<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - Świadome sny]]></title>
		<link>http://witchcraft.com.pl/</link>
		<description><![CDATA[Witchcraft - Forum ezoteryczne - http://witchcraft.com.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2026 09:16:05 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Jakie są zagrożenia związane z LD?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11608</link>
			<pubDate>Wed, 08 Feb 2023 10:15:21 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=9141">Zefir</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=11608</guid>
			<description><![CDATA[Oczywiście przeczytałem na początek <a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4276" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">ten temat</a>.<br />
<br />
Aczkolwiek, wg. Transerfingu Rzeczywistości V. Zelanda:<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Możliwe, że ci, którzy uprawiają świadome śnienie, powiedzą Ci, że nie ma w tym żadnego niebezpieczeństwa. Ale najprawdopodobniej nie pojmują, że kroczą po kruchym lodzie. Nikt nie może zagwarantować, że powrócisz ze świadomego snu. Dopóki Twoja dusza lata w sektorach, nie występuje żadne zagrożenie. Lecz jak myślisz, co się stanie, kiedy dusza we śnie przypadkowo trafi do urzeczywistnionego sektora przestrzeni? Otóż istnieje hipoteza, że możesz zmaterializować się w tym sektorze. Wszyscy przywykliśmy do tego, że można nie brać na serio przypuszczalnych zagrożeń. Lecz, jak widzisz, przypuszczenie kryje to w sobie zagrożenie. A jeżeli to fakt, to co?<br />
<br />
Wiadomo, że dawni magowie, doskonale przyswoiwszy sobie sztukę śnienia, odchodzili do innych światów celowo i na zawsze. Ich fizyczne ciała również znikały z tego świata. Dawni magowie byli albo zbyt nierozsądni, albo zbyt dobrze wiedzieli, co robią. W naszych czasach rokrocznie dziesiątki tysięcy ludzi przepada bez wieści. Po prostu giną bez śladu. Podnoszona jest nawet wersja, że porywają ich kosmici. Niczego nie mogę twierdzić na pewno, ale możliwe, że po prostu nie powracają ze snu. Przecież dusza może dostać się do urzeczywistnionego sektora również w nieświadomym śnie.<br />
<br />
<br />
<br />
Świadomy sen jest pod tym względem bardziej niebezpieczny, ponieważ umysł, poczuwszy nieograniczoną wolność, może stracić rozwagę i wlecieć nie wiadomo gdzie. Nie wiadomo, czy dusza będzie mogła wrócić. Fizyczne ciało może nawet pozostać na swoim miejscu i w takim przypadku stwierdzana jest śmierć we śnie. Nie jest moim celem straszenie Cię. Po prostu nie zapominaj, że sen to nie iluzja. W świadomym śnie rodzi się pokusa, by porozrabiać. Przecież można bezkarnie i bez szkody dla innych robić wszystko, co przyjdzie do głowy. Albo latać i badać inne światy. Wszystko to jest dozwolone, dopóki dusza znajduje się w nieurzeczywistnionym, wirtualnym sektorze. Niebezpieczeństwo jest następujące: nie ma żadnej gwarancji, że dusza nie zabłąka do sektora urzeczywistnionego. Umysł nawet nie od razu uświadomi sobie, że wirtualna rzeczywistość przekształciła się w materialną. Nie należy uspokajać się nadzieją, że nasz widzialny świat to jedyny świat w całym Wszechświecie. Przestrzeń wariantów jest nieskończona i niewątpliwie jest w niej mnóstwo urzeczywistnionych sektorów, zasiedlonych przez najróżniejsze żywe istoty.<br />
<br />
Świat, do którego się dostaniesz, może okazać się rajem w porównaniu z naszym, ale może też być piekłem. Nie wiadomo też, gdzie się taki świat znajduje. Być może miliony lat świetlnych od naszej Ziemi, a może w filiżance Twojej kawy. Może się mieścić bardzo daleko i jednocześnie bardzo blisko, w innym wymiarze. <br />
<br />
(...)<br />
<br />
Nie należy bać się snów, lecz również nie należy traktować ich lekkomyślnie. Jeżeli przy wzmiankach o technice świadomych snów odczuwasz dyskomfort duchowy, to znaczy, że nie powinieneś jej uprawiać. Intuicja powinna podpowiedzieć Ci czy grozi Ci niebezpieczeństwo. Dusza czuje zbliżanie się przykrości lepiej niż umysł. Dlatego marzenia senne bez czynnej ingerencji umysłu są znacznie bezpieczniejsze. Je jednak się zdecydujesz, to zachowuj we śnie ostrożność,,nie idź na dzid kły i utrzymuj maksymalny poziom świadomości. Tak samo jak w rzeczywistości czuj się jak u siebie w domu, lecz nie zapominaj, że jesteś gościem.</blockquote>
<br />
Źródło: Transerfing Rzeczywistości tom II: Szelest porannych gwiazd - Vadim Zeland (książka)<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Co o tym sądzicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Oczywiście przeczytałem na początek <a href="http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4276" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">ten temat</a>.<br />
<br />
Aczkolwiek, wg. Transerfingu Rzeczywistości V. Zelanda:<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Możliwe, że ci, którzy uprawiają świadome śnienie, powiedzą Ci, że nie ma w tym żadnego niebezpieczeństwa. Ale najprawdopodobniej nie pojmują, że kroczą po kruchym lodzie. Nikt nie może zagwarantować, że powrócisz ze świadomego snu. Dopóki Twoja dusza lata w sektorach, nie występuje żadne zagrożenie. Lecz jak myślisz, co się stanie, kiedy dusza we śnie przypadkowo trafi do urzeczywistnionego sektora przestrzeni? Otóż istnieje hipoteza, że możesz zmaterializować się w tym sektorze. Wszyscy przywykliśmy do tego, że można nie brać na serio przypuszczalnych zagrożeń. Lecz, jak widzisz, przypuszczenie kryje to w sobie zagrożenie. A jeżeli to fakt, to co?<br />
<br />
Wiadomo, że dawni magowie, doskonale przyswoiwszy sobie sztukę śnienia, odchodzili do innych światów celowo i na zawsze. Ich fizyczne ciała również znikały z tego świata. Dawni magowie byli albo zbyt nierozsądni, albo zbyt dobrze wiedzieli, co robią. W naszych czasach rokrocznie dziesiątki tysięcy ludzi przepada bez wieści. Po prostu giną bez śladu. Podnoszona jest nawet wersja, że porywają ich kosmici. Niczego nie mogę twierdzić na pewno, ale możliwe, że po prostu nie powracają ze snu. Przecież dusza może dostać się do urzeczywistnionego sektora również w nieświadomym śnie.<br />
<br />
<br />
<br />
Świadomy sen jest pod tym względem bardziej niebezpieczny, ponieważ umysł, poczuwszy nieograniczoną wolność, może stracić rozwagę i wlecieć nie wiadomo gdzie. Nie wiadomo, czy dusza będzie mogła wrócić. Fizyczne ciało może nawet pozostać na swoim miejscu i w takim przypadku stwierdzana jest śmierć we śnie. Nie jest moim celem straszenie Cię. Po prostu nie zapominaj, że sen to nie iluzja. W świadomym śnie rodzi się pokusa, by porozrabiać. Przecież można bezkarnie i bez szkody dla innych robić wszystko, co przyjdzie do głowy. Albo latać i badać inne światy. Wszystko to jest dozwolone, dopóki dusza znajduje się w nieurzeczywistnionym, wirtualnym sektorze. Niebezpieczeństwo jest następujące: nie ma żadnej gwarancji, że dusza nie zabłąka do sektora urzeczywistnionego. Umysł nawet nie od razu uświadomi sobie, że wirtualna rzeczywistość przekształciła się w materialną. Nie należy uspokajać się nadzieją, że nasz widzialny świat to jedyny świat w całym Wszechświecie. Przestrzeń wariantów jest nieskończona i niewątpliwie jest w niej mnóstwo urzeczywistnionych sektorów, zasiedlonych przez najróżniejsze żywe istoty.<br />
<br />
Świat, do którego się dostaniesz, może okazać się rajem w porównaniu z naszym, ale może też być piekłem. Nie wiadomo też, gdzie się taki świat znajduje. Być może miliony lat świetlnych od naszej Ziemi, a może w filiżance Twojej kawy. Może się mieścić bardzo daleko i jednocześnie bardzo blisko, w innym wymiarze. <br />
<br />
(...)<br />
<br />
Nie należy bać się snów, lecz również nie należy traktować ich lekkomyślnie. Jeżeli przy wzmiankach o technice świadomych snów odczuwasz dyskomfort duchowy, to znaczy, że nie powinieneś jej uprawiać. Intuicja powinna podpowiedzieć Ci czy grozi Ci niebezpieczeństwo. Dusza czuje zbliżanie się przykrości lepiej niż umysł. Dlatego marzenia senne bez czynnej ingerencji umysłu są znacznie bezpieczniejsze. Je jednak się zdecydujesz, to zachowuj we śnie ostrożność,,nie idź na dzid kły i utrzymuj maksymalny poziom świadomości. Tak samo jak w rzeczywistości czuj się jak u siebie w domu, lecz nie zapominaj, że jesteś gościem.</blockquote>
<br />
Źródło: Transerfing Rzeczywistości tom II: Szelest porannych gwiazd - Vadim Zeland (książka)<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Co o tym sądzicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[LD antytalent?]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=5787</link>
			<pubDate>Fri, 01 Aug 2014 01:24:52 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=5381">saival</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=5787</guid>
			<description><![CDATA[Witam. O takich rzeczach jak LD/OOBE wiem od co najmniej 6 lat. Od początku bardzo mnie to fascynowało (i w ogóle, i w szczególe).<br />
Niestety, mimo usilnych prób - LD udało mi się osiągnąć raz. Raz. Raz na 6 lat. Na 5 sekund, of course. Nie jest to zbyt zadowalający wynik, uważam. Mimo próbowania różnych technik, metod, przeczytania kilkunastu książek na ten temat, setek artykułów - raz, spontanicznie.<br />
Mimo doskonałej (po wyćwiczeniu) pamięci snów, mimo bombardowania mózgu narkotykami (w celu obudzenia wyobraźni) - raz.<br />
<br />
Jest mi nieco smutno z tego powodu.<br />
<br />
Obecnie spędzam zdecydowanie za dużo czasu śpiąc - marzy mi się odejście w świat snów, chociażby na te krótkie, przyjemne chwile w objęciach ciepłego kocyka. <br />
<br />
Czy macie jakikolwiek pomysł, traf, co jest ze mną nie tak?<br />
<br />
Argumenty i kontry;<br />
1. nie wierzysz, że możesz mieć LD<br />
- teraz już nie. Trudno po tylu latach bez sukcesów. Ale wcześniej wierzyłem, nic nie było.<br />
2. myślisz, że twoja technika jest perfekcyjna, a jest do bani<br />
- tyle lat w temacie pozwoliło mi w zasadzie zapomnieć i uczyć się od nowa, nawet najbardziej podstawowych technik. Nic. Mam to dość dopracowane. Ale czekam na sugestie.<br />
3. koncentracja Ci siada<br />
- owszem, teraz siada, ale nie siadała.<br />
4. nie przykładasz się wystarczająco<br />
- skończ.<br />
5. nie znalazłeś metody dla siebie<br />
- próbowałem w zasadzie wszystkiego co jest w googlach.<br />
6. jesteś przeklęty<br />
- być może<br />
7. LD nie jest po prostu dla Ciebie i w ramach opieki jest Ci odebrane<br />
- chrzanić taką opiekę, da to się obejść?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. O takich rzeczach jak LD/OOBE wiem od co najmniej 6 lat. Od początku bardzo mnie to fascynowało (i w ogóle, i w szczególe).<br />
Niestety, mimo usilnych prób - LD udało mi się osiągnąć raz. Raz. Raz na 6 lat. Na 5 sekund, of course. Nie jest to zbyt zadowalający wynik, uważam. Mimo próbowania różnych technik, metod, przeczytania kilkunastu książek na ten temat, setek artykułów - raz, spontanicznie.<br />
Mimo doskonałej (po wyćwiczeniu) pamięci snów, mimo bombardowania mózgu narkotykami (w celu obudzenia wyobraźni) - raz.<br />
