Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Rozwój duchowy › Dusza v
1 2 Dalej »

Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Autor Wiadomość
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #21
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Percepcję doskonałą ma jedynie Bóg! Dlatego zawsze ktoś jest jedynie bliższy realu, a ktoś dalszy od niego, równości w tym zakresie nie będzie nigdy.

Widzę, że jesteś inteligentny, więc spróbuj jakoś uporządkować to co chcesz powiedzieć, chce zobaczyć w tym jakiś porządek. Zajmij jakieś stanowisko w sprawie, bo na razie nie mam się do czego odnieść.

Nie chcę już Ci odpowiadać na twoje inwektywy, bo to strata czasu.

Jeżeli masz coś istotnego do dodania od siebie, to proszę bardzo, zajmę stanowisko, a jeżeli nie to nie traćmy czasu niepotrzebnie.

Co możesz udowodnić? Chętnie poczytam!
26-08-2021, 21:52
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Właśnie stoję za Tobą Offline
Tu byłem - Chaosol

Liczba postów: 73
Dołączył: Sun Aug 2021
Reputacja: 3
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Grimuaryczna

Podziękowania: 2
Podziękowano 8 razy w 6 postach
Post: #22
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Stanowisko jest proste. Nie ma tu nawet co porządkować. Ciało umiera, mózg umiera, potem ciało gnije lub jest palone. Dziwię się, że jest to jeszcze zaskakujące w XXI wieku i jednocześnie tematem do wyjaśnienia komukolwiek.

Cała reszta to jedynie domysły nieodparte ani jednym dowodem. Ciężko tu jeszcze cokolwiek innego dodać.

Nawet nie zgodzę się z tą doskonałą percepcją boga. Doskonała percepcja wg jakiego konkretnie wierzenia i jakiego boga? Tak idąc religioznawczo w tym temacie, bo takich koncepcji były setki i każda inna. Jednak w tym wypadku schodzimy i tak na filozofię religii, a nie na fakty.
26-08-2021, 23:02
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #23
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Przeczytaj sobie przypowieść, chociaż wątpię czy to Ciebie przekona, ale niech przy okazji inni poczytają. jesteś dokładnie jak jeden z bohaterów tej przypowieści.

"Bliskość do Wszechmogącego"

"Pewien król, który osiągnął wyżyny w sztuce rządzenia, skierował swoje zainteresowanie na poszukiwanie prawdy. Wielu znanych myślicieli i filozofów rozmawiało w jego obecności o istocie bytu, o naturze sił kosmicznych i mocy Wszechmogącego. Niektóre wypowiedzi wydawały mu się kontrowersyjne, a niektóre traktował z zainteresowaniem, ale będąc mądrym, traktował z należytą uwagą każdą opinię. Dlatego zaprosił na obiad materialistę, który wierzył, że wszystko na świecie powstało z przyczyny materialnej poprzez ewolucję i dobór naturalny, również zaprosił mędrca, który wierzył we Wszechmogącego, który jest początkiem początków.

Materialista argumentował, że z łatwością udowodniłby brak Istoty Najwyższej, ponieważ jego metody rozpoznają tylko to, co nadaje się do obiektywnej obserwacji, to znaczy to, co można określić za pomocą zmysłów: dotknąć, usłyszeć, zobaczyć i temu podobne. Mędrzec pokornie wysłuchał argumentów swojego rozmówcy i łagodnie zaoponował, posługując się tymi samymi metodami materialisty, bo nie sposób uwierzyć, że tak złożony, ale prawidłowy świat pojawił się w wyniku szeregu przypadków i naturalnego rozwoju materii.

Obiad dobiegał już ku końcowi, lecz dyskusja trwała nadal. Ponieważ król miał inne plany, zaproponował odłożenie dyskusji do południa następnego dnia, a ponieważ domyślał się, że argumenty mogą pozostać takie same, poprosił swoich gości o przygotowanie najbardziej przekonujących argumentów. Przewidując upór swoich rozmówców w podtrzymywaniu przyjętego niegdyś punktu widzenia, władca obiecał publicznie odrąbać głowę temu, kto nie będzie mógł podać niezbitych dowodów.

