Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Pytania i problemy v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 23 Dalej »

Skuteczny mag

Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Skuteczny mag
Autor Wiadomość
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #11
RE: Skuteczny mag
Czytam i czytam, ciągle to samo! Nasze szczęście leży głownie w naszej gestii, a nie specjalistów, oni mogą jedynie pomóc podjąć właściwą decyzję! Jak zwracamy się do maga o pomoc to lepiej, żebyśmy prosili o podniesienie poziomu naszej gestii. Najłatwiej jest robić cudzymi rękoma, ale cena za to jest o wiele wyższa.

Nikomu nie życzę nic złego, od lat obserwuje jak ludzie próbują przez rytuały stworzyć sobie szczęście. Znam wiele przypadków, które zbyt często się powtarzają oto jeden z nich. Kobieta porzucona odzyskuje dzięki rytuałowi mężczyznę, żenią się, przychodzi na świat dziecko, wszystko jest niby ok. Mąż spełnia wszelkie oczekiwania tej kobiety, gdy nagle umiera dziecko. Jeden z moich znajomych, który zajmuje się takimi rzeczami, on nie był autorem tej sytuacji, wyjaśnił to jako specjalista co się stało. Może tak być, że niekompetencja operatora rytuału, karmiczne obciążenia rodziców spowodowały w skutkach rytuału śmierć dziecka. Każdy rytuał wymaga ofiary adekwatnie do  wielkości pragnienia, ludzie bywają nieuczciwi, chcą jak najwięcej, za to ofiarowują jak najmniej, tworzą sobie sami dług karmiczny, no to potem przychodzi, że dług karmiczny ściągany jest z tego co jest dla nas najdroższe. Przypominam bajkę w której ojciec zostaje wyzwolony przez czarownika z biedy i ma zapłacić tym co zastanie w domu, a to jest dziecko.



Dam przykład z mojej praktyki magicznej ( w odpowiedzi na prośbę Evandera). Zgłasza się kobieta z podobnym problemem tyle, że jest mężatką, maż odchodzi do młodszej typowy schemat społeczny w dzisiejszych czasach. Z jej słów wynika, że mąż przy tym dziwnie się zachowuje, jest jak pod wpływem środków, mało kontaktowy. Robię diagnozę sytuacji i wychodzi, że konkurentka skorzystała z pomocy innego maga, rzuciła urok na faceta. Moja propozycja dla kobiety, mogę jedynie zdjąć działanie tego uroku, na jego wolę mężczyzny nie będę wpływał, mogę go jedynie otrzeźwić, nie będę mu sugerował rozwiązania, tego mi nie wolno robić, byłoby to wtrącanie się w cudzą wolność wyboru, mogę zrobić jedynie Woltę Odwrócenia poprzedniego rytuału. Czyli robię przeciw rytuał! Lecz to jeszcze jest zbyt mało, pracuję z zainteresowana, stawiam jej mocna osłonę energetyczna, za jej zgodą i oczyszczam czakry, żeby uzyskać jej większą energetyczna atrakcyjność dla męża. Z diagnozy wynikało, że odejście męża jego słabość została spowodowana błędami żony, miała do niego zbyt dużo pretensji, niszcząc w ten sposób jego wiarę w związek. W takich przypadkach działanie tylko jednopunktowe nie daje takich skutków jak zadziałanie jednocześnie w kilka punktów. Był jeszcze 3 ci punkt, ale to już tajemnica kuchni. Najlepsze efekty daje działanie  trzy punktowe. Można i więcej, ale po co?  Optymalizuje się działania. Mąż wrócił po 3 dniach z przeprosinami, stwierdził, że był jak w amoku. Przyznał się, że już w dniu gdy zrobiłem przeciwrytuał, był zdecydowany do powrotu i zobaczył tę kobietę w rzeczywistości. Przemieszkał 2 dni w hotelu, zbierał siły aby pokazać się żonie. Wiem, że u nich już dobrze, bo od czasu do czasu do mnie [pisuje i z jakimiś drobnymi problemami. Ożyła miłość bo i ona się zmieniła w relacji do męża. Nie chcę się rozpisywać o innych sytuacjach, bo postawiono mi zarzut, że mam tendencję do pisania esejów. Może to komuś pomoże podjąć trafną decyzję zanim zechce skorzystać z metod przymusu magicznego.
05-08-2021, 18:33
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Merid♡ Offline
W♡l♡cz♡a!

Liczba postów: 972
Dołączył: Mon Apr 2016
Reputacja: 13
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 186
Podziękowano 90 razy w 58 postach
Post: #12
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 16:29)Rossy napisał(a): . ..
mi jest obojętne czemu się rozstaną, byleby się rozstali jak najszybciej. [.. .]
A znacie kogoś kto potrafi rozdzielić parę? Najlepiej z pierd....ciem :D
Najpierw mówisz, że jest Ci obojętne jak się rozstaną, a potem chcesz pierdnięcia. Po co?
Chcesz, żeby było burzliwie? Zeby ich bolało?
Czy też, żeby ta Jego obecna nie była szczęśliwa?