<br />
Jest mi nieco smutno z tego powodu.<br />
<br />
Obecnie spędzam zdecydowanie za dużo czasu śpiąc - marzy mi się odejście w świat snów, chociażby na te krótkie, przyjemne chwile w objęciach ciepłego kocyka. <br />
<br />
Czy macie jakikolwiek pomysł, traf, co jest ze mną nie tak?<br />
<br />
Argumenty i kontry;<br />
1. nie wierzysz, że możesz mieć LD<br />
- teraz już nie. Trudno po tylu latach bez sukcesów. Ale wcześniej wierzyłem, nic nie było.<br />
2. myślisz, że twoja technika jest perfekcyjna, a jest do bani<br />
- tyle lat w temacie pozwoliło mi w zasadzie zapomnieć i uczyć się od nowa, nawet najbardziej podstawowych technik. Nic. Mam to dość dopracowane. Ale czekam na sugestie.<br />
3. koncentracja Ci siada<br />
- owszem, teraz siada, ale nie siadała.<br />
4. nie przykładasz się wystarczająco<br />
- skończ.<br />
5. nie znalazłeś metody dla siebie<br />
- próbowałem w zasadzie wszystkiego co jest w googlach.<br />
6. jesteś przeklęty<br />
- być może<br />
7. LD nie jest po prostu dla Ciebie i w ramach opieki jest Ci odebrane<br />
- chrzanić taką opiekę, da to się obejść?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przestroga]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4276</link>
			<pubDate>Thu, 16 Jan 2014 05:17:18 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=2735">Cichosza</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=4276</guid>
			<description><![CDATA[Zanim przeczytacie to opowiadanie z cichoszy życia wzięte, chciałabym byście wiedzieli, że nie staram się Was w żaden sposób kierunkować na "to jest złe, nie róbcie tego bo umrzecie, łaaa śmierć". Musicie wiedzieć, że historia wydarzyła się 4 lata temu, a co za tym idzie byłam jeszcze w głębokiej dupie jeśli chodzi o jakiekolwiek praktyki magiczne (no dobra, nie jakiekolwiek ale większość), chociaż wiedzę teoretyczną miałam sporą (co swoją drogą pozwoliło mi dojść do tego poziomu który mam teraz). <br />
<br />
Sza!<br />
<br />
Świadomie śniłam od 11 roku życia (8 lat temu). Przeczytałam w internecie o technikach, 2 tygodnie praktyk i voilà! Oto świadomy sen był na porządku dziennym. Nie prowadziłam dzienników, od pierwszego świadomego snu (który swoją drogą zapamiętałam w całości) nie stosowałam już żadnych ćwiczeń, czy to wzmagających pamięć czy ułatwiających świadomie śnienie. <br />
I tak oto przez następne 2,5 roku w śnie odnajdywałam swoją urojoną rzeczywistość. Robiłam wszystko, jak to w śnie bywa. Taka moja własna, prywatna utopia. To ja decydowałam kiedy sen się zacznie i kiedy się skończy. Stworzyłam swoją prywatną krainę, ze wszystkimi szczegółami. Nie byłoby problemem dla mnie narysować teraz jej mapę (gdybym tylko umiała rysować <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />). <br />
<br />
Jednak coś zaczynało być nie tak. W śnie spędzałam za dużo czasu ale przytłoczona, spełniającymi się w końcu w tak błahy i banalny sposób, najgłębiej skrywanymi marzeniami nie byłam w stanie wyrwać się z niego. Stworzyłam tam drugie życie, miałam wszystko to czego potrzebowałam? Seems legit, huh? Cóż, przestało być tak kolorowo.<br />
<br />
Po pewnym czasie rzeczywistość zaczęła mi się mieszać z marzeniami sennymi. Tyle czasu spędzałam śniąc... Za dnia chodziłam zmęczona, a właściwie przemęczona. Bałam się kłaść więc nie sypiałam po 2-3 dni po czym oczywiście odpadałam w byle jakim miejscu.<br />
Zaczęłam się bać mojej krainy, bałam się, że już nigdy się stamtąd nie wydostanę. <br />
<br />
Po 3,5 roku nie byłam w stanie odróżnić czy śnię, czy nie. Nie wiedziałam już, gdzie się znajduję. Czy to moja utopia, czy świat rzeczywisty. Nie potrafiłam rozróżnić prostych czynności. Wielokrotnie upuszczałam szklanki bo byłam pewna, że zatrzymają się w powietrzu. Skracałam włosy (z końcowym efektem 2 cm) bo byłam pewna, że przecież za chwilę odrosną. Dwukrotnie mama powstrzymała mnie przed skoczeniem z balkonu, który to przed przeprowadzką był w jej pokoju (to był mój punkt "startu" lotu w krainie snów, ot tak sobie wybrałam [tia, kocham porządek...]). Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje, mama zaczęła przypuszczać, że biorę narkotyki. <br />
<br />
Zacisnęłam zęby po upuszczeniu kolejnej szklanki mówiąc sobie, że nie położę się więcej. I w ten oto sposób (z pomocą wielu energetyków i kaw, a także tabletek dostępnych w aptekach) nie spałam przez ponad 120 godzin. Nie mam bladego pojęcia ile jest w stanie znieść ludzki organizm, ale nadal jestem pełna podziwu dla siebie i nie wiem jakim cudem tego dokonałam. <br />
Po takiej przygodzie trafiłam do szpitala, odwodniona, przemęczona nadal panicznie bojąc się spać. <br />
Jak się skończyło? Po podaniu kroplówki, bez dostępu do energetyków czy kawy od razu zasnęłam. Obudziłam się po około 30 godzinach, nadal wyczerpana. Już nic nie śniłam, nie przez następne 2 lata.<br />
<br />
Od 2 lat mam normalne sny, choć pamiętam każdy, żaden nie jest już świadomy. Z czego akurat się cieszę.<br />
<br />
Do czego zmierzam.<br />
Błagam Was, znajcie granicę marzeń... Jeśli macie doświadczenie większe niż ja, wtedy zapewne nie czeka Was taka przygoda. Ale tutaj przestroga dla nowicjuszy, nie tylko odnośnie świadomego śnienia. Uważajcie na to co robicie. Jestem żywym przykładem, że każda, nawet dziecinna zabawa, może nieść za sobą poważne konsekwencje, jeśli tylko trafi w niedoświadczone ręce. <br />
Tutaj szczególnie uważajcie na klątwy, wszelkie rytuały miłosne, a zresztą... w ogóle na wszystko. Nie na wszystko jest się gotowym po miesiącu nauki, roku, 5 latach, a nawet 50.<br />
<br />
I tutaj pytanie do doświadczonych, bo ja nadal nie rozumiem tego... Dlaczego i jakim cudem to wszystko się stało? Gdzie zrobiłam błąd?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zanim przeczytacie to opowiadanie z cichoszy życia wzięte, chciałabym byście wiedzieli, że nie staram się Was w żaden sposób kierunkować na "to jest złe, nie róbcie tego bo umrzecie, łaaa śmierć". Musicie wiedzieć, że historia wydarzyła się 4 lata temu, a co za tym idzie byłam jeszcze w głębokiej dupie jeśli chodzi o jakiekolwiek praktyki magiczne (no dobra, nie jakiekolwiek ale większość), chociaż wiedzę teoretyczną miałam sporą (co swoją drogą pozwoliło mi dojść do tego poziomu który mam teraz). <br />
<br />
Sza!<br />
<br />
Świadomie śniłam od 11 roku życia (8 lat temu). Przeczytałam w internecie o technikach, 2 tygodnie praktyk i voilà! Oto świadomy sen był na porządku dziennym. Nie prowadziłam dzienników, od pierwszego świadomego snu (który swoją drogą zapamiętałam w całości) nie stosowałam już żadnych ćwiczeń, czy to wzmagających pamięć czy ułatwiających świadomie śnienie. <br />
I tak oto przez następne 2,5 roku w śnie odnajdywałam swoją urojoną rzeczywistość. Robiłam wszystko, jak to w śnie bywa. Taka moja własna, prywatna utopia. To ja decydowałam kiedy sen się zacznie i kiedy się skończy. Stworzyłam swoją prywatną krainę, ze wszystkimi szczegółami. Nie byłoby problemem dla mnie narysować teraz jej mapę (gdybym tylko umiała rysować <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/xD.png" alt=":D" title=":D" class="smilie smilie_52" />). <br />
<br />
Jednak coś zaczynało być nie tak. W śnie spędzałam za dużo czasu ale przytłoczona, spełniającymi się w końcu w tak błahy i banalny sposób, najgłębiej skrywanymi marzeniami nie byłam w stanie wyrwać się z niego. Stworzyłam tam drugie życie, miałam wszystko to czego potrzebowałam? Seems legit, huh? Cóż, przestało być tak kolorowo.<br />
<br />
Po pewnym czasie rzeczywistość zaczęła mi się mieszać z marzeniami sennymi. Tyle czasu spędzałam śniąc... Za dnia chodziłam zmęczona, a właściwie przemęczona. Bałam się kłaść więc nie sypiałam po 2-3 dni po czym oczywiście odpadałam w byle jakim miejscu.<br />
Zaczęłam się bać mojej krainy, bałam się, że już nigdy się stamtąd nie wydostanę. <br />
<br />
Po 3,5 roku nie byłam w stanie odróżnić czy śnię, czy nie. Nie wiedziałam już, gdzie się znajduję. Czy to moja utopia, czy świat rzeczywisty. Nie potrafiłam rozróżnić prostych czynności. Wielokrotnie upuszczałam szklanki bo byłam pewna, że zatrzymają się w powietrzu. Skracałam włosy (z końcowym efektem 2 cm) bo byłam pewna, że przecież za chwilę odrosną. Dwukrotnie mama powstrzymała mnie przed skoczeniem z balkonu, który to przed przeprowadzką był w jej pokoju (to był mój punkt "startu" lotu w krainie snów, ot tak sobie wybrałam [tia, kocham porządek...]). Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje, mama zaczęła przypuszczać, że biorę narkotyki. <br />
<br />
Zacisnęłam zęby po upuszczeniu kolejnej szklanki mówiąc sobie, że nie położę się więcej. I w ten oto sposób (z pomocą wielu energetyków i kaw, a także tabletek dostępnych w aptekach) nie spałam przez ponad 120 godzin. Nie mam bladego pojęcia ile jest w stanie znieść ludzki organizm, ale nadal jestem pełna podziwu dla siebie i nie wiem jakim cudem tego dokonałam. <br />
Po takiej przygodzie trafiłam do szpitala, odwodniona, przemęczona nadal panicznie bojąc się spać. <br />
Jak się skończyło? Po podaniu kroplówki, bez dostępu do energetyków czy kawy od razu zasnęłam. Obudziłam się po około 30 godzinach, nadal wyczerpana. Już nic nie śniłam, nie przez następne 2 lata.<br />
<br />
Od 2 lat mam normalne sny, choć pamiętam każdy, żaden nie jest już świadomy. Z czego akurat się cieszę.<br />
<br />
Do czego zmierzam.<br />
Błagam Was, znajcie granicę marzeń... Jeśli macie doświadczenie większe niż ja, wtedy zapewne nie czeka Was taka przygoda. Ale tutaj przestroga dla nowicjuszy, nie tylko odnośnie świadomego śnienia. Uważajcie na to co robicie. Jestem żywym przykładem, że każda, nawet dziecinna zabawa, może nieść za sobą poważne konsekwencje, jeśli tylko trafi w niedoświadczone ręce. <br />
Tutaj szczególnie uważajcie na klątwy, wszelkie rytuały miłosne, a zresztą... w ogóle na wszystko. Nie na wszystko jest się gotowym po miesiącu nauki, roku, 5 latach, a nawet 50.<br />
<br />
I tutaj pytanie do doświadczonych, bo ja nadal nie rozumiem tego... Dlaczego i jakim cudem to wszystko się stało? Gdzie zrobiłam błąd?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zbiór metod/technik]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=3899</link>
			<pubDate>Wed, 20 Nov 2013 18:59:03 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=3180">Akhorahil</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=3899</guid>
			<description><![CDATA[MILD (Mnemonic Induced Lucid Dream – technika pobudzania pamięci)<br />
<br />
Kiedy przebudzisz się po nocy i odzyskasz świadomość, nie możesz w ogóle się poruszać. Nie zwracaj uwagi na zewnętrzne bodźce (jak już wcześniej wspomniałem, gwałtowna pobudka może być przyczyną nie zapamiętywania snów, a w przypadku tej metody spowoduje jej niepowodzenie). Spróbuj utrzymać stan pomiędzy jawą a snem tak, by Twoja świadomość krążyła w koło uprzedniego snu. Następnie powoli przypominaj sobie ów sen. Musisz przeżywać go dokładnie od samego początku aż do momentu, w którym się obudziłeś. Gdy już dojdziesz do tego miejsca, nie przestawaj, lecz wyobraź sobie, że przejąłeś kontrolę nad snem i kontynuuj go z tym przekonaniem. Pozwól sobie zasnąć z takimi właśnie myślami, a być może Twoje obrazy będą stawać się coraz wyraźniejsze i zorientujesz się, że przebywasz we własnym śnie.<br />