Było południe następnego dnia. Słońce stało w zenicie i ani jedna osoba, ani jeden obiekt nie rzucał cienia. Stół obiadowy był zastawiony, tak jak wczoraj, ale nikt nie chciał jeść – kat spacerował w oddali, sporadycznie zerkając w kierunku swoich potencjalnych „klientów”. Co prawda, do tej pory przyszedł tylko materialista - był pewien swojego zwycięstwa, przez lata przywykł do udowadniania prymatu materii w sporze, a życie tylko potwierdzało jego rację. Jego życie. Z jakiegoś powodu mędrzec się opóźniał.

Król zdążył się już zdenerwować, uspokoić i ponownie wpaść w gniew. Materialista z katem z niecierpliwością oczekiwali czasu, kiedy będą mogli w końcu pokazać swoje umiejętności. Dwie i pół godziny później mędrzec wszedł do sali bez pośpiechu, pełen spokoju i godności - jakby nic się nie stało. Każdy na miejscu króla wyraziłby swoje oburzenie, lecz władca postanowił najpierw wysłuchać, co ma do powiedzenia wchodzący człowiek.

- Ponieważ jesteś wszechmocnym królem, nikt nie może ci się sprzeciwić. Tym bardziej, żebyś czekał na kogoś tak niegodnego jak ja - zaczął potulnie starzec. Najpierw posłuchaj mnie, bądź miłosierny, a potem niech się stanie, co ma być.

- No cóż, wysłucham ciebie - zgodził się król i jednym spojrzeniem kazał katowi odejść na bok.

- Wstając dziś rano i odmawiając modlitwę do Wszechmogącego, wyruszyłem do Twojej wielkości, ale jak wiesz, moja droga prowadzi przez rzekę. Ku mojemu rozczarowaniu na przystani nie było przewoźnika, a w pobliżu nie było też łodzi. Po długim oczekiwaniu na próżno, byłem już całkowicie zrezygnowany, przewoźnika nie było widać. Przewidując Twój gniew, modliłem się: - Panie, pomóż mnie grzesznemu! Nie wiem, ile czasu spędziłem na modlitwie, ale nagły trzask wyrwał mnie ze stanu pogrążenia w modlitwie. Zobaczyłem jak nieopodal upada dość duże drzewo. Upadło samo z siebie, samo z siebie pocięło się na deski i sama z tych desek powstała łódź, a z gałęzi wygodne i trwałe wiosła. Wierzcie lub nie, ale łódź sama z siebie stoczyła się na wodę! Zauroczony wsiadłem do niej, wiosła same zaczęły wiosłować na drugą stronę. Spóźniłem się i jestem gotów ponieść karę – na to twoja wola królu, jestem tutaj, przed tobą i taka jest wola Wszechmogącego...

- Ten dowód nie wytrzymuje krytyki – powiedział materialista – chociaż sama historia jest ciekawa… dla amatorów tajemniczości, nie do udowodnienia.

- Nie musisz mnie krytykować, mój drogi –  uśmiechnął się mędrzec, - wystarczy, że mnie dotkniesz oraz sprawdzisz, czy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania były swobodne łodzie, a także zobaczyć, co znajduje się na miejscu niedawno stojącego drzewa .

- To wszystko jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem! - wykrzykiwali stojący w oddali królewscy słudzy. - Nie może być tak, że łódź sama się zrobiła - ktoś do tego jest potrzebny!

- Tak, to niemożliwe – zgodził się król, - dlatego przygotuj się na śmierć.

- Jestem gotów umrzeć, panie. Żałuję tylko, że nie chcecie uwierzyć, że tak prosty przedmiot, jak łódka, powstał sam i nie przeszkadza wam to, że tak piękny świat, który zaraz opuszczę, powstał sam z siebie – bez niczyjej ingerencji ...

Król myślał przez kilka minut i nie było człowieka, który odważyłby się przerwać ciszę.

- Tak, niech powinność się dokona! - wyrzekł król, spoglądając na otoczenie. - Wszyscy pozostaną przy życiu, lecz tobie – zwrócił się do materialisty – radziłbym lepiej się uzbroić.

- Jestem doskonale uzbrojony! Moja broń to dane logiczne i naukowe - powiedział z dumą materialista.

- I to po raz kolejny potwierdza obecność Wszechmogącego! W przeciwnym razie, przed kim musiałbyś się bronić? Idź w pokoju.