Nie rozumiem Twojego podejścia.

"Zrób mi tę przyjemność. Uwielbiaj mnie mimo wszystko."
05-08-2021, 18:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Rossy Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Wed Aug 2021
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
...

Podziękowania: 2
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #13
RE: Skuteczny mag
Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem, jednak jestem zdecydowana na rytuał.
Dodam tylko, że w mojej sytuacji również zdiagnozowano urok na tym mężczyźnie, który ponoć został zdjęty niedawno, ale efektów brak. Oczywiście nie wiem czy rzeczywiście był taki urok i czy rzeczywiście go zdjęto.
05-08-2021, 18:43
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Rossy Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Wed Aug 2021
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
...

Podziękowania: 2
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #14
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 18:42)Merida napisał(a):
(05-08-2021, 16:29)Rossy napisał(a): . ..
mi jest obojętne czemu się rozstaną, byleby się rozstali jak najszybciej. [.. .]
A znacie kogoś kto potrafi rozdzielić parę? Najlepiej z pierd....ciem :D
Najpierw mówisz, że jest Ci obojętne jak się rozstaną, a potem chcesz pierdnięcia. Po co?
Chcesz, żeby było burzliwie? Zeby ich bolało?
Czy też, żeby ta Jego obecna nie była szczęśliwa?

Nie rozumiem Twojego podejścia.

nie miałam tu na myśli bólu, bardziej gwałtownego i szybkiego rozstania. Dla mnie pierd.... to efekt szybki, powiedzmy "z dnia na dzień". Po prostu nie chciałabym czekać miesiącami czy latami na efekt. A co będzie powodem, to tak, jest mi obojętne. Choć jak sobie myślę, to gdyby postawiło ją to w gorszym świetle w jego oczach, to pewnie by mnie trochę ucieszyło. Dużo wycierpiałam. Jednak moim nadrzędnem celem jest odzyskanie swojego związku, a nie zemsta.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2021, 18:55 {2} przez Rossy.)
05-08-2021, 18:44
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #15
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 18:42)Merida napisał(a):
(05-08-2021, 16:29)Rossy napisał(a): . ..
mi jest obojętne czemu się rozstaną, byleby się rozstali jak najszybciej. [.. .]
A znacie kogoś kto potrafi rozdzielić parę? Najlepiej z pierd....ciem :D
Najpierw mówisz, że jest Ci obojętne jak się rozstaną, a potem chcesz pierdnięcia. Po co?
Chcesz, żeby było burzliwie? Zeby ich bolało?
Czy też, żeby ta Jego obecna nie była szczęśliwa?

Nie rozumiem Twojego podejścia.

Święta prawda! Mag, do którego się zgłasza dana osoba, musi szybko rozpoznać co popycha daną osobę do takiej akcji, czy egoizm, pycha, próżność, chorobliwa ambicja, zemsta(rywalce dowalić, jemu pokażę jak już wróci, bo nie mogą znieść obrazy porzucenia, a to jest jak hazard - chęć odegrania się za wszelką cenę, użyję maga do tego celu). Mag uczciwy na takie dotum, odrzuci je, lub spróbuje coś wyjaśnić, nieuczciwy od razu się zakręci widząc duże zyski i tak nic nic zrobi.

Ta postawa jest dość powszechna wśród ludzi i oczywista. Kalemu ukraść krowę to źle, Kali ukraść krowę to dobrze!
05-08-2021, 19:03
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Merid♡
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #16
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 18:43)Rossy napisał(a): Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem, jednak jestem zdecydowana na rytuał.
Dodam tylko, że w mojej sytuacji również zdiagnozowano urok na tym mężczyźnie, który ponoć został zdjęty niedawno, ale efektów brak. Oczywiście nie wiem czy rzeczywiście był taki urok i czy rzeczywiście go zdjęto.

Oczywiście, że rytuał nie jest wykluczony, ale życzę Ci żebyś nie trafiła na oszusta, lub oszołoma. Po coś Bóg dal nam magię, aby robić coś czego nie da się zrobić typowo i konwencjonalnie. magia zajmuje się rzeczami gdzie zwykłe rozwiązania nie dają rady! napisz na PW, może coś poradzę. Dobrze jest sprecyzować czego Ty chcesz konkretnie!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2021, 19:10 {2} przez Wysoki Mag.)
05-08-2021, 19:09
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Rossy Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Wed Aug 2021
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
...

Podziękowania: 2
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #17
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 19:09)Wysoki Mag napisał(a):
(05-08-2021, 18:43)Rossy napisał(a): Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem, jednak jestem zdecydowana na rytuał.
Dodam tylko, że w mojej sytuacji również zdiagnozowano urok na tym mężczyźnie, który ponoć został zdjęty niedawno, ale efektów brak. Oczywiście nie wiem czy rzeczywiście był taki urok i czy rzeczywiście go zdjęto.