<br />
LILD (Letter Induced Lucid Dream – metoda litery)<br />
<br />
Metoda ta wykorzystuje literę jako symbol pomocny przy wywoływaniu świadomego snu. Po przebudzeniu, po 5-6 godzinach snu, należy przez około 50 minut wizualizować sobie dowolną literę. Przykładem będzie „S”, symbolizująca nam sen. Musisz wizualizować samego siebie, jak zauważasz ową literę i przeprowadzasz test rzeczywistości (w chwili, kiedy to robisz, postaraj się nie myśleć o niczym innym). Kiedy podczas dnia zauważysz literę „S”, przeprowadź test rzeczywistości. Symbol litery „S” możesz zastępować jakimkolwiek innym.<br />
<br />
PILD (Punishment Induced Lucid Dream – metoda kary)<br />
<br />
Jest to metoda polegająca na karaniu samego siebie każdorazowo, kiedy nie uda nam się osiągnąć świadomego snu. Przed zaśnięciem należy wmówić sobie sugestię: kiedy zasnę odzyskam świadomość i będę śnił świadomie, bo w przeciwnym razie zostanę ukarany. Kary mogą mieć różną postać: zimny prysznic, odmówienie sobie jakiejś czynności, którą bardzo lubimy itd. (kary powinny być stosowane w granicach rozsądku, nie należy brać tego zbyt poważnie! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />) Technika dla lepszych rezultatów powinna być stosowana wspólnie z techniką MILD.<br />
<br />
RILD (Reward Induced Lucid Dream – metoda nagrody)<br />
<br />
Technika ta działa podobnie jak technika PILD, lecz na odwrotnych zasadach. Kiedy uda nam się osiągnąć świadomy sen, wynagradzamy to sobie w różny sposób: zjemy coś, co najbardziej lubimy, zrobimy coś, co sprawia nam przyjemność. Owe nagradzanie powinno mieć miejsce od razu po przebudzeniu (jeśli mieliśmy LD). Ta metoda powinna być także stosowana razem z metodą MILD.<br />
<br />
SILD (Sexual Induced Lucid Dream – metoda seksualna)<br />
<br />
Jest to o tyle ciekawa metoda, że polega na przeprowadzaniu testu rzeczywistości każdorazowo, kiedy pomyślimy o seksie lub partnerze życiowym (dla niektórych może być to ciężka praca <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />). Można stosować witaminę B3, melatoninę, serotynę, które wspomagają produkcję hormonów, a co za tym idzie, większą „produkcję” snów o podtekście erotycznym.<br />
<br />
TILD (Thirst Induced Lucid Dream – metoda pragnienia)<br />
<br />
Na dłuższy czas przed snem należy nie pić i unikać posiłków zawierających duże ilości płynów. Musimy uzyskać (przed zaśnięciem) wyrazisty rodzaj pragnienia. Następnie należy położyć się w celu normalnego snu na 5-6 godzin. Po pobudce dla wzmocnienia pragnienia można spożyć szczyptę soli lub pieprzu i postawić szklankę zimnej wody przy łóżku. Powinniśmy teraz nieustannie myśleć o wodzie i o tym, jak głęboko jesteśmy spragnieni. Wówczas zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że śniąc o wodzie, dojdziemy do wniosku, że to sen.<br />
<br />
UILD (Urinate Induced Lucid Dream – metoda uryny)<br />
<br />
Jeśli ktoś ma problemy z pęcherzem moczowym, powinien zastąpić tą metodę inną, gdyż jest ona w tym przypadku zbyt ryzykowna. Przed położeniem się do snu należy wypić dużą ilość wody. Uprzednio w ciągu dnia należy robić testy rzeczywistości zawsze gdy znajdziemy się w ubikacji. Kiedy przyśni nam się, że musimy załatwić potrzeby fizjologiczne i znajdziemy się w łazience, zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobimy test rzeczywistości i uzyskamy świadomość.<br />
<br />
Uproszczony WILD<br />
<br />
1. Sen przed<br />
<br />
WILD wymaga byś był w stanie szybko zasnąć, najlepiej byś był zmęczony, a jeszcze lepiej gdybyś był blisko fazy REM snu.<br />
<br />
Prześpij jedną albo kilka faz REM zanim obudzisz się do WILD. Typowo od 3 do 8 godzin snu przed. Ja często śpię 6h.<br />
Użyj metody prób i błędów. Każdy jest inny.<br />
<br />
2. Wstań na chwilę<br />
<br />
Jeśli po prostu się obudzisz, wyłączysz budzik, przekręcisz się na drugi bok i spróbujesz WILD'a - najprawdopodobniej odpłyniesz w sen nieświadomie. Niektórzy tylko przez chwilę leża w ciemności, po czym próbują WILD'a i im się udaje. Większości jednak będzie zbyt senna i polegną.<br />
Wyjdź z łóżka, jeśli jesteś mocno senny włącz światło, skorzystaj z łazienki, napij się wody itp. Ja zwykle robię serię testów rzeczywistości co pozwala obudzić logiczne myślenie. <br />
<br />
Często siedzę sobie po turecku na łóżku i robię RC albo oglądam ciemność pod powiekami. Gdy czuję strach przed próbą WILD (np. jestem obudzony po koszmarze sennym). wtedy oglądam w myślach spokojne i piękne obrazy, które sobie wymyślam.<br />
<br />
Zasadniczo nie powinieneś zbyt dużo myśleć w tej fazie. Nie włączaj komputera, nie otwieraj książki. Musisz być w stanie szybko i łatwo ponownie usnąć w czasie próby WILD (ale znowu nie chcesz nagle odpłynąć). <br />
<br />
Po chwili, gdy czujesz, że nie jesteś zbyt senny (usiadłbyś za kierownicą samochodu ryzykując, że możesz nagle usnąć?) ani zbyt rozbudzony, połóż się spać. Możesz być na nogach tylko 5 sekund a nawet i 15 minut. Każdy jest inny. Użyj metody prób i błędów. <br />
<br />
<br />
3. Zrelaksuj się<br />
<br />
Teraz musisz się odprężyć. To służy temu, by powstrzymać Cię od odpływania i daje Ci czas na oczyszczenie umysłu z poprzednich wskazówek dotyczących WILD'a.<br />
Zasada jest taka, że musisz najmniej jak to możliwe myśleć o nadchodzącym śnie, odkąd wstałeś do czasu właściwej już pobudki rano. Pamiętasz jaskiniowca-myśliwego? Chyba nie chcesz wpaść w pułapkę czekania na coś co ma się zdarzyć. Po prostu rozluźnij się jak najbardziej pasywnie.<br />
<br />
Ja często relaksuje moje ciało po kolei częściami. Na przykład zaczynam od nóg, relaksując je trochę podczas każdego wydechu, następnie kolejne części ciała jak tułów, ręce itd.<br />
Rób to naturalnie. Nie myśl w ten sposób "Dobra, teraz rozluźnię prawą nogę w 10 wydechów, potem lewą w 12 wydechów!" itp.<br />
Twoje ciało i tak zapewne jest już w miarę zrelaksowane, kiedy budzisz się nocą. Możesz oczywiście zastosować inną znaną Ci technikę relaksacyjną, grunt to by chociaż troszeczkę się zrelaksować. To pozwala oczyścić umysł, odprężyć go i przybliża Cię do snu (przyspiesza zasypanie).<br />
<br />
<br />
4. Użycie kotwicy<br />
<br />
Jeżeli wybrałeś kotwicę w formie bólu, o której wcześniej wspominałem, musisz właśnie teraz wywołać na sobie jakiś niewielki ból. Jeśli leżysz na boku, ułóż kolana w dziwnej pozycji, byś poczuł lekki dyskomfort (ból zwiększy się w miarę upływu czasu). Jeżeli leżysz na plecach, włóż rękę pod siebie, tylko nie bądź głupi i nie przesadzaj z tym, byś nie odciął dopływu krwi do jakiejś kończyny co może mieć nieprzewidywalne skutki <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />.<br />
<br />
Teraz jeśli jesteś już zrelaksowany, po prostu leż (nie zapomnij o kotwicy) i pozwól ciału i umysłowi zasypiać tak jak każdej innej "normalnej" nocy. Podczas zasypiania utrzymuj w świadomości ból (nie jest to trudne <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />). Tylko nie pozwól by zdominował twoje myśli, usypiaj normalnie tylko po prostu zauważaj pasywnie, że coś Cie boli.<br />
<br />
Ból jest twoją kotwicą, która zakotwicza świadomość. Musisz pasywnie ją zauważać podczas, gdy będziesz powoli co raz głębiej i głębiej zbliżał się do snu. Raczej zamiast jak zwykle nieświadomie odpłynąć w sen, gdybyś próbował tego przed 3-8 godzinnym snem (tj. wieczorem), koniec końców niewytłumaczalnie znajdziesz się w wysoce świadomym śnie WILD.<br />
<br />
Te metody, nie są mojego autorstwa, jakiś czas temu znalazłem to na jakiejś stronie i skopiowałem do office. Nie są zbyt szczegółowo opisane, ale wydaje mi się że dość przejrzyście. Uproszczony WILD jest z ,,lucid forum'']]></description>
			<content:encoded><![CDATA[MILD (Mnemonic Induced Lucid Dream – technika pobudzania pamięci)<br />
<br />
Kiedy przebudzisz się po nocy i odzyskasz świadomość, nie możesz w ogóle się poruszać. Nie zwracaj uwagi na zewnętrzne bodźce (jak już wcześniej wspomniałem, gwałtowna pobudka może być przyczyną nie zapamiętywania snów, a w przypadku tej metody spowoduje jej niepowodzenie). Spróbuj utrzymać stan pomiędzy jawą a snem tak, by Twoja świadomość krążyła w koło uprzedniego snu. Następnie powoli przypominaj sobie ów sen. Musisz przeżywać go dokładnie od samego początku aż do momentu, w którym się obudziłeś. Gdy już dojdziesz do tego miejsca, nie przestawaj, lecz wyobraź sobie, że przejąłeś kontrolę nad snem i kontynuuj go z tym przekonaniem. Pozwól sobie zasnąć z takimi właśnie myślami, a być może Twoje obrazy będą stawać się coraz wyraźniejsze i zorientujesz się, że przebywasz we własnym śnie.<br />
<br />
LILD (Letter Induced Lucid Dream – metoda litery)<br />
<br />
Metoda ta wykorzystuje literę jako symbol pomocny przy wywoływaniu świadomego snu. Po przebudzeniu, po 5-6 godzinach snu, należy przez około 50 minut wizualizować sobie dowolną literę. Przykładem będzie „S”, symbolizująca nam sen. Musisz wizualizować samego siebie, jak zauważasz ową literę i przeprowadzasz test rzeczywistości (w chwili, kiedy to robisz, postaraj się nie myśleć o niczym innym). Kiedy podczas dnia zauważysz literę „S”, przeprowadź test rzeczywistości. Symbol litery „S” możesz zastępować jakimkolwiek innym.<br />
<br />
PILD (Punishment Induced Lucid Dream – metoda kary)<br />
<br />
Jest to metoda polegająca na karaniu samego siebie każdorazowo, kiedy nie uda nam się osiągnąć świadomego snu. Przed zaśnięciem należy wmówić sobie sugestię: kiedy zasnę odzyskam świadomość i będę śnił świadomie, bo w przeciwnym razie zostanę ukarany. Kary mogą mieć różną postać: zimny prysznic, odmówienie sobie jakiejś czynności, którą bardzo lubimy itd. (kary powinny być stosowane w granicach rozsądku, nie należy brać tego zbyt poważnie! <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />) Technika dla lepszych rezultatów powinna być stosowana wspólnie z techniką MILD.<br />
<br />
RILD (Reward Induced Lucid Dream – metoda nagrody)<br />
<br />
Technika ta działa podobnie jak technika PILD, lecz na odwrotnych zasadach. Kiedy uda nam się osiągnąć świadomy sen, wynagradzamy to sobie w różny sposób: zjemy coś, co najbardziej lubimy, zrobimy coś, co sprawia nam przyjemność. Owe nagradzanie powinno mieć miejsce od razu po przebudzeniu (jeśli mieliśmy LD). Ta metoda powinna być także stosowana razem z metodą MILD.<br />
<br />
SILD (Sexual Induced Lucid Dream – metoda seksualna)<br />
<br />