Materialista wyszedł z sali, wewnętrznie oburzony ignorancją ludzi. Wypuszczony, przez długi czas starał się wszystkim udowadniać, że jeśli minie wystarczająco dużo czasu, łódź może pojawić się sama, a także góry, jeziora, zwierzęta, ludzie. Słuchali go, bo osoba, która mówi szczerze, zawsze wzbudza zainteresowanie, nawet jeśli się myli. Mówili o nim, że chociaż nie został stracony, to jednak stracił głowę ...

Niektórzy ludzie, którzy zwracają się o pomoc do mędrców, czasami tak bardzo upierają się, że ich choroba jest najcięższa i nieuleczalna, że mistrz nie ma innego wyboru, jak tylko opowiedzieć im przypowieści. Niech Bóg obdarzy ich zdrowym rozsądkiem i rozwagą."


Właściwie po co przyszedłeś na to Forum? Żeby trolić? Materialiści żyją tylko z tego, że podważają istnienie sił wyższych, magii, ezoteryki, bo na poziomie egzoteryki ze swoimi zawodnymi zmysłami fizycznymi, nic nie potrafią udowodnić, posługują się jak nauka falsyfikacją i probabilistyką, niczego nie są do końca pewni, to po co ich słuchać??? To są ludzie bez przyszłości po śmierci. I to nieprawda, że my mamy tylko dwie możliwości, albo materializm, albo idealizm w wydaniu religijnym.Idealizm religijny to dogmaty, czyli szkodliwe schematy. Tym się różnimy, że Ty zakładasz, iż żyjesz tylko do wyczerpania się ciała fizycznego, bo skąd niby masz mieć pewność, możesz tylko nieustannie podważać. Dlatego robisz uniki jak pytam o konkrety, bo nie masz nic do zaoferowania. Możesz zaoferować jedynie walke o materię!
26-08-2021, 23:32
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Właśnie stoję za Tobą Offline
Tu byłem - Chaosol

Liczba postów: 73
Dołączył: Sun Aug 2021
Reputacja: 3
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Grimuaryczna

Podziękowania: 2
Podziękowano 8 razy w 6 postach
Post: #24
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Jak powiedziałem - nie robię żadnych uników, bo nie ja wysnułem już twardy wniosek wręcz z opisem co jest po śmierci tylko Ty. Wniosek dodam, którego również nie udowodniłeś. To sprzedawanie marzeń ludziom, nic więcej. Jako odpowiedź dostałem opowiastkę ostatecznie.

Różnica polega na tym, że nikt nie przedstawia ani metodologii, ani badań jakie poczynił w tym temacie. Jedynie puste wnioski. Tym sposobem mogę powiedzieć, że po śmierci wszyscy zamieniamy się w świetlistą galaretkę, bo tak. Nie jestem również materialistą tylko realistą i ku zaskoczeniu wcale nie przeszkadza mi to w praktykach, co wręcz pomaga. A praktykuję od 20 lat, w tym szkoląc wiele osób. Z naciskiem dużym na wychodzenie ze swojej stery fantasmagorii i skupianiem się na konkretnej metodologii i poznawaniem regularności efektów, a nie na samych efektach bez najmniejszej refleksji.

Ironia leży w tym, że większość osób zajmujących się okultyzmem to osoby zrażone w mniejszym lub większym stopniu religią z jakiej wychodzą, jednocześnie wchodzą te same osoby w pseudogmaty pod płaszczem "ezoteryki". Innymi słowy z jednej kiełbasy wlatują w drugą i karmią tym sposobem głównie swoje ego i na tym zwykle kończy się ich kariera. A karmią że skrawków new age'u zlepionych z paroma konceptami różnych zakonów, których też nie do końca zwykle rozumieją.

Coś mówisz to najpierw to udowodnij lub wskaż skąd dana teza pochodzi, jaką była jej metodologia prowadzącą do niej, co z tego wynika i czy ma jakikolwiek sens praktyczny. Inaczej opowiadasz bajki, w które sam chcesz wierzyć.
27-08-2021, 09:02
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Merid♡ , tupajda
HermetycznieŚwiadom Offline
Użytkownik

Liczba postów: 130
Dołączył: Fri Jul 2019
Reputacja: 4
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 36
Podziękowano 26 razy w 21 postach
Post: #25
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Nie wiem czy warto wkładać nogę między te drzwi i futrynę...Aale Wysoki Magu na prawde mógłbyś podrzucić swoją metodologie docierania do sedna życia po śmierci i proszę nie traktuj tego jako infantylny atak,po prostu forum dyskusyjne to nie miejsce lawirowania pomiędzy faktami.
Możnaby się chociażby pokusić o rzucenie tematyki spirytyzmu,kontaktu z duchami i ich wiedzy na temat spraw nas interesująch ale to też praktyki niskie i powierzchowne jak sądze,ta społeczność jest jak gąbka,chcemy chłonąć,uchyl rąbka tajemnicy swych technik.
Pozdrawiam