Oczywiście, że rytuał nie jest wykluczony, ale życzę Ci żebyś nie trafiła na oszusta, lub oszołoma. Po coś Bóg dal nam magię, aby robić coś czego nie da się zrobić typowo i konwencjonalnie. magia zajmuje się rzeczami gdzie zwykłe rozwiązania nie dają rady! napisz na PW, może coś poradzę. Dobrze jest sprecyzować czego Ty chcesz konkretnie!

Dziękuję, odezwę się
05-08-2021, 19:14
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #18
RE: Skuteczny mag
Amorte,

(05-08-2021, 18:33)Wysoki Mag napisał(a): Czytam i czytam, ciągle to samo! Nasze szczęście leży głownie w naszej gestii, a nie specjalistów, oni mogą jedynie pomóc podjąć właściwą decyzję! Jak zwracamy się do maga o pomoc to lepiej, żebyśmy prosili o podniesienie poziomu naszej gestii. Najłatwiej jest robić cudzymi rękoma, ale cena za to jest o wiele wyższa.

Nikomu nie życzę nic złego, od lat obserwuje jak ludzie próbują przez rytuały stworzyć sobie szczęście.
I będziesz czytać o tym do samego końca świata.
Dostatek materialny, zniszczenie wrogów, afekty płci przeciwnej (lub tej samej) - to święta trójca najpopularniejszych pragnień ludzkich.
Nic się z tym nie da zrobić, prócz zaspokajania lub ignorowania.

Da się stworzyć szczęście poprzez rytuały. Co więcej, adept, któremu nie wiedzie się w życiu, nie umie w magię.
Magia ma czynić życie adepta łatwiejszym, a nie trudniejszym - jeśli jest na odwrót, adept coś robi nie tak.

Cytat:Znam wiele przypadków, które zbyt często się powtarzają oto jeden z nich. Kobieta porzucona odzyskuje dzięki rytuałowi mężczyznę, żenią się, przychodzi na świat dziecko, wszystko jest niby ok. Mąż spełnia wszelkie oczekiwania tej kobiety, gdy nagle umiera dziecko. Jeden z moich znajomych, który zajmuje się takimi rzeczami, on nie był autorem tej sytuacji, wyjaśnił to jako specjalista co się stało. Może tak być, że niekompetencja operatora rytuału, karmiczne obciążenia rodziców spowodowały w skutkach rytuału śmierć dziecka. Każdy rytuał wymaga ofiary adekwatnie do  wielkości pragnienia, ludzie bywają nieuczciwi, chcą jak najwięcej, za to ofiarowują jak najmniej, tworzą sobie sami dług karmiczny, no to potem przychodzi, że dług karmiczny ściągany jest z tego co jest dla nas najdroższe. Przypominam bajkę w której ojciec zostaje wyzwolony przez czarownika z biedy i ma zapłacić tym co zastanie w domu, a to jest dziecko.
Tylko, że karma tak nie działa. Karma to nie system nagrody i kary. Karma to prawo przyczyny i skutku. Prawo karmy jest chyba jedną z najbardziej źle rozumianych zasad w ezoteryce zachodu.

Powyższa anegdota "ku przestrodze" jest jedną z dwóch rzeczy, jakie najbardziej odrzucają mnie od dawnych systemów magicznych - umoralnianie na siłę i straszenie konsekwencjami. Zapychanie umysłu początkujących negatywnymi uwarunkowaniami poprzez tzw "mistrzów" nie różni się niczym od negatywnych uwarunkowań tworzonych przez zakłamane społeczeństwo.

Wysoki Magu, karmiczne ostrzeżenie dla ciebie: jeżeli wzbudzasz w ludziach strach przed działaniem i poprawą ich stanu takimi opowiastkami - tworzysz u nich i u siebie złą karmę.
Odradzam.
Pamiętaj, prawo przyczyny i skutku. Jeśli twoje czyny są przyczyną negatywnych uwarunkowań i lęku u innych osób, to będzie miało swój skutek.


Cytat:Dam przykład z mojej praktyki magicznej ( w odpowiedzi na prośbę Evandera). (...) Z diagnozy wynikało, że odejście męża jego słabość została spowodowana błędami żony, miała do niego zbyt dużo pretensji, niszcząc w ten sposób jego wiarę w związek.
To jedna z podstawowych przyczyn rozpadu związków na świecie w ogóle.
Żonie przydałaby się terapia psychiatry prawdopodobnie.