Jest to o tyle ciekawa metoda, że polega na przeprowadzaniu testu rzeczywistości każdorazowo, kiedy pomyślimy o seksie lub partnerze życiowym (dla niektórych może być to ciężka praca <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smiles2/wink2.gif" alt=";)" title=";)" class="smilie smilie_2" />). Można stosować witaminę B3, melatoninę, serotynę, które wspomagają produkcję hormonów, a co za tym idzie, większą „produkcję” snów o podtekście erotycznym.<br />
<br />
TILD (Thirst Induced Lucid Dream – metoda pragnienia)<br />
<br />
Na dłuższy czas przed snem należy nie pić i unikać posiłków zawierających duże ilości płynów. Musimy uzyskać (przed zaśnięciem) wyrazisty rodzaj pragnienia. Następnie należy położyć się w celu normalnego snu na 5-6 godzin. Po pobudce dla wzmocnienia pragnienia można spożyć szczyptę soli lub pieprzu i postawić szklankę zimnej wody przy łóżku. Powinniśmy teraz nieustannie myśleć o wodzie i o tym, jak głęboko jesteśmy spragnieni. Wówczas zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że śniąc o wodzie, dojdziemy do wniosku, że to sen.<br />
<br />
UILD (Urinate Induced Lucid Dream – metoda uryny)<br />
<br />
Jeśli ktoś ma problemy z pęcherzem moczowym, powinien zastąpić tą metodę inną, gdyż jest ona w tym przypadku zbyt ryzykowna. Przed położeniem się do snu należy wypić dużą ilość wody. Uprzednio w ciągu dnia należy robić testy rzeczywistości zawsze gdy znajdziemy się w ubikacji. Kiedy przyśni nam się, że musimy załatwić potrzeby fizjologiczne i znajdziemy się w łazience, zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobimy test rzeczywistości i uzyskamy świadomość.<br />
<br />
Uproszczony WILD<br />
<br />
1. Sen przed<br />
<br />
WILD wymaga byś był w stanie szybko zasnąć, najlepiej byś był zmęczony, a jeszcze lepiej gdybyś był blisko fazy REM snu.<br />
<br />
Prześpij jedną albo kilka faz REM zanim obudzisz się do WILD. Typowo od 3 do 8 godzin snu przed. Ja często śpię 6h.<br />
Użyj metody prób i błędów. Każdy jest inny.<br />
<br />
2. Wstań na chwilę<br />
<br />
Jeśli po prostu się obudzisz, wyłączysz budzik, przekręcisz się na drugi bok i spróbujesz WILD'a - najprawdopodobniej odpłyniesz w sen nieświadomie. Niektórzy tylko przez chwilę leża w ciemności, po czym próbują WILD'a i im się udaje. Większości jednak będzie zbyt senna i polegną.<br />
Wyjdź z łóżka, jeśli jesteś mocno senny włącz światło, skorzystaj z łazienki, napij się wody itp. Ja zwykle robię serię testów rzeczywistości co pozwala obudzić logiczne myślenie. <br />
<br />
Często siedzę sobie po turecku na łóżku i robię RC albo oglądam ciemność pod powiekami. Gdy czuję strach przed próbą WILD (np. jestem obudzony po koszmarze sennym). wtedy oglądam w myślach spokojne i piękne obrazy, które sobie wymyślam.<br />
<br />
Zasadniczo nie powinieneś zbyt dużo myśleć w tej fazie. Nie włączaj komputera, nie otwieraj książki. Musisz być w stanie szybko i łatwo ponownie usnąć w czasie próby WILD (ale znowu nie chcesz nagle odpłynąć). <br />
<br />
Po chwili, gdy czujesz, że nie jesteś zbyt senny (usiadłbyś za kierownicą samochodu ryzykując, że możesz nagle usnąć?) ani zbyt rozbudzony, połóż się spać. Możesz być na nogach tylko 5 sekund a nawet i 15 minut. Każdy jest inny. Użyj metody prób i błędów. <br />
<br />
<br />
3. Zrelaksuj się<br />
<br />
Teraz musisz się odprężyć. To służy temu, by powstrzymać Cię od odpływania i daje Ci czas na oczyszczenie umysłu z poprzednich wskazówek dotyczących WILD'a.<br />
Zasada jest taka, że musisz najmniej jak to możliwe myśleć o nadchodzącym śnie, odkąd wstałeś do czasu właściwej już pobudki rano. Pamiętasz jaskiniowca-myśliwego? Chyba nie chcesz wpaść w pułapkę czekania na coś co ma się zdarzyć. Po prostu rozluźnij się jak najbardziej pasywnie.<br />
<br />
Ja często relaksuje moje ciało po kolei częściami. Na przykład zaczynam od nóg, relaksując je trochę podczas każdego wydechu, następnie kolejne części ciała jak tułów, ręce itd.<br />
Rób to naturalnie. Nie myśl w ten sposób "Dobra, teraz rozluźnię prawą nogę w 10 wydechów, potem lewą w 12 wydechów!" itp.<br />
Twoje ciało i tak zapewne jest już w miarę zrelaksowane, kiedy budzisz się nocą. Możesz oczywiście zastosować inną znaną Ci technikę relaksacyjną, grunt to by chociaż troszeczkę się zrelaksować. To pozwala oczyścić umysł, odprężyć go i przybliża Cię do snu (przyspiesza zasypanie).<br />
<br />
<br />
4. Użycie kotwicy<br />
<br />
Jeżeli wybrałeś kotwicę w formie bólu, o której wcześniej wspominałem, musisz właśnie teraz wywołać na sobie jakiś niewielki ból. Jeśli leżysz na boku, ułóż kolana w dziwnej pozycji, byś poczuł lekki dyskomfort (ból zwiększy się w miarę upływu czasu). Jeżeli leżysz na plecach, włóż rękę pod siebie, tylko nie bądź głupi i nie przesadzaj z tym, byś nie odciął dopływu krwi do jakiejś kończyny co może mieć nieprzewidywalne skutki <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />.<br />
<br />
Teraz jeśli jesteś już zrelaksowany, po prostu leż (nie zapomnij o kotwicy) i pozwól ciału i umysłowi zasypiać tak jak każdej innej "normalnej" nocy. Podczas zasypiania utrzymuj w świadomości ból (nie jest to trudne <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />). Tylko nie pozwól by zdominował twoje myśli, usypiaj normalnie tylko po prostu zauważaj pasywnie, że coś Cie boli.<br />
<br />
Ból jest twoją kotwicą, która zakotwicza świadomość. Musisz pasywnie ją zauważać podczas, gdy będziesz powoli co raz głębiej i głębiej zbliżał się do snu. Raczej zamiast jak zwykle nieświadomie odpłynąć w sen, gdybyś próbował tego przed 3-8 godzinnym snem (tj. wieczorem), koniec końców niewytłumaczalnie znajdziesz się w wysoce świadomym śnie WILD.<br />
<br />
Te metody, nie są mojego autorstwa, jakiś czas temu znalazłem to na jakiejś stronie i skopiowałem do office. Nie są zbyt szczegółowo opisane, ale wydaje mi się że dość przejrzyście. Uproszczony WILD jest z ,,lucid forum'']]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pewien naukowiec...]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1925</link>
			<pubDate>Sun, 24 Mar 2013 16:32:46 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=1429">Gwynbleidd</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1925</guid>
			<description><![CDATA[Myślę, że całkiem ciekawy wywiad:<br />
<br />
<a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/czlowiek-ktory-przekroczyl-granice-smierci,1,5450841,wiadomosc.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie...omosc.html</a><br />
<br />
"(...)mózg w sensie fizycznym nie tworzy świadomości. Mózg służy raczej za filtr, który sprowadza świadomość do poznawania "tu i teraz". Trzeba wspomnieć, że osoby starsze stają się bardziej uświadomione, gdy zaczynają widzieć duchy swoich bliskich zmarłych, które chcą powitać ich w "królestwie duszy". Mózgi takich osób często zaczynają wykazywać nadludzkie zdolności umysłowe, w rodzaju zapamiętywania ogromnej ilości danych, takich jak chociażby długie listy numerów telefonicznych. Nie ma żadnego konwencjonalnego wytłumaczenia dla tego fenomenu, dysponujemy jedynie pewnymi śladami, wskazówkami."]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Myślę, że całkiem ciekawy wywiad:<br />
<br />
<a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/czlowiek-ktory-przekroczyl-granice-smierci,1,5450841,wiadomosc.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie...omosc.html</a><br />
<br />
"(...)mózg w sensie fizycznym nie tworzy świadomości. Mózg służy raczej za filtr, który sprowadza świadomość do poznawania "tu i teraz". Trzeba wspomnieć, że osoby starsze stają się bardziej uświadomione, gdy zaczynają widzieć duchy swoich bliskich zmarłych, które chcą powitać ich w "królestwie duszy". Mózgi takich osób często zaczynają wykazywać nadludzkie zdolności umysłowe, w rodzaju zapamiętywania ogromnej ilości danych, takich jak chociażby długie listy numerów telefonicznych. Nie ma żadnego konwencjonalnego wytłumaczenia dla tego fenomenu, dysponujemy jedynie pewnymi śladami, wskazówkami."]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Śmierć Kliniczna]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1504</link>
			<pubDate>Sat, 19 Jan 2013 22:09:09 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=1597">Misstyx3</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1504</guid>
			<description><![CDATA[Wielu z nas się zastanawia czym tak naprawdę jest śmierć kliniczna... Jest to bez wątpliwości balans miedzy śmiercią, a życiem, ale czy podczas śmierci klinicznej która jest zaprzestaniem pracy serca lecz pozostawia nasz mózg przez 4 minuty bez naruszenia (do momentu kiedy komórki stopniowo nie zaczną obumierać) jest coś jeszcze? Rozmowy przeprowadzane z ludźmi dowodzą że tak, ponieważ wielu ludzi którzy doświadczyli śmierci klinicznej bardzo dokładnie opisują uczucie błogości i spokoju, a także widoku swojego "martwego" ciała z góry podam przykład listu:<br />
<br />
[...] Czytałem o takich historiach, ale nigdy nie miałem okazji zetknąć się z nimi osobiście. Do czasu, kiedy nie wydarzyła się ta historia. Moja nieżyjąca niestety już mama opowiedziała nam o niej w szpitalu. Już opisuję, co się zdarzyło. W maju 2001 roku podczas pracy na działce przeżyła rozległy zawał serca. Dzięki szybkiej interwencji sąsiada i wezwaniu karetki udało się ją uratować, ale straciła przytomność na kilkadziesiąt minut. Kiedy odwiedziliśmy ją w szpitalu opowiedziała niesłychaną historię. Otóż pamiętała tylko, że zaczęła czuć przenikliwy ból w klatce piersiowej, po czym nagle zrobiło jej się bardzo ciepło i usłyszała dźwięk jakby dzwonków. Potem nagle zobaczyła leżące swoje własne ciało, obok węża ogrodowego, z którego ciekła woda. To ważny element tej historii, gdyż faktycznie potwierdza, że tak znalazł ją sąsiad. Obok tego węża, z którego lała się woda. Ale najciekawsze było to, co było dalej. Otóż mama pomyślała sobie o swojej siostrze i nagle w ułamku sekundy znalazła się w jej mieszkaniu. Ciocia Asia akurat wynosiła rzeczy z kuchni, gdyż przygotowywała pomieszczenie na wymianę rur. Nikt z nas, a tym bardziej mama nie miał o tym pojęcia. Tymczasem mama dokładnie opisała ciocię, co ona robiła, a nawet to, że nie była sama w stanie wysunąć lodówki z wnęki. Widziała tę scenę na własne oczy! Ciocia w stu procentach potwierdziła opis mamy, w najdrobniejszych szczegółach. Mama pamiętała nawet, co do siebie ciocia mówiła walcząc z tą lodówką. Potem powiedziała jedynie, że usłyszała głos "musisz wracać" i jakaś siła pociągnęła ją w czarny tunel. A potem już obudziła się w szpitalu. Uważam, że powinniście wiedzieć o tej historii, bo jest ona dowodem na istnienie życia po śmierci". [...]<br />
<br />
<br />
Uczucie śmierci klinicznej wiele osób opisuje za piękne dające poczucie wszechmocy... Niektórzy nawet winią lekarzy o to że wybudzili ich z tego "snu". Wiele osób jest sceptycznie nastawione do teorii że śmierć kliniczna daje nam łączność z innym wymiarem lecz czy nie ważniejsze są słowa i historie osób które to naprawdę przeżyły? Ludzie czują, że w jakiś sposób przeszli na inny poziom istnienia;<br />