Niech stanie się jasność. :idea:
27-08-2021, 10:49
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Merid♡
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #26
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Do XIX wieku istniała metodologia empirii wewnętrznej. Nauka ostatecznie do dziś to zniszczyła. Skierowała ludzkość tylko i wyłącznie na empirię zewnętrzną, obecnie w oparciu o to, nie wolno posługiwać się tymi  narzędziami poznania wewnętrznego, jest absolutny zakaz!

Dlatego ludziom pozostaje, tarot, magia, astrologia itd. Kopernik współczesnym był znany jako astrolog, a nie astronom. A swój heliocentryczny system zapożyczył od sufich, którzy dawno o tym wiedzieli, że ziemia nie jest płaska, a wiedzieli to nie z empirii zewnętrznej.

Na wschodzie na szczęście jeszcze istnieją metody poznawania całościowego i natychmiastowego rzeczywistości, inaczej mówiąc od środka zjawisk, a nie z zewnątrz. Ludzkość została odcięta od tych metod i teraz jęczy ze swoimi problemami niszczenia planety oraz człowieka, właśnie głownie z tych powodów, że ludzie nie potrafią poznawać zjawisk od wewnątrz, jedynie tylko z zewnątrz, co narzucił zachód całemu światu.

Oświecenie jest niczym innym jak szczytem poznania wewnętrznego, natychmiastowym uświadomieniem sobie istoty wszystkich zjawisk, dlatego celem urodzonych na tej planecie jest Oświecenie - znalezienie samego siebie. Dopiero wówczas można dać sobie radę z zewnętrznością, inaczej jest to błąkanie się w chaosie. Jest to syndrom tzw przykrótkiej kołdry - badanie skutków, gdzie nie pociągniesz zawsze coś wystaje.

Szukanie dowodów w skutkach zjawisk jak to czyni współczesna nauka powoduje, że nigdy nie jest w stanie tu i teraz, zawsze jest spóźniona z wnioskami, nie nadąża. Dlatego muszą być błędne. Magia jest bliższa rzeczywistości, bo jest w samym zjawisku, a nie poza nim.

Jest jeszcze jeden istotny problem dowodów - brak bezstronności, bo badania można zamówić w instytutach naukowych, dobrze zapłacić dla jakichś swoich celów. No i teraz rozbierajcie się szanowni panowie, gdzie prawda, a gdzie fałsz. Co zostało podrobione, podtasowane, ja jestem za dowodami naukowymi, ale które są rzetelne?

Istnieją instytuty prywatne, dla wąskiego grona użytkowników, których dane i wnioski nie są dostępne wszem i wobec! Może mi kto0ś zarzucić teorie spiskową, ja w nią nie wierzę ja wiem, że istnieje praktyka spiskowa! tam gdzie ludzie zbierali się w grupy, zawsze powstawały relacje nieformalne, aby zwiększyć skuteczność interesów. Ciekawe skąd wziął się Miakiaweli?

Możecie mieć doskonałe metody badawcze tego świata, ale jest kolejny problem, skąd wiadomo, że Wasza percepcja jest na tyle obiektywna, że dostarcza Wam do przeprowadzania waszych dowodów rzetelnych danych, podstawianie fałszywych danych do idealnej metody musi kończyć się fałszywymi wnioskami.

Problem percepcji obiektywnej wynika z wzorców (filtrów) jakie posiadamy, bo percepcja pracuje na nich, nie ma percepcji bez nich. Mechanizm percepcji porównuje z tym co już ma, nie można zobaczyć tego czego nie mamy jako wzorca. Możemy widzieć kształt, ale sens jest niedostępny, nie widzimy go, ani jego przeznaczenia.