Cytat:W takich przypadkach działanie tylko jednopunktowe nie daje takich skutków jak zadziałanie jednocześnie w kilka punktów. Był jeszcze 3 ci punkt, ale to już tajemnica kuchni. Najlepsze efekty daje działanie  trzy punktowe. Można i więcej, ale po co?  Optymalizuje się działania. Mąż wrócił po 3 dniach z przeprosinami, stwierdził, że był jak w amoku. Przyznał się, że już w dniu gdy zrobiłem przeciwrytuał, był zdecydowany do powrotu i zobaczył tę kobietę w rzeczywistości. Przemieszkał 2 dni w hotelu, zbierał siły aby pokazać się żonie. Wiem, że u nich już dobrze, bo od czasu do czasu do mnie [pisuje i z jakimiś drobnymi problemami. Ożyła miłość bo i ona się zmieniła w relacji do męża. Nie chcę się rozpisywać o innych sytuacjach, bo postawiono mi zarzut, że mam tendencję do pisania esejów. Może to komuś pomoże podjąć trafną decyzję zanim zechce skorzystać z metod przymusu magicznego.
Nie wszystkie metody magiczne są metodami przymusu magicznego.
Na przykład, stawiasz na drodze kobiety, którą chcesz rozdzielić od faceta innego faceta, który jest jej ideałem i będzie z nim o wiele szczęśliwsza niż z tym od którego chcesz ją rozdzielić.

Ogólna ilość szczęścia na świecie się zwiększy - a zatem czy działanie było dobre, czy złe?

Takich przykładów można mnożyć, np. chcesz się kogoś pozbyć z otoczenia, nie musisz go przeklinać ani nic, możesz pomóc mu znaleźć drogę do otoczenia, gdzie będzie mu lepiej.

Zero-jedynkowe myślenie w magii jest dosyć prymitywne. Pomiędzy białym i czarnym istnieje cała gama szarego.



A druga sprawa jest taka.
Adept jest częścią tego świata, tak samo jak kamień, ryba w wodzie, chmury na niebie. Ma takie samo prawo wpływania na otaczającą go rzeczywistość, jak powyższe - a poprzez znajomość magii ma większe możliwości czynienia tego - wmawianie sobie ograniczeń i negatywnych uwarunkowań, że czegoś nie wolno lub nie powinno się robić bo to "zue" jest cofaniem się na drodze magicznej. To taki głupiec "0" biegający w kółko za swoim pieskiem.

Na wszystko jest czas i miejsce.
Zdolny adept powinien wiedzieć, jak działać skutecznie. Mądry adept powinien wiedzieć czy i kiedy działać. Taka to różnica.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
05-08-2021, 19:50
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Nikodem , tupajda
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #19
RE: Skuteczny mag
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): I będziesz czytać o tym do samego końca świata.

Dostatek materialny, zniszczenie wrogów, afekty płci przeciwnej (lub tej samej) - to święta trójca najpopularniejszych pragnień ludzkich.

Nic się z tym nie da zrobić, prócz zaspokajania lub ignorowania.

Da się stworzyć szczęście poprzez rytuały. Co więcej, adept, któremu nie wiedzie się w życiu, nie umie w magię.


Magia ma czynić życie adepta łatwiejszym, a nie trudniejszym - jeśli jest na odwrót, adept coś robi nie tak.


Taka jest przykra rzeczywistość, dlatego zajmuję się magią, bo ona może wiele, na przekór pesymizmowi i braku wiary w zmianę!

Nie da się zbudować szczęścia całkowicie przez rytuały, to fikcja skazana na fiasko! 50% rytuał, drugie 50% sam zainteresowany, mag może podpowiedzieć co ma robić! Mówi się, że do magii ciagną leniwi, ale ile trzeba włożyć wysiłku żeby magia zadziałała?


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Tylko, że karma tak nie działa. Karma to nie system nagrody i kary. Karma to prawo przyczyny i skutku. Prawo karmy jest chyba jedną z najbardziej źle rozumianych zasad w ezoteryce zachodu.


Skąd wziąłeś, że karma to kary i nagrody, jest tylko prawo przyczyny i skutku. Kara i nagroda zawsze prowadzi do nadużycia wobec ofiary, jest to typowa manipulacja polegająca na odwartościowywaniu i przewartościowywaniu, zawsze potem osiąga się odwrotny rezultat. Nie zauważyłeś, że mówię o prawie dawania i brania i co to ma wspólnego z karą i nagrodą? Prawo kosmiczne konsekwencji jest wystarczające do określania ludzkich czynów, ale są tacy, którzy się niecierpliwią i chcą szybkiej władzy, więc wprowadzają umowny system kar i nagród, aby uzależniać od niego. Skąd wiesz jaka jest czyjaś karma, skąd wiesz, czy to co mówię do kogoś nie jest wpisane w jego i moją karmę?
Przypominam Tobie, że wcześniej w temacie Tarot jako system rozwojowy, odpowiadałem Tobie, gdzie napisałem:
Cytat:Nie miałem na myśli, że szkoła, czy społeczeństwo są największa przeszkodą, to jest tylko poligon dla nas, przeszkody, które nas rozwijają. Największą przeszkoda jesteśmy my sami dla siebie, nasze zapatrywania, bo tylko my sami siebie możemy boleśnie ukarać lub nagrodzić, zewnętrzne nagrody czy kary są iluzją.


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Powyższa anegdota "ku przestrodze" jest jedną z dwóch rzeczy, jakie najbardziej odrzucają mnie od dawnych systemów magicznych - umoralnianie na siłę i straszenie konsekwencjami. Zapychanie umysłu początkujących negatywnymi uwarunkowaniami poprzez tzw "mistrzów" nie różni się niczym od negatywnych uwarunkowań tworzonych przez zakłamane społeczeństwo.