Jest to archetypowe doświadczenie, w którym całe życie wyświetla się nagle przed oczami. Opisywali coś takiego również ludzie, którzy sądzili, że umierają, ale przez cały czas nie tracili świadomości. Wspominali o tym także ludzie, którzy wyskoczyli przez okno lub się topili; doświadczenie bycia poza ciałem. Często doświadczenie śmierci klinicznej rozpoczyna się od wrażenia opuszczania własnego ciała fizycznego i unoszenia się nad nim. Wiele osób czuło też, że mogłoby latać, gdyby tylko chciało; bardzo precyzyjne postrzeganie pozazmysłowe. Osoby, które przeszły śmierć kliniczną, często potrafią ze szczegółami opowiedzieć o rzeczach, których nie mogły widzieć w tym stanie - opisują sceny, wydarzenia, relacjonują rozmowy odbywające się poza salami operacyjnymi czy reanimacyjnymi lub poza miejscami ich "zgonu". Jest to jeden z najbardziej niezwykłych składników takich doświadczeń, który przekonuje wiele osób, że tak naprawdę są to doświadczenia pozazmysłowe, spotykanie innych ludzi. Wiele osób, które przechodzą śmierć kliniczną, twierdzi, że spotkały i rozmawiały ze zmarłymi krewnymi i przyjaciółmi "po drugiej stronie". Niezwykłe, i zdaniem niektórych, święte światło często zachęca lub otacza ludzi w stanie śmierci klinicznej. Tunel jest często podawany jako powszechny element doświadczenia śmierci klinicznej, ale tak naprawdę zaledwie 9% ludzi, z którym rozmawiał Raymond Moody, donosiło o przechodzeniu lub przepływaniu przez tunel, oraz prekognicja, czyli zdolność przepowiadania przyszłości, to jeden z najrzadziej wymienianych elementów doświadczenia śmierci klinicznej.<br />
<br />
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> To wszystko na temat moich przemyśleń na temat śmierci klinicznej inspiracja dość głupia bo przez mojego dziadka, który jak sam twierdzi dzięki temu narodził się na nowo. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> Dziękuje i pozdrawiam. ;*<br />
<br />
źródło <a href="http://poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/1,116911,10448233,Smierc_kliniczna___inny_poziom_istnienia.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/...ienia.html</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wielu z nas się zastanawia czym tak naprawdę jest śmierć kliniczna... Jest to bez wątpliwości balans miedzy śmiercią, a życiem, ale czy podczas śmierci klinicznej która jest zaprzestaniem pracy serca lecz pozostawia nasz mózg przez 4 minuty bez naruszenia (do momentu kiedy komórki stopniowo nie zaczną obumierać) jest coś jeszcze? Rozmowy przeprowadzane z ludźmi dowodzą że tak, ponieważ wielu ludzi którzy doświadczyli śmierci klinicznej bardzo dokładnie opisują uczucie błogości i spokoju, a także widoku swojego "martwego" ciała z góry podam przykład listu:<br />
<br />
[...] Czytałem o takich historiach, ale nigdy nie miałem okazji zetknąć się z nimi osobiście. Do czasu, kiedy nie wydarzyła się ta historia. Moja nieżyjąca niestety już mama opowiedziała nam o niej w szpitalu. Już opisuję, co się zdarzyło. W maju 2001 roku podczas pracy na działce przeżyła rozległy zawał serca. Dzięki szybkiej interwencji sąsiada i wezwaniu karetki udało się ją uratować, ale straciła przytomność na kilkadziesiąt minut. Kiedy odwiedziliśmy ją w szpitalu opowiedziała niesłychaną historię. Otóż pamiętała tylko, że zaczęła czuć przenikliwy ból w klatce piersiowej, po czym nagle zrobiło jej się bardzo ciepło i usłyszała dźwięk jakby dzwonków. Potem nagle zobaczyła leżące swoje własne ciało, obok węża ogrodowego, z którego ciekła woda. To ważny element tej historii, gdyż faktycznie potwierdza, że tak znalazł ją sąsiad. Obok tego węża, z którego lała się woda. Ale najciekawsze było to, co było dalej. Otóż mama pomyślała sobie o swojej siostrze i nagle w ułamku sekundy znalazła się w jej mieszkaniu. Ciocia Asia akurat wynosiła rzeczy z kuchni, gdyż przygotowywała pomieszczenie na wymianę rur. Nikt z nas, a tym bardziej mama nie miał o tym pojęcia. Tymczasem mama dokładnie opisała ciocię, co ona robiła, a nawet to, że nie była sama w stanie wysunąć lodówki z wnęki. Widziała tę scenę na własne oczy! Ciocia w stu procentach potwierdziła opis mamy, w najdrobniejszych szczegółach. Mama pamiętała nawet, co do siebie ciocia mówiła walcząc z tą lodówką. Potem powiedziała jedynie, że usłyszała głos "musisz wracać" i jakaś siła pociągnęła ją w czarny tunel. A potem już obudziła się w szpitalu. Uważam, że powinniście wiedzieć o tej historii, bo jest ona dowodem na istnienie życia po śmierci". [...]<br />
<br />
<br />
Uczucie śmierci klinicznej wiele osób opisuje za piękne dające poczucie wszechmocy... Niektórzy nawet winią lekarzy o to że wybudzili ich z tego "snu". Wiele osób jest sceptycznie nastawione do teorii że śmierć kliniczna daje nam łączność z innym wymiarem lecz czy nie ważniejsze są słowa i historie osób które to naprawdę przeżyły? Ludzie czują, że w jakiś sposób przeszli na inny poziom istnienia;<br />
Jest to archetypowe doświadczenie, w którym całe życie wyświetla się nagle przed oczami. Opisywali coś takiego również ludzie, którzy sądzili, że umierają, ale przez cały czas nie tracili świadomości. Wspominali o tym także ludzie, którzy wyskoczyli przez okno lub się topili; doświadczenie bycia poza ciałem. Często doświadczenie śmierci klinicznej rozpoczyna się od wrażenia opuszczania własnego ciała fizycznego i unoszenia się nad nim. Wiele osób czuło też, że mogłoby latać, gdyby tylko chciało; bardzo precyzyjne postrzeganie pozazmysłowe. Osoby, które przeszły śmierć kliniczną, często potrafią ze szczegółami opowiedzieć o rzeczach, których nie mogły widzieć w tym stanie - opisują sceny, wydarzenia, relacjonują rozmowy odbywające się poza salami operacyjnymi czy reanimacyjnymi lub poza miejscami ich "zgonu". Jest to jeden z najbardziej niezwykłych składników takich doświadczeń, który przekonuje wiele osób, że tak naprawdę są to doświadczenia pozazmysłowe, spotykanie innych ludzi. Wiele osób, które przechodzą śmierć kliniczną, twierdzi, że spotkały i rozmawiały ze zmarłymi krewnymi i przyjaciółmi "po drugiej stronie". Niezwykłe, i zdaniem niektórych, święte światło często zachęca lub otacza ludzi w stanie śmierci klinicznej. Tunel jest często podawany jako powszechny element doświadczenia śmierci klinicznej, ale tak naprawdę zaledwie 9% ludzi, z którym rozmawiał Raymond Moody, donosiło o przechodzeniu lub przepływaniu przez tunel, oraz prekognicja, czyli zdolność przepowiadania przyszłości, to jeden z najrzadziej wymienianych elementów doświadczenia śmierci klinicznej.<br />
<br />
<img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> To wszystko na temat moich przemyśleń na temat śmierci klinicznej inspiracja dość głupia bo przez mojego dziadka, który jak sam twierdzi dzięki temu narodził się na nowo. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" /> Dziękuje i pozdrawiam. ;*<br />
<br />
źródło <a href="http://poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/1,116911,10448233,Smierc_kliniczna___inny_poziom_istnienia.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/...ienia.html</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Łatwy sposób]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1147</link>
			<pubDate>Wed, 05 Dec 2012 19:09:06 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=26">Irbis</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1147</guid>
			<description><![CDATA[Od razu mówię, że z neta i nie wiem czy działa potem sprawdzę, ale brzmiało dość ciekawie więc dodaje... Co najwyżej do usunięcia.<br />
<br />
cytuję:<br />
"Jeśli wygodnie się położysz, przykryjesz oczy połówkami piłeczek pingpongowych, ustawisz radio na szum między stacjami, zaczniesz mieć halucynację. Swoistego rodzaju "klatka sensoryczna: powoduje, że po kilku minutach mózg zachowuje się jak podczas snu- pozbawiony bodźców zewnętrznych sam zaczyna wytwarzać obrazy, głosy, a nawet zapachy."]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od razu mówię, że z neta i nie wiem czy działa potem sprawdzę, ale brzmiało dość ciekawie więc dodaje... Co najwyżej do usunięcia.<br />
<br />
cytuję:<br />
"Jeśli wygodnie się położysz, przykryjesz oczy połówkami piłeczek pingpongowych, ustawisz radio na szum między stacjami, zaczniesz mieć halucynację. Swoistego rodzaju "klatka sensoryczna: powoduje, że po kilku minutach mózg zachowuje się jak podczas snu- pozbawiony bodźców zewnętrznych sam zaczyna wytwarzać obrazy, głosy, a nawet zapachy."]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kilka zebranych metod wywoływania Lucid Dream]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=725</link>
			<pubDate>Fri, 12 Oct 2012 17:43:31 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=35">Evander</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=725</guid>
			<description><![CDATA[Amorte,<br />
<br />
Temat świadomego śnienia jest niezwykle ciekawy, niestety ze względu na brak osób posiadających zarówno talent do magii, świadomego śnienia oraz czas i cierpliwość przyjdzie nam jeszcze poczekać na ciekawe odkrycia.<br />
<br />
Ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć, że potencjał może być ogromny - dawno temu wraz z moim znajomym udało nam się za pomocą servitora połączyć nasze świadome sny w jeden wspólny świat senny. Niestety nasze drogi magiczne rozeszły się potem.<br />
<br />
Ale wracając do technik. Zalecałbym każdemu prowadzenie dziennika snów, ale z umiarem - jeżeli macie długie świadome sny, kilka w ciągu nocy, to opisywanie ich co rano może potrwać nawet ze dwie godziny. Należy skupić się na motywie przewodnim i najważniejszych elementach snu, natomiast darować sobie opisywanie szczegółów. Wyjątkiem jest tutaj opisywanie wyglądu własnego.<br />
<br />
Generalnie wiele technik się na wyrobieniu w sobie nawyku "uświadomienia się".<br />
<br />
============================================================<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Technika 1 - Test Rzeczywistości(Reality Check)</span><br />
<br />
Test rzeczywistości polega na wyrobieniu w sobie nawyku regularnego "sprawdzania rzeczywistości".<br />
Ponieważ we śnie jesteśmy w stanie np. latać, albo otoczenie snu zmienia się bezustannie, test rzeczywistości pozwala nam zorientować się czy śnimy czy też nie.<br />
<br />
Podstawą sukcesu tej techniki jest regularność. Należy pamiętać, albo nawet lepiej ustawić przypomnienie bądź to w zegarku albo w smartfonie, aby w regularnych odstępach czasu wykonywać sprawdzanie rzeczywistości. Obecnie można sobie na smartfona ściągnąć mnóstwo programów które będą co pół godziny/godzinę wydawać nam dźwięki przypominające o ćwiczeniu.<br />
<br />
Ćwiczenie to należy wykonywać regularnie przez dłuższy okres czasu.<br />
<br />
Test Rzeczywistości - sprawdzenie<br />
Aby sprawdzić czy otaczająca cię rzeczywistość jest prawdziwa czy wyśniona, wykonaj jedno (A najlepiej kilka) z wymienionych poniżej ćwiczeń:<br />
- podnieś ręce i popatrz na dłonie. zamknij oczy i otwórz je. Jeżeli nie widać żadnych zmian, prawdopodobnie nie śpisz<br />
