tzn. czy się rozwali, dlaczego, kiedy i co z tym zrobić, a może tak właśnie będzie lepiej? <br />
<br />
Pomyśl, czego dana osoba się spodziewa i daj jej to, ale daj także to czego się nie spodziewa - tzn. pomyśl na jakie pytania możesz jeszcze odpowiedzieć, które się danej osobie przydadzą i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">daj jej więcej niż oczekuje</span></span>. A gwarantuje, że klient do Ciebie wróci zadowolony, bo to Ty będziesz tym wróżbitą, który dba o klientów i udziela wyczerpującej odpowiedzi i daje od siebie więcej! Zrób sobie plan pytań i rozkładów. <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Sytuacje niebezpieczne</span></span><br />
Zdarza się, że czasem lepiej się zamknąć. Mówię serio. Wróżąc Kubie (imię zmienione) nie sądziłam, że będę mieć taki dylemat i problem. Głupiec na zdrowiu... i karty obok potwierdzające. Kur... kolesia w ciągu tego roku czeka HIV. <br />
Co robić? ... jesteś wróżbitą, nie lekarzem, czy możesz podawać takie informacje zwłaszcza, że jeszcze do nich nie doszło? Czy w przypadku kiedy przepowiesz raka, i ktoś dostanie raka, to czy on sam lub jego rodzina po jego śmierci może Cię pozwać do sądu za autosugestie, spowodowanie śmierci czy wyłudzenie? ... wielu bioenergorapeutów czy wróżbitów trafiło pod sąd, po co Ci co?<br />
<br />
... co zrobiłam z Kubą? Miałam straszny mętlik w głowie, nie powiem co się stanie to będę odpowiedzialna za to, że to się stanie - nic z tym nie zrobiłam, wiedziałam, a mogłam to zmienić. Źle. Powiem że dostanie HIVa i mogę dostać zaraz pozew do sądu, bo ludzie są pojebani, że kogoś nasłałam żeby Kubę uwiódł i zaraził go HIVem lub o autosugestię. Co zrobiłam? Powiedziałam Kubie, żeby uważał na stosunki seksualne, żeby unikał przypadkowego seksu z nieznajomymi i żeby się zabezpieczał. Niestety, nie posłuchał. Uprawiał seks hurtowo z wieloma nieznajomymi partnerami bez zabezpieczeń. Odezwał się po pół roku, niestety moja wróżba się spełniła. A wystarczyło tylko posłuchać... <br />
No nic, ale ja nie mam sobie nic do zarzucenia, ostrzegałam? Tak. I to na tyle umiejętnie, że w razie czego nikt mi nie może nic zarzucić.  <br />
<br />
Widzisz coś co już jest, a ktoś o tym nie wie? Widzisz Raka, a klient o nim nie wie. Co robić? Nie mówisz mu o raku. Wysyłasz go na badania i kładziesz na to ogromny nacisk mówiąc, że widzisz jakieś problemy zdrowotne, którymi trzeba się zająć teraz, żeby potem nie było lipy. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Pamiętaj, że nie ważne co przekazujesz, ważne jak przekazujesz. </span></span><br />
<br />
Nie wróżymy nikomu na śmierć, nie mówimy, że ktoś umrze, nie bawimy się w lekarzy. Trzeba uniknąć jakieś sytuacji? To ostrzegaj, ratuj tą osobę, ale tak, żeby nikt Cię nie mógł o nic oskarżyć. Pamiętaj też, że prócz tego, że jesteś wróżbitą jesteś też człowiekiem, a człowiek ma prawo się pomylić... więc nie przekazuj tragicznych informacji, bo albo je spowodujesz bo ktoś sobie wkręci, albo ta osoba/rodzina będzie zjebana (bo ludzie są różni) i narobią Ci kłopotów. A po co? ...  <br />
<br />
Masz w ręku czyjeś życie, psychika ludzka to bardzo delikatna sprawa... i <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nigdy nie wiesz jak dana osoba na coś zareaguje</span></span>, znam przypadki samobójstw po wróżbach. Dlatego bierz odpowiedzialność za to co mówisz i jak przekazujesz informacje. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Pomyśl zanim coś powiesz!</span></span> Wróżbiarstwo to jednak bardzo odpowiedzialna sprawa. <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Płatności</span></span><br />