To co dla jednego jest odrzucające nie może być prawem dla innego, bo to rzecz względna, dlatego każdy odbierze to indywidualnie. To co jeden odbierze negatywnie inny odbierze pozytywnie, jeden odbierze jako zapychacz a innemu jest to potrzebne, generalizowanie w takich sprawach jest również straszeniem. Rozśmieszyłeś mnie tą swoją "ku przestrodze", która Ciebie tak odrzuca, bo zrobiłeś dokładnie to samo, użyłeś przestrogi do mojej przestrogi, przestrzegasz przed moja przestrogą, ale mnie to nie odrzuca, ja się nie boję, przestróg, zgłębiam ich sens, nie reaguję mechanicznie z góry.


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Wysoki Magu, karmiczne ostrzeżenie dla ciebie: jeżeli wzbudzasz w ludziach strach przed działaniem i poprawą ich stanu takimi opowiastkami - tworzysz u nich i u siebie złą karmę.


Odradzam.


Pamiętaj, prawo przyczyny i skutku. Jeśli twoje czyny są przyczyną negatywnych uwarunkowań i lęku u innych osób, to będzie miało swój skutek.


Dziękuję najuprzejmiej za ostrzeżenie i odradzanie! Niczego nie lekceważę. Też mógłbym stwierdzić, że mnie straszysz i próbujesz wywołać u mnie strach i negatywnie mnie uwarunkowywać, to będzie miało swój skutek! Też straszysz mnie konsekwencjami! Mniemam, że mam do czynienia z osobami dorosłymi na forum, które wiedzą co robią, jakoś jeszcze nikt mi nie powiedział, że budzę w kimś strach, to znów rzecz względna, którą traktujesz jak pewnik, na jakiej podstawie tak sądzisz - własnego strachu, może to ja budzę w Tobie strach, a Ty projektujesz to na innych? Może ktoś Ci o tym powiedział? Natomiast można podejrzewać, że to Ty coś sugerujesz innym na mój temat, przestrzegasz przede mną, zastanawia mnie w jakim celu, jeżeli tak jest! 

Sądzę, że Jezus jako Wielki Mag miał rację gdy stwierdził - Poznacie ich po owocach, poznałeś już moje owoce? Bo jeżeli nie to rozumiem, że to jest jedynie przypuszczenie, co nie jest jeszcze faktem. Możesz zaprezentować jakieś fakty na temat uwarunkowywania i lęku przeze mnie u innych osób, znasz jakieś skutki, czy tylko przypuszczasz?

Pamiętam doskonale o prawie przyczyny i skutku, nigdy nie zapominam.


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Nie wszystkie metody magiczne są metodami przymusu magicznego.


Na przykład, stawiasz na drodze kobiety, którą chcesz rozdzielić od faceta innego faceta, który jest jej ideałem i będzie z nim o wiele szczęśliwsza niż z tym od którego chcesz ją rozdzielić.


To, że nie wszystkie metody są przymusem jest oczywistością. Nawet nie musiałeś tego pisać.


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Ogólna ilość szczęścia na świecie się zwiększy - a zatem czy działanie było dobre, czy złe?


Takich przykładów można mnożyć, np. chcesz się kogoś pozbyć z otoczenia, nie musisz go przeklinać ani nic, możesz pomóc mu znaleźć drogę do otoczenia, gdzie będzie mu lepiej.


Zero-jedynkowe myślenie w magii jest dosyć prymitywne. Pomiędzy białym i czarnym istnieje cała gama szarego.


Myślę inaczej zupełnie niż Ty, sugerowanie, że jest to wadliwe, lub mało wartościowe, albo prymitywne jest uwypuklaniem i przesuwaniem wartości swojego myślenia na pierwsze miejsce! Nie dopuszczasz wartości alternatywy? I co z tego, że myślę właśnie tak jak myślę, jest różnorodność na tym świecie, każdy rodzaj myślenia znajdzie w nim swoje zastosowanie. To tak jakbyś nie dawał mim prawa do całej gamy myślenia szarego i swoją percepcją zamykał mnie w tym prymitywnym zero-jedynkowym, ale czy tak właśnie jest? Uważasz, że  jedno myślenie jest lepsze od drugiego? Na jakiej podstawie?


(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): A druga sprawa jest taka.


Adept jest częścią tego świata, tak samo jak kamień, ryba w wodzie, chmury na niebie. Ma takie samo prawo wpływania na otaczającą go rzeczywistość, jak powyższe - a poprzez znajomość magii ma większe możliwości czynienia tego - wmawianie sobie ograniczeń i negatywnych uwarunkowań, że czegoś nie wolno lub nie powinno się robić bo to "zue" jest cofaniem się na drodze magicznej. To taki głupiec "0" biegający w kółko za swoim pieskiem.


Na wszystko jest czas i miejsce.