- podejdź do najbliższego wyłącznika/klawiatury i spróbuj włączyć lub wyłączyć światło/napisać zdanie. Jeżeli światło gaśnie/zapala się prawidłowo, jeżeli znaki na ekranie wyświetlają się prawidłowo to najprawdopodobniej nie śpisz<br />
- zwróć uwagę na napisy znajdujące się w twoim otoczeniu. Przeczytaj napis, na przykład na tabliczce informacyjnej. Odwróć głowę w drugą stronę, po chwili spójrz ponownie na tabliczkę i przeczytaj napis. Jeżeli jego treść nie zmieniła się to prawdopodobnie nie śpisz<br />
- spróbuj dokonać zmiany w swoim otoczeniu siłą woli - na przykład spróbuj zmienić kolor kubka trzymanego w ręce, albo wznieść się w powietrze. Jeżeli udało ci się dokonać tego - to najprawdopodobniej śpisz.<br />
<br />
Powiedz na głos do siebie rezultat swojego testu. Jeżeli widzisz, że nie spisz, powiedz: "To nie jest sen. Ja nie śpię". <br />
<br />
Po wyrobieniu w sobie nawyku regularnego sprawdzania rzeczywistości, w końcu wykonamy takie test we śnie. Gdy nam się to uda - gratulacje, właśnie osiągnęliśmy świadomy sen.<br />
==============================================================<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Technika 2 - Indukcja za pomocą symbolu</span><br />
Indukcja świadomego snu za pomocą symbolu polega na wyrobieniu w sobie odruchu uświadomienia się/sprawdzenia rzeczywistości za pomocą ściśle określonego symbolu.<br />
<br />
Symbol może być dowolny, może to być runa, sigil, ręce, cokolwiek. Symbol kodujemy za pomocą dowolnej metody sugestii.<br />
<br />
Najczęściej stosujemy obserwację własnych rąk lub wizualizację symbolu tuż przed zaśnięciem.<br />
<br />
1)Dłonie<br />
Usiądź sobie wygodnie i postaraj się wprowadzić w stan alfa/medytacji. Ważne jest usunięcie niepotrzebnych myśli i obrazów aby móc się odpowiednio skupić.<br />
Wyciągnij przed siebie dłonie, skup się na nich. Obserwuj jak wyglądają, spróbuj nimi lekko poruszyć.<br />
Powiedz sobie: "widzę swoje ręce we śnie - wiem że śnię."<br />
<br />
Zamknij oczy i zrelaksuj się. Opuść dłonie. Wyobraź sobie że śnisz, pozwól swojemu umysłowi wygenerować losowe obrazy.<br />
<br />
Powoli otwórz oczy i podnieś dłonie przed siebie. Skup się na nich.<br />
Powiedz sobie: "widzę swoje ręce we śnie - wiem że śnię."<br />
<br />
Całość należy powtórzyć parę razy, następnie zrelaksować się przez chwilkę i zakończyć ćwiczenie.<br />
<br />
Ćwiczenie należy powtarzać parę razy dziennie, najlepiej wykonać je również przed zaśnięciem.<br />
<br />
<br />
<br />
2)Wizualizacja symbolu.<br />
<br />
Posłużę się tutaj przykładem broni Glock 17. Jest to bardzo dobre ćwiczenie dla osób którym często śnią się przykre rzeczy. Cała siła tej techniki leży w dokładności wizualizacji oraz sugestii jakie sobie podczas tej wizualizacji podajemy.<br />
<br />
Przykład z bronią nie nadaje się dla ludzi którzy trzymają broń w domu.<br />
<br />
Przed zaśnięciem należy położyć się wygodnie i wprowadzić w trans lekkiego transu.<br />
- Zwizualizuj sobie małą, czarną teczkę. Poczuj chłodną, chropowatą powierzchnię skóry, gładkie metalowe zamknięcia.<br />
- Powiedz sobie: W środku jest broń, którą zabiorę ze sobą do snu. Za każdym razem, gdy coś będzie próbowało mnie zaatakować, sięgnę po nią."<br />
<br />
- Otwórz teczkę. W środku będzie leżał Glock 17, osobno magazynek oraz 18 pocisków.<br />
Podnieś magazynek. Poczuj jego ciężar, chłodny dotyk metalu. Podnieś pocisk i obracaj w palcach.<br />
<br />
-Zacznij ładować magazynek. Za każdym razem gdy wciskasz pocisk do magazynku powtarzaj sobie "Za każdym razem, gdy coś będzie próbowało mnie zaatakować we śnie, sięgnę po broń".<br />
<br />
- Gdy załadujesz 17 pocisków, podnieś pistolet drugą ręką. Poczuj jego ciężar. Wetknij magazynek od dołu i odbezpiecz broń.<br />
Powiedz sobie: "Gdy wyciągnę tę broń, będę wiedział że teraz śnię."<br />
<br />
- Przeładuj pistolet odciągając górę do siebie.<br />
- Zwolnij magazynek i dołóż do niego ostatnią 18 kulę.<br />
- włóż magazynek z powrotem do pistoletu. <br />
<br />
- Schowaj broń do kabury pod twoim lewym ramieniem. <br />
Chowając broń powiedz sobie: "Gdy wyciągnę tę broń, będę wiedział że teraz śnię."<br />
<br />
Zrelaksuj się i zaśnij.<br />
<br />
==============================================================<br />
<br />
<br />
*****Poniżej techniki zebrane ze stron internetowych, niestety nie mam zapisanych linków: *****<br />
<br />
<br />
Metoda MILD jest dosyć popularną metodą wywoływania LD.<br />
Polega ona na ponownym wejściu w sen zaraz po przebudzeniu się...<br />
<br />
Aby udała się ta "sztuczka" należy spełnić kilka warunków.<br />
<br />
1)Nie należy budzić się budzikiem. Musisz budzić się stopniowo, naturalnie a nie <br />
gwałtownie zrywać się na równe nogi.<br />
<br />
2)Dobrze jeśli masz lekki sen, a jeszcze lepiej jeśli budzisz się co jakiś czas <br />
w nocy lub nad ranem. Możesz wtedy wykonać MILD więcej razy<br />
<br />
3)Przed zaśnięciem musisz powtórzyć sobie kilka razy że zaraz po przebudzeniu <br />
będziesz pamiętał/a co masz zrobić<br />
<br />
A teraz sama technika:<br />
Po przebudzeniu się, gdy tylko odzyskasz świadomość nie możesz się poruszyć, nawet drgnąć (jest to bardzo ważne) nie otwieraj oczu... Najlepiej jeśli uda Ci się nie rozbudzić fizycznych zmysłów. <br />
<br />
Większość ludzi budzi się dosyć gwałtownie i nie zwraca uwagi na ten proces, jednak Ty już po kilku próbach na pewno zauważysz że fizyczne zmysły włączają się chwilkę po odzyskaniu świadomości, po obudzeniu (najłatwiej można to zauważyć na słuchu gdy dopiero po chwili <br />
orientujesz się że np. u sąsiada jest włączone radio itp.). Jednak w tym ćwiczeniu nie masz się skupiać na fizycznych bodźcach, wręcz odwrotnie, staraj się utrzymać w zawieszeniu między jawą a snem. <br />
<br />
Teraz przypomnij sobie sen z jakiego się właśnie obudziłeś/aś. Przeżyj go w wyobraźni jeszcze raz, od początku, niech to będzie bardzo dokładne i żywe, przeżywaj sceny na nowo a nie tylko sobie je przypominaj. Gdy dojdziesz do miejsca w którym się obudziłeś/aś nie przestawaj, puść wodze fantazji i kontynuuj sen, wyobraź sobie że masz świadomość we śnie i rób to co chciałbyś/abyś robić ( nie polecam jednak w trakcie tego wyobrażania żadnych marzeń erotycznych bo mogą was wybudzić, najodpowiedniejsze będzie chyba zwiedzanie sennego krajobrazu). <br />
<br />
Przeżywaj ten sen jak najżywiej, czując że jesteś w nim świadomy/a i pozwól sobie zasnąć z tym uczuciem. <br />
<br />
<br />
Są trzy warianty dalszego rozwoju sytuacji:<br />
<br />
1) Po chwili zorientujesz się że jesteś we śnie (nie pamiętając przejścia z jawy). Po prostu PSTRYK i masz świadomy sen<br />
<br />
2) Jeśli obrazy jakie sobie wyobrażasz staną się na tyle żywe że uda Ci się ich "uchwycić" i "podążyć" za nimi to zrób to. Poczuj każdym zmysłem że przeżywasz to co sobie wyobrażałeś/aś i poczuj swoje śnione ciało (nie to fizyczne) podobnie jak w metodzie transowej. Jeśli Ci się to uda będziesz miał bardzo intensywny LD<br />
<br />
3) Zaśniesz nie przechodząc do LD.<br />
<br />
========================<br />
<br />
Technika PILD (Punishment Induced Lucid Dream) - "technika kary":<br />
Stosujemy ja każdorazowo, krając siebie kiedy nie mieliśmy świadomego snu. <br />
Zasypiając mówimy sobie, że musze mieć świadomość we śnie, bo w przeciwnym razie <br />
będę ukarany rano, po obudzeniu. Można stosować różne kary: zimny prysznic, <br />
odmówienie sobie zjedzenia czegoś, co lubimy lub przyłożenie do języka 9V <br />
bateryjki :-) <br />
<br />
Ta technika powinna być stosowana razem z technika MILD.<br />
IV. Technika RILD (Reward Induced Lucid Dream)- technika "nagrody":<br />
Działa na zasadzie nagrody, która dajemy sobie po nocy w której uzyskaliśmy <br />
świadomość we śnie. Nagrodą może być zjedzenie czegoś dobrego, zrobienie czegoś <br />
co lubimy etc. Nagradzać należy się zaraz po obudzeniu (oczywiście jeśli <br />
mieliśmy LD).<br />
<br />
========================<br />
<br />
Technika TILD (Thirst Induced Lucid Dream) - "metoda spragnionego":<br />
Na długi czas przed zaśnięciem nie należy nic pić i unikać wszelkich posiłków zawierających duże ilości wody, tak aby uzyskać uczucie wyraźnego pragnienia. <br />
<br />
Następnie należy normalnie położyć się spać i obudzić się po 5-6 godzinach, załatwiając ew. potrzeby fizjologiczne. Przy łóżku należy postawić szklankę zimnej wody i dla pogłębienia pragnienia zjeść trochę soli (pieprzu, chili), następnie zasnąć, myśląc o wodzie stojącej przy łóżku wykonując często testy rzeczywistości. Istnieje duże prawdopodobieństwo, ze będziemy śnić o piciu i w konsekwencji dojdziemy do wniosku ze to sen.<br />
<br />
VI. Technika UILD (Urinate Induced Lucid Dream) - "metoda uryny":<br />
Jest to technika trochę ryzykowna, ze względu na pęcherz moczowy, ale jest. <br />
Polega na wypiciu dużej ilości wody przed snem i pamiętaniu o zrobieniu testów rzeczywistości, za każdym razem gdy jesteśmy w ubikacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie o tym będziemy śnić i co najważniejsze, przeprowadzimy test rzeczywistości.<br />
<br />
========================<br />
<br />
Techniki świadomego śnienia<br />
Technika don Juana<br />
<br />
Oneironautyka korzysta z wielu różnych technik pracy z umysłem, które każdy oneironauta dobiera sobie według własnego uznania, zaobserwowanej skuteczności i intuicji. Nie wszystkie techniki, które poznajemy na kursach, należy ćwiczyć w tym samym okresie praktyki. Wydaje się nawet, że jest to niemożliwe, gdyż w przeciwnym wypadku trzeba by poświęcić na ćwiczenia parę godzin dziennie.<br />
<br />
Don Juan Matus był szamanem, Indianinem Yaqui i nauczycielem Carlosa Castanedy - autora serii książek o wtajemniczeniu szamańskim. Część tej serii zastała już przetłumaczona na język polski i znajduje się w księgarniach. Jedną z praktyk szamańskich, których nauczał don Juan jest świadomy sen. Technika don Juana polega na umiejętności spojrzenia we śnie na własne dłonie. Gdy zobaczymy własne dłonie we śnie skojarzymy to ze świadomością. Aby tak się stało należy 4-5 razy dziennie powtarzać krótkie ćwiczenie. Polega ono na tym by:<br />
<br />
1. Usiąść wygodnie i uspokoić swoje myśli, obserwując swój oddech. Nie zamykamy oczu, lecz pozwalamy rozluźnić się im. Powoduje to efekt nieostrego widzenia, jakby za mgłą. Oczy bardzo delikatnie „zezują” do środka, są totalnie rozluźnione, ale otwarte.<br />
<br />
2. Podnosimy swoje dłonie tak, by znalazły się w polu widzenia, przed oczami. Oczy cały czas są rozluźnione, a obraz dłoni nieostry.<br />
<br />
3. Teraz powoli wyostrzamy swój wzrok i dokładnie przyglądamy się swoim dłoniom. Cały proces podobny jest do zmiany ostrości kamery telewizyjnej. Wyobrażanie sobie, że nasze oczy są obiektywem kamery bardzo pomaga w tym ćwiczeniu. Wyostrzanie wzroku trwa 2-3 sekundy. Przyglądając się swoim dłoniom, należy zwrócić swoją uwagę na wrażenia wizualne, przenieść uwagę na proces percepcji. W czasie przyglądania się własnym dłoniom należy powtórzyć dwa, trzy razy zdanie: „Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że teraz śnię”.<br />