W początkach mojej kariery wróżyłam za darmo. To było straszne. Wykorzystywali mnie na wszelkie możliwe sposoby, potrafiłam dostawać po 40-60 pytań dziennie typu: "Na jaki kolor ufarbować włosy? ... Oczywiście od tych samych ludzi. Nie cenili mnie, mojego czasu ponieważ nic za to nie płacili. Pytali i pytali, dostawali odpowiedź i nic przy tym nie tracili. Jednak kiedy w końcu powiedziałam, że mają zapłacić za pytanie 20 zł (!!!!!!), nagle oburzenie i że nie będą płacić. Nie dajcie się wykorzystywać. <br />
<br />
Kolejna sprawa... wróżby kosztują energię i czas. Potrafię być naprawdę zmęczona po jednej porządnej sesji... i teraz tak.<br />
Uczysz się, spędzasz dużo czasu żeby nabyć umiejętności, dajesz swoją energię, swój czas... i? I co? Prowadzisz działalność charytatywną? No chyba nie po to zapierdalałeś tyle, żeby inni Cię doili energetycznie i psychicznie i jeszcze pretensje wysłuchiwać, że czemu tyle muszą czekać na odpowiedź? <br />
<br />
Klient coś chce = niech klient też coś od siebie da. <br />
<br />
Fryzjer? Kasjer w żabce? Mechanik? Kucharz? Prawnik? Mają doświadczenie, umiejętności i poświęcają swój czas i energię dla klienta. Biorą za to pieniądze, żeby mogli żyć, uczyć się, ubrać, jeść czy... kształtować się. Ty wróżąc również pracujesz. <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Czy mogę zapłacić później? </span></span><br />
... a to jak robisz zakupy drogi kliencie, to też płacisz później? xD <br />
Z doświadczenia wiem jedno. Pieniądze z góry. Ile razy się napociłam, narobiłam i pieniędzy wciąż po kilku latach nie ma na koncie? <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Za każdym razem tak było.<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> </span></span>Nie ufajcie też potwierdzeniom przelewu - można je cofnąć. Pamiętajcie o zasadzie deadline: do X dni... przelew w tym czasie się zaksięguje. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /><br />
Jestem za granicą, wypłatę dostanie za 4 tygodnie bla bla... <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie.</span> <br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Wróżby dla przyjaciół i "rozmnażanie"</span></span><br />
Jak ja kogoś lubię to po prostu daje tej osobie rabat, zaniżam swoje stawki - jednak wciąż pracuje a moja praca kosztuje, tak samo jak kosztuje chleb czy nowa talia Tarota. xDD Powiem tak... ja osobiście utrzymuje się z pracy codziennej, ale pieniądze uzyskane z ezoterycznej pracy przeznaczam w większości na swój rozwój, żeby móc jeszcze skuteczniej pomagać sobie i innym. <br />
<br />
Płatność nie musi też być w pieniądzach! Przeprowadziłam się kiedyś na wieś i wyobraźcie sobie, że cała wieś przychodziła do mnie na karty, zdrowotne wywary, czy odczynienie uroków - dostawałam za to jajka, świeże mleko, czy nazbierane zioła. Da się? Da się! <br />
<br />
Co więcej dla naprawdę najbliższych przyjaciół obok mnie - mi się nie chce wróżyć. xDDD Jechałam w pociągu z koleżanką z pracy, (dziś jest moją przyjaciółką) i zapytała czy jej powróżę. Dałam jej talie, powiedziałam jak ma tasować karty, jak ma zadać pytanie 