Zdolny adept powinien wiedzieć, jak działać skutecznie. Mądry adept powinien wiedzieć czy i kiedy działać. Taka to różnica.


Są adepci i profani. Ja tak uważam zgodnie z Wysoką Magią, a co za tym idzie również są tacy, którzy udają adeptów, pozorują, przed takimi należy przestrzegać, jeżeli ma się odwagę.


Lubisz symulację przykładów wymyślonych, no to masz:


Jeżeli ktoś idzie w stronę przepaści, a Ty jesteś daleko, a on jest ślepy, a Ty zbyt daleko, żeby go zatrzymać i widzisz że za moment spadnie w przepaść, jedynym sposobem będzie go wystraszyć, to co przeważy, Twoja troska o to, że nie zechcesz go zastraszać, dasz mu zginąć. Lub zaczniesz krzyczeć przeraźliwym głosem, bo to jedyna metoda, ale wówczas wyrządzisz mu krzywdę w postaci traumy!

To jest kwestia oceny moralności i jak kto na nią patrzy i co wybiera, ja wybieram taki sposób interpretacji moralności, a Ty inny. Ja nie osądzam, każdy wybiera sam i nie ma podstaw, żeby negować czyjś wybór, od tego jest sąd świecki i Siła Wyższa, Natura, albo Bóg jak kto woli. Przypominam nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2021, 00:19 {2} przez Wysoki Mag.)
05-08-2021, 23:08
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #20
RE: Skuteczny mag
Amorte,

(05-08-2021, 23:08)Wysoki Mag napisał(a):
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Magia ma czynić życie adepta łatwiejszym, a nie trudniejszym - jeśli jest na odwrót, adept coś robi nie tak.
Taka jest przykra rzeczywistość, dlatego zajmuję się magią, bo ona może wiele, na przekór pesymizmowi i braku wiary w zmianę!
Nie wiem, czy to jest aż takie przykre. Z tego co widzę, to chęć odzyskania miłości jest dla wielu początkujących impulsem do nauki magii. Czy też raczej sposobem w jakim magia upomina się o swoich adeptów w ich kolejnych wcieleniach.
Pamiętaj, dzisiejszy profan za kilka wcieleń może być duchowym mistrzem.

Gdzieś ta droga magiczna musi się zacząć.

Cytat:Nie da się zbudować szczęścia całkowicie przez rytuały, to fikcja skazana na fiasko! 50% rytuał, drugie 50% sam zainteresowany, mag może podpowiedzieć co ma robić! Mówi się, że do magii ciagną leniwi, ale ile trzeba włożyć wysiłku żeby magia zadziałała?
Dlatego też wszelkie stwierdzenia, że próby przyciągnięcia magią dobrych rzeczy są moralnie naganne, lub tez że za wszelkie takie działania spotka nas jakaś wydumana kara odpędzam śmiechem.

Rezultat rytuału magicznego to nagroda za nasz wysiłek i trudy włożone w realizację działania magicznego z powodzeniem. To, jak tę nagrodę spożytkujemy to inna sprawa.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Tylko, że karma tak nie działa. Karma to nie system nagrody i kary. Karma to prawo przyczyny i skutku. Prawo karmy jest chyba jedną z najbardziej źle rozumianych zasad w ezoteryce zachodu.
Skąd wziąłeś, że karma to kary i nagrody, jest tylko prawo przyczyny i skutku. Kara i nagroda zawsze prowadzi do nadużycia wobec ofiary, jest to typowa manipulacja polegająca na odwartościowywaniu i przewartościowywaniu, zawsze potem osiąga się odwrotny rezultat. Nie zauważyłeś, że mówię o prawie dawania i brania i co to ma wspólnego z karą i nagrodą? Prawo kosmiczne konsekwencji jest wystarczające do określania ludzkich czynów, ale są tacy, którzy się niecierpliwią i chcą szybkiej władzy, więc wprowadzają umowny system kar i nagród, aby uzależniać od niego. Skąd wiesz jaka jest czyjaś karma, skąd wiesz, czy to co mówię do kogoś nie jest wpisane w jego i moją karmę?
Przypominam Tobie, że wcześniej w temacie Tarot jako system rozwojowy, odpowiadałem Tobie, gdzie napisałem:
Cytat:Nie miałem na myśli, że szkoła, czy społeczeństwo są największa przeszkodą, to jest tylko poligon dla nas, przeszkody, które nas rozwijają. Największą przeszkoda jesteśmy my sami dla siebie, nasze zapatrywania, bo tylko my sami siebie możemy boleśnie ukarać lub nagrodzić, zewnętrzne nagrody czy kary są iluzją.
Z twojej opowieści.
Przyciągnęła partnera magią i dziecko umarło? Tak to zabrzmiało.
Może masz rację, ze była to nadinterpretacja z mojej strony, jednak osoby nieobeznane w zasadzie karmy odruchowo zinterpretowały by tę śmierć jako wynik rytuału.