Wzorce są wynikiem posiadanego obrazu świata. Im ten obraz jest bliższy rzeczywistości, zarówno widzialnej jak in niewidzialnej tym wzorce są doskonalsze. W jodze mówi się o tzw bezpośrednim kontakcie z rzeczywistością, gdy adept patrzy, widzi i od razu na bazie tego WIE, nie musi spekulować, bo nauka zajmuje się spekulacją. Magia mówi to samo, jest to wejście w bezpośrednie poznanie zjawiska, bez "szkiełka i oka" - jest to poznanie intuicyjne! Działa całkowicie odwrotnie niż metody dowodzenia naukowego. Wie, a życie mu potwierdza, czy ma rację! To jest zawsze jednorazowe działanie , jednorazowe potwierdzenie, jednorazowa pewność. Tymczasem metody dowodów naukowego muszą dokonać wielości powtórzeń, aby uzyskać prawdopodobieństwo, nigdy pewność oraz muszą falsyfikować, czyli eliminować kolejne hipotezy. W metodzie bezpośredniej wysnuwa się hipotezę, ale sprawdza się swoim życiem. Nawet Ci, którzy tak walczą o metodologię naukową, sami od czasu do czasu posługują się intuicją w życiu, bo inaczej się nie da, ale robią to bez przygotowania, a intuicje można wykształcić, bo to jest 6 zmysł, organ, który ma każdy człowiek od urodzenia, ale zasypany pomysłami współczesnej cywilizacji.

Poznanie bezpośrednie w oparciu o nasze ciało fizyczne i duchowe jest jedyna szansą na kontakt z rzeczywistością, bez tych sztucznych instrumentów naukowych, my jako ludzie wszystko mamy, ale wmówiono nam, że musimy być zależni od nich. Dlatego trzeba zrobić założenie, że istnieje siła wyższa, bez której nic się nie dzieje i która wyposażyła nas w narzędzia niewidzialne i to jest ten brakujący element w naszym obrazie świata! Sprawdzać to samym sobą i swoim życiem, a ono na pewno potwierdzi kto ma rację!

Logika paradoksu = przyczyna i zjawisko są jednym i tym samym. Logika naukowa jest rozdzielaniem przyczyny i skutku, dlatego nigdy nie trafia w rzeczywistość!

Empiria naukowa podpowiada, że człowiek kończy się na ciele fizycznym i na śmierci tego ciała, empiria wewnętrzna podpowiada, że dalej będę istniał bez względu na koniec ciała fizycznego! Nauka tylko wątpi, nie ma dowodów na nic. I jedna i druga ryzykują, ja wole ryzyko empirii wewnętrznej i mam spokój z powodu swojego wyboru. Żaden empiryk zewnętrzny nie jest mi w stanie nic udowodnić, ja tez nic nie zamierzam udowadniać. Przytaczamy fakty, a każdy wybiera sam! Życie dość szybko weryfikuje czyja percepcja jest bliższa rzeczywistości. Przykładowo w postaci nerwicy, nerwica jest efektem fałszu w człowieku, który przyjął za prawdę, to jest doskonały probierz, człowiek jest całością energetyczną i na jego stanie zdrowia widać, czym żyje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2021, 17:50 {2} przez Wysoki Mag.)
27-08-2021, 14:39
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,286
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 680
Podziękowano 609 razy w 580 postach
Post: #27
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
(26-08-2021, 18:50)Zefir napisał(a):
(26-08-2021, 13:05)Wysoki Mag napisał(a): Gdybyś poczytał rewelacje osób po śmierci klinicznej, to byś wiedział, że wielu z nich pomimo odczuwania błogości w Zaświecie, powrócili dzięki sile woli z uwagi na rożne okoliczności, między innymi przyglądając się swoim bliskim i traktując ich rozpacz jako przyczynek do rozumienia, że mają jeszcze swoje zadania w tym świecie, poczuciu obowiązku wobec bliskich, to ich zablokowało.


Przypomniało mi się coś, co mnie zastanawia

Moja partnerka kiedyś się rozwiodła, jej mąż to głównie chlał, czasami ją bił i chodził na prostytutki (możliwe) - w każdym razie miał niskie wibracje.

Jednej nocy kiedy chciał zasnąć to zaczął wrzeszczeć, szamotać się i przybiegł cały blady z podartym podkoszulkiem - mówił, że zaatakował go jakiś niski człowiek.

Jej dziadek był niski.

I mnie zastanawia - możliwe to, że tak się wk*****ł, że aż zszedł na tę gęstość by go ukarać?


No jasne, a coś Ty myślał? xDD Wciąż duchy naszych bliskich nad nami czuwają, tak jak mój chowaniec (zmarły kot) uratował mi dupę przed tym demonem, sama bym sobie raczej wtedy bez niego nie poradziła. Czasem tak jest, że duchy zsyłają również sny na swoich bliskich...