<br />
4. Następnie pozwalamy sobie na rozluźnienie wzroku i uwagi. Obraz dłoni znowu staje się nieostry, a uwaga nie jest skupiona na niczym.<br />
<br />
5. Teraz znowu powtarzamy punkt 3, a potem 4. Zmiana ostrości widzenia i uwagi następuje 4-5 razy, a ostatnim razem odbywa się w wyobraźni po zamknięciu oczu. Wtedy możemy sobie wyobrazić, że w jakiejś scenie ze snu podnosimy dłonie do góry, przyglądamy im się i uświadamiamy sobie: „Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że teraz śnię”.<br />
<br />
6. Na koniec należy posiedzieć w spokoju przez parę minut, nie myśląc o niczym i wstać, przechodząc do codziennych zajęć.<br />
<br />
Całe ćwiczenie należy powtórzyć przed położeniem się spać, oczekując, że obraz naszych dłoni pojawi się we śnie, a my rozpoznamy dzięki temu, że śnimy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Amorte,<br />
<br />
Temat świadomego śnienia jest niezwykle ciekawy, niestety ze względu na brak osób posiadających zarówno talent do magii, świadomego śnienia oraz czas i cierpliwość przyjdzie nam jeszcze poczekać na ciekawe odkrycia.<br />
<br />
Ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć, że potencjał może być ogromny - dawno temu wraz z moim znajomym udało nam się za pomocą servitora połączyć nasze świadome sny w jeden wspólny świat senny. Niestety nasze drogi magiczne rozeszły się potem.<br />
<br />
Ale wracając do technik. Zalecałbym każdemu prowadzenie dziennika snów, ale z umiarem - jeżeli macie długie świadome sny, kilka w ciągu nocy, to opisywanie ich co rano może potrwać nawet ze dwie godziny. Należy skupić się na motywie przewodnim i najważniejszych elementach snu, natomiast darować sobie opisywanie szczegółów. Wyjątkiem jest tutaj opisywanie wyglądu własnego.<br />
<br />
Generalnie wiele technik się na wyrobieniu w sobie nawyku "uświadomienia się".<br />
<br />
============================================================<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Technika 1 - Test Rzeczywistości(Reality Check)</span><br />
<br />
Test rzeczywistości polega na wyrobieniu w sobie nawyku regularnego "sprawdzania rzeczywistości".<br />
Ponieważ we śnie jesteśmy w stanie np. latać, albo otoczenie snu zmienia się bezustannie, test rzeczywistości pozwala nam zorientować się czy śnimy czy też nie.<br />
<br />
Podstawą sukcesu tej techniki jest regularność. Należy pamiętać, albo nawet lepiej ustawić przypomnienie bądź to w zegarku albo w smartfonie, aby w regularnych odstępach czasu wykonywać sprawdzanie rzeczywistości. Obecnie można sobie na smartfona ściągnąć mnóstwo programów które będą co pół godziny/godzinę wydawać nam dźwięki przypominające o ćwiczeniu.<br />
<br />
Ćwiczenie to należy wykonywać regularnie przez dłuższy okres czasu.<br />
<br />
Test Rzeczywistości - sprawdzenie<br />
Aby sprawdzić czy otaczająca cię rzeczywistość jest prawdziwa czy wyśniona, wykonaj jedno (A najlepiej kilka) z wymienionych poniżej ćwiczeń:<br />
- podnieś ręce i popatrz na dłonie. zamknij oczy i otwórz je. Jeżeli nie widać żadnych zmian, prawdopodobnie nie śpisz<br />
- podejdź do najbliższego wyłącznika/klawiatury i spróbuj włączyć lub wyłączyć światło/napisać zdanie. Jeżeli światło gaśnie/zapala się prawidłowo, jeżeli znaki na ekranie wyświetlają się prawidłowo to najprawdopodobniej nie śpisz<br />
- zwróć uwagę na napisy znajdujące się w twoim otoczeniu. Przeczytaj napis, na przykład na tabliczce informacyjnej. Odwróć głowę w drugą stronę, po chwili spójrz ponownie na tabliczkę i przeczytaj napis. Jeżeli jego treść nie zmieniła się to prawdopodobnie nie śpisz<br />
- spróbuj dokonać zmiany w swoim otoczeniu siłą woli - na przykład spróbuj zmienić kolor kubka trzymanego w ręce, albo wznieść się w powietrze. Jeżeli udało ci się dokonać tego - to najprawdopodobniej śpisz.<br />
<br />
Powiedz na głos do siebie rezultat swojego testu. Jeżeli widzisz, że nie spisz, powiedz: "To nie jest sen. Ja nie śpię". <br />
<br />
Po wyrobieniu w sobie nawyku regularnego sprawdzania rzeczywistości, w końcu wykonamy takie test we śnie. Gdy nam się to uda - gratulacje, właśnie osiągnęliśmy świadomy sen.<br />
==============================================================<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Technika 2 - Indukcja za pomocą symbolu</span><br />
Indukcja świadomego snu za pomocą symbolu polega na wyrobieniu w sobie odruchu uświadomienia się/sprawdzenia rzeczywistości za pomocą ściśle określonego symbolu.<br />
<br />
Symbol może być dowolny, może to być runa, sigil, ręce, cokolwiek. Symbol kodujemy za pomocą dowolnej metody sugestii.<br />
<br />
Najczęściej stosujemy obserwację własnych rąk lub wizualizację symbolu tuż przed zaśnięciem.<br />
<br />
1)Dłonie<br />
Usiądź sobie wygodnie i postaraj się wprowadzić w stan alfa/medytacji. Ważne jest usunięcie niepotrzebnych myśli i obrazów aby móc się odpowiednio skupić.<br />
Wyciągnij przed siebie dłonie, skup się na nich. Obserwuj jak wyglądają, spróbuj nimi lekko poruszyć.<br />
Powiedz sobie: "widzę swoje ręce we śnie - wiem że śnię."<br />
<br />
Zamknij oczy i zrelaksuj się. Opuść dłonie. Wyobraź sobie że śnisz, pozwól swojemu umysłowi wygenerować losowe obrazy.<br />
<br />
Powoli otwórz oczy i podnieś dłonie przed siebie. Skup się na nich.<br />
Powiedz sobie: "widzę swoje ręce we śnie - wiem że śnię."<br />
<br />
Całość należy powtórzyć parę razy, następnie zrelaksować się przez chwilkę i zakończyć ćwiczenie.<br />
<br />
Ćwiczenie należy powtarzać parę razy dziennie, najlepiej wykonać je również przed zaśnięciem.<br />
<br />
<br />
<br />
2)Wizualizacja symbolu.<br />
<br />
Posłużę się tutaj przykładem broni Glock 17. Jest to bardzo dobre ćwiczenie dla osób którym często śnią się przykre rzeczy. Cała siła tej techniki leży w dokładności wizualizacji oraz sugestii jakie sobie podczas tej wizualizacji podajemy.<br />
<br />
Przykład z bronią nie nadaje się dla ludzi którzy trzymają broń w domu.<br />
<br />
Przed zaśnięciem należy położyć się wygodnie i wprowadzić w trans lekkiego transu.<br />
- Zwizualizuj sobie małą, czarną teczkę. Poczuj chłodną, chropowatą powierzchnię skóry, gładkie metalowe zamknięcia.<br />
- Powiedz sobie: W środku jest broń, którą zabiorę ze sobą do snu. Za każdym razem, gdy coś będzie próbowało mnie zaatakować, sięgnę po nią."<br />
<br />
- Otwórz teczkę. W środku będzie leżał Glock 17, osobno magazynek oraz 18 pocisków.<br />
Podnieś magazynek. Poczuj jego ciężar, chłodny dotyk metalu. Podnieś pocisk i obracaj w palcach.<br />
<br />
-Zacznij ładować magazynek. Za każdym razem gdy wciskasz pocisk do magazynku powtarzaj sobie "Za każdym razem, gdy coś będzie próbowało mnie zaatakować we śnie, sięgnę po broń".<br />
<br />
- Gdy załadujesz 17 pocisków, podnieś pistolet drugą ręką. Poczuj jego ciężar. Wetknij magazynek od dołu i odbezpiecz broń.<br />
Powiedz sobie: "Gdy wyciągnę tę broń, będę wiedział że teraz śnię."<br />
<br />
- Przeładuj pistolet odciągając górę do siebie.<br />
- Zwolnij magazynek i dołóż do niego ostatnią 18 kulę.<br />
- włóż magazynek z powrotem do pistoletu. <br />
<br />
- Schowaj broń do kabury pod twoim lewym ramieniem. <br />
Chowając broń powiedz sobie: "Gdy wyciągnę tę broń, będę wiedział że teraz śnię."<br />
<br />
Zrelaksuj się i zaśnij.<br />
<br />
==============================================================<br />
<br />
<br />
*****Poniżej techniki zebrane ze stron internetowych, niestety nie mam zapisanych linków: *****<br />
<br />
<br />
Metoda MILD jest dosyć popularną metodą wywoływania LD.<br />
Polega ona na ponownym wejściu w sen zaraz po przebudzeniu się...<br />
<br />
Aby udała się ta "sztuczka" należy spełnić kilka warunków.<br />
<br />
1)Nie należy budzić się budzikiem. Musisz budzić się stopniowo, naturalnie a nie <br />
gwałtownie zrywać się na równe nogi.<br />
<br />
2)Dobrze jeśli masz lekki sen, a jeszcze lepiej jeśli budzisz się co jakiś czas <br />
w nocy lub nad ranem. Możesz wtedy wykonać MILD więcej razy<br />
<br />
3)Przed zaśnięciem musisz powtórzyć sobie kilka razy że zaraz po przebudzeniu <br />
będziesz pamiętał/a co masz zrobić<br />
<br />
A teraz sama technika:<br />
Po przebudzeniu się, gdy tylko odzyskasz świadomość nie możesz się poruszyć, nawet drgnąć (jest to bardzo ważne) nie otwieraj oczu... Najlepiej jeśli uda Ci się nie rozbudzić fizycznych zmysłów. <br />
<br />
Większość ludzi budzi się dosyć gwałtownie i nie zwraca uwagi na ten proces, jednak Ty już po kilku próbach na pewno zauważysz że fizyczne zmysły włączają się chwilkę po odzyskaniu świadomości, po obudzeniu (najłatwiej można to zauważyć na słuchu gdy dopiero po chwili <br />
orientujesz się że np. u sąsiada jest włączone radio itp.). Jednak w tym ćwiczeniu nie masz się skupiać na fizycznych bodźcach, wręcz odwrotnie, staraj się utrzymać w zawieszeniu między jawą a snem. <br />
<br />
Teraz przypomnij sobie sen z jakiego się właśnie obudziłeś/aś. Przeżyj go w wyobraźni jeszcze raz, od początku, niech to będzie bardzo dokładne i żywe, przeżywaj sceny na nowo a nie tylko sobie je przypominaj. Gdy dojdziesz do miejsca w którym się obudziłeś/aś nie przestawaj, puść wodze fantazji i kontynuuj sen, wyobraź sobie że masz świadomość we śnie i rób to co chciałbyś/abyś robić ( nie polecam jednak w trakcie tego wyobrażania żadnych marzeń erotycznych bo mogą was wybudzić, najodpowiedniejsze będzie chyba zwiedzanie sennego krajobrazu). <br />
<br />
Przeżywaj ten sen jak najżywiej, czując że jesteś w nim świadomy/a i pozwól sobie zasnąć z tym uczuciem. <br />
<br />
<br />
Są trzy warianty dalszego rozwoju sytuacji:<br />
<br />
1) Po chwili zorientujesz się że jesteś we śnie (nie pamiętając przejścia z jawy). Po prostu PSTRYK i masz świadomy sen<br />
<br />
2) Jeśli obrazy jakie sobie wyobrażasz staną się na tyle żywe że uda Ci się ich "uchwycić" i "podążyć" za nimi to zrób to. Poczuj każdym zmysłem że przeżywasz to co sobie wyobrażałeś/aś i poczuj swoje śnione ciało (nie to fizyczne) podobnie jak w metodzie transowej. Jeśli Ci się to uda będziesz miał bardzo intensywny LD<br />
<br />
3) Zaśniesz nie przechodząc do LD.<br />
<br />
========================<br />
<br />
Technika PILD (Punishment Induced Lucid Dream) - "technika kary":<br />
Stosujemy ja każdorazowo, krając siebie kiedy nie mieliśmy świadomego snu. <br />
Zasypiając mówimy sobie, że musze mieć świadomość we śnie, bo w przeciwnym razie <br />
będę ukarany rano, po obudzeniu. Można stosować różne kary: zimny prysznic, <br />
odmówienie sobie zjedzenia czegoś, co lubimy lub przyłożenie do języka 9V <br />
bateryjki :-) <br />
<br />
Ta technika powinna być stosowana razem z technika MILD.<br />
IV. Technika RILD (Reward Induced Lucid Dream)- technika "nagrody":<br />