A przecież jedno z drugim nie musiało mieć nic wspólnego w ogóle.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Powyższa anegdota "ku przestrodze" jest jedną z dwóch rzeczy, jakie najbardziej odrzucają mnie od dawnych systemów magicznych - umoralnianie na siłę i straszenie konsekwencjami. Zapychanie umysłu początkujących negatywnymi uwarunkowaniami poprzez tzw "mistrzów" nie różni się niczym od negatywnych uwarunkowań tworzonych przez zakłamane społeczeństwo.
To co dla jednego jest odrzucające nie może być prawem dla innego, bo to rzecz względna, dlatego każdy odbierze to indywidualnie. To co jeden odbierze negatywnie inny odbierze pozytywnie, jeden odbierze jako zapychacz a innemu jest to potrzebne, generalizowanie w takich sprawach jest również straszeniem. Rozśmieszyłeś mnie tą swoją "ku przestrodze", która Ciebie tak odrzuca, bo zrobiłeś dokładnie to samo, użyłeś przestrogi do mojej przestrogi, przestrzegasz przed moja przestrogą, ale mnie to nie odrzuca, ja się nie boję, przestróg, zgłębiam ich sens, nie reaguję mechanicznie z góry.
Oczywiście. Staram się mówić do ciebie twoim językiem, abyś mnie usłyszał.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Wysoki Magu, karmiczne ostrzeżenie dla ciebie: jeżeli wzbudzasz w ludziach strach przed działaniem i poprawą ich stanu takimi opowiastkami - tworzysz u nich i u siebie złą karmę.

Odradzam.
Pamiętaj, prawo przyczyny i skutku. Jeśli twoje czyny są przyczyną negatywnych uwarunkowań i lęku u innych osób, to będzie miało swój skutek.
Dziękuję najuprzejmiej za ostrzeżenie i odradzanie! Niczego nie lekceważę. Też mógłbym stwierdzić, że mnie straszysz i próbujesz wywołać u mnie strach i negatywnie mnie uwarunkowywać, to będzie miało swój skutek! Też straszysz mnie konsekwencjami! Mniemam, że mam do czynienia z osobami dorosłymi na forum, które wiedzą co robią, jakoś jeszcze nikt mi nie powiedział, że budzę w kimś strach, to znów rzecz względna, którą traktujesz jak pewnik, na jakiej podstawie tak sądzisz - własnego strachu, może to ja budzę w Tobie strach, a Ty projektujesz to na innych? Może ktoś Ci o tym powiedział? Natomiast można podejrzewać, że to Ty coś sugerujesz innym na mój temat, przestrzegasz przede mną, zastanawia mnie w jakim celu, jeżeli tak jest! 
Jestem świadomy różnic pomiędzy obecnym pokoleniem początkujących i pokoleniem sprzed 20 czy 30 lat.
Wtedy można było do ludzi mówić "surowiej". Dzisiaj taki sposób mówienia odstraszy większość ludzi. Takie czasy, takie społeczne uwarunkowania.

Cytat:Sądzę, że Jezus jako Wielki Mag miał rację gdy stwierdził - Poznacie ich po owocach, poznałeś już moje owoce? Bo jeżeli nie to rozumiem, że to jest jedynie przypuszczenie, co nie jest jeszcze faktem. Możesz zaprezentować jakieś fakty na temat uwarunkowywania i lęku przeze mnie u innych osób, znasz jakieś skutki, czy tylko przypuszczasz?
Nie miałem jeszcze okazji poznać twoich owoców.
Za to miałem okazję obserwować jak często początkujący przychodzą do mnie z pytaniami odnośnie podstawowych rzeczy w magii, często pełni negatywnych uwarunkowań wyniesionych nawet z for katolickich.

Jako obecni na forum ezo, powinniśmy jednak próbować innej drogi, niż np. straszenie diabłem za używanie tarota.

Ja osobiście zamiast przestrzegać ludzi przed używaniem magii (co uważam za bzdurę, magia chce być używana), staram się ich uczyć bezpieczeństwa i higieny pracy z siłami magicznymi.
I zawsze powtarzam: najgorsze, co może cię spotkać, to spektakularny sukces. Bądź gotowy na niego.