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
28-08-2021, 17:19
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Zefir
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #28
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
(27-08-2021, 09:02)Właśnie stoję za tobą napisał(a): Jak powiedziałem - nie robię żadnych uników, bo nie ja wysnułem już twardy wniosek wręcz z opisem co jest po śmierci tylko Ty. Wniosek dodam, którego również nie udowodniłeś. To sprzedawanie marzeń ludziom, nic więcej. Jako odpowiedź dostałem opowiastkę ostatecznie.

Dałem odpowiedz w poprzednim wpisie, nic nie muszę udowadniać. Ty tez nic nie udowadniasz! Dlatego każdy dokonuje wyboru między racjami. Życie pokaże jakie będą tego owoce, innej drogi nie ma!


(27-08-2021, 09:02)Właśnie stoję za tobą napisał(a): Różnica polega na tym, że nikt nie przedstawia ani metodologii, ani badań jakie poczynił w tym temacie. Jedynie puste wnioski. Tym sposobem mogę powiedzieć, że po śmierci wszyscy zamieniamy się w świetlistą galaretkę, bo tak. Nie jestem również materialistą tylko realistą i ku zaskoczeniu wcale nie przeszkadza mi to w praktykach, co wręcz pomaga. A praktykuję od 20 lat, w tym szkoląc wiele osób. Z naciskiem dużym na wychodzenie ze swojej stery fantasmagorii i skupianiem się na konkretnej metodologii i poznawaniem regularności efektów, a nie na samych efektach bez najmniejszej refleksji.


Istnieją tylko dwie metodologie, empirii wewnętrznej i zewnętrznej, w powyższym wpisie.


(27-08-2021, 09:02)Właśnie stoję za tobą napisał(a): Ironia leży w tym, że większość osób zajmujących się okultyzmem to osoby zrażone w mniejszym lub większym stopniu religią z jakiej wychodzą, jednocześnie wchodzą te same osoby w pseudogmaty pod płaszczem "ezoteryki". Innymi słowy z jednej kiełbasy wlatują w drugą i karmią tym sposobem głównie swoje ego i na tym zwykle kończy się ich kariera. A karmią że skrawków new age'u zlepionych z paroma konceptami różnych zakonów, których też nie do końca zwykle rozumieją.

A co jest poza skrawkami new-age i skrawkami konwencjonalnej nauką (bo przecież sama mówi, że nie ma dostępu do rzeczywistości w całości)?

(27-08-2021, 09:02)Właśnie stoję za tobą napisał(a): Coś mówisz to najpierw to udowodnij lub wskaż skąd dana teza pochodzi, jaką była jej metodologia prowadzącą do niej, co z tego wynika i czy ma jakikolwiek sens praktyczny. Inaczej opowiadasz bajki, w które sam chcesz wierzyć.


Udowadnianie czegoś z góry jest schizofrenią. Rzeczywistość sama się udowadnia, nie trzeba jej udowadniać. Jest wielu takich, którzy uparcie udowadniają istnienie różnych wymysłów.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2021, 18:45 {2} przez Wysoki Mag.)
31-08-2021, 17:59
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Astariusz Offline
Użytkownik

Liczba postów: 6
Dołączył: Wed May 2021
Reputacja: 0
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Energetyka

Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #29
RE: Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?
Napiszę wam własne doświadczenia dotyczące pytania ,,Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci?"

    Osobiście jestem zdania, że na pewno mają duszę, ale nie wiem gdzie one lecą.
Dwa razy byłem obok kiedy pieski odchodziły na drugą stronę(między jednym, a drugim jest kilka lat przerwy) i dwa razy widziałem ten sam ciekawy widok.
  W momencie kiedy pieski przestały emanować jakąkolwiek energią ( Jeśli kiedykolwiek patrzyłeś umierającemu w oczy, na pewno widziałeś jak ,,to coś" w jego oczach nagle znika zostawiając puste ciało) nad nimi z ich ciał zaczęla emanować biało-szaro-przezroczysta energia, która uleciała cholera wie gdzie.
  Na podstawie tych obserwacji wiem, że ich dusze gdzieś lecą, ale niestety nie wiem gdzie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2023, 16:32 {2} przez Astariusz.)
01-08-2023, 16:31
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Olimpia , Mięta
Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.