Działa na zasadzie nagrody, która dajemy sobie po nocy w której uzyskaliśmy <br />
świadomość we śnie. Nagrodą może być zjedzenie czegoś dobrego, zrobienie czegoś <br />
co lubimy etc. Nagradzać należy się zaraz po obudzeniu (oczywiście jeśli <br />
mieliśmy LD).<br />
<br />
========================<br />
<br />
Technika TILD (Thirst Induced Lucid Dream) - "metoda spragnionego":<br />
Na długi czas przed zaśnięciem nie należy nic pić i unikać wszelkich posiłków zawierających duże ilości wody, tak aby uzyskać uczucie wyraźnego pragnienia. <br />
<br />
Następnie należy normalnie położyć się spać i obudzić się po 5-6 godzinach, załatwiając ew. potrzeby fizjologiczne. Przy łóżku należy postawić szklankę zimnej wody i dla pogłębienia pragnienia zjeść trochę soli (pieprzu, chili), następnie zasnąć, myśląc o wodzie stojącej przy łóżku wykonując często testy rzeczywistości. Istnieje duże prawdopodobieństwo, ze będziemy śnić o piciu i w konsekwencji dojdziemy do wniosku ze to sen.<br />
<br />
VI. Technika UILD (Urinate Induced Lucid Dream) - "metoda uryny":<br />
Jest to technika trochę ryzykowna, ze względu na pęcherz moczowy, ale jest. <br />
Polega na wypiciu dużej ilości wody przed snem i pamiętaniu o zrobieniu testów rzeczywistości, za każdym razem gdy jesteśmy w ubikacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie o tym będziemy śnić i co najważniejsze, przeprowadzimy test rzeczywistości.<br />
<br />
========================<br />
<br />
Techniki świadomego śnienia<br />
Technika don Juana<br />
<br />
Oneironautyka korzysta z wielu różnych technik pracy z umysłem, które każdy oneironauta dobiera sobie według własnego uznania, zaobserwowanej skuteczności i intuicji. Nie wszystkie techniki, które poznajemy na kursach, należy ćwiczyć w tym samym okresie praktyki. Wydaje się nawet, że jest to niemożliwe, gdyż w przeciwnym wypadku trzeba by poświęcić na ćwiczenia parę godzin dziennie.<br />
<br />
Don Juan Matus był szamanem, Indianinem Yaqui i nauczycielem Carlosa Castanedy - autora serii książek o wtajemniczeniu szamańskim. Część tej serii zastała już przetłumaczona na język polski i znajduje się w księgarniach. Jedną z praktyk szamańskich, których nauczał don Juan jest świadomy sen. Technika don Juana polega na umiejętności spojrzenia we śnie na własne dłonie. Gdy zobaczymy własne dłonie we śnie skojarzymy to ze świadomością. Aby tak się stało należy 4-5 razy dziennie powtarzać krótkie ćwiczenie. Polega ono na tym by:<br />
<br />
1. Usiąść wygodnie i uspokoić swoje myśli, obserwując swój oddech. Nie zamykamy oczu, lecz pozwalamy rozluźnić się im. Powoduje to efekt nieostrego widzenia, jakby za mgłą. Oczy bardzo delikatnie „zezują” do środka, są totalnie rozluźnione, ale otwarte.<br />
<br />
2. Podnosimy swoje dłonie tak, by znalazły się w polu widzenia, przed oczami. Oczy cały czas są rozluźnione, a obraz dłoni nieostry.<br />
<br />
3. Teraz powoli wyostrzamy swój wzrok i dokładnie przyglądamy się swoim dłoniom. Cały proces podobny jest do zmiany ostrości kamery telewizyjnej. Wyobrażanie sobie, że nasze oczy są obiektywem kamery bardzo pomaga w tym ćwiczeniu. Wyostrzanie wzroku trwa 2-3 sekundy. Przyglądając się swoim dłoniom, należy zwrócić swoją uwagę na wrażenia wizualne, przenieść uwagę na proces percepcji. W czasie przyglądania się własnym dłoniom należy powtórzyć dwa, trzy razy zdanie: „Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że teraz śnię”.<br />
<br />
4. Następnie pozwalamy sobie na rozluźnienie wzroku i uwagi. Obraz dłoni znowu staje się nieostry, a uwaga nie jest skupiona na niczym.<br />
<br />
5. Teraz znowu powtarzamy punkt 3, a potem 4. Zmiana ostrości widzenia i uwagi następuje 4-5 razy, a ostatnim razem odbywa się w wyobraźni po zamknięciu oczu. Wtedy możemy sobie wyobrazić, że w jakiejś scenie ze snu podnosimy dłonie do góry, przyglądamy im się i uświadamiamy sobie: „Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że teraz śnię”.<br />
<br />
6. Na koniec należy posiedzieć w spokoju przez parę minut, nie myśląc o niczym i wstać, przechodząc do codziennych zajęć.<br />
<br />
Całe ćwiczenie należy powtórzyć przed położeniem się spać, oczekując, że obraz naszych dłoni pojawi się we śnie, a my rozpoznamy dzięki temu, że śnimy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wchodzenie do czyichś snów?!;)]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=535</link>
			<pubDate>Sun, 30 Sep 2012 13:26:02 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=73">Chaos</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=535</guid>
			<description><![CDATA[Sporo zagłębiałem się w tematyke OOBE i LD, lecz nigdy nie udało mi się osiągnąć OOBE tak do końca. Wiadomo, że między OBE, a LD jest cienka granica, kwestia dostrojenia. Zastanawiałem się nad tym czy można wchodzić do czichś snów, poprzez LD, OBE? Są nie które motody, które mówią o wizualizowaniu drzwi z imieniem osoby do której chcemy wejść. Sporo o tym czytałem i pomimo, że każdy potwierdza OBE, nikt nie potwierdził owego wchodzenia do kogoś.... Jak myślicie to jest możliwe??]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sporo zagłębiałem się w tematyke OOBE i LD, lecz nigdy nie udało mi się osiągnąć OOBE tak do końca. Wiadomo, że między OBE, a LD jest cienka granica, kwestia dostrojenia. Zastanawiałem się nad tym czy można wchodzić do czichś snów, poprzez LD, OBE? Są nie które motody, które mówią o wizualizowaniu drzwi z imieniem osoby do której chcemy wejść. Sporo o tym czytałem i pomimo, że każdy potwierdza OBE, nikt nie potwierdził owego wchodzenia do kogoś.... Jak myślicie to jest możliwe??]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wyeliminowanie lęków i niszczenie blokad za pomocą LD]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=510</link>
			<pubDate>Wed, 26 Sep 2012 13:28:47 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=4">Olimpia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=510</guid>
			<description><![CDATA[LD jak wiadomo to świadome śnienie.<br />
W jego trakcie możemy śnic o czym tylko zechcemy, to jest przyjemne ale LD nie służy<br />
tylko do przyjemności, można dzięki niemu pokonywa swój strach, i łamać blokady w<br />
podświadomości. Np. jeśli boimy się kogoś lub czegoś, pomyślmy o nim intensywnie<br />
a natychmiast on się pojawi w naszym śnie - pokonajmy to czego się boimy, możemy go<br />
pobić, związać, wykrzyczeć mu coś tam - wszystko co nam sprawi ulgę.<br />
<br />
Blokady najczęściej tworzą się poprzez strach lub nie wiarę w to (jak w coś nie wierzysz<br />
to podświadomość nie pozwoli aby doszło do tego w co wierzysz).<br />
<br />
W drugim przypadku po prostu wstaw do snu coś to sprawia Ci problem np. telekineza.<br />
Gdybyś całkiem i na 100% w nią wierzył wyszło by Ci odrazu a takto podświadomość Ci<br />
przeszkadza - tak wiec, poczuj tak to jest być telekinetykiem i powinno Ci już pójść<br />
łatwiej!<br />
<br />
Powodzenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[LD jak wiadomo to świadome śnienie.<br />
W jego trakcie możemy śnic o czym tylko zechcemy, to jest przyjemne ale LD nie służy<br />
tylko do przyjemności, można dzięki niemu pokonywa swój strach, i łamać blokady w<br />
podświadomości. Np. jeśli boimy się kogoś lub czegoś, pomyślmy o nim intensywnie<br />
a natychmiast on się pojawi w naszym śnie - pokonajmy to czego się boimy, możemy go<br />
pobić, związać, wykrzyczeć mu coś tam - wszystko co nam sprawi ulgę.<br />
<br />
Blokady najczęściej tworzą się poprzez strach lub nie wiarę w to (jak w coś nie wierzysz<br />
to podświadomość nie pozwoli aby doszło do tego w co wierzysz).<br />
<br />
W drugim przypadku po prostu wstaw do snu coś to sprawia Ci problem np. telekineza.<br />
Gdybyś całkiem i na 100% w nią wierzył wyszło by Ci odrazu a takto podświadomość Ci<br />
przeszkadza - tak wiec, poczuj tak to jest być telekinetykiem i powinno Ci już pójść<br />
łatwiej!<br />
<br />
Powodzenia.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sposób na LD (Afirmacja)]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=26</link>
			<pubDate>Sun, 16 Sep 2012 15:37:14 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=25">xPietrekx</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=26</guid>
			<description><![CDATA[Witam<br />
<br />
1. Powtarzać sobie kilka razy podczas dnia (o różnych porach)<br />
"dzisiaj będę mieć świadomy sen" (tzw. afirmacja)<br />
2. Myśleć przed pójściem spać dużo o tym (można też powtarzać powyższą sentencję)<br />
3. Rozluźnić się, po czym liczyć oddechy (np od 0 do 100).<br />
<br />
Pozdro xPietrekx. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam<br />
<br />
1. Powtarzać sobie kilka razy podczas dnia (o różnych porach)<br />
"dzisiaj będę mieć świadomy sen" (tzw. afirmacja)<br />
2. Myśleć przed pójściem spać dużo o tym (można też powtarzać powyższą sentencję)<br />
3. Rozluźnić się, po czym liczyć oddechy (np od 0 do 100).<br />
<br />
Pozdro xPietrekx. <img src="http://witchcraft.com.pl/images/smilies/smile.png" alt=":)" title=":)" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wywolanie LD Prosty sposób (MILD)]]></title>
			<link>http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=25</link>
			<pubDate>Sun, 16 Sep 2012 15:34:29 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="http://witchcraft.com.pl/member.php?action=profile&uid=25">xPietrekx</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=25</guid>
			<description><![CDATA[Technika MILD<br />
1. Obudź się w nocy lub wcześnie rano.<br />
2. Poczytaj przez ok 10 - 15 min(lub porób cokolwiek wymagającego pełnej przytomności).<br />
3. Kładź się znowu spać. Przed snem skup się na myśli: "Następnym razem gdy będę śnił(a), będę pamiętać, aby rozpoznać że śnię".<br />
4. Wyobraź sobie, że stajesz się świadomy(a) snu, z którego się przebudziłeś(aś)(dobrze było by pamiętać ten sen). Umieść jakiś "znak snu(przedmiot, wydarzenie, sytuacja itp.)" i wyobrażaj sobie, że to dzięki temu rozpoznajesz, że śnisz.<br />
5. Musisz pamiętać żeby twoją ostatnią myślą przed snem było uświadomienie sobie, że śnisz!<br />
<br />
Pozdrawiam xPietrekx]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Technika MILD<br />
1. Obudź się w nocy lub wcześnie rano.<br />
2. Poczytaj przez ok 10 - 15 min(lub porób cokolwiek wymagającego pełnej przytomności).<br />
3. Kładź się znowu spać. Przed snem skup się na myśli: "Następnym razem gdy będę śnił(a), będę pamiętać, aby rozpoznać że śnię".<br />
4. Wyobraź sobie, że stajesz się świadomy(a) snu, z którego się przebudziłeś(aś)(dobrze było by pamiętać ten sen). Umieść jakiś "znak snu(przedmiot, wydarzenie, sytuacja itp.)" i wyobrażaj sobie, że to dzięki temu rozpoznajesz, że śnisz.<br />
5. Musisz pamiętać żeby twoją ostatnią myślą przed snem było uświadomienie sobie, że śnisz!<br />
<br />
Pozdrawiam xPietrekx]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>