Cytat:Pamiętam doskonale o prawie przyczyny i skutku, nigdy nie zapominam.
Nigdy nie zapominaj.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Nie wszystkie metody magiczne są metodami przymusu magicznego.
Na przykład, stawiasz na drodze kobiety, którą chcesz rozdzielić od faceta innego faceta, który jest jej ideałem i będzie z nim o wiele szczęśliwsza niż z tym od którego chcesz ją rozdzielić.
To, że nie wszystkie metody są przymusem jest oczywistością. Nawet nie musiałeś tego pisać.
Nie musiałem, ale przy tej ilości początkujących osób na forum wolałem jednak o tym wspomnieć.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): Ogólna ilość szczęścia na świecie się zwiększy - a zatem czy działanie było dobre, czy złe?
Takich przykładów można mnożyć, np. chcesz się kogoś pozbyć z otoczenia, nie musisz go przeklinać ani nic, możesz pomóc mu znaleźć drogę do otoczenia, gdzie będzie mu lepiej.
Zero-jedynkowe myślenie w magii jest dosyć prymitywne. Pomiędzy białym i czarnym istnieje cała gama szarego.
Myślę inaczej zupełnie niż Ty, sugerowanie, że jest to wadliwe, lub mało wartościowe, albo prymitywne jest uwypuklaniem i przesuwaniem wartości swojego myślenia na pierwsze miejsce! Nie dopuszczasz wartości alternatywy? I co z tego, że myślę właśnie tak jak myślę, jest różnorodność na tym świecie, każdy rodzaj myślenia znajdzie w nim swoje zastosowanie. To tak jakbyś nie dawał mim prawa do całej gamy myślenia szarego i swoją percepcją zamykał mnie w tym prymitywnym zero-jedynkowym, ale czy tak właśnie jest? Uważasz, że  jedno myślenie jest lepsze od drugiego? Na jakiej podstawie?
Z dobroci serca.
Wolę pomagać ludziom pozbywać się zbędnych ograniczeń w magii, niż im je narzucać.

Już tyle osób dzieliło się ze mną swoimi obawami przed wykorzystaniem działań magicznych do poprawy swojego życia, że chyba powinienem napisać to w osobnym temacie:
Magiczne siły przemierzające wszechświaty, to siły rozpalające gwiazdy i wprawiające planety w ruch.
Nie, taka magiczna siła płynąca poprzez wieczność czasu i nieskończoność przestrzeni nie odgryzie ci dupska, bo postanowiłeś sobie przywołać lepiej płatną pracę. Ale pamiętaj, że w tej lepiej płatnej pracy nadal będziesz musiał pracować.

Cytat:
(05-08-2021, 19:50)Evander napisał(a): A druga sprawa jest taka.
Adept jest częścią tego świata, tak samo jak kamień, ryba w wodzie, chmury na niebie. Ma takie samo prawo wpływania na otaczającą go rzeczywistość, jak powyższe - a poprzez znajomość magii ma większe możliwości czynienia tego - wmawianie sobie ograniczeń i negatywnych uwarunkowań, że czegoś nie wolno lub nie powinno się robić bo to "zue" jest cofaniem się na drodze magicznej. To taki głupiec "0" biegający w kółko za swoim pieskiem.

Na wszystko jest czas i miejsce.
Zdolny adept powinien wiedzieć, jak działać skutecznie. Mądry adept powinien wiedzieć czy i kiedy działać. Taka to różnica.
Są adepci i profani. Ja tak uważam zgodnie z Wysoką Magią, a co za tym idzie również są tacy, którzy udają adeptów, pozorują, przed takimi należy przestrzegać, jeżeli ma się odwagę.

Lubisz symulację przykładów wymyślonych, no to masz:
Jeżeli ktoś idzie w stronę przepaści, a Ty jesteś daleko, a on jest ślepy, a Ty zbyt daleko, żeby go zatrzymać i widzisz że za moment spadnie w przepaść, jedynym sposobem będzie go wystraszyć, to co przeważy, Twoja troska o to, że nie zechcesz go zastraszać, dasz mu zginąć. Lub zaczniesz krzyczeć przeraźliwym głosem, bo to jedyna metoda, ale wówczas wyrządzisz mu krzywdę w postaci traumy!

To jest kwestia oceny moralności i jak kto na nią patrzy i co wybiera, ja wybieram taki sposób interpretacji moralności, a Ty inny. Ja nie osądzam, każdy wybiera sam i nie ma podstaw, żeby negować czyjś wybór, od tego jest sąd świecki i Siła Wyższa, Natura, albo Bóg jak kto woli. Przypominam nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni!
Około 25 lat temu na pierwsze polskiej liście dyskusyjnej pt [magia] mieliśmy burzliwą dyskusję na ten temat.
Adepci wtedy byli inni, można było się bez urażonych ego wyzłośliwiać na sobie i dyskutować bardziej bezpośrednio.

Ale wniosek był taki, że moralność, dobro i zło, to sztuczne, wtórne konstrukty socjalne, które w magii mają tyle miejsca, że na samym początku pozwalają nowicjuszom nie obciąć sobie samym rąk. Potem jednak stają się przeszkodą w rozwoju.
I tyle.


Kwestie tego, czy karmiczny ślepiec pędzi na oślep ku przepaści nie przygotowawszy sobie wcześniej karmicznego kija, aby wybadać drogę, i czy my podejmiemy karmiczne działanie aby go ostrzec lub nie, to kwestie osobiste.
Podobnie osobiste są kwestie osądzania innych - kto chce, niech sądzi.





Starajmy się jednak nie straszyć ludzi chcących pracować z magicznymi siłami, tylko uczyć ich jak to robić w miarę bezpiecznie. Za dużo tego straszenia wokół magii na świecie. Za mało praktycznych wskazówek jak coś zrobić.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
06-08-2021, 10:51
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.